I FZ 330/17
Sądy administracyjne2017-12-19
Sygnatura
I FZ 330/17
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2017-12-19
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Sylwester Marciniak
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak, po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia K. L. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 24 sierpnia 2017 r. sygn. akt I SA/Bd 442/17 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w sprawie ze skargi K. L. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia 25 stycznia 2017 r., nr [...], w przedmiocie podatku od towarów i usług za styczeń, marzec i maj oraz za miesiące od lipca do listopada 2009 r. postanawia oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
I FZ 330/17
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 24 sierpnia 2017 r., sygn. akt I SA/Bd 442/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy (dalej: sąd pierwszej instancji) odmówił K. L. (dalej: skarżąca) przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od wniesionej przez nią skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia 25 stycznia 2017 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za styczeń, marzec i maj oraz za miesiące od lipca do listopada 2009 r.
Z uzasadnienia postanowienia wynika, że według skarżącej dołożyła ona wszelkich starań, by wpis uiścić w terminie - poprosiła o to znajomego, który zapewnił ją, że wydał dyspozycję przelewu w dniu 24 lipca 2017 r., a więc ostatniego dnia zakreślonego w wezwaniu terminu. Skarżąca wskazała, że z uzyskanych przez jej znajomego z rozmowy z pracownikiem banku informacji wynika, że w dniu 24 lipca 2017 r. mogły zaistnieć pewne trudności z realizacją przelewów i to z tego względu do obciążenia rachunku miało dojść później (dnia 25 lipca 2017 r.), choć dyspozycja wykonania przelewu została złożona w terminie. Skarżąca wskazała, że jej znajomy nie miał żadnych informacji o tym, że przelew nie został wykonany w dniu dyspozycji, a bank nie poinformował go o usterkach czy też opóźnieniach w realizacji przelewów.
Sąd pierwszej instancji, odwołując się do art. 86 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369, dalej: p.p.s.a.), uznał, że brak jest podstaw do przywrócenia terminu, gdyż skarżąca nie uprawdopodobniła w sposób wystarczający, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu. W szczególności skarżąca nie uprawdopodobniła swoich twierdzeń o wykonaniu dyspozycji przelewu w terminie zakreślonym na uiszczenie wpisu od skargi. Nie wynika to również ze złożonych przez nią dokumentów, tj. wydruku wiadomości e-mail, zawierającego reklamację złożoną do banku oraz wydruku z rachunku znajomego skarżącej, K. S. Sąd zaznaczył, że skarżąca nie przedłożyła odpowiedzi banku na złożoną reklamację, natomiast z wydruku z rachunku wyraźnie wynika, że datą operacji przelewu był dzień 25 lipca 2017 r. Skarżąca nie przedłożyła też innych dokumentów, np. wydruku komunikatu ze strony internetowej banku wskazującego na wystąpienie awarii systemu bankowości elektronicznej w dniu 24 lipca 2017 r.
Sąd zauważył przy tym, że dokonując za pośrednictwem osoby trzeciej wpłaty wpisu w ostatnim dniu terminu skarżąca powinna dochować szczególnej staranności w sprawdzeniu, czy rachunek został obciążony, zwłaszcza że z treści reklamacji wynika, że księgowania operacji w dniu następnym miały już miejsce wcześniej. Zdaniem Sądu K. S. w takiej sytuacji powinien był ustalić, czy przelew zostanie wykonany w tym samym dniu, a także sprawdzić, czy rzeczywiście doszło do obciążenia jego rachunku. Sąd podkreślił, że za zawinione działanie strony uznaje się też zawinienie osób trzecich, którymi posłużyła się ona przy dokonywaniu własnych czynności procesowych. To strona ponosi ryzyko wyboru osób, które w jej imieniu dokonują czynności, a brak staranności tych osób obciąża samą stronę.
Odnosząc się do szeregu zgłoszonych przez skarżącą wniosków dowodowych Sąd wskazał, że sąd administracyjny przeprowadza postępowanie dowodowe w ograniczonym zakresie, tj. tylko z dokumentów. Jednocześnie z art. 87 § 2 p.p.s.a. wynika, że to wnioskujący powinien uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu i nie można przenosić ciężaru poszukiwania tych okoliczności na sąd. Zatem wnioskujący powołujący się na jakieś dowody, dokumenty, powinien dostarczyć je Sądowi celem oceny.
W zażaleniu na to postanowienie skarżąca zarzuciła naruszenie:
- art. 86 § 1 p.p.s.a. przez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji przyjęcie, że skarżąca nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym z własnej winy, choć rzekome niedokonanie czynności w terminie było bez jej winy, co skutkowało nieprzywróceniem terminu do uiszczenia wpisu sądowego;
- art. 87 § 2 p.p.s.a. przez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji przyjęcie, że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, choć do takiego uprawdopodobnienia w rozumieniu wskazanego przepisu doszło.
Skarżąca wniosła w związku z tym o:
1) uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania bądź jego zmianę,
2) zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych,
3) wstrzymanie wykonania zaskarżonego postanowienia do czasu rozstrzygnięcia zażalenia.
W uzasadnieniu zażalenia skarżąca, podtrzymując wcześniejsze wyjaśnienia, wskazała, że:
- właściciel rachunku, K. S., nie miał i nie mógł mieć świadomości, że dojdzie do opóźnienia w płatnościach, gdyż zgodnie z praktyką banku przelew powinien był "wyjść" do końca 24 lipca 2017 r.,
- reklamacje K. S. do tej pory nie zostały rozpatrzone, stąd skarżąca nie ma możliwości bardziej szczegółowego uprawdopodobnienia przywołanych przez siebie okoliczności,
- na stronie internetowej banku brak było informacji o możliwych nieprawidłowościach w działaniu systemu transakcyjnego, komunikatu w tym względzie nie otrzymał też K. S.,
- skarżąca nie może ponosić negatywnych konsekwencji tego, że pojawił się problem w obsłudze rachunku K. S., jak i tego, że bank nie udostępnił stosownych informacji/dokumentów, mimo złożonej reklamacji,
- i skarżąca i K. S. tkwili w przekonaniu, że dyspozycja przelewu zostanie wykonana w dniu 24 lipca 2017 r. i nie mogli przewidzieć, że przez błąd systemu bankowego dojdzie do późniejszego zapisu transakcji w systemie,
- dołożeniem należytej staranności było poproszenie godnego zaufania znajomego o uiszczenie wpisu w sytuacji, gdy sama skarżąca takiej możliwości nie miała.
W ocenie skarżącej przedłożone przez nią oświadczenia i dokumenty w wystarczający sposób uprawdopodobniają brak winy w niedochowaniu terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy zauważyć, że dokonywanie przez stronę czynności w postępowaniu sądowoadministracyjnym ograniczone jest w przeważającej części terminami procesowymi. Mają one służyć zdyscyplinowaniu, zdynamizowaniu postępowania, jak również potrzebie rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym czasie i stabilizacji już podjętego rozstrzygnięcia. Uchybienie terminu wywołuje skutek prawny w płaszczyźnie procesowej, prowadząc do bezskuteczności podjętej czynności, o czym wyraźnie stanowi art. 85 p.p.s.a. Od negatywnych skutków uchybienia terminowi strona może bronić się wyłącznie poprzez złożenie wniosku o przywrócenie terminu. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Zgodnie natomiast z brzmieniem art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy, tzn. nie jest możliwe, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Należy przy tym podkreślić, że w świetle art. 87 § 2 p.p.s.a. to do strony ubiegającej się o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu.
O braku winy można mówić wtedy, gdy po pierwsze istnieje przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie terminu, a po drugie strona nie może tej przeszkody usunąć przy użyciu największego możliwego w danych okolicznościach wysiłku, tj. mimo dołożenia należytej staranności. Rozróżnienie tych dwóch aspektów badanego zagadnienia jest istotne, gdyż treść pism skarżącej nie pozwala na stwierdzenie, że uprawdopodobnione zostało zaistnienie przyczyny, która miała rzekomo uniemożliwić zachowanie terminu. Twierdzenie skarżącej o wystąpieniu nieprawidłowości w systemie bankowości internetowej (i to - jak się wydaje - dotyczących wyłącznie rachunku bankowego jej znajomego), której rezultatem miał być błędny zapis daty wykonania operacji przelewu, należy ocenić jako całkowicie gołosłowne. Jedynym dokumentem przedstawionym przez skarżącą w celu uprawdopodobnienia zaistnienia takich nieprawidłowości jest złożona przez jej znajomego reklamacja, w której powołuje się on na taką nieprawidłowość. Mimo upływu ponad trzech miesięcy od czasu wniesienia zażalenia nie została przedłożona Sądowi ani odpowiedź banku na reklamację, ani żadna inna dokumentacja mogąca potwierdzić stanowisko skarżącej. Trudno w takiej sytuacji uznać, że uchybienie w działaniu banku zostało uprawdopodobnione, źródłem takiego "uprawdopodobnienia" pozostaje bowiem wyłącznie niemające żadnego pokrycia zapewnienie skarżącej i jej znajomego o własnym starannym działaniu i "możliwych" nieprawidłowościach po stronie banku. Skoro nieuprawdopodobnione pozostaje samo zajście przyczyny, która miała - według deklaracji skarżącej - uniemożliwić jej dokonanie czynności procesowej w terminie, nie sposób uznać, że doszło do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu.
Niemniej należy się też odnieść do kwestii ewentualnej należytej staranności skarżącej w przezwyciężeniu powołanej w jej pismach przeszkody. Wymaga zatem zauważenia, że jedynym argumentem skarżącej w tym względzie jest zaufanie znajomemu i bankowi. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w tak istotnej dla skarżącej sprawie poprzestanie na ustnym zapewnieniu znajomego o uiszczeniu wpisu w terminie nie może być uznane za dołożenie należytej staranności. Jak trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji, powierzając uiszczenie wpisu znajomemu skarżąca ponosi odpowiedzialność za jego ewentualne zaniedbania. Mając to na względzie należy zwrócić uwagę, że nawet teoretycznie możliwe wystąpienie wskazywanych przez skarżącą nieprawidłowości w działaniu banku nie usprawiedliwia samo w sobie uchybienia terminu przez skarżącą. W sytuacji bowiem, gdy - jak wynika z reklamacji - podobne nieprawidłowości miały miejsce wcześniej, świadomy ich K. S. powinien był upewnić się, że jego dyspozycja przelewu została prawidłowo zarejestrowana w systemie (przelew "wyszedł"). Co więcej, systemy bankowości elektronicznej przewidują możliwość potwierdzenia dokonania przelewu poprzez zapisanie danych określonej transakcji np. w pliku PDF, zatem dołożeniem należytej staranności przez skarżącą byłoby poproszenie znajomego o niezwłoczne przesłanie jej takiego potwierdzenia, które usprawiedliwiałoby przekonanie i skarżącej i K. S. o tym, że przelew został wykonany w dniu 24 lipca 2017 r. W ocenie Sądu na akceptację zasługuje pogląd wyrażony w postanowieniu z dnia 8 sierpnia 2007 r., II FZ 400/07, w którym Naczelny Sąd Administracyjny, rozpatrując przesłankę dołożenia należytej staranności przy uiszczeniu wpisu, wskazał, że podmiot uiszczający opłatę sądową w drodze przelewu powinien był sprawdzić, czy zlecenie przelewu zostało przez bank przyjęte, a w przypadku stwierdzenia, że zlecona operacja nie została wykonana lub została wykonana niezgodnie ze zleceniem (np. za późno), właściciel rachunku powinien wszcząć procedurę reklamacyjną odnośnie do tej operacji. Przy czym, co wymaga podkreślenia z uwagi na okoliczności niniejszej sprawy, istotne jest nie tylko wszczęcie tej procedury, ale również jej wynik. Stąd dla rozstrzygnięcia o zasadności wniosku skarżącej nie może być decydujący dokument w postaci wydruku e-maila K. S. z dnia 8 sierpnia 2017 r., zawierający reklamację, skarżąca nie przedłożyła bowiem informacji na temat wyników wszczętego postępowania reklamacyjnego. Jak trafnie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w powołanym wyżej postanowieniu, procedury reklamacyjnej nie można zastępować jednostronnym stwierdzeniem o dochowaniu należytej staranności przy przeprowadzeniu operacji z zastosowaniem elektronicznego instrumentu płatniczego.
Podsumowując powyższe należy wskazać, że skarżąca nie uprawdopodobniła ani wystąpienia przeszkody do uiszczenia wpisu w terminie, ani swojej należytej staranności w przezwyciężeniu ewentualnie występującej przeszkody.
Ze wskazanych przyczyn, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie.