Ppolska.starec← UrzadnikВойти

V SA/Wa 999/11

Sądy administracyjne2011-11-10
Sygnatura
V SA/Wa 999/11
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
2011-11-10
Rodzaj
Wyrok WSA w Warszawie

Sędziowie

Beata Blankiewicz-WóltańskaJoanna ZabłockaJolanta Bożek

Rozstrzygnięcie

Uchylono zaskarżoną decyzję

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Joanna Zabłocka, Sędzia WSA - Beata Blankiewicz - Wóltańska (spr.), Sędzia WSA - Jolanta Bożek, , Protokolant sekretarz sądowy - Marcin Woźniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 listopada 2011 r. sprawy ze skargi T. M. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku; 3. zasądza od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adwokata M. S. tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu kwotę 295,20 zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złote dwadzieścia groszy), w tym: tytułem wynagrodzenia kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych), tytułem 23% podatku od towarów i usług kwotę 55,20 zł (pięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy). UZASADNIENIE Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez T. M. (zwaną dalej: skarżącą) decyzją z [...] marca 2011 r. nr [...] Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Powyższe decyzje wydane zostały w następującym stanie faktycznym: T. M. - obywatelka R., deklarująca narodowość i., w dniu [...] maja 2010 r. złożyła za pośrednictwem Komendanta Głównego Straży Granicznej wniosek o nadanie jej statusu uchodźcy. Składając wniosek T. M. oświadczyła: "Przyjechałam do Polski dlatego, że tutaj przebywa mój mąż i sytuacja u nas w I. jest bardzo zła, tam nie da się żyć. Gdyby nie moja chora matka nie pojechałbym do domu. Dzieci nie mogą żyć bez ojca, ciągle chcą do niego." Oświadczyła, że jest mężatką, wyznaje i., do wyjazdu do Polski mieszkała w I. w miejscowości P. Ma wykształcenie [...] nie pracowała, Jej językiem ojczystym jest i., ale jest w stanie swobodnie porozumiewać się swobodnie po [...]. Odpowiadając na pytania kwestionariusza oświadczyła, że od [...] września 2007 r. do [...] lutego 2010 r. przebywała w Polsce, gdzie starała się o status uchodźcy. Nie była prześladowana, nie brała udziału w działaniach wojennych, nie była poddana przemocy. Nie była zatrzymana ani aresztowana, nie było przeciwko niej prowadzone postępowanie sądowe, nie była skazana wyrokiem sądu. Wcześniej Strona wraz z dziećmi objęta była wnioskiem męża – I. U.. Postępowanie z tego wniosku zostało zakończone decyzją Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców nr [...] z dnia [...] października 2008 r. odmawiającą nadania statusu uchodźcy i udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wobec braku przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany orzekającą o wydaleniu. Rada do Spraw Uchodźców po rozpoznaniu odwołania Strony, zaskarżoną decyzję utrzymała w mocy decyzją z dnia [...] maja 2009 r. Decyzja Rady jest decyzją ostateczną. Kolejne postępowanie wszczęte wnioskiem I. U. obejmującym żonę i małoletnie dzieci zostało w części dotyczącej żony – T. M. i dzieci umorzone decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r., w związku zadeklarowaną przez cudzoziemkę chęcią dobrowolnego powrotu do kraju pochodzenia. Wniosek będący przedmiotem niniejszego postępowania został złożony po ponownym wjeździe Strony na terytorium RP. Przesłuchana w charakterze strony w dniu [...] czerwca 2010 r. T.M. oświadczyła, że była w procedurze uchodźczej objęta wnioskiem męża. Postępowanie w sprawie męża zostało zakończone decyzją ostateczną o odmowie nadania statusu uchodźcy. Wyjechała dobrowolnie z Polski, aby zobaczyć po raz ostatni chorą ciotkę. Podczas kilkumiesięcznego pobytu na terytorium I. nie miała żadnych problemów z władzami kraju pochodzenia. Na ponowny przyjazd do Polski zdecydowała się ze względu na przebywającego tu męża. Przyczyną wyjazdu z kraju pochodzenia były problemy jej męża, którego "niepokoili jacyś ludzie (z jakich struktur, nie wiem - nigdy ich nie widziałam). Męża niepokoili, ponieważ ma na nazwisko U. a jest bojownik D. U. My nie jesteśmy jego rodziną. Po męża przychodzili, ale nie zastali go, ja też ich nie widziałam. (...) Tam było dla nas niebezpiecznie. W naszym kraju. Męża raz zabrano z ulicy i wywieziono gdzieś. Tam pytano go o D. U. (...). Po tym gdy go zabrano na cztery dni, postanowiliśmy opuścić nasz kraj pochodzenia (...). Po tym zdarzeniu wyjechaliśmy w 2007 r." Strona wskazała na ogólnie trudne warunki życiowe w I. i brak poczucia bezpieczeństwa. W odwołaniu od decyzji strona zarzuciła organowi pierwszej instancji naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 15 i 19 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, oraz art. 7, 77, 80, i 107 § 3 kpa. Wniosła o uchylenie decyzji Szefa Urzędu i udzielenie jej ochrony międzynarodowej. W terminie późniejszym skarżąca dołączyła do swojego odwołania liczne oświadczenia innych osób oraz trzy wezwania na przesłuchanie. Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] lipca 2010 r. W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, iż organ pierwszej instancji w uzasadnieniu wydanej decyzji wnikliwie zanalizował zebrany materiał dowodowy i trafnie ocenił przedstawione przez stronę argumenty, które miałyby uzasadniać wniosek o nadanie jej statusu uchodźcy. Zarówno w złożonym wniosku o nadanie statusu uchodźcy, jak i podczas przeprowadzonego wywiadu wnioskodawczyni nie przytoczyła takich okoliczności, które mogłyby świadczyć o prześladowaniu jej, lub uzasadniałyby obawę przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Opisane przez T.M. okoliczności wyjazdu z R., świadczą o tym, że nie była ona przedmiotem zainteresowania władz F.. Organ stwierdził też, że ani wnioskodawczyni, ani nikt z członków jego rodziny nie był prześladowany z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej. Rada do Spraw Uchodźców podkreśliła, że sytuacja na terenie Z. jest ogólnie znana i znany też jest stan przestrzegania praw człowieka w tym rejonie. Właściwe władze, powołane do określania statusu uchodźcy nie mają za zadanie dokonywać osądu warunków, jakie panują w kraju pochodzenia ubiegającego się o nadanie statusu. Wiedza o warunkach w kraju pochodzenia, jest dla nich jedynie elementem branym pod uwagę przy określaniu wiarygodności Strony (podręcznik UNHCR). Negatywna ocena przestrzegania praw człowieka w tym kraju została jasno zaprezentowana przez organ pierwszej instancji w uzasadnieniu wydanej decyzji. Organ wskazał, że osoby opuszczające swój kraj pochodzenia w rezultacie wewnętrznego konfliktu zbrojnego nie są uważane za uchodźców w rozumieniu Konwencji genewskiej z 1951 r. Otrzymują one ochronę na podstawie innych aktów prawnych. Inne rozumienie tej sytuacji skutkowałoby prawem do przemieszczania czy emigracji całej ludności cywilnej z kraju dotkniętego konfliktem, w szczególności, gdy okupacyjna z założenia administracja nie chroni interesów ludności cywilnej. W tej sytuacji Rada do Spraw Uchodźców uznała, że decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o odmowie nadania statusu uchodźcy została wydana zgodnie z prawem i poparta jest trafną oceną stanu faktycznego. Rada podzieliła pogląd organu pierwszej instancji, że brak jest przesłanek do udzielenia Stronie ochrony uzupełniającej i udzielenia zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Organ podkreślił, że liczne przesłane do Rady materiały, to "potwierdzenia" od tego, że Strona i jej mąż w I. "mieli problemy". Zdaniem Rady brak jakichkolwiek konkretnych informacji nie pozwala na włączenie tych "potwierdzeń" do materiału dowodowego. Rada podzieliła pogląd organu pierwszej instancji, że dobrowolny powrót do kraju pochodzenia, a następnie występowanie Strony z kolejnymi wnioskami o nadanie statusu uchodźcy ma na celu wyłącznie skorzystanie z pomocy socjalnej, a nie poszukiwanie rzeczywistej ochrony. Mając powyższe na uwadze Rada do Spraw Uchodźców stanęła na stanowisku, że decyzja organu pierwszej instancji jest zgodna z obowiązującym prawem. W dniu 8 kwietnia 2011 r. T. M. złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji wraz z wydaną w sprawie decyzją organu I instancji. Zaskarżonej decyzji Rady zarzuciła naruszenie: ← prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w sprawie przepisów art. 13, art. 14, art. 15, art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 34 ust. 1 pkt 1, art. 97 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ← prawa procesowego poprzez niedopełnienie obowiązków spoczywających na organie a wynikających z art. 7, art. 8, art. 77, art. 80, art. 107 § 1, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego i niewłaściwe uzasadnienie faktyczne i prawne. ← W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców podtrzymała swoje stanowisko zawarte w motywach zaskarżonej decyzji i wniosła o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Uzupełnieniem tego zapisu jest treść art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; zwanej dalej "p.p.s.a."), w którym wskazano, iż sądy administracyjne stosują środki określone w ustawie. Powyższe regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa i toczącego się przed nim postępowania. Jest nią – bez wątpienia – sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną polegającą na zbadaniu, czy organ administracji publicznej nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W tym zakresie mieści się ocena, czy zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu i czy postępowanie prowadzące do jego wydania nie jest obciążone wadami uzasadniającymi jego uchylenie. W powyższym kontekście - stosownie do treści art. 145 § 1 p.p.s.a. - należy zwrócić uwagę, iż nie każdy akt administracyjny, który dotknięty jest wadliwością automatycznie zostanie przez Sąd usunięty z obrotu prawnego. Ustawodawca bowiem przyjął, iż Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie (w całości lub w części) może tak orzec, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, niezależnie od tego, czy uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy; c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd stwierdza nieważność aktu administracyjnego (w całości lub w części), jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach. Orzeka także o wydaniu decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych ustawach. Reasumując należy stwierdzić, iż uchylenie aktu administracyjnego z racji naruszenia prawa materialnego uzasadnione będzie wtedy, gdy - w wypadku prawidłowego zastosowania tych norm - rozstrzygnięcie byłoby inne. Zaznaczyć trzeba, że naruszenie prawa nie powoduje uchylenia aktu administracyjnego, gdy wystąpi w postaci rażącej, albowiem wówczas stwierdza się nieważność decyzji lub postanowienia. Wreszcie "inne naruszenie przepisów postępowania" skutkuje uchyleniem aktu administracyjnego, o ile uchylenie to mogło mieć (a więc wcale nie musiało mieć) wpływu na wynik sprawy. Dokonując oceny zaskarżonej decyzji w powyższym zakresie Sąd dopatrzył się naruszenia przepisów prawa materialnego oraz postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż oceniając - w powyższym kontekście - treść skargi wskazać trzeba, że zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem istotnym naruszeniem procedury administracyjnej było zaniechanie przez organ odwoławczy ponownego rozpatrzenia sprawy, stosownie do treści art. 15 k.p.a. W myśl art. 13 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 128, poz. 1176 z p. zm. – dalej: ustawa) – cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. A contrario artykuł 19 ust. 1 pkt 1 wskazanej ustawy stanowi, iż cudzoziemcowi odmawia się nadania statusu uchodźcy, jeżeli nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. W tym miejscu Sąd wyjaśnia, iż zgodnie z art. 1 lit. a pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 z p. zm.) – uchodźcą jest osoba, która na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych, przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa. Konwencja zawiera więc zamknięty katalog przyczyn, które uzasadniają nadanie statusu uchodźcy i nie obejmuje on ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy. Uchodźcą jest więc osoba, która spełnia kryteria zawarte w przytoczonej definicji, a której kluczowy element stanowi "uzasadniona obawa przed prześladowaniem", wskazujący podstawowe cechy uchodźcy. Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba – jak wskazane zostało w Podręczniku "Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy" Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.) – muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. Należy wskazać również, że zamknięty katalog przyczyn, który zawiera Konwencja, uzasadniający nadanie statusu uchodźcy – oprócz wspomnianych ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu i biedy nie obejmuje także osób obawiających się tzw. zemsty krwi, bowiem podejmowane w jej ramach działania są działaniami o charakterze przestępczym i kryminalnym i nie są równoznaczne z prześladowaniem, o którym mówi Konwencja genewska. Przechodząc do rozpatrzenia niniejszej sprawy należy wskazać, że Skarżąca we wniosku z [...] maja 2010 r., o nadanie statusu uchodźcy, jako przyczynę opuszczenia kraju pochodzenia wskazała przede wszystkim brak stabilności w regionie, która to okoliczność miała uzasadniać jej przyjazd do Polski. Ponadto wskazała fakt, iż w Polsce przebywa jej mąż i że dzieci "nie mogą żyć bez ojca". Analizując powyższe należy wskazać, iż Skarżąca nie wykazała w sposób dostateczny i przekonujący zagrożeń ze strony organów władzy publicznej, które nosiłyby znamiona prześladowania. Nie bez znaczenia w sprawie jest także fakt, iż Skarżąca nie miała problemów z opuszczeniem terenu R. Jednakże, co należy podkreślić, prowadząc postępowanie statutowe organ odwoławczy nie przeprowadził w sposób wyczerpujący i pełny stosownego postępowania dowodowego odnośnie dowodów przedstawionych przez skarżącą w toku postępowania odwoławczego. Organ między innymi nie ustalił związku między wezwaniami męża i skarżącej na przesłuchania, a jej ewentualnymi problemami, nie wyjaśniono też (z odpowiednim współdziałaniem Skarżącej) faktu, z jakiego powodu Skarżąca w kraju pochodzenia była wzywana na przesłuchanie w charakterze świadka. Również przedwcześnie i pochopnie organ odwoławczy przyjął, iż przesłane przez Skarżącą materiały to tylko potwierdzenia, że Skarżąca i jej mąż "mieli problemy", bowiem materiał zgromadzony w aktach sprawy może wskazywać na odmienną ocenę tych dokumentów. W związku z powyższym Sąd uznał, że organ II instancji przedwcześnie uznał, że przedstawione w toku postępowania odwoławczego przez Skarżącą dokumenty, bez odpowiedniej weryfikacji poprzez zeznania Skarżącej i ustalenie, z jakiego powodu Skarżąca i jej mąż byli wzywani przez organ M. na przesłuchania nie mogą stanowić podstawy do dokonania na ich podstawie ustaleń wystarczających do odmowy nadania statusu uchodźcy. W konsekwencji powyższych ustaleń należy również stwierdzić, iż w sprawie nie ustalono ponad wszelką wątpliwość, czy po powrocie do F. Skarżąca zostanie zatrzymana, poddawana torturom, nieludzkiemu czy poniżającemu traktowaniu albo karaniu. Nie można również przyjąć, że organy administracji publicznej prawidłowo w tym kontekście przyjęły, że w przypadku ewentualnego zatrzymania Skarżącej brak jest podstaw do założenia, że zostanie ona poddana przesłuchaniu z udziałem tortur, czy ukarana bez podstawy prawnej. Nie wykazano też braku rzeczywistej obawy wystąpienia powyższych okoliczności, zatem przyjąć należy, iż w niniejszej sprawie organ przedwcześnie ustalił, że w niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki, o których mowa w art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP uzasadniające udzielenie Skarżącej ochrony uzupełniającej. Za trafne należy uznać zarzuty skargi, że decyzja została wydana – z mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów art. 7 , art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. – bez należytego ustalenia stanu faktycznego sprawy i wyjaśnienia sytuacji Skarżącej. Wydając decyzję organ nie odniósł się w sposób wyczerpujący do podnoszonych przez Skarżącą okoliczności i dowodów przedłożonych na ich poparcie. Stosownie do treści art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy z o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP – cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP, jeżeli jego wydalenie mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. Tymczasem w zaskarżonej decyzji pominięto kwestię sytuacji Skarżącej wynikającej z faktu, że ona i jej mąż byli wzywani do stawiennictwa do urzędu śledczego i z tego powodu mogli obawiać się o swoje bezpieczeństwo. Zdaniem Sądu okoliczności związane z tymi wezwaniami winny być szczegółowo rozważone przy podejmowaniu decyzji o wydaleniu w oparciu o przesłanki z art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, a brak dokonania tej oceny uzasadnia zarzut naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności i w konsekwencji stanowi także naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. W związku z powyższym Sąd stwierdził, że zarzuty skargi odnośnie wydalenia i braku zgody co do pobytu tolerowanego są zasadne. Również należy wskazać, że co do wskazanego w skardze naruszenia przez organ art. 107 § 3 k.p.a. poprzez pominięcie niektórych dowodów przedstawionych przez Skarżącą, jest ono zasadne. W ocenie Sądu, w badanej sprawie organ odwoławczy nie odniósł się bowiem do całego zebranego materiału dowodowego, co spowodowało, że uzasadnienie zostało sporządzone z naruszeniem przepisu art. 107 § 3 k.p.a., zaś samo postępowanie było prowadzone z naruszeniem art. 77 § 1 k.p.a. Zarówno z doktryny , jak i orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że organ drugiej instancji, który działa w granicach i na podstawie prawa w wyniku wniesienia odwołania, ma obowiązek merytorycznego rozpoznania danej sprawy administracyjnej. Organ odwoławczy jest zobligowany do tego, aby z urzędu uwzględnić zmiany stanu faktycznego i prawnego, jakie dokonały się w okresie pomiędzy wydaniem zaskarżonej decyzji w pierwszej instancji, a orzekaniem w sprawie w drugiej instancji ( np. patrz: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 lipca 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 458/10, LEX nr 694466). Postępowanie odwoławcze polega bowiem nie tylko na kontroli postępowania organu I instancji, lecz także na weryfikacji zaskarżonej decyzji pod względem jej legalności i celowości. Powinno mieć miejsce ponowne merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy niejako "od nowa", gdyż organ odwoławczy nie jest związany poczynionymi przez organ I instancji ustaleniami i dokonaną oceną dowodów (patrz: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 stycznia 2006 r., sygn. akt V SA/Wa 2473/05, LEX nr 196286). W konsekwencji obowiązywania zasady dwuinstancyjności ustalenia faktyczne ma dokonywać zarówno organ instancji jak i organ odwoławczy. Do jej zachowania nie wystarczy bowiem wydanie w sprawie dwóch rozstrzygnięć organów administracji publicznej różnych stopni. Organ odwoławczy rozstrzyga sprawę merytorycznie, a zatem ma prawo i obowiązek prowadzić własne postępowanie dowodowe w trybie art. 136 k.p.a. Sąd stwierdził zatem, że wymienione uchybienia są istotne i mogły wpływać na wynik sprawy. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy istnieje konieczność ustalenia powtórnie stanu faktycznego sprawy z zachowaniem zasad postępowania administracyjnego i opisanych wyżej wskazań Sądu. Z powyższych powodów na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a i c p.p.s.a. w związku z art. 135 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.