II SA/Ke 519/11
Sądy administracyjne2011-09-22
Sygnatura
II SA/Ke 519/11
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
Data orzeczenia
2011-09-22
Rodzaj
Wyrok WSA w Kielcach
Sędziowie
Beata ZiomekDorota Pędziwilk-MoskalJacek Kuza
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza, Sędzia WSA Beata Ziomek (spr.), Protokolant Starszy sekretarz sądowy Monika Zielińska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 września 2011 roku sprawy ze skargi T.G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] numer [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej oddala skargę.
UZASADNIENIE
Orzeczeniem z dnia [...] Nr [...] Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w O. m z dnia [...] Nr [...] o stwierdzeniu winy i wymierzeniu kary dyscyplinarnej "ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku" policjantowi nadkom. T. G., obwinionemu o to, że w dniu 17 lutego 2011r. o godz. 13:35, pełniąc na stanowisku kierowania służbę dyżurnego Komendy Powiatowej Policji (KPP) w O. m nie dopełnił obowiązków służbowych w taki sposób, że przyjmując telefonicznie zgłoszenie o popełnionym wykroczeniu na szkodę Z. Z. nie dążył do ustalenia danych określonych w § 1 ust. 1 Załącznika Nr 2 do Zarządzenia Nr 1173 KGP z dnia 10 listopada 2004r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji i przerwał połączenie telefoniczne nie realizując tym samym zadania dyżurnego jednostki Policji określonego w § 9 ust. 1 pkt 1 cyt. Zarządzenia, tj. o czyn z § 9 ust. 1 pkt 1 powołanego wyżej Zarządzenia w zw. z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji.
Organ II instancji przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy.
W dniu 17.02.2011r. Z. Z. próbował telefonicznie zawiadomić KPP w O. m o kradzieży roweru na jego szkodę. Z zeznań pokrzywdzonego wynika, że pełniący w tym dniu funkcję dyżurnego KPP w O. m nadkom. T. G. nie przyjął od niego zgłoszenia a następnie nie dokonując żadnych sprawdzeń i starań rozłączył się. Zgłaszający kradzież dzwonił na numer 112 a nie 997 ponieważ wiedział, że z telefonu komórkowego należy wszystkie zgłoszenia na Policję kierować za pośrednictwem numeru 112. Przesłuchany w charakterze świadka dyżurny Straży Pożarnej przyjmujący zgłoszenie Z. Z., które następnie przełączył na numer centrali Policji potwierdził fakty podane przez pokrzywdzonego. Specjalista ds. technicznych stwierdził, że w dniu zdarzenia nie było innych rozmów między obwinionym a Z. Z. poza zarejestrowanymi z numeru 112. Ustalono, że rejestrator rozmów wchodzących i wychodzących z numeru 997 był w dniu 17.02.2010r. niesprawny.
W dniu 21.03.2011r. Komendant Powiatowy Policji w O. m wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec nadkom. T. G. zarzucając mu popełnienie ww. przewinienia dyscyplinarnego. Przesłuchany w dniu 23.03.2011r. obwiniony nie przyznał się do winy wyjaśniając, że w dniu 17.02.2011r. zarejestrowana rozmowa między nim a Z. Z. z numeru 112 była konsekwencją przeprowadzonych wcześniej dwóch rozmów z numeru 997, podczas których pokrzywdzony wydawał "bełkotliwe pijackie odgłosy". Po odebraniu telefonu z numeru 112 usłyszał taki sam "pijacki bełkot", uznał więc, że dzwoniący mężczyzna "nie ma nic konkretnego do powiedzenia". Dlatego powiedział mężczyźnie, żeby jak wytrzeźwieje, skontaktował się z nami, mając na uwadze Policję. W ocenie obwinionego miał on prawo przypuszczać, że pokrzywdzony dzwoni na Policję "z własnego widzi mi się a nie z wyraźnej potrzeby".
Rzecznik dyscyplinarny odrzucił wnioski dowodowe obwinionego o dołączenie do akt stenogramu rozmów zarejestrowanych w dniu 17.02.2011r. z numeru 997 oraz przeprowadzenie konfrontacji między nim a Z. Z., jak również o przesłuchanie znajomych pokrzywdzonego na okoliczność kradzieży roweru i jego kontaktów telefonicznych z KP Straży Pożarnej i KP Policji. Rzecznik wskazał, że rejestrator rozmów z numeru 997 był w tym dniu niesprawny, wniosek dotyczący konfrontacji i przesłuchania w sprawie kontaktów pokrzywdzonego ze Strażą Pożarną i Policją nie precyzował dokładnie okoliczności, która miałaby być udowodniona, natomiast wniosek dotyczący przesłuchania w sprawie kradzieży roweru nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Opisanym na wstępie orzeczeniem z dnia [...] Komendant Powiatowy Policji w O. m uznał nadkom. T. G. winnym zarzucanego mu czynu, wymierzając karę dyscyplinarną "ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku".
W odwołaniu obwiniony stwierdził, że do przewinienia, za które został ukarany nie doszło. Zarzucił organowi niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych wskutek odrzucenia jego wniosków dowodowych i podważając wiarygodność Z. Z. przedstawił własną wersję wydarzeń z dnia 17.02.2011r. Twierdził, że rozmawiał ze zgłaszającym trzykrotnie, dwa razy z numeru 997, i raz z numeru 112. Podczas rozmów z numeru 997 próbował uzyskać od rozmówcy jakiekolwiek dane, lecz z uwagi na fakt znacznego upojenia alkoholowego pokrzywdzonego żadnych danych nie uzyskał. Wskazał przy tym na okoliczności związane z prowadzonym w KPP w O. postępowaniem w sprawie o wykroczenie z zawiadomienia pokrzywdzonego i czynnościami wyjaśniającymi skargę zgłaszającego na działania dzielnicowego asp. S. F. Zarzucił ponadto organowi błędne pouczenie o trzydniowym terminie wniesienia zażalenia na postanowienie o zawieszeniu postępowania z dnia 1 kwietnia i 13 maja 2011r., w sytuacji, gdy przewidziany jest termin siedmiodniowy, zawieszenie postępowania dyscyplinarnego w czasie pobytu na zwolnieniu lekarskim, bez opinii lekarza prowadzącego odnośnie udziału obwinionego w czynnościach dowodowych, błędne wskazanie w jednym z postanowień o zawieszeniu postępowania daty zwolnienia lekarskiego, odstąpienie od zapoznania obwinionego z całością akt postępowania dyscyplinarnego.
Rozpatrując sprawę w II instancji Komendant Wojewódzki Policji stwierdził, iż zeznania świadków, w tym pokrzywdzonego, dowodzą jednoznacznie faktu popełnienia przez nadkom. T. G. przewinienia określonego w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, tj. niedopełnienia obowiązków służbowych. Wyjaśnił przy tym, że w myśl art. 132 ust. 2 cyt. ustawy przewinienie jest zawinione nawet wtedy gdy nie było przez policjanta zamierzone, lecz wynikło z niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach (wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 lutego 2006r., sygn. II SA/Wa 908/06). Z kolei katalog kar dyscyplinarnych wymienionych w art. 134 ustawy o Policji nie określa, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z nich, pozostawiając ocenę naruszenia obowiązku służbowego uznaniu organów orzekających w sprawach dyscyplinarnych, z uwzględnieniem art. 134h ust. 1 ustawy.
W ocenie organu zebrany w sprawie materiał dowodowy ponad wszelką wątpliwość potwierdził naruszenie przez nadkom. T. G. obowiązków funkcjonariusza Policji w zakresie przyjmowania zgłoszenia o zaistniałych wydarzeniach tj. § 9 ust. 1 pkt 1 Zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004r. Nr 1173 w sprawie organizacji dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji. Przyjmując zgłoszenie obwiniony pomimo dyspozycji zawartej w § 1 ust. 1 Załącznika Nr 2 do ww. Zarządzenia nie dążył poprzez zadawanie pytań do ustalenia rodzaju wydarzenia, jego okoliczności, czasu, miejsca, uczestników, skutków, danych osoby zgłaszającej i sprawcy. Tym samym obwiniony dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej poprzez przyjęcie zgłoszenia o popełnionym wykroczeniu w sposób nieprawidłowy. Takiego przyjęcia zgłoszenia nie usprawiedliwia podnoszona przez obwinionego okoliczność dotycząca stanu nietrzeźwości dzwoniącego i wątpliwości co do jego intencji. Z nagrania rejestratora rozmów telefonicznych z numeru 112 wynika bezsprzecznie, że obwiniony nie podjął żadnych działań aby nadać dalszy bieg zawiadomieniu o popełnieniu wykroczenia. Negatywny wpływ na ocenę całości sprawy miała również przyjęta przez obwinionego w toku postępowania linia obrony polegająca na utrzymywaniu, że dwukrotnie odebrał on rozmowy z numeru 997, w sytuacji gdy nie mógł ich przyjmować z uwagi na awarię rejestratora, jak również unikanie kontaktu z rzecznikiem dyscyplinarnym w końcowej fazie postępowania.
Organ uwzględnił ponadto fakt, że charakter i okoliczności zarzucanego obwinionemu czynu podważyły zaufanie społeczeństwa do Policji. Obwiniony podszedł do zgłaszającego niewłaściwie, stereotypowo, traktując go nie jak petenta, ale jako intruza, przerywając połączenie poprzez odłożenie słuchawki. Organ zwrócił uwagę, że Z. Z. mógł dzwonić w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia i przy zaprezentowanej przez obwinionego postawie też nie mógłby liczyć na interwencję Policji. Poza tym pokrzywdzony łączył się telefonicznie z dyżurnym Straży Pożarnej, który potraktował go z należną powagą, bez problemu zrozumiał w jakiej sprawie dzwoni i przyjął zgłoszenie nadając mu dalszy bieg.
Odnosząc się do zarzutów odwołania dotyczących naruszenia procedury w toku postępowania dyscyplinarnego organ odwoławczy wyjaśnił, że błędne pouczenie o terminie wniesienia zażalenia na postanowienie o zawieszeniu postępowania dyscyplinarnego z dnia 1 kwietnia 2011r. nie miało wpływu na wynik sprawy, albowiem obwiniony nie składał zażalenia, a przełożony dyscyplinarny nie oddalił zażalenia z uwagi na uchybienie terminu do jego zaskarżenia. Wskazał, że zgodnie z art. 135f pkt 9 ustawy o Policji zwolnienie obwinionego od zajęć służbowych z powodu choroby nie wstrzymuje biegu postępowania dyscyplinarnego. W kwestii braku opinii lekarza prowadzącego organ wyjaśnił, że nie wystąpiono o nią, ponieważ przewidywana data wydania opinii była zbieżna z datą przewidywanego powrotu obwinionego do służby. Powyższe uchybienia nie stanowią jednak w ocenie organu wady kwalifikowanej mającej wpływ na wynik sprawy. To samo dotyczy błędnej daty pobytu obwinionego na zwolnieniu lekarskim wpisanej w postanowieniu o zawieszeniu postępowania z dnia 1 kwietnia 2011r. Odnośnie zarzutu niezapoznania obwinionego z całością materiału dowodowego organ wyjaśnił, że w dniu 13.05.2011r. policjant został zapoznany z materiałami postępowania dyscyplinarnego do karty nr 65. Natomiast materiały od karty 66 do 89 zostały mu doręczone osobiście, pocztą lub były osobiście przez niego wytworzone. W kwestii zarzutów związanych z prowadzonym postępowaniem w sprawie o wykroczenie z zawiadomienia Z. Z. i czynnościami wyjaśniającymi jego skargę na działania dzielnicowego, organ wskazał na odrębny charakter tych postępowań, nie mających żadnego wpływu na prowadzone postępowanie dyscyplinarne.
Uzasadniając rozmiar wymierzonej kary dyscyplinarnej organ odwoławczy nie znalazł podstaw do jej złagodzenia uznając, że dotychczasowa pozytywna ocena służby obwinionego i osiągane wyniki pracy nie są znaczące wobec sprzeniewierzenia się przez obwinionego podstawowym zasadom pełnienia służby dyżurnego jednostki Policji.
W skardze na powyższe rozstrzygnięcie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nadkom. T. G. wniósł o uchylenie orzeczeń organów obu instancji przedstawiając przebieg wydarzeń związanych ze zgłoszeniem kradzieży roweru przez Z. Z. w dniu 17.02.2011r. pokrywający się z wersją zaprezentowaną w wyjaśnieniach składanych w postępowaniu dyscyplinarnym i odwołaniu. Wskazał na rozbieżność w zeznaniach pokrzywdzonego, odnośnie wartości skradzionego roweru, ilości rozmów telefonicznych. Pokrzywdzony kłamał również kiedy składał skargę na dzielnicowego asp. S. F., który w dniu 23.02.3011r. miał mu uniemożliwić zabezpieczenie mieszkania i przebranie się, lecz wszczęte w tej sprawie postępowanie wyjaśniające nie potwierdziło okoliczności podawanych przez pokrzywdzonego. W ocenie skarżącego uwzględnienie składanych przez niego wniosków dowodowych pozwoliłoby organom na ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy. Z posiadanych przez skarżącego informacji wynika bowiem, że Z. Z. kilkakrotnie wchodził w konflikt z prawem, z czego wynikać może chęć dokuczenia policjantom.
Zdaniem autora skargi, art. 135g pkt 1 i 2 ustawy o Policji nakazuje przełożonym dyscyplinarnym badanie wszelkich okoliczności zarówno za jak i przeciw obwinionemu, a nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzygać na korzyść obwinionego.
Naruszenie art. 8 i 9 k.p.a. oraz art. 112 w zw. z art. 126 k.p.a. skarżący upatruje w błędnym pouczeniu o terminie wniesienia zażalenia na zawieszenie postępowania. Brak zgody lekarza prowadzącego na udział obwinionego w czynnościach dowodowych świadczy o naruszeniu art. 135f pkt 9 ustawy o Policji, umożliwiającym zawieszenie postępowania.
Odnośnie akt postępowania dyscyplinarnego na kartach nr 66-89 skarżący podniósł, iż nie wie o jakie materiały chodzi, dlatego powinien być zapoznany z całością materiałów postępowania dyscyplinarnego.
W uzasadnieniu skargi podkreślono, że w dniu 17.02.2011r., co wynika także z zeznań technika łączności w KPP w O. m, telefon alarmowy 997 zarówno w pomieszczeniu dyżurnego jak i jego zastępcy był sprawny, rozmowy przychodzące z tego numeru były przyjmowane, nie były one jedynie rejestrowane, z uwagi na awarię rejestratora. W Elektronicznej Książce Dyżurnego widnieją wpisy z tego dnia o telefonicznym sposobie powiadamiania Policji o różnych interwencjach. Skarżący wskazał również na brak w aktach sprawy jakichkolwiek śladów procesowych, poza notatkami służbowymi, świadczących o unikaniu przez skarżącego kontaktu z rzecznikiem dyscyplinarnym.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1, art. 2 i art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- cytowanej dalej jako p.p.s.a.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania jeżeli mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego orzeczenia Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub też stwierdzenia nieważności.
Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została uregulowana w rozdziale 10 pragmatyki policyjnej i postępowanie dyscyplinarne w stosunku do skarżącego prowadzone było według określonych tam zasad.
Zgodnie z treścią art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz.U. z 2002r. Nr 7, poz. 58 ze zm.- zwanej dalej jako ustawa), policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (ust. 2 art. 132).
W rozpoznawanej sprawie czyn, którego dopuścił się skarżący wyczerpuje dyspozycję art. 132 § 3 pkt 3 ustawy, który naruszeniem dyscypliny służbowej określa niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa.
Materiał dowodowy zebrany w aktach sprawy wskazuje na popełnienie przez skarżącego zarzucanego mu czynu. Sąd wnikliwie przeanalizował całość materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym i nie stwierdził uchybień w zakresie zbierania dowodów, ani też nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych.
Prawidłowe jest stanowisko organu co do odrzucenia wniosków dowodowych w postaci dokonania odsłuchu zapisu rozmów dyżurnego z telefonu nr 997, przeprowadzenia konfrontacji pomiędzy policjantem a Z. Z., jak również przesłuchania w charakterze świadków znajomych Z.Z. na okoliczność jego telefonicznych kontaktów z Komendą Powiatową Straży Pożarnej w O. m oraz kradzieży roweru. Brak rejestratora rozmów wychodzących i wchodzących numeru alarmowego "997" w dniu 17 lutego 2011r. spowodowany usterką techniczną czyni niemożliwym uzyskanie wnioskowanego dowodu. Wyjaśnianie okoliczności kradzieży oraz konfrontacja ze zgłaszającym i przesłuchanie podanych przez obwinionego świadków nie miały istotnego znaczenia w sprawie, co potwierdza zasadność odmowy.
Bezspornie skarżący pełniąc w dniu 17 lutego 2011r. na stanowisku kierowania służbę dyżurnego KPP w O. m nie przyjął zgłoszenia zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów resortowych tj. Zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr 1173 z dnia 10 listopada 2004r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji. W § 5 ust. 1 pkt 1 regulującym zadania służby dyżurnego zawarto obowiązek zapewnienia natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone wydarzenie, zaś zasady postępowania służby dyżurnej w związku z przyjęciem zgłoszenia o wydarzeniu określa § 1 ust. 1 załącznika nr 2 stanowiąc: " Przyjmując ustne zgłoszenie o wydarzeniu, poprzez zadawanie pytań należy dążyć do ustalenia w kolejności:
a) rodzaju wydarzenia, jego okoliczności, czasu, miejsca, uczestników i skutków;
b) danych osobowych sprawcy, jego cech charakterystycznych, miejsca przebywania oraz w przypadku ucieczki, kierunku i sposobu przemieszczania się;
c) danych osoby zgłaszającej.
2. Osobę zgłaszającą informuje się w niezbędnym zakresie o przewidywanych działaniach policyjnych oraz w razie potrzeby udziela się wskazówek co do dalszego postępowania w związku ze zdarzeniem.
3. Obsada SK przyjmując telefoniczne zgłoszenie zobowiązana jest przedstawić się podając stanowisko i nazwę jednostki Policji, a na żądanie telefonującego podać stopień, imię i nazwisko.
Nawet gdyby przyjąć, że poszkodowany wcześniej kontaktował się telefonicznie i nawet gdyby jego stan wskazywał na spożywanie alkoholu, policjant dyżurny nie może zaprzestać wykonywania obowiązków określonych powołanymi wyżej przepisami. Dyżurny policjant nie jest uprawniony do oceny motywów działania poszkodowanego lecz wyłącznie jego rola sprowadza się do przyjęcia zgłoszenia, zgodnie z ustalonymi zasadami. Skoro dyżurny KP Straży Pożarnej w O. m przekierował rozmowę telefoniczną z nr 112 na nr 997 oznacza to, że uzyskanie informacji od zgłaszającego wydarzenie było możliwe. Rację ma więc organ stwierdzając, iż gdyby dyżurny wykonywał swoje obowiązki dokładnie, rzetelnie i solidnie to przyjąłby zgłoszenie nadając mu dalszy bieg. Natomiast swoim zachowaniem znacząco opóźnił przyjęcie zawiadomienia o kradzieży roweru, co jak podkreślono w odpowiedzi na skargę, spowodowało zakłócenia w prawidłowym przebiegu procesu wykrywczego, w którym niezwłoczność w podejmowanych działaniach odgrywa decydującą rolę. Wówczas też policjantowi nie można by zarzucić niedopełnienia obowiązków służbowych.
Na akceptację zasługuje stanowisko organu, że naruszenia procedury w toku postępowania dyscyplinarnego nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy. Podniesiona przez organ argumentacja w tym zakresie jest przekonująca i poparta dowodami zgromadzonymi w aktach.
Reasumując stwierdzić trzeba, iż zachowanie nadkom. T G. opisane w prawidłowo ustalonym przez organy stanie faktycznym wypełnia znamiona przewinienia dyscyplinarnego, o jakim mowa w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji. Działanie takie stanowiło także naruszenie § 9 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 5 ust. 1 pkt 1 Zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr 1173 z dnia 10 listopada 2004r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji.
Należy podzielić stanowisko organów orzekających, że charakter i okoliczności zarzucanego skarżącemu czynu podważyły zaufanie społeczeństwa do Policji jako formacji powołanej do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Wymaga podkreślenia, iż zgodnie z dyspozycją art. 134 h ust. 1 cyt. ustawy kara dyscyplinarna orzeczona za naruszenie dyscypliny służbowej powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Natomiast przepis art. 134 h ust. 2 cyt. ustawy wśród okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego mających wpływ na zaostrzenie wymiaru kary wymienia m. in. poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji (pkt 3).
Na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny może wydać orzeczenie o ukaraniu (art. 135 j ust. 1 pkt 3 cyt. ustawy).
Zgodnie z art. 134 ustawy o Policji karami dyscyplinarnymi są 1) nagana, 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, 5) obniżenie stopnia, 6) wydalenie ze służby.
Powyższa gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Jednakże ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich, pozostawiając to do uznania właściwego organu. Dokonywana przez sąd administracyjny kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie przesłanek ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy. W rozpoznawanej sprawie waga czynu, okoliczności jego popełnienia dają podstawę do stwierdzenia, że wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku nie stanowi, zdaniem Sądu, dowolności co do zastosowanej sankcji. Orzekając karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, organy orzekające kierowały się bowiem wskazaniami zawartymi w treści przepisów art. 134 h ust. 1 oraz ust. 2 pkt 3 ustawy o Policji. Sprzeniewierzenie się przez obwinionego podstawowym zasadom pełnienia służby dyżurnego powoduje, iż zachowanie funkcjonariusza godzi w społeczny wizerunek Policji, przyczyniając się do naderwania zaufania społecznego do tej instytucji. Policja jest zgodnie z art. 1 ust. 1 cyt. ustawy - uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Reasumując, skoro podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a.