II OSK 3415/18
Sądy administracyjne2019-11-14
Sygnatura
II OSK 3415/18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2019-11-14
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Andrzej WawrzyniakLeszek KiermaszekMirosław Gdesz
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Leszek Kiermaszek (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak sędzia WSA del. Mirosław Gdesz po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 27 czerwca 2018 r. sygn. akt II SA/Po 309/18 w sprawie ze skargi M. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy 1) uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę, 2) odstępuje od zasądzenia od M. G. zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 27 czerwca 2018 r., sygn. akt II SA/Po 309/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uwzględnił skargę M. G. (dalej określanego jako skarżący) i uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...] wraz z poprzedzającą ją decyzją Wójta Gminy [...] z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...] ([...]) w przedmiocie warunków zabudowy.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
W. G., prowadzący przedsiębiorstwo "[...]" w [...] (dalej określany jako inwestor), złożył wniosek do Wójta Gminy [...] o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie siedliska gospodarstwa rolnego obejmującego: budynek mieszkalny jednorodzinny, trzy budynki inwentarskie - indyczniki, trzy istniejące kurniki przeznaczone na odchowalnie młodych indyków, dwanaście silosów paszowych o pojemności 24 Mg każdy, zbiornik przeciwpożarowy i zbiornik na nieczystości płynne socjalno–biurowe, na działkach nr: [...],[...] i [...] położonych w [...], w gminie [...].
Powołaną decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. Wójt Gminy [...] ustalił warunki zabudowy dla planowanej inwestycji, zaznaczając, że obejmuje ona wykorzystanie trzech istniejących kurników przeznaczonych docelowo na odchowalnie młodych indyków oraz że maksymalna dopuszczalna obsada projektowanego siedliska ma wynieść 3 283,2 DJP. Podkreślił, że inwestor posiada gospodarstwo rolne o powierzchni 23.1219 ha, przekraczające wielkość średniego gospodarstwa rolnego w gminie, wynoszącą 8,88 ha, wobec czego stosownie do art. 61 ust. 4 i art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2017 r. poz. 1073, ze zm., obecnie Dz.U. z 2018 r. poz. 1945, ze zm., dalej powoływanej jako ustawa) odstąpił od wyznaczenia granic obszaru analizowanego celem zbadania parametrów zabudowy występującej na działkach sąsiednich, określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. poz. 1588, dalej powoływanego jako rozporządzenie). Planowane budynki mieszkalne i gospodarcze mogą być bowiem traktowane jako zabudowa zagrodowa w rozumieniu art. 61 ust. 4 ustawy, która nie musi spełniać wymogów wynikających z tzw. zasady dobrego sąsiedztwa, wyrażonej w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy, jeśli jest funkcjonalnie związana z gospodarstwem rolnym.
Skarżący wniósł od tej decyzji odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...], które jednak utrzymało ją w mocy przywołaną decyzją z dnia [...] lutego 2018 r. Organ podzielił pogląd, że planowana zabudowa ma charakter zagrodowy i jest związana z istniejącym gospodarstwem rolnym oraz że ziściły się przewidziane w art. 61 ust. 1 pkt 2-5 ustawy przesłanki ustalenia dla niej warunków zabudowy, skoro teren objęty wnioskiem posiada dostęp do drogi publicznej i nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne, a jego uzbrojenie jest wystarczające.
Skarżący złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na tę decyzję, zarzucając jej brak podstaw do odstąpienia od badania zasady dobrego sąsiedztwa. Podniósł, że planowane przedsięwzięcie nie może być kwalifikowane jako zabudowa zagrodowa i nie stanowi kontynuacji i uzupełniania funkcji zabudowy dotychczasowej w zakresie wskazanym w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy, co zresztą potwierdza fakt, iż inwestorowi odmówiono wcześniej ustalenia warunków zabudowy dla samych budynków inwentarskich.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w uzasadnieniu wyroku z dnia 27 czerwca 2018 r. na wstępie omówił zasady przeprowadzania kontroli sądowoadministracyjnej i skonstatował, że istota sporu w niniejszej sprawie dotyczy ustalenia, czy zaistniały w niej okoliczności z art. 61 ust. 4 ustawy uzasadniające odstąpienie od badania przesłanek wydania decyzji o warunkach zabudowy, o których mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy, czyli tego, czy zaplanowana inwestycja stanowi zabudowę zagrodową. W tym zakresie przytoczył treść art. 61 ust. 4 ustawy i ze względu na niemożność posłużenia się definicją ustawową rozpatrywanego pojęcia odwołał się do jego wykładni celowościowej i językowej. Wyjaśnił, że celem wprowadzenia analizowanej regulacji nie było dopuszczenie dowolnej zabudowy w ramach zabudowy zagrodowej i obchodzenie w ten sposób przepisów ustanawiających zasadę dobrego sąsiedztwa, lecz jedynie umożliwienie rolnikom posiadającym relatywnie duże gospodarstwa rolne wydzielenia obszaru przeznaczonego na zagrodę (siedlisko), tj. miejsce zamieszkania oraz bazę i zaplecze gospodarstwa. Chodziło więc o możność zorganizowania miejsca pracy, które z uwagi na specyfikę działalności rolniczej jest jednocześnie związane z miejscem zamieszkania, a nie o ułatwienie lokalizowania przedsięwzięć polegających na przemysłowym chowie zwierząt na wielką skalę. Według Sądu także w świetle definicji słownikowej za zabudowę zagrodową można uznać wyłącznie zespół budynków obejmujący wiejski dom mieszkalny i zabudowania gospodarskie, położony w obrębie jednego podwórza i będący miejscem o charakterze kameralnym czy prywatnym, w którym koncentrują się czynności życiowe rolnika i jego rodziny i zaspakajane są ich elementarne potrzeby.
Sąd, nawiązując m.in. do charakterystyki przedsięwzięcia załączonej do decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...] grudnia 2016 r., nr [...], ustalającej środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia planowanego przez inwestora, stwierdził, że nie odpowiada ono powyższym kryteriom. Sprowadza się bowiem do znaczącej rozbudowy istniejącej fermy drobiu do rozmiarów umożliwiających obsadę 136800 sztuk indyczki, będących równoważnikiem 3283,4 DJP, poprzez zaadaptowanie trzech istniejących kurników, budowę trzech nowych budynków inwentarskich i dwunastu silosów paszowych oraz zbiornika przeciwpożarowego, prowadzącym do blisko dziesięciokrotnego zwiększenia dotychczasowej obsady fermy. Inwestor zamierza zatem wybudować fermę drobiu służącą przede wszystkim przemysłowej, wysokotowarowej rolnej produkcji zwierzęcej, w której niejako przy okazji zlokalizowano również budynek mieszkalny. Dowodzi tego samo porównanie gabarytów tego budynku z rozmiarami projektowanej zabudowy gospodarczej. W konsekwencji organy powinny były ustalić, czy planowana inwestycja spełnia wymogi dobrego sąsiedztwa określone w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy.
Z tych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił decyzje organów obu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369, ze zm., obecnie Dz.U. z 2018 r. poz. 1302, ze zm., dalej powoływanej jako P.p.s.a.).
Inwestor, reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wniósł skargę kasacyjną od wyroku z dnia 27 czerwca 2018 r., zaskarżając go w całości.
Skarga kasacyjna zawiera wyłącznie zarzuty materialnoprawne.
Najpierw pełnomocnik zarzucił naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z art. 61 ust. 4 ustawy poprzez uchylenie odpowiadającej prawu decyzji organu pierwszej instancji na skutek błędnej wykładni pojęcia zabudowy zagrodowej. W rozwinięciu tego zarzutu zacytował fragmenty uzasadnienia zaskarżonego wyroku i polemizując z nimi wyraził pogląd, że jest to zabudowa związana z gospodarstwem rolnym, łącząca funkcję produkcyjną w rolnictwie z funkcją mieszkalną, choćby obejmowała ona kilka obiektów inwentarskich wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą, niezależnie od skali działalności rolniczej, w tym produkcji zwierzęcej mierzonej w DJP. Jego zdaniem może to być także zespół obiektów obejmujący wiejski dom mieszkalny i zabudowania gospodarskie położony w obrębie jednego podwórza, z tym że poszczególne obiekty mogą być zlokalizowane w stosunkowo dużej odległości od centralnego punktu zagrody, jeśli zachowana jest ciągłość komunikacyjna między obiektami, a ich umiejscowienie uzasadnione jest funkcją, jaką pełnią one w produkcji rolnej, niezależnie od skali działalności rolniczej, w tym produkcji zwierzęcej mierzonej w DJP.
Następny zarzut podnosił niewłaściwe zastosowanie art. 61 ust. 1 pkt 1-5 ustawy w związku z § 3 ust. 1 rozporządzenia w konsekwencji błędnej wykładni art. 61 ust. 4 ustawy. Pełnomocnik zaakcentował, że "pełna analiza przestrzenna" nie jest wymagana odnośnie do zabudowy zagrodowej, o której mowa w art. 61 ust. 4 ustawy, z uwagi na wyłączenie jej spod działania zasady dobrego sąsiedztwa.
W oparciu o te zarzuty pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor na wstępie przedstawił stan faktyczny sprawy i powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych odniósł się do pojęcia "zabudowa zagrodowa". W szczególności zwrócił uwagę na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 maja 2018 r., sygn. akt II OSK 1089/18 (LEX nr 2517679), zgodnie z którym zabudowa zagrodowa obejmuje zabudowania o charakterze gospodarczym (produkcyjnym) oraz mieszkaniowym służące prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Podkreślił, że dla wspólnej kwalifikacji obiektów jako wchodzących w skład gospodarstwa rolnego wystarczające jest już występowanie między nimi więzi ekonomicznej o charakterze potencjalnym. Tymczasem w niniejszej sprawie pomiędzy poszczególnymi składnikami majątku służącymi działalności rolniczej w oczywisty sposób występować będą rzeczywiste więzi ekonomiczne. Płody z ziemi uprawnej należącej do inwestora mają być wszak przeznaczone na paszę dla drobiu, szereg sprzętów rolniczych m.in. ścielarka, zamiatarka, ładowarka, opryskiwacz będą wykorzystywane zarówno przy uprawie roli, jak i przy chowie drobiu, a wszelkie wydatki finansowane z tych samych źródeł. Inwestor w obrocie posługiwać się będzie jedną nazwą i jednym numerem identyfikacji podatkowej. Ponadto cywilistyczne rozumienie gospodarstwa rolnego implikuje tezę o dopuszczalności znacznego nawet rozproszenia poszczególnych obiektów, które wchodzą w jego skład.
W kolejnym fragmencie uzasadnienia skargi kasacyjnej jej autor nawiązał do orzecznictwa, w myśl którego specyfika współczesnej działalności rolniczej i jej rozwój muszą wpływać na wyobrażenia dotyczące tego, czym jest zabudowa zagrodowa. W obecnych warunkach trudno przecież zgodzić się z poglądem, że w skład takiej zabudowy mogą wchodzić, obok budynków mieszkalnych, wyłącznie małe obiekty inwentarskie, gdyż zagroda może obejmować obiekty wielkogabarytowe czy budynki inwentarskie o bardzo dużej obsadzie.
Rozwijając ten wątek pełnomocnik odniósł się do stawianego przez Sąd pierwszej instancji wymogu kameralnego czy prywatnego charakteru kompleksu kwalifikowanego jako zabudowa zagrodowa. Jak zauważył, w praktyce oznacza to wykluczenie jakiejkolwiek produkcji przeznaczonej na rynek, gdyż gospodarstwa tego rodzaju nie mogłyby służyć zaspokojeniu jedynie elementarnych potrzeb życiowych rodziny rolnika. W efekcie rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji razi automatyzmem, wykluczającym związek planowanego zespołu budynków ze składnikami tworzącymi gospodarstwo rolne w dotychczasowym kształcie.
Pełnomocnik podniósł, że Sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę faktu, iż gospodarstwo rolne, w skład którego wchodzą budynki inwentarskie o dużej obsadzie, może być rzeczywistym miejscem pracy inwestora i jego najbliższej rodziny. Taka zabudowa może też być przestrzenią codziennej aktywności życiowej rodziny rolnika, a budynek mieszkalny w sąsiedztwie obiektów fermowych – centralną częścią siedliska. Konsekwencją błędnej wykładni art. 61 ust. 1 ustawy był kierowany przez Sąd do organu administracji pierwszej instancji nakaz kompletnej analizy architektoniczno-urbanistycznej, o której mowa w § 3 ust. 1 rozporządzenia, w przypadku stwierdzenia przesłanek wskazanych w art. 61 ust. 4 ustawy.
Skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pełnomocnik skarżącego podzielił wykładnię zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna okazała się zasadna.
Jej zarzuty koncentrują się wokół jednej kwestii, stanowiącej zarazem przedmiot sporu w niniejszej sprawie oraz zasadniczy punkt odniesienia rozważań Sądu pierwszej instancji, które legły u podstaw zaskarżonego rozstrzygnięcia. Zamyka się ona w pytaniu, czy zamierzenie planowane przez inwestora, polegające na budowie budynku jednorodzinnego wraz z całym kompleksem budynków gospodarskich, umożliwiających znaczne zwiększenie rozmiarów prowadzonej przez niego działalności hodowlanej, może być uznane za zabudowę zagrodową, o której mowa w art. 61 ust. 4 ustawy. W przepisie tym wyłączono w odniesieniu do takiej zabudowy zastosowanie art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy, przewidującego jedną z przesłanek, jakie muszą być spełnione łącznie, by możliwe było wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Przesłanka ta, określana często jako wymóg zasady dobrego sąsiedztwa, sprowadza się do tego, by co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, była zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu. Stosownie do § 3 ust. 1 rozporządzenia w celu ustalenia głównie tych wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu właściwy organ wyznacza wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Tym samym negatywna odpowiedź na powyższe pytanie, za którą opowiedział się Sąd pierwszej instancji, a wcześniej skarżący, oznacza konieczność przeprowadzenia wspomnianej analizy i zbadania planowanej inwestycji pod względem zasady dobrego sąsiedztwa, z kolei odpowiedź negatywna, właściwa według autora skargi kasacyjnej i organów obu instancji, przesądza, że decyzja o warunkach powinna być w sprawie wydana. Bezspornie bowiem w przypadku inwestycji planowanej przez inwestora zachodzą warunki wydania takiej decyzji, przewidziane w art. 61 ust. 1 pkt 2-5 ustawy, ponieważ teren ma dostęp do drogi publicznej, istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego, teren – co oczywiste – nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze, a decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi, w szczególności tymi przewidującymi wymogi w zakresie ochrony środowiska, rozpatrzone już decyzją określającą środowiskowe uwarunkowania realizacji tego przedsięwzięcia. Organy ustaliły te warunki, czego skarżący nie kwestionował, podnosząc jedynie potrzebę przeprowadzenia analizy urbanistycznej terenu i zbadania podczas niej wymogów wynikających z zasady dobrego sąsiedztwa.
Odnosząc się do wskazanej kwestii spornej, zaznaczyć wypada, że Sąd pierwszej instancji bezpodstawnie przypisał znaczenie skali działalności hodowlanej, jaką inwestor będzie mógł uzyskać w wyniku planowanego zamierzenia, opierając się na kryterium kameralnego czy prywatnego charakteru zabudowy zagrodowej i jej przeznaczenia ograniczającego się do zaspokojenia elementarnych potrzeb życiowych rolnika i jego rodziny. Kryterium to bynajmniej nie wynika jednak z art. 61 ust. 4 ustawy. Odnotowania wymaga wszak, że przepis ten wyłącza wprawdzie zastosowanie art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy do zabudowy zagrodowej, lecz "w przypadku gdy powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z tą zabudową przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w danej gminie". Przytoczone zastrzeżenie pozostaje w sprzeczności z założeniem przyjętym przez Sąd pierwszej instancji, potwierdza ono natomiast pogląd przeciwny, w myśl którego ustanowiony w art. 61 ust. 4 ustawy wyjątek od konieczności sprawdzania wymogów łączących się z zasadą dobrego sąsiedztwa obejmuje wyłącznie większe gospodarstwa rolne, mające przez to podwyższone możliwości produkcyjne. W efekcie rozpatrywana regulacja prawna ułatwia rozwój działalności rolnej również wtedy, gdy przekracza ona swoimi rozmiarami, a co za tym idzie nierzadko także stopniem specjalizacji i profesjonalizacji, przeciętny poziom, jaki można uzyskać w okolicznych, mniejszych gospodarstwach zagrodowych.
Spostrzeżenie to wpisuje się w utrwaloną już linię orzeczniczą Naczelnego Sądu Administracyjnego, którą podzielił Sąd w składzie orzekającym. Jak trafnie podkreślono w wyroku z dnia 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 2674/17 (ONSAiWSA 2019, nr 5, poz. 84) nie sposób bowiem postrzegać współczesnego gospodarstwa rolnego jako archaicznej zagrody, w której budynek mieszkalny otoczony jest budynkami gospodarczymi zlokalizowanymi na jednym podwórzu. Takie tradycyjne rozumienie stanowiłoby barierę dla rozbudowy polskich gospodarstw rolnych o obiekty zapewniające nowoczesną produkcję rolną, w tym te wielkogabarytowe, jak silosy czy budynki inwentarskie o dużej obsadzie służące hodowli zwierząt na skalę przemysłową. Dlatego Naczelny Sąd Administracyjny w powołanym wyroku z dnia 18 kwietnia 2018 r. uznał za zabudowę zagrodową wszelkie obiekty pozostające w funkcjonalnym związku z gospodarstwem rolnym w znaczeniu określonym w art. 553 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1145), w którym mowa w szczególności o gruntach rolnych wraz z budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem stanowiącymi lub mogącymi stanowić zorganizowaną całość gospodarczą.
Analogicznie rozpatrywaną kwestię ujął Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym w skardze kasacyjnej wyroku z dnia 11 maja 2018 r., sygn. akt II OSK 1089/18, stwierdzając, że na zabudowę zagrodową składają się budynki o charakterze gospodarczym (produkcyjnym) oraz mieszkaniowym służące prowadzeniu gospodarstwa rolnego pojmowanego funkcjonalnie, w znaczeniu cywilistycznym, jako pewna całość produkcyjna. Innymi słowy, stanowi ona zaplecze mieszkaniowo gospodarcze dla gospodarstwa rolnego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 2860/16, LEX nr 2392745).
Nie ulega wątpliwości, że w większych, współczesnych gospodarstwach rolnych gospodarcza część wspomnianego zaplecza może swoimi gabarytami i ilością obiektów znacznie przewyższać część mieszkalną, wobec czego Sąd pierwszej instancji nietrafnie wyeksponował brak proporcji w tym zakresie. Bezpodstawnie neguje też związek nowej zabudowy z prowadzonym wcześniej przez inwestora gospodarstwem rolnym, skoro przyznaje, że nowa zabudowa ma zwiększyć skalę jego dotychczasowej hodowli. Znaczny stopień takiego zwiększenia tego związku nie znosi, ponieważ oznacza on jedynie intensyfikację działalności wykonywanej już wcześniej w ramach gospodarstwa rolnego. Wreszcie niezgodne ze stanem faktycznym sprawy jest twierdzenie Sądu pierwszej instancji, że inwestor domaga się ustalenia warunków zabudowy dla fermy drobiu, nie zaś celem "zorganizowania sobie miejsca pracy, które ze względu na charakter działalności rolniczej jest równocześnie związane z miejscem zamieszkania". Złożony przez niego wniosek obejmuje wszak, inaczej niż wniosek poprzedni, nie tylko obiekty służące prowadzonej przez niego hodowli, lecz również budynek mieszkalny.
W skardze kasacyjnej trafnie zarzucono zatem zaskarżonemu wyrokowi błędną wykładnię art. 61 ust. 4 ustawy. W efekcie należy uwzględnić też drugi zarzut kasacyjny, podnoszący niewłaściwe zastosowanie art. 61 ust. 1 pkt 1-5 ustawy w związku z § 3 ust. 1 rozporządzenia, który, jak zasadnie zauważył autor skargi kasacyjnej, stanowi konsekwencję tej wykładni. Jeżeli bowiem należało uznać, że inwestor wnosi o ustalenie warunków zabudowy dla zabudowy zagrodowej w rozumieniu art. 61 ust. 4 ustawy, to w sprawie nie można było zastosować ani art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy dotyczącego zasady dobrego sąsiedztwa, ani § 3 ust. 1 rozporządzenia, przewidującego przeprowadzenie analizy urbanistycznej, w trakcie której można byłoby wymogi tego sąsiedztwa zbadać. Jak już wspomniano, ustalono przecież, że zachodzą wszystkie pozostałe przesłanki wydania decyzji ustalającej warunki zabudowy, wymienione w art. 61 ust. 1 pkt 2-5 ustawy.
Sąd pierwszej instancji uchylił więc decyzje organów obu instancji zamiast oddalić skargę. W takim stanie rzeczy należało zastosować art. 188 P.p.s.a., zgodnie z którym Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie, rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Dlatego na podstawie tego przepisu w związku z art. 151 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i skargę oddalił. Sąd uznał zarazem, że w sprawie wystąpił szczególnie uzasadniony przypadek, w którym stosownie do art. 207 § 2 P.p.s.a. należy odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego od skarżącego. Skarżący nie zostałby wszak obciążony zwrotem kosztów postępowania, gdyby na wcześniejszym jego etapie skarga została prawidłowo oddalona.
Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym po stwierdzeniu spełnienia ustawowych warunków, o których mowa w art. 182 § 2 P.p.s.a. Strona, która wniosła skargę kasacyjną zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy.