Ppolska.starec← UrzadnikВойти

III K 56/19

Sądy powszechne2020-12-10
Sygnatura
III K 56/19
Data orzeczenia
2020-12-10
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Beata SenderakDaniel Strzelecki (PRESIDING_JUDGE)Roman KowalikSylwia Bańbor-Mężyk

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt III K 56/19</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> Dnia 10 grudnia 2020r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze Wydział III Karny</p> <p>w składzie:</p> <p>przewodniczący: SSO Daniel Strzelecki</p> <p>ławnicy: Roman Kowalik, Beata Senderak, Sylwia Bańbor - Mężyk</p> <p> <strong> <!-- -->protokolant: Patrycja Kulig </strong> </p> <p>przy udziale prokuratora Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu: Sebastiana Woźniaka</p> <p>po rozpoznaniu w dniach 16 października 2019r., 13, 14, 18 listopada 2019r., 17 stycznia 2020r., 15 lipca 2020r., 21 września 2020r. i 10 grudnia 2020r.</p> <p>sprawy karnej <span class="anon-block">J. H.</span> </p> <p> <span class="anon-block">urodzonego dnia (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> </p> <p>syna <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">K. z domu H.</span> </p> <p>oskarżonego o to, że:</p> <p>1.  w okresie od 3 maja 2017r. do 5 maja 2017r. w <span class="anon-block">Ł.</span> gm. <span class="anon-block">B.</span> działając z zamiarem pozbawienia życia <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> uderzając go narzędziem tępym lub tępokrawędzistym oraz narzędziem ostrym spowodował u niego obrażenia ciała w postaci ran ciętych szyi, rany kłutej szyi, rany ciętej małżowiny usznej lewej, otarć naskórka i podbiegnięć krwawych wielu okolic głowy, tułowia i kończyn, podbiegnięć krwawych tkanki podskórnej i mięśni oraz złamania łuku żebrowego prawego, które to obrażenia spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu i w konsekwencji zgon wymienionego pokrzywdzonego,</p> <p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 1)">art. 148§1 k.k.</a> </p> <p>2.  w dniu 5 maja 2017r. w <span class="anon-block">Ł.</span> gm. <span class="anon-block">B.</span> działając z zamiarem pozbawienia życia <span class="anon-block">A. K. (1)</span> uderzając go narzędziem krawędzistym oraz narzędziem ostrym spowodował u niego obrażenia ciała w postaci ran ciętych szyi, rany kłutej szyi, rany ciętej małżowiny usznej lewej, rany ciętej kciuka prawego, ran tłuczonych okolicy ciemieniowej prawej, otarć naskórka i podbiegnięć krwawych wielu okolic głowy oraz podbiegnięć krwawych rąk, które to obrażenia spowodowały chorobę realnie zagrażającą życiu w postaci wstrząsu krwotocznego i w konsekwencji zgon wymienionego pokrzywdzonego,</p> <p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 1)">art. 148§1 k.k.</a> </p> <p>I.  przyjmując, że oskarżony <span class="anon-block">J. H.</span> działał w warunkach ciągu przestępstw <br/>z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 91;art. 91 § 1)">art. 91§1 k.k.</a>, tj. w krótkich odstępach czasu i z wykorzystaniem takiej samej sposobności:</p> <p>a)  w zakresie zarzutu z pkt. 1 części wstępnej wyroku uznaje go za winnego popełnienia tego przestępstwa, przy czym przyjmuje, że działał z zamiarem bezpośrednim zabójstwa, to jest chcąc pozbawić życia pokrzywdzonego <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> oraz że przestępstwa tego dopuścił się w dniu 1 maja 2017r.,</p> <p>to jest przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 1)">art. 148§1 k.k.</a>;</p> <p>b)  w zakresie zarzutu z pkt. 2 części wstępnej wyroku uznaje go za winnego popełnienia tego przestępstwa, przy czym przyjmuje, że działał z zamiarem bezpośrednim zabójstwa, to jest chcąc pozbawić życia pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. K. (1)</span>,</p> <p>to jest przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 1)">art. 148§1 k.k.</a>;</p> <p>i za ten ciąg przestępstw na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 1)">art. 148§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 91;art. 91 § 1)">art. 91§1 k.k.</a> skazuje go na karę dożywotniego pozbawienia wolności;</p> <p>II.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46§1 k.k.</a> orzeka wobec oskarżonego środek kompensacyjny w postaci obowiązku naprawienia szkody zobowiązując go do zapłaty na rzecz oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block">B. K.</span> kwoty 100.000zł (stu tysięcy złotych);</p> <p>III.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63§1 k.k.</a> zalicza oskarżonemu na poczet orzeczonej wobec niego kary pozbawienia wolności okres jego rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od godziny 20:10 dnia 26 sierpnia 2017r. do godziny 20:10 dnia 21 lutego 2018r. oraz od godziny 20:10 dnia 18 lutego 2019r. do dnia 10 grudnia 2020r., przy czym przyjmuje, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równa się jednemu dniowi pozbawienia wolności;</p> <p>IV.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820160124" title="Ustawa z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze - Dz. U. z 1982 r. Nr 16, poz. 124 (art. 29)">art. 29 ustawy z dnia 26 maja 1982r. prawo o adwokaturze</a> w zw. z §4 ust. 1 i 3 i §17 ust. 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">B. A.</span> kwotę 3.420zł oraz dalsze 786,60zł tytułem podatku od towarów i usług za nieopłaconą pomoc prawną udzieloną z urzędu oskarżonemu w postępowaniu przygotowawczym oraz w postępowaniach przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze;</p> <p>V.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624§1 k.p.k.</a> zwalnia oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów procesu.</p> <table> <colgroup> <col width="32"/> <col width="30"/> <col width="3"/> <col width="52"/> <col width="11"/> <col width="57"/> <col width="30"/> <col width="33"/> <col width="20"/> <col width="15"/> <col width="22"/> <col width="11"/> <col width="91"/> <col width="5"/> <col width="11"/> <col width="125"/> <col width="118"/> <col width="53"/> </colgroup> <tr> <td colspan="18"> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> </div> </td> </tr> <tr> <td colspan="13"> <p>Formularz UK 1</p> </td> <td colspan="3"> <p>Sygnatura akt</p> </td> <td colspan="2"> <p>III K 56/19</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p> <em> <!-- -->Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 343;art. 343 a;art. 387)">art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k.</a> albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza.</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>1.  <strong> <!-- -->USTALENIE FAKTÓW </strong> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>1.1.  <strong> <!-- --> Fakty uznane za udowodnione </strong> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="2"> <p> <em> <!-- -->Lp.</em> </p> </td> <td colspan="5"> <p> <em> <!-- -->Oskarżony</em> </p> </td> <td colspan="11"> <p> <em> <!-- -->Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="2"> <p>1.</p> </td> <td colspan="5"> <p> <span class="anon-block">J. H.</span> </p> </td> <td colspan="11"> <p>Czyn przypisany w pkt. I lit. a części dyspozytywnej wyroku.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="10"> <p> <em> <!-- -->Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione</em> </p> </td> <td colspan="7"> <p> <em> <!-- -->Dowód </em> </p> </td> <td> <p> <em> <!-- -->Numer karty </em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="10"> <p>Dokonanie w dniu 1 maja 2017r. zabójstwa <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> przez uderzenie go narzędziem tępym lub tępokrawędzistym oraz narzędziem ostrym i spowodowanie u niego obrażeń ciała w postaci ran ciętych szyi, rany kłutej szyi, rany ciętej małżowiny usznej lewej, otarć naskórka i podbiegnięć krwawych wielu okolic głowy, tułowia i kończyn, podbiegnięć krwawych tkanki podskórnej i mięśni oraz złamania łuku żebrowego prawego, które to obrażenia spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu i w konsekwencji zgon tego pokrzywdzonego.</p> </td> <td colspan="7"> <p>Częściowo wyjaśnienia <span class="anon-block">J. H.</span> k. 386-390, 393, 814-817, 1071, 1079, 1166, 1192, 1193, 1199, 1721-1722.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">S. B.</span> k. 3-5, 46-47, 166, 169-171, 221-222, 536-540.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">L. W.</span> k. 48-49, 437-439, 1075-1076.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">Z. R.</span> k. 11-12, 1074-1075.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">A. S. (1)</span> k. 73-74.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">Ł. B.</span> k. 122-123, 1073, 1074.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">J. F.</span> k. 155-156, 1118-1119.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">J. Ł. (1)</span> k. 159-160, 435-436, 1077, 1238.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">A. S. (2)</span> k. 174-175, 1075.</p> <p>Karta medycznych czynności ratunkowych i karta zgonu <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> k. 14, 38.</p> <p>Protokół oględzin miejsca ujawnienia zwłok z dnia 5 maja 2017r. z dokumentacją fotograficzną k. 15-19, 27.</p> <p>Protokół z oględzin i otwarcia zwłok <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> z dnia 8 maja 2017r. z dokumentacją fotograficzną k. 36, 37.</p> <p>Protokół uzupełniających oględzin miejsca ujawnienia zwłok z dnia 8 maja 2017r. z dokumentacją fotograficzną k. 39-40, 45.</p> <p>Protokół zatrzymania od <span class="anon-block">J. H.</span> rzeczy (części garderoby) z dnia 8 maja 2017r. k. 61-63.</p> <p>Protokół oględzin osoby <span class="anon-block">J. H.</span> z dnia 8 maja 2017r. z dokumentacja fotograficzną k. 65-66, 67.</p> <p>Protokół pobrania od <span class="anon-block">J. H.</span> materiału porównawczego z dnia 8 maja 2017r. k. 68.</p> <p>Protokół przeszukania budynku w budowie z dnia 9 maja 2017r. z dokumentacją zdjęciową k. 102-104, 200.</p> <p>Opinie biegłego z zakresu patomorfologii lek. med. <span class="anon-block">R. P.</span> z dni 8 maja 2017r., 8 czerwca 2017r. i 25 września 2018r. k. 356-363, 565-567, 1165-1166.</p> <p>Karta zlecenia wyjazdu zespołu ratownictwa medycznego <span class="anon-block"> Zespołu (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> z dnia 5 maja 2017r. k. 559.</p> <p>Opinia Komendy Wojewódzkiej Policji we <span class="anon-block">W.</span> z przeprowadzonych badań zawartości alkoholu etylowego w próbce krwi z dnia 25 maja 2017r. nr H-V-AL-5480-841/17/MZ k. 570.</p> <p>Opinia sądowo – psychiatryczna biegłych psychiatrów lek. med. <span class="anon-block">I. K.</span> i <span class="anon-block">W. D.</span>, oraz biegłej psycholog mgr <span class="anon-block">J. M. (1)</span> z dnia 2 czerwca 2017r. k. 679-685.</p> <p>Opinia biegłej w zakresie psychologii śledczej <span class="anon-block">J. Ł. (2)</span> z dnia 31 stycznia 2020r. k. 1481-1513.</p> <p>Opinie Komendy Wojewódzkiej Policji we <span class="anon-block">W.</span> z przeprowadzonych badań biologicznych z dni 12 i 29 stycznia 2018r. nr H-IV-B-5480-512/17/MB i nr H-IV-B-5480-855/17/MB k. 845-880, 906-935.</p> <p>Opinia biegłej w zakresie psychologii śledczej <span class="anon-block">J. Ł. (2)</span> z dnia 31 stycznia 2020r. k. 1481-1513.</p> <p>Opinie biegłego <span class="anon-block"> (...)</span> we <span class="anon-block">W.</span> z dni 13 lipca 2020r. i 10 grudnia 2020r. k. 1570-1594, 1720-1721.</p> <p>Protokół oględzin miejsca (nieruchomości w miejscowości <span class="anon-block">Ł.</span>) z dnia 17 sierpnia 2020r. k. 1619-1622.</p> </td> <td> <p>-----</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="2"> <p> <em> <!-- -->Lp.</em> </p> </td> <td colspan="5"> <p> <em> <!-- -->Oskarżony</em> </p> </td> <td colspan="11"> <p> <em> <!-- -->Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="2"> <p>2.</p> </td> <td colspan="5"> <p> <span class="anon-block">J. H.</span> </p> </td> <td colspan="11"> <p>Czyn przypisany w pkt. I lit. b części dyspozytywnej wyroku.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="10"> <p> <em> <!-- -->Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione</em> </p> </td> <td colspan="7"> <p> <em> <!-- -->Dowód </em> </p> </td> <td> <p> <em> <!-- -->Numer karty </em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="10"> <p>Dokonanie w dniu 5 maja 2017r. zabójstwa <span class="anon-block">A. K. (1)</span> przez uderzenie go narzędziem krawędzistym oraz narzędziem ostrym i spowodowanie u niego obrażeń ciała w postaci ran ciętych szyi, rany kłutej szyi, rany ciętej małżowiny usznej lewej, rany ciętej kciuka prawego, ran tłuczonych okolicy ciemieniowej prawej, otarć naskórka i podbiegnięć krwawych wielu okolic głowy oraz podbiegnięć krwawych rąk, które to obrażenia spowodowały chorobę realnie zagrażającą życiu w postaci w postaci wstrząsu krwotocznego i w konsekwencji zgon pokrzywdzonego.</p> </td> <td colspan="7"> <p>Częściowo wyjaśnienia <span class="anon-block">J. H.</span> k. 386-390, 393, 814-817, 1071, 1079, 1166, 1192, 1193, 1199, 1721-1722.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">Ł. B.</span> k. 122-123, 1073, 1074.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">P. W.</span> k. 146-147, 1077-1078.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">J. F.</span> k. 155-156, 1118-1119.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">J. Ł. (1)</span> k. 159-160, 435-436, 1077, 1238.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">A. S. (2)</span> k. 174-175, 1075.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">J. P.</span> k. 192-193, 212-213.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">S. P.</span> k. 231-232, 308-310, 711, 1164-1165.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">D. P.</span> k. 253-254, 340-341, 343, 1115-1116, 1117, 1717.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">A. O.</span> k. 255-256, 1238-1239.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">I. S.</span> k. 264-265, 1096-1097.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">J. M. (2)</span> k. 281-282, 317-318, 1118.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">G. Ł.</span> k. 264-265, 1117-1118.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">S. M. (1)</span> k. 332-333, 1147-1184.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">A. D.</span> k. 345-346, 1116-1117, 1718-1719.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">M. K.</span> k. 449-450, 1148;</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">A. W.</span> k. 455-456.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">H. K.</span> k. 704-705.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">J. D.</span> k. 828, 1198-1199.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">A. B.</span> k. 1207-1208.</p> <p>Protokół zatrzymania od <span class="anon-block">J. H.</span> rzeczy (części garderoby) z dnia 8 maja 2017r. k. 61-63.</p> <p>Protokół oględzin osoby <span class="anon-block">J. H.</span> z dnia 8 maja 2017r. z dokumentacja fotograficzną k. 65-66, 67.</p> <p>Protokół pobrania od <span class="anon-block">J. H.</span> materiału porównawczego z dnia 8 maja 2017r. k. 68.</p> <p>Protokół z przebiegu badania stanu trzeźwości <span class="anon-block">J. H.</span> urządzeniem elektronicznym z dnia 5 maja 2017r. k. 89.</p> <p>Protokół przeszukania budynku w budowie z dnia 9 maja 2017r. z dokumentacją zdjęciową k. 102-104, 200.</p> <p>Kserokopia notatnika służbowego <span class="anon-block">Ł. B.</span> k. 127-128.</p> <p>Karta medycznych czynności ratunkowych k. 230.</p> <p>Protokół z oględzin i otwarcia zwłok <span class="anon-block">A. K. (1)</span> z dnia 8 maja 2017r. z dokumentacją fotograficzną k. 275, 276.</p> <p>Protokół oględzin zapisu z rejestratora rozmów Komendy Powiatowej Policji w <span class="anon-block">B.</span> z dnia 9 maja 2017r. z płytą CD-R k. 284-285, 286.</p> <p>Protokół oględzin zapisu zarejestrowanego na płycie CD-RW z dnia 10 maja 2017r. z płytą CD-RW k. 294-295, 296-297, 299.</p> <p>Protokół oględzin zapisu zarejestrowanego na płycie zawierającego zgłoszenie na telefon alarmowy pogotowia ratunkowego w <span class="anon-block">B.</span> z dnia 10 maja 2017r. z płytą CD-RW k. 322-324, 325.</p> <p>Opinie biegłego z zakresu patomorfologii lek. med. <span class="anon-block">R. P.</span> z dni 8 maja 2017r., 8 czerwca 2017r. i 25 września 2018r. k. 364-371, 565-567, 1165-1166.</p> <p>Karta zlecenia wyjazdu zespołu ratownictwa medycznego <span class="anon-block"> Zespołu (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> z dnia 7 maja 2017r. k. 560.</p> <p>Opinia Komendy Wojewódzkiej Policji we <span class="anon-block">W.</span> z przeprowadzonych badań zawartości alkoholu etylowego w próbce krwi z dnia 25 maja 2017r. nr H-V-AL-5480-840/17/MZ k. 568.</p> <p>Kalendarz ścienny użytkowany przez <span class="anon-block">A. K. (1)</span> k. 606a.</p> <p>Protokół oględzin zapisu monitoringu wizyjnego zarejestrowanego przez kamerę umiejscowioną na budynku w <span class="anon-block">Ł.</span> <span class="anon-block">(...)</span> z dokumentacją zdjęciową i dyskiem zewnętrznym k. 607-610, 611-647, 468, 649.</p> <p>Opinia sądowo – psychiatryczna biegłych psychiatrów lek. med. <span class="anon-block">I. K.</span> i <span class="anon-block">W. D.</span>, oraz biegłej psycholog mgr <span class="anon-block">J. M. (1)</span> z dnia 2 czerwca 2017r. k. 679-685.</p> <p>Protokół oględzin miejsca pomiaru czasu z dnia 7 lipca 2017r. ze szkicem sytuacyjnym k. 712-713, 721.</p> <p>Opinie Komendy Wojewódzkiej Policji we <span class="anon-block">W.</span> z przeprowadzonych badań biologicznych z dni 12 i 29 stycznia 2018r. nr H-IV-B-5480-512/17/MB i nr H-IV-B-5480-855/17/MB k. 845-880, 906-935.</p> <p>Opinia biegłej w zakresie psychologii śledczej <span class="anon-block">J. Ł. (2)</span> z dnia 31 stycznia 2020r. k. 1481-1513.</p> <p>Opinie biegłego <span class="anon-block"> (...)</span> we <span class="anon-block">W.</span> z dni 13 lipca 2020r. i 10 grudnia 2020r. k. 1570-1594, 1720-1721.</p> <p>Protokół oględzin miejsca (nieruchomości w miejscowości <span class="anon-block">Ł.</span>) z dnia 17 sierpnia 2020r. k. 1619-1622.</p> </td> <td> <p>-----</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>1.2.  <strong> <!-- --> Fakty uznane za nieudowodnione </strong> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="2"> <p> <em> <!-- -->Lp.</em> </p> </td> <td colspan="5"> <p> <em> <!-- -->Oskarżony</em> </p> </td> <td colspan="11"> <p> <em> <!-- -->Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="2"> <p>2.</p> </td> <td colspan="5"> <p> <span class="anon-block">J. H.</span> </p> </td> <td colspan="11"> <p>Czyn przypisany w pkt. I lit. b części dyspozytywnej wyroku.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="10"> <p> <em> <!-- -->Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione </em> </p> </td> <td colspan="7"> <p> <em> <!-- -->Dowód </em> </p> </td> <td> <p> <em> <!-- -->Numer karty</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="10"> <p>Dostrzeżenie przez <span class="anon-block">P. B.</span> w dniu 5 maja 2017r. <span class="anon-block">J. H.</span> w okolicy nieruchomości należącej do <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> </td> <td colspan="7"> <p>Zeznania <span class="anon-block">P. B.</span> k. 216-217, 772-774, 899, 1097-1098, 1439-1441.</p> </td> <td> <p>-----</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>2.  <strong> <!-- -->OCena DOWOdów </strong> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>2.1.  <strong> <!-- --> Dowody będące podstawą ustalenia faktów </strong> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p> <em> <!-- -->Lp. faktu z pkt 1.1</em> </p> </td> <td colspan="3"> <p> <em> <!-- -->Dowód</em> </p> </td> <td colspan="12"> <p> <em> <!-- -->Zwięźle o powodach uznania dowodu</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.1.</p> <p>i</p> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Wyjaśnienia <span class="anon-block">J. H.</span>.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Jakkolwiek wyjaśnienia <span class="anon-block">J. H.</span>, który konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia przypisanych mu przestępstw, nie zostały w przeważającym zakresie uznane za wiarygodne i tym samym nie stanowiły podstawy czynienia zasadniczych dla niniejszej sprawy ustaleń faktycznych. Niemniej jednak oskarżony logicznie opisał szereg okoliczności, które okazały się istotne dla oceny jego sprawstwa i zawinienia. <span class="anon-block">J. H.</span> zrelacjonował bowiem szereg okoliczności w taki sposób, że wymowa jego wyjaśnień wspierała ustalenie, że dopuścił się zabójstw <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> i <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">J. H.</span> konsekwentnie w toku postępowania przygotowawczego zaprzeczał, jakoby miał z <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> konflikty. Stanowczo zaprzeczał też, że właśnie z powodu narastających pomiędzy nimi nieporozumień, musiał na żądanie <span class="anon-block">S. B.</span>, która posiadała tytuł prawny do zajmowania nieruchomości położonej w <span class="anon-block"> (...)</span> i w której ten pokrzywdzony od około 8 lat zamieszkiwał, opuścić tenże budynek mieszkalny. Te wyjaśnienia oskarżonego były jednak w sposób oczywisty niewiarygodne. Jako oczywisty jawił się jednak fakt, że zaprzeczając tym okolicznościom, a nawet przekonując, że na przełomie 2016 i 2017r. dobrowolnie wyprowadził się z tej nieruchomości i to pomimo tego, że <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> i <span class="anon-block">S. B.</span> mieli go przekonywać, aby dalej z nimi zamieszkiwał, zmierzał ewidentnie do tego, aby te okoliczności nie zostały poczytane jako takie, które mogły zmotywować go do zabójstwa pokrzywdzonego. Co więcej, <span class="anon-block">J. H.</span> przekonując, że dobrowolnie opuścił tę nieruchomość pominął najwyraźniej, że nie miał dokąd się udać, jako że informował wówczas <span class="anon-block">D. P.</span>, że grozi mu bezdomność. To ostatnie spostrzeżenie dawało asumpt do stwierdzenia, że w momencie wyprowadzania się na żądanie <span class="anon-block">S. B.</span> z nieruchomości położonej w <span class="anon-block"> (...)</span>, sytuacja mieszkaniowa <span class="anon-block">J. H.</span> była taka, że opuszczając tenże budynek nie miał gdzie zamieszkać. Zważywszy dodatkowo na porę roku, znalazł się zatem wówczas oskarżony w dramatycznej sytuacji. Z pewnością nie miał więc interesu, aby dobrowolnie z tej nieruchomości się wyprowadzać.</p> <p>W początkowej fazie śledztwa, a mianowicie w trakcie pierwszego chronologicznie przesłuchania <span class="anon-block">J. H.</span>, co miało miejsce w dniu 15 maja 2017r., wywodził też stanowczo, że na jego odzieży mogła znajdować się wyłącznie jego krew, podając przy tym „(...) na pewno nie może być tam krwi innych osób” /k. 389/. Tymczasem w toku jego przesłuchania zrealizowanego w dniu 20 grudnia 2017r. znacząco zmodyfikował te wyjaśnienia sugerując, że krew <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> mogła znaleźć się na jego ubraniach z uwagi na to, że gdy razem mieszkali, to ten pokrzywdzony czasami chodził w jego odzieży roboczej /k. 815/. Najwyraźniej nie dostrzegł jednak <span class="anon-block">J. H.</span>, że krew <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> nie została ujawniona na ubraniach roboczych oskarżonego, bowiem zabezpieczono ją na jego bluzie w kolorze szarym <span class="anon-block">marki F. (...)</span> <span class="anon-block">G.</span> zatrzymanej w dniu 8 maja 2017r., którą użytkował w czasie pobytu w Areszcie Śledczym w <span class="anon-block">L.</span> /k. 56, 61-63/. Co więcej, DNA o genotypie męskim i o profilu zgodnym z profilem <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> ujawniono nie tylko na tej bluzie, lecz również na butach sportowych <span class="anon-block">J. H.</span> koloru szaro - czarnego marki Jordan, które były przez niego użytkowane w czasie pobytu w w/w jednostce penitencjarnej i które także zatrzymano w dniu 8 maja 2017r. Dodać też należało, że sam oskarżony wyjaśnił, że do wykonywania pracy ubierał odzież roboczą w postaci brązowej bluzy i gumowców /k. 387/. Te spostrzeżenia dowodziły zaś niezbicie, że <span class="anon-block">J. H.</span> miał kontakt z krwawiącym <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>, a przy tym nie potrafił wyjaśnić i to nawet dostosowując swoje relacje do wymowy zgromadzonych w sprawie dowodów, w jakich okolicznościach ten kontakt miał miejsce. To zaś sprawiało, że analizowane ślady biologiczne odwzorowały się na bluzie i obuwiu oskarżonego w czasie dokonywania zabójstwa tego pokrzywdzonego.</p> <p>Zupełnie natomiast <span class="anon-block">J. H.</span> nie był w stanie odnieść się do tego, w jakich okolicznościach doszło do naniesienia na opisanego wyżej prawego buta sportowego koloru szaro - czarnego marki Jordan materiału genetycznego o genotypie męskim, o profilu zgodnym z profilem <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Co więcej, oskarżony stanowczo zaprzeczał, jakoby kiedykolwiek odwiedzał tego pokrzywdzonego w miejscu jego zamieszkania oraz aby miał z nim tego rodzaju kontakty, ażeby jego materiał genetyczny w postaci punktowego zabrudzenia koloru brunatnego mógł odwzorować się na tymże bucie. Nie ponawiając wysłowionej już argumentacji dotyczącej wymowy dowodowej ujawnienia na obuwiu i bluzie <span class="anon-block">J. H.</span> śladów biologicznych pochodzących od <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>, należało tylko wskazać, że owa wymowa zachowywała pełną aktualność w odniesieniu do ujawnienia na tym samym obuwiu oskarżonego śladów biologicznych pochodzących od <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> <p>Szczególnie istotne znaczenie w kontekście oceny wyjaśnień <span class="anon-block">J. H.</span> przydać należało spostrzeżeniu, że nie ujawniał w toku śledztwa, że gdy o godz. 16:44 dnia 5 maja 2017r. przemieszczał się na wysokości budynku położonego w <span class="anon-block">Ł.</span> <span class="anon-block">(...)</span> w kierunku pobliskiego skrzyżowania, aby po raz pierwszy udać się na miejsce ujawnienia zwłok <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>, to następnie dwukrotnie odwiedził <span class="anon-block">A. S. (2)</span> w miejscu jego zamieszkania, a jednocześnie nie kierował się do miejsca własnego zamieszkania. Chociaż zatem w postępowaniu sądowym oskarżony podjął próbę wyjaśnienia, dlaczego wcześniej nie ujawniał tych swoich wizyt u wskazanego świadka, wywodząc naiwnie, że nie chciał go angażować w prowadzone postępowanie karne. Niemniej jednak w postępowaniu przygotowawczym wyjaśnił niewiarygodnie, że gdy opuścił wówczas miejsce ujawnienia zwłok tego pokrzywdzonego, to powrócił do budynku w budowie, w którym mieszkał /k. 387/.</p> <p>Wyjaśnienia te miały istotne znaczenie dlatego, że ewidentnie <span class="anon-block">J. H.</span> zmierzał do tego, aby procesowo nie została ujawniona ta jego aktywność przedsięwzięta w okresie pomiędzy godz. 16:44, a godz. 19:09 dnia 5 maja 2017r., a polegająca na kilkukrotnym przemieszczeniu się w okolicy objętego monitoringiem wizyjnym skrzyżowania w <span class="anon-block">Ł.</span>. Rzecz bowiem w tym, że oskarżony niewiarygodnie opisał również, jak był tego dnia ubrany. Z oględzin zapisów zarejestrowanych przez kamerę monitoringu zainstalowaną na budyniu położonym w <span class="anon-block">Ł.</span> <span class="anon-block">(...)</span> wynikało bowiem niezbicie, że gdy tego dnia pojawiał się w zasięgu tego urządzenia o godz. 16:44 (udawał się od strony budynku w budowie w stronę nieruchomości zajmowanej przez <span class="anon-block">S. B.</span>), o godz. 17:26 (udawał się od strony nieruchomości zajmowanej przez <span class="anon-block">S. B.</span> do budynku zajmowanego przez <span class="anon-block">A. S. (2)</span>), o godz. 18:23 (udawał się od strony budynku zajmowanego przez <span class="anon-block">A. S. (2)</span> do nieruchomości zajmowanej przez <span class="anon-block">S. B.</span>), to ubrany był w obuwie szaro – czarne marki Jordan, czarne spodnie, szarą bluzę, na którą założoną miał czarną bluzę sięgającą za pośladki). Tymczasem <span class="anon-block">J. H.</span> o godz. 19:03 w dniu 5 maja 2017r. (udawał się od strony nieruchomości zajmowanej przez <span class="anon-block">S. B.</span> do budynku zajmowanego przez <span class="anon-block">A. S. (2)</span>) i o godz. 19:09 (udawał się od strony budynku zajmowanego przez <span class="anon-block">A. S. (2)</span> do nieruchomości zajmowanej przez <span class="anon-block">S. B.</span>) nie miał już na sobie tej właśnie czarnej bluzy. To zaś oznaczało, że gdy <span class="anon-block">J. H.</span> około godz. 18:23 opuścił miejsce zamieszkania <span class="anon-block">A. S. (2)</span> oświadczając mu, że po raz drugi idzie do miejsca zamieszkania <span class="anon-block">S. B.</span>, to pozbył się tej części garderoby. Gdy dodatkowo dostrzeże się to, że bluzy tej nie udało się procesowo zabezpieczyć, a oskarżony opisując, w co był tego dnia ubrany w poszczególnych godzinach, nie wymienił tej części garderoby, to jako oczywisty jawił się fakt, że celowo zatajał tę okoliczność. Przyjąć zatem należało, że <span class="anon-block">J. H.</span> był ubrany w tę właśnie bluzę, gdy pozbawiał życia <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, a mając świadomość, że może na niej znajdować się jego krew, skutecznie pozbył się tej części garderoby. Zapewne z powodu zatrzymania oskarżonego zaledwie po upływie kilku godzin od dokonania zabójstwa tego pokrzywdzonego, nie udało mu się zetrzeć z tego obuwia szaro – czarnego marki Jordan śladów biologicznych <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Nie było przy tym dziełem przypadku, że udając się z miejsca zamieszkania tego pokrzywdzonego w stronę budynku zaopatrzonego w kamerę monitoringu i to niemal bezpośrednio po pozbawieniu go życia, miał oskarżony na stopach to samo obuwie, którego używał w czasie realizowania tej zbrodni.</p> <p>Symptomatyczne były przy tym wyjaśnienia złożone przez <span class="anon-block">J. H.</span> na rozprawie przeprowadzonej w dniu 10 grudnia 2020r., a odnoszące się do nieujawnienia w toku trwającego ponad 2 lata postępowania, że w dniu 5 maja 2017r. miał na sobie założoną tę właśnie czarną bluzę. Początkowo odpowiadając na pytania Sądu wyjaśnił wszakże „Nigdy nie miałem żadnej bluzy w kolorze czarnym, takiej za pośladki. Nie miałem żadnej bluzy w kolorze czarnym podobnej do polaru. Raczej nie miałem takiej innej odzieży, w której w 2017r. chodziłem, poza tą co miałem podczas zatrzymania w maju i tej co była w domu, w którym mieszkałem”. Odpowiadając jednak w dalszym ciągu na pytania oskarżony całkowicie zmienił narrację, jako że podał „Teraz po pytaniach sądu zmieniam wyjaśnienia, bo miałem taką czarną bluzę i zresztą ją było widać na tym nagraniu, które było odtwarzane z monitoringu na poprzedniej rozprawie”. Dalsze wyjaśnienia oskarżonego dowiodły jednak, że doskonale uświadamiał sobie, że ujawnienie analizowanego wątku dotyczącego tej części jego garderoby miało istotne znaczenie dla jego odpowiedzialności karnej, skoro wskazał, że bluzę tę zostawił w dniu jego zatrzymania u <span class="anon-block">T. P.</span>, u którego miał wykonywać prace ogrodowe. Chociaż zatem wyjaśnienia oskarżonego, w których wskazywał, że w godzinach popołudniowych dnia 5 maja 2017r. wykonywał w ogrodzie tego świadka prace ogrodowe, były oczywiście niewiarygodne, jako że wspomniał o tej swojej aktywności po raz pierwszy dopiero na rozprawie przeprowadzonej w dniu 22 października 2018r., a więc po upływie blisko półtorarocznym od wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego, gdy tymczasem we wcześniejszych wyjaśnieniach z najdrobniejszymi detalami opisywał swoje aktywności przedsięwzięte tego dnia. Relację <span class="anon-block">J. H.</span> dotyczące analizowanej kwestii nie zasługiwały na wiarę także dlatego, że doskonale uświadamiał sobie, że taką odzież miał na sobie w analizowanej dacie, a odniósł się do tej okoliczności dopiero po szczegółowym zindagowaniu go w tym przedmiocie. Co więcej, <span class="anon-block">T. P.</span> podając, że nie zapamiętał daty, gdy <span class="anon-block">J. H.</span> wykonywał na jego ogrodzie prace porządkowe, zaprzeczył jednocześnie stanowczo, aby miało to miejsce w godzinach wieczornych wskazując, że do ich wykonywania przystąpił oskarżony około godz. 12:00 – 13:00, zaś skończył je około godz. 14:00 – 16:00. Tymczasem już pobieżna analiza tych zapisów z monitoringu wizyjnego dowodziła, że oskarżony w okolicy nieruchomości tego świadka w dniu 5 maja 2017r. pojawił się w godzinach wieczornych.</p> <p>Nie można było tracić z pola widzenia tego, że <span class="anon-block">J. H.</span> obejrzawszy zapis z monitoringu, na którym zostało zarejestrowane jego przejście po <span class="anon-block">Ł.</span> o godz. 16:44 dnia 5 maja 2017r. wyjaśnił, „(...) uważam na tym monitoringu byłoby widać, jak zachodzę do tego <span class="anon-block">P.</span>, bo tam wprawdzie w tym monitoringu nie widać bramki prowadzącej na ten ogródek do <span class="anon-block">P.</span>, ale widać ulicę. Na ostatniej rozprawie był odtwarzany film z tego monitoringu i jeżeli szedłbym do <span class="anon-block">P.</span>, to byłoby mnie widać, jak idę ulicę i zachodzę na ten ogródek”. Tymczasem na zarejestrowanych przez tę kamerę monitorującą filmach nie sposób dopatrzyć się <span class="anon-block">J. H.</span> idącego w stronę posesji <span class="anon-block">T. P.</span>.</p> <p> <span class="anon-block">J. H.</span> w początkowej fazie śledztwa celowo też ukrywał, że w godzinach wieczorowych dnia 2 maja 2017r., gdy było już ciemno, prosił <span class="anon-block">L. W.</span> o ciepłą wodę do prania, jak i że ten ostatni nakłaniał go wówczas, aby odłożył tę czynność do dnia następnego, kiedy wzejdzie już słońce. W konsekwencji nie ujawnił oskarżony, że pomimo argumentacji tego świadka, żeby odłożył pranie do dnia następnego, stanowczo zażądał od niego, aby wydał mu ciepłą wodę. Dopiero na rozprawie głównej w dniu 16 października 2019r. <span class="anon-block">J. H.</span> przyznał, że opisana przez <span class="anon-block">L. W.</span> sytuacja miała miejsce, przy czym zastrzegł, że było to w godzinach wieczornych dnia 3 maja 2017r. Fakt zatem, że oskarżony składając przed tą rozprawą kilkukrotnie wyjaśnienia, konsekwentnie zatajał tę sytuację, a jednocześnie szczegółowo opisywał inne czynności, które wówczas wykonywał, świadczył tylko o tym, że wykonane przez niego wówczas pranie miało istotne znaczenie dla jego sytuacji procesowej. Zdaniem Sądu, <span class="anon-block">J. H.</span> wykazał tak znaczącą determinację, aby wykonać wówczas tę czynność, jak i nie ujawnić jej w toku postępowania dowodowego, bowiem zmierzał podczas tego prania do niezwłocznego zatarcia śladów krwi <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>, które powstały, gdy pozbawiał go życia.</p> <p>W toku postępowania przygotowawczego <span class="anon-block">J. H.</span> zaprzeczał również, aby w początkowych dniach maja 2017r. pytał kogokolwiek o <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Tymczasem w okresie późniejszym, gdy znał już wymowę przeprowadzonych w śledztwie dowodów, zasadniczo zmienił swoje wyjaśnienia. Owa zmiana nie wynikała jednak z jego przemyśleń o przebiegu tych rozmów, była natomiast ewidentnym przejawem dostosowywania składanych przez niego wyjaśnień do tychże dowodów. Wszak dopiero na rozprawie głównej przeprowadzonej w dniu 16 października 2019r. podniósł <span class="anon-block">J. H.</span>, że mógł pytać <span class="anon-block">L. W.</span> o <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i że jeżeli takie pytanie mu zadał, to chodziło mu o wyjaśnienie z pokrzywdzonym sprawy dotyczącej użytkowanych przez niego sprzętów AGD, które należały do <span class="anon-block">S. B.</span>, a które, za jej zgodą, zamierzał od <span class="anon-block">A. K. (1)</span> odebrać. Ta zmiana wyjaśnień oskarżonego była jednakże podyktowana jednoznaczną wymową zeznań <span class="anon-block">L. W.</span>, który konsekwentnie wywodził, że <span class="anon-block">J. H.</span> w godzinach porannych dnia 2 maja 2017r. zapytał go, czy nie widział <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. W ten kontekst wpisywały się złożone wówczas wyjaśnienia oskarżonego, zgodnie z którymi już w porze wakacyjnej 2017r. oczekiwał na przyłączenie zajmowanego przez niego budynku w budowie do zasilania energią elektryczną.</p> <p>Również dopiero w toku postępowania sądowego, bowiem na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2018r., <span class="anon-block">J. H.</span> bezpośrednio po złożeniu zeznań przez <span class="anon-block">M. K.</span> i pod wpływem ich jednoznacznej wymowy, wyjaśnił, że rozmawiał z tym świadkiem o odebraniu od <span class="anon-block">A. K. (1)</span> należących do <span class="anon-block">S. B.</span> sprzętów AGD. Nie wyjaśnił przy tym, dlaczego treści tej rozmowy wcześniej nie zrelacjonował. Z zeznań <span class="anon-block">M. K.</span> wynikało ponadto jednoznacznie, że gdy w dniu 3 maja 2017r. rozmawiał z <span class="anon-block">J. H.</span>, to ten stwierdził do niego, że nigdy nie może zastać <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Chociaż zatem oskarżony zadając to pytanie wykazał jednoznacznie, że zachodził do miejsca zamieszkania pokrzywdzonego. Niemniej jednak w toku postępowania stanowczo wskazywał, że nawet nie wiedział, gdzie ten pokrzywdzony zamieszkiwał. Również jednak zasady doświadczenia życiowego jednoznacznie przemawiały za przyjęciem, że z uwagi na wielkość wsi <span class="anon-block">Ł.</span> i ilość jej mieszkańców, oskarżony zamieszkujący tam z przerwami od kilku lat, doskonale orientował się co do miejsca zamieszkania tego pokrzywdzonego.</p> <p>Fakt zatem, że <span class="anon-block">J. H.</span> stanowczo zaprzeczał, jakoby wiedział, który dom zajmował <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, a także, że dopiero w końcowej fazie postępowania ujawnił, iż w maju 2017r. interesował się jego osobą, dowodziły niezbicie, że celowo dążył do ukrycia tych okoliczności. Jego interes w ich ukryciu był przy tym oczywisty w kontekście tego, że pozbawił życia tego pokrzywdzonego. Nie było też dziełem przypadku to, że <span class="anon-block">J. H.</span> dopiero w toku postępowania sądowego przyznał, że otrzymawszy od <span class="anon-block">S. B.</span> upoważnienie do odebrania należących do niej, a użyczonych <span class="anon-block">A. K. (1)</span> sprzętów AGD w postaci pralki i lodówki, dążył do tego, aby odebrać te urządzenia od pokrzywdzonego. Ta okoliczność ujawniała nie tylko to, że oczekiwał od niego wydania tych rzeczy, ale także wskazywała na to, że na kanwie tego oczekiwania mogło pomiędzy nimi dojść do nieporozumienia.</p> <p>Wszystkie te uwagi prowadziły do wniosku, że w okresie, który niemal bezpośrednio poprzedzał zabójstwo <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, a to w dniach 2 i 3 maja 2017r., <span class="anon-block">J. H.</span> żywotnie interesował się osobą tego pokrzywdzonego. Co więcej, poczynione spostrzeżenia potwierdzały, że oskarżony nie zmierzał do złożenia wyjaśnień, które obrazowałyby wiernie przebieg faktycznie zaistniałych zdarzeń. Zmierzał bowiem do tego, aby jego wyjaśnienia postawiły go w możliwie najkorzystniejszej sytuacji procesowej.</p> <p>Całkowicie naiwna była argumentacja <span class="anon-block">J. H.</span>, gdy podczas przesłuchania w dniu 20 grudnia 2017r. wywodził, że o okolicznościach śmierci <span class="anon-block">A. K. (1)</span> dowiedział się od współosadzonego <span class="anon-block">J. D.</span>, który miał widzieć fotografię przedstawiającą umieszczone w wannie zwłoki tego pokrzywdzonego z „(...) podciętą głową”. <span class="anon-block">J. D.</span> zeznawał przecież stanowczo i konsekwentnie, że żadnej wiedzy temat tej zbrodni nie posiadał. Co jednak szczególnie istotne to fakt, że oskarżony zastrzegł, iż w trakcie składania tych wyjaśnień nie został jeszcze zapoznany z materiałem dowodowym zebranym w sprawie, a swoją wiedzę o okolicznościach pozbawienia życia pokrzywdzonego czerpał z postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 6 listopada 2017r. o przedłużeniu stosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Jakkolwiek logika wypowiedzi <span class="anon-block">J. H.</span> co do tego, że nie został wówczas zapoznany z dowodami nie budziła wątpliwości, bowiem na tym etapie procesu taka czynność procesowa faktycznie nie została jeszcze zrealizowana. Skoro jednak w powołanym orzeczeniu nie zostały opisane okoliczności pozbawienia życia tego pokrzywdzonego, zaś wiedzy na ten temat oskarżony nie mógł uzyskać z żadnego innego źródła, w tym od współosadzonego, to jego wiedza w tym przedmiocie musiała wynikać z własnych spostrzeżeń. Tymczasem wyjaśniając podczas tego przesłuchania wskazał na szereg niepowtarzalnych szczegółów tej zbrodni, a to, że pokrzywdzony leżał „(…) w wannie z podcięta głową” i że najpierw doszło pomiędzy nim, a napastnikiem do bójki, a potem pokrzywdzony został „(…) wrzucony do wanny z podciętą głową” /k. 814-815/. Taki przebieg owej zbrodni wynikał wszakże jednoznacznie ze zgromadzonych dowodów, w szczególności z oględzin miejsca ujawnienia zwłok <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, jak i z opinii sądowo – medycznych.</p> <p>Również wyjaśnienia złożone przez <span class="anon-block">J. H.</span>, gdy na rozprawie głównej w dniu 22 października 2018r. ustosunkowywał się do zeznań <span class="anon-block">A. B.</span> raziły tendencyjnością. Świadek ten podał bowiem logicznie, że gdy wraz z oskarżonym przebywali w tej samej celi, to oskarżony poinformował go, że „(...) gdyby jego kuzyn oddał pieniądze, to żyłby do dziś” /k. 834/. Tymczasem oskarżony przyznając, że taka rozmowa miała między nim a świadkiem miejsce, podał zarazem, że „(...) była rozmowa ze świadkiem, ale pod innym kątem, a mianowicie, że w przedłużeniach napisano mi, że dokonałem pobicia za 50zł” /k. 1193/. Już pobieżna analiza tych wyjaśnień <span class="anon-block">J. H.</span> dowodziła, że posiadał on wiedzę na temat zobowiązań finansowych <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>, które były przyczyną jego śmierci. Tej wiedzy nie przekazał on jednak organom procesowym, a jedynie współosadzonemu. Rzecz bowiem w tym, że <span class="anon-block">J. H.</span> składając zacytowane wyjaśnienia nawiązał do zawartej w postanowieniach o przedłużeniu stosowania wobec niego tymczasowego aresztowania informacji, że zadłużenie mogło być przyczyną śmierci <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Nieudolnie zatem <span class="anon-block">J. H.</span> próbował zinterpretować wypowiedź <span class="anon-block">A. B.</span>, która wszakże dotyczyła kuzyna oskarżonego, a zatem <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>, nie zaś <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.1.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Zeznania <span class="anon-block">Z. R.</span>, <span class="anon-block">S. B.</span>, <span class="anon-block">L. W.</span>, <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, <span class="anon-block">J. F.</span>, <span class="anon-block">J. Ł. (1)</span>, <span class="anon-block">A. S. (2)</span>, <span class="anon-block">M. K.</span>.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Wszyscy wskazani świadkowie logicznie i konsekwentnie wskazywali, że gdy <span class="anon-block">J. H.</span> i <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> znajdowali się pod wpływem alkoholu, którego nadużywali, to dochodziło pomiędzy nimi do notorycznych konfliktów, podczas których wyzywali się wulgarnie i wzajemnie bili. Z ich zeznań wynikało ponadto, że to pokrzywdzony, który miał nad oskarżonym przewagę fizyczną i był osobą bardziej agresywną, zasadniczo taką przemoc wobec niego stosował. Charakterystyczne były przy tym zeznania <span class="anon-block">S. B.</span>, <span class="anon-block">L. W.</span> i <span class="anon-block">J. F.</span>, którzy wskazali, że osobiście obserwowali sytuacje, w których pomiędzy <span class="anon-block">J. H.</span> i <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> dochodziło zarówno do wyzwisk, jak i przemocy fizycznej. Z kolei <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, <span class="anon-block">A. S. (2)</span> zeznali, że o tym, iż pomiędzy <span class="anon-block">J. H.</span> i <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> dochodziło do rękoczynów i wyzwisk, dowiedzieli się od nich samych. <span class="anon-block">M. K.</span> podniósł natomiast, że był świadkiem, jak <span class="anon-block">J. H.</span> i <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> wyzywali się.</p> <p>Należało też nadmienić, że <span class="anon-block">S. B.</span> podała, że także podczas jej z <span class="anon-block">J. H.</span> i <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> spotkania, które miało miejsce w godzinach wieczornych dnia 30 kwietnia 2017r. i podczas którego wszystkie te osoby spożywały znaczne ilości wódki, doszło pomiędzy oskarżonym i pokrzywdzonym do sprzeczki. Dodała ona, że chociaż nie obserwowała jej przebiegu, bowiem na chwilę opuściła zajmowaną nieruchomość, to z rozmowy pomiędzy oskarżonym i pokrzywdzonym, którą prowadzili, gdy wróciła do budynku, wywnioskowała, że ten ostatni jednokrotnie uderzył kuzyna, a przy tym podała, że nie dostrzegła u nich wówczas żadnych obrażeń ciała.</p> <p>Odnosząc się natomiast do zeznań <span class="anon-block">L. W.</span>, to omawiając wyjaśnienia <span class="anon-block">J. H.</span> wskazano już, że świadek ten wiarygodnie opisał zarówno okoliczności udzielenia oskarżonemu w godzinach wieczornych dnia 2 maja 2017r. ciepłej wody do prania, jak i ich rozmowę z godzin porannych tego dnia, kiedy to <span class="anon-block">J. H.</span> pytał go o <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.1.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Zeznania <span class="anon-block">A. B.</span> i pismo Aresztu Śledczego w <span class="anon-block">L.</span> z dnia 8 stycznia 2018r.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Zeznania <span class="anon-block">A. B.</span> nie budziły wątpliwości do co ich wiarygodności, jako że nie dysponując własnymi spostrzeżeniami na temat okoliczności popełnienia na szkodę <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> przestępstwa, nie miał jednocześnie żadnego interesu, aby niewiarygodnie relacjonować jego rozmowę odnoszącą się do tego przestępstwa, którą przeprowadził z oskarżonym, gdy byli w okresie Świąt Bożego Narodzenia 2017r. osadzeni w jednej celi w Areszcie Śledczym w <span class="anon-block">L.</span>. O wiarygodności zeznań tego świadka świadczyło też to, że jego i oskarżonego wspólne osadzenie w okresie 22 – 27 grudnia 2017r. zostało potwierdzone przez administrację tej jednostki penitencjarnej. Jakkolwiek przy okazji oceniania wiarygodności wyjaśnień <span class="anon-block">J. H.</span>, wskazano już, że <span class="anon-block">A. B.</span> zeznał całkowicie stanowczo, że oskarżony przekazał mu, że śmierć <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> była związana z tym, że nie oddał pieniędzy. Z tego właśnie powodu nie zachodziła potrzeba ponownego oceniania tych wyjaśnień oskarżonego. Należało jednak dodatkowo podnieść, że <span class="anon-block">A. B.</span> wskazał, że <span class="anon-block">J. H.</span> na temat <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> wypowiadał się pejoratywnie, a to oznaczało, że nawet po jego śmierci żywił do niego negatywne emocje.</p> <p>Jedynie marginalnie podnieść należało, że <span class="anon-block">A. B.</span> ujawnił również, że <span class="anon-block">J. H.</span> przekazał mu w czasie ich osadzenia w tej samej celi, że skoro ciało <span class="anon-block">A. K. (1)</span> zostało odnalezione 6 dnia miesiąca, a on został zatrzymany dzień wcześniej, to odpowiedzialność za ten czyn nie zostanie mu przypisana. Jakkolwiek <span class="anon-block">J. H.</span> po lekturze postanowienia Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 6 listopada 2017r. w sprawie sygn. akt III Kp 395/17 mógł dowiedzieć się, że organy procesowe założyły, że <span class="anon-block">A. K. (1)</span> został pozbawiony życia w dniu 5 maja 2017r., to z pewnością nie mógł stwierdzić, kiedy ciało tego pokrzywdzonego zostało znalezione. Fakt zatem, że oskarżony założył, iż zabójstwo to zostało ujawnione w dniu 6 maja 2017r. świadczył po pierwsze o tym, że w tym czasie nie miał on wiedzy o dowodach zgromadzonych w toku śledztwa. Po drugie zaś, wiedząc, kiedy pozbawił życia tego pokrzywdzonego, nie przewidział, że przestępstwo pozostanie niewykryte aż przez 2 dni.</p> <p>Co jednak symptomatyczne, to fakt, że <span class="anon-block">J. H.</span> nie przekonywał w rozmowie z <span class="anon-block">A. B.</span>, że przestępstwa na szkodę <span class="anon-block">A. K. (1)</span> się nie dopuścił, ale wskazywał, że linia obrony, którą zamierza przedsięwziąć będzie opierała się na tezie, że gdy został zatrzymany w dniu 5 maja 2017r., to ten pokrzywdzony jeszcze żył. Nie przewidział jednak <span class="anon-block">J. H.</span>, że organy procesowe ustalą, że w przypadku tego przestępstwa pomiędzy jego popełnieniem, a ujawnieniem upłynęły blisko dwie doby.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Zeznania <span class="anon-block">S. B.</span>, <span class="anon-block">J. F.</span>, <span class="anon-block">J. Ł. (1)</span>, <span class="anon-block">A. S. (2)</span>, <span class="anon-block">D. P.</span>, <span class="anon-block">M. K.</span>, <span class="anon-block">A. W.</span>.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Świadkowie opisywali spójnie, że <span class="anon-block">A. K. (1)</span> przed Świętami Bożego Narodzenia w 2016r. wziął od <span class="anon-block">S. B.</span> kwotę rzędu 200zł, aby zrobić jej świąteczne zakupy z uwagi na to, że miała problemy z poruszaniem się. Wskazywali również, że pokrzywdzony zakupów tych nie zrobił, a pieniędzy nie zwrócił. <span class="anon-block">S. B.</span>, <span class="anon-block">A. S. (2)</span> i <span class="anon-block">A. W.</span> podawali też, że o tym nagannym zachowaniu <span class="anon-block">A. K. (1)</span> wiedział też <span class="anon-block">J. H.</span>, zaś <span class="anon-block">S. B.</span> i <span class="anon-block">A. W.</span> zwrócili dodatkowo uwagę na to, że oskarżony był rozgniewany na tego pokrzywdzonego, że w taki sposób postąpił.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Zeznania <span class="anon-block">A. S. (2)</span>.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Wprawdzie <span class="anon-block">A. S. (2)</span> nie dysponował spostrzeżeniami na temat inkryminowanych zachowań przypisanych <span class="anon-block">J. H.</span>. Niemniej jednak widział on <span class="anon-block">A. K. (1)</span> około godz. 13:30 dnia 5 maja 2017r., a zatem był ostatnim świadkiem, który miał osobisty kontakt z tym pokrzywdzonym za jego życia. <span class="anon-block">A. S. (2)</span> spójnie wywiódł przy tym, że nie dostrzegł wówczas na ciele pokrzywdzonego żadnych obrażeń. Zeznał też, że w tym czasie pokrzywdzony był trzeźwy. Tymczasem w chwili zgonu w jego organizmie znajdował się alkohol w stężeniu 3,1 promila /k. 568/. Jeżeli w tym kontekście dostrzeże się, że po zatrzymaniu <span class="anon-block">J. H.</span> w dniu 5 maja 2017r. został on o godz. 20:35 poddany badaniu na zawartość alkoholu w organizmie, które wykazało jego obecność w stężeniu 1,25 promila, to narzucał się wręcz wniosek, że w godzinach popołudniowo – wieczornych zarówno oskarżony, jak i pokrzywdzony spożywali alkohol. Nie można było zatem wykluczyć, że gdy <span class="anon-block">J. H.</span> był przed godz. 16:00 dnia 5 maja 2017r. widziany pod domem <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, to trwała już od jakiegoś czasu ich wspólna libacja alkoholowa.</p> <p> <span class="anon-block">A. S. (2)</span> przekonywająco podniósł również, że w godzinach popołudniowych dnia 5 maja 2017r. zaszedł do niego <span class="anon-block">J. H.</span> i poinformował go o śmierci <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>. Zważywszy na to, że świadek wskazał, że do pierwszego spotkania z oskarżonym tego dnia doszło o godz. 16:00, a jednocześnie wskazał, że oskarżony powiadomił go o tym, że był właśnie przy posesji należącej do <span class="anon-block">S. B.</span>, gdzie ujawnione zostały zwłoki pokrzywdzonego i że nie został na teren tej posesji wpuszczony przez policjantkę, to z uwagi na fakt, że czynności procesowe organy ścigania na tej nieruchomości podjęły około godz. 16:03 /k. 127-128 <span class="anon-block"> - (...)</span>_ch1_main_<span class="anon-block"> (...)</span>_<span class="anon-block"> (...)</span>.dav z k. 649 /radiowóz oznakowany marki <span class="anon-block">O. (...)</span> przejeżdża w kierunku miejsca ujawnienia zwłok o godz. 16:01;52//, zaś <span class="anon-block">J. H.</span> szedł w kierunku tej nieruchomości od strony wsi <span class="anon-block">K.</span> o godz. 16:44;52 /k. 643 – plik <span class="anon-block"> (...)</span>_ch1_main_<span class="anon-block"> (...)</span>_<span class="anon-block"> (...)</span>.dav. z k. 649/, a wracał stamtąd udając się z kolej w kierunku miejsca zamieszkania <span class="anon-block">A. S. (2)</span> o godz. 17:26;50 /k. 644 - plik <span class="anon-block"> (...)</span>_ch1_main_<span class="anon-block"> (...)</span>_<span class="anon-block"> (...)</span>.dav z k. 649/, toteż jako oczywisty jawił się fakt, że opisane przez tego świadka spotkanie z oskarżonym miało miejsce około godz. 17:30. <span class="anon-block">A. S. (2)</span> wskazał też, że tego samego dnia <span class="anon-block">J. H.</span> odwiedził go po godz. 20:00 i ponownie stwierdził, że jeszcze raz uda się do <span class="anon-block">S. B.</span>, aby zapytać ją, co się stało. Zapis monitoringu dowodził jednak, że oskarżony ponownie skierował się do miejsca zamieszkania świadka o godz. 19:03 /k. 646 - plik <span class="anon-block"> (...)</span>_ch1_main_<span class="anon-block"> (...)</span>_<span class="anon-block"> (...)</span>.dav z k. 649/, a opuścił je o godz. 19:09 /k. 647 - plik <span class="anon-block"> (...)</span>_ch1_main_<span class="anon-block"> (...)</span>_<span class="anon-block"> (...)</span>.dav z k. 649/.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Zeznania <span class="anon-block">S. B.</span>, <span class="anon-block">D. P.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span>.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Ze spójnych zeznań <span class="anon-block">D. P.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span> wynikało natomiast niezbicie, że w godzinach popołudniowych dnia 5 maja 2017r. widzieli <span class="anon-block">J. H.</span> siedzącego na ławce przed budynkiem zajmowanym przez <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, przy czym <span class="anon-block">D. P.</span> podała, że spostrzeżenie to poczyniła około godz. 15:00, zaś <span class="anon-block">A. D.</span> podniósł, że było to około godz. 16:00 – 17:00. Jakkolwiek <span class="anon-block">D. P.</span> dostrzegła <span class="anon-block">J. H.</span> w tym miejscu, gdy jechała samochodem do miejsca swojego zamieszkania w <span class="anon-block">Ł.</span> jako pasażerka z synem <span class="anon-block">A. D.</span> od strony wsi <span class="anon-block">K.</span>, zaś ten ostatni dostrzegł <span class="anon-block">J. H.</span> pod domem <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, gdy po odwiezieniu matki wracał przez <span class="anon-block">Ł.</span> tym samochodem w stronę <span class="anon-block">K.</span>. Niemniej jednak skoro <span class="anon-block">A. D.</span> przejeżdżał wówczas koło nieruchomości zajmowanej przez <span class="anon-block">A. K. (1)</span> dwukrotnie w odstępach około 10 – 20 minutowych /k. 1117, 1718-1719/ i pomiędzy godz. 16:00 – 17:00, jako że miał obowiązek odwieźć właśnie w tym czasie z widzenia swoją córkę do jej matki, toteż należało przyjąć, że świadkowie ci dostrzegli w tym miejscu oskarżonego dwukrotnie w takich właśnie odstępach czasowych.</p> <p>Zauważyć w tym kontekście trzeba, że dnia 5 maja 2017r. w godz. 16:44 – 17:26 <span class="anon-block">J. H.</span> przebywał w okolicy domu zajmowanego przez <span class="anon-block">S. B.</span>, a następnie z tego miejsca nie udał się bynajmniej do miejsca swojego zamieszkania, a więc w kierunku wsi <span class="anon-block">K.</span>, bowiem poszedł wówczas w kierunku <span class="anon-block">B.</span> udając się do miejsca zamieszkania <span class="anon-block">A. S. (2)</span>. W zasięgu kamery monitoringu oskarżony pojawił się następnie o godz. 18:23, przy czym w kierunku miejsca ujawnienia zwłok pokrzywdzonego szedł od strony miejsca zamieszkania tego świadka, tj. od strony <span class="anon-block">B.</span>. O godz. 19:03 <span class="anon-block">J. H.</span> znów pojawił się w zasięgu tej kamery, przy czym idąc z kierunku, w którym ujawnione zostały zwłoki <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> udawał się ponownie w kierunku <span class="anon-block">B.</span>, aby po raz drugi odwiedzić <span class="anon-block">A. S. (2)</span>. O godz. 19:09 oskarżony widoczny był w tej kamerze, jak udając się w stronę tego skrzyżowania wracał od <span class="anon-block">A. S. (2)</span> po jego powtórnym odwiedzeniu. Ogół tych okoliczności, w kontekście zeznań <span class="anon-block">D. P.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span>, prowadził zatem do wniosku, że <span class="anon-block">J. H.</span> przemieszczając się o godz. 16:44 dnia 5 maja 2017r. przez <span class="anon-block">Ł.</span> na wysokości kamery monitorującej, nie wrócił już do swojego miejsca zamieszkania, jako że następnie przemieszczał się pomiędzy skrzyżowaniem, które było w zasięgu tej kamery, a miejscem zamieszkania <span class="anon-block">A. S. (2)</span>. Co więcej, gdy powrócił na miejsce ujawnienia zwłok tego pokrzywdzonego idąc tam o godz. 19:09, to został o godz. 20:10 zatrzymany przez funkcjonariuszy policji do odbycia wymierzonej mu kary pozbawienia wolności. To zatem oznaczało, że <span class="anon-block">J. H.</span> pod domem <span class="anon-block">A. K. (1)</span> był przez <span class="anon-block">D. P.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span> w opisanych przez tego ostatniego odstępach czasowych widziany bezsprzecznie przed godz. 16:44, jako że w późniejszym czasie nie wracał już do domu w budowie, w którym zamieszkiwał.</p> <p>Należało też podnieść, że <span class="anon-block">D. P.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span> zwrócili uwagę na szereg poczynionych wówczas spostrzeżeń, które charakteryzowały się niepowtarzalnością. Wskazali przecież, że oskarżony był wówczas ubrany w szarą bluzę, a więc w tę, w którą faktycznie był odziany przemieszczając się po <span class="anon-block">Ł.</span> w okolicy kamery monitorującej w godzinach od 16:44 do 19:09 dnia 5 maja 2017r. Świadkowie nie mieli przy tym żadnego interesu w tym, aby składając takie zeznania zmierzać do celowego obciążenia oskarżonego, jako że nie mieli z nim żadnego konfliktu.</p> <p>Jakkolwiek <span class="anon-block">D. P.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span> składając zeznania w toku postępowania rozpoznawczego nie byli już całkowicie stanowczy co do tego, że rozpoznali <span class="anon-block">J. H.</span> pod domem <span class="anon-block">A. K. (1)</span> w analizowanym czasie. Oboje ci świadkowie wskazali jednak całkowicie logicznie, że ich niestanowczość w odniesieniu do tej kwestii wynikała z naturalnego procesu zacierania się w ich pamięci wraz z upływem czasu szczegółów poczynionych spostrzeżeń. Proces ten był szczególnie dostrzegalny u <span class="anon-block">A. D.</span>, który składając zeznania w dniu 10 grudnia 2020r., w fazie spontanicznego relacjonowania okoliczności, w ogóle już nie pamiętał, że widział w krytycznym czasie <span class="anon-block">J. H.</span>, natomiast w jego pamięci utrwaliła się bluza oskarżonego. Gdy zatem dostrzeże się to, że podczas składania przez nich zeznań w toku śledztwa nie mieli oni wątpliwości, że widzieli wówczas oskarżonego, a relacje te składali po upływie zaledwie kilku dni od daty poczynienia tych spostrzeżeń (<span class="anon-block">D. P.</span> w dniach 8 i 11 maja 2017r., zaś <span class="anon-block">A. D.</span> w dniu 11 maja 2017r.), toteż ich niestanowczość w odniesieniu do tej kwestii po upływie w odniesieniu do <span class="anon-block">D. P.</span> przeszło roku od daty ocenianego przejazdu obok domu <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, zaś w odniesieniu do <span class="anon-block">A. D.</span> po upływie przeszło 3 i pół roku od tego momentu, świadczyła tylko o ich prawdomówności.</p> <p>Należało też nadmienić, że <span class="anon-block">D. P.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span> dopiero na rozprawie w dniu 10 grudnia 2020r. zostali wypytani o to, czy w chwili przyjazdu w dniu 5 maja 2017r. pod dom należący do tej pierwszej, były już przy znajdującym się niemal naprzeciwko domu zajmowanego przez <span class="anon-block">S. B.</span> prowadzone czynności policyjne. Świadkowie złożyli w tym zakresie niejednorodne relacje, bowiem <span class="anon-block">D. P.</span> zeznała, że wówczas prowadzono już takie czynności, zaś <span class="anon-block">A. D.</span> tej okoliczności zaprzeczył. Chociaż te ich zeznania należało oceniać ze szczególną ostrożnością, a to dlatego, że zostały one złożone po upływie przeszło 3 i pół roku od momentu czynienia analizowanych spostrzeżeń. Przyjmując jednakże nawet, że takie czynności były prowadzone w momencie przyjazdu świadków z zakupów pod dom <span class="anon-block">D. P.</span>, to zważywszy na to, że pierwsi funkcjonariusze pojawili się przy posesji w <span class="anon-block"> (...)</span> około godz. 16:03, należało przyjąć, że <span class="anon-block">D. P.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span> nieopodal domu <span class="anon-block">A. K. (1)</span> mogli przejeżdżać wówczas właśnie około godz. 16:00, zaś <span class="anon-block">A. K. (1)</span> wracając w stronę <span class="anon-block">K.</span> przejeżdżał tamtędy około 16:10. Jeżeli natomiast przyjąć za <span class="anon-block">A. D.</span>, że gdy dojechał w dniu 5 maja 2017r. pod dom <span class="anon-block">D. P.</span>, to nie było tam jeszcze radiowozów, to ich wspólny przejazd przy domu <span class="anon-block">A. K. (1)</span> mógł mieć miejsce około godz. 15:30, a powrotny przejazd tego świadka koło domu pokrzywdzonego mógł nastąpić około godz. 16:00. W obu tych wariantach pobyt <span class="anon-block">J. H.</span> przy domu <span class="anon-block">A. K. (1)</span> był możliwy.</p> <p>Należało też dostrzec to, że <span class="anon-block">S. B.</span> zeznając w godzinach wieczornych dnia 7 maja 2017r. /k. 221/, a więc zaledwie kilka godzin po tym, jak ujawnione zostały zwłoki <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, wskazała, że <span class="anon-block">D. P.</span> przekazała jej dzień wcześniej, że widziała około godz. 15:00 – 16:00 dnia 5 maja 2017r. <span class="anon-block">J. H.</span> siedzącego przed domem <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Zważywszy zatem na fakt, że te zeznania <span class="anon-block">S. B.</span> złożyła zanim jeszcze przesłuchana została <span class="anon-block">D. P.</span>, a przy tym nie wiedziały one, kiedy <span class="anon-block">A. K. (1)</span> został pozbawiony życia, toteż należało przyjąć, że relacje <span class="anon-block">D. P.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span> zasługiwały na wiarę.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Zeznania <span class="anon-block">S. P.</span>, <span class="anon-block">J. M. (2)</span>, <span class="anon-block">H. K.</span>.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Jakkolwiek nie miało istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenie, kto na przełomie kwietnia i maja 2017r. zastosował wobec <span class="anon-block">A. K. (1)</span> przemoc fizyczną, która skutkowała tym, że miał na twarzy obrażenia, a ból ręki utrudniał mu otwieranie puszek. Ocena zgromadzonych w sprawie dowodów doprowadziła Sąd do przekonania, że omawianą przemoc wobec <span class="anon-block">A. K. (1)</span> mógł zastosować <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>.</p> <p>Z zeznań <span class="anon-block">J. M. (2)</span> wynikało bowiem, że około tydzień przed jego pierwszym przesłuchaniem, które miało miejsce w dniu 10 maja 2017r., spotkał się w zajmowanym przezeń mieszkaniu i pod nieobecność jego konkubiny <span class="anon-block">G. Ł.</span> z <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, który wówczas miał obdarty nos i wykręcone palce prawej dłoni. Podczas tego spotkania <span class="anon-block">A. K. (1)</span> powiedział <span class="anon-block">J. M. (2)</span>, że został pobity przez mężczyznę o <span class="anon-block">pseudonimie (...)</span> za to że rok wcześniej pożyczył od niego 50zł i tych pieniędzy przez ten czas nie oddał. Wprawdzie sformułowane przez funkcjonariuszkę pytanie zadane wówczas <span class="anon-block">J. M. (2)</span> sugerowało, że takim pseudonimem posługiwał się <span class="anon-block">J. H.</span>, gdy tymczasem nazywany tak był także <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>. Niemniej jednak <span class="anon-block">J. M. (2)</span> podał, że <span class="anon-block">A. K. (1)</span> przekazał mu, że został pobity przez <span class="anon-block">G.</span>, który wszedł do niego z drzwiami i danych którego nie doprecyzował /k. 281-282/. Chociaż <span class="anon-block">J. M. (2)</span> w trakcie przesłuchania na rozprawie głównej wywodził, że miał problemy z pamięcią. Niemniej jednak <span class="anon-block">G. Ł.</span> wskazała, że spotykała się ze swoim kuzynem <span class="anon-block">A. K. (1)</span> w dniach 1 – 3 maja 2017r. i nie dostrzegła u niego żadnych obrażeń ciała, jak i nie uskarżał się on na żadne dolegliwości. Co więcej, <span class="anon-block">G. Ł.</span> podała, że o rozmowie przeprowadzonej pomiędzy <span class="anon-block">J. M. (2)</span> i <span class="anon-block">A. K. (1)</span> na temat jego pobicia przez <span class="anon-block">G.</span> dowiedziała się od swojego konkubenta jeszcze przed tymi majowymi spotkaniami z pokrzywdzonym. To zaś oznaczało, że przemoc fizyczna wobec <span class="anon-block">A. K. (1)</span> została przez <span class="anon-block">G.</span> zastosowana jeszcze na przełomie kwietnia i maja 2017r.</p> <p> <span class="anon-block">G. Ł.</span> wywiodła przy tym stanowczo, że gdy <span class="anon-block">J. M. (2)</span> przekazywał jej, co na ten temat powiedział mu <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, to podał, że tę pożyczkę zaciągnąć miał tenże pokrzywdzony wraz ze <span class="anon-block">S. P.</span>. Chociaż ten ostatni wskazał, że nie miał wiedzy, aby <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> pożyczał <span class="anon-block">A. K. (1)</span> pieniądze /k. 261/. Niemniej jednak <span class="anon-block">S. P.</span> podniósł też, że w ogóle nie kojarzył <span class="anon-block">J. H.</span>, co czyniło mało prawdopodobnym, że to oskarżony był pożyczkodawcą.</p> <p>Również z zeznań <span class="anon-block">H. K.</span> – siostry <span class="anon-block">A. K. (1)</span> - wynikało niezbicie, że gdy o tym pobiciu z nim rozmawiała w jego urodziny, a więc w dniu 2 maja 2017r., to przekazał jej, że został pobity przez osobę, która zamieszkuje u <span class="anon-block">S. B.</span>, przy czym danych tej osoby nie wymienił /k. 704/. Chociaż <span class="anon-block">H. K.</span> zastrzegła, że nie był to <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> wywodząc, że <span class="anon-block">A. K. (1)</span> miał z nim poprawne relacje, to nie wskazała innych przyczyn, z powodu których wykluczyła tego pokrzywdzonego jako sprawcę pobicia. Tymczasem <span class="anon-block">J. H.</span> od jesieni 2016r. nie mieszkał już u <span class="anon-block">S. B.</span>, a mieszkał tam nieprzerwanie od około 8 lat <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>. O tym zaś, że <span class="anon-block">J. H.</span> nie mieszkał w 2017r. u tej kobiety <span class="anon-block">A. K. (1)</span> wiedział, bowiem jeszcze w grudniu 2016r. był u <span class="anon-block">S. B.</span>, kiedy to wziął od niej około 200zł, których finalnie nie zwrócił.</p> <p>Należało też podnieść, że <span class="anon-block">H. K.</span> dołączając w toku śledztwa kalendarz ścienny, którego w miejscu zamieszkania używał <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, a w którym zerwane były kartki z datami do 4 maja 2017r. włącznie, podniosła stanowczo, że pokrzywdzony miał zwyczaj codziennego zrywania kartek w tym kalendarzu, tak aby jego data odpowiadała tej rzeczywistej. To zaś oznaczało, że pokrzywdzony zmarł w dniu 5 maja 2017r.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Zeznania <span class="anon-block">M. K.</span>.</p> </td> <td colspan="12"> <p> <span class="anon-block">M. K.</span> wiarygodnie opisał okoliczności rozmowy przeprowadzonej z <span class="anon-block">J. H.</span> około godz. 20:00 dnia 3 maja 2017r. Jego relacja była przy tym szczegółowa, bowiem wskazał, że <span class="anon-block">J. H.</span> pytał go wówczas, czy nie widuje <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Świadek ten podał też kontekst tej rozmowy. Wskazał bowiem, że <span class="anon-block">J. H.</span> przekazał mu, że nie może nigdy zastać <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, a działając z upoważnienia <span class="anon-block">S. B.</span>, chce zabrać od niego pralkę i lodówkę, które pokrzywdzony od niej pożyczył. Jakkolwiek, na co zwrócono już uwagę, oskarżony dopiero po złożeniu przez świadka zeznań przyznał, że taka rozmowa między nimi faktycznie miała miejsce. Niemniej jednak konsekwentnie zaprzeczał, jakoby wiedział, gdzie ten pokrzywdzony zamieszkiwał. Tymczasem już pobieżna ocena zeznań <span class="anon-block">M. K.</span> dowodziła, że <span class="anon-block">J. H.</span> niejednokrotnie zachodził do miejsca zamieszkania <span class="anon-block">A. K. (1)</span> w celu odebrania mu należących do <span class="anon-block">S. B.</span> urządzeń, skoro podniósł w tej rozmowie ze świadkiem, że nie zastawał pokrzywdzonego.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Zeznania <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, <span class="anon-block">J. P.</span>, <span class="anon-block">A. O.</span>, <span class="anon-block">S. P.</span>, <span class="anon-block">I. S.</span> i <span class="anon-block">S. M. (2)</span>.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Świadkowie <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, <span class="anon-block">J. P.</span>, <span class="anon-block">A. O.</span>, <span class="anon-block">S. P.</span>, <span class="anon-block">I. S.</span> i <span class="anon-block">S. M. (2)</span> zgodnie i spójnie wskazywali, że ostatni raz widzieli <span class="anon-block">A. K. (1)</span> w godzinach okołopołudniowych dnia 5 maja 2017r. Ich zeznania, jak i omówione już relacje <span class="anon-block">A. S. (2)</span>, pozwoliły też stwierdzić, że <span class="anon-block">A. K. (1)</span> był wówczas trzeźwy, jak i że nie miał na ciele żadnych widocznych obrażeń.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.1. i</p> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Zeznania <span class="anon-block">Ł. B.</span>, <span class="anon-block">P. W.</span> i kserokopia notatnika służbowego <span class="anon-block">Ł. B.</span>.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Świadek <span class="anon-block">Ł. B.</span>, który w dniu 5 maja 2017r. przybył na miejsce ujawnienia zwłok <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> jako pierwszy przedstawiciel organów ścigania zeznał spójnie, że polecenie udania się do <span class="anon-block">Ł.</span> otrzymał o godz. 15:55, co znalazło potwierdzenie w zapiskach odnotowanych przez niego w notatniku służbowym. Dowody te, jak i omówiona już przy okazji oceny wyjaśnień oskarżonego analiza zapisu zarejestrowanego przez kamerę monitoringu wizyjnego, pozwoliły stwierdzić, że świadek na to miejsce przybył około godz. 16:03.</p> <p> <span class="anon-block">Ł. B.</span>, jak i <span class="anon-block">P. W.</span>, który na miejsce ujawnienia zwłok <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> przyjechał nieznacznie później niż pierwszy ze świadków, potwierdzili ponadto wiarygodność wyjaśnień <span class="anon-block">J. H.</span>, co do tego, że oskarżony zachodząc dwukrotnie w dniu 5 maja 2017r. w okolicę budynku zajmowanego przez <span class="anon-block">S. B.</span>, nie wchodził na jego zaplecze.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Zeznania <span class="anon-block">J. D.</span> i pismo Aresztu Śledczego w <span class="anon-block">L.</span> z dnia 8 stycznia 2018r.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Oceniając wyjaśnienia <span class="anon-block">J. H.</span> odniesiono się jednocześnie do zeznań <span class="anon-block">J. D.</span>. Nie ponawiając zatem tej argumentacji, podniesienia wymagało tylko to, że logicznie zeznał, iż nie dysponował żadnymi informacjami na temat okoliczności zabójstwa <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Skoro zatem oskarżony wskazywał, że od tego świadka pozyskał owe informacje, a jednocześnie nie był zapoznany ze zgromadzonymi w sprawie dowodami, to wiedzę o okolicznościach popełnienia tej zbrodni, które zrelacjonował w swoich wyjaśnieniach, a które w szczegółach korespondowały z faktycznym jej obrazem, musiał powziąć na podstawie własnych spostrzeżeń poczynionych w czasie realizowania tego przestępstwa.</p> <p>Fakt osadzenia <span class="anon-block">J. D.</span> i <span class="anon-block">J. H.</span> w jednej celi Aresztu Śledczego w <span class="anon-block">L.</span> wynikał przy tym nie tylko z ich relacji, ale także z treści udzielonej przez tę jednostkę penitencjarną w dniu 8 stycznia 2018r. informacji.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Zeznania <span class="anon-block">T. P.</span>.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Przy okazji omawiania wyjaśnień <span class="anon-block">J. H.</span> odniesiono się również do zeznań <span class="anon-block">T. P.</span>. Przypomnieć zatem tylko hasłowo należało, że świadek ten zaprzeczył, aby pracę ogrodową na jego nieruchomości oskarżony wykonywał w godzinach wieczornych wskazując, że do jej wykonywania przystąpił około godz. 12:00 – 13:00, zaś skończył ją około godz. 14:00 – 16:00. Już zatem pobieżna analiza wyjaśnień oskarżonego nawiązujących do jego kontaktu z tym świadkiem prowadziła do wniosku, że taki ich kontakt z pewnością nie miał miejsca w godzinach wieczornych dnia 5 maja 2017r.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.1.</p> <p>i</p> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Opinie biegłego z zakresu patomorfologii lek. med. <span class="anon-block">R. P.</span> z dni 8 maja 2017r., 8 czerwca 2017r. i 25 września 2018r., opinie biegłego <span class="anon-block"> (...)</span> we <span class="anon-block">W.</span> z dni 13 lipca 2020r. i 10 grudnia 2020r., protokół oględzin miejsca (nieruchomości w miejscowości <span class="anon-block">Ł.</span>) z dnia 17 sierpnia 2020r.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Opinie biegłych <span class="anon-block">R. P.</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> we <span class="anon-block">W.</span>, w imieniu którego opiniowali biegli lek. med. <span class="anon-block">W. G.</span> i lek. med. <span class="anon-block">A. K. (2)</span>, były w zasadniczych aspektach zbieżne, przy czym dowody pochodzące od pierwszego z tych biegłych uznać należało za jasne, pełne i niesprzeczne w zasadniczych aspektach, zaś opinie drugiego biegłego z takich przymiotów korzystały w całości.</p> <p>Biegli <span class="anon-block">R. P.</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> w tożsamy sposób opisali obrażenia ciał <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> i <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Analogicznie również przyjęli, jakimi narzędziami i w jakich mechanizmach owe obrażenia zostały spowodowane. Biegli byli też zgodni co do tego, jakie obrażenia ciał pokrzywdzonych doprowadziły do ich śmierci oraz jakie były przyczyny ich zgonów. Te wszystkie zagadnienia zostały przez biegłych tak szczegółowo i spójnie zrelacjonowane, że uczestnicy procesu nie kwestionowali odnoszących się do tych kwestii wywodów. Z tego powodu nie zachodziła potrzeba relacjonowania tych opinii w odniesieniu do tychże niebudzących wątpliwości zagadnień.</p> <p>Niejednorodnie natomiast <span class="anon-block">R. P.</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> określili czas zgonu <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>. Jakkolwiek obaj biegli wskazali, że opiniowanie w tym przedmiocie i to w odniesieniu do obu pokrzywdzonych było znacząco utrudnione przez to, że nie przeprowadzono sądowo – lekarskich oględzin zwłok w miejscach ich ujawnienia, a dokonano tych czynności po upływie dłuższego czasu, zaś w międzyczasie ich zwłoki były transportowane i umieszczone w chłodni. Niemniej jednak wnioski biegłych, co do tej kwestii były różne. <span class="anon-block">R. P.</span> w opinii datowanej na 8 maja 2017r. wskazał bowiem, że śmierć <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> nastąpiła na więcej niż 1 dobę przed ujawnieniem jego zwłok. Składając zaś ustne uzupełniające opinie w dniach 8 czerwca 2017r. i 25 września 2018r. biegły ten podniósł, że z uwagi na brak zmian rozkładowych na zwłokach pokrzywdzonego, jego zgon mógł nastąpić nie wcześniej niż około 2 doby przed ujawnieniem jego zwłok dodając, że zgon nie mógł nastąpić w dniu 1 maja 2017r. oraz zastrzegając, że z niewielkim prawdopodobieństwem mógł mieć on miejsce w dniu 2 maja 2017r. Co jednak istotne, to fakt, że biegły przyjął wprawdzie trafnie, że jak temperatura powietrza jest niska, to typowe procesy rozkładowe zwłok tracą ważność w kontekście ustalenia daty śmierci. Wadliwie założył jednakże, że w maju 2017r. temperatury dzienne wahały się w okolicy 20<sup> <!-- -->( 0)</sup>C.</p> <p>Trafnie natomiast do analizowanej problematyki ustosunkował się biegły <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> wskazując w pisemnej opinii, że z uwagi na obecność na ciele <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> utrwalonych plam opadowych, śladowe stężenie pośmiertne, zielono-czarne zabarwienie ran szyi oraz obecność larw owadów w ich okolicy w momencie ujawnienia zwłok, można było przyjąć, że do jego śmierci doszło nawet ponad 48 godzin przez ujawnieniem zwłok. Podczas ustnego opiniowania biegły ten wskazał, że z powodu niedostatków w materiale dowodowym, śmierć <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> można zlokalizować w przedziale od 24 godzin do 7 dni przed ujawnieniem jego zwłok. Co istotne, ustalenie to <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> skorelował z danymi pogodowymi, które na początku maja 2017r. panowały w miejscu przestępstw stanowiących przedmiot osądu w niniejszym procesie, wskazując, że owe wskazania temperaturowe były dość niskie, co pozwoliło przyjąć, że czasu zgonu <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> raczej mógł być zbliżony do tych dłuższych ram czasowych.</p> <p>Biegli <span class="anon-block">R. P.</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> zgodnie ponadto wskazali, że jakkolwiek zgon <span class="anon-block">A. K. (1)</span> mógł nastąpić w czasie od kilkunastu minut do około 30min od zadania mu ran szyi, to jednak jeszcze przed śmiercią stracił z pewnością z powodu upływu krwi przytomność i że mogło mieć to miejsce po upływie około 15min od zadania mu tych obrażeń. We wzajemnie korespondujący sposób wywiedli też, że obrażenia głowy, które zostały spowodowane urazami zadanymi z dużą siłą narzędziami tępymi lub tępokrawędzistymi, nie musiały skutkować utratą przytomności przez tego pokrzywdzonego.</p> <p>Przyjmując zatem za <span class="anon-block">R. P.</span> i Uniwersytetem Medycznym, że <span class="anon-block">A. K. (1)</span> po spowodowaniu u niego obrażeń ciała mógł być przytomny i że z uwagi na zachowane struktury odpowiadające za wydawanie głosu, mógł też w początkowym okresie wezwać telefonicznie pomoc, należało wskazać, że <span class="anon-block">J. H.</span> po zadaniu mu urazów, miał wystarczająco dużo czasu na to, aby wyczekać w obecności pokrzywdzonego do momentu utraty przez niego przytomności, zaś o godz. 16:44;52 dojść na wysokość budynku nr <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">Ł.</span>, na którym zainstalowana została kamera monitoringu wizyjnego. Oczekując na utratę przytomności <span class="anon-block">A. K. (1)</span> miał ponadto <span class="anon-block">J. H.</span> kilkanaście minut na umieszczenie umierającego pokrzywdzonego w wannie, jak i pobieżne przetarcie podłogi w małej łazience o powierzchni zaledwie 4,2m<sup> <!-- -->2</sup>.</p> <p>Pogłębiając to wnioskowanie wskazania wymagało, że obrażenia te zostały przez <span class="anon-block">J. H.</span> u <span class="anon-block">A. K. (1)</span> spowodowane zaraz po zakończeniu jego rozmów telefonicznych z dyspozytorem <span class="anon-block"> Pogotowia (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>, z funkcjonariuszem dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w <span class="anon-block">B.</span> oraz z dyspozytorem Centrum Powiadamiania Ratunkowego we <span class="anon-block">W.</span>, które miały miejsce od godz. 16:01 do godz. 16:03 dnia 5 maja 2017r. Po upływie kilkunastu minut od tej chwili i w momencie, w którym pokrzywdzony utracił przytomność albo nawet już nie żył, mogła zatem być godz. 16:20 – 16:30. Zważywszy zatem na to, że drogę od domu <span class="anon-block">A. K. (1)</span> do budynku, na którym zainstalowana była kamera monitoringu wizyjnego, mógł <span class="anon-block">J. H.</span> przejść w czasie rzędu 10min, co zostało stwierdzone stanowczo podczas wykonanych w dniu 17 sierpnia 2020r. oględzin miejsca (nieruchomości w miejscowości <span class="anon-block">Ł.</span>), a także uwzględniwszy to, że na zapisach zarejestrowanych przez tę kamerę oskarżony przemieszczał się bardzo szybkim krokiem, należało przyjąć, że miał on wystarczająco dużo czasu na to, aby po opuszczeniu już około godz. 16:20 – 16:30 miejsca zamieszkania <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, dojść o godz. 16:44;52 w okolicę miejsca objętego monitoringiem. Fakt, że oskarżony znalazł się w tym miejscu o tej godzinie sugerować mógł nawet, że jeżeli opuścił dom należący do tego pokrzywdzonego zaraz po tym, jak stracił przytomność, to po drodze mógł zajść na kilka minut do swojego miejsca zamieszkania, ewentualnie w inne miejsce.</p> <p>Biegły <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> podczas ustnego opiniowania odniósł się też do problematyki związanej z możliwościami przeniesienia śladów biologicznych <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> z elementów otoczenia na obuwie i odzież <span class="anon-block">J. H.</span>. Jakkolwiek pytania w tym zakresie nie były bezpośrednio powiązane z wymową materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, jako że sam oskarżony wskazywał, iż w początkowych dniach maja 2017r., a więc w okresie, w którym zwłoki tego pokrzywdzonego znajdowały się w głębi podwórka za budynkiem w <span class="anon-block"> (...)</span> patrząc od strony drogi głównej, nie zachodził na to podwórko dalej niż tylko do wysokości drzwi wejściowych prowadzących do tego budynku. Tymczasem analiza datowanego na 5 maja 2017r. protokołu oględzin miejsca ujawnienia zwłok <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>, jak i dokumentacji fotograficznej wykonanej podczas tej czynności procesowej, dowodziły niezbicie, że ślady krwi tego pokrzywdzonego znajdowały się w odległości co najmniej kilkunastu metrów od wejścia do tego budynku. Co więcej, skoro w czasie pobytu w tym miejscu oskarżonego w dniu 5 maja 2017r. podłoże i roślinność były wysuszone, to całkowicie zasadnie biegły <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> podniósł, że niemożliwe było przeniesienie z elementów otoczenia na obuwie i bluzę <span class="anon-block">J. H.</span> śladów biologicznych <span class="anon-block">J. Ś. (2)</span>.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.1.</p> <p>i</p> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Opinie Komendy Wojewódzkiej Policji we <span class="anon-block">W.</span> z przeprowadzonych badań biologicznych z dni 12 i 29 stycznia 2018r. nr H-IV-B-5480-512/17/MB i nr H-IV-B-5480-855/17/MB.</p> </td> <td colspan="12"> <p>W opiniach biegłej Komendy Wojewódzkiej Policji we <span class="anon-block">W.</span> datowanych na 12 i 23 stycznia 2018r., które to dowody miały wszakże obiektywną wymowę i z tego powodu ocenione zostały jako miarodajne dla czynienia ustaleń faktycznych w sprawie, całkowicie jednoznacznie stwierdzono, że na należącej do <span class="anon-block">J. H.</span> bluzie w kolorze szarym <span class="anon-block">marki F. (...)</span> <span class="anon-block">G.</span>, a zatrzymanej w dniu 8 maja 2017r. w czasie jego pobytu w Areszcie Śledczym w <span class="anon-block">L.</span>, zabezpieczono zabrudzenia koloru brunatnego, które oznaczone zostały w trakcie badań biologicznych nr. 512/1c i 512/1g. W tych zabrudzeniach stwierdzono zaś występowanie DNA o genotypie męskim, o profilu zgodnym z profilem DNA <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>, a wyliczona wartość ilorazu wiarygodności ekstremalnie mocno wspierała hipotezę, że w tych próbkach znajdowało się DNA pochodzące od <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> w porównaniu do hipotezy alternatywnej, że w próbkach tych znajdowało się DNA pochodzące od innej, przypadkowej, niespokrewnionej osoby z populacji. Ilość genotypu w tej drugiej próbce pozwoliła też stwierdzić, że znajdowała się w niej krew ludzka.</p> <p>Co więcej, DNA o genotypie męskim i o profilu zgodnym z profilem <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> biegła Komenda Wojewódzka Policji we <span class="anon-block">W.</span> ujawniła nie tylko na tej bluzie, lecz również na zewnętrzej powierzchni prawego buta sportowego <span class="anon-block">J. H.</span> koloru szaro - czarnego marki Jordan, który również był przez niego użytkowany w czasie pobytu w w/w jednostce penitencjarnej i który także zatrzymano w dniu 8 maja 2017r. Wszak w próbkach oznaczonych w trakcie badań biologicznych nr. 512/2b, 512/2b’ i 512/2d, które miały obraz zabrudzeń koloru brunatnego, stwierdzono mieszaniny DNA pochodzące co najmniej od trzech osób, w tym <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>. Również wyliczone w odniesieniu do tych próbek wartości ilorazu wiarygodności ekstremalnie mocno wspierały hipotezy, że znajdowały się w nich DNA pochodzące od <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>, przy czym w dwóch pierwszych z nich także dwóch innych, przypadkowych, niespokrewnionych osób, a w drugiej od <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> i <span class="anon-block">J. H.</span> i innej przypadkowej, niespokrewnionej osoby, w porównaniu do hipotez alternatywnych, że obu tych próbkach znajdowało się DNA pochodzące od trzech przypadkowych, niespokrewnionych osób z populacji.</p> <p>Komenda Wojewódzka Policji we <span class="anon-block">W.</span> w opinii tej stwierdziła na tymże prawym bucie <span class="anon-block">J. H.</span>, lecz tym razem w jego wnętrzu, kolejny ślad o obrazie zabrudzenia koloru brunatnego. W wyniku przeprowadzonych badań biologicznych tego zabrudzenia stwierdzono w nim DNA o genotypie męskim, o profilu zgodnym z DNA <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Również w odniesieniu do tego śladu wartość ilorazu wiarygodności ekstremalnie wspierała hipotezę, że w tej próbce znajdowało się DNA pochodzące od <span class="anon-block">A. K. (1)</span> w porównaniu do hipotezy alternatywnej, że w próbce tej znajdowało się DNA pochodzące od innej, przypadkowej, niespokrewnionej osoby z populacji.</p> <p>Przypomnieć należało, że <span class="anon-block">J. H.</span> zaledwie po upływie kilkudziesięciu minut po zadaniu <span class="anon-block">A. K. (1)</span> obrażeń, które doprowadziły do jego śmierci, został w trakcie przejścia na wysokości budynku nr <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">Ł.</span> nagrany, gdy przemieszczał się w kierunku budynku zajmowanego przez <span class="anon-block">S. B.</span> w tym właśnie obuwiu.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.1.</p> <p>i</p> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Opinia sądowo – psychiatryczna biegłych psychiatrów lek. med. <span class="anon-block">I. K.</span> i <span class="anon-block">W. D.</span>, oraz biegłej psycholog mgr. <span class="anon-block">J. M. (1)</span> z dnia 2 czerwca 2017r.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Pełna, jasna i niesprzeczna była datowana na dzień 2 czerwca 2017r. opinia sądowo - psychiatryczna, która została wydana przez dwóch biegłych lekarzy psychiatrów w osobach <span class="anon-block">I. K.</span> i <span class="anon-block">W. D.</span>, oraz biegłą psycholog <span class="anon-block">J. M. (1)</span>. Biegli uzyskawszy od oskarżonego wywiady - psychiatryczny oraz psychologiczny - skonstatowali kategorycznie, że nie był on chory psychicznie, ani upośledzony umysłowo, rozpoznali oni natomiast u oskarżonego uzależnienie od alkoholu, cechy uszkodzenia centralnego układu nerwowego oraz osobowość nieprawidłową, które nie miały znaczenia w ocenie jego poczytalności w chwili realizowania czynów stanowiących przedmiot procesu. Biegli spójnie przy tym wskazali, że w okresie obejmującym zarzucone mu czyny zabronione nie miał oskarżony zniesionej, ani ograniczonej w stopniu znacznym zdolności rozpoznania znaczenia tych czynów ani pokierowania swoimi postępowaniami. Biegli ocenili ponadto zdolność oskarżonego do udziału w toczącym się postępowaniu karnym wskazując, że nie zachodziły po jego stronie żadne przeciwwskazania do brania udziału w czynnościach procesowych.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.1.</p> <p>i</p> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Opinia biegłej w zakresie psychologii śledczej <span class="anon-block">J. Ł. (2)</span> z dnia 31 stycznia 2020r.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Opinia biegłej <span class="anon-block">J. Ł. (2)</span> była jasna, pełna i niesprzeczna, i zapewne z tego powodu nie była przez uczestników procesu kwestionowana. Zasadnie biegła po zapoznaniu się z istotnymi dla opiniowania danymi dotyczącymi funkcjonowania psychologicznego oskarżonego i poddawszy go badaniom psychologicznym stwierdziła, że jego rys osobowościowy jest najbardziej zbliżony do osobowości nieprawidłowej. Wywiodła celnie, że osobowość oskarżonego cechuje się nieprzestrzeganiem norm społecznych odnoszących się do zachowań zgodnych z prawem, silną i utrwaloną postawą nieodpowiedzialności i lekceważenia norm, reguł i zobowiązań społecznych, brakiem wyrzutów sumienia, spłyceniem uczuciowości wyższej, niemożnością utrzymania trwałych związków z innymi ludźmi, niską tolerancją frustracji i niskim progiem wyzwalania agresji, w tym zachowań gwałtowanych, niezdolnością przeżywania poczucia winy i korzystania z przeszłych doświadczeń, wyraźną skłonnością do obwiniania innych lub wysuwania pozornie możliwych do uznania racjonalizacji zachowań, które są źródłem konfliktów z otoczeniem, nadmierną drażliwością. Trafnie na kanwie tych spostrzeżeń biegła wskazała, że sposób funkcjonowania psychologicznego oskarżonego w znacznym stopniu uprawdopodabniał możliwość dokonywania przez niego najbardziej brutalnych czynów, z zabójstwami włącznie.</p> <p> <span class="anon-block">J. Ł. (2)</span> przeanalizowała także funkcjonowanie na płaszczyźnie psychologicznej <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> i <span class="anon-block">A. K. (1)</span> dochodząc do trafnych spostrzeżeń, że nadużywanie przez nich alkoholu, brak stabilnej sytuacji finansowej, zawodowej i osobistej, mógł generować ich konflikty z osobami z najbliższego otoczenia, a to sprawiało, że ich potencjały stania się ofiarami przestępstw, w tym zabójstw, były podwyższone.</p> <p>Na kanwie tych spostrzeżeń biegła <span class="anon-block">J. Ł. (2)</span> trafnie przyjęła, że motywacje emocjonalne były najbardziej prawdopodobnymi przy obu poddanych osądowi przestępstwach. Wskazała przy tym, że za przyjęciem takich motywacji świadczyło to, że ataki zostały przeprowadzone na głowy pokrzywdzonych, co było związane z relacjami emocjonalnymi wynikającymi ze znajomości pomiędzy sprawcą, a pokrzywdzonymi. Wywiodła zatem całkowicie logicznie, że umiejscowienie i zakres obrażeń ciała doznanych przez <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>, które wszakże były rozleglejsze od tych, których doznał <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, pozwalał z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że sprawca pozostawał w bliższej relacji z pierwszym z pokrzywdzonych. W świetle zgromadzonych dowodów to założenie nie budziło wątpliwości, skoro <span class="anon-block">J. H.</span> i <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> byli kuzynami, którzy przez wiele miesięcy razem ze sobą zamieszkiwali.</p> <p>Całkowicie logicznie podała ponadto <span class="anon-block">J. Ł. (2)</span>, że obrażenia ciała <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>, fakt przemieszczania jego ciała po ich spowodowaniu, maskowanie zdarzenia, zaopatrzenie się w narzędzie ostre, pozwalało przyjąć, że sprawca w działaniu mógł kierować się poczuciem krzywdy, zemstą, poczuciem zagrożenia, rozczarowania, mógł też żywić do tego pokrzywdzonego osobistą urazę, odczuwać do niego pogardę. Podobny obraz przestępczego działania sprawcy w przypadku przestępstwa dokonanego na szkodę <span class="anon-block">A. K. (1)</span> doprowadził <span class="anon-block">J. Ł. (2)</span> do celnego spostrzeżenia, że osoby te znały się i a sprawca żywił do tego pokrzywdzonego negatywne uczucia. To zaś doprowadziło biegłą do zasługującego na aprobatę przekonania, że sprawca oraz obaj pokrzywdzeni funkcjonowali bardzo podobnie w życiu społecznym, ekonomicznym i psychicznym, jak i że takie podobieństwo cechowało prowadzone przez nich tryby życia. Gdy zatem dostrzeże się to, że <span class="anon-block">J. H.</span>, <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> i <span class="anon-block">A. K. (1)</span> funkcjonowali na tych płaszczyznach bardzo podobnie, to nie nasuwało zastrzeżeń spostrzeżenie <span class="anon-block">J. Ł. (2)</span>, że prawdopodobnie to właśnie oskarżony mógł poddanych osądowi przestępstw się dopuścić.</p> <p> <span class="anon-block">J. Ł. (2)</span> podniosła też, że analiza wieku <span class="anon-block">J. H.</span> i <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> pozwoliła przyjąć, że sprawcą była osoba w wieku 34 – 44 lat, co wszakże odpowiadało wiekowi oskarżonego.</p> <p>Już pobieżna analiza zgromadzonych w sprawie dowodów doprowadziła Sąd do przekonania, że oba przestępstwa stanowiące osnowę faktograficzną niniejszego postępowania zostały popełnione w bardzo podobny sposób. To spostrzeżenie zostało przez biegłą <span class="anon-block">J. Ł. (2)</span> poddane analizie w kontekście posiadanej przez nią wiedzy w zakresie psychologii śledczej. Zwróciła ona bowiem celnie uwagę na to, że <em> <!-- -->modus operandi</em> sprawcy obu tych czynów był bardzo podobny, zastrzegając przy tym, że sprawca, który z powodzeniem dokonał przestępstwa osiągając założony cel, a nie został ujęty, mógł powrócić do tego skutecznego działania. Dostrzegając zatem, że <em> <!-- -->modus operandi</em> sprawcy w obu rozważanych przypadkach charakteryzował się istotnym podobieństwem, wzięła biegła pod uwagę to, że znaczące podobieństwo dotyczyło takich składowych, jak dokonanie wyboru w zakresie typowania pokrzywdzonych, miejsca dokonania napaści, metodyki dokonania ataku, liczby napastników i pokrzywdzonych, poziomu agresji, poziomu asekuracji sprawcy, poziomu organizacji jego przestępstwa oraz zachowań po dokonaniu czynów. Na tych wszystkich płaszczyznach biegła w przypadku obu przestępstw dostrzegła duże podobieństwa, co szczegółowo opisała w opinii nawiązując do kwestii dokonanych przez sprawcę wyborów w zakresie typowania pokrzywdzonych, zabezpieczonych śladów behawioralnych świadczących o niezachowaniu tzw. „czystej sceny przestępstw”, metodyki dokonywania napaści, czy jego zachowaniach po ich popełnieniu.</p> <p>W oparciu o te trafne założenia <span class="anon-block">J. Ł. (2)</span> zasadnie wskazała, że sprawca tych dwóch czynów zabronionych działał epizodycznie, w sposób mało zorganizowany, wywodził się z tej samej co pokrzywdzeni społeczności lokalnej i tam podjął inkryminowane zachowania, pozostawał z nimi w znajomości, prowadził zbieżny z nimi tryb życia, był w zbliżonym wieku, a jego motywacja była tożsama.</p> <p>Na kanwie tych stwierdzeń <span class="anon-block">J. Ł. (2)</span> celnie wskazała, że owe wielopłaszczyznowe podobieństwa dotyczące obu poddanych osądowi przestępstw pozwoliły przyjąć, że obu tych czynów dokonał jeden i ten sam sprawca płci męskiej. Również trafnie skonstatowała, że rys psychologiczny <span class="anon-block">J. H.</span> odpowiadał sylwetce psychologicznej sprawcy tych zabójstw.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Protokół oględzin zapisu z rejestratora rozmów Komendy Powiatowej Policji w <span class="anon-block">B.</span> z dnia 9 maja 2017r. z płytą CD-R.</p> <p>Protokół oględzin zapisu zarejestrowanego na płycie CD-RW z dnia 10 maja 2017r. z płytą CD-RW.</p> <p>Protokół oględzin zapisu zarejestrowanego na płycie zawierającego zgłoszenie na telefon alarmowy pogotowia ratunkowego w <span class="anon-block">B.</span> z dnia 10 maja 2017r. z płytą CD-RW.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Jakkolwiek z rozmów telefonicznych przeprowadzonych przez <span class="anon-block">A. K. (1)</span> z funkcjonariuszem dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w <span class="anon-block">B.</span> o godz. 16:01,31 – 16:02;21 dnia 5 maja 2017r. wynikało niezbicie, że pokrzywdzony zgłaszał, iż został napadnięty w domu przez mężczyznę, który siedzi na ławce i który go pobił, a przy tym nie wskazał jego imienia, ani w żaden inny sposób go nie oznaczył. Niemniej jednak dowód ten pozwalał stwierdzić, że napastnik siedział wówczas na ławce przed domem pokrzywdzonego, co wszakże korespondowało ze spostrzeżeniami poczynionymi w tym czasie w odniesieniu do miejsca przebywania <span class="anon-block">J. H.</span> przez <span class="anon-block">D. P.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span>. Co więcej, z wypowiedzi <span class="anon-block">A. K. (1)</span> dało się wywnioskować, że niedokładnie kojarzył imię napastnika, co z kolei pozwalało stwierdzić, że osoby te nie pozostawały ze sobą w bliskich relacjach. Zważywszy zatem na to, że <span class="anon-block">J. H.</span> z <span class="anon-block">A. K. (1)</span> łączyła jedynie pobieżna znajomość, to także to spostrzeżenie pozwalało z jednej strony wykluczyć, że napastnikiem był bliski znajomy tego pokrzywdzonego, a z drugiej strony dawało podstawę do przyjęcia, że mógł być nim właśnie oskarżony.</p> <p>Dodać należało, że <span class="anon-block">A. K. (1)</span> wskazując podczas tej rozmowy telefonicznej imię napastnika podał początkowo, że chodzi o <span class="anon-block">D.</span>, jednak po wypowiedzeniu tego imienia zastrzegł, że napastnik inaczej się jednak nazywa, podając „(...) czy jak on ma (...)”. Chociaż oskarżony miał inne imię, to jednak oba te imiona w potocznej ich wymowie <span class="anon-block"> (...)</span> brzmiały fonetycznie bardzo podobnie. Zasady doświadczenia życiowego uzasadniały zatem przyjęcie, że tego rodzaju omyłka językowa u pokrzywdzonego, który wszakże znajdował się w stresowej sytuacji, z pewnością mogła wystąpić.</p> <p>Rzecz jasna rozmowa ta, jak i rozmowy przeprowadzone również przez <span class="anon-block">A. K. (1)</span> tego samego dnia w godzinach 16:01 i 16:03 odpowiednio z dyspozytorem <span class="anon-block"> Pogotowia (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> oraz z dyspozytorem Centrum Powiadamiania Ratunkowego we <span class="anon-block">W.</span> pozwalały stwierdzić, że pokrzywdzony telefonując ze swojego numeru abonenckiego, w tym czasie jeszcze żył.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.1.</p> <p>i 1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Pozostałe dokumenty wymienione w rubrykach 1.1.1 i 1.1.2.</p> </td> <td colspan="12"> <p>W dokumentach tych, w postaci zasadniczo opinii biegłych i protokołów z wykonanych czynności procesowych, stwierdzono w sposób czytelny okoliczności, które podlegały dowodzeniu. Wymowa dowodowa tych dokumentów nie była kwestionowana przez uczestników postępowania, jak i nie miała pierwszoplanowego znaczenia dla jego rozstrzygnięcia o odpowiedzialności karnej <span class="anon-block">J. H.</span>.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>2.2.  <strong> <!-- -->Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów<br/>(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) </strong> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p> <em> <!-- -->Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2</em> </p> </td> <td colspan="3"> <p> <em> <!-- -->Dowód</em> </p> </td> <td colspan="12"> <p> <em> <!-- -->Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.1.</p> <p>i</p> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Wyjaśnienia <span class="anon-block">J. H.</span> </p> </td> <td colspan="12"> <p>Walor dowodowy wyjaśnień <span class="anon-block">J. H.</span> został kompleksowo omówiony w rubryce 2.1 niniejszego formularza, gdzie wskazano zarówno, w jakim zakresie zasługiwały one na wiarę, a w jakim należało im odmówić wiarygodności. W tej części uzasadnienia określone zostało również, z jakich powodów tego rodzaju ocena wyjaśnień została dokonana. Nie zachodziła zatem potrzeba ponownego przywoływania tej argumentacji.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Zeznania <span class="anon-block">P. B.</span>.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Zeznania <span class="anon-block">P. B.</span> nie zasługiwały na przydanie im waloru wiarygodności, co do tego, że około godziny 13:00 – 14:00 dnia 5 maja 2017r. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> dzwonił do niego i pytał, jak ma zadzwonić na policję twierdząc, że boi się kogoś, kto jest na podwórku pod jego domem i chce się dostać do budynku, jak i co do tego, że gdy po godzinie 18:00 tego dnia wracał z pracy motorem, to widział <span class="anon-block">J. H.</span> wychodzącego z podwórka <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> <p>Gdy chodziło o ocenę zeznań <span class="anon-block">P. B.</span> odnoszących się do pierwszej ze wskazanych okoliczności, to chociaż podał numer telefonu, którym się posługiwał w maju 2017r. wskazując, że to właśnie na ten numer <span class="anon-block">A. K. (1)</span> telefonował do niego w dniu 5 maja 2017r. (667-569-940). Analiza połączeń telefonicznych zarówno tego numeru abonenckiego /k. 801-803/, jak i numeru, którym w tamtym czasie posługiwał się pokrzywdzony /k. 543-552/ wykazała, że osoby te nie telefonowały do siebie tego dnia.</p> <p>Odnosząc się natomiast do zeznań <span class="anon-block">P. B.</span>, w których wskazywał, że w godzinach wieczornych dnia 5 maja 2017r. widział <span class="anon-block">J. H.</span> w okolicy domu zajmowanego przez <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, to należało wskazać, że świadek nie potrafił wyjaśnić, z jakiego powodu o tej okoliczności nie nadmienił podczas pierwszego jego przesłuchania. Co więcej, relacje <span class="anon-block">P. B.</span> co do spostrzeżeń, które miał wówczas poczynić nie były bynajmniej jednorodne, bowiem już podczas składania zeznań, w których po raz pierwszy tę okoliczność poruszył, najpierw zastrzegł, że nie widział nigdy <span class="anon-block">J. H.</span> przebywającego na posesji należącej do <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, aby po chwili dodać, że widział go wówczas wychodzącego z tej posesji, a konkretnie, gdy zamykał od niej furtkę. Na rozprawie głównej przeprowadzonej w dniu 18 listopada 2019r. świadek ten zastrzegł, że widział, jak oskarżony w dniu 5 maja 2017r. odchodził już od tej furtki.</p> <p>Należało podsumowując zeznania <span class="anon-block">P. B.</span> wskazać, że z przeprowadzonej już analizy zapisów zarejestrowanych przez kamerę monitoringu wizyjnego zainstalowaną na nieruchomości w <span class="anon-block">Ł.</span> <span class="anon-block">(...)</span> wynikało niezbicie, że w dniu 5 maja 2017r. pomiędzy godziną 16:44 a momentem zatrzymania <span class="anon-block">J. H.</span>, co wszakże miało miejsce o godzinie 20:10, kilkukrotnie przemieszczał się w okolicy skrzyżowania zlokalizowanego nieopodal tejże nieruchomości i że nie udawał się w kierunku budynku należącego do <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> <p>Oczywiście niemożliwe było stwierdzenie, z jakiego powodu <span class="anon-block">P. B.</span> złożył zeznania, które były niewiarygodne. Zdaniem Sądu mogło to wynikać z omyłkowego w czasie zlokalizowania faktów, które miały miejsce, lecz wydarzyły się w okresie wcześniejszym.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="3"> <p>1.1.1.</p> <p>i</p> <p>1.1.2.</p> </td> <td colspan="3"> <p>Dowody niewymienione w rubrykach 1.1 i 2.1.</p> </td> <td colspan="12"> <p>Dowody, które nie zostały wymienione w rubrykach 1.1. i 2.1. nie miały istotnego znaczenia dla oceny sprawstwa i zawienienia <span class="anon-block">J. H.</span>.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>3.  <strong> <!-- -->PODSTAWA PRAWNA WYROKU </strong> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="9"> </td> <td colspan="6"> <p> <em> <!-- -->Punkt rozstrzygnięcia z wyroku</em> </p> </td> <td colspan="3"> <p> <em> <!-- -->Oskarżony</em> </p> </td> </tr> <tr> <td> <p>☒</p> </td> <td colspan="8"> <p>3.1.  Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem</p> </td> <td colspan="6"> <p>I części dyspozytywnej wyroku</p> </td> <td colspan="3"> <p> <span class="anon-block">J. H.</span> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p> <em> <!-- -->Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>Przypisanymi zachowaniami opisanymi w pkt. I lit. a i b części dyspozytywnej wyroku <span class="anon-block">J. H.</span> wyczerpał ustawowe znamiona zbrodni z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 1)">art. 148§1 k.k.</a> Wszak na skutek jego inkryminowanych działań polegających na stosowaniu fizycznej przemocy wobec obu pokrzywdzonych przy użyciu narzędzi ostrych oraz tępych lub tępokrawędzistych, spowodował u nich liczne obrażenia, w tym także obrażenia śmiertelne w obrębie ich szyj, które skutkowały ich zgonami.</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>☒</p> </td> <td colspan="8"> <p>3.2 Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem</p> </td> <td colspan="6"> <p>I części dyspozytywnej wyroku</p> </td> <td colspan="3"> <p> <span class="anon-block">J. H.</span> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>Sąd rozważając omówione już opinie biegłych <span class="anon-block">R. P.</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> doszedł do przekonania, że <span class="anon-block">J. H.</span> zabójstwa <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> dopuścił się w dniu 1 maja 2017r. Pokrzywdzony był bowiem w godzinach rannych tego dnia widziany po raz ostatni żywy, gdy wychodził z zajmowanej nieruchomości w celu wykonania w sąsiedztwie pracy dorywczej polegającej na malowaniu płotu. Zważywszy na to, że <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> nie przystąpił do wykonywania tej pracy i nie powrócił już później do miejsca zamieszkania, a przecież nie zostało ustalone, jakoby przebywał w towarzystwie innej niż oskarżony osoby, jak i uwzględniwszy to, że na zapisach monitoringu wizyjnego obejmującego zasięgiem sąsiedztwo jego codziennej aktywności, nie pojawił się w okresie od 1 maja 2017r., to jako oczywisty jawił się fakt, że właśnie w tej dacie został przez oskarżonego zabity i pozostawiony na zapleczu budynku w <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Z uwagi na to, że przestępczych zachowań przypisanych <span class="anon-block">J. H.</span> w pkt. 1 i 2 części wstępnej wyroku dopuścił się on w warunkach ciągu przestępstw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 91;art. 91 § 1)">art. 91§1 k.k.</a>, a więc w krótkich odstępach czasu i z wykorzystaniem takiej samej sposobności, toteż tę instytucję prawa karnego materialnego zastosowano podczas wyrokowania przy subsumowania tychże jego aktywności.</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>☐</p> </td> <td colspan="8"> <p>3.2.  Warunkowe umorzenie postępowania</p> </td> <td colspan="5"> <p>------------------------</p> </td> <td colspan="4"> <p>-------------------------------------------------------</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p> <em> <!-- -->Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p> <em> <!-- -->--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------</em> </p> </td> </tr> <tr> <td> <p>☐</p> </td> <td colspan="8"> <p>3.3.  Umorzenie postępowania</p> </td> <td colspan="5"> <p>------------------------</p> </td> <td colspan="4"> <p>-------------------------------------------------------</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p> <em> <!-- -->Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p> <em> <!-- -->--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------</em> </p> </td> </tr> <tr> <td> <p>☐</p> </td> <td colspan="8"> <p>3.4.  Uniewinnienie</p> </td> <td colspan="5"> <p>------------------------</p> </td> <td colspan="4"> <p>-------------------------------------------------------</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p> <em> <!-- -->Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>4.  <strong> <!-- -->KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i środki związane z poddaniem sprawcy próbie </strong> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="5"> <p> <em> <!-- -->Oskarżony</em> </p> </td> <td colspan="3"> <p> <em> <!-- -->Punkt rozstrzygnięcia <br/>z wyroku</em> </p> </td> <td colspan="3"> <p> <em> <!-- -->Punkt z wyroku odnoszący się <br/>do przypisanego czynu</em> </p> </td> <td colspan="7"> <p> <em> <!-- -->Przytoczyć okoliczności</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="5"> <p> <span class="anon-block">J. H.</span> </p> </td> <td colspan="3"> <p>II części dyspozytywnej wyroku</p> </td> <td colspan="3"> </td> <td colspan="7"> <p>Za popełnienie przypisanego <span class="anon-block">J. H.</span> ciągu przestępstw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 1)">art. 148§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 91;art. 91 § 1)">art. 91§1 k.k.</a> wymierzona została mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Wymierzając mu tę karę uwzględniono jako okoliczność obciążającą rażąco wysokie stopnie społecznej szkodliwości przypisanych mu czynów będące wypadkową sposobu działania oskarżonego oraz okoliczności i warunków, w jakich jego aktywności miały miejsce.</p> <p>Należało przecież zauważyć, że przestępstwa przypisane <span class="anon-block">J. H.</span> zostały przez niego bezsprzecznie popełnione umyślnie i z zamiarami bezpośrednimi. Oskarżony działał w obu tych przypadkach w sposób całkowicie premedytowany, jako że najpierw stosował wobec pokrzywdzonych przemoc fizyczną w postaci uderzania ich narzędziami tępymi lub tępokrawędzistymi m.in. w głowy w celu ograniczenia lub całkowitego wyłączenia możliwości stawienia przez nich oporu. Następnie zaś przygotowanymi narzędziami podcinał im narzędziami ostrymi szyje powodując u pokrzywdzonych dodatkowo w tych częściach ich ciała rany kłute. Oskarżony powodując te obrażenia dążył zatem do unicestwienia pokrzywdzonych i to w drastyczny i stosunkowo nieczęsty sposób. Fakt podjęcia takich działań, jak również spowodowanie u pokrzywdzonych rozległych obrażeń na skutek działania z dużymi siłami, manifestowały aż nad wyraz dobitnie jego determinację w dążeniu do założonych celów.</p> <p>Jakkolwiek kwestia motywów, które towarzyszyły <span class="anon-block">J. H.</span> w czasie realizowania znamion ustawowych przypisanych mu zbrodni zostanie omówiona w dalszej części uzasadnienia. Niemniej jednak już w tym miejscu zastrzec należało, że oskarżony działał każdorazowo powodowany frustracjami, które zostały wywołane błahymi przyczynami.</p> <p>Nie można było też pomijać tego, że <span class="anon-block">J. H.</span> w krótkim czasie, bowiem wynoszącym zaledwie 5 dni, dopuścił się aż dwóch zabójstw. Ta okoliczności świadczyła z jednej strony o jego determinacji w realizowania najbardziej drastycznych zachowań. Z drugiej jednakże strony, pozwalała przyjąć, że nie miał on żadnych skrupułów, aby ponawiać tego rodzaju zachowania. W ocenie Sądu zasadne wydaje się stwierdzenie, że gdyby oskarżony nie został w dniu 5 maja 2017r. zatrzymany do odbycia wymierzonej mu kary, co umożliwiło powiązanie jego osoby ze zbrodniami, które stanowiły osnowę faktograficzną niniejszego procesu, to mógłby kontynuować swoją zbrodniczą działalność.</p> <p>Dodać trzeba, że <span class="anon-block">J. H.</span> w tak drastyczny sposób oddziaływał na swojego kuzyna <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>, z którym wszakże przez wiele miesięcy wspólnie zamieszkiwał, jak i na znanego mu i mieszkającego w sąsiedztwie <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Pozbawiając pokrzywdzonych życia oskarżony spowodował niedające się opisać tragedie. Zakończył on bowiem definitywnie życie dwóch osób, przy czym pierwszy z pokrzywdzonych był dodatkowo osobą stosunkowo młodą. Oskarżony wyrządził przy tym niepowetowaną krzywdę osobom bliskim pokrzywdzonych doprowadzając ich do cierpienia.</p> <p>Nie można było też tracić z pola widzenia tego, że <span class="anon-block">J. H.</span> zarówno przed popełnieniem przypisanych mu zbrodni, jak i po zrealizowaniu ich ustawowych znamion prowadził tryb życia, który urągał podstawowym zasadom współżycia społecznego. Dość stwierdzić, że nadużywał alkoholu, nie wykonywał stałego zatrudnienia, a nie miał przecież przeciwskazań do wykonywania takiej stałej pracy. Co więcej, był uprzednio kilkukrotnie karany za przestępstwa umyślne. Ogólna zatem ocena sylwetki oskarżonego prowadziła do wniosku, że prowadził życie na granicy marginesu społecznego.</p> <p>Sąd nie doszukał się w niniejszej sprawie żadnych okoliczności, które łagodząco wpływałyby na odpowiedzialność karną <span class="anon-block">J. H.</span>.</p> <p>Zdaniem sądu wymierzona <span class="anon-block">J. H.</span> kara dożywotniego pozbawienia wolności stanowić będzie dla niego dolegliwość współmierną do stopni jego zawinień w odniesieniu do obu przypisanych mu przestępstw spełniając swoje zadania tak wobec oskarżonego, jak i w zakresie społecznego oddziaływania sankcji. W ocenie sądu sankcja ta we właściwy sposób uwzględniała występujące w sprawie okoliczności obciążające. Orzeczona kara powinna uzmysłowić <span class="anon-block">J. H.</span> nieopłacalność łamania prawa i stanowić dla niego przestrogę na przyszłość. Realizując zadania w zakresie prewencji generalnej sankcja ta powinna natomiast doprowadzić każdego do przeświadczenia, że osoba dopuszczająca się przestępstw podlega nieuchronnej odpowiedzialności karnej.</p> <p>Sąd miał oczywiście na względzie fakt, że kara dożywotniego pozbawienia wolności stanowiąc sankcję o charakterze eliminacyjnym, powinna być orzekana wyjątkowo, tj. tylko w odniesieniu do osób, które dopuściły się szczególnie społecznie szkodliwych zbrodni. Taka właśnie sytuacja zachodziła w odniesieniu do oskarżonego. Z uwagi na nieprawidłowo ukształtowaną jego osobowość, nie miał on przecież żadnych hamulców w podejmowaniu najbardziej drastycznych zachowań w celu pozbawienia osób z jego najbliższego otoczenia życia. Przypomnieć należało, że skala agresji przedsięwziętej przez oskarżonego, wobec zupełnie błahych powodów, które wywołały u niego tak skrajne emocje, jak i jego determinacja w realizowaniu przypisanych mu zachowań, dowodziła niezbicie, że tylko bezterminowe wyeliminowanie go ze społeczeństwa będzie mogło zabezpieczyć jego członków przed podjęciem przez oskarżonego kolejnych najbardziej społecznie szkodliwych zachowań. Nietrudno przecież wskazać, że gdyby <span class="anon-block">J. H.</span> pozostawał w warunkach pozapenitencjarnych, to w wyniku nawiązywania kontaktów z ludźmi byłby narażony na doznawanie frustracji, bowiem tego rodzaju uczucia stanowią naturalną konsekwencję funkcjonowania w społeczeństwie. To zaś oznaczało, że mógłby w przyszłości pod wpływem podobnych odczuć dopuścić się czynu zabronionego o najwyższym możliwym ładunku społecznej szkodliwości. Ochrona społeczeństwa przed tak zdemoralizowanymi jak oskarżony jednostkami wymuszała zatem konieczność dożywotniego jego izolowania</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>5.  <strong> <!-- -->1Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU </strong> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="5"> <p> <em> <!-- -->Oskarżony</em> </p> </td> <td colspan="3"> <p> <em> <!-- -->Punkt rozstrzygnięcia <br/>z wyroku</em> </p> </td> <td colspan="4"> <p> <em> <!-- -->Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu</em> </p> </td> <td colspan="6"> <p> <em> <!-- -->Przytoczyć okoliczności</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="5"> <p> <span class="anon-block">J. H.</span> </p> </td> <td colspan="3"> <p>II części dyspozytywnej wyroku</p> </td> <td colspan="4"> </td> <td colspan="6"> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46§1 k.k.</a> wobec <span class="anon-block">J. H.</span> orzeczono środek kompensacyjny w postaci obowiązku naprawienia szkody zobowiązując go do zapłaty na rzecz oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block">B. K.</span> kwoty 100.000zł.</p> <p>Na rozmiar krzywdy podlegającej naprawieniu przez zadośćuczynienie, o którym mowa w treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446§4 k.c.</a>, wpływa szereg okoliczności, a przede wszystkim wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania, wiek zarówno zmarłego, jak i najbliższego członka jego rodziny – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2014r., IV CSK 374/13, LEX nr 1438653.</p> <p>Bezsprzecznie <span class="anon-block">B. K.</span>, brat zmarłego <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, był z pokrzywdzonym emocjonalnie związany, niemniej jednak mieli oni dość sporadyczny kontakt, głównie telefoniczny, bowiem nie mieszkali razem od wielu lat. Z pewnością doznał on po śmierci brata poczucia pustki, co skutkowało odczuwaniem przez niego cierpienia. Śmierć pokrzywdzonego z pewnością nie wpłynęła jednakże negatywnie na sytuację majątkową, czy mieszkaniową oskarżyciela posiłkowego. Sąd mając na względzie fakt, że śmierć człowieka nie podlega żadnej wycenie, uznał, że właściwą reakcją na popełnione przez <span class="anon-block">J. H.</span> przestępstwo opisane w pkt. I lit. b części dyspozytywnej wyroku będzie zasądzenie od niego na rzecz <span class="anon-block">B. K.</span> kwoty 100.000zł.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="5"> <p> <span class="anon-block">J. H.</span> </p> </td> <td colspan="3"> <p>III części dyspozytywnej wyroku</p> </td> <td colspan="4"> </td> <td colspan="6"> <p>W oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63§1 k.k.</a> na poczet wymierzonej <span class="anon-block">J. H.</span> kary dożywotniego pozbawienia wolności zaliczono mu okres jego rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p> <strong> <!-- -->6. inne zagadnienia</strong> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p> <em> <!-- -->W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, <br/>a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>W obowiązującym formularzu nie wyodrębniono rubryki, która przewidywałaby powinność omówienia procesów psychologicznych towarzyszących oskarżonemu w czasie realizowania działalności stanowiącej przedmiot prowadzonego postępowania karnego. To zagadnienie w niniejszej sprawie miało jednak pierwszoplanowe znaczenie przy ocenie motywów, które zdeterminowały <span class="anon-block">J. H.</span> do zabójstw <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> i <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> <p>Jakkolwiek słuszność przyznać należało Sądowi Apelacyjnemu, który orzekając kasatoryjnie w sprawie i odnosząc się do zarzutu apelacji wskazał, że nieustalenie motywu zbrodni nie wyklucza możliwości przypisania tego zachowania określonej osobie. Przenosząc jednak to ogólne spostrzeżenie na grunt niniejszej sprawy wskazać należało, że takie motywacje można było zdekodować i to w odniesieniu do obu przypisanych <span class="anon-block">J. H.</span> zbrodni.</p> <p>Gdy chodziło o pozbawienie życia <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>, to bezsprzecznie <span class="anon-block">J. Ś. (2)</span> żywił do niego poważną urazę, a to dlatego, że był przez niego wielokrotnie i długiej perspektywie czasowej poniżany słownie i fizycznie. Wszak pokrzywdzony ten znajdując się pod wpływem alkoholu i mając nad oskarżonym przewagę fizyczną, zwykł go bić i wyzywać.</p> <p>Jednoznacznie ponadto ustalono, że na kanwie konfliktu, który narósł pomiędzy <span class="anon-block">J. H.</span> a <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> w czasie ich wspólnego zamieszkiwania, <span class="anon-block">S. B.</span> działając z inspiracji tego pokrzywdzonego, zażądała od oskarżonego, aby w okresie jesiennym 2016r. wyprowadził się z domu położonego w <span class="anon-block"> (...)</span>. Zwrócono już uwagę na to, że pokrzywdzony, który w wyjątkowo niesprzyjającej porze roku został zmuszony do poszukiwania innego miejsca zamieszkania. Był on zatem tym faktem bezsprzecznie wzburzony.</p> <p>Odwołując się po raz kolejny do zeznań <span class="anon-block">A. B.</span> wskazać należało, że <span class="anon-block">J. H.</span> miał motyw finansowy, który zdeterminował go do pozbawienia życia <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>. Wprawdzie oskarżony nie opisał, jakie zadłużenie miał ten pokrzywdzony, ani z jakiego tytułu. Niemniej jednak przekazał współosadzonemu, że gdyby pokrzywdzony oddał pieniądze, to nie zostałby pozbawiony życia.</p> <p> <span class="anon-block">J. H.</span> również z powodów emocjonalno – finansowych dopuścił się zbrodni na szkodę <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Z pewnością miał on żal do tego pokrzywdzonego o to, że w okresie przedświątecznym w 2016r., a przypadającym przed Świętami Bożego Narodzenia, otrzymał od <span class="anon-block">S. B.</span> niemałą jak na jej możliwości finansowe kwotę około 200zł i pomimo zapewnień tych pieniędzy jej nie zwrócił. Tego rodzaju frustrację <span class="anon-block">J. H.</span> wprost nawet wysławiał w rozmowach ze <span class="anon-block">S. B.</span> i <span class="anon-block">A. W.</span>.</p> <p>Dostrzegać też należało, że <span class="anon-block">J. H.</span> usilnie, lecz nieskutecznie, próbował zastać <span class="anon-block">A. K. (1)</span> w miejscu zamieszkania, o czym praktycznie przed samym zabójstwem informował <span class="anon-block">M. K.</span>. Zważywszy na to, że <span class="anon-block">J. H.</span> wykazywał w tym okresie żywotne zainteresowanie osobą <span class="anon-block">A. K. (1)</span> również wobec <span class="anon-block">L. W.</span>, a i wobec faktu, że oskarżony ostatecznie przyznał, że oczekując na rychłe przyłączenie zajmowanej przez niego nieruchomości w budowie do zasilania energią elektryczną, dążył do od odebrania od pokrzywdzonego powierzonych mu sprzętów AGD, toteż na kanwie tego jego oczekiwania doszło zapewne do nieporozumienia z ich użytkownikiem.</p> <p>Nie można było wreszcie wykluczyć, że <span class="anon-block">J. H.</span> uczestniczył wraz z <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span> w pracach budowlanych w budynku należącym do <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Wszak zdjęcia wykonane podczas oględzin tej nieruchomości dowodziły, że <span class="anon-block">A. K. (1)</span> przystąpił do prac związanych z wymianą podłogi w pomieszczeniu na piętrze domu. Zgromadzone dowody w postaci w szczególności zeznań <span class="anon-block">S. B.</span> sugerowały, że w tych pracach uczestniczyć mieli i <span class="anon-block">J. H.</span> i <span class="anon-block">J. Ś. (1)</span>. Być może na kanwie rozliczeń za te prace doszło pomiędzy oskarżonym i pokrzywdzonymi do nieporozumienia.</p> <p>Wskazania wymagało wreszcie to, że chociaż wszystkie te przyczyny mogły wydać się błahe, bo w istocie takimi były. W środowisku osób z marginesu społecznego, nadużywających alkoholu i borykających się z głębokimi problemami majątkowymi, jak i wobec oczywiście nieprawidłowo ukształtowanej osobowości oskarżonego, powody te były dla niego wystarczające do dokonania tak drastycznych zbrodni.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>7.  <strong> <!-- -->Koszty procesu </strong> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="4"> <p> <em> <!-- -->Punkt rozstrzygnięcia z wyroku</em> </p> </td> <td colspan="14"> <p> <em> <!-- -->Przytoczyć okoliczności</em> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="4"> <p>IV</p> </td> <td colspan="14"> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820160124" title="Ustawa z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze - Dz. U. z 1982 r. Nr 16, poz. 124 (art. 29)">art. 29 ustawy z dnia 26 maja 1982r. prawo o adwokaturze</a> w zw. z §4 ust. 1 i 3 i §17 ust. 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">B. A.</span> kwotę 3.420zł oraz dalsze 786,60zł tytułem podatku od towarów i usług za nieopłaconą pomoc prawną udzieloną z urzędu <span class="anon-block">J. H.</span> w postępowaniu przygotowawczym oraz w postępowaniach przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="4"> <p>V</p> </td> <td colspan="14"> <p>Na podstawie zaś <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624§1 k.p.k.</a> Sąd zwolnił <span class="anon-block">J. H.</span> od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów procesu. Oskarżony nie dysponował bowiem żadnym podlegającym spieniężeniu majątkiem, od dłuższego czasu przebywał w warunkach izolacyjnych, przed osadzeniem nie wykonywał stałej pracy zarobkowej. Zaprezentowane okoliczności uzasadniały zatem przyjęcie, że nie dysponował on możliwościami majątkowymi, które zagwarantowałyby by mu zdolność poniesienia kosztów niniejszego postępowania bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny.</p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>6.  <strong> <!-- -->1Podpis </strong> </p> </td> </tr> <tr> <td colspan="18"> <p>Daniel Strzelecki Marek Klebanowicz</p> </td> </tr> </table> </div>