II SA/Ol 512/21
Sądy administracyjne2021-10-12
Sygnatura
II SA/Ol 512/21
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Data orzeczenia
2021-10-12
Rodzaj
Wyrok WSA w Olsztynie
Sędziowie
Bogusław JażdżykEwa OsipukMarzenna Glabas
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Osipuk Sędziowie Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 października 2021 r. sprawy ze skargi W. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie rozgraniczenia nieruchomości oddala skargę.
UZASADNIENIE
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że postanowieniem z dnia "[...]", Wójt Gminy (dalej również: organ I instancji) wszczął z urzędu postępowanie rozgraniczeniowe między nieruchomością stanowiącą własność Gminy (KW "[...]"), położoną w A, gmina A, oznaczonej w ewidencji gruntów numerami działek: "[...]" i "[...]" z nieruchomościami przyległymi, tj.:
- nieruchomością stanowiącą własność T. P., oznaczonej jako działka nr "[...]", obręb A (KW "[...]");
- nieruchomością stanowiącą własność W. i S. J., oznaczoną jako działka "[...]", obręb A (KW "[...]");
- nieruchomością stanowiącą własność Gminy, oznaczoną jako działka nr "[...]", obręb A (KW "[...]"). Jednocześnie tym postanowieniem wyznaczył do dokonania czynności technicznych rozgraniczenia geodetę W. A..
W aktach administracyjnych znajduje się protokół graniczny nr "[...]" z dnia 12 maja 1999 r., który sporządził geodeta W. A.. Wynika z niego m.in., że czynności techniczne dotyczyły ustalenia granic między: nieruchomością stanowiącą własność Gminy A, położoną w A, gmina A, oznaczoną w ewidencji gruntów numerami działek: "[...]" i "[...]" (KW "[...]") z nieruchomościami przyległymi tj.: nieruchomością stanowiącą własność T. P., oznaczonej jako działka nr "[...]", obręb A (KW "[...]"); nieruchomością stanowiącą własność W. i S. J., oznaczoną jako działka "[...]", obręb A (KW "[...]") i nieruchomością stanowiącą własność Gminy A, oznaczoną jako działka nr "[...]", droga, obręb A (KW "[...]"). Protokół został podpisany przez W. A., obok znajduje się na nim także inny, jednakże nieczytelny podpis.
Decyzją nr "[...]" z dnia "[...]" Wójt Gminy A orzekł o rozgraniczeniu nieruchomości KW "[...]" położonej w A, gm. A oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr "[...]" i "[...]" obręb A, z następującymi nieruchomościami przyległymi do wymienionej:
- działka nr "[...]" obręb A, własność T. P. (KW "[...]"),
- działka nr "[...]" własność W. J. (KW "[...]"),
- działka nr "[...]" własność Gmina A (KW "[...]").
W decyzji wskazano, że granica pomiędzy nieruchomościami KW Nr "[...]" działki nr "[...]", "[...]" obręb A, a wyżej wymienionymi nieruchomościami przebiega zgodnie z protokołem granicznym z dnia 12 maja 1999 r., załączonym do operatu rozgraniczeniowego przyjętego do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego za Nr "[...]". Decyzja została doręczona T. P. oraz W. i S. J..
Wnioskiem z 15 października 2019 r. (uzupełnionym pismem z 30 stycznia 2021 r). o stwierdzenie nieważności wyżej opisanej decyzji Wójta Gminy zwrócił się W. J.. Wskazał, iż decyzja została wydana z rażącym naruszeniem art. 11, art. 12, art. 31 ust. 1, art. 32 ust. 1, art. 42 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne.
Decyzją z "[...]" Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy z "[...]", oraz umorzyło postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności względem A. K.. W uzasadnieniu podano motywy, jakimi kierował się skład orzekający Kolegium przy wydawaniu rozstrzygnięcia.
Z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej wyżej wymienioną decyzją zwrócił się W. J.. Wyjaśnił, że 12 maja 1999 r. W. A. nie przeprowadził czynności technicznych ustalenia przebiegu granic działek "[...]" z działkami nr "[...]", a protokół nr "[...]" dotyczył podziału działek "[...]" (dowód, okładka i karta nr 1,2 z operatu "[...]"). W ocenie skarżącego, protokół nie mógł być sporządzony, ponieważ geodeta E. M. nie posiadał jeszcze postanowienia o wszczęciu rozgraniczenia. Wskazał też, że geodeta E. M. nie powinien prowadzić prac geodezyjnych i sporządzać dokumentacji dla Wojewódzkiego Biura Geodezji i Terenów Rolnych RO w A, ponieważ był emerytem i nie posiadał upoważnienia do przeprowadzenia prac rozgraniczeniowych. Podniósł ponadto, że protokół graniczny dotyczył jednocześnie rozgraniczenia, jak również podziału działek Gminy A, stąd też na okładce jest błędny zapis, że dotyczy on wykonania podziału działek nr "[...]". W związku z tym, sprawozdanie techniczne było napisane w sposób niewłaściwy co dyskwalifikowało przyjęcie dokumentacji do zasobu geodezyjnego i kartograficznego. W konkluzji stwierdził, że rozgraniczenie z dnia 12 maja 1999 r. było "fikcyjne i zmanipulowane procederem przestępczym".
Decyzją z "[...]" Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej: organ II instancji, organ odwoławczy lub Kolegium) utrzymało w mocy decyzję Kolegium będącą przedmiotem wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Zdaniem organu odwoławczego prawidłowo "w pierwszej instancji" Kolegium uznało, iż brak jest podstaw do uznania, że oceniana decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Nie oznacza to, że całe postępowanie i kwestionowana decyzja nie są obarczone wadami. Jednakże nie są to wady na tyle kwalifikowane, by mogły stanowić podstawę do stwierdzenia nieważności.
Kolegium podniosło, że oceniana decyzja - Wójta Gminy z dnia "[...]", orzekająca o rozgraniczeniu nieruchomości stanowiącej własność Gminy A, oznaczonej w ewidencji gruntów numerami działek: "[..]" i "[...]" z nieruchomościami przyległymi, tj.: 1) nieruchomością stanowiącą własność T. P., oznaczonej jako działka nr "[...]", 2) nieruchomością stanowiącą własność W. i S. J., oznaczoną jako działka "[...]", 3) nieruchomością stanowiącą własność Gminy A, oznaczoną jako działka nr "[...]", wydana została na podstawie ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że nie można stwierdzić, że protokół graniczny został wykonany przez osobę nieuprawnioną. Czynności techniczne związane z rozgraniczeniem działek wykonał E. M. pod nadzorem W. A.. Kolegium zauważyło, iż nawet przyjęcie, iż faktycznie E. M. wykonał czynności w terenie na polecenie W. A., który następnie sprawdził przygotowaną przez niego dokumentację, nie uzasadnia stanowiska o nierzetelności samej dokumentacji i nie prowadzi do odmówienia prawidłowości decyzji administracyjnej. Przepisy prawa geodezyjnego nie wymagają, aby wszelkie czynności związane z rozgraniczeniem były wykonywane osobiście przez wyznaczonego geodetę. Może on zatem - co do zasady - korzystać z pomocy innych osób, w tym współpracowników.
Kolegium argumentowało, że z materiału dowodowego wynika, iż postanowienie wszczynające zostało wydane w maju 1999 r., a więc w tym samym dniu co czynności rozgraniczenia. Okoliczność ta nie przesądza jednak o tym, że rozgraniczenie "było fikcyjne", a strony nie były zawiadomione o terminie czynności. W tym zakresie należy mieć na uwadze, iż z treści protokołu wynika m. in., że jako strony zainteresowane ustaleniem przebiegu granic stawili się: przedstawiciel Wójta Gminy; T. P., W. J. - na protokole (na ostatniej stronie) znajdują się podpisy: "P.", "J. W.". Wartość dowodowa tego dokumentu nie została podważona.
Zdaniem Kolegium materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy nie potwierdza też podrobienia podpisów. Z tych względów podniesiony zarzut nie mógł uzasadniać stwierdzenia nieważności decyzji. W tym zakresie Kolegium wskazało, że wnioskodawca nie przedstawił dowodu świadczącego o fakcie sfałszowania jego podpisu, a także podrobieniu protokołu granicznego. Kolegium zauważyło przy tym, że nie jest uprawnione do oceny czy zakwestionowany podpis jest własnoręcznym podpisem strony, czy też został złożony przez inną osobę. Oceny takiej może dokonać jedynie sąd powszechny w innym postępowaniu. Inicjatywa w tym względzie należy zaś do strony. Samo zakwestionowanie prawdziwości podpisu, nie poparte stosownym dowodem w postaci orzeczenia sądu, jest zatem niewystarczające. Rzetelność i moc dowodowa sporządzonej dokumentacji geodezyjnej nie została zatem podważona. Mając to na uwadze Kolegium nie mogło uznać, iż w tej sprawie wystąpiła przesłanka rażącego naruszenia prawa skutkująca stwierdzeniem nieważności decyzji z dnia "[...]". Zdaniem organu II instancji, organy administracji nie są uprawnione do samodzielnej oceny autentyczności podpisów znajdujących się na dokumentach w aktach sprawy administracyjnej.
Organ odwoławczy podniósł, że decyzja rozgraniczeniowa została doręczona wszystkim stronom postępowania, w tym wnioskodawcy, zaś okoliczność ta nie była przez niego kwestionowana. Nie ulega więc wątpliwości, iż miał on wiedzę o przeprowadzonym postępowaniu i treści samej decyzji.
Jednocześnie Kolegium zauważyło, iż słusznie wnioskodawca zwrócił uwagę, że - właścicielką działki "[...]" była T. P. a nie T. P., a współwłaścicielką działki "[...]" S. J. a nie tylko W. J. - jak błędnie wskazano w osnowie decyzji. Jednakże w tym zakresie Kolegium wyjaśniło, że: po pierwsze, z treści postanowienia z "[...]" wszczynającego postępowanie wynika, iż stroną postępowania była także T. P. (nie T. P.), jako właścicielka działki nr "[...]", obręb A (KW "[...]") oraz S. J., jako współwłaścicielka działki "[...]", obręb A (KW "[...]"); po drugie - także ze sporządzonego protokołu granicznego wynika, iż czynności techniczne dotyczyły ustalenia granic m. in. między: nieruchomością stanowiącą własność T. P., oznaczonej jako działka nr "[...]", obręb A (KW "[...]") i nieruchomością stanowiącą własność W. S. J., oznaczoną jako działka "[...]", obręb A (KW "[...]"). Nadto – zdaniem organu odwoławczego - mimo błędnego oznaczenia stron postępowania w osnowie decyzji organ dokonał prawidłowego jej doręczenie, tj.: wszystkim stronom postępowania, w tym T. P. i S. J.. W konsekwencji Kolegium uznało, iż krąg stron postępowania został prawidłowo ustalony, wszystkie strony postępowania brały w nim udział, zaś wskazane uchybienia, jakkolwiek wystąpiły, to nie mogły być - z uwagi na w/w okoliczności - uznane za wystarczający powód stwierdzenia nieważności decyzji, a więc potraktowane w kategorii rażącego naruszenia prawa.
Skargę na powyższą decyzję Kolegium wywiódł W. J. (dalej: skarżący). Kwestionując zaskarżoną decyzję skarżący wskazał, że Kolegium pominęło, że wydana decyzja z "[...]" dotyczyła sprawy już wcześniej rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną z "[...]", znak: "[...]". Ponadto Kolegium nie wystąpiło do Wójta Gminy o dokumenty, które skarżący wymienił we wniosku z 10 lutego 2021 r. Do skargi skarżący załączył pismo skierowane do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego, w którym przedstawił uwagi dotyczące rażącego naruszenia prawa geodezyjnego i kartograficznego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Następnie pismem z 10 października 2021 r. skarżący nadesłał operat techniczny nr "[...]" z podziału działek nr "[...]" i "[...]", postanowienie organu I instancji z "[...]", protokół graniczny nr "[...]", obliczenia powierzchni uzgadniające z ewidencją gruntów, decyzję organu I instancji z "[...]" oraz z "[...]".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U z 2021 r., poz. 137).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U z 2019 r., poz. 2325 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych kryteriów, stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie bowiem zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza przepisów prawa.
Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja Kolegium z "[...]", którym to rozstrzygnięciem Kolegium utrzymało w mocy własną decyzję z "[...]" o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy z "[...]".
Kontrola Sądu w przedmiotowej sprawie dotyczy zatem decyzji administracyjnej wydanej w jednym z nadzwyczajnych trybów wzruszenia ostatecznej decyzji administracyjnej, a mianowicie w trybie przewidzianym w art. 156 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm.), dalej: k.p.a. Poza sporem pozostaje okoliczność, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest postępowaniem nadzwyczajnym i stanowi formę nadzoru. Postępowanie nadzorcze prowadzone jest na podstawie art. 156-158 k.p.a. i podlega takim samym regułom procesowym, jak postępowanie zwykłe z tym, że odmienny jest przedmiot obu postępowań. W postępowaniu zwykłym organ zmierza do wyjaśnienia stanu faktycznego i rozstrzyga merytorycznie sprawę, zaś w postępowaniu nadzorczym przedmiotem jest decyzja (z reguły ostateczna) i ustalenie, czy została ona wydana z kwalifikowanymi wadami, o których stanowi art. 156 § 1 k.p.a. W postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej nie dokonuje się zatem - jak w postępowaniu zwykłym - oceny przysługujących stronie uprawnień lub ciążących na niej zobowiązań, a ocenia się legalność decyzji wydanej w ww. postępowaniu zwykłym. Ocena dokonywana przez organ administracji dotyczy wyłącznie zbadania, czy kwestionowana wnioskiem nieważnościowym decyzja została dotknięta jedną z wad, określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Przedmiotem tego postępowania nie jest więc ponowne rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy, która już została rozstrzygnięta kontrolowaną decyzją (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 stycznia 2015r., I OSK 1021/13, orzeczenie dostępne w CBOIS).
Z uwagi na fakt, że stwierdzenie nieważności decyzji jest wyjątkiem od ogólnej zasady trwałości decyzji ostatecznych (art. 16 § 1 k.p.a.), może mieć ono miejsce tylko wtedy, gdy decyzja w sposób niewątpliwy dotknięta jest przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Z tego też powodu wykładnia tych przesłanek winna mieć charakter ścieśniający. Tym samym nie każdy (nawet uzasadniony) zarzut naruszenia prawa może być skuteczną podstawą wzruszenia decyzji w tym trybie.
Naruszenie prawa tylko wtedy ma charakter rażący, gdy akt administracyjny został wydany wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo obarczono stronę obowiązkiem albo uchylono obowiązek. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść aktu pozostaje w jawnej sprzeczności z treścią przepisu przez proste zestawienie ich ze sobą. Dla oceny, czy dane naruszenie prawa ma charakter rażącego naruszenia istotne są skutki które to naruszenie wywołuje, jeżeli skutki te są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, to takie naruszenie ma cechy rażącego naruszenia prawa (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 marca 2011 r. sygn.. akt II OSK 2226/10, orzeczenie dostępne w CBOIS).
Wnioskiem z 15 października 2019 r. o stwierdzenie nieważności wyżej opisanej decyzji organu I instancji zwrócił się skarżący. Wskazał, iż decyzja została wydana z rażącym naruszeniem art. 11, art. 12, art. 31 ust. 1, art. 32 ust. 1, art. 42 ust. 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne.
W ocenie Sądu Kolegium prawidłowo stwierdziło brak zaistnienia w niniejszej sprawie przesłanek skutkujących nieważnością kwestionowanej decyzji. Przede wszystkim zarzuty strony wskazane we wniosku w żadnym stopniu nie wyczerpują jakiejkolwiek przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji, wynikającej art. 156 § 1 k.p.a.
Wskazać bowiem należy, że oceniana decyzja - Wójta Gminy z "[...]", orzekająca o rozgraniczeniu nieruchomości, wydana została na podstawie ustawy z 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. Nr 30, poz. 163 - w brzmieniu na dzień 11 czerwca 1999r., dalej jako: ustawa). Stosownie do treści art. 29 ust. 1 i 2 ustawy rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów, przy czym rozgraniczeniu, podlegają w miarę potrzeby wszystkie albo niektóre granice określonej nieruchomości z przyległymi nieruchomościami lub innymi gruntami. Zgodnie natomiast z art. 30 ust. 1 ustawy wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) przeprowadzają rozgraniczenie nieruchomości z urzędu lub na wniosek strony, przy czym zgodnie z ust. 2 postępowanie o rozgraniczenie przeprowadza się z urzędu przy scalaniu gruntów, a także jeżeli jest brak wniosku strony, gdy potrzeby gospodarki narodowej lub interes społeczny uzasadniają przeprowadzenie rozgraniczenia. Postępowanie o rozgraniczenie wszczyna się postanowieniem, na które nie służy zażalenie (art. 30 ust. 3 i 4). Oznacza, to iż to podmiot składający wniosek o rozgraniczenie określa, które granice swojej nieruchomości uważa za sporne z granicami sąsiednimi i decyduje tym samym o zakresie postępowania o rozgraniczenie nieruchomości. W świetle przepisów Rozdziału 6 ustawy, regulującego rozgraniczenie nieruchomości (art. 29 i in.), ustalenie w postępowaniu rozgraniczeniowym, na etapie postępowania administracyjnego przed organami administracji granic sąsiednich nieruchomości może nastąpić tylko w dwóch sytuacjach. Pierwszą z nich reguluje treść art. 31 ust. 4 w związku z art. 29 ust. 1 i 2 ustawy i jest nią zawarcie przed geodetą uprawnionym ugody określającej przebieg linii granicznych, której treść odzwierciedla akt ugody (art. 32 pkt 5). Ugoda taka ma moc ugody sądowej, a jej wzruszenie może nastąpić wyłącznie na podstawie przepisów prawa cywilnego. Drugą sytuację reguluje art. 33 ust. 1 ustawy, w myśl którego wójt (burmistrz , prezydent miasta) wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron. Zgodnie z art. 33 ust. 2 ustawy wydanie decyzji poprzedza ocena prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami; w wypadku stwierdzenia wadliwego wykonania czynności, organ, o którym mowa w ust. 1, zwraca upoważnionemu geodecie dokumentację do uzupełnienia. W myśl przepisu art. 33 ust. 3 ustawy strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi powszechnemu.
Sąd podziela stanowisko Kolegium, zgodnie z którym nie można stwierdzić, że protokół graniczny został wykonany przez osobę nieuprawnioną. Czynności techniczne związane z rozgraniczeniem działek wykonał E. M. pod nadzorem W. A.. Zauważyć trzeba, iż przyjęcie, że faktycznie E. M. wykonał czynności w terenie na polecenie W. A., który następnie sprawdził przygotowaną przez niego dokumentację, nie uzasadnia stanowiska o nierzetelności samej dokumentacji i nie prowadzi do odmówienia prawidłowości decyzji administracyjnej. Przepisy prawa geodezyjnego nie wymagają, aby wszelkie czynności związane z rozgraniczeniem były wykonywane osobiście przez wyznaczonego geodetę. Może on zatem - co do zasady - korzystać z pomocy innych osób, w tym współpracowników. W trakcie rozpytania przez funkcjonariusza Policji 3 stycznia 2019 r. (akta adm. k. 43), W. A. potwierdził, że zaakceptował czynności techniczne związane z rozgraniczeniem działek wykonane przez E. M. Wskazać także trzeba, że protokół graniczny nie był zakwestionowany przez organ i trafił do Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej.
Podobnie okoliczność, że postanowienie wszczynające zostało wydane "[...]", a więc w tym samym dniu co czynności rozgraniczenia, nie przesądzają jeszcze o tym, że rozgraniczenie "było fikcyjne", a strony nie były zawiadomione o terminie czynności. W tym zakresie należy mieć na uwadze, jak słusznie wskazał organ odwoławczy, że z treści protokołu wynika m. in., że jako strony zainteresowane ustaleniem przebiegu granic stawili się: przedstawiciel Wójta Gminy; T. P., W. J. - na protokole (na ostatniej stronie) znajdują się podpisy: "P.", "J. W.". Wartość dowodowa tego dokumentu nie została podważona.
Materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy nie potwierdza też podrobienia podpisów. Z tych względów podniesiony zarzut nie mógł uzasadniać stwierdzenia nieważności decyzji. Wskazać należy, że wnioskodawca nie przedstawił dowodu świadczącego o fakcie sfałszowania jego podpisu, a także podrobieniu protokołu granicznego. Ponadto sąd administracyjny (podobnie jak Kolegium) nie jest uprawniony do oceny czy zakwestionowany podpis był własnoręcznym podpisem strony, czy też został złożony przez inną osobę. Oceny takiej mogą dokonać jedynie organy ścigania i sąd powszechny w odrębnym postępowaniu. Samo zakwestionowanie prawdziwości podpisu nie poparte stosownym orzeczeniem nie może świadczyć o tym, że podpisy taki został sfałszowany.
Zdaniem Sądu Kolegium prawidłowo również przyjęło, że pomimo błędnego oznaczenia stron postępowania w osnowie decyzji organ dokonał prawidłowego jej doręczenie, tj.: wszystkim stronom postępowania, w tym T. P. i S. J.. W konsekwencji przyjąć trzeba, że krąg stron postępowania został prawidłowo ustalony, wszystkie strony postępowania brały w nim udział, zaś wskazane uchybienia, jakkolwiek wystąpiły, to nie mogły być uznane za wystarczający powód stwierdzenia nieważności decyzji, a więc potraktowane w kategorii rażącego naruszenia prawa. Dodatkowo wskazać trzeba, że z postanowienia z dnia "[...]", wszczynającego postępowanie oraz sporządzonego protokołu granicznego również wynika, iż ww. strony zostały prawidłowo określone, prawidłowo oznaczono również nieruchomości będące przedmiotem rozgraniczenia.
Bez znaczenia dla oceny niniejszej sprawy pozostaje także okoliczność, że decyzją organu I instancji z "[...]" został zatwierdzony projekt podziału nieruchomości (działki nr "[...]" i "[...]"). Decyzja ta nie stanowiła bowiem przedmiotu postępowania o stwierdzenie nieważności w niniejszej sprawie. Nie wpływa ona także na prawa i obowiązki skarżącego, a jej przedmiot był inny niż decyzji z "[...]".
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.