I C 349/24
Sądy powszechne2025-07-08
Sygnatura
I C 349/24
Data orzeczenia
2025-07-08
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Wioletta Bąkiewicz-Jakubowska (PRESIDING_JUDGE)
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt<strong>
<!-- --> I C 349/24</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 8 lipca 2025 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu I Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie następującym:</p>
<p>Przewodniczący: sędzia Wioletta Bąkiewicz-Jakubowska</p>
<p>Protokolant: starszy sekretarz sądowy Agnieszka Malinowska-Sobotka</p>
<p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 lipca 2025 roku w <span class="anon-block">G.</span>-<span class="anon-block">D.</span>
</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->z powództwa Gminy <span class="anon-block">R.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->przeciwko <span class="anon-block">J. S.</span>, <span class="anon-block">M. S.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->o zapłatę</strong>
</p>
<p>1.
zasądza od pozwanych <span class="anon-block">J. S.</span> i <span class="anon-block">M. S.</span> solidarnie na rzecz powódki Gminy <span class="anon-block">R.</span> kwotę 24.765,00 zł (dwadzieścia cztery tysiące siedemset sześćdziesiąt pięć złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie poczynając od dnia 23 grudnia 2024 roku do dnia zapłaty,</p>
<p>2.
zasądza od pozwanych <span class="anon-block">J. S.</span> i <span class="anon-block">M. S.</span> solidarnie na rzecz powódki Gminy <span class="anon-block">R.</span> kwotę 4.856,00 zł (cztery tysiące osiemset pięćdziesiąt sześć złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.</p>
<p>sędzia</p>
<p>Wioletta Bąkiewicz-Jakubowska</p>
<p>I C 349/24</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Powódka Gmina <span class="anon-block">R.</span> domagała się zasądzenia od pozwanych <span class="anon-block">J. S.</span> i <span class="anon-block">M. S.</span> kwoty 24765,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz zwrotem kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu żądania powódka wskazała, że pozwani, pozostający w związku małżeńskim wspólnie zawarli z nią umowę, której przedmiotem był montaż instalacji fotowoltaicznej na działce pozwanych. Pozwani zobowiązani byli do pokrycia części kosztów projektu, a w przypadku niewywiązania się z zobowiązań umownych do zwrotu 100% faktycznie poniesionych kosztów. Pozwani uiścili wpłatę jedynie części kwoty stanowiącej wysokość ich wkładu własnego.</p>
<p>Zarządzeniem z dnia 30 grudnia 2024 roku stwierdzono brak podstaw do wydania nakazu zapłaty w tym postępowania (zarządzenie w sprawie I Nc 207/24 k. 43 akt).</p>
<p>W odpowiedzi na pozew (k. 48-49 akt) pozwani wnieśli o oddalenie powództwa i zwrot kosztów procesu. Podniesiono w niej zarzut przedawnienia roszczenia. Wskazano, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy data wymagalności określona została w umowie, ale także w wystawionych na jej podstawie fakturach VAT. Wskazano, że Gmina <span class="anon-block">R.</span> będąca inwestorem, działała w niniejszym stanie faktycznym w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej co skutkuje terminem przedawnienia wynoszącym 3 lata.</p>
<p>W odpowiedzi na pismo pozwanych (k. 70-72 akt) pełnomocnik powódki podtrzymał swoje stanowisko w sprawie. Podniósł, odnosząc się do odpowiedzi na pozew, że termin wymagalności w niniejszej sprawie należy wyznaczyć w oparciu o wezwanie do zapłaty, które ostateczny termin spełnienia świadczenia wyznaczyło na dzień 9 grudnia 2024 roku, co oznacza, że 10 grudnia 2024 roku będzie datą początkową biegu terminu przedawnienia. Wskazuje, że powódka nie dochodzi należności z faktur, a 100% faktycznie poniesionych kosztów w związku z rażącym naruszeniem przez pozwanych postanowień umowy. Odnosząc się do wskazanego przez pełnomocnika pozwanych trzyletniego terminu przedawnienia wskazuje, że gmina nie jest podmiotowo przedsiębiorcą w świetle przepisów prawa, a w niniejszej sprawie realizowała jej zadania własne, jednocześnie przy użyciu środków z funduszy Unii Europejskiej.</p>
<p>Pełnomocnik pozwanych w piśmie procesowym (k. 76-77 akt) podtrzymał w całości swoje stanowisko. Ponownie wskazuje, że powódka dochodzi należności z faktur, co determinuje datę wymagalności i bieg terminu przedawnienia. Podnosi, że działania gminy w niniejszej sprawie należy uznać za działania o charakterze działalności gospodarczej.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>Pomiędzy powódką Gminą <span class="anon-block">R.</span>, a pozwanymi <span class="anon-block">J. S.</span> i <span class="anon-block">M. S.</span> zawarta została 16 maja 2017 roku w <span class="anon-block">R.</span> <em>
<!-- -->
<span class="anon-block">umowa nr (...)</span> dotycząca warunków i zobowiązań związanych z montażem i użytkowaniem instalacji <span class="anon-block"> (...)</span>, </em>a następnie <span class="anon-block">aneksy: nr (...)</span> z dnia 19 maja 2017 roku, nr 2 z 30 czerwca 2017 roku i nr 3 z 29 grudnia 2017 roku.</p>
<p>Przedmiotem ww. umowy był montaż instalacji fotowoltaicznej o mocy 4,88 kW na gruncie, na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> w miejscowości <span class="anon-block">R.</span>. Strony zobowiązały się, aby Gmina <span class="anon-block">R.</span> jako inwestor, zrealizuje projekt po uzyskaniu dofinansowania ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, natomiast <span class="anon-block">J. S.</span> oraz <span class="anon-block">M. S.</span> zobowiązani będą do pokrycia części kosztów projektu poprzez wniesienie wkładu własnego. Umowa przewidywała również, że w przypadku braku realizacji przez użytkownika zobowiązań wynikających z umowy, ulega ona rozwiązaniu ze skutkiem natychmiastowym, a co skutkuje obowiązkiem po stronie użytkownika do zwrotu 100% faktycznie poniesionych kosztów powstałych po stronie inwestora.</p>
<p>Zgodnie z umową wysokość wkładu własnego wynosiła 17797,36 złotych, której to kwoty płatność została rozłożona na pięć rat w różnej wysokości.</p>
<p>(dowód: umowa wraz z aneksami k. 16-27 akt)</p>
<p>Inwestycja została ukończona i oddana do eksploatacji pozwanym. Koszty montażu instalacji fotowoltaicznej wyniosły 33764,55 złotych.</p>
<p>(dowód: protokół k. 34-36; kosztorys k. 37-42)</p>
<p>Pozwani wpłacili tylko jedną ratę w wysokości 1000 złotych. W związku z zaległością powódka wystawiła dwie faktury VAT. W kolejnych latach pozwani wpłacili tytułem wkładu własnego kolejno 1000 złotych, 2000 złotych, 2000 złotych oraz 3000 złotych. Łącznie z pierwszą zapłaconą ratą pozwani tytułem wkładu własnego uiścili kwotę 9000 złotych. Pozwani byli kilkukrotnie wzywani do uregulowania należności w wysokości wkładu własnego, a następnie w wysokości 100% kosztów montażu instalacji pomniejszonej o dokonane wcześniej wpłaty w związku z brakiem realizacji obowiązków wynikających z umowy – łącznie 24765,00 złotych. Ostatnie wezwanie do zapłaty z dnia 2 grudnia 2024 roku wskazywało dzień 9 grudnia 2024 roku jako ostateczny termin dokonania zapłaty. Z pozwanymi wielokrotnie kontaktował się osobiście Wójt Gminy <span class="anon-block">R.</span> wzywając do uregulowania należności, otrzymując zapewnienia o zamiarze zapłaty.</p>
<p>(dowód: faktury VAT k. 28-29 akt; potwierdzenia wpłat k. 30-33 akt; wezwania do zapłaty k. 9-15 akt; zeznania <span class="anon-block">P. W.</span> k. 81 akt)</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, w szczególności zawartej umowy wraz z aneksami, faktur VAT, potwierdzeń dokonanych wpłat, wezwań do zapłaty oraz zeznań Wójta Gminy <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">P. W.</span> i <span class="anon-block">K. L.</span>. Autentyczność tych dokumentów nie była kwestionowana przez żadną ze stron, nie budziła również wątpliwości sądu. Sąd dał również wiarę zeznaniom stawających, uznając je za logiczne, spójne i znajdujące potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy.</p>
<p>Bezsporne było, że pomiędzy stronami zawarta została umowa w ramach realizowanego przez gminę projektu związanego z montażem instalacji <span class="anon-block"> (...)</span>, którego realizacja była uzależniona od uzyskania dofinansowania ze środków unijnych. Pozwani zobowiązali się do wniesienia wkładu własnego, jednakże nie uiścili go w pełnej wysokości, a ponadto, jak ustalono, dopuścili się naruszenia warunków umowy, skutkującego jej rozwiązaniem i obowiązkiem zwrotu 100% faktycznie poniesionych przez gminę kosztów, po ich pomniejszeniu o dokonane wpłaty.</p>
<p>Sporną kwestią w sprawie pozostawała jednak ocena charakteru prawnego działań podejmowanych przez powódkę – Gminę <span class="anon-block">R.</span> – a w konsekwencji ustalenie właściwego terminu przedawnienia dochodzonego roszczenia. Pełnomocnik pozwanych podnosił, że działania gminy miały charakter działalności gospodarczej, co skutkowałoby trzyletnim terminem przedawnienia na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 118)">art. 118 kc.</a> Z kolei pełnomocnik powódki wskazywał, że gmina nie działała jako przedsiębiorca, a w ramach realizacji zadania własnego, co skutkowałoby zastosowaniem ogólnego, sześcioletniego terminu przedawnienia, zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 118)">art. 118 kc.</a>
</p>
<p>Sąd nie podzielił argumentacji strony pozwanej. W ocenie sądu, gmina realizowała w niniejszej sprawie zadanie własne w postaci wspierania rozwoju energetyki odnawialnej. Działania te miały charakter zaspokajania zbiorowych potrzeb wspólnoty, w szczególności w zakresie gospodarki komunalnej oraz ochrony środowiska. Działania gminy miały charakter publiczny, a projekt był realizowany z udziałem środków pochodzących z funduszy Unii Europejskiej. W takiej sytuacji brak jest podstaw do uznania, iż powódka występowała jako przedsiębiorca, nawet jeśli w związku z realizacją projektu wystawiano faktury VAT.</p>
<p>Dla przyjęcia, że gmina działała jako przedsiębiorca, konieczne jest wykazanie, że czynność prawna została dokonana w ramach działalności gospodarczej, a nie w ramach zadań publicznych. Sam fakt wystawienia faktury VAT czy pobrania części środków od beneficjenta końcowego (jak w niniejszym przypadku) nie przesądza jeszcze o tym, że jednostka samorządu terytorialnego działała jako przedsiębiorca.</p>
<p>W ocenie sądu, Gmina <span class="anon-block">R.</span> w niniejszej sprawie nie prowadziła działalności gospodarczej, lecz wykonywała zadanie własne gminy w ramach programu wspierania rozwoju odnawialnych źródeł energii. Działanie to było zadaniem o charakterze publicznym, mającym na celu poprawę efektywności energetycznej na terenie gminy, a nie działaniem nastawionym na zysk, co wyklucza kwalifikację jako działalność gospodarcza.</p>
<p>Tym samym, do oceny przedawnienia roszczenia nie znajduje zastosowania trzyletni termin z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 118;art. 118 zd. 2)">art. 118 zd. 2 kc</a>, lecz termin ogólny – sześcioletni. Skoro, jak wynika z dokumentów, powódka w wezwaniu do zapłaty z dnia 2 grudnia 2024 roku wyznaczyła ostateczny termin zapłaty do dnia 9 grudnia 2024 roku, to data 10 grudnia 2024 r. była dniem, od którego rozpoczął się bieg terminu wymagalności roszczenia. Pozew został wniesiony w grudniu 2024 roku, a zatem przed upływem nawet trzyletniego terminu przedawnienia, tym bardziej przed upływem terminu sześcioletniego. Zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanych był zatem niezasadny i jako taki podlegał oddaleniu.</p>
<p>W pozostałym zakresie roszczenie powódki znajduje pełne uzasadnienie w treści zawartej umowy oraz potwierdzonych kosztach poniesionych przez powódkę. Pozwani, pomimo wielokrotnych wezwań, nie uregulowali całej kwoty należnej tytułem wkładu własnego, a także dopuścili się naruszenia warunków umowy skutkującego jej rozwiązaniem. Na mocy zawartej umowy zobowiązani byli w takim przypadku do zwrotu całości kosztów poniesionych przez gminę. Powódka pomniejszyła dochodzoną kwotę o kwoty dotychczasowych wpłat, wskazując precyzyjnie końcową wysokość żądania – 24 765,00 zł, której zasadność została potwierdzona dokumentami.</p>
<p>Z tych przyczyn powództwo podlegało uwzględnieniu w całości.</p>
<p>W zakresie kosztów procesu sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1;art. 98 § 3)">art. 98 § 1 i 3 kpc</a>, zasądzając je solidarnie od pozwanych na rzecz powódki, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na zasądzone od pozwanej na rzecz powódki koszty złożyły się koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3600 złotych, ustalone na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Ponadto na koszty strony powodowej złożyła się także opłata sądowa od pozwu w łącznej kwocie 1239 złotych oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa. Łącznie zatem zasądzono od pozwanej na rzecz powoda kwotę 4856 złotych tytułem zwrotu tych kosztów.</p>
<p>Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji.</p>
<p>sędzia</p>
<p> Wioletta Bąkiewicz-Jakubowska</p>
</div>