Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II SAB/Wr 7/09

Sądy administracyjne2009-11-16
Sygnatura
II SAB/Wr 7/09
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Data orzeczenia
2009-11-16
Rodzaj
Postanowienie WSA we Wrocławiu

Sędziowie

Wiesław Jakubiec

Rozstrzygnięcie

*Odmówiono przyznania prawa pomocy co do całości wniosku

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wiesław Jakubiec – referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2009 r. na posiedzeniu niejawnym kolejnego wniosku D. i M. W. o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym w sprawie ze skargi na bezczynność D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 21 maja 2009 r. Sąd odmówił skarżącym przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym wskazując w uzasadnieniu, że wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 246 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym - zwanej dalej u.p.s.a. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) nie wykazali oni, że wskazywany przez nich dochód w zestawieniu z wysokością przedstawionych wydatków jest nie wystarczający aby sfinansować zarówno ww. wydatki, jak i należny wpis sądowy od skargi. Sąd podkreślił, że ocena wniosku tym bardziej była utrudniona, że skarżący nie sprecyzowali i nie udokumentowali wysokości swoich niezbędnych wydatków, jak również nie przedłożyli aktualnych zaświadczeń o wysokości uzyskiwanych dochodów. Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 15 lipca 2009 r. (sygn. akt II OZ 614/09), w wydanym po rozpoznaniu zażalenie skarżących na ww. orzeczenie, potwierdził słuszność stanowiska wyrażonego przez tut. Sąd. W odpowiedzi na kolejne wezwanie do uzupełnienia skargi poprzez uiszczenie wpisu sądowego w wysokości 100 zł, skarżący złożyli na urzędowym formularzu ponowny wniosek o przyznanie im prawa pomocy w zakresie całkowitym wskazując w uzasadnieniu, że łączny ich dochód netto wynosi 2.360 zł, a wśród posiadanych składników majątkowych wymienili działki gruntu o łącznej pow. 2.500 m2. W piśmie z dnia 6 listopada 2009 r. wnioskodawczyni oświadczyła, że ponoszą następujące wydatki: opłata za energię elektryczną- 150 zł; za gaz- 50 zł; koszt leków "ratujących życie"- ok. 200 zł. Dodała, że jedną emeryturę przeznaczają na korespondencję z Sądem, ksero i dojazdy. Poinformowała, że musieli zaciągać kolejny kredyt, a posiadanej nieruchomości nie sprzedadzą, gdyż stanowi ona współwłasność całej rodziny a "rodziny się nie sprzedaje". Prawo pomocy w zakresie całkowitym może być przyznane, gdy wnioskodawca wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (art. 246 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym - zwanej dalej u.p.s.a. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.)). Przesłanką do uwzględnienia kolejnego wniosku strony o przyznanie prawa pomocy może być stwierdzenie, iż od chwili wydania poprzedniego orzeczenia w tym przedmiocie uległa zmianie (na niekorzyść) sytuacja finansowa i majątkowa skarżących. Na wnioskodawcach ciążył obowiązek wykazania, które ze zmienionych okoliczności uzasadniałyby obecnie przyznanie im prawa pomocy we wnioskowanym zakresie. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie taki warunek nie został spełniony, bowiem przedstawione we wniosku okoliczności istniały już w trakcie rozpoznania poprzedniego wniosku o przyznanie prawa pomocy a nadto- fakty wymienione w obecnym wniosku wciąż nie uzasadniają przyznania skarżącym prawa pomocy. Wnioskodawcy nadal nie udokumentowali wysokości wydatków (m.in. wyżej wymienionych) swojej rodziny; nie wykazali wskazywanego we wniosku faktu swojego zadłużenia i jego wysokości; nie udowodnili również dlaczego nie mogą sfinansować przedmiotowych opłat sądowych ze źródła (kredyt), z którego czerpali (i czerpią) środki na pokrycie swoich wydatków i kosztów sądowych w innych postępowaniach; nie wyjaśnili skąd czerpali środki na prace związane z pokryciem dachu w swoim domu; nie wykazali, że co miesiąc ponoszą wydatki związane z prowadzonymi postępowymi sądowymi w wysokości "swojej emerytury". Z treści wniosku wynika, że skarżący nie mają nikogo na utrzymaniu, uzyskiwany przez nich dochód miesięczny netto wzrósł do kwoty 2. 360 zł, a wysokość przedstawianych wydatków (zresztą nie udokumentowanych) nie uległa zmianie. Sytuacja zatem nie pogorszyła się ale wręcz przedstawia się in plus w stosunku do wykazywanej poprzednio. Podkreślić jeszcze raz należy, iż zwolnienie od kosztów sądowych jest instytucją wyjątkową, znajdującą zastosowanie tylko w stosunku do podmiotów pozbawionych możliwości uzyskania środków na ich pokrycie. Skarżący mają stały dochód i jak wskazują- również możliwości uzyskania środków z kredytu. W ocenie Sądu osiągane przez skarżących miesięczne dochody są wystarczające aby sfinansować zarówno ich niezbędne wydatki, jak i jedyny na tym etapie koszt postępowania jakim jest wpis sądowy od skargi w wysokości 100 zł. Powtórzyć należy, że ustanowienie stronie w toku postępowania przed sądem administracyjnym I instancji pełnomocnika z urzędu powinno mieć charakter zupełnie wyjątkowy, bowiem sąd ten obowiązany jest czuwać nad tym by stronom występującym w sprawie bez adwokata lub radcy prawnego udzielać potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczać ich o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań (art. 6 u.p.s.a.). Sąd z urzędu zobowiązany jest do wzięcia pod uwagę wszelkich naruszeń prawa jakie stwierdzi badając daną sprawę. Wskazane uregulowania gwarantują, że niezależnie od błędnie lub nieudolnie formułowanych przez wnioskodawców zarzutów czy braku ich zaangażowania w postępowanie sądowoadministracyjne (skarżący nie mają obowiązku uczestniczenia w posiedzeniach Sądu) akt będącym przedmiotem zaskarżenia zostanie wszechstronnie przez Sąd zbadany pod względem jego zgodności z prawem. Zauważyć w tym miejscu należy, że nie zrozumiałym jest postępowanie skarżących, którzy w każdym z wszczętych przez nich postępowaniu przed tut. Sądem żądają ustanowienia im pełnomocnika, a gdy takiego otrzymują (a jest to już znaczna liczba) to albo odmawiają z nim współdziałania (np. nie udzielając mu pełnomocnictwa) albo udzielone pełnomocnictwo cofają oskarżając go o związki z "mafią". Może warto, aby skarżący sami postarali się zatrudnić zawodowego pełnomocnika (np. z "drugiego końca" Polski czy nawet z zagranicy) aby w końcu ktoś komu zaufają uświadomił im, że absurdalne i fałszywe jest ich przekonanie, że sędziowie tutejszego Sądu i ustanawiani z urzędu adwokaci pozostają w jakiś związku przestępczym stworzonym tylko po by skrzywdzić rodzinę skarżących. Przypomnieć należy, że to skarżący świadomie i -jak pokazuje statystyka orzeczeń- najczęściej bezzasadnie "zalewają" dziesiątkami skarg zarówno tutejszy, jaki i inne sądy administracyjne. A zatem jeśli skarżący uczynili sobie z procedowania przed Sądem cel aktywności życiowej (i nie szkoda im na to czasu oraz pieniędzy), to powinni tak gospodarować posiadanymi środkami finansowymi i majątkowymi aby mogli bez przeszkód realizować swoje ulubione zajęcie. Jeśli wnioskodawcy posiadają składniki majątkowe, które nie są niezbędne do ich utrzymania (a za takie Sąd uważa np. posiadanie udziałów we własności działek budowlanych), to w przedstawianej przez nich sytuacji finansowej zbycie zbędnych składników majątkowych byłoby zupełnie racjonalne i uzasadnione. Na marginesie wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny oceniając w tej i w wielu innych sprawach aktualną sytuację skarżących (zob. sygn. akt II OZ 577/09, II OZ 562/08, II OZ 635/08, II OZ 583/08, II OZ 932/08) uznał, iż ich sytuacja materialna nie uzasadnia zastosowania wobec nich instytucji prawa pomocy w żadnym zakresie. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 245 § 2 w zw. z art. 246 § 1 pkt 1 w zw. z art. 258 § 2 pkt 7 u.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.