I GSK 1524/18
Sądy administracyjne2019-12-06
Sygnatura
I GSK 1524/18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2019-12-06
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Ewa Cisowska-SakrajdaHenryk WachLudmiła Jajkiewicz
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Henryk Wach Sędzia NSA Ludmiła Jajkiewicz Sędzia del. WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Monika Tutak-Rutkowska po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 stycznia 2017 r., sygn. akt V SA/Wa 4080/15 w sprawie ze skargi J. P. na decyzję Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia [...] sierpnia 2015 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności dla gospodarstw niskotowarowych 1. oddala skargę kasacyjną, 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 18 stycznia 2017r., sygn. akt V SA/Wa 4080/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę J. P. na decyzję Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia [...] sierpnia 2015r. w przedmiocie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności z tytułu wspierania gospodarstw niskotowarowych.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł J. P., zaskarżając ten wyrok w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżący kasacyjnie zarzucił:
I. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie prawa postępowania przed sądami administracyjnymi, tj.:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. polegające na tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. mimo iż organ w zaskarżonej decyzji naruszył:
a) art. 7, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 78 i art. 80 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych skarżącego i nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego w zakresie daty i okoliczności poinformowania organu o zbyciu nieruchomości oraz jego przyczynach, oraz okolicznościach związanych z uzyskaniem przez skarżącego wiedzy o nieotrzymaniu renty strukturalnej,
b) art. 9 i art. 64 k.p.a. poprzez niepouczenie skarżącego w brakach jego zgłoszenia dokonanego na gruncie art. 39 rozporządzenia Komisji (WE) nr 817/2004 z dnia 29 kwietnia 2004r.,
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. polegające na tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., mimo iż organ w zaskarżonej decyzji naruszył art. 36 rozporządzenia Komisji (WE) nr 817/2004 z dnia 29 kwietnia 2004r. poprzez jego niezastosowanie, jak również stwierdzenie jego nieobowiązywania na gruncie polskiego porządku prawnego, co Sąd w zaskarżonym wyroku przyznał,
II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie prawa materialnego, tj.:
1. art. 36 rozporządzenia Komisji (WE) nr 817/2004 z dnia 29 kwietnia 2004r. poprzez jego błędną wykładnię polegającą m.in. na przyjęciu, że przed stwierdzeniem niewykonalności zobowiązania musi nastąpić dopuszczalność przejęcia zobowiązania,
2. art. 39 rozporządzenia Komisji (WE) nr 817/2004 z dnia 29 kwietnia 2004r. ustanawiające szczegółowe zasady stosowania rozporządzenia Rady (WE) nr 1257/1999 w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich z Europejskiego Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej poprzez jego błędną wykładnią, zgodnie z którą niezdolność do pracy jako siłę wyższą można odnosić tylko do beneficjenta płatności a nie jego małżonki i niewłaściwe zastosowanie, poprzez stwierdzenie, że nie zostały spełnione warunki do zwolnienia skarżącego z obowiązku zwrotu opłaty,
3. art. 73 ust. 5 rozporządzenia Komisji nr 796/2004 z dnia 21 kwietnia ustanawiającego szczegółowe zasady wdrażania wzajemnej zgodności, modulacji oraz zintegrowanego systemu administracji i kontroli przewidzianych w rozporządzeniu Rady (WE) nr 1782/2003r. poprzez przyjęcie, iż skarżący działał w złej wierze.
Mając to na uwadze skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik organu wniósł o jej oddalenie, rozpoznanie sprawy na rozprawie oraz o zasądzenie zwrotu niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego poniesionych przez organ (w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a. w brzmieniu nadanym na podstawie art. 1 pkt 56 ustawy z dnia 9 kwietnia 2015r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. poz. 658), a obowiązującym od dnia 15 sierpnia 2015r., "(...) uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej". W ten sposób wyraźnie został określony zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok, w przypadku gdy oddala skargę kasacyjną. Regulacja ta, jako mająca charakter szczególny, wyłącza zatem przy tego rodzaju rozstrzygnięciach odpowiednie stosowanie do postępowania przed tym Sądem wymogów dotyczących elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w zw. z art. 193 zdanie pierwsze p.p.s.a. (por. wyroki NSA: z dnia 25 listopada 2016r., I FSK 1376/16, z dnia 17 stycznia 2017r., I GSK 1294/16, z dnia 8 lutego 2017r., I GSK 1371/16, z dnia 5 kwietnia 2017r., I GSK 91/17; z dnia 27 czerwca 2017r., II GSK 1869/17).
Analizowany przepis ogranicza wymogi, jakie musi spełniać uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną wyłącznie do, niemającej swojego odpowiednika w art. 141 § 4 p.p.s.a., oceny zarzutów skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny uzyskał zatem fakultatywne uprawnienie do przedstawienia, zależnie od własnej oceny, wyłącznie motywów zawężonych do aspektów prawnych świadczących o braku usprawiedliwionych podstaw skargi kasacyjnej albo o zgodnym z prawem wyrokowaniu przez sąd I instancji mimo nieprawidłowego uzasadnienia" (tak wyrok NSA z dnia 27 marca 2018r., I GSK 612/18, LEX nr 2486227). Nie przedstawia on więc w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy administracji i Sąd pierwszej instancji. Stan faktyczny i prawny sprawy rozstrzygniętej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przedstawiony został w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (tak np. wyrok NSA z dnia 8 marca 2018r., II OSK 1232/16, LEX nr 2495656).
Zważywszy na powyższą regulację prawną - Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w niniejszej sprawie postępowanie sądowoadministracyjne zostało wszczęte po dniu 15 sierpnia 2015r. Wobec tego do uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego znajduje zastosowanie art. 193 zd. 2 p.p.s.a., a Sąd ten ograniczył jego treść do oceny prawnej zarzutów kasacyjnych.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Wobec nie stwierdzenia okoliczności skutkujących nieważnością postępowania przed Sądem I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał wniesioną w tej sprawie skargę kasacyjną w granicach zarzutów kasacyjnych, uznając, iż nie ma ona usprawiedliwionej podstawy prawnej.
Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 78 i art. 80 k.p.a., tj. zarzut pkt I pkt 1 lit. a) petitum skargi kasacyjnej, nie jest trafny.
Zarzucając naruszenie tych przepisów skarżący kasacyjnie podnosi - jak wynika z argumentacji uzasadnienia skargi kasacyjnej - że wadliwie organ ustalił datę złożenia w organie aktu notarialnego przeniesienia własności gospodarstwa rolnego na syna, bowiem jak twierdzi skarżący został on złożony w dniu jego sporządzenia, co miało miejsce w dniu 7 marca 2011r. Twierdzi nadto, że przyczyną przeniesienia własności tego gospodarstwa była choroba obojga współwłaścicieli tego gospodarstwa.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższe argumenty stanowią wyłącznie polemikę z prawidłowym stanowiskiem zaskarżonego wyroku, wywodzoną z przedstawienia przez skarżącego własnego – bo nie mającego oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym - przebiegu zdarzeń. Skarżący kasacyjnie nie przedstawił żadnego dowodu na okoliczność złożenia aktu notarialnego w siedzibie organu w dniu 7 marca 2011r., a przedstawiana przez niego wersja zdarzeń pozostaje w opozycji do zawartych w aktach administracyjnych dowodach. Z akt tych wynika bowiem, iż akt notarialny – co prawda - został złożony, lecz w innej niż wskazywana przez skarżącego dacie i w innym organie niż właściwym w tej sprawie. Jak bowiem wynika ze złożonego do akt administracyjnych "Potwierdzenia przyjęcia dokumentów" akt notarialny został złożony przez M. P. (syna skarżącego) w dniu [...] marca 2011r. w siedzibie Mazowieckiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Warszawie w prowadzonym przez ten organ postępowaniu z jego wniosku w sprawie przyznania mu płatności w ramach programu "Ułatwienie startu młodym rolnikom". Złożenie tego aktu nie jest tożsame z jego złożeniem w BP ARiMR w Siedlcach, w sprawie przyznanej skarżącemu kasacyjnie płatności dla gospodarstwa niskotowarowego. Słusznie też podnosi organ w odpowiedzi na skargę kasacyjną, że złożenie spornego aktu notarialnego nie ma znaczenia w postępowaniu w przedmiocie zwrotu nienależnie pobranej płatności, okoliczność ta miałaby natomiast znaczenie w postępowaniu dotyczącym przyznania płatności z uwagi na fakt, że płatność dla gospodarstwa nieskotowarowego ma charakter płatności wieloletniej (5-letniej). Stosownie bowiem do § 3 ust. 1 pkt 4 lit. b) i § 3 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania pomocy finansowej na wspieranie gospodarstw niskotowarowych objętej planem rozwoju obszarów wiejskich (Dz. U. Nr 286, poz. 2870, ze zm.), zwanego rozporządzeniem WGN, płatność dla gospodarstwa niskotowarowego jest udzielana producentowi rolnemu, który zobowiąże się do nieprzenoszenia własności gospodarstwa niskotowarowego przez okres 5 lat od dnia przyznania płatności; zobowiązanie, o którym mowa w ust. 1 pkt 4 lit. b), nie dotyczy jednak przeniesienia własności gospodarstwa niskotowarowego na rzecz następcy producenta rolnego, któremu przyznano rentę strukturalną. Dodatkowo dodać trzeba, że w 2011r. skarżący kasacyjnie, co znajduje potwierdzenie w aktach administracyjnych, nie kwestionował daty złożenia aktu notarialnego w siedzibie organu ARiMR w Siedlcach w dniu [...] kwietnia 2011r., zgodnie z prezentatą organu znajdującą się na akcie notarialnym złożonym w siedzibie tego organu. W tym zakresie nie można pominąć faktu, iż decyzją z dnia [...] maja 2011r. Kierownik BP ARiMR w Siedlcach, utrzymaną w mocy decyzją Dyrektora Mazowieckiego OR ARiMR, wstrzymał skarżącemu kasacyjnie płatność dla gospodarstwa niskotowarowego, a WSA w Warszawie prawomocnym wyrokiem z dnia 12 grudnia 2011r., sygn. akt V SA/Wa 1849/11, oddalił skargę skarżącego na te decyzje. Do tego wyroku nie zostało sporządzone uzasadnienie, niemniej jednak biorąc pod uwagę przedmiot rozstrzygnięcia tego wyroku – wstrzymanie płatności przyjąć można, że spora w sprawie zwrotu nienależnie pobranej płatności okoliczność uchybienia warunkom dotrzymania wieloletniego zobowiązania została już prawomocnie przesądzona, co wyklucza jej kwestionowanie w niniejszym postępowaniu. Z uwagi na tę ostatnią okoliczność nie sposób również podzielić twierdzenia skargi kasacyjnej w zakresie przyczyn i okoliczności braku wiedzy skarżącego o nieotrzymaniu renty strukturalnej. Niemniej jednak uzupełniająco dodać trzeba, że skarga kasacyjna w tym zakresie oparta została na błędnym założeniu, że ubieganie się przez żonę skarżącego kasacyjnie o przyznanie renty strukturalnej stanowi okoliczność istotną dla dochowania warunków podjętego przez skarżącego zobowiązania wieloletniego dla gospodarstwa niskotowarowego. Z niespornych okoliczności faktycznych tej sprawy wynika bowiem, że zobowiązanie z tytułu płatności dla gospodarstw niskotowarowych podjął skarżący kasacyjnie, nie zaś jego żona; a wniosek o przyznanie renty strukturalnej złożyła żona skarżącego, skarżący bowiem od 1 maja 2003r. pobiera rentę inwalidzką z powodu wypadku przy pracy w rolnictwie. A zatem to nie skarżący kasacyjnie był potencjalnym beneficjentem renty strukturalnej, a więc to nie on przekazywał gospodarstwo synowi za rentę strukturalną. Ponadto fakt podjęcia się zobowiązania wieloletniego w sytuacji przebywania na rencie inwalidzkiej od wielu lat wyklucza możliwość uwzględnienia jego stanu zdrowia jako przyczyny zaniechania realizacji tego zobowiązania. Na gruncie powołanego już przepisu § 3 ust. 3 rozporządzenia WGN wyłącznie okoliczności dotyczące sytuacji skarżącego jako podmiotu przyjmującego na siebie zobowiązanie wieloletnie mogły mieć istotne znaczenie w sprawie dochowania zobowiązania. Skarżący kasacyjnie nie podnosi też, że jego syn skutecznie przejął gospodarstwo rolne i podjął się - stosownie do przepisu § 11 rozporządzenia WGN -kontynuowania zobowiązania wieloletniego skarżącego kasacyjnie. Okoliczności takie nie wynikają również z przedłożonych akt administracyjnych. Przekazanie (przejście) gospodarstwa rolnego na następcę prawnego beneficjanta nie powoduje zaś automatycznie przejścia wraz z gospodarstwem prawa do płatności. Następca prawny musi, co do zasady, złożyć wniosek o przyznanie płatności, musi też spełnić określone przepisami prawa wymagania warunkujące przyznanie płatności i uzyskać decyzję administracyjną o przyznaniu tego świadczenia (tak wyrok NSA z dnia 16 grudnia 2008r., II GSK 643/08, Lex nr 515972).
Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 9 i art. 64 k.p.a. w zw. z art. 39 rozporządzenia nr 817/2004, tj. zarzut pkt I pkt 1 lit. b) petitum skargi kasacyjnej.
Naruszenia tych przepisów skarżący kasacyjnie upatruje w zaniechaniu organu, polegającym na nie wezwaniu skarżącego kasacyjnie do przedłożenia dowodów – jak można domniemywać - na zaistnienie siły wyższej, które to zaniechanie miało mieć miejsce – wedle jego twierdzeń - w dniu 7 marca 2011r. podczas składania w siedzibie organu aktu notarialnego.
Rozważając tak sformułowany zarzut kasacyjny Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że przepisy art. 64 k.p.a. i art. 39 rozporządzenia nr 817/2004 mają mniejsze jednostki redakcyjne, które nie zostały – wbrew wymogom ustawowym – wskazane. Uzasadnienie skargi kasacyjnej nie zawiera też argumentacji, która pozwalała by na zidentyfikowanie podania, które zostało złożone przez skarżącego kasacyjnie w dniu 7 marca 2011r. i które wymagało uzupełnienia z uwagi na braki formalne. Nie jest też jasne jakie to dokumenty powinny być złożone w sprawie, co wymagało z kolei reakcji organu. Skarżący nie wskazał też wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Powyższe czyni skargę kasacyjną w tym zakresie wadliwie skonstruowaną. Niemniej jednak podnieść trzeba, że w dniu 7 marca 2011r., jak już wskazano przy okazji oceny poprzedniego zarzutu kasacyjnego, skarżący kasacyjnie nie złożył żadnego podania, w tym w wykonaniu dyspozycji art. 39 pkt 2 rozporządzenia nr 817/2004. Samo złożenie w dniu 11 kwietnia 2011r. aktu notarialnego nie jest zaś tożsame z dokonaniem na podstawie art. 39 pkt 2 rozporządzenia nr 817/2004 zawiadomienia o zaistnieniu siły wyższej w rozumieniu art. 39 pkt 1 rozporządzenia nr 817/2004. W pojęciu siły wyższej nie mieści się też czynność prawna przeniesienia gospodarstwa rolnego na następcę prawnego – syna. Czynność ta jest wynikiem świadomie podejmowanej przez rolnika decyzji o zbyciu gospodarstwa, co wyklucza zaliczenie jej do okoliczności nagłej niemożliwej do przewidzenia. Zwrócić też trzeba uwagę na konstrukcję przepisu art. 39 rozporządzenia nr 817/2004, która wskazuje, że to na beneficjencie pomocy ciąży obowiązek zawiadomienia organu o zaistnieniu okoliczności skutkujących uchybieniem warunkom realizowanego zobowiązania wieloletniego oraz przedstawienia dowodów potwierdzających te okoliczności, jeśli chce on uwolnić się od konsekwencji finansowych tego uchybienia. Konstrukcji tej w zakresie ciężaru dowodowego nie zmienia w żaden sposób ogólna zasada, a wyrażona w art. 9 k.p.a. Przepis ten "nie nakłada na organy administracji obowiązku udzielania porad prawnych, czy też doradztwa. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Z treści art. 9 k.p.a. nie wynika dla organu obowiązek udzielania stronie postępowania administracyjnego porad co do zasadności, czy celowości wniesienia konkretnego środka prawnego. Zasady ogólne Kodeksu postępowania administracyjnego mają chronić prawa strony w postępowaniu administracyjnym, ale nie zwalniają jej od wszelkiej dbałości o własne interesy i od wszelkiej aktywności procesowej. W żadnej mierze nie można wymagać od organu, by w ramach obowiązków z art. 9 k.p.a. zastępował stronę w jej aktywności" (tak np. wyrok NSA z dnia 16 stycznia 2019r., II GSK1890/18, LEX nr 2626643).
Zarzut kasacyjny naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 36 rozporządzenia nr 817/2004 oraz art. 174 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 36 rozporządzenia nr 817/2004, tj. zarzut pkt I pkt 2 i pkt II pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, nie podważa prawidłowości zaskarżonego wyroku.
Skarżący kasacyjnie – zarzucając Sądowi I instancji naruszenie tych przepisów – podnosi dwie okoliczności, a mianowicie że błędnie przyjął on, że przepis art. 36 rozporządzenia nr 817/2004 nie ma zastosowania w tej sprawie oraz że nie obowiązuje on w polskim porządku prawnym. Jednocześnie zarzuca dokonanie błędnej wykładni tegoż przepisu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
W tym zakresie przede wszystkim podnieść trzeba, że Sąd I instancji nie wyraził przypisywanego mu w uzasadnieniu skargi kasacyjnej poglądu, że art. 36 rozporządzenia nr 817/2004 nie został implementowany i z tego względu nie ma zastosowania w sprawie. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wypowiedziano się w ogóle w kwestii implementacji tegoż przepisu, jak i jego skuteczności w polskim systemie prawnym. Stwierdzono natomiast, że przepis ten nie ma zastosowania, lecz z uwagi na to, że nie miał on zastosowania w okolicznościach faktycznych tej sprawy. Jak bowiem argumentował Sąd I instancji "(...) przyczyną ustalenia, iż płatności pobrane przez skarżącego są nienależne i podlegają zwrotowi jest działanie skarżącego polegające na przeniesieniu własności gospodarstwa rolnego wbrew podjętemu zobowiązaniu, mimo odmowy przyznania renty strukturalnej. Nie zachodzi zatem okoliczność wystąpienia dopuszczalności przejęcia zobowiązania przez następcę, które to przejęcie okazuje się niewykonalne". Z tym stanowiskiem Sądu I instancji należy się zgodzić, bowiem z poczynionych przez organy i zaakceptowanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych nie wynika, aby zaistniała wynikająca z art. 36 rozporządzenia nr 817/2004 przesłanka wyłączająca żądanie zwrotu płatności – niewykonalność przejęcia zobowiązania przez następcę prawnego. W tej sprawie skarżący kasacyjnie przeniósł własność gospodarstwa rolnego na syna z uwagi na wystąpienie przez żonę z wnioskiem o przyznanie renty strukturalnej, choć później również twierdził, że z uwagi na własną niezdolność do pracy.
Kwestionowanie niezastosowania przez Sąd I instancji przepisu art. 36 rozporządzenia nr 817/2004 i jednocześnie podnoszenie dokonania jego wadliwej wykładni dowodzi niekonsekwencji stanowiska skargi kasacyjnej. Sąd I instancji nie dokonuje przecież ustalenia treści przepisu, jeśli uznaje że dany przepis nie ma zastosowania w okolicznościach danej sprawy. Najpierw bowiem ustala się czy dany przepis ma zastosowanie, a następnie ustala się jego treść. Skarga kasacyjna w tym zakresie nie została skierowana przeciwko zaskarżonemu wyrokowi, bowiem Sąd I instancji nie dokonywał wykładni tego przepisu. Co ważne sam skarżący kasacyjnie nie wskazuje, w jaki sposób przepis ten został zinterpretowany, na czym polega wadliwość tej interpretacji i jaka jego zdaniem powinna być jego prawidłowa wykładnia. W tym aspekcie skarga kasacyjna nie zawiera żadnego uzasadnienia, co czyni ją wadliwie skonstruowaną. Jedynie w oparciu o treść zarzutu kasacyjnego można stwierdzić, że zdaniem skarżącego kasacyjnie nie jest prawidłowe stanowisko, że "przed stwierdzeniem niewykonalności zobowiązania musi nastąpić dopuszczalność przejęcia zobowiązania". Brak uzasadnienia do tego zarzutu w tym zakresie uniemożliwia ustalenie, jakie argumenty przemawiają zdaniem skarżącego kasacyjnie za takim stanowiskiem, a w konsekwencji i odniesienie się do nich. Jest to tym bardziej trudne, że art. 36 rozporządzenia nr 817/2004 w ogólne nie odnosi się do zagadnienia dopuszczalności przejęcia zobowiązania, zwrot "przejęcie zobowiązania (...) staje się niewykonalne" nie jest tożsamy ze sformułowaniem skargi kasacyjnej "niedopuszczalność przejęcia zobowiązania".
Za chybiony uznać również należało zarzut błędnej wykładni art. 39 rozporządzenia nr 817/2004, tj. zarzut pkt II pkt 2 petitum skargi kasacyjnej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego błędne jest stanowisko skargi kasacyjnej, że niezdolność do pracy jako przypadek siły wyższej może być odnoszona do żony skarżącego, a skoro żona skarżącego w trakcie realizacji zobowiązania przez skarżącego stała się niezdolna do pracy, to zaistniał przypadek siły wyższej, uprawniający organ do odstąpienia od żądania przyznanej płatności. Rację ma co prawda skarżący kasacyjnie, że katalog przyczyn wymienionych w art. 39 ust. 1 rozporządzenia nr 817/2004 jako siła wyższa nie wyczerpuje wszystkich przyczyn usprawiedliwiających zwolnienie od obowiązku zwrotu w całości lub w części otrzymanego świadczenia, gdyż mogą wystąpić jeszcze inne, niewymienione w nim okoliczności, które także mogą uzasadniać zwolnienie od tego obowiązku. Niemniej jednak pomija on – co podnosi judykatura – okoliczność, iż muszą to być okoliczności wyjątkowe, zbliżone w swojej istocie do kategorii wymienionych we wspomnianym katalogu, a więc takie, których, pomimo podjętych przez zobowiązanego starań, nie dało się przezwyciężyć. Analizując ten przykładowy katalog przyczyn mieszczących się w pojęciu siły wyższej można dojść do wniosku, że są to trzy grupy okoliczności, po pierwsze okoliczności dotyczące samego rolnika (art. 39 pkt 1 lit. a) i b) rozporządzenia nr 817/2004), po drugie, są to okoliczności dotyczące utraty tytułu do nieruchomości (art. 39 pkt 1 lit. c rozporządzenia nr 817/2004), po trzecie są to okoliczności dotyczące produkcji rolnej (art. 39 pkt 1 lit. d) – f) rozporządzenia nr 817/2004). W tej sprawie mogłyby wejść w rachubę co najwyżej okoliczności zaliczone do pierwszej z wyróżnionych grup, a mianowicie długotrwała niezdolność rolnika do pracy. Pojęcie "rolnika", użyte w tym przepisie, należy odnosić wyłącznie do rolnika, który podjął się realizacji zobowiązania i jest on beneficjentem pomocy. Odpowiedzialność za niewykonanie zobowiązania spoczywa bowiem wyłącznie na tym podmiocie, który podjął się jego realizacji. Pojęcie "rolnika" należy analizować w kontekście całej regulacji tego rozporządzenia, jak i zasad przyznawania płatności dla gospodarstw niskotowarowych. Przepis art. 39 rozporządzenia nr 817/2004 został zamieszczony w sekcji 11 tego rozporządzenia, zatytułowanej "Zasady wspólne dla większej liczny środków". Z całokształtu regulacji tej sekcji, w tym użytych zwrotów takich jak "przyznanie wsparcia beneficjentowi", "zobowiązanie nie jest przekazywane, beneficjent", "beneficjent, wypełnił już znaczą cześć zobowiązania", "podczas okresu ważności zobowiązania (...) beneficjent", "w przypadku gdy beneficjent nie jest w stanie nadal wypełniać podjętego zobowiązania", wynika niewątpliwie, że ma ona zastosowanie do rolnika w sensie producenta rolnego, będącego beneficjentem pomocy unijnej. W pkt 19 preambuły do rozporządzenia nr 817/2004 prawodawca unijny wskazuje, że "należy ustanowić wspólne zasady dla kilku środków, zapewniające w szczególności wspólne normy dobrej gospodarki rolnej są stosowane w przypadkach, w których środki odnoszą się do tego kryterium oraz gwarantujące elastyczność konieczną dla zobowiązań długoterminowych, jaka jest potrzebna w celu uwzględnienia zdarzeń mogących wpłynąć na związane z nimi zobowiązania, w sposób niezagrażający efektywnemu wdrażaniu różnych środków wsparcia". Analiza tegoż punktu również prowadzi do wniosku, że przewidziane w sekcji 11 rozporządzenia środki mają zastosowanie do realizacji zobowiązań długoterminowych i mają na celu uwzględnienie zdarzeń mających wpływ na realizację tych zobowiązań, lecz nie niweczących celów wsparcia. Na gruncie prawa krajowego istotne znaczenie ma powołany już wielokrotnie przepis § 3 rozporządzenia WGN, w którym rodzimy prawodawca posługuje się terminami takimi jak "płatność (...) jest udzielana producentowi rolnemu", "prowadzi działalność rolniczą" czy "zobowiąże się do realizacji zobowiązań (...); nieprzenoszenia własności gospodarstwa (...)". Producentem rolnym jest zaś zgodnie z art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 18 grudnia 2003r. o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności (t.j.: Dz.U. z 2017 poz. 1853), osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadającą osobowości prawnej, będącą rolnikiem w rozumieniu art. 4 ust. 1 lit. a) rozporządzenia nr 1307/2013. W konsekwencji przyjąć trzeba, że przepis art. 39 rozporządzenia nr 817/2004 odnosi się do beneficjentów danego wsparcia, nie zaś do rolnika w potocznym znaczeniu, choćby faktycznie współpracował on z beneficjentem pomocy.
Tak rozumiana przesłanka długotrwałej choroby rolnika nie zaistniała w niepodważonych skargą kasacyjną i niekwestionowanych okolicznościach faktycznych, co czyni chybionym zarzut wadliwego zastosowania art. 39 pkt 1 rozporządzenia nr 817/2004. Z poczynionych w tej sprawie ustaleń wynika, że skarżący kasacyjnie od 1 maja 2003r. ma przyznaną rentę rolniczą w związku z wypadkiem przy pracy, zaś wniosek o płatność dla gospodarstwa niskotowarowego wystąpił w listopadzie 2006r., a płatność z tego tytułu została mu przyznana w lutym 2007r. Zestawienie powyższych dat wskazuje, iż skarżący kasacyjnie był niezdolny do pracy na wiele lat przed złożeniem wniosku o sporną płatność. Podejmując się zatem realizacji zobowiązania wieloletniego miał świadomość swojej niezdolności do pracy, a mimo to podjął się realizacji tego zobowiązania. W tych okolicznościach choroba skarżącego kasacyjnie nie może być uznana za nadzwyczajną okoliczność uniemożliwiającą mu zrealizowanie zobowiązania. Nie może być ona traktowana jako nadzwyczajna i losowa okoliczność. Natomiast choroba żony skarżącego – w świetle zaprezentowanej wykładni art. 39 pkt 1 rozporządzenia nr 817/2004 – nie stanowi istotnej w sprawie okoliczności i z tego względu nie mogła zostać uwzględniona. Niezależnie od tego wskazać również trzeba na pomijaną w skardze kasacyjnej okoliczność niedochowania przez skarżącego również warunków art. 39 pkt 2 rozporządzenia nr 817/2004. W tej sprawie skarżący kasacyjnie nie zawiadomił bowiem organu o zaistnieniu siły wyższej w terminie 10 dni roboczych od dnia, w którym rolnik jest w stanie dokonać tego zawiadomienia. Nawet zatem gdyby – wbrew zaprezentowanej wykładni art. 39 pkt 1 rozporządzenia nr 817/2004 – przyjąć, że choroba żony skarżącego miała istotne znaczenie w sprawie, to i tak skarżący nie dokonał wskazanego zawiadomienia, co też wykluczałoby zastosowanie w sprawie tego przepisu. Pomijając te okoliczności podkreślić trzeba, że rzeczywistym powodem zaniechania realizacji zobowiązania wieloletniego było przeniesienie własności gospodarstwa rolnego na rzecz syna, by ten mógł skorzystać z pomocy dla młodych rolników. A ponieważ nie zostały spełnione wszystkie przesłanki przeniesienia tego gospodarstwa na następcę rolnika i nie doszło do przejęcia zobowiązania przez niego, skarżący kasacyjnie zaczął powoływać się na chorobę najpierw żony, następnie zaś również własną. W całokształcie tych okoliczności trudno przyjąć, że w tej sprawie zaistniał przypadek siły wyższej, wyłączający żądanie zwrotu płatności.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela też ostatniego zarzutu kasacyjnego, tj. zarzutu pkt II pkt 3 petitum skargi kasacyjnej, a obejmującego naruszenie art. 73 ust. 5 rozporządzenia nr 796/2004.
Lakoniczna argumentacja skargi kasacyjnej w zakresie naruszenia tego przepisu oparta została na twierdzeniu, że skarżący kasacyjnie nie wiedział o ogłoszonej publicznie w dniu 28 stycznia 2011r. informacji, że skarżący kasacyjnie nie został zakwalifikowany do udziału w programie renty strukturalnej, a o niedochowaniu przez niego formalności zdecydowało zachowanie organu, który nie poinformował go o wymogach wynikających z art. 73 ust. 5 rozporządzenia nr 796/2004.
W tym zakresie podnieść przede wszystkim należy, iż skarżący kasacyjnie nie ubiegał się rentę strukturalną, a przynajmniej taka okoliczność nie wynika z przedłożonych akt. O rentę tą ubiegała się natomiast żona skarżącego, jednak okoliczność ta – jak już wskazano – nie ma żadnego znaczenia w tej sprawie. Jakiekolwiek zatem dywagacje co do tego, czy skarżący kasacyjnie miał świadomość upublicznienia w Internecie informacji o niezakwalifikowaniu się żony skarżącego do programu renty strukturalne nie podważają prawidłowości zaskarżonego wyroku w tym aspekcie. Żadnych innych okoliczności wskazujących na działanie w dobrej wierze skarżący kasacyjnie zaś nie podnosił. Tymczasem na gruncie art. 73 ust. 5 rozporządzenia nr 796/2004 judykatura jednolicie przyjmuje, że wobec braku w k.p.a. analogicznej regulacji jak art. 6 k.c. "rozkład ciężaru dowodu jest kwestią materialnoprawną. (...) rozkład ciężaru dowodu wynika zasadniczo z przepisu prawa materialnego, który organ administracji publicznej ma obowiązek zastosować w sprawie (art. 6 k.p.a.). Może zatem zaistnieć sytuacja, iż w świetle przepisu prawa materialnego udowodnienie określonej okoliczności faktycznej obciąża stronę postępowania, nie zaś organ. Treść art. 73 ust. 5 rozporządzenia nr 796/2004 nie pozostawia wątpliwości, że w okolicznościach wskazanych w tym przepisie dobrą wiarę powinien wykazać beneficjent, nie zaś organ (por. wyrok NSA z dnia 3 kwietnia 2014r. sygn. II GSK 113/13)". Przez pojęcie złej i dobrej wiary w rozumieniu art. 73 ust. 5 rozporządzenia nr 796/2004 należy z kolei rozumieć stan świadomości beneficjenta co do jego uprawnienia do otrzymywania danej pomocy rozumianej, jako stan wiedzy co do zasadności pobieranej pomocy. Znaczenie ma pozytywna wiedza co do posiadania lub nieposiadania uprawnienia do otrzymywania pomocy. Dobra wiara polega na usprawiedliwionym w danych okolicznościach przekonaniu, że podmiotowi przysługuje prawo czyli, że działał zgodnie z prawem. Może to być więc błędne, ale w danych okolicznościach usprawiedliwione przekonanie, że działa zgodnie z prawem. Dobra wiara jest oparta na przesłankach obiektywnych, wywodzących się ze stosunku będącego podstawą i przyczyną konkretnego stanu faktycznego. W dobrej wierze jest ten, kto powołuje się na pewne prawo lub stosunek prawny, mniemając, że one istnieją, choćby mniemanie to było błędne, jeżeli tylko błędność mniemania można w danych okolicznościach uznać za usprawiedliwioną. Zła wiara występuje, gdy brak świadomości o nieistnieniu pewnego prawa lub stosunku jest "wynikiem niedbalstwa, niezachowania normalnej w danych okolicznościach ostrożności". W złej wierze działa ten, kto nie wie o prawie, ale należy przyjąć, że wiedziałby, gdyby się zachował należycie, a więc gdyby w konkretnej sytuacji postępował rozsądnie i zgodnie z zasadami współżycia społecznego (por. wyrok NSA z dnia 18 stycznia 2012r., II GSK 1209/11),
W niniejszej sprawie Sąd I instancji prawidłowo uznał, że w okolicznościach faktycznych sprawy nie sposób przyjąć, aby skarżący pozostawał w dobrej wierze. Brak jest bowiem takich okoliczności, które usprawiedliwiałyby jego przekonanie o przysługującej płatności. Okoliczności takich nie stanowi przekonanie, że syn przejmie jego zobowiązanie, a żona uzyska rentę strukturalną. Wręcz przeciwnie zaistniała w tej sprawie okoliczność żądania zwrotu płatności jest wynikiem podjętej świadomie przez skarżącego decyzji o przeniesieniu gospodarstwa rolnego przed upływem okresu 5 lat. Co wymaga podkreślenia skarżący gospodarstwo przeniósł na syna w dniu 7 marca 2011r., gdyż – jak przyznał - upływał już termin 180 dni na przejęcie przez niego gospodarstwa, co oznacza, iż decyzję tą podjął pod presją upływającego czasu, pomijając konsekwencje prawne dokonywanej czynności.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. Na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. odstąpiono od zasądzenia kosztów postępowania w całości mając na uwadze trudną sytuację materialną i zdrowotną skarżącego kasacyjnie.