II GZ 330/21
Sądy administracyjne2021-10-19
Sygnatura
II GZ 330/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-10-19
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Mirosław Trzecki
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Mirosław Trzecki po rozpoznaniu w dniu 19 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej "A." Sp. z o.o. w K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2021 r. sygn. akt VII SA/Wa 1160/20 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej "A." Sp. z o.o. w K. na rozstrzygnięcie Ministra Zdrowia z dnia [...] lutego 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia akredytacji postanawia: 1. uchylić zaskarżone postanowienie; 2. przywrócić termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 18 czerwca 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 1160/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił Niepublicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej "A." Sp. z o.o. w K. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Wyrokiem z 3 grudnia 2020 r., sygn. akt VII SA/Wa 1160/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na posiedzeniu niejawnym oddalił skargę Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej "A." sp. z o. o. w K. (dalej "skarżąca") na rozstrzygnięcie Ministra Zdrowia z [...] lutego 2020 r. w przedmiocie odmowy udzielenia akredytacji. Odpis sentencji powyższego wyroku został doręczony skarżącej 8 grudnia 2020 r.
Skarżąca 22 grudnia 2020 r. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu wskazała, że osoba uprawniona do występowania w imieniu skarżącej przed Sądem – P.S. – zachorował 11 grudnia 2020 r. Stan ten trwał do 18 grudnia 2020 r. Świadczyć o tym miało dołączone do wniosku zaświadczenie lekarskie. Drugi z członków zarządu – J.K. – jako osoba uprawniona do działania w imieniu skarżącej przed Sądem nie dokonał czynności w przepisanym terminie, ponieważ również zachorował w nocy z 13 na 14 grudnia 2020 r. Objawy jego choroby, podobnie jak choroby P.S., ustały 18 grudnia 2020 r., co miały potwierdzać załączone do wniosku zaświadczenie lekarskie, druk zwolnienia oraz kopia fragmentu karty choroby.
Zarządzeniem z 30 grudnia 2020 r. skarżąca została wezwana do uzupełnienia złożonego wniosku poprzez nadesłanie wydruku potwierdzającego zarejestrowanie zaświadczenia lekarskiego o czasowej niezdolności do pracy P.S. z powodu choroby w dniach 11-18 grudnia 2020 r. w systemie teleinformatycznym (PUE ZUS).
W odpowiedzi na ww. wezwanie skarżąca w piśmie z 8 stycznia 2021 r. poinformowała, że zaświadczenie lekarskie o czasowej niezdolności do pracy P.S. z powody choroby w dniach 11-18 grudnia 2020 r. zostało wystawione w wersji papierowej na obowiązującym druku ZUS-ZLA z uwagi na to, że w momencie jego wystawiania lekarz z powodu usterki technicznej nie mógł zalogować się do systemu PUE ZUS służącego do wystawiania zwolnień lekarskich. Ponadto wskazano, że zaświadczeń tego rodzaju nie rejestruje się w systemie teleinformatycznym, a składa fizycznie we właściwym oddziale ZUS. Do pisma zostało załączone sprawozdanie z wyników badań laboratoryjnych wykonanych 5 stycznia 2021 r. u P.S. wskazujące na istnienie u niego przeciwciał anty-SARS-CoV2.
Postanowieniem z 29 stycznia 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie uwzględnił wniosku spółki, odmawiając przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z 3 grudnia 2020 r.
W wyniku rozpoznania zażalenia wniesionego przez spółkę Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z 13 kwietnia 2021 r. sygn. II GZ 89/21, uchylił powyższe postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Zarządzeniem z 14 maja 2021 r. spółka została wezwana do uzupełnienia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, poprzez: a) nadesłanie dokumentu potwierdzającego zarejestrowanie zaświadczenia lekarskiego o czasowej niezdolności do pracy J.K. z powodu choroby w dniach 14-18 grudnia 2020 r. w systemie teleinformatycznym (PUE- ZUS); b) nadesłanie dokumentów potwierdzających skierowanie P.S. i J.K. na test w kierunku SARS-CoV-2 w związku z wystąpieniem u nich odpowiednio 11 i 13/14 grudnia 2020 r. symptomów możliwego zakażenia, a w przypadku braku przeprowadzenia takich testów w momencie wystąpienia objawów wyjaśnienie powodów odstąpienia od takiego działania; c) określenie, na jakich zasadach P.S. oraz J.K. przystąpili do wykonywania czynności służbowych po wskazywanym ustąpieniu objawów (18 grudnia 2020 r.), jeżeli jednocześnie nie poddali się testom w kierunku SARS-CoV-2, których wynik byłby negatywny.
W piśmie z 27 maja 2021 r. skarżąca wskazała, że: a) nie jest w stanie nadesłać żądanego dokumentu potwierdzającego zarejestrowanie zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy J.K. w systemie teleinformatycznym, albowiem lekarz je wystawiający, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, z przyczyn spółce nieznanych zaświadczenia tego nie zarejestrował; b) zalecenie wykonania przez J.K. testu w kierunku SARS-CoV2 wynika z załączonej uprzednio dokumentacji medycznej. J.K. testu ostatecznie jednak nie wykonał z uwagi na poprawę samopoczucia i ustąpienie objawów. Po upływie zwolnienia poddał się samoizolacji, wykorzystując przysługujący mu urlop wypoczynkowy. Lekarz udzielający P.S. świadczeń 16 grudnia 2020 r. nie skierował go na test w kierunku SARS-CoV-2, podejrzewając wystąpienie u niego ostrego zapalenia zatok. P.S. w okresie późniejszym wykonał badanie przeciwciał, na które skierowanie nie jest wymagane, z którego to badania wynikało niezbicie, że w okresie od 11 grudnia 2020 r. do 18 grudnia 2020 r. przechodził zakażenie koronawirusem; c) J.K. po ustąpieniu objawów chorobowych nie przystąpił do wykonywania czynności służbowych, przebywając na urlopie wypoczynkowym. P.S. po okresie zwolnienia lekarskiego oraz dodatkowych dwóch dni weekendu przyszedł do pracy i normalnie wykonywał czynności służbowe.
Zaskarżonym postanowieniem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Zdaniem WSA, przedłożone przez skarżącą dokumenty i dokonane wyjaśnienia nie uprawdopodobniają w wystarczający sposób wystąpienia wskazanych przez nią okoliczności, które miały prowadzić do uchybienia terminowi, jak i wniosku, że doszło to tego bez jej winy.
Sąd uwzględnił różnicę w wykazaniu niezdolności do podejmowania działań przez osobę fizyczną oraz przez osobę fizyczną pełniącą funkcję organu spółki i uznał, że wyłącznym trybem wykazania braku organu uprawnionego do reprezentowania spółki w okresie niezdolności do pracy członków jej zarządu wskutek ich choroby pozostaje w tryb oparty na wystawieniu w odpowiedniej formie przez uprawnionego do tego lekarza zaświadczenia lekarskiego o czasowej niezdolności tychże osób do wykonywania obowiązków zawodowych z powodu choroby (pobytu w szpitalu). W ocenie WSA, strona nie mogła zatem sprostać za pomocą "wszelkich środków dowodowych, w tym w szczególności przedkładając dokumenty prywatne w postaci np. opinii, zaświadczeń, historii choroby, etc.".
WSA wskazał, że dokumentami, które stwierdzają czasową niezdolność do pracy z powodu choroby w świetle obowiązującego stanu prawnego jest zaświadczenie lekarskie w formie dokumentu elektronicznego (e-ZLA), ewentualnie – zaświadczenie lekarskie wystawione na formularzu wydrukowanym z systemu PUE ZUS, co potwierdzał art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach społecznych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. z 2020 poz. 870; dalej "ustawa o świadczeniach"). Sąd zaznaczył, że papierowe druki zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy (ZUS ZLA), które były w posiadaniu lekarzy, a nie zostały zwrócone do ZUS, po wprowadzeniu elektronicznego systemu wystawiania zaświadczeń, jak wynika to z komunikatów ZUS, zostały unieważnione.
Wobec tego Sąd uznał, że przedstawione przez spółkę w celu wykazania niezawinionego uchybienia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku dwa druki zwolnień lekarskich wystawionych przez zatrudnionych przez spółkę lekarzy członkom zarządu skarżącej spółki (P.S. oraz J.K.) na drukach ZUS ZLA, nie będąc wystawione w wymaganej prawem formie, nie mogły być przez Sąd uznane za poświadczające to, co w świetle obowiązujących przepisów zwolnienie lekarskie ma dokumentować. Nie mogły zatem wskazywać na niezawinione zaniechanie P.S., jak również znosić stan zawinienia z niego wobec deklarowanego zlecenia przygotowania i złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku J.K., których to czynności tenże miał nie dokonać z uwagi na nagłe wystąpienie symptomów chorobowych w nocy z 13 na 14 grudnia 2020 r. Zachowanie w omawianym zakresie wskazanej prawnej formy zaświadczenia sporządzonego w formie dokumentu elektronicznego (e-ZLA), ewentualnie – zaświadczenia lekarskiego wystawionego na formularzu wydrukowanym z systemu PUE ZUS musi być uważane za kluczowe z punktu widzenia funkcji, którą ten dokument w rozpoznawanej sprawie powinien był pełnić, albowiem w ten sposób spółka mogła wykazać, że żaden z członków jej zarządu, za pośrednictwem których mogła składać oświadczenia procesowe, nie był zdolny przed 16 grudnia 2020 r. do wykonywania czynności zawodowych, ponieważ wystawione zostało zwolnienie stwierdzające czasową niezdolność do pracy z powodu choroby.
WSA zauważył również, że żadne z ww. zwolnień lekarskich nie zostało przesłane do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, co nie pozwoliło ustalić rzeczywistego celu ich sporządzenia. Niezrozumiała praktyka, na którą powołała się spółka, i argumentacja za nią stojąca dotycząca sposobu udzielania świadczeń zdrowotnych (badanie lekarskie wraz z orzekaniem o czasowej niezdolności do pracy) zaważyła na sposobie oceny braku winy spółki w rozumieniu art. 86 § 1 p.p.s.a., gdyż Sąd wziął pod uwagę, że skarżąca prowadziła niepubliczny zakład opieki zdrowotnej. Właściwym trybem przewidzianym przepisami ustawy o świadczeniach do przekazania ZUS wystawionych zaświadczeń lekarskich, o czym strona musiała wiedzieć z racji profilu jej działalności, był tryb określony w art. 55a ust. 9 tejże ustawy (przekazanie zaświadczenia lekarskiego na elektroniczną skrzynkę podawczą ZUS.
Sąd uznał, że jeżeli spółka organizowała proces udzielania świadczeń zdrowotnych w ten sposób, że lekarze wykonujący zawód w tym podmiocie nie dopełniali ciążących na nich obowiązków służbowych, czego konsekwencją było to, że członkowie zarządu spółki korzystający ze świadczeń zdrowotnych w ramach kierowanego przez siebie podmiotu leczniczego z nieustalonych powodów, leżących tym niemniej w niewłaściwej organizacji procesu diagnostyczno-terapeutycznego i sprawowania nad nim nadzoru, w związku ze stanem zdrowia wymagającym działań medycznych nie byli w stanie przedłożyć na wezwanie Sądu sporządzonych we właściwej formie zaświadczeń lekarskich potwierdzających ich stan zdrowia, a zarazem czasową niezdolność do pracy w spółce, to sytuacja ta niewątpliwie miała charakter zawiniony, powodując, że spółka nie mogła twierdzić, że nie ponosiła winy w dokonaniu spóźnionej czynności procesowej wynikającej z choroby członków jej zarządu, nie będąc jednocześnie w stanie w prawidłowy sposób wykazać stanu potwierdzającego czasową ich niezdolność do pracy.
Sąd uznał, że nie można było ustalić obiektywnych przesłanek przywrócenia terminu, ponieważ skonfrontowany został z grupą zdarzeń i towarzyszących im wyjaśnień, które nawet stosując umiar przy rozważeniu sformułowanych przez spółkę argumentów i nie przejaskrawiając bez dostatecznie uzasadnionej przyczyny wątpliwości, kazały uznać, że okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu nie zostały w wymaganym zakresie przez stronę uprawdopodobnione. Było to wynikiem uznania, że spółka nie doprowadziła, pomimo skierowanych do niej dwóch wezwań, do usunięcia wątpliwości, jakie budzić musiała sytuacja nagłego zachorowania członków jej zarządu w okresie 11-18 grudnia 2020 r. oceniana przez pryzmat odnoszących się do niego faktów. Wątpliwości kształtowało, po pierwsze, zauważone wyżej odstąpienie od wystawienia przez dwóch różnych lekarzy P.S. oraz J.K. zwolnień we właściwej formie. Zdaniem WSA, jeżeli niemożność zalogowania się do systemu PUE ZUS w celu wygenerowania zaświadczenia lekarskiego w formie dokumentu elektronicznego P.S. i jego przesłania do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych mogła budzić obiekcje, czy sytuacja ta stanowi faktyczny powód nieprawidłowego działania, to jedynie wzmacniało tę ocenę przyznanie, po wystąpieniu przez Sąd o przekazanie dowodu zarejestrowania zaświadczenia lekarskiego o czasowej niezdolności do pracy J.K. z powodu choroby w dniach 14-18 grudnia 2020 r. w systemie teleinformatycznym (PUE- ZUS), że analogiczny przypadek dotyczył również drugiego członka zarządu. Wadliwość ta nie została dostrzeżona przez kierujących podmiotem leczniczym w momencie otrzymania zaświadczeń na papierowych drukach zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy (ZUS ZLA), które zostały unieważnione i fakt ten musiał być objęty ich świadomością. Po drugie, w sytuacji dużej liczby zachorowań na COVID-19 w grudniu 2020 r. i wysokiej zakaźności wirusa, mając na uwadze charakter pracy P.S. i J.K. (wykonywanie obowiązków w podmiocie leczniczym) i ogólne objawy, jakie miały u nich nagle wystąpić, wątpliwości wzbudziło niewykonanie u obu członków kierownictwa zakładu opieki zdrowotnej testu w kierunku SARS-CoV-2. Członkowie zarządu spółki nie skorzystali więc z zalecanych powszechnie narządzi diagnostycznych, ale poprzestali wyłącznie na skorzystaniu z porad lekarskich realizowanych przez lekarzy w kierowanym przez nich podmiocie leczniczym, z czym łączyło się wystawienie zaświadczeń (zwolnień) lekarskich przedstawionych Sądowi w celu wykazania braku winy spółki w uchybieniu terminu, których sens powstania jest w tych warunkach trudno uchwytny w sytuacji posłużenia się przez każdego z lekarzy nieważnymi drukami i intencjonalnego nieprzekazania ich do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W przypadku P.S. porada lekarska odbyła się dopiero 16 grudnia 2020 r., a zatem już po upływie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, czego Sąd, badając stopień usunięcia przez spółkę wszystkich wątpliwości, jakie rodzi opisana sytuacja, nie mógł pominąć. Nie zostały wyjaśnione przez P.S. powody tak długiej zwłoki (badanie w 5 dobie) przy jednoczesnym braku przeprowadzenia testu. Sąd zauważył, że zwłoka ta oddziaływała na prawną dopuszczalność wystawienia przez lekarza zaświadczenia lekarskiego obejmującego okres 11-18 grudnia 2020 r., uwzględniając, że okres orzeczonej czasowej niezdolności do pracy zasadniczo może obejmować okres nie dłuższy niż 3 dni poprzedzające dzień, w którym przeprowadzono badanie, jeżeli jego wyniki wykazują, że ubezpieczony w tym okresie niewątpliwie był niezdolny do pracy. Treść analizowanego zaświadczenia pozostawała w związku z tym sprzeczna z § 7 ust. 3 rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 10 listopada 2015 r. w sprawie trybu i sposobu orzekania o czasowej niezdolności do pracy, wystawiania zaświadczenia lekarskiego oraz trybu i sposobu sprostowania błędu w zaświadczeniu lekarskim (Dz. U. z 2015 r. poz. 2013).
Zdaniem WSA, z brakiem przeprowadzenia testów na SARS-CoV-2 w momencie wystąpienia symptomów zachorowania u obu członków zarządu spółki łączyło się przystąpienie przez P.S. do wykonywania obowiązków zawodowych, w tym zwrócenia się z wnioskiem o przywrócenie terminu do sporządzenia uzasadnienia wyroku z 3 grudnia 2020 r., niezwłocznie po ustąpieniu objawów, bez potwierdzenia, że zachorowanie, które miał przejść, nie miało związku z zakażeniem ww. wirusem, co nie dało wystarczającej pewności, czy deklarowane okoliczności zachorowania pokrywają się z rzeczywistymi.
Nie zmienił tej oceny dołączony przy piśmie z 11 lutego 2021 r. dodatni wynik badania dla przeciwciał anty-SARS-CoV-2 wykonany przez P.S. 5 stycznia 2021 r. na życzenie. Sąd uwzględnił, że badania serologiczne wykrywające przeciwciała skierowane przeciwko wirusowi SARS-CoV-2, nie zostały walidowane jako podstawa do diagnozowania zakażenia SARS-CoV-2. Dodatni wynik (reaktywny) może wskazywać na kontakt z wirusem SARS-CoV-2, ale nie jest podstawą do rozpoznania przebytego zakażenia, chociażby przez możliwość wystąpienia reaktywności krzyżowej. Przedstawiony przez P.S. wynik, zgodnie z informacją zamieszczoną w dokumencie, opiera się na oznaczeniu nie ilościowym, ale jedynie jakościowym przeciwciał (bez podziału na klasy), które nie może być traktowane jako wyznacznik dynamiki serokonwersji. Nawet odnosząc do przedstawionego testu miernik jedynie uprawdopodobnienia, Sąd był zdania, że ustalenia dokonane w drodze uprawdopodobnienia powinny być na tyle wiarygodne, aby na tej podstawie można było uznać za uprawdopodobnione fakty, na które strona się powołuje, a takiego wniosku w oparciu o wymieniony dokument nie można było wyrazić. Sąd zauważył, że na przedstawionym wyniku badań serologicznych przeprowadzonych w laboratorium analitycznym prowadzonym przez samą spółkę kierowaną przez badanego P.S. zamieszczony został drukowanymi literami dopisek "WYNIK ŚWIADCZY O PRZEBYCIU ZAKAŻENIA WIRUSEM SARS CoV-2 W OKRESIE DO MIESIĄCA PRZED WYKONANIEM BADANIA". Sąd nie mógł w rozpoznawanej sprawie kierować się jego treścią, albowiem stała ona w sprzeczności z powszechnie znaną wiedzą, zgodnie z którą wynik dodatni badania serologicznego wykonanego metodą jakościową nie pozwala określić, kiedy pacjent przebył infekcję. Potwierdzało to zresztą uwidocznione pod wynikiem zastrzeżenie stanowiące standardową formułę opisu wyników tego rodzaju badań serologicznych wskazujące, że indywidualna odpowiedź immunologiczna po zakażeniu SARS-CoV-2 może znacząco różnić się i dawać różne wyniki. Przedstawiony Sądowi dokument podpisał zatrudniony w skarżącej spółce diagnosta laboratoryjny, niemniej diagności poza określeniem wyniku i wartości referencyjnych nie posiadają kompetencji do szczegółowego interpretowania wyników badań, a tym bardziej zamieszczania na sporządzanych wynikach badań pacjenta własnego do nich komentarza, wyniki wymagają bowiem zawsze konsultacji z lekarzem.
Powyższe kazało Sądowi przyjąć, że wyjaśnieniom skarżącej spółki nie można nadać znaczenia uprawdopodobniającego, iż niedochowanie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nastąpiło bez jej winy. Spółka nie wykazała w wymagany sposób niezdolności osób wchodzących w skład jej organu do wykonywania obowiązków pracowniczych z powodu choroby w czasie biegu terminu i nie była w stanie przedstawić wiarygodnego wytłumaczenia niemożności przedłożenia dokumentacji medycznej we właściwej formie pozwalającej warunek ten potwierdzić, z czym korespondowało dodatkowo powołanie się w sprawie na okoliczności, które wedle oceny Sądu, stwarzały zbyt niski poziom pewności odnośnie do sformułowanych we wniosku twierdzeń.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła skarżąca, wnosząc o jego uchylenie w całości. Wskazała, że stanowisko WSA godzi w prawidłową wykładnię art. 87 § 2 p.p.s.a., a mianowicie w rozumienie pojęcia uprawdopodobnienia. Jej zdaniem uprawdopodobnienie okoliczności stanu zdrowia osób fizycznych wchodzących w skład zarządu spółki i jego wpływu na zdolność podejmowania przez nich czynności służbowych może nastąpił za pomocą wszelkich środków dowodowych, a nie tylko przez przedłożenie żądanego przez WSA dokumentu urzędowego w postaci zwolnienia na druku e-ZLA. Okoliczność ta może został uprawdopodobniona w szczególności przez przedłożenie dokumentów prywatnych w postaci np. opinii, zaświadczeń, historii choroby etc., które zostały wystawione przez posiadającego odpowiednie kwalifikacje lekarza. Kwestia druku zaświadczenia, jego rejestracji ma znaczenie wyłącznie w toku postępowania o przyznanie zasiłku chorobowego, czego sprawa o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie dotyczy.
Z przedłożonych zaświadczeń wynikało, że P.S. od 11 grudnia 2020 r. do 18 grudnia 2020 r. był ciężko chory, musiał leżeć, był niezdolny do pracy i wykonywania czynności zawodowych, przechodził koronawirusa COVID-19, a J.K. od 14 do 18 grudnia 2020 r. był ciężko chory, musiał leżeć, był niezdolny do pracy i wykonywania czynności zawodowych, podejrzewano u niego zakażenie koronawirusem, musiał się izolować.
Powyższe uprawdopodobniało, zdaniem skarżącej, jej twierdzenia zawarte we wniosku o przewrócenie terminu.
Na zasadność powyższego twierdzenia nie rzutuje rzekoma "niewłaściwa organizacja procesu diagnostycznego-terapeutycznego i sprawowania nad nim nadzoru" w skarżącej spółce.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 85 p.p.s.a. czynność w postępowaniu administracyjnym podjęta po upływie terminu jest bezskuteczna. Stosownie jednak do art. 86 § 1 p.p.s.a., sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Jak stanowi art. 87 § 1 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w terminie 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.).
Z powyższych przepisów wynika, że przywrócenie terminu jest możliwe pod następującymi warunkami: 1) nastąpiło uchybienie terminu do dokonania czynności, 2) strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła dochowanie terminu, 3) dokonała jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, 4) uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony oraz 5) w wyniku uchybienia terminu powstały dla strony ujemne skutki procesowe.
W rozpoznawanej sprawie sporne jest to, czy skarżąca uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Jako przesłankę braku winy strona powołała okoliczność, że obaj członkowie jej zarządu zachorowali w terminie na złożenie tego wniosku.
Wobec tego stwierdzić należy, że kryterium braku winy, które stanowi przesłankę przywrócenia terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, wiąże się z obowiązkiem dochowania szczególnej staranności przy dokonaniu tej czynności. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2009, s. 257-258; postanowienia NSA z: 8 października 2013 r., II GZ 549/13; 3 października 2013 r., I FZ 410/13; 1 października 2013 r., II OZ 833/13; 25 września 2013 r., I OZ 828/13, dostępne na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd, oceniając, czy w konkretnej sprawie strona zawiniła uchybienie terminowi do dokonania czynności, powinien przyjąć obiektywny miernik staranności. Innymi słowy sąd powinien zbadać, czy do uchybienia terminu doszło z uwagi na wystąpienie przyczyn niezależnych od strony.
Rację miał Sąd pierwszej instancji, wskazując, że w niniejszej sprawie brakiem winy w uchybieniu terminu musieli cechować się członkowie zarządu spółki, jednak nie należy ich traktować jako reprezentantów spółki, lecz jako jej organ. Oznacza to, że wina (bądź jej brak) członków zarządu spółki jest równoważna z winą samej spółki. Należało zatem ocenić, czy zostało uprawdopodobnione, że członkowie zarządu nie ponosili winy w uchybieniu terminu.
Słusznie również Wojewódzki Sąd Administracyjny w zaskarżonym postanowieniu określił różnicę między udowodnieniem a uprawdopodobnieniem. W orzecznictwie i w doktrynie wskazuje się, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Wymóg uprawdopodobnienia jest mniej rygorystyczny niż udowodnienie danej okoliczności (M. Iżykowski, Charakterystyka prawna uprawdopodobnienia w postępowaniu cywilnym, NP 1980/3, s. 75 za B. Dauter [w:] A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, B. Dauter, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. II, LEX/el. 2021, art. 87; H. Knysiak-Sudyka [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. VI, red. T. Woś, Warszawa 2016, art. 87). Sąd administracyjny nie musi więc przeprowadzać sformalizowanych procedur determinujących postępowanie dowodowe. Uprawdopodobnienie jest bardziej wątpliwe niż udowodnienie, ale ma być jednak przekonujące dla organów właściwych. Dopuszczalne jest jednak, by uprawdopodobnienie prowadziło do mniejszego stopnia pewności (A. Puczko, Niedoskonałości regulacji i stosowania instytucji przywrócenia terminu jako przyczyny powstawania antywartości [w:] Antywartości w prawie administracyjnym, red. A. Błaś, Warszawa 2016).
Wskazać w tym miejscu należy, że skarżąca jako okoliczności mające na celu uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu powołała nagłe zachorowanie przez obu członków zarządu w terminie otwartym do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Złożyła przy tym zaświadczenia lekarskie, druk zwolnienia oraz kopię fragmentu karty choroby.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższe dokumenty nie tylko uprawdopodobniają, lecz wręcz udowadniają okoliczność zachorowania przez obu członków zarządu. W sytuacji bowiem, gdy nie podważono prawdziwości tych dokumentów w stosownym postępowaniu, NSA nie widzi możliwości nieprzyjęcia oświadczeń złożonych przez lekarzy na drukach zwolnień. Jak słusznie bowiem podała spółka, w orzecznictwie przyjmuje się, że jeśli przyczyną uchybienia w rozpoznawanej sprawie była choroba pełnomocnika, która w ocenie lekarza wymagała leżenia, to uznać należy, że uniemożliwiła mu wykonywanie obowiązków zawodowych. W takiej sytuacji dokonanie przez Sąd pierwszej instancji oceny odmiennej wymagałoby istnienia dowodu pochodzącego od osoby posiadającej wiedzę specjalną albo wykazania fałszu dokumentu co do treści lub formy wraz z konsekwencjami wykrycia czynu karalnego (por. w tej kwestii postanowienie Sądu Najwyższego z 12 maja 2006 r., sygn. akt V CZ 29/06, postanowienia NSA z: 7 sierpnia 2014 r., sygn. akt I GZ 237/14, 24 sierpnia 2014 r., sygn. akt I OZ 610/14). Ocena ta ma zastosowanie również w przypadku choroby jedynych członków zarządu spółki.
Nie ma przy tym znaczenia, czy zwolnienia zostały przesłane do ZUS oraz czy druki, na których je wystawiono, były ważne w dacie ich wypełnienia. Okoliczności te są bowiem jedynie istotne w przypadku ustalenia, czy członkowie zarządu przebywali na zwolnieniu lekarskim, za które ZUS powinien płacić zasiłek, czyli powinny być badana przez ZUS w razie złożenia wniosku o wypłatę zasiłku chorobowego, a nie w przypadku gdy konieczne jest uprawdopodobnienie wystąpienia choroby, która uniemożliwiła dochowanie terminu w postępowaniu sądowym. Z tego powodu Naczelny Sąd Administracyjny uznał za błędne stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego odnoszące się do prawidłowości zaświadczeń lekarskich przedstawionych przez członków zarządu skarżącej, w tym wywodzące daleko idące wnioski z faktu niezłożenia zwolnień lekarskich do ZUS oraz sporządzenia ich na nieaktualnych drukach.
W następnej kolejności NSA zwraca uwagę na to, że w odpowiedzi na zalecenia zawarte w postanowieniu z 13 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GZ 89/21, dotyczące rozważenia wniosku spółki pod kątem możliwość wpływu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w aspekcie znanego dotychczas przebiegu tejże choroby (niewystępowania lub występowania objawów i ich charakteru oraz średniego czasu ich fizycznego występowania), Sąd skupił swoją uwagę na wyniku badania przeciwciał przeciwko ww. wirusowi jednego z członków zarządu, a także na fakt niewykonania badania w kierunku zakażenia przez obu członków zarządu spółki. Stwierdzić więc należy, że w takim stanie sprawy ani Sąd pierwszej instancji ani NSA nie jest w stanie ocenić, czy P.S. i J.K. chorowali z powodu zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, jednak nie ma to wpływu na stwierdzone przez lekarzy choroby uniemożliwiające wykonywanie obowiązków zawodowych. W takim stanie rzeczy nie było potrzeby oceniania wyniku badania na przeciwciała przeciwko wirusowi SARS-CoV-2, tym bardziej, że Sąd pierwszej instancji nie posiada ku temu wiadomości specjalnych poza wiedzą ogólną.
W tym stanie sprawy NSA uznał, że skarżąca uprawdopodobniła, że obaj członkowie jej zarządu w terminie otwartym do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nagle zachorowali, co uniemożliwiło im wykonywanie obowiązków służbowych, w tym dokonanie czynności procesowej. Zdaniem NSA, wszystkie istotne okoliczności do rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu zostały już wyjaśnione i zaszły podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 w związku z art. 197 § 1 i 2 oraz art. 86 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.