II GSK 1096/21
Sądy administracyjne2021-10-22
Sygnatura
II GSK 1096/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-10-22
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Andrzej KubaKrzysztof DziedzicWojciech Kręcisz
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic po rozpoznaniu w dniu 22 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Stowarzyszenia A. we Wrocławiu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 grudnia 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 1541/20 w sprawie ze skargi Stowarzyszenia A. we Wrocławiu na decyzję Głównego Inspektora Farmaceutycznego z dnia [...] maja 2020 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w części dotyczącej nakazu zaprzestania prowadzenia reklamy apteki ogólnodostępnej i jej działalności oraz nałożenia kary pieniężnej za prowadzenie reklamy apteki ogólnodostępnej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Stowarzyszenia A. we Wrocławiu na rzecz Głównego Inspektora Farmaceutycznego kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 9 grudnia 2020 r. oddalił skargę Stowarzyszenia A. we Wrocławiu na decyzję Głównego Inspektora Farmaceutycznego z [...] maja 2020 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za prowadzenie niedozwolonej reklamy apteki.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Farmaceutyczny utrzymał w mocy decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego we Wrocławiu (dalej również jako: "WIF") z [...] lutego 2018 r., którą organ umorzył wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne w części dotyczącej nakazania zaprzestania prowadzenia reklamy następujących aptek ogólnodostępnych: "A.", mieszczącej się w B. przy ul. [...]; "A.", mieszczącej się w W. przy ul. [...]; "A.", mieszczącej się w R. przy ul. [...]; "A.", mieszczącej się w Ś. przy ul. [...] i ich działalności, za pomocą "Folderu Informacyjnego Stowarzyszenia A." oraz nałożył karę pieniężną na Stowarzyszenie A. za prowadzenie reklamy ww. aptek ogólnodostępnych i ich działalności w kwocie 30 000,00 zł (słownie: trzydzieści tysięcy złotych). Jako podstawę prawną decyzji wskazano art. 112 ust. 1 pkt 1 i ust. 3, art. 115 ust. 1 pkt 4, art. 94a ust. 1 i art. 129b ustawy z dnia 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne (Dz.U. z 2019 r. poz. 499, dalej: Pf, oraz art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej: kpa).
WIF we Wrocławiu [...] maja 2017 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w przedmiocie nakazania Stowarzyszeniu zaprzestania prowadzenia reklamy ww. aptek ogólnodostępnych "A." i ich działalności, za pomocą "Folderu Informacyjnego Stowarzyszenia A." oraz nałożenia kary pieniężnej. Wskutek prowadzonego postępowania ustalił, iż Stowarzyszenie w przeszłości prowadziło reklamę aptek objętych postępowaniem administracyjnym. W tytule "Folderu Informacyjnego Stowarzyszenia A." znajdowało się logo aptek "A." oraz nazwa Stowarzyszenia A. Dodatkowo na każdej stronie Folderu, w jego górnym prawym rogu umieszczono nazwę "A.+". Nazwa A. jest nazwą ww. aptek i stanowi także element nazwy Stowarzyszenia. Treść Folderów obejmowała zdjęcia produktów leczniczych, kosmetyków ze wskazaniem sugerowanych cen przez producenta. Powołując się na wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 74/14 oraz z 25 sierpnia 2016 r. sygn. akt II GSK 152/15, organ przyjął, że występowanie zbieżnej nazwy Stowarzyszenia, jak i logo aptek "A." powodowało, że wskazane w gazetkach produkty lecznicze wraz z ich cenami, stanowiły informację adresowaną do pacjentów, nakierowaną na zakup wymienionych produktów w aptekach o nazwie "A.". Umieszczanie przy zdjęciu produktów w danej gazetce logo sieci aptek "A." tylko potęgowało skojarzenie odbiorców o możliwości jego nabycia w tej właśnie sieci aptek. Organ stanął na stanowisku, iż informowanie potencjalnych pacjentów o cenach w gazetce sugerowało także czasowy charakter oferty. Uznał, iż działanie strony polegające na kolportowaniu Folderów w przedmiotowych aptekach, spełnia przesłanki pozwalające na uznanie jej za reklamę apteki i jej działalności. Natomiast w związku z zaprzestaniem prowadzenia reklamy, umorzył postępowanie administracyjne w tym zakresie.
Główny Inspektor Farmaceutyczny decyzją z [...] maja 2020 r. utrzymał w mocy decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego z [...] lutego 2018 r. powołując się na art. 94a ust. 1 Pf dotyczący zakazu reklamy aptek i ich działalności.
Organ odwoławczy podzielił stanowisko i ocenę Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego co do przyjęcia, że działania polegające na rozpowszechnianiu Folderów Informacyjnych Stowarzyszenia A., w których zamieszczono zdjęcia suplementów diety i kosmetyków wraz z ich krótkim opisem i cenami stanowiły zakazaną reklamę i tym samym Strona naruszyła zakaz reklamy aptek i ich działalności. Z analizy egzemplarzy Folderu Informacyjnego Stowarzyszenia A. znajdujących się w aktach sprawy wynika, że foldery były oznaczone znakiem graficznym "A.". Znak graficzny "A." widniejący w logo folderu informacyjnego jest zaś taki sam jak logo aptek ogólnodostępnych "A.", mieszczącej się w B. przy ul. [...]; w W. przy ul. [...]; w R. przy ul. [...]; w Ś. przy ul. [...]. Zdaniem organu odwoławczego, w odbiorze przez przeciętnego konsumenta takie rozmieszczenie treści prezentowanych w folderach informacyjnych będzie jednoznacznie kojarzone z przekazem, iż oferta dotycząca produktów widniejąca w folderze informacyjnym będzie odbierana, przez podobieństwo oznaczeń graficznych umieszczonych w folderze informacyjnym Stowarzyszenia A. oraz logo apteki A. jako asortyment miejsca w którym folder informacyjny były kolportowany czyli z określoną apteką "A.".
Stwierdzając natomiast, że strona zaprzestała przed dniem wydania decyzji przez organ pierwszej instancji prowadzenia niedozwolonej reklamy, w tym zakresie organ postępowanie umorzył na podstawie art. 105 § 1 kpa.
Organ odwoławczy podzielił ocenę organu I instancji co do wymierzenia kary z uwzględnieniem przesłanek określonych w art. 129b ust. 2 Pf. Na ustalenie wysokości kary pieniężnej 30000 zł miały wpływ m.in. okoliczności:
1. okres prowadzenia reklamy, jaki został udowodniony w niniejszym postępowaniu poprzez kolportaż Folderu przez apteki:
• w B. przy ul. [...] – co najmniej w okresie 2015 – 2017 r.;
• w W. przy ul. [...] – co najmniej w okresie 2016 – 2017 r.;
• w R. przy ul. [...] co najmniej w okresie 2014 – 2016 r;
• w Ś. przy ul. [...] co najmniej w okresie 2014 – 2017 r.;
2. przedmiotem postępowania były działania marketingowe w postaci kolportażu folderu reklamowego;
3. postępowanie dotyczyło zakazu reklamy co do czterech aptek prowadzonych przez Stronę;
4. organ nie stwierdził, aby w późniejszym terminie dalej była prowadzona reklama aptek;
5. strona była uprzednio karana za naruszenia art. 94a ust. 1 Pf – decyzją GIF z [...] kwietnia 2019 r., znak [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na powyższą decyzję jako niezasadną.
W ocenie Sądu I instancji organ, wobec niebudzącego wątpliwości stanu faktycznego ustalonego przez organy, prawidłowo uznał, że Stowarzyszenie naruszało zakaz reklamy aptek, określony w art. 94a ust. 1 Pf poprzez prowadzenie kolportażu Folderu we wskazanych aptekach ogólnodostępnych. Sąd podzielił stanowisko organów, że pacjent apteki, zapoznając się z materiałami zawartymi w Folderze, z pewnością dostrzeże logo aptek sieci "A.+". Zetknie się też ze zdjęciami produktów leczniczych i in. opatrzonych, wskazaną dużą czcionką, ceną tych produktów oraz okresem obowiązywania oferty. Dowiaduje się z nich de facto o możliwości zakupu w tym okresie po korzystnej, obniżonej cenie produktów sprzedawanych przez przedmiotową aptekę sieci "A.". Podzielił stanowisko GIF co do tego, że taki Folder jedynie pozornie pełnił rolę neutralną – informacyjną, bowiem zarówno szata graficzna, jak i układ tekstu i merytoryczna zawartość miały na celu zwiększenie sprzedaży w przedmiotowych aptekach. Sąd podkreślił, że nazwa folderu, tj. folder informacyjny Stowarzyszenia, zawierając w swej treści zwrot "A.", nawiązuje zatem bezpośrednio do nazwy tej apteki ("A."), a tym samym potęguje skojarzenie odbiorców, że produkt ujęty w folderze można nabyć - po cenie w nim przedstawionej - w tej aptece.
Powyższe działanie zdaniem Sądu oznaczało, że Stowarzyszenie we wskazanym okresie nie zastosowało się do zakazu, o którym mowa w art. 94a Pf. Z uwagi na fakt, iż w dacie wydania decyzji nie była już prowadzona reklama przedmiotowej apteki, zasadnym było umorzenie jako bezprzedmiotowego postępowania o nakazanie zaprzestania prowadzenia reklamy. Sąd nie podzielił zastrzeżeń strony wobec nałożonej kary pieniężnej, której wysokość została szczegółowo uzasadniona przez organ.
Sąd I instancji nie podzielił także zarzutów skargi odnośnie naruszenia przez organy przepisów postępowania administracyjnego. Prowadzenie reklamy aptek zostało bowiem udowodnione poprzez zgromadzenie przez organ I instancji dwóch wydań folderu reklamowego. Sąd przyjął, że nieumieszczenie w poszczególnych numerach folderu adresu i nazwy ww. apteki stanowi sposób na obejście ustawowego zakazu reklamy aptek i ich działalności, przy skonstruowaniu oraz zastosowaniu takiej szaty graficznej, by pacjenci mogli bez problemu zidentyfikować, w jakiej aptece mogą nabyć produkty, w tym produkty lecznicze, przedstawione w folderze. Foldery były bowiem udostępniane w aptekach, których działalność miały reklamować. Nie bez powodu przecież Stowarzyszenie A. przesyłało ww. aptek kolejne numery Folderu informacyjnego Stowarzyszenia A., celem ich rozpowszechnienia wśród pacjentów. Dla pacjenta, który zapoznał się z ww. gazetką, naturalnym było przyjęcie, że dotyczy ona ww. apteki, a ceny w niej przedstawione są cenami obowiązującymi w aptece.
Skargę na powyższy wyrok złożyło Stowarzyszenie A. we Wrocławiu zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości oraz uchylenie zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Farmaceutycznego i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz rozstrzygniecie sprawy co do istoty poprzez wydanie orzeczenia o odstąpieniu od nałożenia kary administracyjnej i umorzeniu postępowania oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Ewentualnie, w oparciu o art. 185 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami Administracyjnymi (t. j. Dz. U z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej: "p.p.s.a.") skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt. 1 i 2 p.p.s.a. zarzucono:
- naruszenie prawa materialnego:
1. art. 94a ust. 1 i 2 Pf poprzez jego błędną, rozszerzającą wykładnię, zgodnie z którą każda informacja mająca jakikolwiek związek z działalnością apteki lub podmiotu prowadzącego aptekę, a niebędąca informacją o lokalizacji lub godzinach otwarcia apteki, stanowi reklamę i jest niedozwolona, podczas gdy zgodnie z prawidłową wykładnią tego przepisu, za reklamę należy uznać tylko takie działanie, które ma na celu, wyłącznie lub przede wszystkim, zachęcenie potencjalnych klientów do zakupu konkretnych towarów lub do skorzystania z określonych usług - co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 129b ust. 1 Pf przez niewłaściwe zastosowanie;
2. art. 94a ust. 1 i 2 Pf przy zastosowaniu art. 34 w zw. z art. 35 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz art. 56 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej przez błędną wykładnię art. 94a ust. 1 i 2 Pf polegającą na przyjęciu, iż za niedozwoloną reklamę apteki należy uznać każdą skierowaną do publicznej wiadomości informację dotycząca działalności apteki, niebędęcą informacja o lokalizacji lub godzinach otwarcia apteki, podczas gdy tak interpretowany art. 94a § 1 i 2 ustawy Prawo farmaceutyczne, pozostaje regulacją sprzeczną z ustanowionymi mocą art. 35 i 56 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej zasadami swobody przepływu towarów oraz swobody świadczenia usług, w związku z czym jej stosowanie przy przyjęciu takiej wykładni jest niedopuszczalne;
- naruszenia przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi, mające istotny wpływ na prawidłowość wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, w postaci:
3. art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt lit. c) p.p.s.a. poprzez nieodniesienie się w uzasadnieniu wyroku do podniesionych przez Skarżące Stowarzyszenie zarzutów w zakresie naruszenia art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i 80 k.p.a. - co miało istotny wpływ na wynik sprawy sądowo-administracyjnej, jako że podniesione w skardze zarzuty, dotyczące m.in zaniechania przez organy podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, oparcia rozstrzygnięcia o niepełny materiał dowodowy oraz oceny zgromadzonego materiału dowodowego w sposób dowolny i sprzeczny z zasadami logicznego myślenia, miały istotne znaczenie dla oceny legalności zaskarżonej decyzji; oraz
- art. 133 § 1 p.p.s.a., w zakresie, w jakim przepis ten nakazuje sądowi wydanie wyroku na podstawie akt sprawy poprzez wydanie przez WSA rozstrzygnięcia nie znajdującego oparcia w aktach sprawy, gdyż kwestionowany wyrok oparty został o stan faktyczny sprzeczny z rzeczywistym, wynikającym z dowodów znajdujących się w aktach sprawy.
W skardze kasacyjnej strona na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. zawarła również oświadczenie o zrzeczeniu się rozprawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie na rzecz Głównego Inspektora Farmaceutycznego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Organ zawarł również wniosek o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych, a istotą tego postępowania jest weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Farmaceutycznego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie zakazu prowadzenia reklamy apteki stwierdził, że decyzja ta wydana została bez naruszenia prawa, co skutkowało oddaleniem skargi wniesionej na tą decyzję na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że według Sądu I instancji organ administracji publicznej zasadnie – a, to w konsekwencji prawidłowej wykładni art. 94a ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne oraz prawidłowego zastosowania tego przepisu w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym rozpatrywanej sprawy – przypisał stronie niedozwolone prowadzenie reklamy aptek ogólnodostępnych o nazwie "A." położonych w B. przy ul. [...], w W. przy ul. [...], w R. przy ul. [...], w Ś. przy ul. [...] oraz ich działalności za pomocą treści zawartych w "Folderze Informacyjnym Stowarzyszenia A.", co uzasadniało nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 30.000 zł.
Zarzuty skargi kasacyjnej wyznaczające, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadniają twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie wyroku Sądu I instancji, której konsekwencją powinno być jego uchylenie. Innymi słowy, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna nie podważa stanowiska Sądu I instancji, że kontrolowana przez ten Sąd decyzja nie jest niezgodna z prawem.
Ocenę zarzutów z pkt 3 tiret pierwsze i drugie petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie opartych na podstawie z pkt 2 art. 174 p.p.s.a. zarzutu naruszenia art. 141 § 4 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. – których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie – trzeba poprzedzić koniecznym w rozpatrywanej sprawie przypomnieniem, że przez "wpływ", o którym mowa we wskazanym przepisie prawa należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wynikającym z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc, nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. To zaś oznacza obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby inny (zob. w tej mierze również np. wyroki NSA z: 9 czerwca 2021 r. sygn. akt III FSK 3619/21; 21 stycznia 2015 r. sygn. akt II GSK 2162/13; 13 stycznia 2015 r. sygn. akt II GSK 2084/13; 27 listopada 2014 r. sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r. sygn. akt II OSK 793/13; 20 sierpnia 2014 r., sygn. akt I OSK 2575/13).
Analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej nie udziela odpowiedzi na pytanie na czym dokładnie miałoby polegać naruszenie przywołanych przepisów prawa w relacji do określonych nimi i adresowanych do Sądu I instancji wzorów zachowania, które miałyby zostać naruszone przez ten Sąd, a w rezultacie, jaki miałby być wpływ tego naruszenia na wynik sprawy.
W odpowiedzi na zarzucane skargą kasacyjną naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. – do tego zarzutu należy odnieść się bowiem w pierwszej kolejności – trzeba podnieść, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu naruszenia wymienionego przepisu prawa zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (zob. uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn., akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku, albowiem funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie kontrolowanego wyroku sądu administracyjnego I instancji – nie dość, że zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a. – to również, jeżeli nie przede wszystkim, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów, nie zostało sporządzone w sposób, który uniemożliwiałby przeprowadzenie kontroli prawidłowości tego orzeczenia.
Zupełnie inną kwestią jest natomiast, a trzeba to również podkreślić, siła przekonywania zawartych w nim argumentów. Brak przekonania strony skarżącej o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa – którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych – czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami strony skarżącej, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Zwłaszcza w sytuacji, gdy tak jak w rozpatrywanej sprawie, stanowisko to zostało umotywowane w stopniu wystarczającym, aby poddać je merytorycznej kontroli w postępowaniu wywołanym wniesioną skargą kasacyjną.
Dlatego – co należy podkreślić – polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu administracyjnego I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np.: wyrok NSA z dnia 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; wyrok NSA z dnia 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; wyrok NSA z dnia 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13).
Co więcej, uwzględniając sposób w jaki został skonstruowany oraz uzasadniony zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. trzeba podnieść, że – a nie jest to bez znaczenia dla oceny zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego – brak odniesienia się przez wojewódzki sąd administracyjny do niektórych zarzutów lub twierdzeń zawartych w skardze nie stanowi sam w sobie uchybienia skutkującego koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku (zob. np. wyroki NSA z dnia 26 lutego 2021 r., sygn. akt II GSK 233/19 oraz 25 lutego 2021 r., sygn. akt I GSK 233/18). Zwłaszcza, że z przywołanego przepisu prawa nie wynika również, aby wojewódzki sąd administracyjny miał obowiązek odnoszenia się każdego spośród zarzutów skargi co w relacji do istoty oraz treści art. 141 § 4 p.p.s.a. powoduje, że sąd ten jest zobowiązany do wyjaśnienia prawnej podstawy rozstrzygnięcia, a w tym kontekście do wyjaśnienia w relacji do istoty rozstrzyganej sprawy, jakie racje i argumenty przemawiały za takim, a nie innym jej rozstrzygnięciem (zob. wyroki NSA z dnia: 25 lutego 2021 r., sygn. akt I GSK 233/18; z 4 marca 2021 r., sygn. akt II GSK 558/18).
W związku z tym, tylko i wyłącznie pominięcie zarzutów i argumentów istotnych oraz – co trzeba podkreślić – wykazanie w skardze kasacyjnej takiego właśnie ich charakteru, a mianowicie, że należycie je oceniając oraz prawidłowo identyfikując z ich punktu widzenia istoty spornego w sprawie zagadnienia sąd ten mógłby inaczej orzec w sprawie, może stanowić uzasadnioną podstawę do uchylenia wyroku sądu administracyjnego I instancji (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 17 lutego 2011 r. sygn. akt I OSK 1824/10; 28 lipca 2015 r., sygn. akt II OSK 851/15; 21 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1084/13; 28 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 358/15; 5 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 641/17).
Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika, aby zawierało ono treści, o których mowa powyżej, co powoduje, że w świetle wszystkich konsekwencji wynikających z zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu przez Naczelnym Sądem Administracyjnym, o których mowa była powyżej (zob. w tej mierze również wyroki NSA np. z dnia: 10 marca 2021 r., sygn. akt II OSK 1492/18; 19 stycznia 2021 r., sygn. akt II OSK 2523/20; 17 grudnia 2020 r., sygn. akt II GSK 832/18; 16 lipca 2020, sygn. akt I GSK 611/20) oraz konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a., omawiany zarzut nie może odnieść skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą.
W relacji do zarzucanego sposobu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. – a to poprzez nie odniesienie się do zarzutów skargi "[...] w zakresie naruszenia art. 7 w związku z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. – co miało istotny wpływ na wynik sprawy [...], jako że podniesione zarzuty dotyczące m.in. zaniechania [...] podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, oparcia rozstrzygnięcia o niepełny materiał dowodowy oraz oceny zgromadzonego materiału dowodowego w sposób dowolny i sprzeczny z zasadami logicznego myślenia, miały istotne znaczenie dla oceny legalności zaskarżonej decyzji" – o istnieniu wskazanych powyżej treści, które są konieczne dla oceny zasadności tak właśnie stawianego zarzutu adresowanego wobec uzasadnienia zaskarżonego wyroku, nie sposób jest bowiem wnioskować w oparciu o twierdzenia prezentowane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej – a mianowicie, że "Skarżące Stowarzyszenie zarzuciło naruszenie przepisów postępowania, a to art. 7 w związku z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a poprzez zaniechanie [...] podjęcia wszelkich niezbędnych czynności do wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy oraz niezebranie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego [...], co prowadziło do błędnego ustalenia czasu trwania przypisanej działalności [...]" (s. 10 skargi kasacyjnej) – jeżeli z twierdzeń tych nie wynika, jakie jeszcze konieczne i niezbędne czynności zobowiązane były podjąć organy administracji publicznej w celu wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy oraz dlaczego z powodu ich niepodjęcia stan faktyczny sprawy należałoby uznać za wadliwy, co w konsekwencji, wobec zaniechania ich podjęcia, miałoby nie pozostawać bez wpływu na wadliwość załatwienia sprawy. Jeżeli więc strona skarżąca nie wyjaśnia o jakiego rodzaju deficyty oraz wadliwości prowadzonego w sprawie postępowania wyjaśniającego chodzi, a ponadto jakie miałoby być znaczenie pominięcia ich rozważenia przez Sąd I instancji dla wyniku sprawy, to zważywszy na konsekwencje wynikające z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a., o których mowa była powyżej, omawiany zarzut kasacyjny nie mógł odnieść skutku oczekiwanego przez stronę.
Zwłaszcza, że zasadności wniosku przeciwnego w żadnym stopniu, ani też zakresie nie sposób jest również upatrywać w twierdzeniu – nie mniej lakonicznym, a także i nieprzydatnym z punktu widzenia oceny zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego, o czym mowa jeszcze dalej – że w rozpatrywanej sprawie doszło do błędnego ustalenia czasu trwania naruszenia przypisanego stronie skarżącej.
Jakkolwiek bowiem faktem jest, że sentencja zaskarżonej decyzji nie wskazuje okresu trwania naruszenia przypisanego stronie skarżącej, to jednak okoliczność ta nie dowodzi istnienia błędu w ustaleniu czasu trwania tego naruszenia, co nota bene w sytuacji podważania prawidłowości sentencji kontrolowanej decyzji wymagałoby postawienia zarzutu naruszenia innych przepisów prawa, niż zarzut naruszenia art. 141 § 4 w związku z art. 145 § pkt 1 lit. c) p.p.s.a. (w powiązaniu z zarzutem naruszenia art. 7 w związku z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). Czas trwania przypisanego stronie skarżącej naruszenia jasno i wyraźnie wynika bowiem z wydanych w sprawie decyzji (zob. w spornym w sprawie zakresie np. s. 3 i s. 10 decyzji z dnia [...] lutego 2018 r.). Co przy tym nie mniej istotne, czas trwania przypisanego stronie naruszenia nie został zakwestionowany przez Sąd I instancji, który ustalenia organów administracji publicznej odnoszące się do tej okoliczności uznał za prawidłowe, co jasno i wyraźnie wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku (zob. s. 8), a tezy przeciwnej – wbrew stanowisku trony skarżącej – nie sposób jest uzasadniać w sposób prezentowany w skardze kasacyjnej, jeżeli dokonując oceny prawidłowości ustaleń organów administracji w omawianym zakresie i nie kwestionując tychże ustaleń, Sąd ten operował konwencję językową, z której wynika, że chodziło "co najmniej o okres ...".
W związku z powyższym nie sposób jest więc twierdzić, że wskazywany przez stronę skarżącą powód należało uznać za usprawiedliwiający zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 w związku z art. 145 § pkt 1 lit. c p.p.s.a. (w powiązaniu z zarzutem naruszenia art. 7 w związku z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.).
Co więcej wskazany powód – ani też inne jeszcze powody eksponowane przez stronę skarżącą (zob. s. 11 – 13 skargi kasacyjnej), o czym mowa dalej – nie może również stanowić przesłanki wnioskowania o zaistnieniu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a.
W punkcie wyjścia trzeba bowiem podnieść, że w świetle wyrażonej na gruncie przywołanego przepisu prawa zasady orzekania sądu administracyjnego I instancji na podstawie akt sprawy, w postępowaniu sądowoadministracyjnym sąd ten orzeka na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organy administracji publicznej w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, uwzględniając również, zgodnie z art. 106 § 4 p.p.s.a., powszechnie znane fakty, a także, jak stanowi art. 106 § 3 p.p.s.a., dowody uzupełniające z dokumentów. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy – rozumiany, jako oparcie rozstrzygnięcia na istotnych w sprawie faktach (prawidłowo) udokumentowanych w aktach sprawy – oznacza więc orzekanie na podstawie materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy i stanowiącego podstawę faktyczną wydania zaskarżonego aktu oraz zakaz wykraczania poza ten materiał. Innymi słowy, przywołany przepis wyznacza granice, w których może operować sąd administracyjny przyjmując za podstawę orzekania w sprawie dany stan faktyczny. Konsekwencją powyższego, jak podkreśla się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jest to, że naruszenie zasady określonej w art. 133 § 1 p.p.s.a., może stanowić, w ramach art. 174 pkt 2 p.p.s.a, usprawiedliwioną podstawę kasacyjną, jeżeli polega w szczególności na: 1) oddaleniu skargi, mimo niekompletnych akt sprawy, 2) pominięciu istotnej części tych akt, 3) przeprowadzeniu postępowania dowodowego z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 p.p.s.a. i 4) oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu, tzn. dowodach lub faktach nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 p.p.s.a. (por. np. wyrok NSA z dnia 26 maja 2010 r., sygn. akt I FSK 497/09). Naruszeniem art. 133 § 1 p.p.s.a. będzie więc takie przeprowadzenie kontroli legalności zaskarżonego aktu, które doprowadzi do przedstawienia przez sąd administracyjny I instancji stanu sprawy w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w jej aktach (por. np. wyrok NSA z dnia 19 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1645/09). Innymi słowy, art. 133 § 1 p.p.s.a. może być podstawą skargi kasacyjnej tylko wówczas, gdy sąd przyjął jakiś fakt na podstawie źródła znajdującego się poza aktami sprawy, a w konsekwencji wówczas, gdy wbrew zasadzie wyrażonej na gruncie przywołanego przepisu prawa naruszył zakaz wyprowadzania oceny prawnej na gruncie faktów i dowodów niewynikających z akt sprawy oraz tym samym zakaz wykraczania poza materiał dowodowy zebrany w postępowaniu administracyjnym (zob. np. wyroki NSA z: 19 października 2010 r. sygn. akt II OSK 1645/09; 12 czerwca 2014 r. sygn. akt I GSK 67/13),
Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika, aby strona skarżąca wykazała zaistnienie którejkolwiek z wymienionych powyżej sytuacji – lub sytuacji rodzajowo im podobnej – w świetle której za uzasadnione należałoby uznać twierdzenie, że Sąd I instancji wykroczył poza wyznaczone aktami administracyjnymi granice, w których mógł operować, a w konsekwencji, aby – jak twierdzi strona – oparł orzeczenie na ustaleniach nie znajdujących oparcia w aktach sprawy, a więc na ustaleniach sprzecznych z rzeczywistymi, to jest na własnych ustaleniach, tzn. dowodach lub faktach nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy (zob. s. 10 – 11 skargi kasacyjnej), co w tym kontekście wymagałoby oczywiście również – a tak się nie stało – wskazania, o jakie dowody lub fakty miałoby chodzić oraz z jakiego źródła – innego niż akta sprawy – miałyby one pochodzić.
Z całą pewnością bowiem, sytuacją tego rodzaju nie jest – o czym mowa była już powyżej w kontekście oceny zasadności zarzutu naruszenia art. 141 § 4 w związku z art. 145 § pkt 1 lit. c) p.p.s.a. (w powiązaniu z zarzutem naruszenia art. 7 w związku z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) – brak wskazania w sentencji zaskarżonej decyzji czasu trwania przypisanego w stronie skarżącej naruszenia, jeżeli czas trwania tego naruszenia wynika z przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych, których rezultat został odzwierciedlony w wydanych w sprawie decyzjach administracyjnych i nie został jednocześnie zakwestionowany przez Sąd I instancji, który ustalenia te przyjął za podstawę wyrokowania w sprawie.
Tym samym, o naruszeniu art. 133 § 1 p.p.s.a. nie sposób jest zasadnie wnioskować na podstawie argumentacji osadzonej na gruncie twierdzeń podważających prawidłowość opisu czynu przypisanego stronie i konsekwencji tego stanu rzeczy, które miałyby, między innymi, polegać na naruszeniu prawa do obrony, braku możliwości kwestionowania wysokości nałożonej kary pieniężnej – co w tym względzie wymagałoby postawienia zarzutu naruszenia stosownego przepisu ustawy – Prawo Farmaceutyczne określającego dyrektywy wymiaru kary pieniężnej, nie zaś zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. – braku możliwości ustalenia zakresu powagi rzeczy osądzonej, czy też podważenia ekspektatywy uprawnienia do przedawnienia wymierzenia kary pieniężnej (s. 11 – 12 skargi kasacyjnej). Zwłaszcza, gdy niezależnie od dotychczas przedstawionych argumentów, w odniesieniu do tej ostatniej kwestii odwołać się również do znaczenia konsekwencji wynikających z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w sprawie P 32/06, a także chociażby w sprawach K 14/91, K 10/97, K 6/04.
O naruszeniu art. 133 § 1 p.p.s.a. nie sposób jest również zasadnie wnioskować na podstawie twierdzeń, że strona skarżąca nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi aptek (zob. s. 12 – 13 skargi kasacyjnej), skoro w relacji do normatywnej treści art. 129b ustawy – Prawo farmaceutyczne – a przepis ten stanowi, co trzeba podkreślić, że karze pieniężnej w wysokości do 50 000 złotych podlega ten kto wbrew przepisom art. 94a prowadzi reklamę apteki, punktu aptecznego, placówki obrotu pozaaptecznego oraz ich działalności – z uzasadnienia zaskarżonego wyroku jasno i wyraźnie wynika, że zdaniem Sądu I instancji organy administracji publicznej w pełni zasadnie ustaliły, że to właśnie strona skarżąca naruszyła zakaz reklamy aptek (zob. s. 8, s. 11, s. 12, s. 13, s. 14, s. 15). Co w tej mierze nie mniej istotne, z punktu widzenia oceny odnośnie do zaktualizowania się znamion deliktu administracyjnego, o którym mowa w przywołanym przepisie ustawy z dnia 6 września 2001 r., nie ma znaczenia to, czy naruszenia zakazu reklamy apteki oraz jej działalności dopuścił się podmiot, który prowadzi aptekę, skoro przepis ten stanowi, że "że karze pieniężnej podlega ten kto prowadzi reklamę apteki, punktu aptecznego, placówki obrotu pozaaptecznego oraz ich działalności".
Z przedstawionych powodów zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. należało wiec uznać za nieusprawiedliwiony.
Nie są również usprawiedliwione zarzuty z pkt 1 i pkt 2 petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzuty błędnej wykładni art. 94a ust. 1 i ust. 2 ustawy – Prawo farmaceutyczne oraz błędnej wykładni art. 94a ust. 1 i ust. 2 ustawy – Prawo farmaceutyczne w relacji do (w powiązaniu z) art. 34 w związku z art. 35 i art. 56 TFUE, których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie.
Odpowiadając na te zarzuty należy stwierdzić, że nie są one usprawiedliwione, ani w zakresie odnoszącym się do prawidłowości ich rozumienia, ani też – co również trzeba podkreślić – prawidłowości ich zastosowania w stanie faktycznym rozpatrywanej sprawy, którego ustalenia nie zostały zakwestionowane przez stronę skarżącą.
W punkcie wyjścia należy podnieść, że podejście Sądu I instancji do rozumienia art. 94a ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne (co nie może również pozostawać bez wpływu na ocenę prawidłowości jego zastosowania w rozpatrywanej sprawie, o czym mowa dalej) koresponduje z utrwalonym już w orzecznictwie sądów administracyjnych podejściem interpretacyjnym do tego przepisu. Mianowicie, na tle tej regulacji jest prezentowany pogląd, że pojęcie reklamy aptek – której nie stanowi informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego – ustawodawca potraktował stosunkowo szeroko. Naczelny Sąd Administracyjny przyjmuje w swym orzecznictwie, że reklamą jest każde działanie, które ma na celu zachęcenie potencjalnych klientów do zakupu konkretnych towarów lub do skorzystania z określonych usług (por. np. wyroki NSA z dnia: 20 marca 2019 r., sygn. akt II GSK 15/17; 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 1737/16; 18 października 2017 r., sygn. akt II GSK 5143/16; 11 października 2016 r., sygn. akt II GSK 682/15; 25 sierpnia 2016 r., sygn. akt II GSK 97/15 oraz sygn. akt II GSK 550/15; 20 lipca 2017 r., sygn. akt II GSK 2583/15; 20 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 1718/13; 16 grudnia 2014 r., sygn. akt II GSK 1981/13) i to niezależnie od form i metod tego działania oraz użytych środków (por. np. wyroki NSA z dnia: 28 września 2017 r., sygn. akt II GSK 3346/15; 29 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2310/15).
Sąd w składzie orzekającym w sprawie stanowisko to podziela, afirmując również pogląd Sądu Najwyższego prezentowany w wyroku z dnia 2 października 2007 r., sygn. akt II CSK 289/07, zgodnie z którym przy rozróżnieniu informacji od reklamy trzeba mieć na uwadze, że podstawowym wyznacznikiem przekazu reklamowego jest nie tylko mniej lub bardziej wyraźna zachęta do kupna towaru, ale i faktyczne intencje podmiotu dokonującego przekazu oraz odbiór przekazu przez jego adresatów. Wypowiedź jest reklamą, gdy nad warstwą informacyjną przeważa zachęta do nabycia towaru – taki cel przyświeca nadawcy wypowiedzi i tak odbiera ją przeciętny odbiorca, do którego została skierowana. Wszelkie promocje (w tym zwłaszcza cenowe) są reklamą towaru i firmy, która ich dokonuje.
W analizowanym zakresie nie można również pomijać argumentu z wykładni systemowej zewnętrznej. Podobnie – a więc również stosunkowo szeroko – reklamę zdefiniowano w art. 2 Dyrektywy 2006/114/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. dotyczącej reklamy wprowadzającej w błąd i reklamy porównawczej (Dz.U.UE.L z 2006 r. Nr 376, s. 21), z którego wynika, że oznacza ona przedstawienie w jakiejkolwiek formie w ramach działalności handlowej, gospodarczej, rzemieślniczej lub wykonywania wolnych zawodów w celu wspierania zbytu towarów lub usług, w tym nieruchomości, praw i zobowiązań, a to nie może pozostawać bez wpływu na ocenę skuteczności argumentacji strony skarżącej odwołującej się do art. 34, art. 35 i art. 56 TFUE (zob. s. 6 – 8 skargi kasacyjnej). Zwłaszcza, gdy podkreślić, że regulacja zawarta w art. 94a ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne w żadnym stopniu nie oddziałuje na obrót między państwami członkowskimi i nie tworzy żadnych barier w handlu, albowiem nie jest ona ukierunkowana (nawet pośrednio) na realizację celu w postaci regulowania wymiany handlowej, lecz na cele o których mowa była już powyżej, co jasno i wyraźnie wynika z treści tej regulacji oraz wskazywanych jej funkcji – ponadto, co w tym też miejscu należy podnieść, o braku zasadności przypisania Sądowi I instancji naruszenia przywołanych postanowień traktatowych należy wnioskować również, jeżeli przede wszystkim, na tej podstawie, że z uzasadnienia kontrolowanego wyroku nie wynika, aby Sąd ten dokonywał ich wykładni, w rezultacie której miałby wyrazić pogląd, którego prawidłowość aktualnie podważa strona skarżąca, co oznacza, że na gruncie zarzutu naruszenia tychże postanowień traktatowych skarga kasacyjna podejmuje polemikę z wykładnią prawa, której rezultat, ani też proces dochodzenia do tego rezultatu nie zostały odzwierciedlone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a więc innymi słowy, z wykładnią nieistniejącą.
Co więcej, w analizowanym zakresie nie można również tracić z pola widzenia argumentu osadzonego na gruncie konsekwencji wynikających z pkt 2 wprowadzenia do dyrektywy 2001/83/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 6 listopada 2001 r. w sprawie wspólnotowego kodeksu odnoszącego się do produktów leczniczych stosowanych u ludzi, a mianowicie, że ochrona zdrowia publicznego musi być podstawowym celem wszelkich zasad regulujących produkcję, dystrybucję i stosowanie produktów leczniczych.
Zwłaszcza, gdy w tym kontekście – a także w odpowiedzi na argumenty prezentowane przez stronę skarżącą (zob. s. 5 – 8 skargi kasacyjnej) – podkreślić, że jakkolwiek przepisy ustawy – Prawo farmaceutyczne zakazujące reklamy aptek ograniczają swobodę działalności gospodarczej, to jednak – co należy w szczególny sposób zaakcentować – w dopuszczalnej przez Konstytucję formie i zakresie. W pojęciu ważnego interesu publicznego, o którym mowa w art. 22 Konstytucji mieści się bowiem niewątpliwie ochrona zdrowia ludzkiego. Ta zaś może doznać uszczerbku nie tylko wskutek braku dostatecznego dostępu do leków, ale również wtedy, gdy dostęp do leków jest zbyt łatwy, prowadzący w rezultacie do ich nadużywania. Do tego prowadzi zaś niewątpliwie nadto obecna i sugestywna reklama zarówno leków, jak i aptek – miejsc w których leki są oferowane do sprzedaży. Inaczej mówiąc, leki nie są zwykłym towarem rynkowym. Obrót lekami musi być i jest reglamentowany przez państwo. Prowadzący taką działalność nie mogą korzystać z pełni wolności gospodarczej. Wzorzec dotyczący działalności gospodarczej określony w art. 20 Konstytucji wymaga w tym przypadku, co oczywiste, korekty przewidzianej w art. 22 Konstytucji. Ustawodawca, ograniczając dopuszczalność reklamy leków i zakazując reklamy aptek, ma na uwadze ochronę zdrowia ludzkiego, kieruje się więc ważnym interesem publicznym w rozumieniu art. 22 Konstytucji RP. W ramach prawidłowo funkcjonującego systemu ochrony zdrowia powinny bowiem funkcjonować mechanizmy, które pozwalają na zakup leków wtedy, kiedy są one rzeczywiście niezbędne, a nie wtedy, gdy pojawia się taka pokusa wywołana reklamą. Z tych powodów reklamy leków i aptek nie można uznać za działalność jednoznacznie nakierowaną na dobro pacjentów, a zawartego w art. 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne zakazu reklamy aptek nie sposób uznać za sprzeczny z zasadą wolności działalności gospodarczej, podlegającą ograniczeniom przewidzianym w art. 22 Konstytucji (zob. wyrok NSA z dnia 25 sierpnia 2016 r. w sprawie sygn. akt II GSK 550/15).
Należy więc przyjąć, że reklama – w tym rzecz jasna reklama apteki oraz jej działalności – zakłada ze swej istoty istnienie konkretnego co do treści oraz celu przekazu, który – jako przekaz celowy – musi ze swej istoty pochodzić od konkretnego podmiotu, jako jego nadawcy, a więc tego kto prowadzi reklamę.
Uwzględniając w kontekście przywołanego stanowiska judykatury oraz normatywnej treści art. 94a ust. 1 i art. 129b ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne podmiotowy aspekt popełnienia deliktu naruszenia zakazu reklamy aptek, a więc istnienia konkretnego co do treści oraz celu przekazu pochodzącego od konkretnego podmiotu będącego tym, który podlega karze pieniężnej, jako ten "(...) kto wbrew przepisom art. 94a prowadzi reklamę apteki, punktu aptecznego, placówki obrotu pozaaptecznego oraz ich działalności", za uzasadnione należy uznać stanowisko, że w odniesieniu do przypisania stronie skarżącej cechy podmiotu prowadzącego niedozwoloną reklamę aptek – a więc cechy stanowiącej konsekwencję intencjonalności podejmowanych przez nią w tym zakresie działań ukierunkowanych na realizację konkretnego celu, a mianowicie wywołania zachęty nabycia towaru – działanie organu administracji publicznej, które zaakceptował Sąd I instancji było prawidłowe. Znajdowało to swoje potwierdzenie w ustaleniach faktycznych sprawy, a – jak to już powyżej podkreślono – skarga kasacyjna ustaleń tych nie podważyła, ani też nie podważała ich w tym istotnym w sprawie zakresie, który odnosił się do treści oraz formy przekazu zawartego w danych edycjach "Folderu Informacyjnego Stowarzyszenia A.".
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 i art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) oraz z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) i § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265) orzekł, jak w sentencji wyroku.