Ppolska.starec← UrzadnikВойти

IV SA/Wr 283/22

Sądy administracyjne2022-12-28
Sygnatura
IV SA/Wr 283/22
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Data orzeczenia
2022-12-28
Rodzaj
Wyrok WSA we Wrocławiu

Sędziowie

Bogumiła KalinowskaMarta Pająkiewicz-KremisTomasz Judecki

Rozstrzygnięcie

*Uchylono zaskarżoną decyzję

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska, Sędziowie: Sędzia WSA del. Tomasz Judecki, Asesor WSA Marta Pająkiewicz-Kremis (sprawozdawca), Protokolant: Specjalista Magdalena Dworszczak, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 28 grudnia 2022 r. sprawy ze skargi T. M. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia 18 marca 2022 r. nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. na rzecz skarżącego T. M. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. UZASADNIENIE Przedmiotem skargi T. M. jest decyzja Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z dnia 18 marca 2022 r., wydana po rozpoznaniu odwołania od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. z dnia 7 września 2017 r. Nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych) Jak wynika z uzasadnienia tej decyzji, na podstawie skierowania lekarskiego na badania w związku z podejrzeniem choroby zawodowej , Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w J. w dniu 5 listopada 2015 r. dokonał zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych) u T. M.. W dniu 13 listopada 2015 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Z. sporządził kartę oceny narażenia zawodowego w trakcie zatrudnienia w P. Sp. z o.o. z siedzibą w R., gdzie strona pracowała w narażeniu zawodowym na sposób wykonywania pracy obciążający kończyny górne w okresie od 1 marca 1996 r. do 12 maja 2013 r. jako operator maszyn, pomocnik stolarza, operator wózka widłowego, operator autoklawów do impregnacji drewna. Jak wynika z treści zaskarżonej decyzji, w dniu 20 listopada 2015 r. w siedzibie organu I instancji przesłuchano stronę na okoliczność wykonywanej dotychczas pracy zawodowej. Po przeprowadzeniu dochodzenia epidemiologicznego Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Z. w dniu 26 listopada 2015 r. przekazał do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. - Oddział w J. zgromadzony materiał dowodowy dotyczący narażenia zawodowego pana T. M.. W dnia 27 listopada 2015 r. oraz 8 grudnia 2015 r. strona, reprezentowana przez radcę prawnego, złożyła wnioski o dopuszczenie kolejnych dowodów m.in. z zeznań wskazanych w piśmie świadków na okoliczność warunków pracy. W dniu 18 maja 2016 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Z. po przeprowadzonych licznych czynnościach dowodowych wnioskowanych przez stronę przekazał całą dodatkową dokumentację do jednostki diagnostyczno-orzeczniczej I stopnia właściwej w sprawie. W dniach 27 listopada oraz 8 grudnia 2015 r. skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, złożył wnioski o dopuszczenie kolejnych dowodów m.in. z zeznań wskazanych w piśmie świadków na okoliczność warunków pracy skarżącego w spółce. W dniu 18 maja 2016 r. PPIS w Z. przekazał całą dodatkową dokumentację do jednostki diagnostyczno-orzeczniczej I stopnia. W dniu 26 lipca 2016 r. Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w J. po wykonaniu badań lekarskich i analizie zgromadzonej dokumentacji wydał orzeczenie lekarskie (nr [...]) o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka. We wnioskach tego orzeczenia podano: "W przedstawionej charakterystyce stanowiska pracy wskazano wykonane przez orzekanego czynności zawodowe, które miały zróżnicowany charakter i w niejednakowym stopniu obciążały kończyny górne. Powtarzane wielokrotnie przez pracownika w ciągu zmiany roboczej ruchy prostowania i rotacji kończyn powodowały szczególnie obciążenie mięśni i ich przyczepów. Czynności te nie nosiły jednak znamion pracy monotypowej i nie wiązały się z wykonywaniem przez pracownika wyłącznie ruchów monotypowych w stawach nadgarstkowych z uciskiem na nerwy pośrodkowe." W podsumowaniu tych wniosków stwierdzono, że mimo rozpoznanego u strony w grudniu 2012 roku zespołu cieśni nadgarstka nie można przyjąć w tym przypadku, z przeważającym prawdopodobieństwem zawodowej etiologii schorzenia. Tym samym brak jest podstaw do rozpoznania u strony przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka (...)". W dniu 3 sierpnia 2016 r. pełnomocnik strony wniósł do organu pierwszej instancji kolejne wnioski dowodowe. Następnie, Instytut Medycyny Pracy w Ł. zwrócił się z prośbą do PPIS w Z. o wizytację stanowisk pracy skarżącego podczas jego zatrudnienia w spółce oraz opracowanie chronometrażu wykonywanych czynności. W reakcji na to wystąpienie, organ pierwszej instancji zwrócił się do spółki o opracowanie i przesłanie chronometrażu wykonywanych czynności na stanowiskach pracy zajmowanych przez stronę. Po przeprowadzeniu oględzin w dniu 17 stycznia 2017 r., protokół z wizytacji w miejscu pracy oraz uzupełnione informacje dotyczące narażenia zawodowego, organ pierwszej instancji przekazał do jednostki diagnostyczno-orzeczniczej II stopnia. W dniu 8 lutego 2017 r. pełnomocnik strony zwrócił się do organu pierwszej instancji o przekazanie brakującego chronometrażu wykonywanych czynności przez stronę na stanowisku: operator maszyn do obróbki drewna - frezarka. W dniu 16 lutego 2017 r. organ pierwszej instancji zwrócił się z powyższą prośbą do zakładu pracy. Dnia 20 lutego 2017 r. spółka przekazała wnioskowane dokumenty, które następnie zostały przekazane do jednostki diagnostyczno-orzeczniczej II stopnia właściwej w sprawie celem uzupełnienia materiału dowodowego oraz do pełnomocnika strony. Po analizie dokumentacji medycznej, Instytut Medycyny Pracy w Ł. w dniu 31 marca 2017 r. wydał orzeczenie lekarskie (nr [...]) o braku podstaw do - rozpoznania u strony ww. choroby zawodowej. Jednostka diagnostyczno-orzecznicza II stopnia w uzasadnieniu tego orzeczenia wskazała min., że "że w badaniu klinicznym dolegliwości bólowe ze strony nadgarstków nie mają charakteru zespołu cieśni nadgarstka, natomiast związane są z blizną pooperacyjną i przeciętą ścianą przednią kanału nadgarstka. Dolegliwości bólowe w obrębie ¼ przedramion nasilające się przy ruchu chwytnym ręki, zgięciu dłoniowym i grzbietowym nadgarstka z oporem mają charakter subiektywny, bez cech procesów zapalnych pochewek prostowników i zginaczy palców i nadgarstków. W obrębie barku prawego stwierdza się dolegliwości bólowe o charakterze ciasnoty przestrzeni podbarkowej bez ograniczenia ruchomości i bez zaników mięśniowych obręczy barkowych, ramion i przedramion. Na podstawie analizy czynności zawodowych wykonywanych przez badanego, ze szczególnym uwzględnieniem przesłanego przez PPIS w Z. materiału filmowego i chronometrażu wykonywanych czynności ustalono, że trakcie pracy na stanowisku operatora maszyn, operatora wózka widłowego, operatora autoklawów drewna i operatora frezarki w spółce badany nie wykonywał czynności stwarzających warunki, w których dochodzi do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych w obrębie kończyn górnych, a w konsekwencji do wystąpienia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Pomimo, że czynności wykonywane przez stronę w trakcie zatrudnienia niewątpliwie obciążały kończyny górne, ich wykonywanie nic stwarza warunków, w których dochodzi do długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych. Dnia 5 maja 2017 r. pełnomocnik strony wniósł pismo z uwagami do wydanych sprawie orzeczeń lekarskich, które organ pierwszej instancji przesłał do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. celem ustosunkowania się podnoszonych w nim kwestii medycznych. W odpowiedzi, jednostka diagnostyczno-orzecznicza II stopnia poinformowała (w piśmie z dnia 27 lipca 2017 r.), m.in. że: "[...] w trakcie procesu diagnostyczno-orzeczniczego uwzględniono całość dokumentacji orzeczniczej, w tym, przesłane w korespondencji zeznania świadków sprawy karnej" i wyjaśnienia strony, oraz, że "brak jest podstaw do zmiany treści orzeczenia". Decyzją z dnia 7 września 2017 r. (nr [...]) PPIS w Z. orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u strony choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka powołując się na wydane w sprawie orzeczenia lekarskie. Na etapie odwołania, organ drugiej instancji pismem z dnia 30 września 2019 r. zwrócił się do obu jednostek diagnostyczno-orzeczniczych z prośbą o ustosunkowanie się do podnoszonych w odwołaniu kwestii medycznych. W odpowiedzi, Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w J. w piśmie z dnia 16 października 2019 r. poinformował, że podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko i wyjaśnił: że "sam fakt wykonywania przez pracownika czynności stanowiskowych obciążających kończyny górne nie przesądza, że charakter tych czynności powoduje długotrwały ucisk na pnie nerwów obwodowych, co dzieje się w przypadku czynności manualnych stwarzających warunki do zwiększonego ciśnienia w kanale nadgarstka. Czynności wykonywane przez orzekanego miały zróżnicowany charakter, były to przede wszystkim ruchy prostowania i rotacji kończyn, które w niejednakowym stopniu obciążały kończyny górne powodując szczególne obciążenie mięśni i przyczepów. Rozpoznanie kliniczne określonego schorzenia, w tym przypadku obustronnego zespołu cieśni nadgarstka, nie jest równoznaczne z tym, że schorzenie zostanie w toku postępowania orzeczniczego rozpoznane jako choroba pochodzenia zawodowego. Istotne znaczenie w rozwoju zespołu cieśni nadgarstka pochodzenia zawodowego ma monotypia ruchów wynikająca z narażenia zawodowego. Ryzyko rozwoju zespołu cieśni nadgarstka wzrasta, gdy oprócz monotypii i rytmiczności wykonywanych ruchów występuje czynnik czasu oraz konieczność obsługi urządzeń emitujących drgania mechaniczne. Analiza narażenia zawodowego orzekanego nie potwierdziła istnienia związku przyczynowego między schorzeniem pacjenta a sposobem wykonywania przez niego pracy (...). Jak wskazano wyżej czynności wykonywane przez orzekanego na stanowiskach operatora maszyn - pomocnik stolarza, operatora wózka widłowego, operatora autoklawów do impregnacji drewna mogły powodować nadmierne obciążenie mięśni i ich przyczepów co skutkowało rozpoznaniem u pacjenta (w odrębnym postępowaniu – przypis Sądu) przewlekłej choroby narządu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią przewlekłego zapalenia nadkłykci kości ramiennej. W dniu 18 listopada 2019 r. Instytut Medycyny Pracy w Ł. również podtrzymał wcześniejsze stanowisko i poinformował: "w przypadku zespołu cieśni nadgarstka o etiologii zawodowej główne znaczenie dla rozwoju schorzenia ma monotypia ruchów wynikająca z narażenia zawodowego. Ryzyko rozwoju zespołu cieśni nadgarstka wzrasta, gdy oprócz monotypowości i rytmiczności ruchów występuje czynnik czasu narażenia oraz konieczność obsługi urządzeń emitujących drgania mechaniczne. Narażenie jedynie na drgania mechaniczne jest czynnikiem niewystarczającym do rozwoju zcn [zespołu cieśni w obrębie nadgarstka - wyjaśnienia organu]. Na podstawie analizy czynności zawodowych wykonywanych przez badanego, ze szczególnym uwzględnieniem przesłanego przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. materiału filmowego i chronometrażu wykonywanych czynności ustalono, że w trakcie pracy na stanowiskach operatora maszyn, operatora wózka widłowego, operatora autoklawów do impregnacji drewna i operatora frezarki w P.w R. badany nie wykonywał czynności stwarzających warunki, w których dochodzi do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych w obrębie kończyn górnych, a w konsekwencji do wystąpienia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Pomimo, że czynności wykonywane przez Pana T. M. w trakcie zatrudnienia niewątpliwie obciążały kończyny górne, ich wykonywanie nie stwarzało warunków, w których dochodzi do długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych. W związku z powyższym brak jest podstaw do uznania zawodowej etiologii obustronnego zespołu cieśni nadgarstka u badanego." Decyzją z dnia 25 lutego 2020 r. DPWIS utrzymał w mocy decyzję PPIS w Z. z dnia 7 września 2017 r. o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka. W uzasadnieniu tego stanowiska organ drugiej instancji wskazał, że dwie placówki służby zdrowia upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych, tj. Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. – Oddział w J. oraz Instytut Medycyny Pracy w Ł. były jednak zgodne co do faktu, że brak jest podstaw do stwierdzenia u strony choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Podniósł, że obie jednostki diagnostyczno-orzecznicze były zgodne, że praca strony nie wymagała wykonywania długotrwałych powtarzających się ruchów zginania i prostowania w zakresie stawów nadgarstkowych z jednoczesnym uciśnięciem nerwu pośrodkowego wynikających z konieczności zamykania dłoni. Zakres wykonywanych przez stronę czynności zawodowych był różnorodny i zmienny. Czynności te obciążały wprawdzie kończyny górne, ale nie jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, że wszystkie te czynności miały charakter takich ruchów monotypowych, które mogłyby doprowadzić do rozwoju rozpatrywanego schorzenia. Wyrokiem z dnia 26 sierpnia 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w sprawie o sygn. akt (IV SA/Wr 192/20) uchylił decyzję DPWIS, co skutkowało przekazaniem sprawy temu organowi do ponownego rozpoznania. W ocenie Sądu, wydane w sprawie orzeczenia lekarskie jednostek orzeczniczych i i II stopnia nie zostały dostatecznie umotywowane i nie zawierały odniesienia do wątpliwości i zarzutów zgłaszanych przez pełnomocnika skarżącego. Sąd zwrócił uwagę także na zachodzącą między tymi orzeczeniami sprzeczność wskazując, że "w orzeczeniu lekarskim I-go stopnia mowa jest o tym, że wykonywane przez skarżącego w ciągu zmiany roboczej czynności nie miały charakteru wyłącznie ruchów monotypowych (podkreślenie Sądu), podczas gdy argumentacja zawarta w orzeczeniu lekarskim jednostki II-go stopnia wyraźnie wskazuje na to, że jednostka ta wykluczyła jakiekolwiek ruchy monotypowe w czynnościach wykonywanych przez skarżącego." Sąd zwrócił także uwagę na ogólnikowość pisma jakie organ drugiej instancji zredagował występując do tych jednostek z zobowiązaniem do ustosunkowania się (pismo z dnia 30 września 2019 r.) do wątpliwości i zastrzeżeń pełnomocnika strony, zgłaszanych na etapie odwołania. W rezultacie Sąd przyjął, że sposób prowadzonego w sprawie postępowanie administracyjnego naruszał przepisy art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 8 k.p.a. Formułując zalecenia do organu drugiej instancji Sąd wskazał na konieczność ponownego wystąpienia do jednostki orzeczniczej, lub w razie potrzeby do obu, z wnioskiem o wyczerpujące przedstawienie analizy w zakresie wpływu okoliczności ponoszonych przez skarżącego, w tym zakresu i sposobu wykonywania czynności (jak m.in. - praca na autoklawie małym i dopinanie pasów autoklawu małego, sposób obsługi autoklawu dużego – sposób zamykania klapy na autoklawie dużym i sposób zabezpieczenia wózków w tym autoklawie, rozładowywanie materiału za pomocą wózka widłowego w przerwach procesu impregnacji drewna)] oraz czasu pracy, wynikających z przedstawionego przez niego chronometrażu oraz podnoszonych twierdzeń na możliwość zaistnienia u niego choroby zawodowej. Sąd zwrócił uwagę na potrzebę konkretyzacji tego wystąpienia poprzez sformułowanie pytań odpowiadającym wątpliwościom i zastrzeżeniom pełnomocnika strony. Podniósł również, że wystąpienie organu drugiej instancji powinno zawierać zobowiązanie lekarskiej jednostki orzeczniczej (a w razie potrzeby obu) do zajęcia wyraźnego stanowiska w zakresie tego, czy czynności wykonywane przez skarżącego w ciągu zmiany roboczej miały charakter czynności monotypowych czy też nie. Powołując się na wspomniany wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, pismem z dnia 21 maja 2021 r. organ drugiej instancji zwrócił się do jednostek orzeczniczych, tj. Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Oddział w J. i Instytutu Medycyny Pracy w Ł. celem ustosunkowania się do podniesionych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu kwestii medycznych w szczególności wypowiedzenia się: Czy w niniejszej sprawie pan T. M. wykonywał jakąkolwiek pracę o charakterze pracy monotypowej? W ww. wyroku bowiem podano: "pomiędzy orzeczeniami lekarskimi jednostek I-go i II-go stopnia zachodzi niewątpliwa sprzeczność, albowiem w orzeczeniu lekarskim I-go stopnia mowa jest o tym, że wykonywane przez skarżącego w ciągu zmiany roboczej czynności nie miały charakteru wyłącznie ruchów monotypowych, podczas gdy argumentacja zawarta w orzeczeniu lekarskim jednostki II stopnia wyraźnie wskazuje na to, że jednostka ta wykluczyła jakiekolwiek ruchy monotypowe w czynnościach wykonywanych przez skarżącego." W ocenie Sądu "to uprawnia do wniosku, że zwiększona ilość godzin pracy świadczonej przez stronę (w porównaniu z tym co wynikało z chronometrażu przedstawionego przez spółkę) potencjalnie mogła mieć znaczenie dla zaistnienia choroby zawodowej cieśni nadgarstka". 2. Czy, gdyby hipotetycznie przyjąć, że stan faktyczny sprawy przedstawia się tak jak opisuje to strona w swoich uwagach oraz przedłożonym przez siebie chronometrażu, to czy zdaniem lekarzy upoważnionych do orzekania w sprawach chorób zawodowych etiologia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka u pana T. M. mogłaby mieć związek przyczynowo-skutkowy z wykonywaną przez niego pracą i tym samym można by uznać to schorzenie za chorobę zawodową? W udzielonych odpowiedziach obie jednostki orzecznicze podtrzymały swoje dotychczasowe stanowisko co do braku przesłanek do rozpoznania choroby zawodowej u strony. W związku z przedstawieniem do akt sprawy przez pełnomocnika strony opinii biegłego z zakresu BHP dotyczącej oceny warunków pracy w jakich strona świadczyła pracę w spółce S. Sp. z o.o., sporządzoną w sprawie przed Sądem Rejonowym w L. przeciwko tej spółce, organ drugiej instancji ponownie zwrócił się do jednostek orzeczniczych I i II stopnia, tym razem o zajecie stanowiska co do opinii biegłego sądowego z dnia 10 sierpnia 2021 r. W odpowiedzi z dnia 7 października 2021 r. Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy Oddział w J. wyjaśnił: "Podstawowe znaczenie w rozwoju zespołu cieśni nadgarstka ma wynikająca z narażenia zawodowego monotypia ruchów, czyli rodzaj pracy, przy której te same czynności wykonywane są przez pracownika w odstępach krótszych niż 5 minut w okresie całej zmiany roboczej. Ryzyko rozwoju zespołu cieśni nadgarstka wzrasta, gdy - oprócz monotypowości i rytmiczności wykonywanych ruchów występuje czynnik czasu oraz konieczność obsługi urządzeń emitujących drgania mechaniczne. Sam fakt wykonywania przez pracownika czynności stanowiskowych obciążających kończyny górne nie przesądza, że charakter tych czynności powoduje długotrwały ucisk na pnie nerwów obwodowych, co dzieje się m. innymi w przypadku określonych czynności manualnych stwarzających warunki do pojawienia się zwiększonego ciśnienia w kanale nadgarstka. W sytuacji zawodowej orzekanego czynności stanowiskowe miały zróżnicowany charakter, były to przede wszystkim ruchy prostowania rotacji kończyn, które w niejednakowym stopniu obciążały kończyny górne. Pan T. M. jak wynika z oceny narażenia zawodowego wykonywał pracę fizycznie ciężką, wymagającą wykonywania powtarzalnych w długich przedziałach czasowych ruchów odwracania i nawracania przedramienia. Wysiłek fizyczny na stanowisku pracy orzekanego, który nadmiernie obciążał układ kostny oraz mięśniowy pracownika spowodował u niego uszczerbek zdrowia z tym związany. Skutkował oto rozpoznaniem u pacjenta choroby zawodowej - przewlekłej choroby narządu mchu wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią przewlekłego zapalenia nadkłykcia kości ramiennej – poz. 19 pkt 5 wykazu. W tym przypadku, po ocenie narażenia zawodowego wskazano, że czynności wykonywane przez orzekanego na stanowisku operatora maszyn - pomocnika stolarza, operatora wózka widłowego, operatora autoklawów do impregnacji drewna powodowały nadmierne obciążenie mięśni i ich przyczepów. Właśnie dolegliwości badanego związane z przeciążeniem głównie rąk i ramion zostały potwierdzone diagnostycznie, a skutek tego przeciążenia to entezopatia nadkłykcia bocznego i nadkłykcia przyśrodkowego kości ramiennej rozpoznana w 2016 r. jako choroba zawodowa narządu ruchu wywołana sposobem wykonywania pracy. W sytuacji orzekanego, kolejny raz wskazujemy, że ryzyko ucisku wrażliwego (szczególnie na niedokrwienie) nerwu pośrodkowego występuje w sytuacji wykonywania przez pracownika ruchów seryjnych, tj. niezmiennych i niezróżnicowanych w czasie. Taki sposób wykonywania pracy może prowadzić do zwiększonego ciśnienia w kanale nadgarstka, a w konsekwencji do powstania ciasnoty kanału nadgarstka i niedokrwienia nerwu pośrodkowego. Związane jest to z topografią anatomiczną kanału nadgarstka, gdyż przez kanał nadgarstka przechodzą m. innymi ścięgna mięśni palców, ścięgna zginaczy nadgarstka oraz nerw pośrodkowy. Wskutek wykonywania przez pracownika w trakcie całej zmiany roboczej lub przez znacznej część szybkich ruchów maksymalnego zgięcia grzbietowego i dłoniowego w stawie nadgarstkowym może nastąpić przeciążenie struktur znajdujących się w kanale nadgarstka co prowadzi do wystąpienia stanu zapalnego, obrzęku i ucisku na nerw pośrodkowy. Z analizy narażenia zawodowego orzekanego wynika, że czynności wykonywane przez p. T. M. były powtarzalne, obciążały kończyny górne, w tym stawy nadgarstkowe, ale miały zmienny w czasie charakter. Pan T. M. nie wykonywał pracy wyłącznie monotypowej, czyli jednostajnej, wymagającej od pracownika w czasie dniówki roboczej angażowania tylko jednej grupy mięśni przy wykonywaniu tych samych czynności w odstępach czasu krótszych niż 5 minut. Chronometraż stanowiska operatora wózka widłowego z obsługą autoklawu wskazuje różnorodność wykonywanych przez pracownika czynności stanowiskowych w określonym do ich wykonania czasie. Nie można potwierdzić, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy między rozpoznanym w grudniu 2011 r. schorzeniem pacjenta (zespół cieśni nadgarstka) sposobem wykonywania przez niego pracy w P.w R. Podtrzymujemy stanowisko orzecznicze DWOM O/J. w sprawie braku podstaw do rozpoznania u pana T. M. choroby zawodowej - poz. 20 pkt 1 wykazu." Następnie dnia 17 stycznia 2022 r. Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. ponownie skierował pismo do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. celem ustosunkowania się do podnoszonych przez stronę kwestii medycznych i o ewentualną weryfikację wydanego w przedmiotowej sprawie orzeczenia lekarskiego uwzględniając kopię pisma pełnomocnika strony z dnia 3 września 2021 r. (wraz z załącznikami - opinią mgr inż. A. B. z dnia 10 sierpnia 2021 r.). W odpowiedzi z dnia 3 lutego 2022 r. Instytut Medycyny Pracy w Ł. wskazał: "po zapoznaniu się z załączoną dokumentacją (nowymi dowodami) pragniemy poinformować, iż wskazany dowód nie ma wpływu na rozstrzygnięcie sprawy dotyczącej postępowania w kierunku choroby zawodowej pod postacią przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka wymienionej w poz. 20.1. Biegły sądowy przedstawił w opinii czynniki niebezpieczne i szkodliwe występujące na stanowisku pracy opiniowanego. Z analizy załączonej dokumentacji wynika, że opiniowany pracował fizycznie, w trakcie zatrudnienia wykonywał prace obciążające narząd mchu, jednak przedstawiony opis nie wskazuje na to, aby charakter pracy stwarzał warunki do długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych w kanale nadgarstka. Na podstawie analizy czynności zawodowych wykonywanych przez badanego ustalono, że w trakcie pracy na stanowiskach operatora maszyn, operatora wózka widłowego, operatora autoklawów drewna i operatora frezarki w P.w R. badany nie wykonywał czynności stwarzających warunki, w których dochodzi do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych w obrębie kończyn górnych, a w konsekwencji do wystąpienia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Pomimo, że czynności wykonywane przez pana T. M. w trakcie zatrudnienia niewątpliwie obciążały kończyny górne, ich wykonywanie nie stwarzało warunków, w których dochodzi do długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych. W związku z powyższym brak jest podstaw do uznania zawodowej etiologii obustronnego zespołu cieśni nadgarstka u badanego." Bazując na zebranym w sprawie materiale dowodowym, DPWIS decyzją z dnia 18 marca 2022 r. ponownie orzekł o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka. W uzasadnieniu tej decyzji organ wskazał, że do stwierdzenia choroby zawodowej przez właściwego Państwowego Inspektora Sanitarnego muszą zostać spełnione łącznie, jak to wynika z treści art. 2351 i art. 2352 Kodeksu pracy oraz § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, trzy warunki: 1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy, 3. wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do w/w rozporządzenia. W przypadku strony postępowanie dowodowe wykazało, że wykonując swoje obowiązki zawodowe narażona była ona sposób wykonywania pracy. Placówki systemu ochrony zdrowia upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych: Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w J. oraz Instytut Medycyny Pracy w Ł. były zgodne, że praca T. M. nie wymagała wykonywania długotrwałych powtarzających się ruchów •zginania i prostowania w zakresie stawów, nadgarstkowych z jednoczesnym uciśnięciem nerwu pośrodkowego. Zakres wykonywanych przez stronę czynności zawodowych był różnorodny i zmienny, obciążały one wprawdzie kończyny górne, ale nie było to równoznaczne ze stwierdzeniem, że wszystkie te czynności miały charakter takich mchów monotypowych, które mogłyby doprowadzić do rozwoju rozpatrywanego schorzenia. Organ drugiej instancji wskazał, że kwestionowane w niniejszej sprawie narażenie zawodowe T. M. zostało ustalone przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. i udokumentowane w karcie oceny narażenia zawodowego z dnia 13 listopada 2015 r. oraz potwierdzone w zeznaniach świadków zebranych w, trakcie niniejszego postępowania administracyjnego. Powyższe ustalenia poczynione przez Państwową Inspekcję Sanitarną w niniejszej sprawie są zgodne z niezależną oceną przeprowadzoną przez lekarza orzekającego w przedmiotowej sprawie. Dalej podniósł, że nie każde schorzenie, nawet gdy pozostaje w związku ze szkodliwymi warunkami pracy, może być zakwalifikowane jako choroba zawodowa, tak jak nie zawsze szkodliwe warunki pracy prowadzą do tego wyniku. Przedmiotem badania organu w sprawach z zakresu chorób zawodowych jest więc charakter schorzenia w kontekście jednostki chorobowej wymienionej w wykazie chorób zawodowych, warunki pracy w świetle narażenia na powstanie tej choroby oraz związek przyczynowy między chorobą zawodową, a tymi warunkami." (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 11 października 2011 w innej sprawie: sygn. akt IV SA/Gl 896/10). Podniósł także, że jeżeli bowiem orzeczenia lekarskie stwierdzały brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, to organy administracji związane były takimi ustaleniami i nie mogły wydać, w oparciu o uznanie administracyjne, decyzji oczekiwanej przez zainteresowanego." W przedmiotowej sprawie, pomimo narażenia na sposób wykonywania pracy oraz rozpoznania klinicznego jednostki chorobowej wymienionej w wykazie chorób zawodowych, nie znaleziono podstaw do uznania jej za chorobę zawodową - nie wykazano związku przyczynowo-skutkowego między pracą a schorzeniem. Wykazano, iż szczegółowa analiza narażenia zawodowego nie przedstawia charakterystycznego obciążenia kończyn, które można by łączyć z etiologią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Jak wskazali upoważnieni lekarze, przeważający wpływ na rozwój rozpoznanej T. M. choroby mają czynniki niezwiązane z pracą zawodową. Jak wskazano w decyzji, Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., zgodnie z art. 80 k.p.a. dokonał oceny materiału dowodowego z punktu widzenia wszystkich przesłanek dotyczących choroby zawodowej, w tym także orzeczeń lekarskich, które są "opiniami biegłego" w rozumieniu art. 84 k.p.a. podlegającymi weryfikacji, tak jak każdy inny dowód w sprawie. Następnie podano, że Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. stwierdził, że orzeczenia wydane przez upoważnionych do tego lekarzy zostały poprzedzone analizą zgromadzonej dokumentacji, są obiektywne, przekonujące oraz wyczerpująco umotywowane i wyjaśniają wszelkie wątpliwości, spełniają zatem wymagania stawiane opiniom biegłego (patrz wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 15 marca 1994 r., sygn. akt SA/Wr 147/94, publ: Prokuratura i Prawo 1995/2/53 oraz z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. akt I SA 1200/98, publ.: LEX nr 45833). Decyzja ostateczna DPWIS z dnia 18 marca 2022 r. stała się przedmiotem skargi, jaką strona wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. W wywiedzionej skardze strona zarzuciła naruszenie: 1) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego w zakresie ustalenia narażenia na powstanie choroby zespołu cieśni nadgarstka, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy; 2) błąd w ustaleniach faktycznych skutkujący przyjęciem, że w sprawie nie było narażenia zawodowego podczas gdy w innej sprawie przed tym organem prawomocnie zakończonej, dotyczącej stwierdzenia istnienia choroby zawodowej, ci sami lekarze stwierdzili, że skarżący "wykonując swoje obowiązki zawodowe narażony był na sposób wykonywania pracy obciążający kończyny górne"; 3) art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych poprzez brak inicjatywy organu i niezbędnych kroków w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sporawy w zakresie rzeczywistego – pozazawodowego pochodzenia zespołu cieśni nadgarstka; 4) sprzeczność istotnych ustaleń organu z treścią zebranego w sprawie materiału wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 5) naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów poprzez pominięcie dokumentów znanych z urzędu organowi tj. dokumentacji orzeczniczej i decyzji wydanej przed tym samym organem w sprawie stwierdzonej innej choroby zawodowej u strony, a także treści opinii specjalisty BHP biegłego sądowego ze sprawy przed Sądem Rejonowym w L.. Na tle tych zarzutów strona wniosła o zmianę decyzji poprzez ustalenie istnienia choroby zawodowej zespołu cieśni nadgarstka, ewentualnie zaś, o uchylenie decyzji z dnia 18 marca 2022 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Strona wniosła nadto o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W rozwinięciu zarzutów skargi strona podniosła, że stanowiąca przedmiot skargi decyzja DPWIS (jaką wydano po ponownym rozpoznaniu sprawy w następstwie stanowiska WSA we Wrocławiu zajętego w wyroku z dnia 26 sierpnia 2020 r., sygn. akt IV SA/Wr 192/20) została wydana po uzupełnieniu materiału dowodowego sprawy o nowe opinie i pisma jednostek orzeczniczych, które częściowo potwierdzały wcześniejsze tezy skarżącego o monotypowości i uciążliwości ruchów w trakcie pracy (fragment przytoczono w skardze). Jednak w pozostałym zakresie treść tych orzeczeń i pism była sprzeczna, niekompletna i nie wyjaśniała wielu istotnych okoliczności dla rozstrzygnięcia sprawy. Na tle tej argumentacji strona wskazała, że w toku postępowania zgłaszała szereg wątpliwości, m.in. w piśmie z dnia 13 marca 2022 r. zwracając uwagę organu, że: " W wypowiedziach obu jednostek orzeczniczych brak jest [...] odniesienia do wątpliwości i zarzutów zgłaszanych przez pełnomocnika skarżącego, brak odniesienia do materiału dowodowego istotnego z punktu widzenia twierdzeń strony, a także, do wątpliwości zgłaszanych przez organ drugiej instancji w piśmie z dnia 30 września 2019 r. Powtórzono natomiast, że ustaleń w zakresie tego, że skarżący nie wykonywał czynności stwarzających warunki, w których dochodzi do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych w obrębie kończyn górnych ustalono ze szczególnym uwzględnieniem przesłanego przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. materiału filmowego i chronometrażu wykonywanych czynności [...]". Nadto, strona podnosiła również, że "orzeczenia jednostek II stopnia nie zawierają charakterystyki wykonywanych przez skarżącego czynności zawodowych (poza powołaniem stanowisk pracy)." Jak dalej podniesiono w skardze, w treści wspomnianego pisma pełnomocnik strony zawarł wniosek procesowy o to, by organ zwrócił się do jednostek orzeczniczych z bardzo precyzyjnymi zapytaniami tak aby uniknąć jakichkolwiek wątpliwości. Pytania te brzmiały następująco: 1. Czy czynność spinania pasami mogła powodować ucisk na pnie nerwów obwodowych w kanale nadgarstka ? Czy czynność ta należy do czynności monotypowych? 2. Czy czynność zabezpieczenia wózków autoklawu polegająca na dokręcaniu śrub kluczem (doszczelnianiem klapy autoklawu za pomocą klucza) lub tzw. "grzechotki" mogła powodować ucisk na pnie nerwów obwodowych w kanale nadgarstka ? Czy czynność ta należy do czynności monotypowych? 3. Czy czynność przeciągania liny mogła powodować ucisk na pnie nerwów obwodowych w kanale nadgarstka? 4. Czy czynności monotypowe przy obsłudze frezarki polegające na chwytaniu i trzymaniu elementów drewnianych mogły powodować ucisk na pnie nerwów obwodowych w kanale nadgarstka? 5. Czy praca jako operator wózka widłowego mogła powodować ucisk na pnie nerwów obwodowych w kanale nadgarstka? W szczególności takie czynności jak - stały chwyt kierownicy i obsługi dźwigni od opuszczania i podnoszenia ładunków w trakcie załadunku? 6. Czy praca w temperaturach ujemnych mogła mieć wpływ na zwiększenie szybkości zmęczenia kończyn górnych? 7. Czy zwiększony czas pracy wynikający z przedstawionego przez skarżącego chronometrażu oraz podnoszonych twierdzeń miał możliwość zaistnienia u niego choroby zawodowej? 8. Czy rozbieżności w przedstawionych przez zakład pracy oraz przez skarżącego chronometrażach czasu pracy mogły mieć wpływ na powstanie choroby zawodowej? 9. Które z czynności z przedstawionego chronometrażu czasu pracy przez skarżącego mogły powodować ucisk na nerwy obwodowe w kanale nadgarstka? 10. Które z czynności z przedstawionego chronometrażu czasu pracy przez skarżącego mogły powodować ucisk na nerwy obwodowe w kanale nadgarstka? 11. Które z czynności z przedstawionych w nagraniu VIDEO z wizji lokalnej przez PPIS w Z. mogły powodować ucisk na nerwy obwodowe w kanale nadgarstka? 12. Proszę o ustosunkowanie się do treści chronometrażu czasu pracy skarżącego dotyczącego pracy na stanowisku operatora frezarki ? W skardze podkreślono, że zadane przez pełnomocnika strony skarżącej i przytoczone wyżej pytania były wynikiem stanowiska wyrażonego w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu uchylającego zaskarżoną na ówczesnym etapie decyzję i kierującego sprawę do ponownego rozpoznania. Jak zaakcentowano przy tej okazji, pismo skarżącego z dnia 13 marca 2022 r. pozostawało bez odpowiedzi, a organ drugiej instancji przystąpił do wydania decyzji na podstawie materiału dowodowego nie wyjaśniającego tych wątpliwości. Co także wyartykułowano w treści skargi, jednostki orzecznicze w swoich opiniach w ogóle nie odniosły się do chronometrażu czasu pracy oraz czynności na stanowiskach pracy przedstawionych przez skarżącego, a z którego wynika, iż pracował on w godzinach nadliczbowych, co znajduje potwierdzenie w pominiętych zeznaniach świadków (T. M., A. P., J. P., K. F., J. S., A. B.), jak i w złożonej do akt sprawy opinii biegłego BHP w sprawie przed Sądem Rejonowym w L.. Podkreślono również, że jak to wielokrotnie już wskazywano w toku postępowania - zgodnie z literaturą przedmiotu, zawodowe czynniki ryzyka, które mogą przyczyniać się do ujawnienia dolegliwości związanych z chorobami układu ruchu i obwodowego układu nerwowego, to również czynniki organizacyjne, jak: - wysokie tempo pracy, - praca w systemie akordowym, - brak kontroli nad pracą, - małe zadowolenie z pracy, - presja czasu oraz brak wsparcia ze strony współpracowników i kierownictwa. W nawiązaniu do tej argumentacji wyrażono pogląd, że gdyby skarżący wykonywał pracę w sposób wskazany zgodnie przedstawionym - przez przedsiębiorstwo S. chronometrażem czasu pracy oraz oświadczeniem do protokołu dyrektora zakładu, tj. przez 8 godzin wykonałby tylko jeden cykl impregnacji, z pewnością ryzyko powstania choroby zawodowej było by minimalne. Jednak praca faktycznie wykonywana przez skarżącego charakteryzowała się wysokim tempem, presją ze strony przełożonych, ciągłą pracą w godzinach nadliczbowych (około 12 godzin dziennie) oraz w dni wolne od pracy. W skardze zwrócono również uwagę, że w winnym postępowaniu dotyczącym stwierdzenia choroby zawodowej u strony ci sami lekarze stwierdzili m.in., że : "analiza przebiegu zatrudnienia orzekanego wskazuje, że okres pracy na stanowisku operatora wózka widłowego i operatora autoklawów wiązał się z wielokrotnie powtarzanymi przez pracownika w ciągu zmiany roboczej ruchem prostowania i rotacji kończyn, które powodowały szczególne obciążenie mięśni i przyczepów." W odpowiedzi na skargę DPWIS wniósł o jej oddalenie podkreślając, że analiza dokumentacji lekarsko-medycznej pracownika pod kątem ewentualnej zawodowej etiologii schorzenia należy do kompetencji lekarzy orzeczników. Lekarze orzecznicy jako specjaliści medycyny pracy posiadają wiedzę, kwalifikacje i kompetencje do oceny wpływu sposobu wykonywania pracy na zaburzenia funkcji przewodzenia nerwu pośrodkowego, co skutkować może powstaniem zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Jak nadto dodał organ drugiej instancji, przy rozpoznawaniu chorób zawodowych lekarze orzecznicy posiłkują się określonymi kryteriami diagnostyczno-orzeczniczymi. Wskazał, że orzeczenie lekarskie stanowi podstawowy środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej a organy administracji publicznej są związane ustaleniami tych orzeczeń. W nawiązaniu do zarzutów skargi organ drugiej instancji wyraził przekonanie, że orzeczenia jednostek obydwu instancji są spójne, jednoznaczne i rzeczowe. Wskazał, że subiektywne przekonanie skarżącego, że stwierdzone dolegliwości mają związek z wykonywaną pracą – w świetle wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich – nie może zmienić tej oceny. Organ odnotował również, że dokumentacja medyczna skarżącego zgłaszana w trakcie postępowania administracyjnego została przekazana do jednostek orzeczniczych, a tym samym była znana lekarzom orzecznikom przed zajęciem przez nich stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie. W sprawie nie można pominąć tego, że zaskarżona decyzja została wydana w następstwie uchylenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (wyrokiem z dnia 26 sierpnia 2020 r. zapadłym w sprawie o sygn. akt IV SA/Wr 192/20) poprzedniej decyzji DPWIS (z dnia 25 lutego 2020 r.) o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy tj. zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Co za tym idzie, wydając decyzję z dnia 18 marca 2022 r., która stanowi przedmiot skargi na obecnym etapie postępowania, DPWIS działał zatem w warunkach związania stanowiskiem i wytycznymi, jakie w sprawie zawarł już Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu we wspomnianym na wstępie wyroku uchylającym decyzję DPWIS z dnia 25 lutego 2020 r.), co skutkowało przekazaniem sprawy temu organowi do ponownego rozpoznania. Jak wynika z treści art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329, dalej: p.p.s.a.), rozpatrując sprawę ponownie, zarówno organ administracji publicznej, jak i sąd administracyjny, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku. Wymaga w tym miejscu podkreślenia, że ocena prawna, o której stanowi wymieniony przepis, może dotyczyć zarówno samej wykładni prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 20 kwietnia 2021 r., sygn. akt III SA/Łd 120/21). Warto też dodać, że ocena prawna traci moc wiążącą tylko w przypadku zmiany prawa, zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy (ale tylko zaistniałych po wydaniu wyroku, a nie w wyniku odmiennej oceny znanych i już ocenionych faktów i dowodów) oraz w wypadku wzruszenia we właściwym trybie orzeczenia zawierającego ocenę prawną. W ramach ogólnych uwag w sprawie trzeba też odnotować, że postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu stanowią lex specialis wobec przepisów k.p.a. Procedura obowiązująca w postępowaniu prowadzonym w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej w istotny sposób różni się od reguł obowiązujących w klasycznym postępowaniu administracyjnym. Jakkolwiek bowiem gospodarzem postępowania w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest organ inspekcji sanitarnej (do którego to kompetencji należy wydawanie decyzji w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej) to samo rozpoznanie choroby zawodowej może nastąpić jedynie w drodze orzeczenia lekarskiego wydanego przez upoważnioną placówkę diagnostyczno-orzeczniczą w zakresie chorób zawodowych. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalony jest pogląd, wedle którego każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią kwalifikowaną (ma walor opinii biegłego), bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Organ jest więc takim orzeczeniem związany i nie ma prawa do dokonania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, jak też do dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej (por.: wyroki NSA z dnia 9 stycznia 2020 r., sygn. II OSK 395/18; z dnia 10 grudnia 2019 r., sygn. akt II OSK 221/18; z dnia 10 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 398/18; z dnia 12 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 335/10). Nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. I SA 1200/98, Lex nr 45833). Orzeczenie lekarskie właściwej jednostki orzeczniczej, wydane w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, organ inspekcji sanitarnej powinien poddać rzetelnej i wnikliwej ocenie z punktu widzenia jego wiarygodności i mocy dowodowej, a zatem ustalić zgodnie z regułami z art. 80 k.p.a., czy jest ono sporządzone w sposób jasny, logiczny i spójny. Nawiązując w tym miejscu do prawomocnego stanowiska wyrażonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 sierpnia 2020 r., sygn. akt IV SA/Wr 192/20, które to orzeczenie – jak podkreślono, ma w sprawie walor wiążący tak dla organów administracji publicznej, jak i dla sądu administracyjnego, trzeba zwrócić uwagę, że w wyroku tym Sąd wyraził określone stanowisko oraz zawarł określone wytyczne dla organu drugiej instancji. Co w świetle prawomocnego wyroku wydanego w sprawie o sygn. akt IV SA/Wr 192/20 nie może budzić wątpliwości, realizacja tych wytycznych przez organ powinna stanowić główny punkt odniesienia w procesie kontroli prawidłowości postępowania, zakończonego wydaniem przez DPWIS decyzji z dnia 18 marca 2022 r., w której podobnie jak w decyzji poprzednio wyeliminowanej z obrotu prawnego przez Sąd, DPWIS orzekł o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, ujętej pod pozycją 20.1. wykazu chorób zawodowych. W odwołaniu do kluczowych dla sprawy fragmentów stanowiska Sądu przedstawionego w pisemnym uzasadnieniu do wyroku z dnia 26 sierpnia 2020 r., sygn. akt IV SA/Wr 192/20, przypomnieć trzeba, że w uzasadnieniu tym Sąd w szczególności zwrócił uwagę na zachodzącą pomiędzy orzeczeniami lekarskimi jednostek I i II stopnia sprzeczność, albowiem "w orzeczeniu lekarskim I-go stopnia mowa jest o tym, że wykonywane przez skarżącego w ciągu zmiany roboczej czynności nie miały charakteru wyłącznie ruchów monotypowych (podkreślenie Sądu), podczas gdy argumentacja zawarta w orzeczeniu lekarskim jednostki II-go stopnia wyraźnie wskazuje na to, że jednostka ta wykluczyła jakiekolwiek ruchy monotypowe w czynnościach wykonywanych przez skarżącego." Jak to również wynika z treści uzasadnienia Sądu, skład orzekający zwrócił uwagę na zbyt ogólnikową redakcję pisma z dnia 30 września 2019 r. jakie organ drugiej instancji skierował do jednostek orzeczniczych I-go i II-go stopnia z zobowiązaniem tych jednostek do ustosunkowania się do wątpliwości i zastrzeżeń pełnomocnika strony zgłaszanych na etapie odwołania. Zdaniem Sądu, przedstawienie wspomnianych wątpliwości i zastrzeżeń w pismach pełnomocnika strony nie zwalniało organu drugiej instancji jako organu prowadzącego postępowanie administracyjne od przedstawienia jednostkom orzeczniczym konkretnych pytań odpowiadających wątpliwościom pełnomocnika strony, względnie, także wątpliwościom organu drugiej instancji. Na tle tych uwag Sąd wyraził pogląd, że ogólnikowość pisma z dnia 30 września 2019 r. niewątpliwie miała wpływ na szczegółowość odpowiedzi udzielonych organowi drugiej instancji w odpowiedzi na to pismo. W wytycznych skierowanych do organu drugiej instancji Sąd wskazał, że: "rzeczą organu drugiej instancji będzie zastosowanie się do wskazówek zawartych w uzasadnieniu wyroku, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ponownego wystąpienia do jednostki orzeczniczej, lub w razie potrzeby do obu, z wnioskiem o wyczerpujące przedstawienie analizy w zakresie wpływu okoliczności ponoszonych przez skarżącego, w tym zakresu i sposobu wykonywania czynności (jak m.in. - praca na autoklawie małym i dopinanie pasów autoklawu małego, sposób obsługi autoklawu dużego – sposób zamykania klapy na autoklawie dużym i sposób zabezpieczenia wózków w tym autoklawie, rozładowywanie materiału za pomocą wózka widłowego w przerwach procesu impregnacji drewna)] oraz czasu pracy, wynikających z przedstawionego przez niego chronometrażu oraz podnoszonych twierdzeń na możliwość zaistnienia u niego choroby zawodowej. Sama redakcja tego wystąpienia powinna być zredagowana w sposób szczegółowy i zawierać konkretne pytania odpowiadające wątpliwościom i zastrzeżeniom pełnomocnika strony, obligując w ten sposób jednostkę lekarską do równie szczegółowej odpowiedzi na każde z zadanych pytań wraz z jej wyjaśnieniem. Wystąpienie organu drugiej instancji powinno zawierać także wskazanie na dostrzeżone przez Sąd rozbieżności w treści obu orzeczeń lekarskich i zawierać zobowiązanie lekarskiej jednostki orzeczniczej (a w razie potrzeby obu) do zajęcia wyraźnego stanowiska w zakresie tego, czy czynności wykonywane przez skarżącego w ciągu zmiany roboczej nie miały w ogóle charakteru czynności monotypowych, czy też, nie miały charakteru wyłącznie czynności monotypowych z uwagi na ich zróżnicowany charakter." Jak wynika z akt sprawy, w ramach realizacji wytycznych Sądu, organ drugiej instancji pismem z dnia 21 maja 2021r., skierowanym według rozdzielnika do – Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. oraz do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. zwrócił się o ponowne zajęcie stanowiska w sprawie. Jak wynika z treści tego wezwania, w piśmie z tym organ przytoczył fragment zacytowanego wyżej fragmentu uzasadnienia wyroku Sądu traktującego o dostrzeżonej sprzeczności pomiędzy orzeczeniem lekarskim jednostki I i II stopnia, nadto, także fragment uzasadnienia w którym Sąd czyni rozważania odnośnie do tego, czy zwiększona ilość godzin pracy świadczonej przez stronę (w porównaniu z tym, co wynikało z chronometrażu przedstawionego przez spółkę) potencjalnie mogła mieć znaczenie dla zaistnienia choroby zawodowej cieśni nadgarstka, a następnie, w nawiązaniu do stanowiska Sądu przedstawionego w w/w wyroku zadał pytanie odnośnie do tego, czy w okolicznościach faktycznych sprawy strona wykonywała jakąkolwiek pracę o charakterze pracy monotypowej. W ramach pisemnego wystąpienia do jednostek orzeczniczych I i II stopnia, organ zwrócił także uwagę na to, że skarżący i jego pełnomocnik nie zgadza się z ustalonym w postępowaniu narażeniem zawodowym i tym samym kwestionuje zarówno sposób wykonywania niektórych czynności, jak i ich chronometraż. W nawiązaniu do powyższego organ zwrócił się do wspomnianych jednostek orzeczniczych z pytaniem: "Czy ewentualne uwzględnienie tych twierdzeń miałoby wpływ na kierunek uprzednio wydanych orzeczeń lekarskich? Innymi słowy, gdyby hipotetycznie przyjąć, że stan faktyczny sprawy przedstawia się tak jak opisuje to strona w swoich uwagach oraz przedłożonym przez siebie chronometrażu, to czy zdaniem lekarzy upoważnionych do orzekania w sprawach chorób zawodowych etiologia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka u strony mogłaby mieć związek przyczynowo-skutkowy z wykonywana przez niego pracą i tym samym można by uznać to schorzenie za chorobę zawodową? Jak wynika z akt sprawy, w udzielonej organowi w piśmie z dnia 11 czerwca 2021 r. odpowiedzi jednostka orzecznicza I stopnia podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko orzecznicze zwracając uwagę, że sam fakt wykonywania przez pracownika czynności stanowiskowych obciążających kończyny górne nie przesądza, że charakter tych czynności powoduje długotrwały ucisk na pnie nerwów obwodowych, co dzieje się między innymi w przypadku określonych czynności manualnych stwarzających warunki do pojawienia się zwiększonego ciśnienia w kanale nadgarstka. Jak wyjaśniała, zasadnicze znaczenie w kwestii rozwoju zespołu cieśni nadgarstka pochodzenia zawodowego ma monotypia ruchów wynikająca z narażenia zawodowego. Monotypia to rodzaj pracy, przy której te same czynności powtarzają się w odstępach krótszych niż 5 minut w okresie całej zmiany roboczej. Ryzyko rozwoju zespołu cieśni nadgarstka wzrasta, gdy oprócz monotypowości i rytmiczności wykonywanych ruchów występuje czynnik czasu oraz konieczność obsługi urządzeń emitujących drgania mechaniczne. Topografia anatomiczna kanału nadgarstka powoduje, że występuje w tym miejscu ryzyko ucisku wrażliwego (szczególnie na niedokrwienie) nerwu pośrodkowego w sytuacji wykonywania przez pracownika ruchów niezmiennych i niezróżnicowanych w czasie. Przy ocenie narażenia zawodowego należy udowodnić, że wykonywane na stanowisku pracy ruchy są ruchami seryjnymi, prowadzącymi do zwiększonego ciśnienia w kanale nadgarstka, a w konsekwencji do powstania ciasnoty kanału nadgarstka i niedokrwienia nerwu pośrodkowego. W sytuacji zawodowej strony czynności stanowiskowe miały zróżnicowany charakter, były to przede wszystkim ruchy prostowania i rotacji kończyn, które w niejednakowym stopniu obciążały kończyny górne. Czynności wykonywane przez stronę miały powtarzalny charakter, obciążały kończyny górne, w tym stawy nadgarstkowe, ale miały zmienny w czasie charakter. Jednostka orzecznicza I stopnia stwierdziła również, że brak jest dowodów na to, że pracownik w ciągu całej dniówki roboczej wykonywał powtarzane wielokrotnie w krótkich odstępach czasowych seryjne ruchy zginania i prostowania nadgarstków stad w poprzednio wydanym orzeczeniu wskazano, że w sytuacji strony nie można mówić o pracy jako wyłącznie monotypowej, czyli jednostajnej i wymagającej od pracownika w czasie dniówki roboczej angażowania tylko jednej grupy mięśni przy wykonywaniu tych samych czynności w odstępach czasu krótszych niż 5 minut. Jednostka orzecznicza I stopnia zajęła również stanowisko, że uwagi wniesione przez stronę do chronometrażu stanowiska operatora wózka widłowego z obsługą autoklawu wskazują na różnorodność wykonywanych przez pracownika czynności stanowiskowych w określonym do ich wykonania czasie. Tym samym analiza narażenia zawodowego orzekanego nie potwierdziła związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem pacjenta a sposobem wykonywania przez niego pracy w spółce S. Co się tyczy stanowiska zajętego w sprawie przez Instytut Medycyny Pracy w Ł., to udzieloną organowi przez tę jednostkę odpowiedzieć należy ocenić za bardzo lakoniczną, albowiem stwierdza się w niej jedynie, że: "Ponowna szczegółowa analiza wykonywanych prac w P.w R. wskazuje, że czynności wykonywane przez T. M. w trakcie zatrudnienia obciążały kończyny górne, jednak nie stwarzały warunków do długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych w kanale nadgarstka." Następnie m.in. wskazano, że zasady rozpoznawania chorób zawodowych reguluje rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, oraz, że: "zespół cieśni nadgarstka jest najczęstszą neuropatią kończyn górnych w populacji ogólnej. W ponad 50% przypadków występuje idiopatyczny zespół cieśni nadgarstka, z innych przyczyn wymienia się m.in. zmiany miejscowe, regionalne, układowe oraz choroby sprzyjające zmianie dystrybucji płynów ustrojowych czy otyłość." Jako podsumowanie stanowiska tej jednostki odnotowano, że: "[...] szczegółowa analiza całości dokumentacji medycznej z uwzględnieniem narażenia zawodowego nie daje podstaw do rozpoznania u strony przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespołu cieśni w obrębie nadgarstka." Jak wynika z treści zaskarżonej decyzji, obie, przytoczone wyżej, pisemne wypowiedzi jednostek orzeczniczych, a stanowiące uzupełnienie wcześniejszych opinii wydanych przez te jednostki, organ drugiej instancji ocenił za przekonujące, wyczerpująco umotywowane i wyjaśniające wszelkie wątpliwości (por. str. 12 zaskarżonej decyzji). Z taką oceną organu drugiej instancji Sąd się nie zgadza i zwraca uwagę, że odpowiedź, jakiej udzieliła jednostka orzecznicza II stopnia na pytania organu i kwestie nakreślone w piśmie z dnia 21 maja 2021 r. jest nader lakoniczna i ma bardzo ogólny charakter. Nie odnosi się ona w najmniejszym stopniu do kwestii, o które pytał oraz na które zwracał uwagę organ we wspomnianym piśmie, a które to zagadnienia, jak wynika z materiału sprawy, były wielokrotnie podnoszone w toku postępowania przez stronę i które nie zostały dostatecznie wyjaśnione w postępowaniu zakończonym wcześniejszą decyzją DPWIS, wyeliminowaną z obrotu prawnego na mocy prawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 26 sierpnia 2020 r., w sprawie o sygn. akt IV SA/Wr 192/20. Nie kwestionując niewątpliwej zasady związania organu inspekcji sanitarnej opiniami uprawnionych jednostek orzeczniczych (mających walor opinii biegłego) przypomnieć po raz wtóry należy w tym miejscu, że takie związanie funkcjonuje jedynie na poziomie kwestii medycznych. Nie mogąc kwestionować stanowiska uprawnionych jednostek orzeczniczych co do rozpoznania lub braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, organ inspekcji sanitarnej, jako gospodarz postępowania jest natomiast nie tylko uprawniony ale i wręcz zobowiązany do oceny opinii wydanych przez jednostki diagnostyczno-orzecznicze w konkretnym postępowaniu pod kątem "jakości" przedstawionego w nich uzasadnienia, tj. czy jest ono spójne, rzeczowe, przekonywujące oraz czy wyjaśnia zgłaszane w toku postepowania wątpliwości, w tym także wątpliwości samego organu. W sprawie, bezkrytycznie aprobując stanowisko zajęte przez jednostkę diagnostyczno-orzeczniczą II stopnia w odpowiedzi na wezwanie z dnia 21 maja 2021 r., organ drugiej instancji przedwcześnie uznał, że wszystkie okoliczności faktyczne związane z oceną narażenia zawodowego zostały poddane dogłębnej analizie jednostek orzeczniczych I i II stopnia. Należy w tym miejscu jeszcze raz podkreślić, że zasada związania organu opiniami uprawnionych jednostek diagnostyczno-orzeczniczych choć ma niewątpliwie ograniczony charakter, to jednak odnosi się jedynie do kwestii medycznych, albowiem wiedzy medycznej nie posiadają – rzecz jasna – organy administracji publicznej. Związanie opinią jednostki diagnostyczno-orzeczniczej nie zwalnia organu administracji publicznej od dokonania oceny tego rodzaju opinii pod kątem jej rzeczowości, spójności, a także z ogólnego przekonania, czy została ona wydana na podstawie wszechstronnie rozważonego materiału dowodowego w zakresie odnoszącym się do oceny narażenia zawodowego. Należy dostrzec, że w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ stwierdza, że orzeczenia wydane przez uprawnionych lekarzy zostały poprzedzone analizą zgromadzonej dokumentacji i wyjaśniają wszelkie wątpliwości. W ocenie Sądu, w świetle analizy akt sprawy taka ocena organu jawi się jako nieuprawniona, albowiem nie można w sposób wolny od jakichkolwiek wątpliwości uznać, że stanowisko Instytutu Medycyny Pracy w Ł. zwarte w piśmie z dnia 24 września 2021 r., będącym odpowiedzią na wezwanie organu zawarte w piśmie z dnia 21 maja 2021 r. zostało poprzedzone analizą kwestii, które poruszył organ w piśmie z dnia 21 maja 2021 r. oraz że wyjaśnia ono wątpliwości i zastrzeżenia zgłaszane przez pełnomocnika strony, a także organ. Skoro opinia jednostki diagnostyczno-orzeczniczej posiada walor opinii biegłego, a organ administracji publicznej jest gospodarzem postępowania to opinia jednostki diagnostyczno-orzeczniczej powinna odnosić się i wyjaśniać zasadnicze kwestie odnoszące się do zgłaszanych przez organ wątpliwości. W ocenie Sądu, sposób redakcji odpowiedzi udzielonej przez Instytut Medycyny Pracy w Ł. w piśmie z dnia 24 września 2021 r. w najmniejszym nawet stopniu nie daje argumentów do tego by twierdzić, że stanowisko tej jednostki zostało poprzedzone ponowną, gruntowną oceną zgromadzonej dokumentacji oraz że wyjaśnia wszelkie wątpliwości w sprawie. Argumentów przeciwnych dla tego stanowiska nie dostarcza przy tym analiza stanowiska tej jednostki diagnostyczno-orzeczniczej, jaka została przedstawiona w piśmie z dnia 3 lutego 2022 r. Stanowisko zawarte w tym piśmie stanowi ustosunkowanie się do przestawionego przez stronę dowodu w postaci opinii biegłego, w której biegły przedstawił czynniki niebezpieczne i szkodliwe występujące na stanowisku pracy opiniowanego. Zawarte w tym piśmie końcowe nawiązanie do analizy czynności zawodowych wykonywanych przez stronę ma charakter ogólnych stwierdzeń, wyrażonych już wcześniej przez tę jednostkę, i wprost nie odnosi się do kwestii podniesionych przez organ w piśmie z dnia 21 maja 2021 r. Nawiązując przy tej okazji także i do redakcji wezwania organu z dnia 21 maja 2021 r. to Sąd oczywiście dostrzega, że w zaleceniach zawartych w wyroku z dnia 26 sierpnia 2020 r. skład orzekający zobowiązał DPWIS do tego, by występując w ramach ponownego rozpoznania sprawy do jednostki diagnostyczno-orzeczniczej (a w razie potrzeby do obu) organ zawarł w swoim wystąpieniu treść konkretnych pytań odpowiadających wątpliwościom i zastrzeżeniom pełnomocnika strony. Jakkolwiek nie można nie zauważyć, że wystąpienie organu z dnia 21 maja 2021 r. nie powtarza expressis verbis wszystkich zapytań, jakie w związku ze swoimi (oraz strony) wątpliwościami zgłaszał pełnomocnik skarżącego w toku postępowania, to jednak w ocenie Sądu treść wezwania organu z dnia 21 maja 2021 r. oddaje istotę wątpliwości i rodzaj kwestii przekazanych jednostkom diagnostyczno- orzeczniczym przez organ administracji publicznej do uzupełniającego wyjaśnienia w związku z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. W wezwaniu tym organ nawiązując do akcentowanych przez Sąd w wyroku z dnia 26 sierpnia 2020 r., sygn. akt IV SA/Wr 192/20, sprzeczności pomiędzy dotychczas wydanymi opiniami jednostek orzeczniczych I i II stopnia stawia pytanie o to, czy strona wykonywała jakąkolwiek pracę o charakterze pracy monotypowej; przywołuje stanowisko Sądu wyrażone we wspomnianym wyroku, w którym Sąd czyni rozważania odnośnie do tego, czy zwiększona ilość godzin pracy świadczonej przez stronę (w porównaniu z tym, co wynikało z chronometrażu przedstawionego przez spółkę) potencjalnie mogła mieć znaczenie dla zaistnienia choroby zawodowej cieśni nadgarstka; pyta o to, czy ewentualne uwzględnienie twierdzeń podnoszonych przez pełnomocnika strony (który nie zgadza się z ustalonym w postępowaniu narażeniem zawodowym i kwestionuje zarówno sposób wykonywania niektórych czynności, jak i ich chronometraż) miałoby wpływ na kierunek uprzednio wydanych orzeczeń lekarskich Co istotne, jednocześnie w nawiązaniu do tego ostatniego pytania organ doprecyzowuje swoje wystąpienie zaznaczając, że "gdyby hipotetycznie przyjąć, że stan faktyczny sprawy przedstawia się tak, jak to opisuje strona w swoich uwagach oraz przedłożonym przez siebie chronometrażu, to czy zdaniem lekarzy upoważnionych do orzekania w sprawach chorób zawodowych etiologia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, w przypadku strony, mogłaby mieć związek przyczynowo-skutkowy z wykonywaną przez stronę pracą i tym samym, czy można by uznać to schorzenie za chorobę zawodową. Kierując się przedstawioną argumentacją Sąd uznał, że sam sposób redakcji przez organ pisma z dnia 21 maja 2021 r. (jego szczegółowość) czyni zadość zaleceniom przekazanym temu organowi na mocy wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 26 sierpnia 2020 r. Organ drugiej instancji podobnie jak poprzednio nie ustrzegł się natomiast od uchybienia w postaci przedwczesnego związania się stanowiskiem wyrażonym w sprawie przez jednostki diagnostyczno-orzecznicze co do nierozpoznania zawodowej etiologii schorzenia. Przedwczesność tego związania wynikała z faktu niewyjaśnienia w sposób wyczerpujący wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, czym organ naruszył dyspozycję art. 80 k.p.a. Wobec skierowania przez organ wezwania z dnia 21 maja 2021r do jednostki diagnostyczno-orzeczniczej zarówno I, jak i Ii stopnia, obowiązkiem organu była rzeczowa ocena zarówno stanowiska jednostki I jak i II stopnia, czego w sprawie zabrakło. W toku ponownego rozpoznania sprawy rzeczą organu jest ponowne wystąpienie do jednostki diagnostyczno-orzeczniczej II stopnia i zobowiązanie jej do udzielenia odpowiedzi na pytania i kwestie jak w wezwaniu organu z dnia 21 maja 2021 r. w sposób rzeczowy, wyczerpujący, nie budzący wątpliwości co do tego, że jednostka orzecznicza II stopnia wszechstronnie rozważyła okoliczności zgłaszane przez stronę i jej pełnomocnika. Mając na uwadze, że w toku poprzedniego postępowania, w sprawie wypowiadała się zarówno jednostka I, jak i II stopnia, słuszny interes strony przemawia za tym, by wydanie decyzji w toku ponownego rozpoznania sprawy poprzedzono zostało wydaniem wyczerpującego i nie budzącego żadnych wątpliwości i zastrzeżeń uzupełniającego orzeczenia (opinii) Instytutu Medycyny Pracy w Ł., który jest jednostką wyższego stopnia niż Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy Oddział w J. oraz do której organ drugiej instancji zwrócił się z pismem z dnia 21 maja 2021 r. o zajęcie stanowiska w kwestii pytań i wątpliwości nakreślonych w tym piśmie. Co należy w sprawie podkreślić, pojęcie choroby zawodowej - pomimo rozpoznawania jej w sensie medycznym przez uprawnionych lekarzy orzeczników – jest pojęciem prawnym i w związku z tym stwierdzenie konkretnej choroby zawodowej u konkretnego pracownika leży w gestii organów administracyjnych – państwowych powiatowych i wojewódzkich inspektorów sanitarnych. Świadczy o tym wprost treść § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, w myśl którego, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Przytoczone unormowanie w § 8 rozporządzenia rozdziela kompetencje lekarzy orzeczników od kompetencji organów administracyjnych. Jak już stwierdzono, organy inspekcji sanitarnej nie uczestniczą wprawdzie w badaniach i ocenach czysto medycznych postępowania diagnostycznego przed jednostkami służby medycyny pracy, jednak nie mogą one uchylać się od nakazywania tym jednostkom udzielania dalszych specjalistycznych wyjaśnień lub przedstawiania uzupełnień sporządzonych już opinii. Jednostki te nie mogą natomiast w tym zakresie uchylać się od wykonywania wezwań organów inspekcji sanitarnej oraz współpracy w zakresie wyznaczonym przez te organy (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 6 października 2020 r., sygn. akt II SA/Rz 654/20). Nie są wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy orzeczenia lekarskie, które nie odnoszą się w sposób szczegółowy do całości zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 17 stycznia 2018 r., sygn. akt IV SA/Gl 741/17). Odnosząc się do zawartej w skardze argumentacji ukierunkowanej na wykazanie, że organ pominął wniosek dowodowy strony zawarty w piśmie z dnia 13 marca 2022 r., w którym pełnomocnik zawarł listę ośmiu pytań, jakie jego zdaniem winne zostać zadane jednostkom diagnostyczno-orzeczniczym Sąd zauważa, że w większości, kwestie objęte tymi pytaniami podnoszone były przez pełnomocnika strony już wcześniej na poprzednim etapie sprawy. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi Sąd stwierdza, że ustosunkowanie się do tych zarzutów jest na obecnym etapie przedwczesne, jako że sprawa ponownie trafia do organu drugiej instancji. W toku ponownego rozpoznania sprawy organ drugiej instancji związany jest stanowiskiem Sądu wyrażonym w sprawie. Rozpatrując sprawę ponownie w jej całokształcie organ ten zobowiązany jest - uwzględnić stanowisko Sądu wyrażone w sprawie w zakresie konieczności ponownego wystąpienia do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. o uzupełniającą opinię odnośnie do pytań i kwestii, jak w piśmie organu z dnia 21 maja 2021 r., dokonać ponownej oceny materiału dowodowego sprawy (w tym także dowodów zgłoszonych przez stronę na etapie postępowania przed Sądem, tj. opinii sądowo-lekarskiej z dnia 5 lutego 2022 r. oraz wyroku Sądu Rejonowego w Lubaniu IV Wydział Pracy z dnia 28 kwietnia 2022 r. z powództwa skarżącego przeciwko S. sp. z o.o. o ustalenie wykonywania pracy w szczególnych warunkach lub pracy o szczególnym charakterze) a następnie, wydać decyzję kończącą postępowanie w sprawie. Stwierdzając, ze w sprawie doszło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 8 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję uznając, że narusza ona przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.