II GSK 1528/11
Sądy administracyjne2012-10-18
Sygnatura
II GSK 1528/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-10-18
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Jacek KuzaJanusz ZajdaMarzenna Zielińska
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marzenna Zielińska Sędzia NSA Janusz Zajda Sędzia del. WSA Jacek Kuza (spr.) Protokolant Anna Ważbińska po rozpoznaniu w dniu 18 października 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 7 lutego 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 2262/10 w sprawie ze skargi M. A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M. A. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 900 (dziewięćset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 7 lutego 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 2262/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę M. A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2010 r., nr [...] wydaną w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia.
W dniu 9 marca 2010 r. na postoju TAXI przy D. Z. w W. poddano kontroli drogowej samochód marki BMW o nr rej. [...] kierowany przez A. J. Podczas kontroli stwierdzono, że nad dachem pojazdu znajduje się urządzenie techniczne z napisem "TAKI", które przymocowano do górnej krawędzi przedniej szyby, ale w taki sposób, że w całości znajdowało się nad dachem pojazdu. Na widok kontrolujących kierowca odinstalował przedmiotowe urządzenie chowając jej do pojazdu oraz odmówił okazania jakichkolwiek dokumentów twierdząc, że nie zajmuje się przewozem osób. Po wezwaniu przez kontrolujących patrolu Policji kierowca okazał dowód rejestracyjny pojazdu, prawo jazdy oraz dowód osobisty, a nie okazał wypisu z licencji na wykonywanie transportu drogowego. Po skontaktowaniu się z Biurem Zezwoleń [...] kontrolujący ustalili jednak, że pojazd został zgłoszony do licencji udzielonej M. A. na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób.
Decyzją z dnia [...] września 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, po analizie przepisów art. 4 pkt 11, art. 18 ust. 5 lit. c), art. 87 ust. 1 pkt 1, art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, ze zm., dalej powoływana jako u.t.d.) oraz lp. 2.9 pkt 3 i lp.1.7 załącznika do tej ustawy, utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2010 r., nakładającą na M.A. karę pieniężną w kwocie 5.500 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych oraz wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty.
W uzasadnieniu organ stwierdził, że przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego użytego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Dlatego konieczne jest posłużenie się wykładnią językową oraz celowościowo-funkcjonalną. Czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu (nad dachem) pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne w rozumieniu wskazanego przepisu jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Celem regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania w celu zawarcia umowy przewozu. Określony w tym przepisie zakaz ma uniemożliwiać podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne wprowadzanie potencjalnych klientów w błąd, co do rodzaju przewozu.
Za chybiony uznano zarzut odwołania, że Inspekcja Transportu Drogowego nie posiada uprawnień do kontroli pojazdów znajdujących się na postoju TAXI przed dworcem PKS W. Z. W omawianej sprawie kontrola opierała się na ustawie o transporcie drogowym, w której nie ma ograniczeń co do możliwości kontroli pojazdów na placach przed dworcami.
M. A. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Skarżący zarzucił naruszenie art. 7 Konstytucji RP oraz art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. poprzez przyjęcie, że umieszczenie baneru reklamowego na przedniej szybie pojazdu jest równoznaczne z umieszczeniem lamp lub innych urządzeń technicznych na dachu pojazdu. Ponadto skarżący zarzucił naruszenie art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 11, art. 77, art. 80, art. 107 § 1 i 3 oraz art. 108 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zarzucił też naruszenie art. 50 pkt 3 oraz art. 56 u.t.d. oraz art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym przez dokonanie kontroli z nałożeniem kary pieniężnej na drodze wewnętrznej.
Wyrokiem z dnia 7 lutego 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie art. 18 ust. 5 lit. a) – c) u.t.d. Intencją ustawodawcy, wprowadzającego te regulacje, była potrzeba wyraźnego odróżnienia pojazdów niebędących taksówką od taksówek, a zarazem potrzeba stosownej ochrony działających na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych. Umieszczanie i używanie w pojeździe taksometru oraz sposób oznaczania pojazdu, wskazane we wspomnianych przepisach, charakteryzują pojazdy służące do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w takiej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką.
Sąd wyjaśnił też, że zgodność art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP była wielokrotnie kwestionowana przed Trybunałem Konstytucyjnym, który jednak nie podzielił tych wątpliwości. Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że funkcjonalno-celowościowa wykładnia tego przepisu nie pozostaje w sprzeczności z jego wykładnią językową. WSA w W. uznał też, że miejsce przeprowadzenia kontroli – w W. przy D. Z. – nie miało w rozpatrywanej sprawie znaczenia, bo istotny był fakt zatrzymania i przeprowadzenia kontroli pojazdu przez umundurowanego inspektora Inspekcji Transportu Drogowego w pobliżu oznakowanego pojazdu, a więc spełnienie wymagań ustawowych dotyczących sposobu dokonywania kontroli, potwierdzone odpowiednią dokumentacją fotograficzną.
Sąd podzielił też stanowisko organów orzekających co do niedopuszczalności dowodu ze sporządzonej na zlecenie przedsiębiorcy opinii Rzeczoznawcy PZM S. A., która został przedstawiona przez skarżącego w toku postępowania celem wykazania, że baner reklamowy znajdujący się na szybie samochodu umieszczony jest poza elementem samochodu, którego dotyczy ustawowe ograniczenie przewidziane w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. W ocenie sądu I instancji stan faktyczny przedstawiony w tej opinii był inny niż stwierdzony w toku kontroli drogowej, żądanie dotyczyło okoliczności już stwierdzonej innymi dokumentami (m. in. dokumentacją fotograficzną), a rzeczoznawca PZM S.A. nie był uprawniony do oceny, czy doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.
W konsekwencji Sąd pierwszej instancji uznał, że skoro wykonywany przez skarżącego przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, wykonywany był z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, to organy orzekające w sprawie prawidłowo zastosowały dyspozycję art. 92 ust. 1 u.t.d. w związku z lp. 2.9 pkt 3. załącznika do tej ustawy, nakładając karę pieniężną w kwocie 5.000 zł. Prawidłowo też nałożono na skarżącego karę z tytułu wykonywania transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty (brak licencji w czasie kontroli).
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu pierwszej instancji złożył M. A. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono:
I. na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270, zwanej dalej: p.p.s.a.) naruszenie prawa materialnego:
1. przez błędne zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. poprzez uznanie, iż na dachu pojazdu była umieszczona lampa lub inne urządzenie techniczne, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wyraźnie wynika, że baner reklamowy zamontowany był na przedniej szybie samochodu;
2. art. 7 Konstytucji RP poprzez całkowicie nieuprawnione przyjęcie rozszerzającej wykładni art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., co skutkuje działaniem organu administracji poza granicami prawa;
II. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania:
1. art. 6 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., zwanej dalej: k.p.a.), poprzez nałożenie kary pieniężnej z powołaniem się na przyczyny, które nie znalazły oparcia w konkretnych przepisach prawa;
2. art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zaufanie obywateli do organów Państwa, spowodowane zastosowaniem rażąco sprzecznej z literalnym brzmieniem wykładni przepisów przyjętych za podstawę naliczenia kary pieniężnej;
3. art. 80 k.p.a. poprzez uznanie za udowodnione okoliczności, które nie znajdują oparcia w całokształcie materiału dowodowego.
W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie podniósł, że Sąd pierwszej instancji uznał, iż umieszczenie baneru reklamowego na szybie pojazdu jest działaniem tożsamym z umieszczeniem lampy lub urządzenia technicznego na dachu pojazdu. W ocenie kasatora, taka interpretacja narusza art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., bowiem przepisy dotyczące nakładania kary pieniężnej stanowią formę odpowiedzialności za czyny nazywane deliktami administracyjnymi. Wymagane jest zatem, aby norma naruszona, za którą grozi sankcja, była sformułowana w sposób czytelny i jednoznaczny. Jej wykładnia musi być dokonywana zgodnie z literalnym, językowym brzmieniem w sytuacji, gdy znaczenie tej normy nie budzi wątpliwości. Niedopuszczalne jest zatem stosowanie wykładni celowościowej czy systemowej dla uzyskania innej treści normy, niż to wynika z użycia wykładni gramatycznej.
Strona wnosząca skargę kasacyjną stwierdziła, że w rozpoznawanej sprawie zarówno organy administracji, jak i Sąd I instancji zastosowały wykładnię celowościową i wywiodły z normy treść, która ma zupełnie inne znaczenie niż przy zastosowaniu wykładni językowej. Czym innym jest bowiem zakaz umieszczania urządzenia technicznego na dachu pojazdu, a czym innym zakaz umieszczania takiego urządzenia na szybie pojazdu, nawet w sytuacji, gdy urządzenie to wystaje ponad płaszczyznę dachu pojazdu.
Główny Inspektor Transportu Drogowego nie skorzystał z prawa złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie rozważań wskazać należy, iż zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą środek zaskarżenia. Z urzędu natomiast NSA bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują.
Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a.
W związku z takim sformułowaniem podstaw kasacyjnych rozpatrzenia w pierwszej kolejności wymagają zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy stanowiący podstawę wydanego wyroku został ustalony bez naruszenia przepisów postępowania.
W ramach postawionego zarzutu naruszenia przepisów postępowania, strona wnosząca skargę kasacyjną wskazała na naruszenie art. 6, art. 8 oraz art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. W związku z tym podnieść należy, że w sytuacji kwestionowania zastosowania konkretnego przepisu Kodeksu postępowania administracyjnego, kasator winien w zarzutach przede wszystkim powołać przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, których naruszenie doprowadziło do niezasadnego, jego zdaniem, oddalenia skargi. Dopiero obok tych przepisów należało powołać przepisy ustawy regulującej postępowanie przed organami administracyjnymi, które w ocenie strony nieprawidłowo zastosowano w postępowaniu administracyjnym, a uchybienia te nie doprowadziły do uchylenia zaskarżonego aktu.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, iż w ramach tego zarzutu strona wnosząca skargę kasacyjną odwołuje się jedynie do przepisów postępowania administracyjnego, które wprost nie znajdują zastosowania w postępowaniu przed sądem administracyjnym, a odnoszą się do postępowania przed organami administracji publicznej. Nie postawiono natomiast żadnego zarzutu odnoszącego się do postępowania sądowoadministracyjnego, to jest nie wskazano żadnego przepisu z ustawy regulującej postępowanie przed sądami administracyjnymi, w naruszeniu którego można by upatrywać ewentualnych uchybień w przeprowadzonym przez Sąd I instancji postępowaniu. Również analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej nie pozwala na zidentyfikowanie jakiegokolwiek zarzutu naruszenia przepisów postępowania przez sąd pierwszej instancji.
W świetle powyższego wywodu Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że postawione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie zasługują na uwzględnienie.
W skardze kasacyjnej zarzucono również naruszenie prawa materialnego. Zdaniem strony, Sąd pierwszej instancji dokonał błędnego zastosowania art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. uznając, że umieszczenie urządzenia technicznego na szybie pojazdu, nawet w sytuacji, gdy urządzenie to wystaje ponad płaszczyznę dachu pojazdu, jest sytuacją tożsamą z umieszczeniem takiego urządzenia na dachu pojazdu, a tym samym narusza zakaz określony w treści powołanego przepisu.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadne jest przyjęcie, że umieszczenie na zwieńczeniu przedniej szyby pojazdu urządzenia, które swą płaszczyzną wystaje ponad dach pojazdu, spełnia kryteria zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Za taką oceną przemawia całokształt ustaleń kontroli potwierdzonej materiałem dowodowym m.in. w postaci sporządzonych fotografii oraz charakter przewozów i przedmiot działalności prowadzonej przez stronę. Celem zainstalowania urządzenia było niewątpliwie zasugerowanie potencjalnym klientom-pasażerom, innego rodzaju pojazdu i innego charakteru przewozu niż rzeczywisty. Dla użyteczności przyjętego rozwiązania o charakterze technicznym decydujące znaczenie mają niewątpliwie dwa podstawowe elementy. Chodzi o jego umiejscowienie – przy czym niewątpliwie instalacja urządzenia znajduje się na szybie pojazdu, jednakże całość urządzenia sprawia wrażenie umieszczenia na dachu pojazdu – oraz o rozpoznawalną, charakterystyczną konstrukcję zmierzającą do wywołania u potencjalnego odbiorcy usługi przekonania, że przewóz ma charakter usługi w zakresie transportu drogowego taksówką. Na świadomy zamiar wywołania takiego błędnego przekonania wskazywało dodatkowo zastosowanie w zainstalowanym urządzeniu napisu "TAKI", w którym litera "K" została wystylizowana w taki sposób, aby upodobnić zastosowany napis - zwłaszcza z pewnej odległości i w warunkach miejskiego pośpiechu często towarzyszącego poszukiwaniom możliwości skorzystania z przewozu - do oznaczenia "TAXI" zastrzeżonego dla wykonywania transportu drogowego taksówką.
Nie można podzielić poglądu strony wnoszącej skargę kasacyjną, iż niedopuszczalne było zastosowanie wykładni celowościowo-funkcjonalnej i systemowej normy prawnej wyrażonej w cytowanym wyżej przepisie art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym, jako sprzecznej z jej wykładnią językową. Zawężenie dosłownej wykładni językowej tego przepisu, w sposób przedstawiony przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną, prowadziłoby do luki w regulacji przedmiotowej materii objętej przedstawioną ustawą, a to z kolei byłoby nie do pogodzenia z ideą tego przepisu. Celem ustawodawcy było wyeliminowanie możliwości upodabniania pojazdów, którymi wykonywany jest jedynie okazjonalny transport drogowy osób, do taksówek. Stanowisko zaprezentowane w skardze kasacyjnej nie daje się z tym celem pogodzić. Tym samym literalna wykładnia tego przepisu oznaczałaby, że w istocie mamy do czynienia z luką prawną, która wyklucza w wielu przypadkach eliminację sytuacji całkowicie niepożądanych przez ustawodawcę. Niedopuszczalna jest natomiast taka interpretacja przepisów prawa, która w prosty sposób prowadzi do luki w regulacji danej materii.
Podkreślić należy, że w sprawie chodzi o umieszczenie na pojeździe dodatkowego urządzenia z napisem, które - mimo tego, że jego mocowanie nie znajduje się na dachu, tylko na zwieńczeniu przedniej szyby - wystaje ponad dach. Przyjęcie argumentacji przedstawionej przez kasatora stanowiłoby wyraźne obejście zakazu wyrażonego w tym przepisie. Tymczasem zarówno w doktrynie, jak i nauce prawa przyjmuje się, że dopuszczalne jest lub wręcz konieczne odstąpienie od wykładni literalnej przepisu, gdy jej znaczenie wskutek takiej dosłownej interpretacji zmierzałoby do całkowitej niezdatności normy prawnej w praktyce i w konsekwencji niweczyłoby sens i cel całej regulacji ustawowej.
W tym stanie rzeczy, za wyłącznie prawidłowe należy uznać stanowisko, że nie może mieć znaczenia dla właściwej kwalifikacji urządzenia, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) wyżej wymienionej ustawy, fakt przymocowania go w górnej części przedniej szyby pojazdu, a nie wprost na jego dachu. Jeżeli urządzenie to zamocowane jest w ten sposób, że znajduje się nad krawędzią dachu pojazdu i jest widoczne zarówno z przodu, jak i z tyłu pojazdu, to niewątpliwie upodabnia pojazd do pojazdów wykonujących transport drogowy taksówką, nawet jeśli jego podstawa czy zamocowanie znajduje się w innym miejscu. O prawidłowości takiego wniosku przekonuje dodatkowo to, że na rynku dostępne są samochody, w których panoramiczny dach połączony jest z przednią szybą (np. Opel Astra GTC), co przy wykładni zaprezentowanej przez autora skargi kasacyjnej uniemożliwiałoby określenie, w którym miejscu byłoby dopuszczalne mocowanie urządzenia technicznego, o jakim mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., czyniąc ten przepis martwym.
Trafność powyższego poglądu w zakresie wyeliminowania przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących wykonywanie transportu drogowego taksówką, w związku z wprowadzaniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. c) omawianej ustawy, potwierdza też wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 czerwca 2010 r. o sygn. II GSK 638/09. Podobnie w wyroku z 17 lutego 2010 r., sygn. II GSK 386/09 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że wprowadzenie zakazu zawartego w tym przepisie było niewątpliwie podyktowane potrzebą zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, a także pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do rodzaju przewozu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przeprowadzone postępowanie dowodowe, w tym zwłaszcza dokumentacja zdjęciowa wykonana podczas kontroli, wskazuje jednoznacznie na zainstalowanie przez wykonawcę przewozów niedozwolonego urządzenia technicznego, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Tego rodzaju instalacja, nawet gdy nie jest w rzeczywistości przytwierdzona do samego dachu, ale jest umieszczona ponad dachem pojazdu, bez względu na sposób i miejsce jej zamocowania, mylnie utwierdza w przekonaniu co do rodzaju nawiązanej umowy przewozu, jako przewozu taksówką. Umieszczenie opisanego wyżej urządzenia ponad dachem kontrolowanego pojazdu służyło właśnie tym celom, a w efekcie prowadzeniu działalności gospodarczej z naruszeniem zakazu wyrażonego w art. 18 ust. 5 lit c) u.t.d.
Powyższe oznacza, że należało postawiony zarzut uznać za niezasadny, a wykładnię art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., dokonaną przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną, za nieprawidłową. Należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu I instancji, iż umieszczenie urządzenia technicznego w taki sposób, jaki miał miejsce w rozpoznawanej sprawie, stanowi naruszenie zakazu zawartego w powołanym przepisie. Zasadnie więc Sąd I instancji uznał za prawidłowe nałożenie na M. A. kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych. Drugie z przypisanych skarżącemu naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym nie zostało zaskarżone w skardze kasacyjnej, przez co pozostało poza zakresem rozpoznania sprawy przez NSA.
Odnosząc się do drugiego z postawionych zarzutów naruszenia prawa materialnego, tj. art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w myśl którego organy administracji publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, iż Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia wskazanego przepisu.
Mając na uwadze przedstawione powyżej rozważania odnoszące się do treści art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można uznać, aby doszło do naruszenia zasady praworządności. Zarówno organy administracji publicznej, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny bowiem, stosując wskazany przepis ustawy o transporcie drogowym, dokonały jego subsumcji w granicach dopuszczalnej i prawidłowo przeprowadzonej wykładni prawa. Tym samym w rozpoznawanej sprawie nie można stwierdzić zarzucanego naruszenia art. 7 Konstytucji.
W świetle przedstawionych powyżej okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 209, art. 204 pkt 1 i 205 § 2 p.p.s.a., w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c), w zw. z § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163/02 poz. 1349 ze zm.).