Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I FZ 313/11

Sądy administracyjne2011-10-04
Sygnatura
I FZ 313/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2011-10-04
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Maria Dożynkiewicz

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Maria Dożynkiewicz (spr.), , , po rozpoznaniu w dniu 4 października 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia E. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 29 sierpnia 2011 r. sygn. akt I SA/Po 355/11 w zakresie odmowy przyznania prawa pomocy w sprawie ze skargi E. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w P. z dnia 21 lutego 2011 r. nr ..., w przedmiocie podatku od towarów i usług za czerwiec i lipiec 2009 r. postanawia oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem z 29 sierpnia 2011 r., sygn. akt I SA/Po 355/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odmówił przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym poprzez zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi E. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w P. z 21 lutego 2011 r. Nr ... w przedmiocie podatku od towarów i usług za czerwiec i lipiec 2009 r. W uzasadnieniu Sąd ten wskazał, że we wniosku o przyznanie prawa pomocy oraz pismach uzupełniających ten wniosek skarżący podał, iż posiadał środki finansowe z bieżącej działalności, które wystarczyłyby mu na opłaty, jednak zaczął chorować, nastąpił nawrót choroby o podłożu psychicznym i od października 2010 r. nie był w stanie pracować. Na swoje utrzymanie wydał więc wszystkie oszczędności, wyprzedał się z wszelkich towarów, aby mieć na życie. Działalność gospodarczą zlikwidował 15 stycznia 2011 r. Oświadczył też, że nie posiada oszczędności, papierów wartościowych ani wartościowych przedmiotów. Pozostaje w związku małżeńskim z rozdzielnością majątkową małżeńską, ale nie zamieszkuje z żoną i nie pozostaje z nią we wspólnym gospodarstwie domowym. Żona z tytułu najmu uzyskuje dochód miesięczny w wysokości 1.250 zł. Podatnik oświadczył, że nie posiada kont, lokat i rachunków bankowych. Żona skarżącego nie posiada lokat bankowych, posiada natomiast rachunek bankowy. Wnioskodawca ani jego żona nie korzystają z pomocy opieki społecznej. Żona ponosi koszty miesięcznego utrzymania w wysokości 804 zł, natomiast wnioskodawca ponosi koszty miesięcznego utrzymania w wysokości 518 zł. Oboje nie posiadają samochodu osobowego. Skarżący przedstawił szereg dokumentów (wyciąg z rachunku bankowego żony, zeznania o wysokości osiągniętego dochodu za 2009 i 2010 r. skarżącego i jego żony, umowę pomiędzy jego spółką a jego żoną, która poręczyła spłatę kredytu spółki. Poprzez rachunek żony następuje spłata kredytu.). WSA podkreślił, że podatnik nie przedstawił żadnych dowodów na okoliczność, że choruje i nie może podjąć pracy. W ocenie tego Sądu z akt sprawy wynika, że wezwanie do uzupełnienia wniosku precyzyjnie określało, jakich informacji oczekiwał Sąd, tymczasem skarżący na wezwanie do wskazania źródła dochodu i wysokości posiadanych oszczędności, z których pokrywane są wydatki jego i jego żony podał jedynie, że zgromadzone przez niego środki wyczerpały się. Nie wiadomo więc, w jaki sposób pokrywa swoje wydatki, skoro twierdzi, że nie korzysta z pomocy rodziny ani z pomocy społecznej. Sąd pierwszej instancji wskazał na pewne nieścisłości w treści oświadczeń wnioskodawcy. Z wyciągów z rachunku bankowego jego żony wynika, że w okresie od lutego do maja 2011 r. średnia wysokość raty kredytu spółki wynosiła 2.334,01 zł, natomiast wpłaty dokonywane na rachunek przez skarżącego i jego żonę, a pochodzące ze środków spółki wynosiły od 6.500 zł do 7.000 zł. Ponadto wydatki na koncie żony skarżącego znacznie przewyższały wpływy. W zażaleniu na to postanowienie skarżący wniósł o przyznanie prawa pomocy częściowo. Ma obecnie możliwość zapłacenia kwoty 500 zł. Dodatkowo opisał kwestię dotyczącą umowy o płaceniu zobowiązań spółki z konta jego żony. Podał również, że kilkakrotnie uzyskiwał wsparcie finansowe od dorosłych dzieci. Wskazał też na swoje dodatkowe okazjonalne źródła dochodu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Słusznie Sąd pierwszej instancji - po obszernym przedstawieniu podstaw prawnych związanych z instytucją prawa pomocy i przeanalizowaniu dostępnych w niniejszej sprawie danych - przyjął, iż skarżący nie spełnił warunków przyznania tego prawa określonych w art. 246 § 1 pkt 2 (omyłkowo WSA podał art. 246 § 2 pkt 2) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej p.p.s.a.). Zgodnie z tym przepisem przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje w zakresie częściowym - gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Tymczasem okoliczności, na których skarżący oparł swój wniosek o przyznanie prawa pomocy, a także przedstawiona przez niego dokumentacja nie świadczą o spełnieniu tego warunku. Nie wiadomo bowiem na podstawie ujawnionych informacji, czy skarżący poniósłby uszczerbek utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, uiszczając koszty sądowe na tym etapie niniejszej sprawy. Z jednej strony skarżący wskazał, że ponosił koszty utrzymania, choć nie miał możliwości zarobkowania, a jednocześnie nie chciał korzystać z pomocy społecznej, z drugiej zaś - przyznał, że posiada rozmaite źródła dochodów, w tym na podstawie pracy własnej i pomocy rodziny. Dodatkowo na koncie jego żony dokonywane były przez obojga małżonków wpłaty własne przewyższające zadeklarowane dochody, jak również przewyższające kwoty rat kredytu płaconego za spółkę wynikające z harmonogramu spłat. Skarżący próbował wyjaśnić mechanizm spłat za pośrednictwem konta żyranta, jednak informacje na ten temat nie wskazują same w sobie, jakoby nie miał on możliwości poniesienia pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Podobnie nie stanowi o spełnieniu tego warunku przedstawione przez skarżącego zaświadczenie lekarskie. Po pierwsze nie potwierdza ono twierdzenia skarżącego, jakoby był chory psychicznie, a po drugie wyraźnie z niego wynika, że obecnie – od maja 2011 r. - jest on w stanie podjąć lekką pracę. Wspomnieć też trzeba, iż jedynie za 2010 r. skarżący – według deklaracji PIT-36 – osiągnął przychód w wysokości ponad 2.200.000 zł (dochód 4000 zł), co wskazuje na znaczną skalę obrotów jego działalności. Bilans ten tworzony jest na potrzeby rozliczeń podatkowych, na podstawie których trudno oceniać realne korzyści z prowadzenia działalności gospodarczej w sensie ekonomicznym, jednak doświadczenie życiowe nakazuje uznać, że zyski przy takich przychodach mogą być znaczne. Niewątpliwie trudno wymagać od osób pozostających w faktycznej separacji, aby były skłonne do wzajemnej pomocy, jednak niezależnie do ustroju majątkowego małżeńskiego w czasie trwania małżeństwa małżonkowie są ustawowo zobowiązani do wzajemnej pomocy na podstawie art. 23 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Skarżący zaś twierdzi, że pomocy tej potrzebuje. Istotnie odnosi się to do niniejszej sprawy, w której, jak wynika z przedstawionej sytuacji, skarżący i jego żona mają wspólne interesy i razem o nie dbają. Skoro strona uważa, że potrzebuje pomocy w realizacji jej praw (w tym przypadku w postaci uiszczenia kosztów sądowych), to istnieje konieczność oceny, czy pomoc udzielana przez rodzinę skarżącego jest wystarczająca na zabezpieczenie tej potrzeby. Dopiero stwierdzenie, że ani samodzielnie, ani przy pomocy rodziny podatnik nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów sądowych bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, pozwalałoby rozstrzygnąć o możliwości przyznania pomocy z budżetu państwa. Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa i poglądami doktryny, skoro udzielenie stronie prawa pomocy jest formą dofinansowania jej z budżetu państwa, to powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe, bowiem zwolnienie od ponoszenia tego rodzaju danin stanowi odstępstwo od konstytucyjnego obowiązku ich powszechnego i równego ponoszenia, wynikającego z art. 84 Konstytucji RP. Należy przyznać rację Sądowi pierwszej instancji, że w tym stanie rzeczy nie można ponad wszelką wątpliwość uznać, że skarżący wykazał, iż spełnia warunki wskazane w art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a., co implikowałoby konieczność udzielenia pomocy ze środków budżetowych. Z uwagi na powyższe oraz na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. należało orzec jak w sentencji.