Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II SA/Kr 869/20

Sądy administracyjne2020-10-20
Sygnatura
II SA/Kr 869/20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Data orzeczenia
2020-10-20
Rodzaj
Wyrok WSA w Krakowie

Sędziowie

Jacek BursaMałgorzata ŁobozTadeusz Kiełkowski

Rozstrzygnięcie

oddalono skargę

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Tadeusz Kiełkowski SWSA Jacek Bursa (spr.) SWSA Małgorzata Łoboz po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 października 2020 r. sprawy ze skargi Gminy Miejskiej Kraków na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 21 maja 2020 roku, znak: WS-VI.7534.3.19.2020.BK w przedmiocie zwrotu udziału w części nieruchomości skargę oddala UZASADNIENIE Decyzją z dnia 30 stycznia 2020 r. znak: [...] Starosta [...] orzekł o zwrocie udziału w wysokości [...] cz. w nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,0816 ha, objętej księgą wieczystą nr [...] [...], pół. w obr. [...]. ewid. P. m. K., w granicach wywłaszczonej (nabytej) na rzecz Skarbu Państwa działki nr [...], b. gm. kat. B., na rzecz: M. D. w [...] cz. i A. K. w [...] cz. oraz o rozliczeniach z tym związanych (pkt. 1, 2, 3 i 4), oraz o odmowie zwrotu udziału w wysokości [...] cz. w nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,0046 ha, objętej księgą wieczystą nr [...] [...], pół. w obr. [...]. ewid. P. m. K., w granicach wywłaszczonej (nabytej) na rzecz Skarbu Państwa działki nr [...], b. gm. kat. B., na rzecz: M. D. c. A. i A. K. (pkt 5). Odwołanie od pkt. 1, 2, 3 i 4 ww. decyzji Starosty [...] złożyła Gmina K., podnosząc m. in., iż pogląd, że skuteczne jest złożenie wniosku chociażby przez jednego uprawnionego powoduje, a pozostałe uprawnione osoby mogą się do tego wniosku przyłączyć jest sprzeczny z poglądem wynikającym z w/w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 lipca 2015 r. i będącą jego konsekwencją nowelizacją ustawy o gospodarce nieruchomościami. Rygor wygaśnięcia roszczenia o zwrot po upływie trzech miesięcy od dnia zawiadomienia nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z terminem zawitym, zwanym inaczej prekluzyjnym. Jego charakterystyczną cechą jest właśnie wygaśnięcie roszczenia wraz z upływem terminu. (...) W licznych wyrokach zapadłych przed cytowanym powyżej wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego i nowelizacją ustawy będącą jego konsekwencją przyjmowano, iż uchybienie temu terminowi prawa materialnego nie powoduje wygaśnięcia uprawnienia do domagania się zwrotu, bowiem złożone uprzednio przez pozostałych uprawnionych wnioski stanowiły czynność zachowawczą w rozumieniu art. 209 k.c. W ówczesnym stanie prawnym dominował pogląd zgodnie z którym w przypadku gdy prawo własności nieruchomości - przed wywłaszczeniem - przysługiwało kilku osobom, to postępowanie o jej zwrot mogło być wszczęte na wniosek chociażby jednego z byłych współwłaścicieli, jednak w trakcie takiego postępowania wszyscy pozostali współwłaściciele musieli taki wniosek poprzeć dla jego skuteczności. Brak zgody wszystkich poprzednich właścicieli lub ich spadkobierców na zwrot wywłaszczonej nieruchomości stanowił negatywną przesłankę do zwrotu. Natomiast Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 14 lipca 2015 r. sygn. akt SK 26/14 stwierdził, że wymaganie wspólnego wniosku wszystkich współuprawnionych do zwrotu w wielu wypadkach uniemożliwia zrealizowanie prawa przez tych współuprawnionych, którzy tego chcieli, tylko dlatego, że inni pozostawali bierni, nie jest uzasadnione, skoro nie ma przeszkód, aby współuprawniony uzyskał jedynie zwrot przypadającego mu udziału wywłaszczonej nieruchomości, która podlega zwrotowi. Rozważania Trybunału doprowadziły wiec ostatecznie do opowiedzenia się za samodzielnością uprawnienia każdego z współuprawnionych do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości i dopuszczalnością zwrotu wywłaszczonej nieruchomości w udziałach. Czynności zachowawcze, o których mowa w art. 209 k.c., po pierwsze mają na celu "zachowanie wspólnego prawa", a więc ochronę interesu wszystkich współwłaścicieli. Z tego tez powodu czynnością zachowawczą nie będzie działanie współwłaściciela w celu zachowania jedynie swojego udziału we współwłasności (zob. wyrok SN z dnia 30 października 2013 r. sygn. akt II CSK 673/12). W świetle ogółu powyższych wywodów każdy z poprzednich właścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców w postępowaniu zwrotowym samodzielnie dochodzi przysługujących mu udziałów, a nie wraz z pozostałymi uprawnionymi dochodzi wspólnego im prawa restytucji nieruchomości. Roszczenie o zwrot nieruchomości może być realizowane podzielnie (w udziałach na rzecz każdego z uprawnionych osobno), a nie tylko w całości. Tym samym zgłoszenie wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jako dotyczące udziału w wywłaszczonej nieruchomości, a nie "wspólnego prawa", nie może stanowić czynności zachowawczej w rozumieniu art. 209 k.c. Na gruncie niniejszej sprawy oznaczać to będzie, iż z tego względu, że wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości pochodzący od M. D. i A. K. wniesiony został z uchybieniem trzymiesięcznego terminu określonego w art. 136 ust. 5 u.g.n., wygasło uprawnienie tych osób do domagania się zwrotu udziałów w wywłaszczonej nieruchomości. Decyzją z dnia 21 maja 2020 r. nr [...] Wojewoda, na podstawie art. 9a w związku z art. 142 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity: Dz. U. z 2020 r., poz. 65 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 kpa , utrzymał w mocy zaskarżone pkt. 1, 2, 3 i 4 decyzji. W uzasadnieniu podano szczegółowo, iż niniejsza sprawa była już przedmiotem dwukrotnego postępowania odwoławczego prowadzonego przed Wojewodą, który decyzją z 16 października 2014 r. znak: [...] uchylił w całości wcześniejszą decyzję Starosty [...] z 4 listopada 2013 r. znak: [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Starosta [...] wydał decyzję nr [...] z 11 lipca 2019 r. znak: [...], a Wojewoda decyzją z 8 października 2019 r. znak: [...] ponownie ją uchylił i przekazał sprawę do rozpatrzenia przez organ I instancji. W decyzji z 8 października 2019 r. organ odwoławczy wskazał, iż zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 136 ust. 3 u.g.n. — nadanym ustawą z dnia 4 kwietnia 2019 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2019 r., póz. 801), która weszła w życie 14 maja 2019 r. - poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli, stosownie do przepisu art. 137, stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Z wnioskiem o zwrot nieruchomości lub jej części występuje się do starosty, wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej, który zawiadamia o tym właściwy organ. Warunkiem zwrotu nieruchomości jest zwrot przez poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercę odszkodowania lub nieruchomości zamiennej stosownie do art. 140. Jednocześnie ww. ustawą z 4 kwietnia 2019 r. dodane zostały w art. 136 u.g.n. przepisy ust. 3a i 3b, zgodnie z którymi: "3a. W przypadku, gdy postępowanie w sprawie zwrotu dotyczy udziału w wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w jej części, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, zawiadamia pozostałych uprawnionych o możliwości zwrotu udziału w wywłaszczonej nieruchomości albo udziału w jej części. 3b. W przypadku, gdy zostało zgłoszone więcej niż jedno żądanie zwrotu udziału w wywłaszczonej nieruchomości lub w jej części, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, prowadzi jedno postępowanie dotyczące wszystkich żądań." Powołana nowelizacja dostosowała konstrukcję przepisów regulujących kwestię zwrotu wywłaszczonych nieruchomości do wskazań zawartych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 14 lipca 2015 r., sygn.: SK 26/14, w którym stwierdzono, że ww. przepis w dotychczasowym brzmieniu - w zakresie, w jakim uzależniał przewidziane w nim żądanie byłego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości lub jego spadkobierców od zgody pozostałych byłych współwłaścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców, był niezgodny z art. 64 ust. l i 2 w związku z art. 21 ust. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z ww. wyrokiem organy nie mają prawa wymagać od wnioskodawcy uzupełnienia wniosku poprzez złożenie oświadczeń przez innych byłych właścicieli lub spadkobierców. Jednocześnie prawidłowa realizacja orzeczenia będzie wymagała od ustawodawcy rozważenia konieczności podjęcia działań legislacyjnych na dwóch komplementarnych płaszczyznach. Po pierwsze, konieczne jest przyznanie samodzielnej legitymacji procesowej w postępowaniu zwrotowym każdemu z byłych współwłaścicieli nieruchomości (spadkobiercy), tak aby mogli oni w sposób autonomiczny dochodzić swoich roszczeń niezależnie od stanowiska pozostałych uprawnionych. Po drugie, należy w postępowaniu zwrotowym zapewnić także prawa tym osobom, które z różnych powodów nie wystąpiły z wnioskiem o zwrot udziału w nieruchomości, a są do tego uprawnione. Istotne jest przy tym, że odpowiedzialność za poinformowanie tych osób o możliwości przyłączenia się do toczącego się postępowania zwrotowego oraz uzyskania ich ostatecznego stanowiska powinna spoczywać na organach, ponieważ to one (a nie wnioskodawca) są zobowiązane do naprawienia skutków nieprawidłowego wywłaszczenia. Innymi słowy — zgodnie z ww. wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego: "restytucja współwłasności odjętej w sposób sprzeczny z prawem powinna - co do zasady - polegać na równoczesnym zwrocie w jednym postępowaniu wszystkich udziałów w wywłaszczonej nieruchomości byłym współwłaścicielom (ich spadkobiercom). Jeżeli jednak w danym stanie faktycznym jest to niemożliwe albo nadmiernie utrudnione, ustawa powinna przewidywać zwrot wywłaszczonych udziałów tym uprawnionym, którzy tego zażądają." Jakkolwiek omawiany wyrok, a w ślad za nim dokonane zmiany prawne podkreśliły samodzielność uprawnienia poszczególnych wnioskodawców, to jednak nie sposób przyjąć takiej ich interpretacji, że miałyby one jednocześnie na celu swoiste ograniczanie zakresu działania instytucji zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części. W ocenie Wojewody należy zatem przyjąć, że przytoczony na wstępie pogląd wyrażany w orzecznictwie, iż skuteczne złożenie wniosku chociażby przez jednego uprawnionego powoduje, że pozostałe uprawnione osoby mogą się do tego wniosku przyłączyć, zasługuje na pełną aprobatę także w obecnym stanie prawnym. Zgodnie bowiem z art. 136 ust. 3a u.g.n., w przypadku, gdy postępowanie w sprawie zwrotu dotyczy udziału w wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w jej części, starosta zawiadamia pozostałych uprawnionych o możliwości zwrotu udziału w wywłaszczonej nieruchomości albo udziału w jej części. W świetle powołanej regulacji nie do przyjęcia jest stanowisko, by w korzystniejszej sytuacji miałyby znaleźć się osoby, które w ogóle nie wystąpiły z wnioskiem o zwrot, od osób, które co prawda uchybiły terminowi określonemu w art. 136 ust. 5 u.g.n., jednakże postępowanie dotyczące danej nieruchomości (udziału w niej) zostało skutecznie wszczęte na wniosek innych uprawnionych. Powyższy pogląd już po wydaniu ww. wyroku TK z 14 lipca 2015 r., sygn.: SK 26/14 podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z 28 listopada 2017 r., sygn.: II SA/Kr 856/17. Rozpatrując ponownie sprawę Wojewoda, odnosząc się do zarzutów odwołania dodatkowo zauważył, że skoro zgodnie z omawianym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego: "restytucja współwłasności odjętej w sposób sprzeczny z prawem powinna - co do zasady — polegać na równoczesnym zwrocie w jednym postępowaniu wszystkich udziałów w wywłaszczonej nieruchomości byłym współwłaścicielom (ich spadkobiercom)", to w świetle powyższego przyjąć należy, iż złożenie żądania o zwrot wywłaszczonej nieruchomości ma charakter czynności zachowawczej w rozumieniu art. 209 k.c. W istocie bowiem żądanie to zmierza do odzyskania prawa własności w stosunku do wszystkich udziałów w nieruchomości. Charakter tego żądania pozostaje zatem zbieżny z regulowanymi w art. 209 k.c. czynnościami, które w każdym przypadku zmierzają do ochrony wspólnego prawa, określonej sytuacji prawnej. Czynności zachowawcze charakteryzują się bowiem dwiema podstawowymi cechami: celem jej jest ochrona prawa przed możliwym niebezpieczeństwem oraz że ochrona ta musi odnosić się do wspólnego prawa, a więc chronić interesy wszystkich współwłaścicieli (E. Gniewek, w: SPP, t. 3, 2013, s. 701). Kluczowe znaczenie dla klasyfikacji danej czynności, jako zachowawczej jest uznanie, że zmierza ona do "ochrony wspólnego prawa". Czynności zachowawcze są zatem ukierunkowane na ochronę wspólnego prawa własności przed utratą lub uszczupleniem. Z tych względów, jeżeli nie wszyscy uprawnieni złożą wniosek o zwrot nieruchomości w terminie określonym w art. 136 ust. 5 u.g.n., organ administracji obowiązany jest do powiadomienia współwłaścicieli o złożonym wniosku o zwrot oraz do uzyskania stanowiska współwłaścicieli pasywnych (przede wszystkim, czy nie są wnioskowi przeciwni). Zatem okoliczność, że nie wszyscy złożyli wniosek o zwrot nieruchomości w terminie trzech miesięcy, nie ma znaczenia dla oceny skuteczności wniosku złożonego terminowo przez choćby jednego ze współwłaścicieli. Dodatkowo w świetle art. 3 ust. pkt l ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami, który stanowi, że w przypadku gdy w okresie od dnia l stycznia 1998 r. do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, ze względu na brak zgody wszystkich uprawnionych, żądanie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części nie zostało zgłoszone w terminie, o którym mowa w art. 136 ust. 5 ustawy zmienianej w art. l, poprzedni właściciel albo jego spadkobierca może złożyć żądanie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej nieruchomości albo części wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej części w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy. Mając powyższe na uwadze oraz fakt, iż w sprawach wszczętych przed wejściem w życie ww. ustawy nowelizującej stosuje się dodane przepisy art. 136 ust. 3a i 3b u.g.n., za całkowicie dopuszczalne, a wręcz niezbędne na gruncie nowych regulacji należy uznać umożliwienie zgłoszenia roszczenia zwrotowego przez osoby, które przed 14 maja 2019 r. nie uczyniły tego z zachowaniem terminu wskazanego w art. 136 ust. 5 u.g.n. W dalszej kolejności organ zauważył, iż w wykonaniu zaleceń Wojewody zawartych w uzasadnieniu decyzji z 16 października 2014 r. organ I instancji pismem z 28 października 2014 r. wezwał M. D. do wystąpienia z wnioskiem o zwrot przedmiotowej nieruchomości, która w odpowiedzi, pismem z 1 grudnia 2014 r. taki wniosek złożyła. Niezależnie od powyższego Starosta [...] pismem z 14 grudnia 2018 r. powiadomił, m. in. A. K. o możliwości przyłączenia się do prowadzonego postępowania zwrotowego, który pismem z 11 stycznia 2019 r. złożył oświadczenie o przyłączeniu się do sprawy. Dalej organ zawarł szczegółowe ustalenia w zakresie zbędności nieruchomości na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu w świetle art. 137 ust. l u.g.n., podzielając pogląd organu I instancji, iż na nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], w granicach działki nr [...], b. gm. kat. B. faktycznie cel wywłaszczenia nie został zrealizowany, a zatem nieruchomość ta stała się zbędna na cel jej wywłaszczenia. Realizacja celu wywłaszczenia polegającego na budowie osiedla mieszkaniowego musi wiązać się z konkretnymi robotami i nakładami inwestycyjnymi wskazującymi na wykonanie takiej inwestycji, czego w przedmiotowej sprawie nie stwierdzono. Pozyskane zdjęcia lotnicze oraz stan faktyczny ustalony w czasie oględzin, świadczą wyraźnie o tym, iż po wywłaszczeniu nie podjęto na wnioskowanej do zwrotu nieruchomości działań, dla zrealizowania celu określonego jako budowa osiedla mieszkaniowego. Nadto z analizy planu realizacyjnego zagospodarowania terenu dla osiedla [...], stanowiącego załącznik do decyzji Zarządu Rozbudowy K. z 25 sierpnia 1977 r. nr [...] wynika, iż zawnioskowana do zwrotu nieruchomość w całości znajdowała się poza granicami lokalizacji osiedla [...], bez jakiegokolwiek przeznaczenia, a zatem na przedmiotowej nieruchomości ostatecznie nie planowano żadnego konkretnego celu wywłaszczenia poza ogólnie określonym w decyzji o wywłaszczeniu i umowie sprzedaży, czyli budową osiedla mieszkaniowego [...] Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na powyższą decyzję złożyła Gmina Miejska K., zarzucając naruszenie zasad postępowania, tj. art. 7 kpa, poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, a także naruszenie prawa materialnego, tj, art. 136 ust.5 ugn poprzez jego błędną wykładnię polegająca na uznaniu, że okoliczność, iż nie wszyscy uprawnieni złożyli wniosek o zwrot nieruchomości w ciągu 3 miesięcy, nie ma znaczenia dla oceny skuteczności wniosku złożonego terminowo przez choćby jednego ze współwłaścicieli, co doprowadziło do wadliwego orzeczenia o zwrocie nieruchomości, a także niewłaściwe zastosowanie, co doprowadziło do orzeczenia o zwrocie nieruchomości, podczas gdy w przedmiocie zwrotu nieruchomości uprawnienie stron wygasło i organ powinien był wydać orzeczenie o umorzeniu tego postępowania. Nadto zarzucono błędną wykładnię wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14.07.2015 r. sygn. SK 26/14, prowadzącą do niewłaściwego wniosku, że skuteczne złożenie wniosku chociażby przez jednego uprawnionego powoduje, że pozostałe uprawnione osoby mogą się do tego wniosku przyłączyć, nawet po przekroczeniu przez nie powyższego 3 miesięcznego terminu. W uzasadnieniu podkreślono, iż M. D. złożyła wniosek o zwrot nieruchomości dopiero pismem z dnia 1.12. 2014 r., a A. K. w piśmie z dnia 11.01.2019r. Wyrażony przez organ pogląd, iż uchybienie terminowi 3-miesięcznemu z art. 136 ust. 5 u.g.n., nie ma znaczenia jeśli postępowanie dotyczące danej nieruchomości (udziału w niej) zostało skutecznie wszczęte na wniosek innych uprawnionych, jest sprzeczny z poglądem wynikającym z w/w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14.07.2015 r. i będącą jego konsekwencją nowelizacją ugn. W niniejszej sprawie prezentowany w doktrynie prawniczej pogląd zgodnie z którym rygor wygaśnięcia roszczenia o zwrot po upływie trzech miesięcy od dnia zawiadomienia nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z terminem zawitym, zwanym inaczej prekluzyjnym. Jego charakterystyczną cechą jest wygaśnięcie roszczenia wraz z upływem terminu. W licznych wyrokach zapadłych przed cytowanym powyżej wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego i nowelizacją ustawy będącą jego konsekwencją przyjmowano, iż uchybienie temu terminowi prawa materialnego nie powoduje wygaśnięcia uprawnienia do domagania się zwrotu, bowiem złożone uprzednio przez pozostałych uprawnionych wnioski stanowiły czynność zachowawczą w rozumieniu art. 209 k.c. Jednak w ówczesnym stanie prawnym dominował pogląd zgodnie z którym w przypadku gdy prawo własności nieruchomości - przed wywłaszczeniem - przysługiwało kilku osobom, to postępowanie o jej zwrot mogło być wszczęte na wniosek chociażby jednego z byłych współwłaścicieli, jednak w trakcie takiego postępowania wszyscy pozostali współwłaściciele musieli taki wniosek poprzeć dla jego skuteczności. Brak zgody wszystkich poprzednich właścicieli lub ich spadkobierców na zwrot wywłaszczonej nieruchomości stanowił negatywną przesłankę do zwrotu. Natomiast TK w wyroku z dnia 14.07.2015 r., sygn. SK 26/14 stwierdził, że wymaganie wspólnego wniosku wszystkich współuprawnionych do zwrotu w wielu wypadkach uniemożliwia zrealizowanie prawa przez tych współuprawnionych, który tego chcieli, tylko dlatego, że inni pozostawali bierni, nie jest uzasadnione, skoro nie ma przeszkód, aby współuprawniony uzyskał jedynie zwrot przypadającego mu udziału wywłaszczonej nieruchomości, która podlega zwrotowi. Rozważania Trybunału doprowadziły więc ostatecznie do opowiedzenia się za samodzielnością uprawnienia każdego z współuprawnionych do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości i dopuszczalnością zwrotu wywłaszczonej nieruchomości w udziałach. Zaś czynności zachowawcze, o których mowa w art. 209 k.c., po pierwsze mają na celu "zachowanie wspólnego prawa", a więc ochronę interesu wszystkich współwłaścicieli. Z tego też powodu czynnością zachowawczą nie będzie działanie współwłaściciela w celu zachowania jedynie swojego udziału we współwłasności (wyrok SN z dnia 30.10. 2013 r. sygn. akt II CSK 673/12). Zatem każdy z poprzednich właścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców w postępowaniu zwrotowym samodzielnie dochodzi przysługujących mu udziałów, a nie wraz z pozostałymi uprawnionymi dochodzi wspólnego im prawa restytucji nieruchomości. Roszczenie o zwrot nieruchomości może być realizowane podzielnie (w udziałach na rzecz każdego z uprawnionych osobno), a nie tylko w całości. Tym samym zgłoszenie wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jako dotyczące udziału w wywłaszczonej nieruchomości, a nie "wspólnego prawa", nie może stanowić czynności zachowawczej w rozumieniu art. 209 k.c. Jako poparcie przeciwnej tezy, iż żądanie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jest czynnością zachowawczą w świetle przepisów prawa cywilnego, stosowną analogicznie w postępowaniu administracyjnych (co warto podkreślić na stosowanie takiej analogii nie ma ustawowej regulacji) Wojewoda wskazuje fragment uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego mówiący iż "restytucja współwłasności odjętej w sposób sprzeczny z prawem powinna - co do zasady - polegać na równoczesnym zwrocie w jednym postępowaniu wszystkich udziałów w wywłaszczonej nieruchomości byłym współwłaścicielom (ich spadkobiercom). Pogląd ten znalazł odzwierciedlenie w przepisie art. 136 3b u.g.n, który stanowi, iż w przypadku gdy zostało zgłoszone więcej niż jedno żądanie zwrotu udziału w wywłaszczonej nieruchomości lub w jej części, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, prowadzi jedno postępowanie dotyczące wszystkich żądań. W ocenie Gminy z cytowanej powyżej regulacji można wyciągnąć odmienne wnioski. Ustawodawca uznał, że poszczególni poprzedni współwłaściciele (ich spadkobiercy) realizują swoje odrębne roszczenia, które tylko z uwagi na ekonomikę procesową powinny być, rozpatrywane w jednym postępowaniu. Samodzielność dochodzenia zwrotu poszczególnych udziałów widoczna jest także w niniejszym postępowaniu. Ostateczną decyzją Nr [...] Starosty [...] z dnia 11.07.2019 r. nr [...] orzeczono o zwrocie udziału w wysokości [...] cz. w działce nr [...] obr. [...].ewid. P. na rzecz części spadkobierców poprzednich właścicieli. Rozróżnić też należy sytuację powiadomienia organów o możliwości wystąpienia z wnioskiem o zwrot w razie powzięcia zamiaru użycia wywłaszczonej nieruchomości lub jej części na inny cel niż określony w decyzji o wywłaszczeniu (art. 136 ust. 2 u.g.n.) od zawiadomienia w przypadku gdy postępowanie w sprawie zwrotu dotyczy udziału w wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w jej części (art. 136 ust. 3a). Podstawowa różnica wynika, z art. 136 ust. 5 u.g.n który stanowi, iż w przypadku niezłożenia przez uprawnionego wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej nieruchomości albo części wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej części w terminie 3 miesięcy od dnia otrzymania zawiadomienia, o którym mowa w ust. 2, albo od dnia następującego po dniu, w którym upłynął okres, o którym mowa w ust. 2a, uprawnienie do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej nieruchomości albo części wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej części wygasa. Jeżeli wykluczymy użycie instytucji zachowania wspólnego prawa to brak jest jakichkolwiek podstaw, aby pomijać bezwzględnie obowiązującą regulację wygaśnięcia roszczenia. Nie uzasadnia pominięcie obowiązującego przepisu, ani próba wyrównania sytuacji powiadamianych o możliwości złożenia wniosku o zwrot z art. 136 ust. 2 u.g.n. i art. 136 ust. 3a, ani też treść art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 4 .04. 2019 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami, stanowiącej o wygaśnięciu możliwości żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości w terminie 12 miesięcy od wejścia życie tej ustawy. Obowiązkiem organów administracji jest stosowanie obowiązujących przepisów prawa, a nie ich pomijanie, celem umożliwienia zgłoszenia roszczenia osobom, którym to roszczenie na mocy przepisów ustawy już wygasło. Na gruncie niniejszej sprawy oznaczać to będzie, iż z tego względu, że wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości pochodzący od M. D. i A. K. wniesiony został z uchybieniem trzymiesięcznego terminu określonego w art. 136 ust. 5 u.g.n., wygasło uprawnienie tych osób do domagania się zwrotu udziałów w wywłaszczonej nieruchomości. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W pierwszej kolejności wskazać należy, iż sprawę rozpoznano i wyrok wydano na posiedzeniu niejawnym, w trybie określonym w art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID - 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zm.), w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. poz. 875). Zgodnie z nim, przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. Zgodnie z dyspozycją art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" - "c" p.p.s.a. kontrola ta sprawowana jest w zakresie oceny zgodności zaskarżonych do sądu decyzji z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisów proceduralnych. Skarga nie jest zasadna i podlega oddaleniu. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż zaskarżona decyzja jest prawidłowa, mimo, iż częściowo została niewłaściwie uzasadniona, lecz uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. W tym zakresie skarżony organ powołał przepis przejściowy który dotyczy innej sytuacji, niż zaistniałej w niniejszej sprawie tj. art. 3 ust. pkt 1 ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami, który stanowi, że w przypadku gdy w okresie od dnia 1 stycznia 1998 r. do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, ze względu na brak zgody wszystkich uprawnionych, żądanie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części nie zostało zgłoszone w terminie, o którym mowa w art. 136 ust. 5 ustawy zmienianej w art. 1, poprzedni właściciel albo jego spadkobierca może złożyć żądanie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej nieruchomości albo części wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej części w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy. Dodatkowo po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14.07.2015 r. sygn. SK 26/14 nie można twierdzić, iż tzw. przyłączenie się wszystkich uprawnionych, stanowi czynności zachowawcze tj. jeśli został złożony wniosek o zwrot to reszta uprawnionych może się przyłączyć później, w zasadzie bez ograniczeń terminowych. Zatem przytoczony przez organ pogląd, iż skuteczne złożenie wniosku chociażby przez jednego uprawnionego powoduje, że pozostałe uprawnione osoby mogą się do tego wniosku przyłączyć, nie może być co do zasady w całości aprobowany po wyroku TK. Trybunał wyraźnie w tym zakresie wskazał w powołanym wyroku na samodzielność roszczeń poszczególnych uprawnionych, jednocześnie nakazując zmiany legislacyjne mające te zasady respektować, w tym zapewnić innym uprawnionym możliwość dochodzenia roszczeń. Zatem zawarta w uzasadnieniu skarżonego organu interpretacja odnosząca się do tej kwestii dotyczy poprzednio obowiązujących przepisów i w tym zakresie powołanego orzecznictwa sądowego przez organ, lecz nie ma to zastosowania w kontrolowanej sprawie. Niniejsza bowiem sprawa była rozpatrywana w czasookresie, kiedy rozpoczęto jej procedowanie w oparciu o przepisy które zakwestionował TK, zaś po tym wyroku uchwalono nowe przepisy mające respektować wyrok TK, w tym art. 136 ust. 3a ugn, stanowiący, iż w przypadku gdy postępowanie w sprawie zwrotu dotyczy udziału w wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w jej części, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, zawiadamia pozostałych uprawnionych o możliwości zwrotu udziału w wywłaszczonej nieruchomości albo udziału w jej części. Istotne jest zatem, iż pierwsze wezwanie organu o tzw. przyłączenie się wszystkich uprawnionych zastosowano w oparciu o stare przepisy, co doprowadziło do braku wniosku o zwrot występujących uczestników (którym następnie zwrócono część nieruchomości w kwestionowanej w niniejszym postępowaniu decyzji), skutkowałby wygaśnięciem prawa, gdyby w zawiadomieniu organu nie było mowy o tym, iż wniosek muszą złożyć wszyscy następcy prawni. Stanowi to wprost nawiązanie do poprzednio obowiązujących przepisów i wydawanego w oparciu o nie orzecznictwa. Skoro jednak TK je zakwestionował, co oznacza, iż jego wyrok może być choćby podstawą do wznowienia postępowania, to po tym wyroku należało procedurę zwrotu przeprowadzić tak jak wynikało z wyroku TK, a następnie w oparciu o nowe przepisy, które wydano w celu realizacji zaleceń Trybunału. Z uwagi na to konieczne było nowe zawiadomienie skierowane do uprawnionych, zaś ich wniosek o zwrot skutkuje, że sporne prawo, wbrew argumentacji strony skarżącej nie wygasło, a wnioski należy rozpoznać wg nowych zasad. Odmienna interpretacja zastosowana przez stronę skarżącą, odnosząca się do wygaśnięcia roszczenia w oparciu o art. 136 ust. 5 u.g.n. nie uwzględnia zatem, iż pierwotne zawiadomienie organu było nieprawidłowe, gdyż wskazywało, iż wniosek muszą złożyć wszyscy następcy prawni. Skoro powyższe zasady zrealizował skarżony organ, jego rozstrzygnięcie, jest prawidłowe, skarga zatem podlega oddaleniu w oparciu o art. 151 p.p.s.a.