VII SA/Wa 577/18
Sądy administracyjne2018-11-16
Sygnatura
VII SA/Wa 577/18
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
2018-11-16
Rodzaj
Wyrok WSA w Warszawie
Sędziowie
Bogusław CieślaJadwiga SmołuchaMarta Kołtun-Kulik
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Cieśla, , Sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik (spr.), Sędzia WSA Jadwiga Smołucha, , Protokolant st. ref. Piotr Czyżewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 listopada 2018 r. sprawy ze skargi M. W. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia [...] grudnia 2017 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia braku naruszenia prawa przez przewoźnika lotniczego oddala skargę
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r., znak: [...], Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego ("Prezes ULC"), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a., art. 205a ust. 1, art. 205b ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. - Prawo lotnicze (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 959) oraz art. 5, art. 7, art. 8, art. 9 i art. 14 Rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie nr 295/91/EWG (Dz. Urz. WE L 46 s. 1, 2004, s. 1, "Rozporządzenie"), po rozpatrzeniu wniosku M. W. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Prezesa ULC z [...] kwietnia 2017 r., nr [...], w przedmiocie stwierdzenia braku naruszenia prawa przez przewoźnika lotniczego – utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy.
W dniu [...] stycznia 2017 r. do organu wpłynęła skarga M. W. z dnia [...] listopada 2016 r. - pasażera lotu na trasie [...] o oznaczeniu [...], w sprawie naruszenia przez przewoźnika lotniczego [...] S.A. z siedzibą w [...] ("Przewoźnik") praw pasażerów wynikających z Rozporządzenia.
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, ww. decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r. Prezes ULC stwierdził brak naruszenia przez Przewoźnika przepisów Rozporządzenia a stanowisko to podzielił organ II instancji powołaną wyżej decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że opóźnienie skarżonego lotu wyniosło 4 godziny i 7 minut w "dolocie". Lot odbył się faktycznie i wystartował o godzinie 23:40 z lotniska w [...] i wylądował w [...] o godzinie 0:31. Przewoźnik zwrócił uwagę w swoich wyjaśnieniach, że opóźnienie skarżonego lotu spowodowane było złymi warunki atmosferycznymi, które panowały podczas godzin porannych, co skutkowało ograniczeniem przepustowości lotniska oraz znacznymi restrykcjami w przydziale tzw. "slotów". Ponadto, spadek widzialności ograniczał liczbę operacji naziemnych.
Powyższe wyjaśnienia Przewoźnika zostały zweryfikowane przez Prezesa ULC w oparciu o dane dostępne organowi. Jak wynika z pisma Dyrektora Departamentu Operacyjno-Lotniczego z [...] marca 2017 r., w dniu [...] listopada 2016 r. na lotnisku w [...] panowała mgła, która od godzin porannych do godziny 15:00 czasu lokalnego uniemożliwiała wykonywanie operacji lotniczych, a w późniejszych godzinach, do około 21:00, znacznie je spowalniała z uwagi na wydłużone czasy podejść do lądowania w warunkach ograniczonej widzialności. Słaba widzialność utrudniała również wykonywanie operacji naziemnych, co wydłużało oczekiwanie w kolejce na kołowanie i start oraz spowodowało zakłócenia lotów.
W konsekwencji, Prezes ULC stwierdził, że postępowanie przed organem pierwszej instancji zostało przeprowadzone w sposób rzetelny i doprowadziło do właściwych ustaleń w sprawie. Przewoźnik jako dowód na poparcie swoich wyjaśnień przedstawił depeszę METAR, z której wynika, że warunki pogodowe panujące na lotnisku w [...] [...] listopada 2016 r. w sposób istotny ograniczały możliwości wykonywania operacji lotniczych. Informacje te zostały potwierdzone ww. pismem dyrektora Departamentu Operacyjno-Lotniczego. Prezes ULC podkreślił, że departament ten w ramach swoich zadań wykonuje nadzór nad operatorami lotniczymi w zakresie wykonywania operacji lotniczych, w tym pod kątem minimalnych warunków pogodowych i widzialności dla operacji startu i lądowania na poszczególnych lotniskach, uwzględniając wyposażenie nawigacyjne tych lotnisk. Prezes ULC, działając jako organ drugiej, instancji dał wiarę powyższym ustaleniom jako odzwierciedlającym prawdziwą przyczynę opóźnienia skarżonego lotu, tj. złe warunki meteorologiczne.
Dalej organ odwoławczy wskazał, że złe warunki atmosferyczne panujące na lotnisku wylotu stanowią okoliczność nadzwyczajną, która wyłącza odpowiedzialność przewoźnika lotniczego za opóźnienie skarżonego lotu. Nie jest istotne przy tym, z jakim wyprzedzeniem można przewidzieć złe warunki atmosferyczne – ważne jest, czy przewoźnik lotniczy mógł podjąć racjonalne środki by uniknąć takich nadzwyczajnych okoliczności.
Prezes ULC wyjaśnił, że w zakresie zapobiegania złym warunkom meteorologicznym, przy obecnym stanie techniki, żaden przewoźnik lotniczy nie dysponuje środkami mogącymi im zapobiec. Przywołując orzecznictwo sądów administracyjnych, organ podkreślił, że czym innym jest zapobieganie wystąpieniu nadzwyczajnych okoliczności, a czym innym jest zapobieganie opóźnieniu lotu. Motyw 14 preambuły do Rozporządzenia wyraźnie wskazuje bowiem, że warunki meteorologiczne są jedną z okoliczności nadzwyczajnych, które powinny wyłączać odpowiedzialność przewoźnika lotniczego za zaistniałe opóźnienie lotu.
Z kolei, stosownie do art. 2 lit. l Rozporządzenia "odwołanie" oznacza nieodbycie się lotu, który był uprzednio planowany, i na który zostało zarezerwowane przynajmniej jedno miejsce. Z uwagi na okoliczność, że przedmiotowy lot, na który skarżący posiadał potwierdzoną rezerwację, nastąpił z opóźnieniem, organ stwierdził, że lot ten był lotem opóźnionym w rozumieniu przepisów Rozporządzenia.
W związku z powyższym Prezes ULC stwierdził, że w sprawie znajduje zastosowanie art. 6 Rozporządzenia. Zgodnie z art. 6 ust. 1 lit. a) "jeżeli obsługujący przewoźnik lotniczy ma uzasadnione powody, by przewidywać, że lot będzie opóźniony w stosunku do planowego startu: a) o dwie lub więcej godzin w przypadku lotów do 1 500 kilometrów, pasażerowie otrzymują od obsługującego przewoźnika lotniczego – pomoc określoną w art. 9 ust. 1 lit. a i art. 9 ust. 2."
Jak wynika z akt sprawy pasażer otrzymał od przewoźnika lotniczego pomoc w postaci posiłków i napojów.
Przywołując z kolei orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Prezes ULC stwierdził, że art. 5, 6 i 7 rozporządzenia należy interpretować w ten sposób, że do celów stosowania prawa do odszkodowania pasażerów opóźnionych lotów można traktować jak pasażerów odwołanych lotów, oraz że mogą oni powoływać się na prawo do odszkodowania przewidziane w art. 7 tego rozporządzenia, jeżeli z powodu tych lotów poniosą stratę czasu wynoszącą co najmniej trzy godziny. Takie opóźnienie jednak nie rodzi po stronie pasażerów prawa do odszkodowania, jeżeli przewoźnik lotniczy jest w stanie dowieść, że odwołanie lub duże opóźnienie lotu jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, to jest okoliczności, które pozostają poza zakresem skutecznej kontroli przewoźnika lotniczego.
Natomiast, na podstawie art. 7 ust. 1 lit. a) Rozporządzenia w przypadku odwołania do niniejszego artykułu, pasażerowie otrzymują odszkodowanie w wysokości 250 EUR, dla wszystkich lotów o długości do 1 00 km.
Metodą trasy po ortodromie odległość mierzona pomiędzy lotniskiem w [...] a lotniskiem w [...] wynosi 284 kilometry.
W niniejszej sprawie, Prezes ULC uznał, że Przewoźnik dowiódł, iż; opóźnienie przedmiotowego lotu było spowodowane przez nadzwyczajne okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, zatem organ stwierdził brak naruszenia przepisów Rozporządzenia w tym zakresie.
Prezes ULC dodał ponadto, że Przewoźnik dopełnił wszystkich pozostałych obowiązków, wynikających z Rozporządzenia, w tym obowiązków informacyjnych.
Skargę na decyzję Prezesa ULC z dnia [...] grudnia 2017 r. wniósł M. W., wnosząc o jej uchylenie, oraz poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] kwietnia 2017 r., a także stwierdzenie naruszenia przez Przewoźnika przepisów Rozporządzenia.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie art. 5, art. 7, art. 9 oraz art. 14 rozporządzenia, a niezależnie od tego – brak ujawnienia wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności.
W uzasadnieniu skargi wskazano m. in., że złe warunki atmosferyczne panujące na lotnisku w [...] w dniu [...] listopada 2016 r., tj. mgła, występująca tam od rana do godz. 15, nie mogą wyłączać winy Przewoźnika za opóźnienie lotu wykonywanego planowo o godz. 19:35, a więc wtedy, gdy takich przeszkód nie było. W ocenie skarżącego, wynikające z tego zdarzenia spowolnienie wykonywania pozostałych lotów (po godz. 15) w tym dniu obciąża Przewoźnika z uwagi na to, że wynikały one już z decyzji personelu naziemnego, a nie z faktycznych przeszkód od niego niezależnych, tj. złej pogody. Zdaniem skarżącego, wcześniejsze utrudnienia w wykonywaniu lotów, a także oczekiwanie na opóźnioną maszynę, która miała wykonać przedmiotowy lot, nie mogą wpływać na brak odpowiedzialności Przewoźnika za opóźnienie tego lotu.
W odpowiedzi na skargę, Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko, przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje.
Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji, orzekając w sprawie, nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Zgodnie zaś z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm. - "p.p.s.a.") sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57 a.
W rozpoznawanej sprawie tego rodzaju wady i uchybienia nie wystąpiły, wobec czego skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotową decyzją Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego słusznie wskazał na brak naruszenia przez przewoźnika lotniczego [...] S.A. przepisów Rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie nr 295/91/EWG - w związku z opóźnieniem lotu nr [...] [...] w dniu [...] listopada 2016 r. na trasie [...]
Nie jest kwestionowane w niniejszej sprawie, iż opóźnienie skarżonego lotu wyniosło 4 godziny i 07 minut w tzw. "dolocie". Planowo bowiem lot miał godzinę startu 19:35 czasu lokalnego, natomiast samolot wystartował z lotniska w Warszawie o godzinie 23:40. Wylądował natomiast w [...] o godz. 0:31.
Kwestią sporną pozostaje natomiast ocena, czy warunki atmosferyczne jakie panowały nad lotniskiem w [...] w dniu [...] listopada 2016 r. w istocie uniemożliwiały odbycie opisanego lotu o czasie. Przewoźnik wskazał, że tego dnia od godzin porannych panowały złe warunki atmosferyczne (mgła do około godz. 15.00) co skutkowało ograniczeniem przepustowości lotniska oraz restrykcjami w przydziale tzw. "slotów", czyli przedziałów czasowych, w którym samolot mógł wystartować. Spadek widzialności ograniczał liczbę operacji naziemnych aż do około godz. 21. Powyższe wyjaśnienia potwierdza materiał dokumentacyjny sprawy. I tak z pisma Dyrektora Departamentu Operacyjno-Lotniczego z [...] marca 2017 r. wynika, że "w dniu [...] listopada 2016 r. na lotnisku w [...] panowała mgła, która od godzin porannych do godziny 15:00 czasu lokalnego uniemożliwiała wykonywanie operacji lotniczych, a w późniejszych godzinach, do około 21:00, znacznie je spowalniała z uwagi na wydłużone czasy podejść do lądowania w warunkach ograniczonej widzialności. Słaba widzialność utrudniała również wykonywanie operacji naziemnych, co wydłużało oczekiwanie w kolejce na kołowanie i start oraz spowodowało zakłócenia lotów." Ponadto przewoźnik przedstawił depeszę METAR, z której wynika, że warunki pogodowe panujące na lotnisku w [...] w dniu [...] listopada 2016 r. w sposób istotny ograniczały możliwości wykonywania operacji lotniczych. Jak wskazał Prezes ULC, powyższy stan faktyczny umożliwił organowi stwierdzenie braku naruszenia przez Przewoźnika praw pasażerów wynikających z Rozporządzenia.
Sąd po rozpoznaniu niniejszej sprawy podziela stanowisko Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego.
Przypomnieć należy, że podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowiły m.in. regulacje zawarte w Rozporządzeniu (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylające rozporządzenia (EWG) nr 295/91 (Dz. U. L 46 z 17 lutego 2004 r.).
W myśl art. 5 ust. 1 lit. c) rozporządzenia, w przypadku odwołania lotu obsługujący przewoźnik lotniczy powinien wypłacić pasażerowi odszkodowanie na zasadach określonych w art. 7 w kwocie zależnej od długości trasy przelotu. Zgodnie z art. 5 ust. 3 rozporządzenia obsługujący przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty rekompensaty przewidzianej w art. 7, jeżeli może dowieść, że odwołanie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Jednocześnie z motywu 14 preambuły powołanego rozporządzenia wynika, że zobowiązania przewoźników lotniczych powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku, gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą, w szczególności, zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika.
Odpowiedzialność przewoźnika lotniczego w ramach omawianego rozporządzenia jest zatem wyłączona tylko wtedy, gdy przewoźnik dowiedzie, że odwołanie lotu (lub duże opóźnienie – co wynika z wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 2009 r., C-402/07 i C-432/07, potwierdzone również w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 23 października 2012 r., C-581/10; www.eur-lex.europa.eu) jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Trybunał Sprawiedliwości w powołanym wyroku z dnia 19 listopada 2009 r. stwierdził, że "artykuły 5, 6 i 7 rozporządzenia nr 261/2004 należy interpretować w ten sposób, że do celów stosowania prawa do odszkodowania pasażerów opóźnionych lotów można traktować jak pasażerów odwołanych lotów oraz że mogą oni powoływać się na prawo do odszkodowania przewidziane w art. 7 tego rozporządzenia, jeżeli z powodu tych lotów poniosą stratę czasu wynoszącą co najmniej trzy godziny, czyli jeżeli przybędą do ich miejsca docelowego co najmniej trzy godziny po pierwotnie przewidzianej przez przewoźnika lotniczego godzinie przylotu. Niemniej takie opóźnienie nie rodzi po stronie pasażerów prawa do odszkodowania, jeżeli przewoźnik lotniczy jest w stanie dowieść, że odwołanie lub duże opóźnienie lotu jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, to jest okoliczności, które pozostają poza zakresem skutecznej kontroli przewoźnika lotniczego".
Tym samym, zgodnie z art. 5 ust. 1 lit. c) rozporządzenia (WE) nr 261/2004 w przypadku opóźnienia lotu wynoszącego co najmniej dwie godziny (dla lotów do 1 500 km), przewoźnik lotniczy powinien wypłacić pasażerowi odszkodowanie na zasadach określonych w art. 7 cyt. rozporządzenia w kwocie zależnej od długości trasy przelotu. Jednocześnie w art. 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 przewidziano, że obsługujący przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty rekompensaty, o której mowa w art. 7, jeżeli może dowieść, iż odwołanie lotu zostało spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Przepis ten nawiązuje do punktu 14 preambuły rozporządzenia (WE) nr 261/2004, w którym wskazano, że "Podobnie jak w konwencji montrealskiej, zobowiązania przewoźników lotniczych powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku, gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć, pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą w szczególności zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika". Podkreślenia wymaga, że wobec otwartego charakteru ww. katalogu, zwolnienie przewoźnika od obowiązku wypłaty zryczałtowanego odszkodowania może mieć miejsce także z innych przyczyn, niemniej jednak zawsze muszą mieć one w stosunku do przewoźnika lotniczego charakter zewnętrzny.
W ocenie Sądu, wobec treści przytoczonych wyżej przepisów, należało podzielić stanowisko organu, że przewoźnik dowiódł, iż opóźnienie przedmiotowego lotu było spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004, zwalniających przewoźnika lotniczego od obowiązku wypłaty odszkodowania. Z akt sprawy wynika bowiem, że mgła trwająca od rana do godziny 15.00 czasu lokalnego uniemożliwiała wykonywanie operacji lotniczych, natomiast do około godziny 21 spowalniała je. Trwała bowiem nadal ograniczona widzialność, która skutkowała wydłużeniem czasu podejść. Stanowisko to potwierdza - znajdująca się w aktach sprawy - opinia Dyrektora Departamentu Operacyjno-Lotniczego Urzędu oraz depesze METEOR. Po ustaniu przyczyn opóźnienia samolot wystartował o godz. 23.40. Opóźnienie lotu wyniosło powyżej 4 godzin, tym samym zgodnie z art. 6 ust. 1 lit. a), pasażer otrzymał pomoc od obsługującego przewoźnika lotniczego określoną w art. 9 ust. 1 lit. a) i art. 9 ust. 2 w postaci posiłków i napojów.
Z powyższych względów chybione okazały się zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez przewoźnika przepisów Rozporządzenia.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - oddalił skargę.