II OZ 1099/18
Sądy administracyjne2018-11-14
Sygnatura
II OZ 1099/18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2018-11-14
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Małgorzata Masternak - Kubiak
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia Z. P. i P. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 27 lipca 2018 r. o odmowie przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 487/18 ze skargi Z. P. i P. P. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie oraz przywrócić Z. P. i P. P. termin do usunięcia braków formalnych skargi. 2
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 27 lipca 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 487/18, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302) - P.p.s.a., odmówił skarżącym przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi, w postaci złożenia jej dwóch odpisów. W uzasadnieniu postanowienia Sąd pierwszej instancji wskazał, że okoliczności powołane przez pełnomocnika skarżących nie usprawiedliwiają uchybienia terminowi do usunięcia braków formalnych skargi. Co prawda nagła choroba pełnomocnika może co do zasady stanowić podstawę do przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi, ale jedynie pod warunkiem, że pełnomocnik nie miał innej osoby, którą mógł się posłużyć w celu wykonania nałożonych na niego obowiązku. Tymczasem jak wynika z uzasadnienia wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżących zlecił złożenie brakujących odpisów skargi pracownicy swojej kancelarii. Sąd podkreślił, że z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, iż profesjonalny pełnomocnik odpowiada za błędy i zaniechania pracownika kancelarii. Jeżeli pracownik kancelarii odpowiedzialny za wysłanie skargi do sądu dopuści się zaniedbania, to jest ono traktowane jako wina pełnomocnika profesjonalnego, który jako jego przełożony zlecił mu wykonanie tego zadania. Fachowy pełnomocnik zobowiązany jest w taki sposób zorganizować pracę prowadzonej przez siebie kancelarii, aby z powodu jego nieobecności reprezentowane przez niego strony nie poniosły szkody związanej z uchybieniem terminu do dokonania czynności procesowych. W sprawie nie uwiarygodniono, aby uchybienie terminu było niezawinione.
Skarżący wnieśli zażalenie na powyższe postanowienie, domagając się jego uchylenia. Zarzucili naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 86 § 1 P.p.s.a., poprzez niezasadne przyjęcie, że choroba pełnomocnika nie stanowiła niezawinionej przyczyny niedokonania czynności w terminie - w przedmiotowym stanie faktycznym niezłożenia dwóch odpisów skargi. W uzasadnieniu zażalenia ponownie podniesiono okoliczność nagłej choroby pełnomocnika, wskazując, że co prawda czynność złożenia dwóch odpisów skargi zlecono pracownikowi kancelarii, jednak pełnomocnik nie miał możliwości kontroli pracownika. Nagła choroba pełnomocnika wykluczyła zarówno prawidłową organizację pracy pod nieobecność pełnomocnika, jak i możliwość kontroli pracowników. Gdyby pełnomocnik był zdrowy, mógłby skontrolować pracownika i zweryfikować, czy braki formalne skargi zostały usunięte.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 85 P.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Instytucją procesową, której celem jest ochrona strony przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu do dokonania określonej czynności procesowej, jest instytucja przywrócenia terminu. Zgodnie z treścią art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 1 i § 2 P.p.s.a.). Ponadto, stosownie do art. 87 § 4 P.p.s.a., równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Mając powyższe na uwadze należy przyjąć, że sąd może przywrócić termin jedynie pod warunkiem wniesienia prośby o jego przywrócenie w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu z równoczesnym dopełnieniem czynności, dla której termin był określony oraz uprawdopodobnieniem przez wnioskodawcę braku winy w uchybieniu terminu.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy oraz przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć zatem miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadnia niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw (por. postanowienie NSA z dnia 8 lipca 2008 r., sygn. akt. II OZ 712/08 [w:] CBOSA). Warunkiem przywrócenia terminu jest zatem uprawdopodobnienie braku winy strony w jego uchybieniu, przy czym pojęcie winy należy rozumieć w sposób obiektywny – wymagający od strony staranności (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2000 r. I CKN 1261/99, publ. Biuletyn SN 2000/5/12).
Naczelny Sąd Administracyjny, oceniając merytorycznie wniosek skarżących o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi poprzez złożenie dwóch odpisów, stwierdził, że zasługiwał on na uwzględnienie. Strona uprawdopodobniła bowiem, że uchybienie terminu do dokonania powyższej czynności nastąpiło bez jej winy. Z uzasadnienia wniosku o przywrócenie terminu wynika, że przesyłka zawierająca wezwania do nadesłania brakujących odpisów skargi oraz do uiszczenia wpisu sądowego została doręczona na adres kancelarii 28 maja 2018 r. W związku z zaplanowanym urlopem od 31 maja do 3 czerwca 2018 r. pełnomocnik skarżących poprosiła skarżących o jak najszybsze uiszczenie wpisu sądowego, natomiast sama postanowiła uzupełnić braki formalne w ostatnim dniu ustawowego terminu, tj. 4 czerwca 2018 r. W tym celu zostawiła pracownicy swojej kancelarii dwa podpisane egzemplarze odpisów skargi, które pracownica miała złożyć w biurze podawczym sądu 4 czerwca 2018 r. Podczas powrotu z urlopu pełnomocnik skarżących zachorowała i przebywała na zwolnieniu lekarskim od 2 czerwca do 8 czerwca 2018 r. Nie mogła zatem osobiście zweryfikować, czy pracownica kancelarii uzupełniła braki formalne skargi, wobec czego zaufała jej telefonicznym zapewnieniom o wykonania tego obowiązku. Pełnomocnik skarżących wyjaśniła, że po powrocie do pracy ze zwolnienia lekarskiego (tj. 9 czerwca 2018 r.) ww. pracownica oświadczyła, że pragnie rozwiązać z nią stosunek pracy na mocy porozumienia stron z uwagi na zmianę zatrudnienia. Pracownica nigdy nie poinformowała jej, że nie złożyła wymaganych odpisów skargi w biurze podawczym sądu. O nieuzupełnieniu braków formalnych skargi pełnomocnik skarżących dowiedziała się dopiero po nadejściu postanowienia o odrzuceniu skargi z 28 czerwca 2018 r.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, pełnomocnik skarżących dołożyła wszelkiej staranności w prowadzeniu ich sprawy. Zleciła pracownicy kancelarii wykonanie obowiązku złożenia dwóch odpisów skargi, co miało nastąpić 4 czerwca 2018 r., tj. w ostatnim dniu terminu. Pełnomocnik skarżących zachorowała i w dniu 2-8 czerwca przebywała na zwolnieniu lekarskim, zgodnie z wpisem na dokumencie zwolnienia pełnomocnikowi zalecono leżenie. W tych okolicznościach pełnomocnik miała możliwość jedynie telefonicznie upewnić się, czy brakujące odpisy skargi zostały złożone w sądzie przez pracownika kancelarii. Pełnomocnik skarżących uzyskała takie zapewnienie, a o niedochowaniu terminu dowiedziała się dopiero z postanowienia o odrzuceniu skargi. Z uwagi na powyższe należało uznać, że nagła choroba i związana z tym nieobecność w kancelarii oraz obiektywna niemożność zweryfikowania wykonania obowiązku przez pracownicę stanowiły niezawinioną przyczynę uchybienia terminu do usunięcia braków formalnych skargi, tj. złożenia dwóch jej odpisów. Wprawdzie, jak zasadnie wskazał Sąd pierwszej instancji, pełnomocnik odpowiada za błędy i zaniechania pracownika, jednak w okolicznościach tej sprawy, pełnomocnik nie miała obiektywnej możliwości skontrolowania, czy zlecone pracownicy zadanie zostało przez nią wykonane prawidłowo.
W świetle przedstawionych powyżej okoliczności sprawy, stwierdzić należy, iż skarżący uprawdopodobnili brak winy w niedochowaniu terminu. Powyższe uzasadnia możliwość przywrócenia terminu do dokonania określonej w wezwaniu czynności procesowej.
Z tych względów zażalenie, na podstawie art.188 w zw. z art.197 § 2 P.p.s.a., należało uwzględnić, a zaskarżone postanowienie uchylić i przywrócić skarżącym termin do usunięcia braków formalnych skargi.
-----------------------
4