Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OSK 1685/07

Sądy administracyjne2008-12-23
Sygnatura
II OSK 1685/07
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2008-12-23
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Arkadiusz Despot - MładanowiczJacek ChlebnyWłodzimierz Ryms

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Włodzimierz Ryms Sędziowie sędzia NSA Jacek Chlebny Sędzia del. WSA Arkadiusz Despot- Mładanowicz (spr.) Protokolant Anna Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 23 grudnia 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 26 czerwca 2007 r. sygn. akt II SA/Łd 396/07 w sprawie ze skargi J. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lutego 2007 r. nr [...] w przedmiocie pozbawienia uprawnień kombatanckich oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 26 czerwca 2007 r. sygn. akt II SA/Łd 396/07 oddalił skargę J. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Sprawa Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lutego 2007 r. wydaną w sprawie pozbawienia uprawnień kombatanckich. Przedstawiając w uzasadnieniu stan faktyczny sprawy Sąd pierwszej instancji wskazał, że decyzją z dnia [...] maja 2000 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych pozbawił J. K. uprawnień kombatanckich. Podstawą rozstrzygnięcia było ustalenie, że pełnił on służbę w strukturach Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, a jednocześnie nie udowodnił, że zachodzą przesłanki określone w art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (t.j. Dz. U. Nr 42, poz. 371 ze zm.) – zwanej dalej również ustawą. W następstwie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] września 2000 r. utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję. Wyrokiem z dnia 4 listopada 2003 r. sygn. akt SA/Łd 1671/00 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił powyższą decyzję z dnia [...] września 2000 r. wskazując, że organ nie wyjaśnił wszystkich okoliczności sprawy. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] września 2004 r. utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] maja 2000 r. Podając motywy rozstrzygnięcia organ wskazał, że J. K. nabył uprawnienia kombatanckie na mocy decyzji ZBoWiD w Łodzi z dnia [...] maja 1989 r., z tytułu pobytu w obozie koncentracyjnym na Majdanku. Komenda Wojewódzka Policji w Ł. w piśmie z dnia 16 maja 1989 r. poinformowała, że wymieniony był zatrudniony w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w H. oraz w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Ł. na stanowiskach oficera śledczego i starszego oficera śledczego oraz oficera operacyjnego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Ł. w okresie od 22 lutego 1950 r. do dnia 18 grudnia 1956 r. Fakty te potwierdzają kopie dokumentów przekazanych przez Instytut Pamięci Narodowej. W toku postępowania weryfikacyjnego J. K. twierdził, że do służby w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego był skierowany przez organizację niepodległościową "Inspektorat Zamojski AK". Przedstawił oświadczenie W. K., który stwierdził, że J. K. opowiadał, iż po wyjściu z wojska wrócił na teren Zamojszczyzny i pod namową wstąpił do Armii Krajowej –"Inspektorat Zamojski". W trakcie postępowania sądowego J. K. złożył oświadczenie B. J., że wraz z nim składał przysięgę we wrześniu 1949 r. na wierność tej organizacji. W opinii z dnia 13 kwietnia 2004 r. Instytut Pamięci Narodowej dokonał analizy twierdzeń strony oraz świadków i wskazał, że organizacja o tej nazwie rzeczywiście istniała, a strona miała teoretycznie możliwość wejścia w skład tej organizacji. Jednak informacje podawane przez stronę są mało wiarygodne, zaś cała relacja jest skonstruowana tak, iż jej weryfikacja jest niemożliwa. W ocenie organu Instytut wykazał wiele sprzeczności w twierdzeniach strony ze zgromadzonym w archiwach materiałem historycznym dotyczącym organizacji. Po rozpoznaniu skargi strony Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2005 r. sygn. akt II SA/Łd 1060/04 uchylił decyzję z dnia [...] września 2004 r. Sąd podniósł, że najważniejsze w sprawie jest ustalenie, czy skarżący spełnia przesłanki, o których mowa w art. 21 ust. 3 ustawy, co możliwe jest jednak dopiero po przeprowadzeniu wszystkich dowodów, na które powołuje się skarżący i po dokonaniu wnikliwej analizy całego materiału dowodowego. Organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zawarł stwierdzenia nie mające pokrycia w przeprowadzonych dowodach, a zaniechanie przesłuchania świadków, którzy wskazują na korzystne dla interesów skarżącego okoliczności i oparcie się wyłącznie na ogólniej opinii Instytutu Pamięci Narodowej o propabilistycznym charakterze, nie jest możliwe do zaakceptowania na płaszczyźnie reguł gromadzenia i oceny materiału dowodowego. Sąd zauważył, że opinia Instytutu nie wyklucza faktu, iż skarżący miał możliwość wejścia w skład organizacji niepodległościowej "Inspektorat Zamojski AK". Istotną w sprawie jest również okoliczność, że opinia Instytutu Pamięci Narodowej jest wyłącznie elementem postępowania wyjaśniającego, nie zaś częścią składową decyzji. Tym samym opinia ta podlega ocenie organu, tak jak każdy inny dowód przeprowadzony w sprawie. Zdaniem Sądu organ błędnie przyjął, że opinia Instytutu jest wiążąca. Nieprawidłowe było również stwierdzenie, że w opinii Instytut wykazał wiele sprzeczności w twierdzeniach strony ze zgromadzonym w archiwach materiałem historycznym. Decyzją z dnia [...] lutego 2007 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w oparciu o art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 1 ust. 2 pkt 3, art. 25 ust. 2 pkt 1 lit. a, art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. a, art. 21 ust. 3 pkt 1 i art. 25 ust. 4 ustawy, po raz kolejny utrzymał w mocy decyzję własną z dnia 29 maja 2000 r. Organ wskazał, że na podstawie przepisu art. 25 ust. 2 pkt 1 lit. a w związku z art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. a ustawy pozbawia się uprawnień kombatanckich osoby, które w latach 1944 - 1956 pełniły służbę lub funkcję i były zatrudnione w strukturach Urzędów Bezpieczeństwa, Służby Bezpieczeństwa i Informacji Wojskowej, a także w nadzorujących je komórkach jednostek zwierzchnich związanych ze stosowaniem represji wobec osób podejrzanych lub skazanych za działalność podjętą na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. Analiza materiału dowodowego wykazała, że J. K. nabył uprawnienia kombatanckie z tytułu pobytu w obozie koncentracyjnym na Majdanku i zarazem pełnił służbę w strukturach Urzędu Bezpieczeństwa. Art. 21 ust. 3 pkt 1 ustawy stanowi, że przepisu art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. a i b nie stosuje się wobec osób, które przedłożą dowody, że do wymienionych służb i organów zostały skierowane przez organizacje niepodległościowe lub przez te organizacje były zwerbowane w celu udzielania im pomocy. Skarżący utrzymuje, że został skierowany do pracy w Urzędzie Bezpieczeństwa przez "Inspektorat Zamojski AK", podczas gdy z opinii Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że była to organizacja niepodległościowa, skupiająca ludzi z długoletnim doświadczeniem konspiracyjnym. Niewiarygodna jest informacja, że J. K. jako osoba, pełniąca służbę w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego, formacji powołanej do walki z podziemiem niepodległościowym oraz zbrojnymi organizacjami ukraińskimi i niemieckimi, został zwerbowany przypadkowo na dworcu kolejowym w Zamościu. Ze źródeł historycznych wynika, że prowadzona przez "Inspektorat Zamojski AK" dokumentacja nie zawierała imiennych list członków, brak zatem danych wskazujących na fakt, iż "Inspektorat Zamojski AK" posiadał wywiadowcę w strukturach Urzędu Bezpieczeństwa. Przesłuchany w dniu 12 września 2006 r. J. K. zeznał, że podczas służby w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w H. był tylko wartownikiem, zeznanie to jest jednak sprzeczne z zapisami znajdującymi się w aktach osobowych, z których wynika, że już po 10 - miesiącach awansował na stanowisko aplikanta wydziału śledczego, a po kolejnych 10 - miesiącach został oficerem śledczym. Niezależnie od przedstawionych okoliczności faktycznych, organ zwrócił uwagę, że w deklaracji członkowskiej ZBoWiD oraz w życiorysie J. K. wskazał, że w latach 1950-1953 brał czynny udział z bronią w ręku w walkach z Armią Krajową i UPA. Potwierdza to zaświadczenie WUSW w Ł. i KWMO w Ł.. Ustalono także, że w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w H. J. K. pracował jednak tylko do marca 1953 r., skąd został następnie przeniesiony do Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Ł. na stanowisko oficera śledczego i starszego oficera śledczego WUBP w Ł., zaś od 1955 r. po przeszkoleniu w Szkole Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w Ł. został skierowany na stanowisko oficera operacyjnego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi. Z informacji nadesłanej przez Instytut Pamięci Narodowej wynika, że do obowiązków oficerów śledczych należało asystowanie przy aresztowaniu sprawców działań antypaństwowych, przesłuchiwanie ich i werbowanie na podstawie tzw. materiałów kompromitujących. Praca J. K. w Sekcji I Wydziału Śledczego i Sekcji III polegała na prowadzeniu działań kierowniczych, analizie informacji zdobytych podczas przesłuchań i typowaniu kolejnych osób do zatrzymania. Gdyby kwalifikacje skarżącego były tak niskie - jak sam twierdzi, to z całą pewnością nie zostałyby awansowany na starszego oficera śledczego i nie zostałby skierowany na przeszkolenie do Szkoły Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Nawet współpraca z organizacją niepodległościową nie mogłaby usprawiedliwiać jego późniejszej działalności na stanowisku oficera śledczego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi. Powołując się na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego organ odwoławczy podkreślił, iż sama współpraca z organami represji nastawionymi na zwalczanie polskich ruchów niepodległościowych musi być oceniona negatywnie i to bez względu na to, o jakie stanowiska i charakter zatrudnienia chodzi. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi J. K. podniósł, iż decyzja jest niezasadna, a dla niego osobiście bardzo krzywdząca. Kwestionowana decyzja pozostaje w rażącej sprzeczności z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 listopada 2003 r. Zarzucił jej również niezgodność ze stanem faktycznym wynikającym z przedstawionych przez niego dowodów. Jego zdaniem narusza ona art. 21, art. 22, a przede wszystkim art. 30 i art. 57 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Konkludując skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, a tym samym o niepozbawianie uprawnień kombatanckich, które w jego ocenie słusznie mu się należą, zgodnie z wyrokiem NSA z dnia 4 listopada 2003 r. W uzasadnieniu skarżący wskazał, iż postępowanie w niniejszej sprawie toczyło się od 2000 r. Powtórzył, że w trakcje zatrudnienia w organach Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego współpracował z "Inspektoratem Zamojskim AK" i do pracy w organach Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego został skierowany przez tę organizację. Niewątpliwie podstawą prawną rozstrzygnięcia winien być art. 21 ust. 3 ustawy. Taki pogląd podzielił Naczelny Sąd Administracyjny wskazując w wyroku z dnia 4 listopada 2003 r., że kwestionowana decyzja jest niesłuszna i krzywdząca dla skarżącego. Do struktur Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego został wciągnięty na polecenie organizacji niepodległościowej. Z wykonaniem tego polecenia nie spieszył się i dlatego kilkakrotnie był ponaglany. Wskazał, że kiedy już rozpoczął pracę w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w H. współpracę ze nim nawiązał mężczyzna posługujący się pseudonimem "Szum", od którego otrzymał różne zadania do wykonania. Powołując się również na imię i nazwisko swojego kolegi z wojska S. M., wskazał, że razem nocą we wrześniu 1949 r. w kolonii S. na przedmieściach Z., złożyli przysięgę na wierność organizacji. Kiedy jednak zwrócił się do S. M. o potwierdzenie faktu złożenia przysięgi, okazało się, że ten już nie żyje. Skarżący w postępowaniu załączył oświadczenia W. K. i B. J.. Przedłożył również pismo z dnia 6 lutego 2001 r., wydane przez Światowy Związek Żołnierzy AK Okręg Zamość, potwierdzające fakt, że w latach 1948 - 1956 na terenie całej Zamojszczyzny działała podziemna organizacja "Inspektorat Zamojski AK". Powyższe okoliczności uwzględnił Naczelny Sąd Administracyjny stwierdzając, iż zostały naruszone naczelne zasady postępowania administracyjnego wynikające z przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, a w szczególności zasada prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) oraz zasada udzielania informacji i dbałości, aby strona nie poniosła szkody z powodu nieznajomości prawa (art. 9 k.p.a.). Sąd stwierdził też naruszenie art. 75 i art. 77 k.p.a. Dodatkowo skarżący podniósł, iż jest człowiekiem honoru i pozbawienie go uprawnień kombatanckich godziłoby w jego honor, a nie tylko w jego interesy materialne. Przechodząc do rozważań Sąd pierwszej instancji wskazał, że dwa wyroki sądowe, na które powołuje się skarżący nie przesądziły wcale racji skarżącego, orzeczenia te wskazywały jedynie na konieczność dalszego wyjaśniania sprawy oraz na pewne błędy przy gromadzeniu materiału dowodowego. Materialno-prawną podstawą zaskarżonego rozstrzygnięcia jest art. 25 ust. 2 pkt 1 lit a w związku z art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. a ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. Sąd przytoczył treść art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. a ustawy i stwierdził, że osoba w nim wymieniona mogła zachować swe uprawnienia, jeżeli zgodnie z treścią art. 21 ust. 3 pkt 1 ustawy przedłożyła dowody, że do wymienionych służb i organów została skierowane przez organizacje niepodległościowe lub przez te organizacje była zwerbowana w celu udzielenia im pomocy. Ciężar dowodu spoczywa jednak na osobie zainteresowanej. Sąd uznał za istotny fakt, że zaraz po wojnie ówczesne organy bezpieczeństwa posługiwały się daleko posuniętą nieufnością i wzmożoną kontrolą, a niekiedy i prowokacją nawet w stosunku do swoich funkcjonariuszy. Z drugiej zaś strony organizacje niepodległościowe musiały wykazywać się ostrożnością w swych działaniach, polegającą między innymi na tworzeniu siatki swych współpracowników z osób znanych w środowisku, wywodzących się z członków konspiracji z okresu wojny, bądź chociażby osób, za które poręczyły osoby znane i godne zaufania. Przejawem tej głębokiej konspiracji było i to, że do minimum ograniczano jakiekolwiek zapiski dotyczące organizacji. W tym kontekście dość niewiarygodnie przedstawiają się twierdzenia i dowody przywołane przez skarżącego, że jako osoba, która dopiero co opuściła wojsko, pełniąc służbę w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego, formacji powołanej do walki z podziemiem niepodległościowym oraz zbrojnymi organizacjami ukraińskimi i niemieckimi została zwerbowana przypadkowo na dworcu kolejowym. Sąd zauważył, że brak danych wskazujących, iż organizacja posiadała wywiadowcę w strukturach Urzędu Bezpieczeństwa, a wysyłanie do tego rodzaju pracy osoby nieprzeszkolonej jest nieprzekonywujące. Również z opinii Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że była to organizacja niepodległościowa, skupiająca ludzi z długoletnim doświadczeniem konspiracyjnym. Ponadto skarżący utrzymywał, że w czasie służby w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w H. był tylko wartownikiem, jednak z akt osobowych wynika, iż już po 10 miesiącach awansował na stanowisko aplikanta wydziału śledczego, a po kolejnych 10 miesiącach został oficerem śledczym. Kolejne lata pracy skarżącego w różnych jednostkach organów bezpieczeństwa były kolejnymi awansami. J. K. w swym życiorysie pisanym 15 grudnia 1978 r., a następnie w deklaracji członkowskiej z maja 1989 r., starając się o uprawnienia podawał, iż pracując w organach MO w H. brał czynny udział z bronią w ręku w walce z bandami UPA i AK, które grasowały również na tamtych terenach. W czasie jednej z akcji został ranny w nogę. Skoro tak to z całą pewnością zwalczał też "Inspektorat Zamojski AK". Jeżeli skarżący powoływał się na walkę przeciwko organizacjom niepodległościowym i to bez wyraźnej potrzeby - w ocenie Sądu - uznawał po upływie 40 lat tą działalność za przynoszącą mu chlubę. Gdyby było inaczej, a więc skarżący działałby na zlecenie "Inspektoratu Zamojskiego AK", w organach bezpieczeństwa to fakty te winny być przemilczane. Służba skarżącego w urzędach bezpieczeństwa mieści się w okresie od 1950 do 1956 r., o czym traktuje art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. a ustawy. Niezależnie więc od dokonanej przez Sąd oceny działalności skarżącego do marca roku 1953, należy zauważyć, że z całą pewnością skarżący nie mógł po tej dacie działać na rzecz organizacji niepodległościowej, a z całą pewnością pełnił służbę lub funkcję bądź był zatrudniony w strukturach Urzędów Bezpieczeństwa, Służby Bezpieczeństwa. Odnosząc się do kwalifikacji skarżącego to Sąd zauważył, że nie były one tak niskie - jak on sam twierdzi, gdyż został awansowany na starszego oficera śledczego i nie zostałby skierowany na przeszkolenie do Szkoły Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Nawet jeżeli współpracował z organizacją niepodległościową w H., to ta okoliczność nie może usprawiedliwiać jego późniejszej działalności (od marca 1953 r.) na stanowisku oficera śledczego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Ł.. W ocenie Sądu pierwszej instancji zaskarżona decyzja była prawidłowa, a przedstawiona przez organ wykładnia przepisów prawa oraz przytoczona argumentacja zasługują na uwzględnienie. Wskazane w skardze uchybienia nie miały ani nie mogły mieć wpływu na wynik sprawy - w rozumieniu art. 145 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – w skrócie p.p.s.a. Sąd oddalił skargę w oparciu o art. 151 p.p.s.a. J. K., reprezentowany przez adwokata M. Z., zaskarżył opisany wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W skardze kasacyjnej domagał się uchylenia wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, a także zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący kasacyjnie zarzucił wyrokowi naruszenie przepisów postępowania, tj.: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 75 § 1, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez oddalenie skargi na decyzję organu administracji, podjętą w oparciu o nieustalenie stanu faktycznego odnośnie udziału J. K. w organizacji "Inspektorat Zamojski AK" i oparcie się w tej mierze na faktach historycznych, z pominięciem dowodów przedstawionych przez skarżącego w postaci oświadczenia B. J. i bez uzasadniania, z jakich przyczyn dowody pominięto; 2) art. 153 w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi na decyzję nie uwzględniającą oceny prawnej i wskazań co do dalszego toku postępowania zawartych w wydanym w sprawie wyroku z dnia 18 kwietnia 2005r. II SA/Łd 1060/04, a tym samym naruszenie zasady związania oceną prawną i wskazaniami co do dalszego toku postępowania wyrażonym we własnym wyroku; 3) art. 133 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a., polegające na pominięciu dowodów przedstawionych przez skarżącego w postaci oświadczenia B. J. i W. K., bez wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku istotnych przyczyn ich pominięcia oraz oparcie rozstrzygnięcia na faktach historycznych z pominięciem tych dowodów. Opierając się na orzecznictwie sądów administracyjnych skarżący kasacyjnie podkreślił wagę regulacji art. 7 k.p.a., który nakłada na organ administracyjny obowiązek podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. W sprawie zachodzi konieczność ustalenia stanu faktycznego w latach 1947-1956 r. odnośnie przynależności skarżącego do organizacji niepodległościowej "Inspektorat Zamojski AK". Ponieważ wskazana organizacja był nielegalna i działała w konspiracji skarżący nie był i nie jest w stanie przedłożyć jakiegokolwiek dokumentu, potwierdzającego jego przynależności do organizacji. Przedłożył jedynie pisemne oświadczenie B. J., że po wyjściu z wojska w 1949 r. pod namową, razem ze skarżącym, złożył przysięgę na wierności wskazanej organizacji, oraz oświadczenie W. K., który słyszał wiele lat temu, że skarżący wstąpił do organizacji. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych nie podał w swoim rozstrzygnięciu, z jakiego powodu domówił wiarygodności i mocy dowodowej tym oświadczeniom. Skarżący kasacyjnie polemizował z ustaleniami organu i Sądu twierdząc, że nie pełnił służby wojskowej w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego, lecz w 12 pułku piechoty JW. 2635 – Pleszew. Zdaniem skarżącego kasacyjnie rozstrzygnięcie organu zostało wydane w oparciu o wiedzę historyczną, zgromadzoną i przedstawioną przez Instytut Pamięci Narodowej, co stanowi ewidentne naruszenie przepisów postępowania. Indywidualna decyzja administracyjna pozbawiająca osobę fizyczną prawa musi opierać się na konkretnych dowodach. To, że ze źródeł historycznych wynika, że prowadzona przez "Inspektora Zamojski AK" dokumentacja nie zawierała imiennych list członków nie może a priori wykluczać tego, że faktycznie być może został uczyniony jakiś wpis do skoroszytu po złożeniu przysięgi. Podobnie okoliczność ustalona przez historyków, że wymieniona organizacja zbudowana była w oparciu o zasadę wspólnego doświadczenia konspiracyjnego i wzajemnego zaufania, nie wyklucza tego, że w konkretnym przypadku dojść mogło do zwerbowana bez zachowania nadzwyczajnej konspiracji. Organ nie poczynił żadnych ustaleń w zakresie działania skarżącego na rzecz organizacji niepodległościowej po przeniesieniu go do Łodzi w 1953 r., a także zignorował fakt, że skarżący odszedł z organów bezpieczeństwa publicznego z własnej inicjatywy w 1956 r., tj. roku zakończenia działalności przez "Inspektorat Zamojski AK". Pomimo wskazanych uchybień organu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę i nie zastosował się do swojego wcześniejszego wyroku z dnia 18 kwietnia 2005 r. o sygn. akt II SA/Łd 1060/04. W tym ostatnim wyroku Sąd stwierdzi, że fundamentalną kwestią wymagającą wyjaśnienia jest, czy skarżący spełnia przesłanki o których mowa w art. 21 ust. 3 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będącymi ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. Możliwe to jest dopiero po przeprowadzeniu wszystkich dowodów, na które powołuje się skarżący i po dokonaniu wnikliwej analizy całego materiału dowodowego. Wydając wyrok Sąd pierwszej instancji nie wypełnił wskazań zawartych w wyroku z dnia 18 kwietnia 2005 r. i tym samym naruszył art. 153 p.p.s.a. W szczególności Sąd - podobnie jak organ - nie uwzględnił dowodów w postaci oświadczeń B. J. i W. K.. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie podzielając stanowisko Sądu pierwszej instancji. Podniósł, że dowodem w sprawie administracyjnej może być wszystko, co nie jest sprzeczne z prawem, w tym opinie historyków. Z oświadczeń skarżącego wynikało, że podczas służby w Łodzi nie utrzymywał żadnych kontaktów z "Inspektoratem Zamojskim AK", który już wówczas nie istniał. Niezrozumiały dla organu jest zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. skoro Sąd pierwszej instancji postąpił zgodnie z dyspozycją tej normy. W toku postępowania organ przeprowadził szereg dowodów z własnej inicjatywy i wszystkie je ocenił. Organ uznał zarzuty skargi kasacyjnej za niezasadne. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeśli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej i wyłącznie w granicach wyżej określonych może rozpatrywać wniesioną skargę kasacyjną. Zasadniczą kwestią dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy było ustalenie, czy zachodzi podstawa uzasadniająca niezastosowanie wobec skarżącego przepisu art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. a) ustawy o kombatantach /.../, o której mowa w art. 21 ust. 3 pkt 1 niniejszej ustawy, a więc czy skarżący przedłożył dowody, że do służby w strukturach Urzędów Bezpieczeństwa został skierowany przez organizację niepodległościową "Inspektorat Zamojski AK". W tym miejscu należy wyraźnie podkreślić, iż przepis wymaga przedłożenia dowodów wskazujących na fakt skierowania do służby przez organizację niepodległościową, a nie wyłącznie samego faktu przynależności do takiej organizacji. Zatem faktu przynależności do organizacji niepodległościowej nie można utożsamiać ze skierowaniem przez tą organizację do służby w strukturach Urzędów Bezpieczeństwa oraz innych organów wymienionych w art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. a) ustawy o kombatantach /.../. W rozpoznawanej sprawie skarżący w gruncie rzeczy nie przedstawił żadnego dowodu, który wskazywałby, że został on skierowany do służby w Urzędzie Bezpieczeństwa przez organizację niepodległościową "Inspektorat Zamojski AK". Oświadczenia W. K. oraz B. J., na które powoływał się skarżący w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym nie odnoszą się do kwestii skierowania przez organizację niepodległościową do służby w Urzędzie Bezpieczeństwa, lecz wyłącznie do kwestii przynależności do takiej organizacji. Jak już wyżej wskazano "przynależność" to nie to samo co "skierowanie". Wobec powyższego brak jest podstaw uzasadniających stawiane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Zauważyć bowiem należy, że za usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej można uznać naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Skoro z materiału dowodowego zebranego przez organ, łącznie z materiałami przedstawionymi przez skarżącego, nie wynikało, aby został on skierowany przez "Inspektorat Zamojski AK" do służby w strukturach Urzędu Bezpieczeństwa brak jest podstaw uzasadniających zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 75 § 1, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. W wyroku z dnia 18 kwietnia 2005 r., sygn. akt II SA/Łd 1060/04 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zakwestionował fakt oparcia się przez organ wyłącznie na opinii Instytutu Pamięci Narodowej, obligując organ do rozpatrzenia sprawy w oparciu o cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Skoro organ ponownie rozpatrując sprawę wydał decyzję po dokonaniu oceny całego zgromadzonego materiału dowodowego, a nie wyłącznie na podstawie opinii Instytutu Pamięci Narodowej brak jest podstaw usprawiedliwiających zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 153 w związku z art. 151 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji wydał zaskarżony wyrok na podstawie akt sprawy, w których znajdowały się oświadczenia B. J. i W. K.. Jednocześnie Sąd dokonał szczegółowej analizy postępowania dowodowego przeprowadzonej przez organ administracji. Natomiast skoro, co wyżej wskazano, z oświadczeń wymienionych osób nie wynikało, aby skarżący został skierowany przez "Inspektorat Zamojski AK" do służby w Urzędzie Bezpieczeństwa braku odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wprost do tych oświadczeń nie można uznać za naruszenie art. 133 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.