Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II FZ 520/11

Sądy administracyjne2011-09-30
Sygnatura
II FZ 520/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2011-09-30
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Anna Dumas

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Anna Dumas po rozpoznaniu w dniu 30 września 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia R. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 22 czerwca 2011 r., o sygn. akt I SA/Łd 845/10 w przedmiocie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi R. P. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w L. z dnia 31 maja 2010 r. , nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania postanawia: oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 22 czerwca 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w sprawie o sygn. akt I SA/Łd 845/10 odmówił R. P. przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie WSA W Łodzi z dnia 12 maja 2011 r. w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, że postanowieniem z dnia 12 maja 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odrzucił skargę kasacyjną R. P. od wyroku tegoż Sądu z dnia 3 listopada 2010 r. Pismem z dnia 22 maja 2011 r. pełnomocnik skarżącego wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na ww. postanowienie. W uzasadnieniu wniosku podał, iż postanowienie Sądu o odrzuceniu skargi kasacyjnej zostało doręczone w dniu 17 maja 2011 r. Zażalenie miał wysłać w dniu 24 maja 2011 r., po powrocie z Łodzi, gdzie uczestniczył w ważnych spotkaniach z klientami. Dalej pełnomocnik podał, iż na skutek "korków" na odcinku Pabianice - Dobroń, oraz awarii samochodu do Sieradza przybył po godzinie 20.00. Poczta o tej porze była już zamknięta, tym samym w ocenie pełnomocnika nie ponosi on winy w uchybieniu terminu do złożenia zażalenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w zaskarżonym postanowieniu uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. W dniu 28 lipca 2011 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wpłynęło pismo pełnomocnika skarżącego zatytułowane "Skarga kasacyjna na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu doręczone w dniu 18 lipca 2011 r.". Strona zaskarżyła postanowienie w całości zarzucając mu naruszenie art. 173 § 1 w zw. z art. 177 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej P.p.s.a.), poprzez błędne zakwalifikowanie przez Sąd złożonego środka zaskarżenia jako zażalenia, które w rzeczywistości było skargą kasacyjną złożoną w terminie. Skarżący przyznał, że złożony środek odwoławczy omyłkowo potraktował jako zażalenie składane w terminie 7 dni od dnia doręczenia, w istocie jednak jest to skarga kasacyjna złożona w terminie, a zatem wniosek o przywrócenie terminu był zbędny. Zarządzeniem z dnia 28 lipca 2011 r. Przewodniczący Wydziału WSA w Łodzi postanowił potraktować wskazane powyżej pismo jako zażalenie na postanowienie z dnia 22 czerwca 2011 r., wydane w niniejszej sprawie, odmawiające przywrócenia terminu do złożenia zażalenia. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 85 P.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Uzależnienie skuteczności czynności procesowych dokonywanych przez strony postępowania sądowoadministracyjnego od zachowania terminów procesowych podyktowane jest koniecznością zapewnienia szybkości i sprawności postępowania. Jednakże pozbawienie strony uprawnień procesowych, czy też w ogóle możliwości dochodzenia swych praw przed sądem, w sytuacji gdy naruszenie terminu wynikało z przyczyn niezależnych od strony, kolidowałoby z zasadą demokratycznego państwa prawnego (por. art. 2 Konstytucji RP). Stąd też, wprowadzając powyższy rygor, ustawodawca uwzględnił jednocześnie możliwość wystąpienia sytuacji, w których uchybienie terminowi nastąpi bez winy strony. Uchyleniu negatywnych skutków uchybienia terminowi służy instytucja jego przywrócenia. Przywrócenie terminu może nastąpić wyłącznie na wniosek strony (por. art. 86. § 1. P.p.s.a.). Zgodnie z art. 87 § 1 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie (art. 87 § 2 P.p.s.a.). Kryterium braku winy jako przesłanki przywrócenia terminu wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu tej czynności. Sąd winien zatem każdorazowo oceniać, czy przy dokonywaniu czynności zachowano staranność, jakiej można wymagać od każdej osoby należycie dbającej o swoje interesy (por. J.P. Tarno- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz- Warszawa 2006,s. 226 i powołana tam literatura oraz orzecznictwo). Podkreślić należy, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W niniejszym przypadku, jak wynika z treści wniosku o przywrócenie terminu, niezachowanie terminu do wniesienia skargi było wynikiem "korków" na odcinku Pabianice - Dobroń, oraz awarii samochodu, co spowodowało, iż pełnomocnik skarżącego do Sieradza przybył po godzinie 20.00 i nie mógł już nadać na poczcie zażalenia. Słusznie Sąd wojewódzki uznał, że argumentacja ta nie może zostać uwzględniona. Sąd wskazując, że o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku i dołożyła szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej uznał, iż takiej staranności w przedstawionych okolicznościach zabrakło. W ocenie Sądu świadczył o tym przede wszystkim fakt, iż pełnomocnik zamierzał wysłać zażalenie w ostatnim dniu 7 dniowego terminu i to w godzinach wieczornych i nie zadbał przy tym o to, aby w razie niemożności dokonała tej czynności inna osoba. Podkreślono przy tym, że rolą profesjonalnego pełnomocnika było zadbanie o to, aby we właściwym czasie zażalenie mogło być nadane na poczcie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowo zatem Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Ponadto odnosząc się do uzasadnienia zawartego w piśmie strony podkreślić należy, że środkiem odwoławczym w przypadku postanowienia o odrzuceniu skargi kasacyjnej zgodnie z art. 194 § 1pkt 7 P.p.s.a. jest zażalenie, a nie skarga kasacyjna. Wobec powyższego, zaskarżone postanowienie Sądu pierwszej instancji odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia oraz zaprezentowaną w nim argumentację należy uznać za prawidłowe. Z tych względów na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i § 2 P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.