Ppolska.starec← UrzadnikВойти

III Ca 128/19

Sądy powszechne2019-10-30
Sygnatura
III Ca 128/19
Data orzeczenia
2019-10-30
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Katarzyna Kwilosz-Babiś (PRESIDING_JUDGE)Paweł PorębaTomasz Białka

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt III Ca 128/19</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 30 października 2019r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie</p> <p>następującym:</p> <p>Przewodniczący - Sędzia SO Katarzyna Kwilosz – Babiś (sprawozdawca)</p> <p>Sędzia SO Tomasz Białka</p> <p>Sędzia SO Paweł Poręba</p> <p>Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Burnagiel</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 30 października 2019r. w Nowym Sączu</p> <p>na rozprawie</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">B. T.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block">Z. T. (1)</span> </p> <p>o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli</p> <p>na skutek apelacji powoda</p> <p>od wyroku Sądu Rejonowego w Gorlicach</p> <p>z dnia 13 grudnia 2018r., sygn. akt I C 842/17</p> <p>1.  <strong> <!-- -->oddala apelację; </strong> </p> <p>2.  <strong> <!-- -->zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1800 zł (jeden tysiąc osiemset złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. </strong> </p> <p> <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <strong> <!-- -->Sygn. akt III Ca 128/19 </strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Wyrokiem z 13 grudnia 2018 r. Sąd Rejonowy w Gorlicach oddalił powództwo <span class="anon-block">B. T.</span> przeciwko <span class="anon-block">Z. T. (1)</span> o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli ( pkt I.), zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 4 017 zł tytułem zwrotu kosztów procesu ( pkt II.), nakazał ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Gorlicach kwotę 1 223,86 zł tytułem zwrotu wydatków wyłożonych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa ( pkt III.).</p> <p>W uzasadnieniu orzeczenia Sąd wskazał, że <span class="anon-block">B. T.</span> pozwem skierowanym przeciwko <span class="anon-block">Z. T. (1)</span>, sprecyzowanym w piśmie procesowym z dnia 26.10.2017 r. wystąpił z żądaniem o zobowiązanie pozwanego, aby złożył oświadczenie woli, mocą którego przeniesie na rzecz powoda udział ½ części w prawie własności darowanej nieruchomości o powierzchni 0,11 ha oznaczonej jako <span class="anon-block">działka o nr (...)</span>, dla której Sąd Rejonowy w Gorlicach prowadzi <span class="anon-block">księgę wieczystą nr (...)</span>.</p> <p>Pozwany <span class="anon-block">Z. T. (1)</span> w odpowiedzi wniósł o oddalenie powództwa.</p> <p>Sąd pierwszej instancji ustalił, że umową darowizny z dnia 27.01.1992 r. nr rep. <span class="anon-block">(...)</span>powód <span class="anon-block">B. T.</span> i jego żona <span class="anon-block">S. T.</span> darowali swojemu synowi <span class="anon-block">Z. T. (1)</span> nieruchomość położoną w <span class="anon-block">S.</span> stanowiącą <span class="anon-block">działki o nr (...)</span> o łącznej pow. 0,11 ha, przy czym <span class="anon-block">działki o nr (...)</span> zostały zniesione do <span class="anon-block">działki o nr (...)</span> o pow. 0,11 ha. Na tej podstawie dla <span class="anon-block">działki o nr (...)</span> została założona <span class="anon-block">KW (...)</span>, w której jako jej właściciel figuruje pozwany. <span class="anon-block">Działka o nr (...)</span> odpowiada aktualnie działce ew. <span class="anon-block">(...)</span>. Z działką ew. <span class="anon-block">(...)</span> sąsiadują działka ew. <span class="anon-block">(...)</span>, znajdująca się w posiadaniu powoda <span class="anon-block">B. T.</span> oraz działka ew. <span class="anon-block">(...)</span>, należąca do <span class="anon-block">A. B. (1)</span> - siostry pozwanego.</p> <p>Pozwany <span class="anon-block">Z. T. (2)</span> korzystał z dojazdu do swojej nieruchomości z działki ew. <span class="anon-block">(...)</span>, z tym, że <span class="anon-block">A. B. (1)</span> oświadczyła, że powinien urządzić sobie odrębny wjazd i latem 2017 r. przystąpiła do wykonywania ogrodzenia swojej działki od strony działki ew. <span class="anon-block">(...)</span> umieszczając tam słupki ogrodzeniowe. Pozwany miał zastrzeżenia odnośnie ich lokalizacji, dlatego zlecił <span class="anon-block"> firmie Usługi (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span> wznowienie przebiegu granic działki ew. <span class="anon-block">(...)</span> od strony działek ew. <span class="anon-block">(...)</span>. Termin tych czynności został wyznaczony na dzień 1.09.2017 r. na godz. 9.00. Pod koniec sierpnia 2017 r. słupki ogrodzeniowe pomiędzy działkami ew. <span class="anon-block">(...)</span> zostały usunięte przez <span class="anon-block">T. B.</span> – męża <span class="anon-block">A. B. (1)</span> z udziałem powoda.</p> <p>W dniu 1.09.2017 r. o godz. 9.00 na działkę ew. <span class="anon-block">(...)</span> przyjechali pracownicy <span class="anon-block"> firmy Usługi (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>: <span class="anon-block">K. B.</span> i <span class="anon-block">M. Ż.</span>, celem dokonania wznowienia jej granic. W czynnościach uczestniczyli pozwany, jego syn <span class="anon-block">K. T. (2)</span>, do których dołączyli najpierw <span class="anon-block">A. B. (2)</span>, potem powód, a następnie przedstawiciel Gminy <span class="anon-block">G.</span> – <span class="anon-block">M. B.</span>. Zostały odtworzone 3 punkty graniczne. Jako pierwszy został odtworzony punkt graniczny od strony drogi gminnej, następnie punkt narożny działki ew. <span class="anon-block">(...)</span> od strony działki ew. <span class="anon-block">(...)</span>, a jako ostatni punkt trójmiędzy działek ew. <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Przy wytyczaniu pierwszego punktu granicznego doszło do słownych utarczek pomiędzy pozwanym i <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, która sprzeciwiała się kontynuowaniu czynności przez geodetów. Znak graniczny został zastabilizowany, co nie spotkało się z aprobatą ze strony <span class="anon-block">A. B. (1)</span>.</p> <p>Do wzrostu napięcia doszło podczas wytyczania kolejnych punktów granicznych. <span class="anon-block">B. T.</span> miał zastrzeżenia odnośnie punktów granicznych wskazanych przez geodetów wzdłuż drogi dojazdowej prowadzącej do części siedliskowej na działce ew. <span class="anon-block">(...)</span>, gdyż położenie tych punktów wskazywało na to, że część tej drogi znajduje się na działce ew. <span class="anon-block">(...)</span>. Punkt narożny działki ew. <span class="anon-block">(...)</span> od strony działki ew. <span class="anon-block">(...)</span> został zaznaczony przez geodetów farbą, a jego stabilizacją przy użyciu rury zajęli się pozwany ze swoim synem. Rurę trzymał <span class="anon-block">K. T. (2)</span>, a wbijał ją młotem <span class="anon-block">Z. T. (1)</span>. W trakcie, kiedy wykonywali te czynności doszedł do nich <span class="anon-block">B. T.</span>, który krzycząc kierował pod adresem <span class="anon-block">Z. T. (1)</span> i <span class="anon-block">K. T. (2)</span> obraźliwe słowa. Byli przy tym obecna <span class="anon-block">A. B. (1)</span> i <span class="anon-block">T. B.</span>. Nie chcąc dopuścić do tego, aby został zastabilizowany punkt graniczny, <span class="anon-block">B. T.</span> zbliżył się do pozwanego i jego syna, cały czas ich wyzywając, a następnie uderzył <span class="anon-block">Z. T. (1)</span> od tyłu kulą, którą się podpierał. Nie chcąc dopuść do tego, aby powód kolejny raz uderzył pozwanego, <span class="anon-block">K. T. (2)</span> chwycił <span class="anon-block">B. T.</span> za nadgarstki i przez chwilę go tak przytrzymał. Potem, aby do końca wbić znak graniczny, <span class="anon-block">Z. T. (1)</span> osłaniał go i przytrzymywał, a jego syn wbił go młotem. Na miejscu nadal pozostał <span class="anon-block">B. T.</span>, który w dalszym ciągu wygrażał kulą i wyzywał pozwanego i jego syna. W trakcie tych czynności pozwany nie uderzył powoda, nie kierował pod jego adresem wulgarnych słów, ani nie twierdził, że nie jest jego ojcem.</p> <p>Po chwili na posesję w <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">(...)</span>przyjechał patrol policji, w związku z zawiadomieniem o nieporozumieniach sąsiedzkich zgłoszonym przez synową <span class="anon-block">A. B. (1)</span>. Przybyłym na miejsce funkcjonariuszom <span class="anon-block">A. B. (1)</span> oświadczyła, że ma wątpliwości co do przebiegu granicy wytyczonej przez geodetów na zlecenie <span class="anon-block">Z. T. (1)</span>. Z kolei <span class="anon-block">K. B.</span> twierdził, że nie ma wątpliwości co do tego, że punkty graniczne zostały wyniesione we właściwym miejscu. Pozwany zwracając się do policjantów pytał, czy to normalne, aby ojciec napuszczał siostrę na brata, twierdząc, że to nie ojciec, bo ojciec tak nie postępuje. Powód wygrażał się, że pozwany zgnije w kryminale. Policjantom pokazywał rękę, na której pozostał ślad od przytrzymania jej przez <span class="anon-block">K. T. (2)</span>. Interwencja zakończyła się udzieleniem stronom pouczeń.</p> <p>Z uwagi na fakt, że <span class="anon-block">B. T.</span> bolała ręka, <span class="anon-block">A. B. (1)</span> zadzwoniła na pogotowie, informując, że jej ojciec został pobity. Przybyłym na miejsce ratownikom medycznym powód podał, że został pobity przez syna i wnuka. Zgłaszał dolegliwości bólowe klatki piersiowej oraz dłoni. Ratownicy medyczni stwierdzili bolesność palpacyjną żeber po lewej stronie, obrzęk i bolesność lewej dłoni, ograniczenie ruchomości palców lewej ręki. W tym czasie na teren posesji <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">(...)</span> przyjechał ten sam patrol policji, który został tam ponownie skierowany przez dyżurnego KPP w <span class="anon-block">G.</span> w związku ze zgłoszeniem pobicia powoda. Funkcjonariuszom policji powód oświadczył, że został pobity przez <span class="anon-block">K. T. (2)</span>, który miał go uderzyć w rękę oraz <span class="anon-block">Z. T. (1)</span>, który miał go popychać. <span class="anon-block">B. T.</span> został pouczony o możliwości złożenia zawiadomienia o popełnieniu na jego szkodę przestępstwa, a następnie został przewieziony karetką pogotowia na <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>.</p> <p>Na SOR-ze powód miał wykonane RTG mostka, klatki piersiowej i lewej dłoni. Przyjmujący go lekarz nie stwierdził uszkodzeń struktury kostnej, chrzęstnej i tkanek miękkich. Rozpoznał uraz barku lewego, ramienia lewego, klatki piersiowej i ręki lewej. Zalecił stosowanie leków przeciwbólowych oraz w razie nasilenia się dolegliwości, kontrolę w poradni ortopedycznej.</p> <p>Z uwagi na fakt, że powodowi dokuczały ból i opuchlizna lewej ręki, w dniu 4.09.2017 r. udał się prywatnie celem wykonania RTG lewej dłoni. W jego wyniku stwierdzono złamanie trzonu III kości śródręcza lewego z niewielkim przemieszczeniem odłamów.</p> <p>W związku z tym w dniu 4.09.2017 r. <span class="anon-block">B. T.</span> ponownie udał się na SOR Szpitala Specjalistycznego w <span class="anon-block">G.</span>. Rozpoznano u niego wówczas złamanie III kości śródręcza lewej ręki oraz stłuczenie żeber, szczególnie po stronie lewej. Powodowi unieruchomiono lewą dłoń w szynie gipsowej na okres 4 tygodni, zalecono zażywanie leków Doreta SR, Cyclo 3 fort, Traumon oraz kontrolę w poradni ortopedycznej za 2 tygodnie.</p> <p>Przyjmujący powoda w dniu 1.09.2017 r. lekarz w pisemnym oświadczeniu z dnia 13.09.2017 r. przyznał, że prawdopodobnie nie zauważył u niego złamania III kości śródręcza lewego.</p> <p>Stwierdzone u <span class="anon-block">B. T.</span> w dniach 1.09.2017 r. i 4.09.2017 r. obrażenia ciała tj. uraz barku lewego, ramienia lewego, klatki piersiowej, ręki lewej, złamanie III kości śródręcza lewej ręki, stłuczenie żeber szczególne po stronie lewej mogły powstać w wyniku pobicia, w wyniku uderzeń zadawanych rękami, choć nie można tego stwierdzić z całą pewnością i nie można wykluczyć innego (choć mało prawdopodobnego) mechanizmu powstania obrażeń np. upadku na nierównym podłożu, potrącenia przez samochód.</p> <p>W związku ze zgłoszeniem dokonanym przez powoda KPP w <span class="anon-block">G.</span> prowadziła dochodzenie w sprawie pobicia <span class="anon-block">B. T.</span> w dniu 1.09.2017r. w <span class="anon-block">S.</span> i narażenia go na bezpośrednie niebezpieczeństwa utraty życia albo nastąpienia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu tj. o przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a>, które postanowieniem z dnia 21.12.2017 r. zostało umorzone, wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.</p> <p>Rozpoznając zażalenie <span class="anon-block">B. T.</span> na to postanowienie, postanowieniem z dnia 28.06.2018 r. sygn. II Kp 56/18 Sąd Rejonowy w Gorlicach nie uwzględnił zażalenia i zaskarżone postanowienie utrzymał w mocy. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Rejonowy w Gorlicach stwierdził, że analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że pomiędzy <span class="anon-block">B. T.</span>, jego córką <span class="anon-block">A. B. (1)</span> i jej mężem <span class="anon-block">T. B.</span> a synem <span class="anon-block">Z. T. (1)</span> i wnukiem <span class="anon-block">K. T. (2)</span> istnieje konflikt rodzinny, którego efektem był przebieg zdarzeń w dnu 1.09.2017 r. podczas czynności geodezyjnych. Wskazał, że z zeznań osób postronnych wynika, że w trakcie tych czynności to <span class="anon-block">B. T.</span> był stroną zaczepiającą i prowokującą zaczepki, natomiast żadna z osób nie potwierdziła, aby <span class="anon-block">Z. T. (1)</span> lub <span class="anon-block">K. T. (2)</span> atakowali lub bili <span class="anon-block">B. T.</span>, co koresponduje z treścią ich zeznań. W ocenie sądu z tego powodu zdarzenia z dnia 1.09.2017 r. nie można uznać za pobicie, natomiast zasłanianie się przed uderzeniami laską zadawanymi przez <span class="anon-block">B. T.</span> i powstrzymywanie pokrzywdzonego przez <span class="anon-block">Z. T. (1)</span> i <span class="anon-block">K. T. (2)</span> przed zadawaniem dalszych uderzeń, nie może być uznane za pobicie. Wskazał, że brak jest podstaw do przypisania <span class="anon-block">Z. T. (1)</span> i <span class="anon-block">K. T. (2)</span> odpowiedzialności za spowodowanie uszkodzenia ręki <span class="anon-block">B. T.</span> i nie można wykluczyć, że powstały one wskutek wymachiwania laską.</p> <p>Oceniając żądanie pozwu Sąd Rejonowy stwierdził, że powództwo jest bezzasadne. Stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 898;art. 898 § 1)">art. 898 § 1 k.c.</a> darczyńca może odwołać darowiznę już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności. Z chwilą dokonania darowizny pomiędzy darczyńcą a obdarowanym powstaje szczególny stosunek osobisty, mający charakter moralny, a przejawiający się obowiązkiem wdzięczności obdarowanego. Naruszenie tego obowiązku w sposób dotkliwy dla darczyńcy powoduje konsekwencję przewidzianą w powołanym wyżej przepisie, polegającą na powstaniu uprawnienia darczyńcy do odwołania darowizny. Zwrot „rażąca niewdzięczność” nie został nigdzie zdefiniowany, w związku z tym w każdej sprawie indywidualnie ocenić należy, czy konkretne zachowania mieszczą się tym pojęciu, przy czym niewdzięczność w stopniu rażącym może polegać nie tylko na działaniu, ale także na zaniechaniu. Mieć należy przy tym na uwadze kryteria obiektywne i subiektywne. W ocenie Sadu pierwszej instancji pod pojęcie rażącej niewdzięczności podpada tylko takie zachowanie obdarowanego, polegające na działaniu lub zaniechaniu skierowanym bezpośrednio lub nawet pośrednio przeciwko darczyńcy, które, oceniając rzecz rozsądnie, musi być uznane za wysoce niewłaściwe i krzywdzące darczyńcę. Wchodzi tutaj w grę przede wszystkim popełnienie przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub czci albo przeciwko majątkowi darczyńcy oraz o naruszenie przez obdarowanego spoczywających na nim obowiązków wynikających ze stosunków osobistych, w tym również rodzinnych, łączących go z darczyńcą, oraz obowiązku wdzięczności (wyrok SN z 7.05.2003 r., IV CKN 115/01, LEX 137593)<em> <!-- -->.</em> Rażącą niewdzięczność musi cechować znaczne nasilenie złej woli skierowanej na wyrządzenie darczyńcy krzywdy. Czynami o rażącej niewdzięczności są: odmówienie pomocy w chorobie, odmowa pomocy osobom starszym, pobicia czy ciężkie znieważenia. Nie mogą być natomiast uznane za rażącą niewdzięczność przykrości i krzywdy czynione impulsywnie, lecz mieszczące się w granicach zwykłych konfliktów życia codziennego (wyrok SN z 5.07.2001 r., II CKN 818/00, LEX 52608, z 5.10.2000 r., II CKN 280/00, LEX 52663). Nie są rażąco niewdzięcznymi takie działania (zaniechania) drugiej strony uprzednio zawartej umowy, którym nie można przypisać umyślności, a za takie winno się uważać z kolei te, które dokonywane z rozmysłem, jednocześnie znamionują znaczne nasilanie złej woli, krzywdzące darczyńcę długotrwale lub uporczywie, czy takie, które podejmowane w złym zamiarze, przedsiębrane są celowo po to, by darczyńcy w sposób szczególnie dla niego dolegliwy, dokuczyć (wyrok SA w Krakowie z 20.12.2012 r., I ACa 1234/13 LEX 1259688)<em> <!-- -->. </em>Stwierdzić zatem należy, iż o tym czy mamy do czynienia z rażącą niewdzięcznością można przesądzić jedynie wówczas, gdy weźmie się pod uwagę całokształt okoliczności dotyczących zarówno darczyńcy, jak i obdarowanego.</p> <p>W ocenie Sadu Rejonowego analiza okoliczności faktycznych w tej sprawie prowadzi do wniosku, iż w przypadku pozwanego nie sposób doszukiwać się w jego zachowaniu względem darczyńcy przejawów niewdzięczności, a tym bardziej niewdzięczności rażącej w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 898;art. 898 § 1)">art. 898 § 1 k.c.</a> </p> <p>Rażącej niewdzięczności pozwanego powód dopatrywał się w zdarzeniu z dnia 1.09.2017 r., w trakcie którego jak twierdził, miał zostać pobity oraz znieważony słownie przez <span class="anon-block">Z. T. (1)</span>. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na ustalenie, że takie fakty miały miejsce, a tym samym, aby skutecznie zarzucić pozwanemu nieetyczne postępowanie wobec powoda. Nie można zarzucić pozwanemu, że pozostawał bierny w sytuacji, gdy <span class="anon-block">K. T. (2)</span> chwycił powoda za ręce powstrzymując go przed uderzeniem kulą <span class="anon-block">Z. T. (1)</span>, nawet jeśli wówczas zostałaby wyrządzona powodowi szkoda w postaci złamania trzonu III kości śródręcza lewej ręki. Działanie <span class="anon-block">K. T. (2)</span> nie było bezprawne, bowiem jest ona wyłączona w sytuacji działania w ramach obrony koniecznej, o której mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 423)">art. 423 k.c.</a> Zgodnie z tym przepisem, kto działa w obronie koniecznej, odpierając bezpośredni i bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro własne lub innej osoby, ten nie jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną napastnikowi. Jak wynika z poczynionych w sprawie ustaleń, powód nie będąc w żaden sposób prowokowany przez pozwanego, bez uzasadnionego powodu, nawet jeśli nie zgadzał się z wynikami wznowienia granic, uderzył go kulą. W związku z tym to zachowanie powoda ocenić należy jako sprzeczne z porządkiem prawnym. Uprawniało ono <span class="anon-block">K. T. (2)</span> do zastosowania bezpośrednio podjętej obrony przy zastosowaniu środka współmiernego w stosunku do dokonanego zamachu tj. do przytrzymania powoda za ręce, celem uniemożliwienia zadawania kolejnych uderzeń.</p> <p>Mając na uwadze powyższe w przypadku pozwanego nie sposób doszukiwać się w jego zachowaniu świadomego zamiaru pokrzywdzenia darczyńcy, wyczerpującego znamiona rażącej niewdzięczności, dlatego orzeczono jak w pkt. I wyroku . O kosztach procesu orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a> O kosztach procesu wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.</p> <p>Wyrok ten w całości zaskarżył apelacją powód zarzucając:</p> <p>I. naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> poprzez : a) błędną ocenę opinii biegłego i wybiórcze wyciągnięcie wniosku, że mechanizmów powstania urazów powoda jest wiele, w sytuacji gdy biegły konsekwentnie wskazał, że wynik pobicia jest najbardziej prawdopodobny a u powoda nie stwierdzono innych schorzeń, które pozwalałyby na samoistne wystąpienie tego rodzaju skutku w postaci złamania kości śródręcza, b) poprzez przekroczenie swobodnej oceny dowodu przy ocenie zeznań <span class="anon-block">K. T. (2)</span>, które zdaniem Sądu były obiektywne i szczere, w sytuacji gdy zeznania te pozostają w sprzeczności choćby z opinią biegłego <span class="anon-block">S.</span>, który stwierdził, że nie wyobraża sobie, że mogło dojść u powoda do złamania kości śródręcza w wyniku chwycenia ręki przez silną osobę, c) poprzez przekroczenie swobodnej oceny dowodu z zeznań świadka <span class="anon-block">O. K.</span>, w sytuacji uznania ich za obiektywne i szczere, z pominięciem istotnego aspektu wypowiedzianego przez świadka , że <span class="anon-block">A. B. (1)</span> w jakiś sposób broniła ojca, d) poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wyrażającej się w odmowie wiarygodności i mocy dowodowej zeznań <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, jedynie dlatego, że jest to osoba bliska powodowi oraz zainteresowana odmiennym od pozwanego rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, chociaż zeznania tego świadka są logiczne, wzajemnie się uzupełniają i nie stoją w sprzeczności z istotną częścią materiału dowodowego zebranego w sprawie m.in. zeznaniami powoda, świadka <span class="anon-block">O. K.</span> i świadka <span class="anon-block">T. B.</span> a konsekwencji</p> <p>II. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na błędnym przyjęciu, że pozwany swoim zachowaniem nie miał zamiaru świadomego pokrzywdzenia darczyńcy a tym samym nie wyczerpał znamion rażącej niewdzięczności a w konsekwencji</p> <p>III. naruszenie przepisów prawa materialnego a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 898;art. 898 § 1)">art. 898 §1 k.c.</a> poprzez jego niezastosowanie w zaistniałym stanie faktycznym i uznanie, że zachowanie <span class="anon-block">Z. T. (1)</span> jak i działającego na jego polecenie <span class="anon-block">K. T. (2)</span> polegające na uderzeniu, odpychaniu i przytrzymywaniu powoda <span class="anon-block">B. T.</span> a także przyczynienie się pozwanego do zaognienia konfliktu stron przy administracyjnym wznowieniu granic w dniu 1 września 2017 r. nie wypełnia znamion rażącej niewdzięczności.</p> <p>Wskazując na powyższe apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zobowiązanie pozwanego aby złożył oświadczenie woli, mocą którego przeniesie na rzecz powoda udział ½ części w prawie własności darowanej nieruchomości o powierzchni 0,11 ha oznaczonej jako <span class="anon-block">działka o nr (...)</span>, dla której Sąd Rejonowy w Gorlicach prowadzi <span class="anon-block">księgę wieczystą nr (...)</span> a także zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych za obie instancje, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.</p> <p>W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.</p> <p> <strong> <!-- --> Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. </strong> </p> <p>W sprawie nie zaszły uchybienia skutkujące nieważnością postępowania, a których wystąpienie sąd odwoławczy ma obowiązek brać pod uwagę z urzędu – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 378;art. 378 § 1)">art. 378 § 1 k.p.c.</a> Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia dotyczące wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności. Ustalenia te znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym zebranym w sprawie, a jego ocena dokonana została właściwie i wszechstronnie. Ocena ta nie budzi zastrzeżeń Sądu Okręgowego i mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów. Sąd Okręgowy podziela wszystkie ustalenia Sądu I instancji, przyjmując je za podstawę własnych rozważań.</p> <p>Odnosząc się do zarzutów apelacji należy stwierdzić, że żaden z nich nie jest zasadny.</p> <p>Odnośnie zarzutu z punktu I. apelacji trzeba przypomnieć, że <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 §1 k.p.c.</a> nakłada na sąd obowiązek oceny wiarygodności i mocy dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena wiarygodności i mocy dowodów przeprowadzonych w sprawie wyraża istotę sądzenia w części dotyczącej ustalenia faktów, ponieważ obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwstawnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się ze świadkami, dokumentami i innymi środkami dowodowymi. Kontrola instancyjna oceny dowodów sprowadza się do sprawdzenia czy ocena ta nie wykazuje błędów natury faktycznej (niezgodności z treścią dowodów, pominięcia pewnych dowodów), lub logicznej (błędności rozumowania i wnioskowania) albo czy nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy. Jeżeli z materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi zostać zaakceptowana. Skuteczne postawienie przez stronę apelującą zarzutu wadliwej i nieprawidłowej, a w konsekwencji dowolnej oceny dowodów, wymagało wykazania, że Sąd Rejonowy uchybił zasadom oceny dowodów objętych treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, wskazania realnych przyczyn, dla których ocena Sądu nie spełnia wymogów tego przepisu. Apelujący kwestionując ocenę dowodów przeprowadzoną przez Sąd Rejonowy ograniczył się do wskazania kilku dowodów, które w jego ocenie potwierdzają wersję zdarzeń podawaną przez powoda, natomiast celowo pominął pozostały – co istotne obszerny i niekorzystny dla powoda materiał dowodowy. Taka wybiórczość w analizie przeprowadzonych dowodów nie może odnieść zmierzonego skutku. Podkreślić też trzeba, że apelujący nie zdołał w apelacji wykazać, jakich konkretnych uchybień w ocenie materiału dowodowego dopuścił się sąd pierwszej instancji. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia Sąd Rejonowy wnikliwie, szczegółowo i obszernie ocenił wszystkie dowody zgromadzone w sprawie a kontrola instancyjna nie wykazała, aby ocena ta naruszała zasady logiki czy doświadczenia życiowego.</p> <p>Jeśli chodzi o dowód z opinii biegłego <span class="anon-block">W. S.</span>, któremu apelujący przypisuje duże znaczenie, to należy podkreślić, że wykazał on tylko to, że w dniu 1 września 2019 r. stwierdzono u powoda określone obrażenia ciała. Powyższy dowód nie daje natomiast jakichkolwiek podstaw do stanowczego ustalenia, w jakich dokładnie okolicznościach obrażenia te powstały ani nie daje podstaw do ustalenia, że sprawcą tych obrażeń był pozwany. Choć biegły stwierdza, że obrażenia te z dużym prawdopodobieństwem mogły powstać w wyniku pobicia, to jednocześnie podkreśla, że nie może tego stwierdzić w sposób stanowczy i nie może wykluczyć innego mechanizmu powstania obrażeń. W trakcie przesłuchania na rozprawie biegły dodał, że może być nieskończenie wiele różnych mechanizmów powstania takich obrażeń, choćby upadek na nierównej powierzchni. Podkreślić, trzeba, że biegły opierał się wyłącznie na analizie dokumentacji medycznej i badaniu powoda oraz podawanej przez niego wersji zdarzenia. Biegły nie analizował pozostałego materiału dowodowego, bo nie jest to też jego rolą. Biegły mógłby ewentualnie ocenić, czy poszczególne – np. utrwalone na filmie – ruchy powoda, pozwanego czy innej osoby mogły spowodować określone obrażenia u powoda - niemniej jednak takiej analizy biegłemu nie zlecono, ani żadna ze stron o to nie wnosiła.</p> <p>Wbrew temu co sugeruje apelujący nie ma sprzeczności pomiędzy opinią <span class="anon-block">W. S.</span> a zeznaniami <span class="anon-block">K. T. (2)</span>. Świadek <span class="anon-block">K. T. (2)</span> wcale bowiem nie twierdził, że to on złamał powodowi kość śródręcza, wtedy gdy chwycił ręce powoda na parę sekund. Twierdzeń takich nie podnosił także pozwany.</p> <p>Jako nieskuteczne należy ocenić odwoływanie się w apelacji do jednego i wyrwanego z kontekstu zdania z zeznań świadka <span class="anon-block">O. K.</span>. Zacytowane w apelacji zdanie ww. świadka w żaden sposób nie potwierdza wersji zdarzeń prezentowanej w pozwie. Zdanie to nie pozostaje także w sprzeczności z całością zeznań ww. świadka – ewidentnie korzystną dla pozwanego a niekorzystną dla powoda.</p> <p>Nie ma też racji apelujący gdy zarzuca Sądowi Rejonowemu nieprawidłową ocenę zeznań świadka <span class="anon-block">A. B. (3)</span>. Sąd pierwszej instancji w sposób dostateczny wyjaśnił, w jakim zakresie i dlaczego nie daje wiary zeznaniom córki powoda a prawidłowości tej oceny apelujący nie zdołał podważyć. Jak już wyżej wskazano apelujący pomija milczeniem szereg niekorzystnych dla powoda dowodów, w oparciu o które Sąd Rejonowy uznał za częściowo niewiarygodne zeznania <span class="anon-block">A. B. (1)</span>. W tych okolicznościach twierdzenie apelującego, że zeznania ww. świadka zasługują na wiarę bo są logiczne, wzajemnie się uzupełniają ( cokolwiek autor apelacji miał na myśli) i nie stoją w sprzeczności z istotną częścią materiału dowodowego zebranego w sprawie m.in. zeznaniami powoda, świadka <span class="anon-block">O. K.</span> i świadka <span class="anon-block">T. B.</span> stanowi wyłącznie nieskuteczną a przy tym opartą na fałszywych założeniach polemikę z oceną dowodów przeprowadzoną przez Sąd Rejonowy.</p> <p>Podsumowując należy stwierdzić, że zarzut błędnej oceny dowodów nie został w apelacji wykazany. Jak wprost wynika z treści apelacji kolejne zawarte w niej zarzuty są konsekwencją zarzutu błędnej oceny dowodów. Skoro pierwszy z zarzutów nie został wykazany to pozostałe zarzuty a to zarzut błędnych ustaleń faktycznych i zarzut błędnej oceny prawnej żądania pozwu należało ocenić jako nieskuteczne i niezasadne.</p> <p>Podkreślić w tym miejscu trzeba, że zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a> ciężar wykazania faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. W niniejszej sprawie powód winien był wykazać, że pozwany dopuścił się wobec niego rażącej niewdzięczności, która uzasadnia odwołanie darowizny. Sąd Rejonowy przeprowadził wszystkie dowody zgłoszone przez powoda. Pomimo tego, zgromadzony przed Sądem I instancji materiał dowodowy nie dawał podstaw do przyjęcia, że pozwany dopuścili się względem niego rażącej niewdzięczności. W szczególności powód nie wykazał, aby pozwany przejawił agresję wobec powoda, czy to samodzielnie czy łącznie z inna osobą, nie wykazał także, aby poniżył jego godność osobistą.</p> <p>Postawiony w apelacji zarzut, że pozwany – widząc, że jego ojciec ( tj. powód) nie zgadza się ze wskazaniami geodety – winien spróbować załatwić sprawę polubownie a nie na siłę stabilizować znaki graniczne nie jest wystarczający do uwzględnienia apelacji. Oznaczenie punktów granicznych na podstawie wskazań geodety nie jest zachowaniem bezprawnym a pozwany nie miał obowiązku zaniechać działań. Pozwany wynajął firmę geodezyjną, zapłacił za jej pracę i miał prawo oznaczyć jej wyniki. Wyznaczone punkty mogą zostać skontrolowane w ramach postępowania rozgraniczeniowego. Jeśli jest spór o granicę każdy z właścicieli sąsiadujących gruntów może we właściwym trybie złożyć wniosek o rozgraniczenie i wówczas wszelkie znaki graniczne są poddawane kontroli co do prawidłowości ich wyniesienia. Stawiając pozwanemu zarzuty w tej kwestii apelujący całkowicie pomija własne nieprawidłowe zachowanie. Podeszły wiek i status ojca nie uprawnia do wyzywania i obrażania dziecka, atakowania go kulą do podpierania się ani nie uprawnia do agresywnego kwestionowania wyniku prac geodezyjnych.</p> <p>Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeks cywilny</a> nie definiuje pojęcia rażącej niewdzięczności ani nie określa kryteriów, jakie należy brać pod uwagę przy ocenie zachowań obdarowanego. O istnieniu lub nieistnieniu podstaw do odwołania darowizny z powodu rażącej niewdzięczności decydują w każdym przypadku konkretne okoliczności, rozważane na tle zwyczajów panujących w określonych środowiskach społecznych, które nie wykraczają poza wypadki życiowych konfliktów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2005 r., I CK 112/05). Każdy przypadek powinien być rozważony indywidualnie. Znamion rażącej niewdzięczności nie wyczerpują z reguły czyny nieumyślne obdarowanego, drobne czyny nawet umyślne, ale niewykraczające, w określonych środowiskach poza zwykłe konflikty życiowe, rodzinne, jak też wywołane zachowaniem się, czy działaniem darczyńcy. Nie jest również obojętna przyczyna niewdzięczności, bo umożliwia dokonanie osądu, czy i na ile zachowanie obdarowanego może być uznane za nieusprawiedliwione. W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że przewidziana <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 898;art. 898 § 1)">art. 898 § 1 k.c.</a> przesłanka niewdzięczności, w stopniu rażącym, ma kwalifikowany charakter, odnoszący się do zachowań, które oceniając rozsądnie, przy uwzględnieniu miernika obiektywnego i subiektywnego, muszą być uznane za wysoce niewłaściwe i krzywdzące darczyńcę, jak na przykład popełnienie przestępstwa przeciwko życiu lub zdrowiu, czci albo mieniu, ciężkie naruszenie obowiązków rodzinnych, naruszenie godności osobistej ze świadomością i w nieprzyjaznym zamiarze tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 czerwca 2010 r., II CSK 68/10, zob. też wyroki z dnia 17 listopada 2011 r., IV CSK 113/11; z dnia 15 lutego 2012 r., I CSK 278/11). Zarzuty stawiane pozwanemu w końcowej części apelacji w żadnym razie nie są podobne do wskazanych wyżej przykładów rażącej niewdzięczności.</p> <p>Na koniec należy dodać, że wniosek dowodowy apelującego zawarty w piśmie z 3 czerwca 2019 r. nie zasługiwał na uwzględnienie jako istotnie spóźniony ( <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 381)">art. 381 k.p.c.</a>) a nadto dotyczący okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia apelacji. Przypomnieć trzeba, że Sąd Rejonowy ustalił, iż z uwagi na fakt, że <span class="anon-block">B. T.</span> bolała ręka, <span class="anon-block">A. B. (1)</span> zadzwoniła na pogotowie, informując, że jej ojciec został pobity. Ustalenie to nie było kwestionowane w apelacji. Nawet jeśli <span class="anon-block">A. B. (1)</span> w zgłoszeniu tym wskazała sprawcę, to dowód ten nie ma większej wartości dowodowej niż dowód z zeznań świadka <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, który został przez Sąd Rejonowy przeprowadzony i oceniony.</p> <p>Mając powyższe na względzie Sąd Okręgowy na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> orzekł jak w pkt 1 sentencji.</p> <p>O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 §1 k.p.c.</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 108;art. 108 § 1)">art. 108 §1 k.p.c.</a> w związku z § 2 pkt 5 i §10 ust 1 pkt 1 rozporządzenia MS z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.</p> <p> <em> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </em> </p> <p>ref. SSR <span class="anon-block">M. P.</span> </p> </div>