Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I OSK 1150/06

Sądy administracyjne2007-09-26
Sygnatura
I OSK 1150/06
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2007-09-26
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Jan Paweł TarnoMałgorzata PocztarekWitold Falczyński

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno Sędziowie NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) Witold Falczyński Protokolant Aleksandra Żurawicka po rozpoznaniu w dniu 26 września 2007 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 1823/05 w sprawie ze skargi W. M. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Usługowo – Handlowe "M" na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie pracy w transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 9 lutego 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 1823/05 po rozpoznaniu skargi W. M. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe "M" wniesionej na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...]. nr [...] uchylił pkt 2 zaskarżonej decyzji, stwierdził, że decyzja ta w zakresie, w którym została uchylona nie podlega wykonaniu, a w pozostałej części skargę oddalił. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...]. nr [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., art. 8 ust. 1, 2, 3, 4, 6 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U. WE L 370 z dnia 1 grudnia 1985 r. P.0001-0007), art. 92 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. 2004 r. Nr 204, poz. 2088), Ip. 1.11.1 lit. a/ i b/, lp. 1.11.2 lit. a/ i b/ załącznika do tej ustawy po rozpoznaniu odwołania W. M. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe "M" od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...]. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w łącznej wysokości 1 350,00 zł, w tym 200,00 zł za skrócenie dziennego odpoczynku przy wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne, 1 150,00 zł za skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku – w pkt 1 utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w zakresie nałożenia kary pieniężnej za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu transportu drogowego i w pkt 2 utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy w zakresie nałożenia kary pieniężnej za skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu transportu drogowego. Podstawę faktyczną decyzji stanowiły wyniki kontroli przeprowadzonej w dniu 8 stycznia 2005 r. na drodze nr 3 w miejscowości [...]. Kontroli poddany został należący do skarżącego pojazd marki Volvo o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...]. Kierowca pojazdu L. G., który oświadczył, że jest pracownikiem firmy W. M., wykonywał przejazd w ramach międzynarodowego transportu drogowego rzeczy. Organ na podstawie zebranego materiału dowodowego uznał, że kierujący pojazdem naruszył obowiązujące przepisy regulujące czas pracy kierowcy. Kierowca okazał bowiem wykresówki z dni 2.01.05/3.01.05, 3.01.05/4.01.05, 4.01.05/5.01.05, 5.01.05/6.01.05, 6.01.05/7.01.05, 7.01.05/8.01.05, 8.01.05., z których wynika, że skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny 35 minut. W 24-godzinnym okresie od godziny 13.10 w dniu 4 stycznia 2005 r. do godziny 13.10 w dniu 5 stycznia 2005 r., najdłuższy odpoczynek wynosił 5 godzin 25 minut, między godziną 16.30, a godziną 21.55. Na okazanych wykresówkach kierowca rozpoczął siódmy okres rozliczeniowy bez odebrania wymaganego odpoczynku tygodniowego, po maksymalnie sześciu okresach. Najdłuższy odpoczynek wynosił 12 godzin 30 minut między godziną 21.30 w dniu 5 stycznia 2005 r., a godziną 10.00 w dniu 6 stycznia 2005 r., tj. czas odpoczynku tygodniowego został skrócony o 11 godzin i 30 minut. Organ nie uwzględnił stanowiska strony, że kierowca w dniu kontroli rozpoczął siódmy okres prowadzenia, a Gorzów Wlkp. był miastem docelowym, w którym miało nastąpić zakończenie tygodnia pracy i że wobec tego odroczenie tygodniowego odpoczynku było celowe. Wskazał bowiem, że z materiału dowodowego wynika, iż wykresówką z dnia 8 stycznia 2005 r. kierowca rozpoczął siódmy okres rozliczeniowy, zaś zgodnie z art. 6 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820 tygodniowy okres odpoczynku można odłożyć do końca szóstego dnia, jeżeli całkowity czas prowadzenia pojazdu przez tych sześć dni nie przekracza wartości maksymalnej odpowiadającej sześciu dziennym okresom prowadzenia pojazdu. Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi W. M. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. W powołanym na wstępie wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie w zakresie, w jakim dotyczy zaskarżonego rozstrzygnięcia o utrzymaniu w mocy decyzji organu pierwszej instancji w części obejmującej nałożenie kary pieniężnej za skrócenie odpoczynku tygodniowego. Zdaniem Sądu w tej bowiem części zaskarżona decyzja narusza prawo w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Sąd wskazał, że skarżący w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji kwestionując zasadność nałożenia kary za skrócenie odpoczynku tygodniowego zwrócił uwagę na to, że kontrola została dokonana szóstego dnia pracy i rozpoczął się siódmy okres prowadzenia pojazdu, a zatem kierowca mógł jeszcze odłożyć odpoczynek zgodnie z art. 6 ust. 1 powołanego rozporządzenia. Główny Inspektor Transportu Drogowego rozpatrując wskutek odwołania ponownie sprawę, skoncentrował się tylko na stwierdzeniu skarżącego, że rozpoczął się 8 stycznia 2005 r. siódmy okres rozliczeniowy i uznając, iż rozpoczęcie tego okresu wynika z materiału dowodowego nie znalazł uzasadnienia do zastosowania powołanego przepisu. Zdaniem Sądu z powołanego wyżej przepisu wynika jednak, że okres tygodniowego odpoczynku może być odłożony do końca szóstego dnia, jeżeli całkowity czas prowadzenia pojazdu przez tych sześć dni nie przekracza wartości maksymalnej odpowiadającej sześciu dziennym okresom prowadzenia pojazdu. W świetle powyższego niezbędnym było ustalenie kiedy i czy w dacie kontroli upłynął powyższy termin odłożenia tygodniowego okresu odpoczynku. W ocenie Sądu Wojewódzkiego organ takich ustaleń nie poczynił, ograniczył się jedynie do ogólnego stwierdzenia, że w dniu kontroli rozpoczął się siódmy okres rozliczeniowy. Takim pojęciem zaś powołany przepis się nie posługuje. Sąd podniósł, że termin odłożenia tygodniowego okresu odpoczynku został określony jako koniec szóstego dnia, a powołane rozporządzenie nie określa rozumienia pojęcia "dzień", tj. czy chodzi o dzień w ujęciu kalendarzowym (tj. np. 2, 3, 4 stycznia) czy też chodzi o dzień w rozumieniu doby (24 godzin). Zdaniem skarżącego dzień pracy należy liczyć jako 24 godziny co oznacza, że skoro kierowca rozpoczął pracę w dniu 2 stycznia 2005 r. o godz. 14.00 to szósty dzień pracy upływał 8 stycznia 2005 r. o godz. 14.00. Z tego też względu w odwołaniu podał, że w dniu 8 stycznia 2005 r. rozpoczął się siódmy dzień prowadzenia pojazdu tyle, że dopiero po godz. 14.00. Mimo że rozporządzenie nie zawiera definicji pojęcia "dzień" Sąd pierwszej instancji podzielił przyjęte przez skarżącego rozumienie tego pojęcia. Z uwagi na charakter przepisów i zakres regulacji objętej rozporządzeniem dotyczący m.in. okresów prowadzenia pojazdu i okresów wypoczynku Sąd uznał, że w powyższym pojęciu nie chodzi o dzień w ujęciu kalendarzowym (np. 2, 3 stycznia) co by oznaczało, iż chociaż kierowca rozpoczął prowadzenie pojazdu np. 2 stycznia o godz. 23.55 to 3 stycznia byłby już drugim dniem jego pracy, tylko o dzień rozumiany jako 24 godziny (doba) liczone od rozpoczęcia prowadzenia pojazdu. Zdaniem Sądu na takie rozumienie powyższego pojęcia wskazuje zawarta w art. 1 pkt 4 rozporządzenia definicja "tygodnia", zgodnie z którą "tydzień" oznacza okres między godziną 00.00 w poniedziałek a godziną 24.00 w niedzielę. Z ustalenia organu drugiej instancji co do rozpoczęcia siódmego okresu wykresówką z dnia 8 stycznia 2005 r. wynika, że organ dokonał błędnej wykładni terminu, o którym mowa w art. 6 ust. 1 skutkującej jego naruszeniem. Skutkiem tego stanu rzeczy jest poczynienie ustaleń w powyższym zakresie w oderwaniu od godziny rozpoczęcia przez kierowcę okresu prowadzenia pojazdu. Rozpoznając ponownie sprawę w tej części organ drugiej instancji uwzględnił zatem, wynikającą z wykresówki godzinę rozpoczęcia pracy kierowcy w dniu 2 stycznia 2005 r. i czas dokonanej kontroli. W ocenie Sądu ustalenie, że w czasie kontroli szósty dzień nie upłynął stanowić będzie o zasadności odwołania w tym zakresie. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w pozostałej części skarga nie zasługuje na uwzględnienie i jako taka podlega oddaleniu, bowiem skarżący nie podważył ustaleń organu, co do skrócenia czasu dziennego odpoczynku o 3 godziny 35 minut. Sąd podniósł ponadto, że na rozprawie w dniu 9 lutego 2006 r. skarżący przyznał, że "organ policzył prawidłowo" i ustaleń co do skrócenia tego okresu nie kwestionuje. Zdaniem skarżącego nie miał on jednak wpływu na działania kierowcy i jak podniósł w skardze, nie może z tego tytułu ponosić odpowiedzialności. Sąd wskazał jednak, że stosownie do art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym w dacie obu decyzji karze podlega wykonujący transport drogowy, a w rozumieniu przepisów tej ustawy wykonującym jest przedsiębiorca, a nie kierowca, który wykonuje tylko czynność prowadzenia pojazdu. Sąd uznał, że skarżący odwołując się do art. 12 powołanego rozporządzenia nie wykazał, iż zachodziły okoliczności do jego zastosowania. Podnoszona zaś przez skarżącego okoliczność, że całkowity czas prowadzenia pojazdu w okresie 4 stycznia 2005 r. godz. 13.10 – 5 stycznia 2005 r. godz. 5.10 nie został przekroczony, w ocenie Sądu dla rozstrzygnięcia w powyższym zakresie nie była istotna. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł Główny Inspektor Transportu Drogowego, zaskarżając go w części uchylającej decyzję administracyjną, tj. w części dotyczącej kar pieniężnych za zmniejszenie tygodniowego czasu prowadzenia pojazdów. Zaskarżonemu wyrokowi organ zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 §1 pkt 1 lit. a/ oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ i art. 133 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez wadliwe ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd, w następstwie których uznano, że kierowca rozpoczął kierowanie pojazdem w niedzielę dnia 2 stycznia 2005 r., o godzinie 14 podczas, gdy w rzeczywistości stało się to o godzinie 2, zatem w konsekwencji nie mógł znajdować zastosowania w sprawie art. 6 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (rozporządzenie Rady) oraz niesłuszne przyjęcie, że organ kierował się inną wykładnią prawa materialnego niż prezentowana przez Sąd. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ wskazał, że Sąd błędnie przyjął, iż kierowca rozpoczął kierowanie pojazdem w dniu 2 stycznia 2005 r. o godzinie 14.00. Powyższe ustalenie prowadziło zaś do stwierdzenia przez Sąd, że organ niesłusznie przyjął, iż w dniu kontroli, tj. 8 stycznia 2005 r. o godzinie 10.25 nie upłynął jeszcze sześciodniowy termin na wykorzystanie tygodniowego odpoczynku. Organ podniósł, że w sprawie Sąd pominął rzeczywistą treść wykresówki kierowcy z dnia 2 stycznia 2005 r. Dokładna analiza wykresówki prowadzi do wniosku, że w tym dniu kierowca rozpoczął kierowanie pojazdem o godzinie 00.55, a nie 13 godzin później, jak przyjął Sąd Wojewódzki. Oznacza to, że najpóźniej o godzinie 0.55 w dniu 8 stycznia 2005 r. kierowca skarżącego powinien rozpocząć wykorzystywanie tygodniowego odpoczynku, a jak wynika z wykresówek oraz protokołu z kontroli, do godziny 10.25 (tj. chwili rozpoczęcia kontroli) obowiązek ten nie został wykonany. W konkluzji skargi kasacyjnej organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego w wysokości 180,00 zł. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna złożona w rozpoznawanej sprawie oparta została na zarzucie naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przepisów postępowania poprzez dokonanie wadliwych ustaleń faktycznych w zakresie godziny rozpoczęcia przez kierowcę prowadzenia pojazdu w dniu 2 stycznia 2005 r. Zdaniem autora skargi kasacyjnej kierowca rozpoczął w tym dniu pracę o godzinie 2 w nocy, a nie jak przyjął to Sąd I instancji o godzinie 14. Precyzyjne ustalenie momentu w jakim kierowca rozpoczął kierowanie pojazdem miało decydujące znaczenie dla oceny przez Naczelny Sąd Administracyjny zasadności skargi kasacyjnej. Jeżeli bowiem ustalenia faktyczne poczynione przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie okazałyby się błędne zaskarżony skargą kasacyjną wyrok naruszałby wymienione w niej przepisy postępowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i lit. c/ ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), określanej dalej jako P.p.s.a., w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 6 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U. UE L 85.370.1) okres prowadzenia pojazdu między każdymi dwoma okresami dziennego odpoczynku lub między okresem dziennego i tygodniowego odpoczynku, zwanego dalej "dziennym okresem prowadzenia pojazdu", nie może przekraczać dziewięciu godzin. Może być przedłużony dwukrotnie w każdym tygodniu do 10 godzin. Kierowca musi, po nie więcej niż sześciu dziennych okresach prowadzenia pojazdu, skorzystać z tygodniowego okresu odpoczynku, określonego w art. 8 ust. 3. Tygodniowy okres odpoczynku można odłożyć do końca szóstego dnia, jeżeli całkowity czas prowadzenia pojazdu przez tych sześć dni nie przekracza wartości maksymalnej odpowiadającej sześciu dziennym okresom prowadzenia pojazdu. Mając na uwadze brzmienie cytowanego przepisu należało odpowiedzieć na pytanie, czy w chwili kontroli pojazdu w dniu 8 stycznia 2005 r. o godz. 10.25 upłynął, czy też nie sześciodniowy termin na wykorzystanie tygodniowego odpoczynku, a tym samym czy zasadnie Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu transportu drogowego. Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w dniu 26 września 2007 r. po okazaniu pełnomocnikowi Głównego Inspektora Transportu Drogowego oryginału wykresówki z dnia 2 stycznia 2005 r. stwierdził on, że transport w tym dniu rozpoczął się o godz. 14. Fakt ten potwierdził też przedsiębiorca – Władysław Myśliwiec. Powyższe oznacza, że wbrew wywodom skargi kasacyjnej ustalenia dokonane przez Sąd I instancji, będące podstawą zaskarżonego wyroku okazały się poprawne. Skoro bowiem kierowca rozpoczął kierowanie pojazdem w dniu 2 stycznia 2005 r. po godzinie 14, to w chwili kontroli nie można było postawić mu zarzutu skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku, z uwagi na możliwość jego odłożenia w oparciu o cytowany wcześniej art. 6 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. Tym samym zaskarżony wyrok uchylający decyzję w zakresie nałożenia na przedsiębiorcę kary pieniężnej za skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu transportu drogowego nie narusza przepisów będących podstawą skargi kasacyjnej złożonej w rozpoznawanej sprawie. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.