II GSK 1496/11
Sądy administracyjne2012-10-16
Sygnatura
II GSK 1496/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-10-16
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Dariusz SkupieńMagdalena BosakirskaMaria Jagielska
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Magdalena Bosakirska Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia del. WSA Dariusz Skupień (spr.) Protokolant Michał Stępkowski po rozpoznaniu w dniu 16 października 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Spółki z o.o. w W. (obecnie w W.) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 25 października 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1720/10 w sprawie ze skargi A. Spółki z o.o. w W. (obecnie w W.) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. Sp. z o.o. w W. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 900 (słownie: dziewięćset) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 25 października 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1720/10 objętym skargą kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę A. Sp. z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. w przedmiocie kary pieniężnej.
Przedstawiając stan sprawy Sad I instancji z akt sprawy wywiódł, że w dniu [...] marca 2010 r. przy Porcie Lotniczym im. F. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki Mercedes Benz o nr rej. [...] kierowanego przez M. K. Kierowca okazał do kontroli m.in.: prawo jazdy, zaświadczenie o spełnianiu wymagań ustawy o transporcie drogowym, wypis Nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej A. Sp. z o.o., ważnej do dnia 20 grudnia 2054 r. Kontrolujący ustalili, że w samochodzie zamontowano drogomierz marki Cezar o numerze fabrycznym [...] połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną. W trakcie kontroli stwierdzono również, że na dachu pojazdu zamontowano urządzenia techniczne. Na pierwszym z nich umieszczono numer telefonu [...], zaś na drugim napis "[...]". Urządzenia nie były podświetlone, lecz posiadały instalację elektryczną, co zostało uwidocznione na sporządzonej dokumentacji fotograficznej. Kierowca kontrolowanego pojazdu podpisał protokół kontroli, nie wnosząc zastrzeżeń.
Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną oraz przesłuchano w charakterze świadka kierowcę, który zeznał, że przewozy drogowe osób wykonuje na rzecz skarżącej na podstawie umowy zlecenie zawartej w dniu [...] marca 2010 r. Zlecenia przewozu osób otrzymuje centrali drogą radiową. Kierowca potwierdził, że w kontrolowanym pojeździe zamontowany jest drogomierz marki CEZAR, z którego prowadzą przewody pod deskę rozdzielczą. Kierowca nie potrafił wskazać dokąd prowadzą. Kierowca nie potrafił również wyjaśnić, czy kasa fiskalna jest sprzężona z drogomierzem. Samochód z takim wyposażeniem otrzymał od strony. Kierowca potwierdził, że na dachu pojazdu zainstalowano baner reklamowy z umieszczonym na nim numerem telefonu [...], reklamą firmy "[...]" oraz małym żółtym banerem z napisem [...], które zostało podłączone do instalacji elektrycznej. Zeznania kierowcy zostały utrwalone w protokole przesłuchania świadka z dnia 22 marca 2010 r.
Po dokonaniu analizy zgromadzonego w toku postępowania administracyjnego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję, w której na podstawie m.in. art. 92 ust. 1 i art. 92 ust. 4 w zw. z art. 18 ust. 5 lit. a) i c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), dalej jako: u.t.d., oraz na podstawie lp. 2.9.1. i 2.9.3. załącznika do u.t.d., nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 10.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (5.000 zł) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (5.000 zł).
W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2010 r., utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
Skargę na powyższą decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. A. Sp. z o.o.
Sąd I instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie wskazał, że nakładając karę pieniężną w wysokości 10.000 zł organy obu instancji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w dniu [...] marca 2010 r. skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d.
Przewóz był wykonywany przez podmiot świadczący usługi przewozowe na rzecz skarżącej, na co wskazuje treść zaświadczenia z dnia 1 marca 2010 r. wystawionego przez A. Sp. z o.o. (k. - 5 akt administracyjnych). Dowód w postaci okazanego do kontroli wypisu z licencji (k.- 7 akt administracyjnych) oraz zaświadczenie o wykonywaniu przewozów przez kierowcę na rzecz skarżącej (k.- 5 akt administracyjnych) jednoznacznie według WSA wskazują na charakter świadczonych usług transportowych. Za bez znaczenia dla przyjętego rozstrzygnięcia Sąd uznał rzeczywiste wykonywanie przewozów w dniu kontroli, jak również fakt, iż w chwili kontroli w pojeździe nie znajdował się pasażer, który potwierdziłby powyższą okoliczność. Nadto, prawidłowość przyjętego stanowiska potwierdzają zeznania kierowcy, utrwalone w protokole przesłuchania świadka (k. 64 akt administracyjnych), który potwierdził, że współpraca ze skarżącą polega na przyjmowaniu zleceń otrzymywanych z centrali drogą radiową i wykonaniu przewozów drogowych osób na terenie W.
Dalej WSA podał, że zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. a) – c) u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
W rozpoznawanej sprawie WSA uznał za bezsporne, że skarżąca nie legitymowała się licencją uprawniającą do wykonywania transportu drogowego taksówką, a posiadała jedynie licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Tym samym nie miała prawa do umieszczania i używania urządzeń oraz oznaczeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d.
Odnosząc się do zarzutu błędnego, zdaniem strony, utożsamienia taksometru z drogomierzem Sąd I instancji uznał, że zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. W pojeździe poddanym kontroli był bowiem zamontowany taksometr fiskalny CEZAR połączony z kasą fiskalną, co wynika wprost z załącznika do protokołu kontroli z dnia [...] marca 2010 r. (k.- 9 akt administracyjnych) oraz protokołu przesłuchania świadka - kierowcy - z dnia [...] marca 2010 r. (k.- 64 ww. akt). Kwestia różnic pomiędzy taksometrem a drogomierzem (dalmierzem), była już zaś przedmiotem rozważań NSA, który w wyroku z dnia 13 maja 2009 r., sygn. akt. II GSK 911/08 uznał, że "(...) Dalmierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Wojewódzki Sąd Administracyjny powyższy pogląd podzielił.
Zdaniem Sądu, jako niezasadny należało również uznać zarzut o bezpodstawnym nałożeniu kary za umieszczenie na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenia i potraktowania go przez organy jako lampy lub urządzenia technicznego, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Przy interpretacji pojęcia "lampy lub inne urządzenia techniczne umieszczone na dachu pojazdu", o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., stosownych wskazówek dla wykładni użytych zwrotów (podobnie jak przy pojęciu "taksometru") należy według Sąd I instancji poszukiwać w wykładni celowościowej wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w podanym przepisie. Zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców, którzy nie mają stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do charakteru wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Zatem, istotna jest funkcja, mająca na celu wywarcie wrażenia, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu.
W rozpatrywanej sprawie na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowało się urządzenie z napisem "[...]" oraz drugie z napisem zawierającym jedynie numer "[...]", które z uwagi na miejsce ich położenia (charakterystyczne dla taksówek) oraz rodzaj umieszczonych informacji, mogły wywołać u potencjalnego odbiorcy wrażenie, że usługa przewozu zostanie wykonana przez podmiot legitymujący się licencją na wykonywanie transportu drogowego taksówką. W świetle przedstawionych wyżej argumentów WSA uznał, że umieszczone na dachu pojazdu podświetlane urządzenia z napisem "[...]" czy numerem "[...]" naruszało zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.
Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia zasad prowadzenia postępowania administracyjnego, Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutów naruszenia art. 7 w związku z art. 77 § 1 uznając, że organy administracji w sposób wyczerpujący zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Organy wskazały w uzasadnieniu decyzji dowody, na podstawie których został ustalony stan faktyczny.
Sąd I instancji zwrócił również uwagę, że w uzasadnieniu decyzji organów obu instancji zostały wskazane powody, dla których odmówiono przeprowadzenia dowodów żądanych przez stronę. Organy stwierdziły bowiem, że kwestionowane przez stronę ustalenia zostały bezspornie wyjaśnione w trakcie postępowania administracyjnego. W związku z powyższym, organ nie miał podstaw do wydawania postanowienia o dopuszczeniu lub odmowie dopuszczenia wniosków dowodowych zgłoszonych przez stronę w piśmie z dnia 1 kwietnia 2010 r. Tym samym organ nie naruszył art. 123 k.p.a. oraz art. 124 k.p.a. w zw. z art. 78 k.p.a.
Reasumując, Sąd podał, że skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu [...] marca 2010 r. przez skarżącą z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, organy prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 1 i 3 załącznika do tej ustawy, nakładając na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 10.000 zł. Zdaniem Sądu organy oparły się na materiale dowodowym prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli, dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Z tych względów Sąd I instancji orzekł powołując w podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej jako: p.p.s.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła A. Sp. w W. zaskarżając to orzeczenie w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Wyrokowi zarzuciła naruszenie:
Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a.:
1) prawa materialnego poprzez błędna wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust. 11 u.t.d. poprzez przyjęcie na podstawie posiadanego materiału dowodowego, że w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego,
2) prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d., poprzez uznanie na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, iż w pojeździe był zamontowany taksometr, a nie drogomierz, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było taksometrem w rozumieniu definicji legalnej tego urządzenia oraz uznanie, że urządzenie umieszczone w pojeździe było używane, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było używane, zaś deliktem określonym w art. 18 ust. 5 lit. a ustawy, jest objęte jedynie zachowanie przedsiębiorcy obejmujące równoczesne umieszczenie i używanie taksometru w pojeździe,
3) prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. poprzez uznanie, iż na pojeździe było umieszczone urządzenie, które było lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy ze zgromadzonego w aktach postępowania materiału dowodowego, nie wynika okoliczność, aby na pojeździe zamontowano lampę lub urządzenie techniczne, które konstrukcyjnie odpowiada zakazowi określonemu w art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d., bowiem z zebranych w sprawie materiałów dowodowych wynika okoliczność, iż na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech powyższych urządzeń.
Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. przepisów postępowania:
1) art. 3 § 2 oraz art. 141 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez błędne przyjęcie przez Sąd w zaskarżonym wyroku za prawidłowo ustaloną przez organy okoliczność, że w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podczas gdy okoliczność przewozu jakiejkolwiek osoby w tym dniu nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, które to ustalenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem powyższe błędne ustalenie skutkuje zastosowaniem art. 92 ust. 1 i 4 oraz art. 93 u.t.d.,
2) art. 3 § 2 oraz art. 141 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez błędne przyjęcie przez Sąd w zaskarżonym wyroku za prawidłowo ustaloną przez organy okoliczność, że w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podczas gdy organy nie przesłuchały w charakterze świadka pasażera osoby, która miała być przewożona skontrolowanym pojazdem,
3) art. 3 § 2 oraz art. 141 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., iż w samochodzie był zamontowany taksometr podczas gdy w pojeździe zamontowano dalmierz oraz przyjęcie, że nie ma różnicy pomiędzy taksometrem (urządzeniem które posiada swoją legalna definicję), a drogomierzem - dalmierzem (tj. urządzeniem nie spełniającym cech taksometru), oraz przyjęcie, że urządzenie umieszczone w pojeździe było używane, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenia skutkowały wyczerpaniem hipotezy art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. wobec skarżącego oraz mogło skutkować oddaleniem skargi,
4) art. 3 § 2 oraz art. 141 oraz 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., poprzez uznanie iż organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny, tj. okoliczność, iż na pojeździe była umieszczona podświetlona lampa (lub inne urządzenie techniczne), podczas gdy na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech lampy lub innego urządzenia technicznego, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenie WSA skutkuje wyczerpaniem hipotezy art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. wobec skarżącej oraz mogło skutkować oddaleniem skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie rozważań wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą środek zaskarżenia, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna zarzuca zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i naruszenie prawa materialnego, przy czym wszystkie zarzuty dotyczą w istocie błędnego ustalenia, że kontrolowanym pojazdem w ogóle był wykonywany okazjonalny przewóz osób, że urządzenie służące do naliczania opłat było taksometrem, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. i było używane, a urządzenie zamontowane na dachu pojazdu było urządzeniem technicznym objętym zakazem umieszczania na podstawie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Wskazane kwestie kasator ujął najpierw jako naruszenia prawa materialnego, kwestionując rozumienie wyrażeń ustawowych i wynikający z niego zakres zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d., a następnie jako naruszenia prawa procesowego, polegające na brakach postępowania dowodowego oraz nieuprawnionym dokonaniu ustaleń co do naruszenia zakazów ustawowych, prowadzącym do nałożenia kary.
Naczelny Sąd Administracyjny w pierwszej kolejności odniósł się do zarzutów błędnej wykładni prawa materialnego, to jest art. 4 pkt 11 u.t.d. oraz art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d., bowiem tylko prawidłowe rozumienie pojęć użytych w tych przepisach pozwoli oznaczyć zakres ustaleń koniecznych do wydania rozstrzygnięcia i ocenić, czy ustalenia poczynione w sprawie niniejszej były wystarczające, a zatem czy uzasadnione były zarzuty naruszenia przepisów postępowania poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności i dokonanie wadliwych ustaleń, skutkujące w efekcie niewłaściwym zastosowaniem wspomnianych przepisów prawa materialnego.
Na wstępie przypomnieć należy, że błędna wykładnia to, najkrócej rzecz ujmując, wadliwe rozumienie przepisu prawa. Stawiając taki zarzut kasator powinien wskazać błąd i wyjaśnić na czym on polega. Z reguły czyni się to wskazując jakie rozumienie przepisu w ocenie kasatora byłoby prawidłowe. Błędne zastosowanie przepisu to wadliwe zastosowanie prawidłowo rozumianego przepisu lub też jego niezastosowanie w sytuacji, w której powinien być zastosowany. Tymczasem w sprawie niniejszej kasator podnosi zarzut błędnej wykładni, ale jednocześnie w żaden sposób nie wyjaśnia na czym błąd rozumienia przepisu polega i jak należałoby go rozumieć prawidłowo. W uzasadnieniu zarzutu naruszenia prawa materialnego kasator wskazuje na błędne ustalenie faktyczne, że wykonywany był okazjonalny przewóz osób, o którym mowa w art. 4 pkt 11 u.t.d. Omawiany zarzut jest więc wadliwie sformułowany i zupełnie nieusprawiedliwiony.
Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozwala przyjąć, że Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej wykładni art. 4 pkt 11 u.t.d. Zawarta w tym przepisie enumeracja negatywna wskazuje, że przewozem okazjonalnym jest przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Z definicji tej, wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, nie wynika, że wykonywanie transportu drogowego taksówką polega na wykonywaniu przewozu okazjonalnego. Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d., jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Zgodnie z art. 12 ust. 1b u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Analiza treści wymienionych przepisów wskazuje, że przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów niż przewozy dokonywane w ramach transportu drogowego taksówką. Stanowiska takiego nie obala fakt, że transport drogowy taksówką nie został zdefiniowany w "słowniczku" ustawy (vide wyrok NSA z dnia 13 maja 2009 r., sygn. akt II GSK 911/08). Wykładnia językowa wskazanych wyżej przepisów przeczy zatem zaprezentowanemu w uzasadnieniu skargi kasacyjnej i odwołującemu się do wykładni historycznej stanowisku, że intencją ustawodawcy było zlikwidowanie podziału na przewóz osób taksówkami oraz przewóz osób pojazdami samochodowymi niebędącymi taksówkami. Wszystkie wywody Sądu pierwszej instancji na temat rozróżnienia przewozu okazjonalnego osób i transportu drogowego taksówką są więc trafne. Zagadnienia błędnego ustalenia, że kontrolowanym pojazdem był wykonywany okazjonalny przewóz osób mogą być rozpatrywane przy ocenie zarzutów procesowych, bowiem błędne rozumienie przepisu i błąd w ustaleniach faktycznych, to zupełnie różne kwestie, czego nie dostrzega kasator.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie są trafne również zarzuty błędnej wykładni art. 18 ust. 5 lit. a) i lit. c) u.t.d. Przepisy te stanowią, że przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania i używania w pojeździe taksometru, a także umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Podkreślić należy, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Pojazdy przeznaczone do wykonywania transportu drogowego taksówką muszą spełniać szczególne wymagania techniczne, o których mowa w rozdziale 7 działu III rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32 poz. 262). Specjalne wyposażenie i oznakowanie pojazdu to z jednej strony obowiązek przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy taksówką, a z drugiej strony jego przywilej. Szczególne oznaczenie pojazdu oraz niebudzący żadnych niejasności sposób naliczania opłaty za przejazd przy pomocy taksometru ułatwiają pozyskanie klientów i zdobycie ich zaufania co do rzetelności wykonywanej usługi. Tego obowiązku i przywileju nie mają przedsiębiorcy nieposiadający licencji "taksówkowej". Zakazy wynikające z art. 18 ust. 5 u.t.d. mają sprawić, że przedsiębiorcy niemający licencji "taksówkowej" nie mogą korzystać z przywilejów służących tylko przy wykonywaniu transportu drogowego taksówką. Art. 18 ust. 5 u.t.d. obejmuje m.in. zakaz umieszczania i używania taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp i innych urządzeń technicznych przy wykonywaniu przewozu okazjonalny w transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym dla nie więcej niż 9 osób.
Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930).
Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką.
Wprowadzając omawiane zakazy ustawodawca posłużył się pojęciami "taksometr, lampa lub inne urządzenie techniczne" nie definiując tych pojęć.
Nie ma racji strona skarżąca twierdząc, że użyte w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. pojęcie taksometru obejmuje tylko takie urządzenie, które odpowiada "definicji legalnej tego urządzenia". Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera takiej definicji, ani nie odwołuje się do definicji zawartej w § 3 pkt 20 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 18 grudnia 2006 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla przyrządów pomiarowych (Dz. U. z 2007 r. Nr 3, poz. 27, ze zm.) wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w ustawie z dnia 11 maja 2001 r. – Prawo o miarach (tekst jednolity: Dz. U. z 2004 r. Nr 243, poz. 2441). Nie ma jednak żadnej sprzeczności między tą definicją a wykładnią przyjętą przez Sąd. Stosując wykładnię celowościową przyjąć należy, że pod pojęciem "taksometr" użytym w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. należy rozumieć takie urządzenie techniczne, które służy obliczeniu należności za przejazd według ustalonej taryfy. Jest niesporne, że umieszczony w pojeździe dalmierz połączony był z kasą fiskalną. Połączenie obu urządzeń dawało efekt taki sam jak działanie taksometru, tj. powiązanie liczby kilometrów ze stawką za kilometr i określenie należności za przejazd wg ustalonej taryfy. Jak wskazano wyżej, ten sposób obliczania należności jest zastrzeżony tylko dla taksówek. Trafny jest zatem pogląd Sądu pierwszej instancji, że zakaz z art. 18 ust. 5 lit a) u.t.d. obejmuje nie tylko taksometr w rozumieniu rozporządzenia, ale każde urządzenie, przy pomocy którego należność za przejazd obliczana jest tak, jak przy użyciu taksometru. Wyjaśnił to już NSA w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. o sygn. akt II GSK 911/08.
Interpretując pojęcia "lampy lub innych urządzeń technicznych" umieszczonych na dachu pojazdu, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wskazówek dla wykładni użytych zwrotów (podobnie jak przy pojęciu "taksometru") należy poszukiwać w celu wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd co do charakteru wykonywanego przewozu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy urządzenie umieszczone na dachu pojazdu było podłączone do instalacji elektrycznej i czy było lampą. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie techniczne skupia uwagę klienteli, albo wręcz sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie ma natomiast znaczenia, czy zamontowane na dachu urządzenie ma cechy mechanizmu lub zespołu mechanizmów albo przyrządu lub maszyny.
Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega to, że przepisy cytowanego wyżej aktu wykonawczego do ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908) – tj. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia – określają warunki dodatkowe dla taksówek i w rozważanym zakresie stanowią o dodatkowym świetle rozmieszczonym na dachu (§ 24 ust. 1 pkt 8 lit. a), dodatkowych lampach (§ 24 ust. 3 pkt 1) umieszczonych na dachu, określając w obu wypadkach warunki, jakie musi spełniać dodatkowe światło czy dodatkowa lampa, między innymi w zakresie połączenie elektrycznego. Brak jest jednak podstaw prawnych, aby przy wykładni pojęć użytych w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. nadanie im odpowiedniej treści wiązać z wymogami prawnymi wynikającymi z tego rozporządzenia. Rozporządzenie nakłada bowiem obowiązek na taksówkarzy, zaś art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. adresowany jest do przedsiębiorców nie mających licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Omawianym przepisem sankcjonowane nie jest nieodpowiadajace wymogom umieszczenie na dachu taksówki dodatkowego światła czy też dodatkowej lampy, lecz umieszczenie lampy lub innego urządzenia technicznego na pojeździe niebędącym taksówką, przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, wykonującym przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny uznał wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty błędnej wykładni prawa materialnego za nieusprawiedliwione, bowiem prawo materialne Sąd pierwszej instancji rozumiał prawidłowo.
Przechodząc do oceny zarzutów procesowych stwierdzić należy, że wnosząca skargę kasacyjną wskazała na naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 3 § 2 p.p.s.a., art. 141 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. i zarzuciła, iż nieprawidłowo ustalono, że w ogóle był wykonywany okazjonalny przewóz osób w sytuacji, gdy nie przesłuchano pasażera, błędnie przyjęto, iż w pojeździe był używany taksometr, a na pojeździe była umieszczona lampa.
Oceniając tak sformułowane zarzuty kasacyjne wskazać należy, że kasator zarzucając wadliwość ustaleń nie wskazał jako naruszonego art. 80 k.p.a., który to przepis prawa procesowego reguluje sposób czynienia ustaleń przez organ. Podnieść także należy, że uzasadnienie zarzutów kasacyjnych powinno odnosić się do tych przepisów prawa, które kasator wymienia jako naruszone. W rozpatrywanej skardze kasacyjnej powiązania tego często brak. Kasator wymienia jako naruszony art. 3 § 2 p.p.s.a., jednak nie wyjaśnia na czym polega naruszenie powołanego przepisu prawa. Tak sformułowany zarzut nie może być uznany za usprawiedliwiony. Na marginesie jedynie NSA zauważa, że art. 3 § 2 p.p.s.a. określa zakres działania sądów administracyjnych. Sąd pierwszej instancji nie naruszył tego przepisu, ponieważ skontrolował, czy organy administracji w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i władczo rozstrzygnął spór co do treści stosunku publicznoprawnego, a tym samym wymierzył sprawiedliwość w zakresie wyznaczonym sądom administracyjnym. Dlatego zarzut naruszenia omawianego przepisu nie jest trafny.
Strona wnosząca skargę kasacyjną postawiła Sądowi pierwszej instancji zarzut naruszenia art. 141 p.p.s.a., nie wskazała jednak, jaka jednostka redakcyjna tej normy prawnej została naruszona przez ten Sąd, ani na czym polegało naruszenie. Zatem zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 141 p.p.s.a. musi być uznany za nieusprawiedliwiony.
Pozostałe podstawy kasacyjne odnoszące się do grupy zarzutów procesowych dotyczą art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a i kwestionują prawidłowość przyjętych za podstawę wyroku a dokonanych przez organy administracji ustaleń stanu faktycznego. Kasator kwestionuje ustalenie dotyczące uznania, że w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób oraz ustalenie, że w kontrolowanym pojeździe był zamontowany taksometr, a na dachu pojazdu zainstalowana była lampa.
Stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał ustalenia organu za prawidłowe, gdyż znajdują one potwierdzenie w treści protokołu z kontroli pojazdu, w treści protokołu przesłuchania w charakterze świadka kierowcy pojazdu, a także wynikają ze zdjęć urządzeń umieszczonych w pojeździe i na pojeździe. Zgodnie zaś z art. 75 § 1 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zawarta w tym przepisie zasada równej mocy środków dowodowych dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe niewymienione w art. 75 k.p.a., a więc także zdjęcia, jeżeli - tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie - mogły one przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.
Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, w toku przeprowadzonego w niniejszej sprawie postępowania administracyjnego trafnie ustalono, że zatrzymanym do kontroli pojazdem wykonywany był przewóz osób na rzecz skarżącej spółki. W aktach administracyjnych znajduje się protokół przesłuchania świadka - kierowcy skontrolowanego pojazdu M. K., który zeznał, że w dniu [...] marca 2010 r. wykonywał przewozy drogowe osób na rzecz "A." Sp. z o.o. Kierowca okazał kontrolującym również wypis z licencji transportowej udzielonej skarżącej spółce. Ustalenie, że spółka wykonywała przewozy okazjonalne kontrolowanym samochodem w ogóle i w szczególności w dniu kontroli jest więc prawidłowe i wynika ze zgromadzonych dowodów. Zupełnie nieuzasadniony jest w tej sytuacji pogląd kasatora, że ustalenie wykonywania transportu okazjonalnego osób byłoby możliwe tylko wtedy, gdyby w czasie kontroli w pojeździe był pasażer, przesłuchany następnie w charakterze świadka. Zgromadzone dowody są wystarczające dla wykazania, że skarżąca spółka, której celem jest wykonywanie transportu drogowego, transport ten wykonywała.
W toku postępowania prawidłowo ustalono również, że kontrolowany pojazd wyposażony był w baner – urządzenie techniczne z napisem "[...]" i numerem telefonu "[...]". Nie ustalono natomiast, jak to zarzuca kasator, że na pojeździe była umieszczona lampa. Poczynione ustalenia potwierdzają znajdujące się w aktach sprawy fotografie, a także treść zeznań świadka - kierowcy skontrolowanego pojazdu.
W świetle zgromadzonego materiału trafne jest również ustalenie, że zamontowano w pojeździe urządzenie marki Cezar (tj. drogomierz) i połączono je z kasą fiskalną, a zrobiono to w celu naliczania należności za przejazd na podstawie powiązania liczby kilometrów ze stawką za kilometr, co skutkowało tak samo, jak zamontowanie i używanie taksometru. Okoliczność, że urządzenie w kontrolowanym pojeździe odpowiadało wskazanym przesłankom potwierdza dokumentacja fotograficzna sporządzona przez przeprowadzającego kontrolę inspektora transportu drogowego oraz wyjaśnienia kierowcy.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieusprawiedliwione wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania, a poczynione ustalenia za prawidłowe.
W konsekwencji uznania, że wykładnia prawa dokonana przez Sąd pierwszej instancji była trafna, a poczynione ustalenia prawidłowe, nie zasługują na uwzględnienie również zarzuty błędnego zastosowania prawa materialnego, to jest art. 4 pkt 11 oraz art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d. Skoro w wyniku kontroli drogowej ustalono, że na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne, zaś w pojeździe umieszczone było i używane urządzenie funkcjonujące jak taksometr, to uznać należy, że Sąd pierwszej instancji i organy administracji trafnie przyjęli, że doszło do naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) i lit. c) u.t.d. Podmiotem ponoszącym odpowiedzialność za naruszenie omawianych zakazów jest ten, kto w swoim imieniu, na swoją rzecz i na własne ryzyko gospodarcze wykonywał transport drogowy. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie - wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wystawionej na skarżącą przewóz, jak i z przesłuchania kierowcy wynika, iż to skarżąca spółka była przedsiębiorcą, który naruszył zakazy określone w art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d. Ocena prawidłowości ustaleń organów administracji publicznej w tym zakresie nie została skutecznie podważona.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.
O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 209 p.p.s.a. w związku z art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz na podstawie § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) w związku z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a) i § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349, ze zm.) i zasądził od skarżącej spółki na rzecz organu administracji 900 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym udzielonego przez radcę prawnego, który brał udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i nie prowadził sprawy w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji.
D.Skupień M.Bosakirska M.Jagielska