Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II GSK 1489/21

Sądy administracyjne2021-10-28
Sygnatura
II GSK 1489/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-10-28
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Cezary PrycaMałgorzata KorycińskaMaria Jagielska

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Maria Jagielska po rozpoznaniu w dniu 28 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej D.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 12 listopada 2020 r. sygn. akt II SA/Bd 856/20 w sprawie ze skargi D.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Toruniu z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego na prawo jazdy oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z 12 listopada 2020 r. sygn. II SA/Bd 856/20 oddalił skargę D.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Toruniu z [...] lipca 2020 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego na prawo jazdy. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy. Zaskarżoną decyzją Kolegium działając na podstawie art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 341 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r. poz. 256; dalej: k.p.a.), utrzymało w mocy decyzję Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego z [...] kwietnia 2020 r. nr [...] o odmowie unieważnienia egzaminu praktycznego na prawo jazdy kat. C+E, przeprowadzonego [...] lutego 2020 r. w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Toruniu przez A.M., podczas którego egzaminowany był skarżący. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że w sprawie nie doszło do naruszenia prawa uzasadniającego unieważnienie egzaminu na podstawie art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami. Egzamin przebiegał zgodnie z przepisami prawa. Egzaminator oceniając prawidłowość wykonania przez egzaminowanego manewru skrętu w prawo z ulicy podporządkowanej w ulicę z pierwszeństwem przejazdu uznał, że doszło do nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu, co skutkowało przerwaniem egzaminu. Twierdzenia skarżącego, że pojazd z pierwszeństwem przejazdu jechał zbyt szybko oraz, że nie był w stanie go zauważyć, nie mogły mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Na kierującym spoczywa bowiem obowiązek zachowania szczególnej ostrożności i przewidywania takich zdarzeń jak pojawienie się innego pojazdu mającego pierwszeństwo na drodze. Egzaminator rzeczowo i przekonująco wyjaśnił przebieg manewru wskazując, że egzaminowany w sposób prawidłowy nie upewnił się o możliwości wjazdu na ulicę z pierwszeństwem przejazdu i nie uwzględnił czasu przejazdu przez skrzyżowanie pojazdem ciężarowym z przyczepą. Taką ocenę poparł też egzaminator nadzorujący. Organ zaznaczył, że przewidziany w art. 54 ust. 1 ustawy o kierujących pojazdami obowiązek rejestrowania przebiegu praktycznej części egzaminu za pośrednictwem urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk dotyczy wyłącznie prawa jazdy kategorii B. W rozpatrywanej sprawie brak urządzenia rejestrującego nie byłby więc przeszkodą do przeprowadzenia egzaminu i nie stanowiłby naruszenia przepisów powołanej ustawy. Nie mniej jednak przebieg części praktycznej egzaminu był rejestrowany i zapis ten został udostępniony w postępowaniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Uznał, że zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza prawa materialnego, ani przepisów postępowania w sposób mający lub mogący mieć istotny wpływ na wynik postępowania. W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, że zdawany przez skarżącego egzamin praktyczny na prawo jazdy kategorii C+E, został przerwany przez egzaminatora na podstawie art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami. Oceniając, czy spełniona została określona w tym przepisie przesłanka jego zastosowania, organy miały do dyspozycji notatkę służbową egzaminatora, opinię egzaminatora nadzorującego, płytę z nagraniem z egzaminu praktycznego oraz wyjaśnienia skarżącego. Z zebranego materiału dowodowego wynika bezspornie, że podczas wykonywania przez skarżącego manewru skrętu w prawo z drogi podporządkowanej na drogę z pierwszeństwem przejazdu, słychać było sygnał dźwiękowy innego pojazdu. Z uwagi na to, że pojazd egzaminacyjny był wyposażony w przyczepę, kamery nie zarejestrowały obrazu z tyłu pojazdu. Skarżący podważając wynik egzaminu twierdził, że samochód, którego sygnał dźwiękowy słychać, jechał z nadmierną prędkością i z niezrozumiałych przyczyn użył sygnału, gdyż nie doszło do nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu. Odnosząc się do tych twierdzeń Sąd pierwszej instancji podzielił prezentowany w orzecznictwie pogląd, że ocena zagrożenia, skutkująca przerwaniem egzaminu praktycznego, podejmowana jest w procesie dynamicznym. Późniejsza analiza sytuacji ocenionej jako zagrożenie może doprowadzić do odmiennego wniosku tylko w sytuacji oczywiście jednoznacznej i dopiero zaistnienie takiej jednoznacznej sytuacji mogłoby skutkować stwierdzeniem naruszenia prawa przez egzaminatora. Organ jest upoważniony do unieważnienia egzaminu tylko w przypadkach, gdy okoliczności przeprowadzenia egzaminu nie pozostawiają wątpliwości co do wadliwości decyzji egzaminatora. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, na podstawie zebranego materiału dowodowego nie można przyjąć, by doszło do naruszenia przepisów przez egzaminatora, które uzasadniałoby unieważnienie egzaminu. W szczególności nagranie przebiegu egzaminu wskazywać może na to, że skarżący wymusił pierwszeństwo. Świadczy o tym sygnał dźwiękowy użyty przez uczestnika ruchu drogowego jadącego drogą z pierwszeństwem ruchu. O tym, że egzamin został przeprowadzony prawidłowo świadczy również opinia egzaminatora nadzorującego, w której stwierdza się, że widoczność w miejscu, gdzie doszło do nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu nie była niczym ograniczona i przy odpowiedniej obserwacji przez boczną szybę oraz w lusterkach wynosi ona nawet kilkadziesiąt metrów. Zdający mógł więc i powinien był zauważyć pojazd znajdujący się na drodze z pierwszeństwem. Sąd zaznaczył, że na nagraniu nie widać tyłu pojazdu, a w związku z tym nie da się w sposób jednoznaczny przesądzić, że zachodziły okoliczności uzasadniające przerwanie egzaminu, o którym mowa w art. 52 ust. 2 cyt. ustawy, jednakże zebrany materiał dowodowy wskazuje z dużym prawdopodobieństwem, że doszło do wymuszenia pierwszeństwa przez egzaminowanego, a skarżący nie wskazał żadnego dowodu mogącego w sposób skuteczny podważyć ocenę co do prawidłowości przebiegu egzaminu. Skargę kasacyjną wniósł D.M. zaskarżając ten wyrok w całości i zarzucając Sądowi pierwszej instancji: I. naruszenie przepisów postępowania, tj.: 1) art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a, w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że organ odwoławczy należycie wyjaśnił wszystkie przesłanki rozstrzygnięcia sprawy, mimo że nie ustalono jednoznacznie z jaką prędkością poruszał się pojazd nadjeżdżający z drogi z pierwszeństwem; 2) art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., poprzez uznanie, że organy obu instancji w sposób wystarczająco dokładny ustaliły stan faktyczny będący podstawą zastosowania prawa materialnego, podczas gdy - jak wskazał WSA - nie ma pewności, co do jednoznacznego przesądzenia, że zachodziły okoliczności uzasadniające przerwanie egzaminu. II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 145 § 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że zachowanie skarżącego, mimo braku dowodów zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Skarżący kasacyjnie wniósł o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Bydgoszczy, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor przedstawił argumenty na poparcie powołanych zarzutów. Wskazał m.in., że z analizy nagrań znajdujących się w aktach sprawy wynika, że egzaminowany sprawdził dokładnie drogę, na którą miał wjechać i dopiero po dokładnym sprawdzeniu - w ramach możliwości danej sytuacji i miejsca - wykonał manewr skrętu. W momencie wykonywania manewru, żaden pojazd zarówno dla egzaminatora jak i dla egzaminowanego nie był widoczny. W toku postępowania organy nie ustaliły jaka była widoczność ulicy pierwszeństwem oraz z jaką prędkością poruszał się pojazd nią nadjeżdżający. Jeśli pojazd poruszał się z prędkością znacznie przekraczającą dozwoloną prędkość, to skarżący nie miał innej możliwości wykonania manewru - niezależnie od zachowanych środków ostrożności. Skarżący kasacyjnie podkreślił, że na organie spoczywa obowiązek wykazania spełnienia przesłanek zastosowania w art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami. Egzaminator i organ pierwszej instancji powinni zapewnić odpowiedni przebieg egzaminu oraz rejestrację jego przebiegu. Jednak kamera nie została zamontowana w taki sposób, aby był widoczny pojazd z tyłu. Zdaniem strony, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że WSA nie miał pewności, czy doszło do wymuszenia pierwszeństwa podczas egzaminu. W takiej sytuacji Sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję. Według przedstawionych wyjaśnień, skarżący podczas egzaminu zatrzymał się zgodnie ze znakiem "STOP", sprawdził widoczność i możliwość wykonania manewru. Dopiero wtedy ruszył, zatem jego zachowane nie mogło spowodować żadnego zagrożenia ani dla zdrowia ani dla życia uczestników ruchu drogowego. Jedynym dowodem na spowodowanie takiego zagrożenia - powołanym przez organy administracji i Sąd pierwszej instancji - był sygnał dźwiękowy, który może być w różny sposób interpretowany. Pismem z 4 maja 2021 r. uczestnik postępowania - A.M. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej. Wskazał w ślad za organem odwoławczym, że obowiązek rejestrowania obrazu i dźwięku dotyczy wyłącznie egzaminu na prawo jazdy kategorii B. Nie ma natomiast obowiązku monitorowania egzaminu na prawo jazdy kategorii C+E. Ponadto wskazał, że sygnał dźwiękowy użyty przez kierowcę pojazdu poruszającego się drogą z pierwszeństwem, któremu egzaminowany nie ustąpił pierwszeństwa oznaczał zagrożenie dla niego i zmusił go do gwałtownego hamowania, ponieważ egzaminowany zajechał mu drogę. Egzaminowany nie zapewnił sobie prawidłowej widoczności oraz nie przewidział czasu potrzebnego na przejazd pojazdem przez skrzyżowanie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny zostały wymienione w § 2 powołanego artykułu. W niniejszej sprawie nie występuje żadna z okoliczności stanowiących o nieważności postępowania prowadzonego przez WSA w Bydgoszczy. Zarzuty skargi kasacyjnej zostały skonstruowane na obu podstawach przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. Skarżący kasacyjnie twierdzi, że Sąd pierwszej instancji naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi pomimo, że zaskarżona decyzja powinna podlegać uchyleniu ze względu na naruszenie przez organy administracji art. 7 i art. art. 107 § 3 k.p.a., a także art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami poprzez jego zastosowanie pomimo, że stan faktyczny nie został dokładnie wyjaśniony. W tej sytuacji, w pierwszej kolejności należało odnieść się do zasadności zarzutów naruszenia przepisów postępowania, kwestionujących prawidłowość (zupełność) przeprowadzonych przez organy administracji i zaakceptowanych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych. Jednocześnie zauważyć trzeba, że w objętym sądową kontrolą postępowaniu, zakres postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez organy administracji i koniecznych do przeprowadzenia w nim ustaleń faktycznych wyznaczały przepisy prawa materialnego, w szczególności art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami i art. 52 ust. 2 tej ustawy. Zarzucane naruszenie przepisów postępowania w zakresie badania i oceny okoliczności faktycznych sprawy związane jest w sposób bezpośredni z dokonaną wykładnią prawa materialnego. Materialnoprawną podstawę wydanych w sprawie decyzji stanowił art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami. Zgodnie z tym przepisem marszałek województwa, w drodze decyzji administracyjnej, unieważnia egzamin państwowy, jeżeli był przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik. Sąd pierwszej instancji przyjął, że w świetle powyższego przepisu unieważnienie egzaminu może mieć miejsce tylko w przypadkach, gdy okoliczności przeprowadzenia egzaminu nie pozostawiają wątpliwości co do wadliwości decyzji egzaminatora. Tylko stanowcze zakwestionowanie zachowania egzaminowanego, które było w pełni zgodne z obowiązującymi regułami ruchu drogowego stanowi niewątpliwe, jasne naruszenie przepisów przez egzaminatora. W rozpatrywanej sprawie egzamin został przerwany z powodu stwierdzenia przez egzaminatora, że zaistniała okoliczność określona w art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami. Przepis ten stanowi, że część praktyczna egzaminu może zostać zakończona przed wykonaniem wszystkich określonych zakresem egzaminu zadań, w przypadku gdy zachowanie osoby egzaminowanej zagraża bezpośrednio życiu lub zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, nie zawiera zarzutu naruszenia powołanych przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię. Zatem, sposób ich interpretacji przyjęty przez organy administracji i zaakceptowany przez Sąd pierwszej instancji należy uznać za niekwestionowany, a w konsekwencji niepodlegający ocenie w niniejszym postępowaniu. W tych warunkach, powołane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania okazały się nieusprawiedliwione. W zainicjowanym przez skarżącego postępowaniu o unieważnienie wyniku egzaminu w trybie art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami zadaniem organów administracji było dokonanie oceny, czy w trakcie czynności egzaminacyjnych doszło do naruszenia przepisów prawa - w szczególności art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami, które mogłoby stanowić podstawę do stwierdzenia, że egzamin powinien zostać unieważniony. Trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji, że dokonując oceny w tym zakresie organy miały do dyspozycji notatkę służbową egzaminatora, opinię egzaminatora nadzorującego, płytę z nagraniem części praktycznej egzaminu oraz wyjaśnienia skarżącego. Według wyjaśnień egzaminatora, podczas egzaminu egzaminowany wykonał manewr skrętu w prawo na skrzyżowaniu nie upewniając się w sposób prawidłowy o możliwości wjazdu na drogę z pierwszeństwem przejazdu i nie uwzględnił czasu przejazdu przez skrzyżowanie pojazdem ciężarowym z przyczepą. W konsekwencji doszło do nieustąpienia pierwszeństwa pojazdowi poruszającemu się drogą z pierwszeństwem przejazdu. W opinii egzaminatora nadzorującego negatywny wynik egzaminu ustalono prawidłowo. W postępowaniu egzaminatora nie stwierdzono nieprawidłowości, które mogłyby mieć wpływ na przebieg i wynik egzaminu. Egzamin został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami. Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego w uzasadnieniu decyzji wydanej w pierwszej instancji wyjaśnił, że zapoznał się z tymi dowodami, jak również z nagraniem z przebiegu egzaminu. Z analizy nagrania wynika, że po ok. 2 sekundach od wjazdu egzaminowanego na skrzyżowanie słychać było sygnał dźwiękowy pojazdu znajdującego się z tyłu. Organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji powołał się na te same dowody i okoliczności. W ocenie organów administracji obu instancji, zgromadzone dowody pozwoliły na stwierdzenie, że egzamin został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, a egzaminator nie popełnił błędów, które miały wpływ na wynik egzaminu i mogłyby decydować o jego unieważnieniu. Zgodzić trzeba się z Sądem pierwszej instancji, że stanowiska tego skarżący skutecznie nie podważył. Strona konsekwentnie zarzuca, że wadliwość wydanych w sprawie decyzji polega na tym, że w poprzedzającym ich wydanie postępowaniu organy nie ustaliły jaka była widoczność na skrzyżowaniu i z jaką prędkością poruszał się pojazd nadjeżdżający drogą z pierwszeństwem. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, prawidłowe jest rozumowanie organów administracji i Sądu pierwszej instancji, że skoro to na kierującym spoczywa obowiązek zachowania szczególnej ostrożności i przewidywania takich zdarzeń jak pojawienie się innego pojazdu mającego pierwszeństwo na drodze, to twierdzenia skarżącego o tym, że pojazd z pierwszeństwem przejazdu jechał za szybko i nie był w stanie go zauważyć, nie mogły mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Celem egzaminu praktycznego na prawo jazdy uprawniające do kierowania m.in. pojazdami silnikowymi jest wszakże sprawdzenie umiejętności w zakresie zgodnego z przepisami, bezpiecznego, energooszczędnego, sprawnego i nieutrudniającego innym uczestnikom ruchu poruszania się, odpowiednio do uprawnienia, o które ubiega się osoba zdająca egzamin w ruchu drogowym pojazdem silnikowym (art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami). Chodzi więc o weryfikację umiejętności i zachowań egzaminowanego w warunkach ruchu drogowego, który z natury rzeczy jest dynamiczny i odbywa się z udziałem innych uczestników. Egzaminowany przed dokonaniem manewru powinien ocenić warunki panujące na drodze - widoczność oraz prędkość pojazdów poruszających się po drodze z pierwszeństwem, a następnie bezpiecznie przeprowadzić manewr bądź wstrzymać się z jego przeprowadzeniem. Obowiązująca w ruchu drogowym, kardynalna zasada ograniczonego zaufania nakazuje przy tym zakładać, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego tylko warunkowo -chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania. Analiza zgromadzonych w sprawie dowodów uzasadnia twierdzenie, że egzaminator miał podstawy by uznać, że skarżący nie dokonał oceny okoliczności w sposób prawidłowy i jego zachowanie zagrażało bezpośrednio życiu lub zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Z pewnością dowody te nie dają podstaw do stwierdzenia - bez żadnej wątpliwości - że to egzaminator dokonał wadliwej oceny sytuacji i przerywając egzamin naruszył art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami. Egzaminator wskazał okoliczności, które - w jego ocenie - uzasadniały przerwanie egzaminu. Ich wystąpienie potwierdza dodatkowo sygnał dźwiękowy pojazdu poruszającego się po drodze z pierwszeństwem przejazdu utrwalony w dołączonym do akt sprawy nagraniu dokumentującym przebieg egzaminu. Egzaminator nadzorujący zgodził się z oceną, że egzaminowany nie zapewnił sobie prawidłowej widoczności oraz nie przewidział czasu potrzebnego na przejazd przez skrzyżowanie pojazdem i na skutek tego spowodował swym zachowaniem sytuację zagrażającą bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Wyjaśnienia skarżącego nie podważają tych ustaleń. Powołuje się on jedynie na okoliczności, które - jak wcześniej wykazano - nie są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Zauważyć też trzeba, że twierdzenia skarżącego nie są spójne, a wręcz pozostają we wzajemnej sprzeczności. Zaprzecza on bowiem, że doszło do powstania sytuacji zagrażającej bezpośrednio życiu lub zdrowiu uczestników ruchu drogowego (wymuszenia pierwszeństwa), a jednocześnie zarzuca organowi, że w postępowaniu administracyjnym nie zostały zbadane przyczyny zaistnienia tego zdarzenia, którymi mogły być słaba widoczność, czy przekroczenie dopuszczalnej prędkości przez kierowcę pojazdu poruszającego się drogą z pierwszeństwem. Ponadto, rację ma Sąd pierwszej instancji przyjmując, że prawidłowości dokonanej organ nadzoru oceny zgodności z prawem działań egzaminatora nie podważa stanowisko skarżącego, który zaprzecza, z gruntu logicznej i wiarygodnej tezie, że sygnały dźwiękowe pojazdu poruszającego się po drodze z pierwszeństwem przejazdu, wskazują na to, że doszło do opisywanego przez egzaminatora naruszenia polegającego na wymuszeniu pierwszeństwa. Podkreślić trzeba, że ciążący na organie obowiązek dokładnego wyjaśnienia sprawy, wymaga dokonania oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Samo nagranie dokumentujące przebieg części praktycznej egzaminu - jak trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji - nie pozwala w sposób jednoznaczny stwierdzić, że zachodziły okoliczności uzasadniające przerwanie egzaminu, jednak nie jest to dowód jedyny i w związku z tym podlegał ocenie w kontekście pozostałych zgromadzonych dowodów. Jak wspomniano, kompleksowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego pozwala wnioskować, że ocena egzaminatora co do tego, że zaistniało zagrożenie, o którym mowa w art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami, nie stanowiła naruszenia przepisów ustawy, które - w świetle art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami - mogłoby prowadzić do unieważnienia egzaminu. Prawidłowe jest zatem stanowisko Sądu pierwszej instancji, że organy administracji dokładnie wyjaśniły stan faktyczny co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Z omówionych względów za niezasadny uznać należało również powołany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami przez jego błędne zastosowanie. Zarzut ten mógł okazać się usprawiedliwiony wyłącznie w przypadku stwierdzenia, że stan faktyczny sprawy nie został dostatecznie wyjaśniony. Z sytuacją taką jednak – jak wykazano – nie mamy do czynienia w obecnie rozpatrywanej sprawie. Z uwagi na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 182 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.