Ppolska.starec← UrzadnikВойти

III OSK 4148/21

Sądy administracyjne2021-10-13
Sygnatura
III OSK 4148/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-10-13
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Kazimierz BandarzewskiRafał StasikowskiTamara Dziełakowska

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

TEZY Ocena, czy wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczy informacji przetworzonej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., jest zastrzeżona wyłącznie dla organu, gdyż tylko organ posiada odpowiednią wiedzę do oceny, czy w warunkach, w których on funkcjonuje, dana informacja będzie odpowiadać cechom informacji przetworzonej, czy też będzie mogła zostać uznana za przetworzonej może podlegać kontroli i ocenie sądu administracyjnego. Brak jest tym samym podstaw do zakwalifikowania przez sąd administracyjny danej informacji jako przetworzona, jeśli wcześniej takiej oceny nie przyjął organ. Sąd administracyjny nie jest także uprawniony do sformułowania wskazań co dalszego postępowania, o których mowa w art. 141 § 4 P.p.s.a. w taki sposób, aby nałożyć na organ obowiązek zakwalifikowania danej informacji jako przetworzona albo obowiązek prowadzenia w tym kierunku postępowania przez organ. 3. Zgodnie z art. 5 ust. 2 zd. 1 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ustawodawca przesądził już na etapie stanowienia praw, iż wartością podlegającej silniejszej ochronie jest prawo do prywatności osoby fizycznej lub ochrona tajemnicy przedsiębiorcy. Brak jest tym samym pola konfliktu między zasadą ochrony prawa do prywatności osoby fizycznej lub tajemnicą przedsiębiorcy a zasadą prawa do informacji publicznej. Nie istnieje więc możliwość interpretacyjnego rozwiązywania konfliktu między tymi zasadami. Konflikt ten został a limine przecięty przez ustawodawcę, który uznał prawo do prywatności osoby fizycznej lub tajemnica przedsiębiorcy za wartości wyżej chronione niż prawo do informacji publicznej, wyłączając tym samym możliwość rozstrzygania go przez organ (a następnie sąd administracyjny) na gruncie konkretnego stanu faktycznego i interpretacji przepisów przy zastosowaniu zasady proporcjonalności, o której mowa w art. 31 ust.3 Konstytucji i poszukiwania takiej interpretacji przepisów ograniczających, która pozwoliłaby zrealizować cel, jaki stawiał sobie ustawodawca wprowadzając określone przepisy, a przy tym byłaby ona nie bardziej uciążliwa niż jest to konieczne dla osiągnięcia założonego przez ustawodawcę celu. SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Rafał Stasikowski (spr.) Sędziowie: Sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski Sędzia NSA Tamara Dziełakowska po rozpoznaniu w dniu 13 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezesa Sądu Okręgowego w Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 28 października 2020 r., sygn. akt II SA/Łd 493/20 w sprawie ze skargi R.S. na decyzję Prezesa Sądu Okręgowego w Ł. z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 28 października 2020 r., sygn. akt II SA/Łd 493/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną przez R.S decyzję Prezesa Sądu Okręgowego w Ł. z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej; przyznał i nakazał wypłacić radcy prawnemu M.W. prowadzącemu Kancelarię Radcy Prawnego w Ł., ul. S. [...], kwotę 240 złotych powiększoną o należy podatek od towarów i usług tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zaskarżoną decyzją dnia [...] czerwca 2020 r. Prezes Sądu Okręgowego w Ł., na podstawie art. 1 ust. 1, art. 2 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 2, art. 10, art. 14 ust. 2 i art. 16 ust. 1 oraz art. 16 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz.U.2019r. poz.1429), zwanej u.d.i.p., w zw. z art. 104, art. 105, art. 107 i 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz.U.2020 r. poz. 256), zwanym dalej k.p.a., utrzymał w mocy decyzję Prezesa Sądu Rejonowego w R.W z dnia [...] maja 2020 r. o odmowie udzielenia R.S informacji publicznej w sprawie o sygn. [...] poprzez nadesłanie kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w roku 2018, rejestrowanych w rep. C pod symbolem nr 056 i 056s (roszczenia o ochronę dóbr osobistych). W uzasadnieniu tej decyzji Prezes wskazał, że zgodnie z art. 5 ust. 2 zdanie pierwsze u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji oraz w przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Odwołując się do orzecznictwa podniósł z kolei, że przesłankę prywatności osoby fizycznej należy rozpatrywać w świetle konstytucyjnego prawa do prywatności uregulowanego w art. 47 Konstytucji RP, który to przepis nakłada na władze publiczne obowiązek ochrony chronionych prawem dóbr jednostki przed nieuzasadnioną ingerencją. Tym samym zadaniem organu jest ograniczenie dostępu do informacji umożliwiających identyfikację osoby fizycznej, co w praktyce oznacza udostępnienie dokumentów odpowiednio zanonimizowanych ze względu na prywatność osoby fizycznej, bądź też odmowa jej udostępnienia z uwagi na brak możliwości dokonania takiej anonimizacji, aby skutecznie ochronić prywatność osoby fizycznej. Prezes wyjaśnił, że tożsamość osoby fizycznej można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na jeden lub kilka specyficznych czynników określających cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne tej osoby, zatem samo zanonimowanie danych osobowych nie zawsze jest wystarczające do zapewnienia skutecznej ochrony prywatności osób fizycznych. Sprawy dotyczące ochrony dóbr osobistych są sprawami szczególnymi - zawierają szereg opisów stanu faktycznego, których skutkiem było naruszenie dóbr osobistych, a więc wartości podlegających ochronie w najwyższym stopniu w szczególności takich jak zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania. W ocenie Prezesa, w takim przypadku charakterystyka sytuacyjna tworzy ryzyko naruszenia prawa do prywatności osób fizycznych nawet przy dokonaniu anonimizacji danych osobowych. W odniesieniu do tego Prezes dodał, że w uzasadnieniach orzeczeń sądowych przedstawiany jest szczegółowy opis ustalonego w sprawie stanu faktycznego, sąd przedstawia także przebieg postępowania dowodowego wraz z dokonaną w tym zakresie oceną, zatem także opisy sytuacyjne. Z tychże przyczyn, zdaniem Prezesa, istnieje ryzyko "rozszyfrowania" życiowych sytuacji faktycznych poszczególnych osób z racji charakterystyki postaci czy zdarzeń, społeczności w jakiej dana sytuacja miała miejsce, a jednocześnie - nie ma możliwości usunięcia - zanonimizowania całych fragmentów uzasadnienia orzeczenia, aby takiego ryzyka uniknąć. Takie uzasadnienie przestałoby być de facto uzasadnieniem. Oceniając powyższe Prezes wskazał, że jeżeli celu zabezpieczenia w dostateczny sposób nie spełni anonimizacja danych wrażliwych osób uczestniczących w takim postępowaniu organ, zobowiązany jest w oparciu o art. 16 w zw. z art. 5 ust. 2 u.d.i.p., wydać decyzję odmawiającą udostępnienia konkretnej informacji publicznej. Skargę na tę decyzję złożył R.S., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji oraz zasądzenie od organu kosztów poniesionych w sprawie, w tym kosztów wysyłanej korespondencji oraz kosztów rozmów telefonicznych z pełnomocnikiem. Sąd I instancji stwierdził, że istota sporu w tej sprawie sprowadza się do tego, czy udostępnienie informacji publicznej w postaci zanonimizowanych wyroków wraz z uzasadnieniami w sprawach o ochronę dóbr osobistych jest – jak tego oczekuje skarżący, podnosząc, że zanonimizowane orzeczenia w tej kategorii spraw są dostępne na portalu sądu, zaś sama anonimizacja nie jest skomplikowanym procesem - dopuszczalne w każdym przypadku; czy też może jest – jak wskazuje organ zobowiązany do ich udostępnienia – wyłączone z ich udostępnienia z uwagi na konieczność ochrony prywatności. Rozpoznając tak zarysowany spór, Sąd stwierdził, że prawo do informacji publicznej i prawo do ochrony prywatności – oba gwarantowane w Konstytucji pierwsze w art. 61, drugie w art. 47 – uznawane są przez ustawodawcę konstytucyjnego za szczególnie chronione wartości w myśl art. 61 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji. Sąd wyjaśnił, że prawo do informacji publicznej nie ma charakteru bezwzględnego (nieograniczonego). Ustrojodawca nie uczynił prawa do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej prawem nieograniczonym. Przyznanie obywatelom prawa do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej nie oznacza jego absolutyzacji. Prawo to jest ograniczone przez prawo do prywatności, w ramach którego każdy ma prawo do ochrony życia prywatnego, rodzinnego, czci, dobrego imienia oraz decydowania o swoim życiu osobistym. Poza tymi ramami każdy ma prawo dostępu do informacji publicznej, w tym informacji przetworzonej. Sąd I instancji stwierdził, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji ogranicza się jedynie do wskazania możliwości ograniczenia prawa do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej wynikającej z art. 5 ust. 2 u.d.i.p., jednakże nie przedstawia szczegółowego uzasadnienia zastosowanych przesłanek wyłączenia jawności żądanych informacji publicznych z uwzględnieniem okoliczności konkretnego przypadku. W tym zakresie jest ono lakoniczne i ogólnikowe. W zasadzie zaprezentowane rozważania są na tyle generalne, że mogą odnosić się do każdej sprawy bez jej indywidualizowania do jej okoliczności faktycznych. Organ – odmawiając udostępnienia wyroków wraz z uzasadnieniem – stwierdził w aspekcie subsumpcji normy materialnoprawnej jedynie, że samo zanonimizowanie danych osobowych nie zawsze jest wystarczające do zapewnienia skuteczności ochrony prywatności osób fizycznych. Rzecz jednak w tym, że organ tych ogólnych i słusznych twierdzeń nie odniósł do okoliczności faktycznych złożonego wniosku, a uzasadnienia orzeczeń sądowych z reguły zawierają dane indywidualizujące osoby fizyczne, a także inne podmioty prawa, niejednokrotnie szczegółowo odnosząc się do nich, w tym w kontekście zastosowania normy materialnoprawnej. Tak sporządzone uzasadnienie zaskarżonej decyzji z jednej strony nie pozwala przyjąć, że organ dokonał wyważenia dwu kolidujących ze sobą konstytucyjnych wartości, a mianowicie prawa skarżącego do informacji publicznej i prawa do ochrony prywatności osób fizycznych, a w konsekwencji nie wskazał, że konieczność ochrony prywatności osób jest proporcjonalnie większa niż racje przemawiające za udostępnieniem skarżącemu informacji publicznej. Tymczasem w sprawach, w których dochodzi do ścierania się dwu chronionych prawem wartości, niezbędne jest zadość uczynienie przez organ w uzasadnieniu decyzji wymogowi wykazania priorytetu (pierwszeństwa) jednej z nich i precyzyjnego oraz szczegółowego przedstawienia w uzasadnieniu decyzji powodów dokonania takiego ważenia wartości, w tej sprawie interesu prywatnego osób fizycznych do ochrony ich prywatności oraz interesu skarżącego do uzyskania informacji publicznej. W oparciu o treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji trudno przyjąć, że organ przeprowadził prawidłową ocenę proporcjonalności między potrzebą ochrony prywatności osób fizycznych a obywatelskim prawem do informacji. Z drugiej strony uzasadnienie tej decyzji nie daje stronie realnej szansy na poznanie motywów odmownego załatwienia jej wniosku i sformułowanie zarzutów skargi, kontestujących z tymi motywami, a sądowi administracyjnemu możliwość przeprowadzenia kontroli zasadności takiej odmownej decyzji. Uzasadnienie aktu administracyjnego pełni szczególnie ważną rolę, nie tylko informacyjną, ale również i oddziałującą na adresata aktu poprzez dostarczenie mu wyczerpującej i rzetelnej wiedzy o jego sytuacji prawnej, wreszcie i rolę kontrolną. W ocenie Sądu, sama okoliczność, iż wniosek o udostępnienie informacji publicznej obejmuje sporządzenie kopii wyroków wraz z uzasadnieniami w sprawach ochrony dóbr osobistych, a więc objętych wyłączeniem z udostępnienia informacji publicznej, nie zwalniała organu z dokonania i przedstawienia w uzasadnieniu decyzji analizy okoliczności faktycznych, uprawniających do odmowy udzielenia żądanej informacji. Jedynie przeanalizowanie i przedstawienie okoliczności takich jak w szczególności jawność (wyłączenie jawności) postępowania, zakończonego wyrokami, wielość stron lub osób trzecich w postępowaniu, w tym świadków przesłuchanych, obszerność uzasadnień (ilość stron do zanonimizowania), ilość orzeczeń do zanonimizowana, dysponowanie przez organ zanonimizowaną już informacją (wyrokami i ich uzasadnieniami), jak też ilość i częstotliwość wniosków składanych przez tego samego wnioskodawcę - z czym wiąże się niezbędny stopień koniecznej modernizacji uzasadnień orzeczeń, wymagający usunięcia znacznych danych w wielu fragmentach uzasadnień oraz ich znacznych fragmentów, a także postawa samego wnioskodawcy, mogąca wskazywać na nadużycie prawa do informacji publicznej, oraz wpływ składanych przez tegoż wnioskodawcę licznych wniosków na normalną pracę organu (sądu powołanego do rozstrzygania spraw o różnym charakterze) – mogłoby wskazywać na zaistnienie przesłanki do odmowy udzielenia informacji publicznej. Według Sądu I instancji w kontrolowanej decyzji organ nie rozważył nadto, czy wnioskodawca żąda – jak wynika z wniosku o udzielenie informacji - udostępnienia kopii wyroków z uzasadnieniem (informacji prostej), czy może - jak to wynika z odwołania od decyzji odmownej i pisma procesowego pełnomocnika złożonego w toku postępowania sądowoadministracyjnego - żąda informacji przetworzonej i to w znacznym zakresie. W oparciu o treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie sposób ustalić, o jaką - prostą czy przetworzoną - informację skarżący wystąpił, a to dlatego, że brak jest jakichkolwiek danych co do postaci wnioskowanej informacji. Z akt administracyjnych nie wynika, jaką postać w sensie treści mają objęte wnioskiem skarżącego informacje. Okoliczność ta ma istotne znaczenie dla rozpoznania wniosku skarżącego o udostępnienie informacji, bowiem w przypadku informacji przetworzonej ustawodawca wprowadził dodatkową przesłankę w postaci interesu publicznego. W oparciu o ogólnikowe rozważania uzasadnienia zaskarżonej decyzji można domniemywać, że przedmiotem informacji publicznej są informacje przetworzone. Niemniej jednak sąd administracyjny nie może opierać się na domysłach, lecz na danych wynikających z akt administracyjnych, a nadto kontroli poddaje prawidłowość stanowiska organu wyrażonego w uzasadnieniu decyzji w konfrontacji z zawartością akt administracyjnych. W związku z tym Sąd I instancji uznał, że zaskarżona decyzja została wydana z istotnym naruszeniem przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., uwzględnił skargę. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł Prezes Sądu Okręgowego w Ł., zaskarżając wyrok w części, tj. pkt pierwszy wyroku i zarzucając mu: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. przepisów art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 5 ust.2 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (Dz.U.2019.1429 j.t.) przez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu oceny, iż: a) zakres wniosku R.S., tj. żądanie nadesłania przez Prezesa Sądu Rejonowego w R.W. kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w roku 2018, rejestrowanych w rep. C pod symbolem nr 056 i 056s (sprawy z zakresu ochrony dóbr osobistych) stanowi, a co najmniej może stanowić żądanie udostępnienia informacji przetworzonej, bowiem w tym przypadku przetworzeniem według Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego miałoby być dokonanie "modyfikacji treści uzasadnień w stopniu znacznym" czyli dokonanie "ingerencji przekraczającej typową anonimizację" mimo, że zasady anonimizacji przewidziane w treści Załącznika nr 5 do zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 czerwca 2019 roku w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowej (Dz.Urz.MS.2019.138 ) określają jednoznacznie i wyczerpująco jakie dane podlegają anonimizowaniu i w jaki sposób, a takie nie, wobec czego nie ma możliwości dokonania tego rodzaju anonimizacji zgodnie z literą prawa, a nadto w ocenie Prezesa Sądu Okręgowego w Ł.: i. za całkowicie niedopuszczalną, nie znaną ani przepisom ustawy z dnia 17 listopada 1964 roku kodeks postępowania cywilnego (Dz.U.2020.75 j.t), ani przepisom ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (Dz.U.2019.1429 tj.) uznać należy taką ingerencję w treść orzeczenia wraz z uzasadnieniem, która - prowadząc do wytworzenia informacji nowej – de facto prowadzi do unicestwienia informacji pozostającej w dyspozycji organu, ii. nie istnieje możliwość jednoznacznej prawidłowej weryfikacji zakresu usunięcia danych z uzasadnienia wyroku, bowiem w każdym przypadku zakres owych niezbędnych "usunięć" winien być ustalany w odniesieniu do konkretnego kręgu odbiorców takiego orzeczenia, a skoro tak - w żadnym przypadku organ nie będzie mógł zapewnić pełnej ochrony prywatności osoby czy osób fizycznych, wobec czego przesłanka ochrony prawa do prywatności pozostanie bądź pozostać może jedynie iluzoryczna, iii. udostępnienie informacji będącej efektem "modyfikacji treści uzasadnień w nie mieści się w żądaniu R.S. udostępnienia orzeczeń wraz z uzasadnieniami, a co więcej - wątpliwe jest, czy uzasadnienie - pozbawione treści odnoszących się wszelkich fragmentów i danych umożliwiających identyfikację osoby fizycznej - jest w ogóle nadal uzasadnieniem w rozumieniu art. 328 k.p.c. b) Prezes Sądu Okręgowego w Ł., rozpoznając odwołanie od decyzji Prezesa Sądu Rejonowego w R.W. winien był uprzednio rozstrzygnąć, czy żądana informacja nie stanowi informacji przetworzonej i czy nie zachodzą podstawy do odmowy jej udostępnienia w oparciu o art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (Dz.U.2019.1429.t.j.) - mimo, że istnienie takiego obowiązku ustawowego przyjąć można jedynie w sytuacji, gdy organ ocenia, że informacja objęta wnioskiem ma charakter informacji przetworzonej i wobec tej oceny żąda wykazania przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego, jako warunku udostępnienia informacji, c) Prezes Sądu Okręgowego w Ł. w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] czerwca 2020 roku nie dokonał należytego wyważenia i nie wskazał, któremu prawu przyznać pierwszeństwo - prawu wnioskodawcy do uzyskania informacji publicznej, czy też prawu do prywatności osób fizycznych i ochrony ich dóbr osobistych - mimo, iż w uzasadnieniu decyzji jednoznacznie wskazano któremu prawu należy w tym zakresie przyznać pierwszeństwo, na jakich podstawach prawnych i z jakich przyczyn, bowiem Prezes Sądu Okręgowego w Ł. wskazał m.in. iż: "zadaniem organu jest ograniczenie dostępu do informacji umożliwiających identyfikację osoby fizycznej, co w praktyce oznacza udostępnienie dokumentów odpowiednio zanonimizowanych ze względu na prywatność osoby fizycznej, bądź też odmowa jej udostępnienia z uwagi na brak możliwości dokonania takiej anonimizacji, aby skutecznie ochronić prywatność osoby fizycznej (...) Jeżeli zatem celu zabezpieczenia w dostateczny sposób nie spełni anonimizacja danych wrażliwych osób uczestniczących w takim postępowaniu organ, do którego skierowano wniosek o udostępnienie informacji publicznej winien - w oparciu o art. 16 ustawy - wydać decyzję administracyjną odmawiającą udostępnienia konkretnej informacji publicznej, powodując się na ograniczenia zawarte w art. 5 ust. 2 ustawy a skoro taki stan faktyczny zaistniał w niniejszym przypadku, to decyzja Prezesa Sądu Rejonowego w R.W. była prawidłowa, wobec czego należało orzec o jej utrzymaniu w mocy". Wniesiono o wydanie wyroku reformatoryjnego, tj. o uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi i oddalenie skargi R.S. w całości, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego wg norm przepisanych. Jednocześnie zrzeczono się równocześnie rozprawy. W ocenie Prezesa Sądu Okręgowego w Ł. wyrok WSA w Łodzi jest wadliwy, pozostaje w oczywistej sprzeczności z utrwalonymi poglądami w zakresie oceny, czy anonimizację dokumentu - szczególnie w zakresie adekwatnym do wniosku powoda w niniejszej sprawie (jedynie 3 orzeczenia) - można uznać za jej przetworzenie w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej. Skoro każde uzasadnienie wyroku zawiera - a co najmniej winno zawierać - opis stanu faktycznego w danym postępowaniu, to właśnie szczegóły dotyczące osób, zdarzeń, sytuacji, powitań osobistych, czy zawodowych, ról czy funkcji społecznych pełnionych w danej społeczności powodują ryzyko ujawnienia w czyjej sprawie owo orzeczenie zostało wydane. Analogiczny skutek wywołać może analiza przeprowadzonych czynności dowodowych - opisy poszczególnych wniosków, tez dowodowych, czy tych fragmentów zeznań świadków, które sąd uznał za dowiedzione. A skoro tak, to de facto wszystko poza wykładnią przepisów prawa winno być z uzasadnienia orzeczenia usunięte, jako. rodzące ryzyko identyfikacji osoby, której dane orzeczenie dotyczy. Przy twierdzeniu, że anonimizacja winna być tak obszerna, że usunięcia wymagają całe fragmenty danych ujętych w dokumencie, rodzi się jednakże pytanie czy nadal mamy do czynienia z wyrokiem z uzasadnieniem, czy też z bliżej nieokreślonym dokumentem, pochodzącym -co więcej- nie od sądu wydającego orzeczenie w sprawie, a od pracownika oddelegowanego do dokonania owej anonimizacji. Powołując się na treść załącznika nr 5 do zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 czerwca 2019 roku w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowej (Dz.Urz.MS.2019.138 ), w której jednoznacznie określono zasady anonimizacji orzeczeń – skarżący kasacyjnie wskazał, że anonimizacja, która polegać by miała na usunięciu wszelkich danych niosących ryzyko identyfikacji osoby fizycznej byłaby ewidentnie sprzeczna z treścią tego zarządzenia. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Granice te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wobec niestwierdzenia przesłanek nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał oceny podstaw i zarzutów kasacyjnych. Na wstępie wskazać należy, że zgodnie z art. 176 P.p.s.a. strona skarżąca kasacyjnie ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wnoszonej od wyroku Sądu pierwszej instancji i szczegółowo je uzasadnić wskazując, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę wyłącznie w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma prawa rozwijać, czy też doprecyzowywać, bądź uzupełniać stawianych zarzutów. Dlatego też przedmiotem oceny Sądu mogą być jedynie te zarzuty kasacyjne, które strona sformułowała i uzasadniła zgodnie z wymogami prawnymi wynikającymi z art. 174 i art. 176 p.p.s.a. W skardze kasacyjnej zatem winny być sprecyzowane zarzuty kasacyjne w taki sposób, by możliwe było odniesienie się przez ich treść do zaskarżonego orzeczenia. Tego wymogu nie spełniają w pełni powołane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego. W pełni prawidłowa konstrukcja zarzutu opartego na podstawie kasacyjnej przewidzianej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. winna wskazywać na naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w związku z konkretnymi przepisami prawa materialnego, których naruszenie dawałoby podstawę do uchylenia zaskarżonego wyroku, a także wskazania, w jakiej formie, tj. czy przez błędną wykładnię, czy też niewłaściwe zastosowanie i dlaczego te przepisy zostały naruszone. Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie nie spełnia tych wymogów. Po pierwsze, naruszenie przepisów prawa materialnego nie zostało powiązane z naruszeniem art. 145 §1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. Sąd I instancji samodzielnie nie stosuje przepisów prawa materialnego, a wyłącznie ogranicza się do oceny wykładni bądź zastosowania tych przepisów przez organy administracji publicznej. Sąd może tym samym naruszyć przepis art. 145 §1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z konkretnym przepisem prawa materialnego, a nie – tak jak wskazano w rozpoznawanej skardze kasacyjnej – wyłącznie określony przepis prawa materialnego. Po drugie, podstawowym obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest określenie formy naruszenia prawa materialnego, czyli wskazanie czy do naruszenia doszło w skutek błędnej wykładni, czy niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego. Przypomnieć należy, że podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi w sposób wyraźny i precyzyjny, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. W taki sam sposób powinien scharakteryzować istotę błędu subsumpcji. Powyższym obowiązkom autor skargi kasacyjnej nie podołał w sposób wymagany przepisami prawa. W sytuacji, gdy treść uzasadnienia skargi kasacyjnej pozwala jednak na jednoznaczne określenie rodzaju naruszenia prawa i naruszonego przepisu, który wnoszący skargę kasacyjną chciał powołać w zarzutach skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny może przeprowadzić kontrolę merytoryczną zarzutu. Wadliwość zarzutu jest bowiem możliwa do usunięcia w drodze rozumowania poprzez analizę argumentacji zawartej w uzasadnieniu środka odwoławczego (uchwała pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, wyrok NSA z dnia 9 listopada 2011 r., sygn. akt II FSK 776/10; z dnia 21 listopada 2012 r. sygn. akt I FSK 32/12, opubl. CBOSA). Analiza treści uzasadnienia skargi kasacyjnej pozwala na konwalidację braków skargi kasacyjnej i jej rozpoznanie. Przechodząc do jej merytorycznego rozpoznania wskazać należy, że skarga kasacyjna nie znajduje uzasadnienia, a podniesione w niej zarzuty naruszenia określonych przepisów prawa, choć po części słuszne, nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy. Ich rozważenie wymaga na wstępnie podkreślenia, iż podstawą wydania zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji było stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z istotnym naruszeniem przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji ogranicza się bowiem jedynie do wskazania możliwości ograniczenia prawa do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej wynikającej z art. 5 ust. 2 u.d.i.p., jednakże nie przedstawia szczegółowego uzasadnienia zastosowanych przesłanek wyłączenia jawności żądanych informacji publicznych z uwzględnieniem okoliczności konkretnego przypadku. W tym zakresie jest ono lakoniczne i ogólnikowe. W zasadzie zaprezentowane rozważania są na tyle generalne, że mogą odnosić się do każdej sprawy bez jej indywidualizowania do jej okoliczności faktycznych. Zdaniem organu samo zanonimizowanie danych osobowych nie zawsze jest wystarczające do zapewnienia skuteczności ochrony prywatności osób fizycznych, lecz mimo tych ogólnych i słusznych twierdzeń, zdaniem Sądu pierwszej instancji, organ nie odniósł do okoliczności faktycznych złożonego wniosku. Tak sporządzone uzasadnienie zaskarżonej decyzji z jednej strony nie pozwala przyjąć, że organ dokonał wyważenia dwu kolidujących ze sobą konstytucyjnych wartości, a mianowicie prawa skarżącego do informacji publicznej i prawa do ochrony prywatności osób fizycznych, a w konsekwencji nie wskazał, że konieczność ochrony prywatności osób jest w rozpoznawanej sprawie proporcjonalnie większa niż racje przemawiające za udostępnieniem skarżącemu informacji publicznej, ani także nie przedstawił precyzyjnie oraz szczegółowo w uzasadnieniu decyzji powodów dokonania takiego ważenia wartości. Z drugiej strony uzasadnienie tej decyzji nie daje stronie realnej szansy na poznanie motywów odmownego załatwienia jej wniosku i sformułowanie zarzutów skargi, kontestujących z tymi motywami, a sądowi administracyjnemu możliwość przeprowadzenia kontroli zasadności takiej odmownej decyzji. Merytoryczne rozpoznanie podniesionych zarzutów musi być tym samym dokonane przez pryzmat wskazanych powyżej podstaw prawnych uchylenia zaskarżonej decyzji i argumentacji Sądu pierwszej instancji. Zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. przepisów art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 u.d.i.p. oraz art. 5 ust. 2 u.d.i.p. przez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu oceny, iż zakres wniosku R.S. stanowi, a co najmniej może stanowić żądanie udostępnienia informacji przetworzonej (zarzut II.a) oraz że Prezes Sądu Okręgowego w Ł. rozpoznając odwołanie winien był uprzednio rozstrzygnąć, czy żądana informacja nie stanowi informacji przetworzonej i czy nie zachodzą podstawy do odmowy jej udostępnienia na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p., mimo że istnienie takiego obowiązku można jedynie przyjąć, gdy sam organ ocenia, że informacja objęta wnioskiem ma charakter informacji przetworzonej (zarzut II.b), choć uzasadnione, są jednakże niewystarczające do wzruszenia zaskarżonego wyroku, który odpowiada przepisom prawa. Należy zgodzić się z poglądem, iż ocena, czy wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczy informacji przetworzone, zastrzeżona jest do organu. Pogląd ten podlega kontroli sądu administracyjnego. Należy jednak rozróżnić kontrolę sądowoadministracyjną oceny organu w zakresie zakwalifikowania danej informacji jako przetworzona od przyjęcia przez ten sąd oceny, iż dana informacja ma charakter informacji przetworzonej, mimo iż organ uznał ją za informację prostą, a odmówił jej udostępnienia na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. ze względu na stwierdzona konieczność ochrony prawa do prywatności. Pojęcie informacji przetworzonej nie zostało zdefiniowane przez ustawodawcę. Znaczenie "przetworzenia" informacji ukształtowane zostało w praktyce orzeczniczej sądów administracyjnych w drodze wskazania konkretnych stanów faktycznych, które odpowiadają rozumieniu tego pojęcia w języku potocznym. Pierwsze rozumienie przetworzenia uwzględnia aspekt jakościowy zmian wprowadzanych w odniesieniu do informacji prostych, drugie zwraca uwagę na aspekt techniczny i ilościowy, traktując przetworzenie informacji prostych w kategoriach czynności, jakim muszą zostać poddane, aby uzyskać dane podlegające udostępnieniu. W pierwszym rozumieniu informacja przetworzona to informacja jakościowo nowa, nieistniejąca dotychczas w ostatecznej treści i postaci, jej wytworzenie wymaga podjęcia przez podmiot zobowiązany określonych czynności analitycznych, porządkujących w odniesieniu do posiadanego zbioru danych. Drugie rozumienie informacji przetworzonej dotyczy przypadków, gdy żądanie udostępnienia istniejącej informacji publicznej ma taki zakres i rozmiar, że wymaga od podmiotu zobowiązanego podjęcia działań poza zakresem jego rutynowych czynności, a nakierowanych na przygotowanie żądanej informacji i nadanie jej formy umożliwiającej udostępnienie, albowiem proste udostępnienie w formie posiadanej przez podmiot zobowiązany nie jest możliwe. Brak możliwości udostępnienia może być również konsekwencją ograniczeń wynikających z obowiązującego prawa, np. konieczności ochrony danych osobowych. W tym drugim rozumieniu suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich wyselekcjonowaniem i przygotowaniem nakładem koniecznej pracy i środków, może być traktowana jako informacja przetworzona. Za przetworzenie może być uznana konieczność obróbki informacji prostej przyjmująca postać anonimizacji, jeśli zostaną spełnione określone warunki, np. gdy nie jest to wyłącznie czynność stricte techniczna, a ciąg działań obejmujących określone czynności intelektualne oraz faktyczne związany z percepcją i obróbką intelektualną dokonywaną pod kątem obowiązującego prawa, przede wszystkim pod kątem ochrony tajemnic prawnie chronionych i gwarantowanego konstytucyjnej prawa do prywatności, ochrony danych osobowych, czy tajemnicy przedsiębiorcy, czy też proces wymagający znacznych nakładu czasu i pracy. Przyjmowane powszechnie w orzecznictwie rozumienia pojęcia informacji przetworzenia wskazują, iż ocena, czy wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczy informacji przetworzonej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., jest zastrzeżona wyłącznie dla organu, gdyż tylko organ posiada odpowiednią wiedzę do oceny, czy w warunkach, w których on funkcjonuje, dana informacja będzie odpowiadać cechom informacji przetworzonej wskazanym powyżej, czy też będzie mogła zostać uznana za informację prostą. Dopiero kwalifikacja przez organ danego wniosku jako wniosku o udostępnienie informacji przetworzonej może podlegać kontroli i ocenie sądu administracyjnego. Brak jest tym samym podstaw do zakwalifikowania przez sąd administracyjny danej informacji jako przetworzona, jeśli wcześniej takiej oceny nie przyjął organ. Sąd administracyjny nie jest także uprawniony do sformułowania wskazań co dalszego postępowania, o których mowa w art. 141 § 4 P.p.s.a. w taki sposób, aby nałożyć na organ obowiązek zakwalifikowania danej informacji jako przetworzona albo obowiązek prowadzenia w tym kierunku postępowania przez organ. W rozpoznawanej sprawie organ nie przyjął, iż wniosek dotyczy udostępnienia informacji przetworzonej. Organ stał na stanowisku, iż proces anonimizacji danych osobowych zawartych w wyrokach i ich uzasadnieniach jest nie wystarczający dla zapewnienia skutecznej ochrony prawa do prywatności osób fizycznych i w związku z tym działając na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. wydał decyzję odmawiającą udostępnienia informacji publicznej. Organ nie kwalifikował tym samym anonimizacji jako procesu koniecznego do stworzenia informacji przetworzonej. W tym sensie zgodzić się więc należy z oceną autora skargi kasacyjnej w przedmiocie błędnej wykładni przepisów art. 3 ust. 1 pkt 1 i art. 5 ust. 2 u.d.i.p. i ich zastosowania. Błąd Sądu pierwszej instancji w tym zakresie nie miał jednak istotnego wpływu na treść zaskarżonego wyroku, którego podstawą było stwierdzenie naruszenia wskazanych wyżej przepisów procesowych (tj. art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a.) prowadzące do niewyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, nie zebrania w sposób wyczerpujący i nie rozpatrzenia całego materiału dowodowego, co znalazło wyraz w postaci braku w uzasadnieniu uchylonej decyzji uzasadnienia faktycznego sprowadzającego się do braku wskazania faktów potwierdzających w sposób wiarygodny, iż złożony przez A.S. wniosek o udostępnienie informacji publicznej pozostaje w kolizji z prawem osób fizycznych do ochrony ich prywatności, a jego uwzględnienie doprowadzi do naruszenia tego prawa. Zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. przepisów art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 u.d.i.p. oraz art. 5 ust. 2 u.d.i.p. przez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu oceny, iż Prezes Sądu Okręgowego w Ł. w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] czerwca 2020 r. nie dokonał należytego wyważenia i nie wskazał, któremu prawu przyznać pierwszeństwo – prawu wnioskodawcy do uzyskania informacji publicznej, czy też prawu do prywatności osób fizycznych i ochrony ich dóbr osobistych – mimo, iż w uzasadnieniu decyzji jednoznacznie wskazano, któremu prawu należy w tym zakresie przyznać pierwszeństwo, na jakich podstawach prawnych i z jakich przyczyn, jest niewystarczający do wzruszenia zaskarżonego wyroku. Zgodnie z art. 5 ust. 2 zd. 1 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ustawodawca przesądził więc już na etapie stanowienia praw, iż wartością podlegającej silniejszej ochronie jest prawo do prywatności osoby fizycznej lub ochrona tajemnicy przedsiębiorcy. Brak jest tym samym pola konfliktu między zasadą ochrony prawa do prywatności osoby fizycznej lub tajemnica przedsiębiorcy a zasadą prawa do informacji publicznej. Nie istnieje więc możliwość interpretacyjnego rozwiązywania konfliktu między tymi zasadami. Konflikt ten został a limine przecięty przez ustawodawcę, który uznał prawo do prywatności osoby fizycznej lub tajemnica przedsiębiorcy za wartości wyżej chronione niż prawo do informacji publicznej, wyłączając tym samym możliwość rozstrzygania go przez organ (a następnie sąd administracyjny) na gruncie konkretnego stanu faktycznego i interpretacji przepisów przy zastosowaniu zasady proporcjonalności, o której mowa w art. 31 ust.3 Konstytucji i poszukiwania takiej interpretacji przepisów ograniczających, która pozwoliłaby zrealizować cel, jaki stawiał sobie ustawodawca wprowadzając określone przepisy, a przy tym byłaby ona nie bardziej uciążliwa niż jest to konieczne dla osiągnięcia założonego przez ustawodawcę celu. W rozpoznawanej sprawie nie istniej więc problem wykładni przepisu art. 5 ust. 2 u.d.i.p., w zakresie ustalania pierwszeństwa jednej z zasad, gdyż na gruncie tego przepisu konflikt obu omawianych zasad został rozstrzygnięty na rzecz zasady ochrony prawa do prywatności. Stwierdzenie na gruncie konkretnej sprawy, iż udostępnienie wnioskowana informacja publiczna może naruszyć konstytucyjnie chronione prawo do prywatności osoby fizycznej, obliguje organ do odmowy jej udostępnienia. Nie jest to więc problem wykładni prawa, lecz problem ustalania faktów. Stwierdzenie faktu zagrożenia dla prywatności osoby fizycznej jest elementem procesu dowodzenia i oceny materiału dowodowego, który wyznacza na gruncie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. samą możliwość wydania aktu administracyjnego, a jednocześnie wyznacza samą treść aktu (negatywną). W wyniku dowodzenia stan faktyczny sprawy powinien być jasny i kompletny, spełniający dyspozycję zasady prawdy obiektywnej, tj. być przeprowadzonym i odpowiadać wymogom wynikającym z przepisów art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Osiągnąwszy etap ustalenia znaczenia stosowanego przepisu prawa oraz pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego organ dokonuje subsumpcji, sprowadzającej się do stwierdzenia, iż ustalony stan faktyczny odpowiada stanowi opisanemu w danej normie materialnej. W jej ramach na gruncie przepisu art. 5 ust. 2 u.d.i.p. nie mieści się ocena proporcjonalności między potrzebą ochrony prywatności osoby fizycznej a prawem do informacji publicznej. W związku z tym nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji (s. 13 uzasadnienia), aby obowiązkiem organu było przeprowadzenie oceny w tym zakresie. Zgodzić się zaś należy z Sądem, iż uzasadnienie decyzji winno zawierać wskazanie konkretnych dowodów, ich oceny oraz przyjętego stanu faktycznego pozwalających na przyjęcie, iż udostępnienie określonych informacji publicznej może naruszyć prawo do prywatności określonych osób fizycznych. Ma więc rację Sąd pierwszej instancji, iż zaskarżona decyzja w tym zakresie jest lakoniczna i ogólnikowa. Proces ustalania stanu faktycznego, a zasadniczo brak ustaleń faktycznych, ich oceny naruszył przepisy art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., co w konsekwencji doprowadziło do braku w decyzji uzasadnienia faktycznego, a tym samym naruszenia przepisu art. 107 § 3 k.p.a. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej. W toku ponownego rozpoznawania sprawy organ obowiązany będzie uwzględnić wskazania Sądu pierwszej instancji skorygowane o uwagi wypływające z treści powyższego uzasadnienia.