II SAB/Wr 213/21
Sądy administracyjne2021-10-26
Sygnatura
II SAB/Wr 213/21
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Data orzeczenia
2021-10-26
Rodzaj
Wyrok WSA we Wrocławiu
Sędziowie
Halina Filipowicz-KremisOlga BiałekWojciech Śnieżyński
Rozstrzygnięcie
*Stwierdzono przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński Sędziowie: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis Sędzia WSA Olga Białek (spr.) po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 października 2021 r. sprawy ze skargi N. K. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego w przedmiocie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania Wojewody Dolnośląskiego ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę Dolnośląskiego do wydania decyzji w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi; IV. przyznaje od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 3000 zł (słownie: trzy tysiące) złotych; V. zasądza od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej kwotę 597 zł (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
UZASADNIENIE
N. K. (dalej jako skarżący, strona skarżąca) reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wniosła w dniu 15 marca 2021 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę Dolnośląskiego postępowania w przedmiocie rozpatrzenia jej wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę.
Działając w imieniu skarżącej, zarzucając naruszenie: art. 8, art. 12, art. 35 § 1 i 3 oraz art. 36 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 735, dalej jako "k.p.a.") pełnomocnik wniósł o: 1/ stwierdzenie przewlekłości prowadzonego postępowania skutkującej niezałatwieniem w terminie sprawy z wniosku skarżącego o zezwolenie na pobyt czasowy; 2/ stwierdzenie, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3/ zobowiązanie organu do wydania decyzji w sprawie w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku; 4/ przyznanie od organu na rzecz strony skarżącej kwoty 20.000 zł; 5/ skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, bez przeprowadzania rozprawy; 6/ zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej.
W uzasadnieniu pełnomocnik skarżącego podkreślił, że wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy wniesiony został do organu przez skarżącą w dniu 13 września 2018 r. i od tego czasu sprawa nie została załatwiona. Tak długie rozpoznawanie wniosku jest zdaniem pełnomocnika karygodne. Zaznaczył, że Wojewoda nie respektuje nie tylko terminów ustawowych ale także wyznaczonych przez organ wyższego stopnia w wyniku rozpatrzenia ponaglenia. Pomimo upływu 30 miesięcy organ nie powziął wystarczających czynności w sprawie w szczególności nie poinformował strony o wszczęciu postepowania i o przyczynach nierozpoznania sprawy w terminie. Przywołując orzecznictwo sądowe odnoszące się do przewlekłości skarżący stwierdził, że taka sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie Pełnomocnik skarżącego w oparciu o przytoczone orzecznictwo uznał także, że w niniejszej sprawie naruszenie prawa ma charakter rażący. Powyższe, według pełnomocnika, uzasadnia przyznanie skarżącej sumy pieniężnej określonej w skardze. Będzie ona stanowił sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie postępowania a dla strony skarżącej rekompensatę za krzywdę moralną spowodowaną przewlekłością.
W odpowiedzi organ wniósł o oddalenie skargi wskazując, że sposób prowadzenia sprawy nie wynika ze złej woli pracowników ale z jest skutkiem ogromnej ilości wniosków składanych przez cudzoziemców, konieczności procedowania w wielu różnych sprawach oraz odpływem pracowników merytorycznych i brakiem możliwości szybkiego uzupełnienia niedoborów kadrowych. W zaistniałych okolicznościach sprawy, gdy można mówi o przewlekłości uzasadnionej i usprawiedliwionej obiektywnymi okolicznościami, brak jest podstaw do uznania rażącego naruszenia prawa. Odnosząc się do zgłoszonego w skardze żądania przyznania sumy pieniężnej w podanej wysokości, Wojewoda podniósł, że zasądzenie sumy pieniężnej nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia bezczynności lub przewlekłości postępowania. Stanowi ono jeden z dwóch alternatywnych środków finansowych (obok grzywny), które mogą być zasądzone przy uwzględnieniu skargi. Wybór środka jest dyskrecjonalnym uprawnieniem sądu i zgodnie z orzecznictwem, powinien on być uwarunkowany celem wniesionej skargi na przewlekłość do którego należy zwalczenie przewlekłości i doprowadzenie do zakończenie postępowania. W tym także kontekście należy widzieć dyscyplinowanie organu. Dopiero gdy sąd uzna, że dla realizacji powyższego celu nie wystarczy wymierzenie grzywny może przyznać skarżącemu sumę pieniężną. Zdaniem organu, przyznanie tej sumy powinno być zastrzeżone dla wyjątkowych, indywidualnych przypadków, uzasadnionych szczególnie drastycznymi i ewidentnie zawinionymi uchybieniami zasad efektywnego i terminowego działania organu w załatwieniu sprawy. Suma pieniężna, o której mowa art. 149 § 2 p.p.s.a. nie ma charakteru odszkodowawczego i nie może służyć wyrównaniu szkody, w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Odpowiedzialność za szkodę przewidziana w prawie cywilnym wyklucza bowiem traktowanie sumy pieniężnej jako odszkodowania. Z tych względów wniosek jako nieuzasadniony powinien być oddalony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), dalej p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a.
Ze względu na wyżej wskazany przedmiot skargi, sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym, na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. art. 119 pkt 4 i art. 120 p.p.s.a.).
Skarga wniesiona w niniejszej sprawie, dotyczy przewlekłego prowadzenia przez Wojewodę postępowania z wniosku skarżącego o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Poprzedzona została ponagleniem złożonym w dniu 2 lutego 2021 r., w którym strona zarzuciła Wojewodzie niezałatwienie sprawy w terminie i przewlekłe prowadzenie postępowania. Tym samym spełniony został warunek formalny wniesienia skargi wynikający z art. 53 § 2b p.p.s.a.
Przystępując do rozpoznania skargi zaznaczyć należy, że podstawę procesową działania organów administracji publicznej w zakresie rozpoznania wniosku strony na podstawie przepisów ustawy z dnia z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz.U. z 2020 r., poz. 35 ze zm. zwanej dalej ustawą) regulują przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
W aktualnym stanie prawnym przewlekłość - podobnie jak bezczynność - zdefiniowane zostały w art. 37 § 1 k.p.a. Bezczynność zachodzi wtedy, gdy sprawy nie załatwiono w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub przepisach szczególnych, ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. Natomiast przewlekłość ma miejsce, gdy postępowanie trwa dłużej niż jest to niezbędne do wyjaśnienia sprawy. Wspólną cechą obu pojęć jest to, że określają one stan zaniechania organu w wyniku którego, konkretna sprawa administracyjna nie została załatwiona w terminie. Pojęcie przewlekłości jest jednak pojęciem nieco szerszym niż bezczynności. Jak przyjęto w orzecznictwie przewlekłość to nie tylko długotrwała bezczynność, lecz również sytuacja, w której organ przykładowo mnoży czynności w celu wyjaśnienia sprawy ponad potrzeby wynikające z istoty sprawy (tak NSA w wyroku z dnia 16 lipca 2020r. I GSK 631/20, CBOSA). Co jednak istotne, w obu przypadkach skarga skierowana jest przeciwko wadliwemu procesowo stanowi postępowania, w wyniku którego konkretna sprawa indywidualna nie postępuje i nie jest załatwiona w formie prawem określonej.
W orzecznictwie wypracowano stanowisko, że przewlekle prowadzi postępowanie organ, który działa w sposób nieefektywny podejmując czynności pozorne - powodujące, że formalnie nie jest bezczynny - ale takie, które wykraczają ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy. Oznacza to również opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Stąd przewlekłość ma miejsce wówczas, gdy organowi można skutecznie postawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w przewidzianym prawem terminie (por. wyrok NSA z dnia 24 maja 2018 r., sygn. akt II OSK 349/18, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 25 maja 2021 r., sygn. akt II SAB/Gd 26/21 i wyrok WSA w Opolu z dnia 16 maja 2019 r., sygn. akt II SAB/Op 21/19; i powołane tam orzecznictwo NSA).
Rozpoznając skargę na przewlekłość sąd bada, czy postępowanie organu prowadzone było w sposób prawidłowy z punktu widzenia wymogów efektywności i to bez względu na to, czy sprawa została zakończona wydaniem decyzji przed wydaniem orzeczenia przez sąd, czy też nie. Sąd dokonuje zatem oceny postępowania przed organem administracji, a ściślej działań organu pod kątem prawidłowego zastosowania przepisów postępowania. Przewlekłe prowadzenie postępowania może zostać stwierdzone w przypadku, gdy organ mając kompetencje do wydania konkretnego aktu bądź podjęcia określonej czynności nie realizuje tych kompetencji w zgodzie z prawnymi standardami szybkości i efektywności postępowania określonymi w konkretnych przepisach prawa.
Aby dokonać oceny, czy zakwestionowane przez stronę skarżącą postępowanie administracyjne było prowadzone przewlekle, należy w pierwszej kolejności dokonać analizy przepisów procesowych regulujących terminy załatwiania spraw. Wynika z nich, że organy administracji zobowiązane są do przestrzegania zasad ogólnych postępowania administracyjnego, w tym zasady szybkości postępowania, nakazującej im wnikliwe i szybkie działanie w sprawie przy wykorzystaniu możliwie najprostszych środków prowadzących do jej załatwienia (art. 12 § 1 k.p.a.). Realizacji tej zasady służy m.in. przepis art. 35 § 1 k.p.a., wedle którego organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Załatwienie sprawy wymagającej przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (art. 35 § 3 k.p.a.). Do terminów powyższych nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu (art. 35 § 5 k.p.a.). O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej obowiązany jest zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia. Dotyczy to również przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 k.p.a.).
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że art. 35 § 1 k.p.a. należy rozumieć jako wskazówkę, by terminy załatwienia sprawy określone w art. 35 traktować jako terminy maksymalne. Należy także uwzględnić, że wobec zróżnicowania przez ustawodawcę terminów załatwienia sprawy ze względu na stopień jej skomplikowania, nie każde przekroczenie przez organ ustalonych w Kodeksie terminów załatwiania spraw oznacza, że organ pozostaje w stanie bezczynności lub prowadzi postępowanie w sposób przewlekły. Konieczne jest bowiem poddanie ocenie istotnych okoliczności konkretnej sprawy, w tym w szczególności stopnia jej skomplikowania (zarówno w aspekcie prawnym, jak i przede wszystkim faktycznym), zaniechań lub wadliwości działań podejmowanych przez organ, a także postawy stron. Przy czym nie ulega wątpliwości, że nawet w sprawach o skomplikowanym charakterze organ winien działać wnikliwie i szybko. (zob. wyrok NSA z dnia 24 lipca 2018 r., sygn. akt II OSK 3021/17, CBOSA).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, Sąd po przeprowadzaniu analizy przebiegu postępowania od chwili złożenia przez skarżącą wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę do chwili wniesienia skargi stwierdził, że jest ona uzasadniona. Jak wynika bowiem z akt sprawy, wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy wpłynął do Wojewody w dniu 13 września 2018 r. W tym samym dniu organ zawiadomił o wszczęciu postępowania oraz wskazał nowy termin załatwienia zakończenia postępowania do dnia 13 września 2019 r. Następnie - po upływie 4 miesięcy (w dniu 1 lutego 2019 r.) - wystąpił do odpowiednich służb z zapytaniem o cudzoziemca w trybie art. 109 ustawy oraz wezwał stronę do uzupełnienia dokumentów w terminie 14 dni. Skarżąca odpowiedziała na wezwanie organu w dniu 22 lutego 2019 r. składając dokument. Jednak wniosek strony nie został rozpoznany nawet w terminie który organ sam sobie wyznaczył. Strona przez prawie dwa lata wykazywała się aktywnością, składając do organu dokumenty w jej ocenie niezbędne dla zakończenia postępowania i wnosząc o przyśpieszenie zakończenia postępowania. Do chwili wniesienia skargi, co miało miejsce w dniu 15 marca 2021r. organ nie podjął jednak żadnych czynności celem rozpatrzenia złożonego wniosku, pomimo, że w dniu 11 lutego 2020 r. wpłynęło postanowienie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców wyznaczające termin rozpatrzenia wniosku do dnia 24 kwietnia 2020r.
Nie budzi zatem żadnych wątpliwości, że Wojewodzie można w niniejszej sprawie postawić zarzut przewlekłości postępowania charakteryzującej się w tym przypadku opieszałym podejmowaniem czynności procesowych niezbędnych dla załatwienia wniosku powodującym w efekcie długotrwałe pozostawanie w bezczynności, ustalenie zbyt długich terminów załatwienia sprawy i nieuzasadnione przedłużenie postępowania. Zgodnie z art. 98 ust. 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach, postępowanie o zezwolenie na pobyt czasowy wszczynane jest na wniosek strony. Wobec braku uregulowań szczególnych w tym zakresie, na podstawie art. 61 § 3 k.p.a. przyjąć należy, że datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej. Złożenie wniosku przez skarżącą nakładało zatem na organ, obowiązek podjęcia - z uwzględnieniem terminów określonych w art. 35 k.p.a. oraz zasady szybkości postępowania (art. 12 k.p.a.) - czynności koniecznych do jego załatwienia. Jednak oprócz zawiadomienia o wszczęciu postępowania i wskazania nowego terminu załatwienia sprawy, pierwszą czynność procesową istotną dla załatwienia sprawy organ wykonał dopiero 4 miesiące po złożeniu wniosku a potem zaniechał jakichkolwiek działań. Do chwili wniesienia skargi postępowanie trwało 2 lata i 5 miesięcy, a w tym czasie organ ograniczył swoją aktywność do wystosowania dwóch pism procesowych – w tym jedno ustalające roczny termin załatwienia sprawy. Zdaniem Sądu wyznaczenie przez organ rocznego terminu załatwienia sprawy bez podjęcia jakichkolwiek czynności procesowych należy uznać za nieuzasadnione i nadużywając instytucji procesowej określonej w art. 36 § 1 k.p.a. Jej celem nie jest bowiem dowolna i nadmierna zmiana ustawowych terminów załatwienia sprawy zwłaszcza w sytuacji gdy organ jednocześnie nie podejmuje żadnych działań procesowych i odkłada sprawę. Trudno zatem mówić o dochowaniu należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono nie tylko w terminie przewidzianym prawem ale także w rozsądnym terminie. Kwestia długości czasu trwania postępowania stanowi zaś jedną z istotnych okoliczności przy ocenie, czy w danej sprawie wystąpiła przewlekłość (por. np. NSA w wyroku z dnia 8 grudnia 2017r. II OSK 2822/17, CBOSA). Brak odpowiedniej aktywności organu przez 2 i pół roku, świadczy także o rażącym naruszeniu przywołanych wcześniej przepisów prawa procesowego (art. 12, art. 35, art. 36 § 1 k.p.a.).
Uwzględniając całokształt okoliczności sprawy, w tym stwierdzone naruszenia prawa, postawę strony która nie przyczyniła się do zaistniałej zwłoki oraz stopień skomplikowania sprawy, Sąd stwierdził, że przewlekłość organu w niniejszej sprawie miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Ustawodawca nie zdefiniował kryteriów stanu rażącego naruszenia prawa pozostawiając dokonanie kwalifikacji bezczynności lub przewlekłości uznaniu sądu orzekającego a uznanie to cechuje brak sztywnych ram wartościowania danego stanu rzeczy i opiera się ono na analizie całokształtu okoliczności sprawy. Taka kwalifikacja będzie więc zasadna, gdy stan bezczynności czy przewlekłości jest oczywisty i nie daje się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. Jak podkreśla się w orzecznictwie, rażące naruszenie prawa musi posiadać dodatkowe cechy w stosunku do "normalnego" naruszenia prawa i wyraźnie odróżniać się wśród innych naruszeń prawa stanowiąc przypadek wyjątkowy na ich tle (zob. wyrok NSA z dnia 18 marca 2021 r., III OSK 495/21, CBOSA). Rażącym naruszeniem prawa jest zatem stan w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Chodzi o sytuację w której bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w k.p.a. przepisów o terminach załatwienia sprawy administracyjnej. Zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania, podejmowanych czynności i jego zakończenia, uwarunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy uzasadniają ustalenie, że organ dopuścił się rażącego naruszenia prawa w zakresie sposobu prowadzenia postępowania (przepisów określających terminy załatwienia sprawy).
Na gruncie badanej sprawy taka sytuacja zachodzi, ponieważ nawet bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ długość postępowania, charakter sprawy oraz możliwości rozpoznania jej na podstawie przedstawionych przez stronę dokumentów. W sprawie nie istniała bowiem potrzeba prowadzenia czasochłonnego postępowania mającego na celu zbieranie dowodów, w tym także w postaci przesłuchania świadków czy opinii biegłych. Procedowanie zasadniczo winno odbyć się na podstawie dostarczanych przez stronę dokumentów. Tym samym w świetle art. 35 § 2 k.p.a. sprawa powinna być załatwiona w terminie 30 dni od dnia wszczęcia postępowania (a maksymalnie 60 dni). Zdaniem Sądu dokonane przez organ przedłużenie sprawy o 12 miesięcy było w okolicznościach niniejszej sprawy nieuzasadnione. Faktycznie sprawa nie została załatwiona do chwili wniesienia skargi pomimo, że procedowanie trwało od 2 lat i 5 miesięcy a organ dysponował dokumentacją sukcesywnie przedkładaną przez stronę. Przekroczenie ustawowego terminu załatwienia sprawy wynosiło więc kilkadziesiąt miesięcy. Sąd uwzględnił przy tym, że na mocy art. 15zzs ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, w okresie od 14 marca 2020 r. do 24 maja 2020 r. terminy w postępowaniu administracyjnym uległy zawieszeniu a w art. 15zzs ust. 11 ww. ustawy, obok samego zawieszenia terminów w postępowaniach administracyjnych ustawodawca wprowadził tymczasową regułę, że zaprzestanie czynności przez organ prowadzący postępowanie w okresie zawieszenia terminów procesowych nie może być podstawą wywodzenia środków prawnych dotyczących bezczynności, przewlekłości lub naruszenia prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Miał także na uwadze, okres oczekiwania na odpowiedź od służb w związku z wystąpieniem w trybie art. 109 ustawy o cudzoziemcach oraz na przekazanie dokumentów przez stronę. Jednak nawet po odliczeniu tych okresów, czas nieuzasadnionej zwłoki organu wynosił ponad 30 miesięcy.
W niniejszej sprawie nie sposób uznać, że organ podejmował czynności niezwłocznie, skoro pierwszą czynność podjął po upływie 4 miesięcy od złożenia wniosku, a po uzupełnieniu dokumentów sprawa oczekiwała na załatwienie kolejne 2 lata i do chwili wyrokowania brak informacji aby została zakończona. Wielomiesięczne przerwy pomiędzy poszczególnymi czynnościami procesowymi i nieuzasadnione przedłużanie postępowania świadczą nie tylko o rażącym naruszeniu terminów załatwienia sprawy, ale także o ograniczeniu prawa strony do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki w postępowaniu prowadzonym w sposób wnikliwy i szybki (art. 12 k.p.a. w zw. z art. 35 § 3 k.p.a.). Takie działanie, a właściwie jego brak, pozostaje również w sprzeczności z podstawową zasadą procedury administracyjnej, jaką jest zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa. Niewątpliwie tak długa zwłoka w załatwieniu sprawy nie może być akceptowana z punktu widzenia zasad demokratycznego państwa prawa. Zasada szybkości postępowania jest równocześnie jedną z gwarancji realizacji zasady zaufania do działań organów administracji publicznej (art. 8 k.p.a. w zw. z art. 2 Konstytucji RP).Nosi przy tym znamiona oczywistości, które nie miało żadnego racjonalnego uzasadnienia mogącego usprawiedliwiać organ administracji publicznej.
Powyższej oceny nie zmieniała argumentacja odpowiedzi na skargę. O ile Sądowi znana jest sytuacja związana z lawinowym wzrostem wniosków pobytowych, brakach kadrowych w wydziale Urzędu Wojewódzkiego, to na gruncie niniejszej sprawy wydłużenie terminu załatwienia wniosku skarżącego było tak znaczne i dalekie, że ww. okoliczności nie mogły zmienić stwierdzenia przez Sąd rażącego naruszenia prawa.
Z tych też względów Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a stwierdził, że w niniejszej sprawie wystąpiła przewlekłość postępowania i miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt I i II sentencji wyroku). Mając zaś na uwadze, że do dnia orzekania przez Sąd nie zostało przez organ wykazane, że sprawa została załatwiona w formie prawem przewidzianej - wobec braku decyzji – zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, liczonym od dnia zwrotu organowi akt sprawy wraz z odpisem prawomocnego wyroku (pkt III sentencji wyroku).
W konsekwencji przedstawionej wyżej oceny stanu przewlekłości, korzystając z uprawnienia przyznanego art. 149 § 2 w związku z art. 154 § 6 p.p.s.a. Sąd przyznał stronie skarżącej sumę pieniężną w wysokości 3000 zł (pkt IV sentencji wyroku). Zgodnie z powyższą regulacją, w przypadku o którym mowa w § 1, sąd może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6.
Przyznanie stronie skarżącej sumy pieniężnej stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu, czasownikiem "może". Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się Sąd, przyznając określoną sumę pieniężną. W szczególności przesłanką tą nie jest zgłoszone przez stronę żądanie, gdyż Sąd nie jest związany wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Stosownej ocenie podlegają zatem okoliczności danej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu kompensacyjnego charakteru tegoż uprawnienia. Zważywszy na tę funkcje Sąd orzekł o przyznaniu skarżącemu wskazanej w sentencji orzeczenia sumy pieniężnej. W tym aspekcie wzięto po rozwagę trudności związane normalnym funkcjonowaniem, w tym możliwością swobodnego przemieszczania się w ruchu transgranicznym i stresem wywołany długim oczekiwaniem na rozpoznanie sprawy.
Najistotniejszą jednak okolicznością zasądzenia tej należności jest funkcja dyscyplinująco – przymuszająca stosowanego środka. Sąd miał bowiem na uwadze, że konieczność wypłaty przedmiotowej sumy pieniężnej powinna posłużyć zwalczaniu bezczynności i przewlekłości i zdyscyplinować organ, stanowiąc sankcję za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania, pełniąc funkcję prewencyjną. Przyznawanie takich świadczeń stronom przez sądy ma na celu wymuszenie na organach podjęcie skutecznych działań zapewniających prawidłową realizację ich zadań. Sąd nie uwzględnił jednak żądania skarżącego co do wysokości sumy, która powinna być przyznana na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. uznając, że zasądzona kwota jest adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (czasu trwającej przewlekłości, postawy organu - w tym także faktu, że choć po wniesieniu skargi, to organ podjął czynności w sprawie), jak i trudności z jakimi trzeba się zmagać nie posiadając zezwolenia na pobyt na terytorium innego państwa. W ocenie Sądu zasądzona kwota z jednej strony zadośćuczyni stronie za opieszałość organów administracji w załatwieniu jej sprawy, z drugiej będzie stanowiła sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w pkt I – IV sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd postanowił zgodnie z art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku).