II GSK 1410/11
Sądy administracyjne2012-10-16
Sygnatura
II GSK 1410/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-10-16
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Dariusz SkupieńMagdalena BosakirskaMaria Jagielska
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Magdalena Bosakirska (spr.) Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia del. WSA Dariusz Skupień Protokolant Michał Stępkowski po rozpoznaniu w dniu 16 października 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. H. K. – P. P.-H. "E. C." od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 18 lutego 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 2552/10 w sprawie ze skargi P. H. K. – P. P.-H. "E. C." na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z 18 lutego 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 2552/10, oddalił skargę P. H. K. właściciela Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowego "E. C." na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z [...] października 2010 r., nr [...], o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "FRUIT & CARE".
I
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia.
P. H. K., prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą PPH "E. C." w L., 20 marca 2007 r. za numerem [...] złożył do Urzędu Patentowego RP podanie o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "FRUIT & CARE", przeznaczony do oznaczania towarów z klasy 03 klasyfikacji nicejskiej (kosmetyki): tusze do rzęs, linery do powiek, szminki i balsamy do ust, błyszczyki, lakiery do paznokci.
Urząd Patentowy RP pismem z 29.04.2008 r. poinformował zgłaszającego, że zbadał zdolność rejestrową znaku i stwierdził, iż zgłoszony znak jest podobny w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) dalej powoływanej jako "p.w.p." do znaku słowno-graficznego "FRUIT CARE", który został zarejestrowany dla towarów z klasy 03 – środki do pielęgnacji włosów, z pierwszeństwem od 29 czerwca 2001 r. pod nr [...] na rzecz F. K. V. Sp. z o.o. w Ł.
Decyzją z [...] listopada 2008 r. Urząd Patentowy RP, działając na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i art. 145 ust. 1 p.w.p. odmówił wnioskodawcy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "FRUIT & CARE".
W ocenie Urzędu istnieje realna możliwość skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem zarejestrowanym wcześniej. Oba znaki zawierają te same elementy słowne "FRUIT" i "CARE", które są elementami dominującymi i wyróżniającymi przeciwstawionych znaków. Na ocenę podobieństwa rzutuje ogólne wrażenie, jakie te oznaczenia wywierają na nabywców, którzy z reguły postrzegają i zachowują w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia. W takich przypadkach dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy oznaczeń, w tym przypadku słowa "FRUIT" i "CARE", zaś różnice są niezauważalne, tym bardziej, że często nie ma możliwości porównania znaków w tym samym czasie. Nawet, jeżeli zostaną dostrzeżone różnice między znakami, jak np. symbol "&" między słowem "FRUIT" i "CARE", to przeciętny nabywca wyrobów ze względu na podobieństwo oznaczeń będzie uważał, że jest to jeszcze jedna odmiana znaku pochodząca od tego samego producenta.
Do stwierdzenia podobieństwa oznaczeń nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców, bowiem wystarczy, że istnieje takie ryzyko (możliwość), które w tym przypadku jest całkowicie realne.
Urząd Patentowy podkreślił, że towary dla których oznaczania przeznaczone są oba znaki są kosmetykami, mają ten sam rynek zbytu i są sprzedawane w tych samych sklepach.
Organ zauważył również, że obecnie znacznie więcej producentów decyduje się na produkcję całej linii kosmetyków od kremów do twarzy, przez środki do mycia i pielęgnacji włosów, aż po kosmetyki typu tusze do rzęs, linery do powiek, szminki i balsamy do ust, błyszczyki, lakiery do paznokci. Zatem przeciętny odbiorca może być przekonany, że towary, do oznaczania których służą przedmiotowe znaki, pochodzą z tego samego źródła.
W tej sytuacji w przypadku istnienia na rynku obu przeciwstawionych znaków, nie mogłyby one realizować swojej funkcji odróżniającej, co uzasadnia odmowę udzielenia wnioskowanej ochrony.
P. H. K. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzucając brak podobieństwa towarów i brak podobieństwa elementów oznaczeń w porównywanych znakach.
Obydwa znaki oznaczają towary z grupy "kosmetyki", która jednak obejmuje wiele różnych produktów.
Zdaniem wnioskodawcy producenci używają tej samej nazwy i grafiki dla oznaczania produktów o tym samym przeznaczeniu (szampon do włosów i odżywka), ale nie stosuje się tego samego oznaczenia do różnych linii produktów tego samego producenta.
Wnioskodawca wskazał, że oba znaki zawierają słowa "FRUIT" – owoc i "CARE" – pielęgnacja, tworząc wyrażenia: "owocowa pielęgnacja i "owoce & pielęgnacja". Zastosowanie wyrażenia "owocowa pielęgnacja" w języku potocznym, w odniesieniu do kosmetyków jest oczywiste i powszechne. Natomiast graficzne przedstawienia oznaczeń: - "FRUIT CARE" i "FRUIT & CARE" posiadają zdolność odróżniania, bowiem są fantazyjne i stanowią odmienne kompozycje: w obu kompozycjach słowno-graficznych inny jest układ graficzny napisu i użyto innych czcionek. W obrocie znajduje się bardzo wiele różniących się grafiką i nie mylących się nabywcom produktów, na których znajdują się takie same – pozbawione zdolności odróżniania napisy (przykłady oznaczeń: KREM NAWILŻAJACY /MOISTURIZING CREAM, RETINOL, BODY CARE, BATH CARE, HAIR CARE).
Decyzją z [...] października 2010 r. Urząd Patentowy RP utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu stwierdził, że przeciwstawione znaki słowno-graficzne są podobne, więc istnieje realna możliwość skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem zarejestrowanym wcześniej. Oba oznaczenia zwierają te same elementy słowne "FRUIT" i "CARE", które są elementami dominującymi i wyróżniającymi przeciwstawione znaki.
Podobieństwo potęguje bardzo uboga warstwa graficzna. Dodanie w zgłoszonym oznaczeniu dwóch linii oraz symbolu "&" nie wpływa na wzajemną rozróżnialność.
Bezsporny jest także fakt jednorodzajowości towarów, do oznaczania których przeznaczone są oba przeciwstawione znaki, a w przypadku towarów konsumpcyjnych, przeznaczonych dla szerokiego kręgu odbiorców, przy ocenie podobieństwa oznaczeń stosuje się surowsze kryteria. W ocenie organu przeciętny odbiorca może być przekonany, że towary do oznaczania których służą porównywane znaki pochodzą z tego samego źródła, biorąc pod uwagę zwykłe warunki obrotu tj. przeznaczenie towarów, krąg odbiorców, sposób dystrybucji.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. złożył P. H. K.
Wniósł o uchylenie obu decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
Zarzucił naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. polegające na błędnym zastosowaniu i interpretacji oraz art. 7, 77 § 1 i 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) dalej powoływanej jako "k.p.a." w zw. z art. 252 p.w.p. poprzez brak dokładnej oceny stanu faktycznego. Zdaniem skarżącego znaki przeciwstawione przez Urząd Patentowy są różne, zaś Urząd błędnie skupił się tylko na ocenie ich warstwy słownej. Różnice dotyczą kolorów użytych w znakach, czcionek, ułożenia elementów słownych w znakach (znak zgłoszony posiada elementy słowne pisane w ciągu, a przeciwstawiony elementy słowne ułożone jeden nad drugim).
Uzasadniając swoje stanowisko skarżący powołał się na liczne orzecznictwo z zakresu własności przemysłowej i stwierdził, że klasyfikacja nicejska ma charakter porządkowy, a fakt, że dwa towary znajdują się w jednej klasie nie może oznaczać, iż są one podobne w świetle przepisów p.w.p. W ocenie skarżącego w obrocie istnieje szereg podobnych oznaczeń, którymi posługują się różni producenci i jest możliwe występowanie takich oznaczeń bez ryzyka konfuzji (np. ANTI-AGE, KOLAGEN i ELASTYNA, RETINOL, BODY CARE).
Urząd Patentowy odpowiedział na skargę i podtrzymując dotychczas wyrażoną argumentację wniósł o jej oddalenie.
Wyrokiem z 18 lutego 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że stosownie do art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Zgodnie z utrwalonymi poglądami orzecznictwa i doktryny badanie podobieństwa znaków towarowych rozpocząć należy od rozstrzygnięcia kwestii wstępnej, a mianowicie od dokonania oceny czy towary lub usługi, oznaczaniu których służyć ma znak towarowy są identyczne lub podobne. Wykluczenie tej przesłanki, w razie zarzutu naruszenia przy udzieleniu prawa ochronnego art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., czyni dalsze badanie podobieństwa znaku niezasadnym.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji Urząd Patentowy ocenił w tej sprawie, że towary, dla oznaczania których przeznaczone zostały przeciwstawione sobie znaki, są jednorodzajowe. O fakcie, że są to towary tego samego rodzaju świadczy okoliczność, iż oba znaki dotyczą szerokiej gamy produktów kosmetycznych. Trafnie zatem Urząd Patentowy przyjął, że zarówno: tusze do rzęs, linery do powiek, szminki i balsamy do ust, błyszczyki, lakiery do paznokci znaku wcześniejszego jak też środki do pielęgnacji włosów, należące do kosmetyków w klasie 03 mają ten sam rynek zbytu i mogą być sprzedawane w tych samych sklepach, zwłaszcza iż coraz więcej producentów decyduje się na produkcję całej linii kosmetyków obejmujących wymienione produkty.
Przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. W tej materii nie można również zarzucić, aby Urząd Patentowy RP wadliwie ocenił podobieństwo oznaczeń w obu znakach towarowych. Dokonana przez organ analiza dotyczyła wszystkich trzech płaszczyzn postrzegania: wizualnej, fonetycznej, znaczeniowej i doprowadziła do prawidłowego wniosku o istnieniu podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń. W ocenie Sądu słusznie organ uznał, że dla nabywcy decydujące znaczenie będą miały zbieżne elementy oznaczeń: w tym przypadku słowa "FRUIT" i "CARE", zaś użyty symbol "&" nie ma pozycji dominującej. Różnica ta nie może przesądzać o braku podobieństwa, zwłaszcza w kontekście ubogiej warstwy graficznej obu znaków.
Powołując się na piśmiennictwo z zakresu znaków towarowych Sąd pierwszej instancji podkreślił, że nie można podzielić stanowiska skarżącego, iż znaki nie są podobne ze względu na odmienne elementy graficzne opisane w skardze. Akcentowane różnice kolorystyczne, odmienne ułożenie elementów słownych w znakach, czy też dodatkowe elementy graficzne w postaci linii prostych ułożonych ponad oraz pod elementami słownymi ze względu na stwierdzone podobieństwo towarów oraz warstwy słownej pozostają bez wpływu na rozstrzygnięcie. Natomiast wskazywane w skardze przykłady stosowanych w obrocie oznaczeń nie są w ocenie Sądu reprezentatywne, bowiem dotyczą w większości nazw rodzajowych np.: krem nawilżający, kolagen, elastyna.
Sąd pierwszej instancji w oparciu m.in. o doktrynę prawa i orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że porównanie podobieństwa towarów i oznaczeń doprowadziło Urząd Patentowy RP do słusznego wniosku, iż istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów polegające w szczególności na skojarzeniu między znakami. W toku ustalania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd nie jest konieczne wykazanie, że doszło do rzeczywistych pomyłek nabywców towarów. Określenie "ryzyko wprowadzenia w błąd" należy rozumieć jako możliwość wywołania pomyłek co do pochodzenia towarów.
W ocenie Sądu pierwszej instancji zaskarżona decyzja nie narusza art. 7 i 77 § 1 k.p.a., a także art. 80 k.p.a. Urząd Patentowy w sposób prawidłowy zgromadził i ocenił materiał dowodowy zebrany w sprawie. Wprawdzie można mieć niewielkie zastrzeżenia co do zbyt ogólnego uzasadnienia decyzji, lecz w ostateczności uchybienie to nie mogło mieć istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia. Oddalając skargę Sąd zważył przede wszystkim, że przeprowadzona analiza podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych była dokonana zgodnie z ustaloną praktyką, z uwzględnieniem wszystkich koniecznych elementów tejże analizy. Tym bardziej, że z piśmiennictwa wynika, iż w wypadku kolizji dwóch znaków towarowych wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na rzecz uprawnionego do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. Natomiast z orzecznictwa TSUE wynika, że prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd jest tym większe im bardziej podobne są towary, dla których przeznaczone są znaki i im bardziej podobne są do siebie oznaczenia. Rozstrzygnięcie sprawy przez organ według tych kryteriów Sąd uznał za prawidłowe i pozwalające zminimalizować ryzyko późniejszego unieważnienia znaku.
II
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył P. H. K. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowego "E. C." w L.
Zaskarżył wyrok w całości. Wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Powołując się na art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 14 marca 2012 r., poz. 270) dalej powoływanej jako "p.p.s.a." zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
I. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy:
1. naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. wyrażające się w barku stwierdzenia przez Sąd pierwszej instancji nieważności decyzji Urzędu Patentowego z [...] października 2010 r., mimo że zaskarżona decyzja została skierowana do podmiotu o nazwie "PPH E. C." nie będącego stroną w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia skargi mimo że zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego zawiera wadę, która winna skutkować stwierdzeniem nieważności przez Sąd oraz naruszenie przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a., wyrażające się w tym, że Sąd nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, nie stwierdził nieważności zaskarżonej decyzji mimo spełnienia w sprawie przesłanek wskazanych w art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a.
2. naruszenie przepisów art. 3 § 2 p.p.s.a. w związku z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) dalej powoływanej jako "p.u.s.a." poprzez zaniechanie rozpoznania zasadniczych zarzutów skargi na decyzję Urzędu Patentowego z [...] października 2010 r. w następstwie czego decyzja ta nie została poddana kontroli pod względem jej zgodności z prawem, co doprowadziło do błędnego ustalenia przez Sąd, iż pomiędzy przeciwstawionymi znakami zachodzi kolizja, a konsekwencji do oddalenia skargi.
3. naruszenie przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez przyjęcie stanu faktycznego niezgodnego z rzeczywistością, co doprowadziło do błędnego ustalenia przez Sąd, iż w sprawie zostały spełnione przesłanki określone w przepisie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., a w konsekwencji do oddalenie skargi, wyrażające się w:
• dowolnym ustaleniu przez Sąd, iż towary dla oznaczenia których przeznaczone zostały przeciwstawione znaki towarowe są jednorodzajowe, wbrew treści wykazów towarów dotyczących tych znaków, co doprowadziło do błędnego uznania przez Sąd, iż znak towarowy "FRUIT & CARE" [...] jest podobny do zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem znaku towarowego "FRUIT CARE" [...], a w konsekwencji do oddalenia skargi;
• dowolnym ustaleniu przez Sąd, iż przeciwstawione znaki towarowe są podobne na wszystkich trzech płaszczyznach postrzegania: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, mimo że w zaskarżonym wyroku brak jest jakiejkolwiek analizy w/w oznaczeń na płaszczyźnie fonetycznej, znaczeniowej oraz zasadniczej części warstwy graficznej, co doprowadziło do błędnego uznania przez Sąd, iż znak towarowy "FRUIT & CARE" [...] jest podobny do zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem znaku towarowego "FRUIT CARE" [...], a w konsekwencji do oddalenia skargi;
• dowolnym ustaleniu przez Sąd, iż odróżniającymi elementami przeciwstawionych oznaczeń są elementy słowne, tj. wyrazy "FRUIT" oraz "CARE", mimo że elementy te są niemal opisowe wobec towarów, dla których przedmiotowe znaki zostały zgłoszone, co doprowadziło do błędnego uznania przez Sąd, iż zbieżność w/w elementów skutkuje podobieństwem przeciwstawionych znaków, a w konsekwencji do oddalenia skargi;
• błędnym przyjęciu przez Sąd, iż warstwa graficzna przeciwstawionych oznaczeń jest dla oceny ich podobieństwa bez znaczenia, co doprowadziło do nieprawidłowego wniosku o istnieniu podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, a w konsekwencji do oddalenia skargi;
• dowolnym ustaleniu przez Sąd, iż podobieństwo między przeciwstawionymi znakami wynika z możliwości skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem z wcześniejszym pierwszeństwem, która jest tym większa im większa jest siła odróżniająca wcześniejszego ze znaków, mimo że w przedmiotowej sprawie znak towarowy zarejestrowany z wcześniejszym pierwszeństwem cechuje się bardzo słabą zdolnością odróżniającą, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego wniosku o istnieniu podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, a w konsekwencji do oddalenia skargi;
• dowolnym ustaleniu przez Sąd, iż w sprawie spełniona jest przesłanka wprowadzenia w błąd, mimo że ani Sąd ani Urząd w zaskarżonej decyzji nie przeprowadził żadnej analizy w tym zakresie, co doprowadziło do bezpodstawnego wniosku, iż zachodzi kolizja między przeciwstawionymi znakami, a w konsekwencji do oddalenia skargi;
• błędnym ustaleniu przez Sąd, iż mimo nieprawidłowego, niewyczerpującego i zbyt ogólnego uzasadnienia zaskarżonej decyzji uchybienie to nie mogło mieć wpływu na treść rozstrzygnięcia, co doprowadziło do braku możliwości przeprowadzenia przez Sąd kontroli w/w decyzji, a w konsekwencji do bezpodstawnego oddalenia skargi.
4. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 1 oraz § 3 k.p.a. poprzez niedostrzeżenie przez Sąd, iż Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji naruszył wskazane przepisy postępowania administracyjnego, co uzasadniało uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego.
5. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez oddalenie skargi mimo naruszenia przez Urząd Patentowy przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
II. naruszenie prawa materialnego:
6. naruszenie przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię wyrażające się w przyjęciu, iż ocena podobieństwa znaków nie musi być oceną całościową i może ograniczać się do porównania jedynie elementów słownych znaku oraz poprzez błędne zastosowanie, wyrażające się w przyjęciu, że występuje kolizja między znakiem "FRUIT & CARE" [...] oraz "FRUIT CARE" [...], mimo że w sprawie nie została spełniona żadna przesłanka określona w w/w przepisie.
W uzasadnieniu zarzutów wnoszący skargę kasacyjną stwierdził, że Sąd pierwszej instancji nieprawidłowo przeprowadził kontrolę zaskarżonej decyzji. Decyzja była nieważna w świetle art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a., bowiem skierowana została do osoby nie będącej stroną w sprawie tj. zamiast do P. K. jako osoby prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą "PPH E. C.", do podmiotu o nazwie "PPH E. C." – co wyraźnie wynika z sentencji decyzji. Kasator wskazał, że na rynku funkcjonuje także podmiot o nazwie "E. C. S.A." zarejestrowany w KRS pod nr [...]. W tej sytuacji nie można uznać błędnego oznaczenia strony, adresata decyzji, jako omyłki, która nie miałaby znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną Sąd naruszył art. 3 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 p.u.s.a., bowiem nie rozpoznał skargi w zakresie naruszenia art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 1 i 3 k.p.a. Uchybienia te miały także istotny wpływ na wynik sprawy. Wiążą się one z naruszeniem przez Sąd art. 141 § 4 p.p.s.a., ponieważ uzasadnienie wyroku, które nie uwzględniania istotnych części stanu faktycznego jest wadliwe. Organ nie ocenił podobieństwa obu porównanych znaków na płaszczyźnie fonetycznej, graficznej i znaczeniowej oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, a Sąd te braki decyzji zaakceptował.
Kasator zarzucił, że Sąd pierwszej instancji dokonał wadliwej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i błędnie przyjął, że ocena podobieństwa znaków towarowych nie musi być oceną całościową i w konsekwencji dowolnie uznał zbieżność elementów słownych, za wystarczającą do stwierdzenia podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń.
Znaki porównywane w tej sprawie nie oznaczają jednorodzajowych towarów.
Nie zostało wykazane podobieństwo znaków ani jednorodzajowość towarów, a także nie wykazano ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, zatem brak było podstaw do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., czego nie dostrzegł Sąd pierwszej instancji.
Urząd Patentowy RP nie skorzystał z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona.
Na wstępie przypomnieć należy, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w granicach skargi kasacyjnej i jest związany podstawami kasacyjnymi wskazanymi przez kasatora. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rzeczą kasatora jest sformułowanie zarzutów kasacyjnych w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych tj. podanie, które przepisy prawa i w jaki sposób zostały naruszone przez Sąd pierwszej instancji oraz organy administracji. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany treścią i zakresem zarzutów kasacyjnych składających się na poszczególne podstawy kasacyjne, a kontrola kasacyjna polega na zbadaniu, czy przepisy prawa wskazane przez kasatora rzeczywiście zostały naruszone.
W sprawie niniejszej skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych.
Jako pierwszy zostaje rozpoznany zarzut naruszenia prawa procesowego – art. 134 § 1 p.p.s.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie to polegało na zaniechaniu wyjścia przez Sąd pierwszej instancji poza granice skargi i niedostrzeżeniu, że decyzja UP z [...] października 2010 r. dotknięta była wadą nieważności, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a., co zdaniem kasatora powinno skutkować zastosowaniem art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Zarzut ten jest nieusprawiedliwiony.
Należy uznać za niesporne, że decyzja UP z [...] października 2010 r., wydana w wyniku ponownego rozpoznania sprawy, jest dotknięta wadą. Wada ta polega na tym, że jako wnioskodawca w komparycji decyzji zostało wskazane "PPH E. C.", zaś w uzasadnieniu "PPH E. C., L.", podczas gdy wnioskodawcą w sprawie był P. H. K. właściciel przedsiębiorstwa PPH "E. C." w L. Omawiana decyzja została doręczona pełnomocnikowi P. H. K., który wniósł w terminie skargę kasacyjną.
Należy zatem rozważyć, czy opisana wyżej wada decyzji administracyjnej może zostać zakwalifikowana jako skierowanie decyzji do osoby nie będącej stroną w sprawie, o której to wadzie mowa w art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a.
W doktrynie i orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. znajduje zastosowanie wtedy, gdy wobec osoby wskazanej w decyzji można było wydać tego typu decyzję (por. M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 974). Jeżeli zatem podmiot wskazany w decyzji jako strona, faktycznie i prawnie istnieje, ale nie może wykazać się przymiotem strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. (brak interesu prawnego), to można przyjąć, że decyzja została skierowana do osoby nie będącej stroną, co skutkuje jej nieważnością. W wyroku z 24 maja 2007 r. (sygn. akt II GSK 400/06) NSA wyjaśnił, że przyczyna nieważności o jakiej mowa w art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. zachodzi wtedy, gdy skierowano decyzję do osoby nie będącej stroną, ale mylnie traktowanej przez organ jako strona, co powoduje, że decyzja kształtuje sytuację prawną podmiotu, którego w świetle prawa materialnego nie powinna dotyczyć. W wyroku z 28 kwietnia 2010 r. (sygn. akt II GSK 543/09) NSA wskazał, że w oparciu o rozwiązania procesowe zawarte w art. 113 § 1 k.p.a. oraz 156 § 1 pkt 4 k.p.a. należy wyróżnić dwie sytuacje: 1/ gdy postępowanie administracyjne prowadzone było wobec jednostki mającej w danej sprawie interes prawny i jedynie w wyniku oczywistej omyłki nastąpiło błędne lub niedokładne (nieprecyzyjne) oznaczenie strony; 2/ gdy postępowanie prowadzone było wobec jednostki niemającej w sprawie interesu prawnego. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z wadliwością nieistotną decyzji, usuwalną w trybie rektyfikacji, w drugim zaś z wadliwością istotną będącą podstawą stwierdzenia nieważności.
Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 8 lipca 2002 r. w sprawie dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń znaków towarowych (Dz. U. Nr 115, poz. 998 ze zm.) podanie, o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy zawiera w szczególności: nazwisko i imię albo nazwę, adres zamieszkania albo siedzibę zgłaszającego oraz numer identyfikacji podatkowej NIP, a także numer PESEL albo numer identyfikacyjny REGON, o ile zgłaszający je posiada. Powyższe wymagania należy rozumieć w ten sposób, że osoba fizyczna powinna być określona z imienia, nazwiska i adresu zamieszkania, a osoba prawna z nazwy i siedziby przedsiębiorstwa. Brak precyzji omawianego sformułowania powoduje, że osoby fizyczne często podają i eksponują przede wszystkim nazwę swego przedsiębiorstwa, podczas gdy nazwa ta może uzupełnić dane osoby fizycznej, ale nie może ich zastąpić. Cytowane rozporządzenie nie zawiera uregulowań szczególnych co do niezbędnych elementów decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego. Należy zatem uznać, że decyzja o odmowie udzielenia prawa ochronnego na mocy art. 252 p.w.p. powinna odpowiadać wymogom art. 107 § 1 k.p.a.
Przenosząc rozważania powyższe na grunt rozpatrywanej sprawy podkreślić trzeba, że całe postępowanie toczyło się z udziałem P. H. K., który jednakże już w podaniu określił stronę jako: "Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe E. C. P. K. [...]" i takie określenie strony używane było w toku całego postępowania przez wnioskodawcę, jego pełnomocnika oraz organ. Nie ma też wątpliwości, że PPH "E. C." w L. było przedsiębiorstwem należącym do wnioskodawcy, ale nie miało samodzielnej podmiotowości prawnej, a zatem nie mogło być stroną postępowania administracyjnego. Stroną postępowania mógł być i był właściciel przedsiębiorstwa PPH "E. C." P. H. K., a decyzja z [...] października 2010 r. dotyczyła jego interesu prawnego, do niego była skierowana i doręczona została jego pełnomocnikowi, a jedynie na skutek błędu organu, strona postępowania została określona w sposób niewłaściwy.
W tym stanie rzeczy wskazanie w decyzji "PPH E. C. w L.", jako strony postępowania, aczkolwiek nieprawidłowe, nie może zostać zakwalifikowane jako skierowanie decyzji do osoby nie będącej stroną w sprawie, bowiem "PPH E. C. w L." nie jest osobą i w ogóle nie mogłoby być podmiotem praw i obowiązków ani stroną postępowania administracyjnego. Wadliwość, do której doszło nie pociąga więc za sobą skutku w postaci nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a., a na taką właśnie wadliwość decyzji wskazał kasator i treścią tego zarzutu Naczelny Sąd Administracyjny jest związany. W tym stanie rzeczy pierwszy zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. uznać należy za nieusprawiedliwiony, bowiem stwierdzona nieprawidłowość nie skutkuje nieważnością decyzji na podstawie powołanego przez kasatora art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a.
Na marginesie tylko Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że byłoby ze wszech miar pożądane, aby Urząd Patentowy przestrzegał w toku całego postępowania właściwego określenia strony będącej osobą fizyczną oraz aby wydawane decyzje wyraźnie i w stosowny sposób eksponowały stronę postępowania zgodnie z wymogami k.p.a. i cytowanego wyżej rozporządzenia, co niewątpliwie przyczyniłoby się do uniknięcia błędu do jakiego doszło w sprawie niniejszej. Strony będące osobami fizycznymi powinny być przede wszystkim określane imieniem i nazwiskiem i adresem zamieszkania, a jedynie w uzupełnieniu tych danych może być wskazana nazwa prowadzonego przez nie przedsiębiorstwa.
Nie jest usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 3 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 p.u.s.a. Wskazany przepis ustrojowy (art. 1 § 2 p.u.s.a.) określa kryterium kontroli administracji publicznej sprawowanej przez sądy administracyjne (kontrola pod względem zgodności z prawem), zaś art. 3 § 2 p.p.s.a. określa zakres tej kontroli (m.in. kontrola decyzji administracyjnych). Z uzasadnienia kontrolowanego wyroku wynika, że zaskarżone decyzje administracyjne zostały skontrolowane przez sąd administracyjny pod względem zgodności z prawem.
Sąd pierwszej instancji przedstawił zasadnicze motywy jakimi kierował się organ wydając decyzje, wskazał, że podziela poglądy organu w trzech najistotniejszych kwestiach tj. w kwestii jednorodzajowości towarów, podobieństwa oznaczeń z powodu tożsamości obu dominujących elementów słownych występujących w obydwu znakach tj. słów "FRUIT" i "CARE" oraz ryzyka skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym, a następnie wyjaśnił z powołaniem się na literaturę i orzecznictwo przyczyny swego stanowiska. W tej sytuacji zarzut kasacyjny, że kontrola nie została przeprowadzona jest nieusprawiedliwiony.
Nie jest także usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Na wstępie wskazać należy, że kasator powołując się na omawiany przepis formułuje zarzuty wadliwości dokonanych ustaleń. Takie formułowanie zarzutu jest wadliwe. Art. 141 § 4 p.p.s.a precyzuje warunki jakie powinno spełniać uzasadnienie wyroku i określa niezbędne elementy uzasadnienia. Są to: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Naruszenie wskazanych wymagań skutkuje niekompletnością uzasadnienia, co może (ale nie musi) powodować, że wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej, gdyż nie wiadomo dlaczego Sąd wydał kontrolowane rozstrzygnięcie. W takiej sytuacji podstawą uchylenia wyroku jest właśnie naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. Natomiast zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, w której kasator nie wskazuje na braki elementów konstrukcyjnych uzasadnienia, a jedynie polemizuje z poglądami Sądu przedstawionymi w uzasadnieniu, jest nieusprawiedliwiony. Na marginesie tylko wypada zaznaczyć, że kontrolowane uzasadnienie wyroku jest całkowicie prawidłowe i odpowiada wymogom art. 141 § 4 p.p.s.a.
Polemika z Sądem, co do akceptacji ustaleń poczynionych przez organ może być natomiast prowadzona z powołaniem się na art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 80 k.p.a. oraz 7, 77 § 1 i 107 § 1 k.p.a. Z całokształtu treści skargi kasacyjnej można wywieść tak określone zarzuty. Naczelny Sąd Administracyjny uważa je za nieusprawiedliwione.
Na wstępie należy zaznaczyć, że Sąd pierwszej instancji nie czyni samodzielnych ustaleń, a jedynie kontroluje prawidłowość ustaleń poczynionych przez organ i kompletność zgromadzonego materiału dowodowego.
W tej sprawie Sąd bardzo starannie przedstawił ustalenia dokonane przez organ, a następnie szczegółowo wyjaśnił, dlaczego te ustalenia akceptuje. Stanowisko Sądu pierwszej instancji jest jasne i trafne.
Zauważyć trzeba, że materiał dowodowy w sprawie jest bardzo ograniczony i nie musi być obszerniejszy. Należało porównać zgłoszony znak słowno-graficzny "FRUIT & CARE" z wcześniejszym znakiem słowno-graficznym "FRUIT CARE". Porównania należało dokonać opierając się na zawartym w podaniu nr [...] przedstawieniu znaku wraz z jego opisem oraz na "Informacji o znaku" przeciwstawionym ([...]). Z obu dokumentów wynika pełna wiedza o obydwu znakach m.in. o ich treści, wyglądzie i przeznaczeniu, a także braku zastrzeżonej kolorystyki. Ta wiedza w powiązaniu z faktami powszechnie znanymi i niewymagającymi dowodu w świetle art. 77 § 4 k.p.a. pozwala na poczynienie ustaleń co do przesłanek zawartych w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W tym stanie rzeczy nie może być skutecznie zakwestionowane ustalenie, że towary z klasy 03: kosmetyki tusze do rzęs, linery do powiek, szminki i balsamy do ust, błyszczki i lakiery do paznokci oraz środki do pielęgnacji włosów uznać należy za towary jednorodzajowe, adresowane do tego samego kręgu odbiorców i sprzedawane w tych samych sklepach. Częstotliwość występowania na rynku linii kosmetyków oznaczonych tym samym znakiem towarowym, służących do różnych rodzajów pielęgnacji i upiększania, potęguje możliwość uznania, że kosmetyki o różnym przeznaczeniu są jednak towarami jednorodzajowymi. Zarzut błędnego zaakceptowania jednorodzajowości towarów jest więc nieusprawiedliwiony.
Nie jest także zasadny zarzut dotyczący błędnej akceptacji podobieństwa znaków. Sąd trafnie podzielił ustalenie organu, że przeciwstawione znaki są bardzo podobne, gdyż dominującym elementem obydwu są słowa "FRUIT" i "CARE", a drobne różnice, przy nikłej i nie zwracającej uwagi grafice nie mają wpływu na ogólny wygląd i ocenę znaków.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego znak towarowy składający się z dwóch słów: "FRUIT" i "CARE", umieszczonych obok siebie, pomiędzy dwiema poziomymi liniami, napisanych dużymi literami, pochyłą czcionką, bez zastrzeżonej kolorystyki, połączonych znakiem "&" i bez dodatkowych elementów graficznych, jest bardzo podobny do znaku składającego się z tych samych dwóch słów "FRUIT" i "CARE", umieszczonych w dwóch liniach, napisanych dużymi literami, prostą czcionką, bez zastrzeżonej kolorystki i bez jakichkolwiek innych elementów graficznych. Analiza znaczeniowa i fonetyczna w języku polskim obu słów składających się na znak towarowy w takim kształcie jest właściwie mało istotna, gdyż chodzi o te same słowa a oba znaki muszą być oceniane całościowo, ze szczególnym uwzględnieniem elementów dominujących, a takimi elementami są bezsprzecznie w obu znakach słowa "FRUIT" i "CARE". Wobec tego zarzuty wadliwego ustalenia podobieństwa znaków są nieusprawiedliwione.
Nie jest również zasadny zarzut braku analizy, co do przesłanki wprowadzenia klientów w błąd. Przede wszystkim wskazać należy, co podkreślał organ i Sąd pierwszej instancji, że chodzi o samo ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, w szczególności o ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym. Chodzi zatem o prawdopodobieństwo wystąpienia błędu, a nie o jego wystąpienie. Wbrew twierdzeniom kasatora analiza ryzyka została trafnie przeprowadzona i uzasadniona.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że przy jednorodzajowości towarów, tożsamości elementów dominujących obu znaków, tym samym systemie dystrybucji i tym samym odbiorcy, ryzyko pomyłki, a w szczególności ryzyko skojarzenia między znakami zostało ustalone prawidłowo.
W tym stanie rzeczy wszystkie zarzuty procesowe kwestionujące prawidłowość ustalenia istnienia przesłanek odmowy rejestracji znaku należy uznać za nieusprawiedliwione.
Skoro prawidłowo zostały ustalone wszystkie trzy przesłanki negatywne rejestracji znaku, o których mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., to odmowa rejestracji nie naruszała prawa materialnego. Zatem także ostatni zarzut kasacyjny należy uznać za nieusprawiedliwiony.
Zważywszy powyższe Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.