Ppolska.starec← UrzadnikВойти

VI SA/Wa 1688/21

Sądy administracyjne2021-12-03
Sygnatura
VI SA/Wa 1688/21
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
2021-12-03
Rodzaj
Wyrok WSA w Warszawie

Sędziowie

Agnieszka Łąpieś-RosińskaMagdalena MaliszewskaSławomir Kozik

Rozstrzygnięcie

Uchylono zaskarżoną decyzję

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 3 grudnia 2021 r. sprawy ze skargi U. w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. umarza postępowanie administracyjne; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz U. w [...] kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją z [...] marca 2021 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "organ"), działając na podstawie art. 65 pkt 1, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1 oraz art. 109 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1398 ze zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") w związku z art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2021 r., poz. 423 ze zm., dalej: "u.s.u.s."), art. 627 oraz art. 734 i art. 750 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 2020 r., poz. 1740 ze zm., dalej: "K.c."), orzekł, że M. B. (dalej: "Zainteresowany", "Strona", "Uczestnik"), był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartej z Płatnikiem [...] w [...] (dalej:, "Płatnik", "Skarżący", "Uniwersytet"), umowy nazwanej umową o dzieło, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, od 1 września 2016 r. do 3 października 2016 r. (umowa o dzieło nr [...]). W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wyjaśnił, że do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: [...]OW NFZ) 7 października 2020 r. wpłynął wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej: Wnioskodawca) o wydanie decyzji o objęciu Zainteresowanego ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na rzecz Płatnika na podstawie ww. umowy. Wnioskodawca poinformował, że ze względu na wyłączenia z obowiązkowych ubezpieczeń społecznych Strona mogła być objęta tylko obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartej umowy. Organ wskazał, że przedmiotem zawartej umowy wykonywanej w okresie od 1 września 2016 r. do 3 października 2016 r. było: opracowanie wyników ilościowych mykotoksyn z rodzaju Fusarium w ramach tematu badawczego "[...]". Opracowanie współautorskie. Wskazał też, że z treści zawartej umowy wynika m.in., że: - dzieło objęte niniejszą umową jest przedmiotem prawa autorskiego zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (§1 ust. 2 umowy); - Wykonawca oświadcza, że posiada wiedzę, umiejętności, możliwości techniczne oraz uprawnienia konieczne do wykonania dzieła (§1 ust. 3 umowy); - Wykonawca zobowiązuje się wykonać dzieło z dołożeniem należytej staranności i w sposób zgodny z umową (§ 1 ust. 4 umowy); - odbiór dzieła nastąpi w formie protokołu odbioru (§5 ust. 1 umowy); - Wykonawcy za wykonanie dzieła zgodnie z umową, przysługuje od Zamawiającego wynagrodzenie w kwocie: 5400zł brutto (§6 ust. 1 umowy). Organ dodał, że z protokołu odbioru dzieła wynika, że: - Wykonawca przedstawił dzieło w formie opracowania wyników ilościowych mykotoksyn. Dzieło współautorskie. - dzieło zostało wykonane zgodnie z umową. Prezes NFZ dokładnie opisał przebieg postępowania administracyjnego przedstawiając stanowisko Zainteresowanego oraz Płatnika zawarte w nadesłanych do organu pismach. Organ następnie, mając na względzie prowadzoną działalność edukacyjną przez Płatnika obejmującą: "Szkoły wyższe" (kod PKD 85.42.Z) oraz fakt, iż przedmiot zawartej umowy obejmował przeprowadzenie badań naukowych, wskazał, iż celem zawartej umowy było świadczenie usług w zakresie oferowanym przez Płatnika. Nadto zważył, iż z treści § 6 ust. 3 pkt 3 Statutu [...] w [...] wynika, iż do podstawowych zadań Uniwersytetu należy: "prowadzenie badań naukowych i prac rozwojowych, świadczenie usług badawczych oraz transfer technologii do gospodarki". Zdaniem organu, czynności ujęte w analizowanej umowie są typowe dla usług dydaktycznych i były one częścią procesu edukacyjnego, a nie przedstawieniem konkretnego rezultatu w postaci wyodrębnionego dzieła (obiektywnie weryfikowalnego). Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci w jakiej dotychczas nie istniało. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego w niej rezultatu, a nie czynność, która przy zachowaniu należytej staranności ma do niego doprowadzić. W przypadku niniejszej umowy, określono jedynie czynności, które Strona zobowiązana była wykonać, (tj. opracowanie wyników ilościowych mykotoksyn z rodzaju Fusarium w ramach tematu badawczego "[...]". Opracowanie współautorskie), z dołożeniem należytej staranności i w sposób zgodny z umową (§1 ust. 4 umowy). Zdaniem organu, z powyższego wynika, że Strona mogła zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności - opracowania wyników wraz z analizą. Jednak nie przyjęła na siebie odpowiedzialności za osiągnięty rezultat. Ponadto wykonane przez nią opracowanie było współautorskie. Organ stwierdził, że w przypadku spornej umowy żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Umowa zawarta ze Stroną nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów Kodeksu cywilnego nie może być świadczenie usług związanych z opracowaniem wyników. Również treść umowy nie wskazuje na elementy, które mogłyby zostać zweryfikowane. Rezultat działań Strony trudno uznać za oczekiwany, możliwy do przewidzenia jak i pewny w chwili zawierania przez strony umowy. W przypadku zawartej umowy nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci. W tej sytuacji jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy i umiejętności zobowiązał się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Organ wskazał, że na etapie zawierania umowy trudno wskazać rezultat jakim przeprowadzone badania miałoby się zakończyć. Prezes NFZ dodał, że inną z konstytutywnych cech umowy o dzieło jest odpowiedzialność za wady dzieła. Strona w rzeczywistości nie podlegała jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła (art. 638 K.c. i nast.), albowiem rezultatu, za który Strona mogłaby odpowiadać na zasadzie ryzyka nie można sobie nawet wyobrazić. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło (por. Grzegorz Kozieł, Komentarz do art. 627 k.c., Lex Omega). Zdaniem organu w przypadku przedmiotowej umowy nie można również mówić o możliwości przeprowadzenia badania na istnienie wad fizycznych dzieła, gdyż strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Strona w rzeczywistości nie podlegała jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła albowiem cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest wyłączny wpływ wykonawcy na osiągnięcie rezultatu, co w przypadku współwykonawstwa nie ma miejsca. Na powyższą decyzję Prezesa NFZ z [...] marca 2021 r., Skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej uchylenie w całości, a także o zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie: 1) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 z późn. zm., dalej: "K.p.a."), poprzez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego, a w konsekwencji nieustalenia stanu faktycznego sprawy, przejawiającego się: a) prowadzeniem postępowania jedynie w oparciu o treść kserokopii akt sprawy przekazanych przez inny organ administracji publicznej, podczas gdy kserokopie mogą stanowić dowód, wyłącznie w wyjątkowych okolicznościach, b) brakiem zweryfikowania, czy kserokopie przekazane przez inny organ stanowią wierne odwzorowanie oryginalnych dokumentów (brak zapoznania się z oryginałami dokumentów), c) brakiem ustalenia, jaki był rzeczywisty zakres postępowania toczącego się przed ZUS i jakie jest ostateczne stanowisko ww. organu, co do zasadności prowadzenia postępowania, d) zaniechaniem zapoznania się treścią dzieł stanowiących przedmiot umowy, e) brakiem ustalenia zgodnego zamiaru stron umowy, co do jej charakteru prawnego, f) nieumożliwieniem Skarżącemu wyrażenia stanowiska w przedmiocie toczącego się postępowania na żadnym jego etapie, mimo próśb Skarżącego w tym zakresie (zebranie jedynie częściowego materiału dowodowego), g) brakiem zapoznania się z treścią raportu NIK oraz brakiem ustalenia rekomendacji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego tj. nieprzeprowadzeniem wszelkich dowodów, które mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, - co w konsekwencji skutkowało błędną interpretacją zawartej pomiędzy stronami umowy i w konsekwencji przyjęcie, że w niniejszej sprawie zawarta została umowa zlecenia, (od której nalicza się składki na ubezpieczenie zdrowotne), podczas gdy w istocie umowa ta stanowi umowę o dzieło (od której nie nalicza się składek na ubezpieczenie zdrowotne). 2) art. 8, art. 9 i art. 11 K.p.a., poprzez prowadzenie postępowania w sposób niepogłębiający zaufania obywateli do organów państwa i zaufania do prawa, przejawiający się: a) wydaniem merytorycznego rozstrzygnięcia bez zapoznania się przez organ z oryginałami dokumentów dotyczących sprawy i bez zebrania całokształtu materiału dowodowego, b) nieumożliwieniem Skarżącemu zapoznania się z aktami sprawy, przedłożenia dodatkowych wniosków dowodowych oraz wyrażenia swojego stanowiska, c) nieuwzględnieniu okoliczności konkretnej sprawy (prowadzenie postępowania pod z góry założoną tezę); d) dokonaniem oceny zawartej między stronami umowy bez zapoznania się z wykonanym dziełem, co stanowi szczególnie istotny dowód w zakresie umowy o dzieło, e) pominięciem stanowiska NIK oraz stanowiska Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz nieuwzględnieniem utrwalonej praktyki w zakresie zawierania umów o dzieło, f) nadmiernym dążeniem do szybkiego zakończenia postępowania, z pominięciem obowiązku organu co do wnikliwego i wszechstronnego rozpoznania sprawy (nieuwzględnienie prymatu zasady prawdy materialnej), - co w konsekwencji skutkowało błędnym przyjęciem, że w niniejszej sprawie zawarta między stronami umowa miała charakter umowy zlecenia (od której nalicza się składki na ubezpieczenie zdrowotne), podczas gdy w istocie umowa ta stanowi umowę o dzieło (od której nie nalicza się składek na ubezpieczenie zdrowotne), 3) art. 79a K.p.a., polegające na niepoinformowaniu Skarżącego, jakie dokumenty winien przedłożyć i jakich informacji udzielić, których brak w konsekwencji mógł doprowadzić do wydania decyzji niezgodnej z żądaniem strony, 4) art. 107 § 1 pkt 6 w zw. z art. 107 § 3 w zw. z art. 6 K.p.a. oraz art. 7 Konstytucji RP poprzez nienależyte sporządzenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji, przejawiające się: a) brakiem wskazania, jakie cechy przesądzają o charakterze umowy zawartej między stronami; b) brakiem wskazania, z jakich przyczyn zawarta między stronami umowa nie może mieć charakteru umowy o dzieło, w szczególności brak odniesienia się do samego rezultatu umowy, c) brakiem odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, do konkretnych okoliczności sprawy i konkretnych postanowień umownych (lakoniczność, ogólnikowość uzasadnienia), 5) art. 734 § 1 oraz art. 627 K.c. w zw. art. 66 ust. 1 pkt lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji niezasadne uznanie, że zawarta między stronami umowa ma charakter umowy, do której stosujemy przepisy dotyczące umowy zlecenie, podczas gdy umowa ta stanowi umowę o dzieło (nieobjętą obowiązkową składką na ubezpieczenie zdrowotne). W uzasadnieniu skargi Skarżący obszernie rozwinął i uargumentował powyższe zarzuty. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko w treści zaskarżonego rozstrzygnięcia. Uczestnik postępowania nie zajął stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, charakter prawny umowy zawartej przez Skarżącego z Uczestnikiem. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tej umowy. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Uwzględniając powyższe, Sąd uznał, że organ nie dokonał prawidłowej analizy oraz oceny spornej w niniejszej sprawie umowy. Przedmiotem tej umowy było opracowanie wyników ilościowych mykotoksyn z rodzaju Fusarium w ramach tematu badawczego "[...]". Opracowanie współautorskie. Organ przyjął, że umowa ta nie wyczerpuje pojęcia umowy o dzieło z uwagi na to, że jej wykonanie nie polegało na uzyskaniu określonego rezultatu, bowiem strony nie określiły w sposób konkretny i jednoznaczny przedmiotu dzieła, ani nie były w stanie przewidzieć precyzyjnie przedmiotu dzieła, w konsekwencji czego Uczestnik nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła, czynności ujęte w umowie są typowe dla usług dydaktycznych i były częścią procesu edukacyjnego oraz mieszczą się w zakresie statutowych zadań Uniwersytetu. W ocenie Sądu, ustalenia organu, że strony spornej umowy nie określiły w sposób konkretny i jednoznaczny przedmiotu dzieła, nie znajduje potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, w szczególności już z samej treści umowy wynika precyzyjnie określony jej przedmiot, pozwalający na stwierdzenie co miało być rezultatem jej wykonania. Rezultat ten natomiast, w postaci opracowania ilościowego mykotoksyn z rodzaju Fusarium w ramach konkretnego tematu badawczego, mający więc materialny charakter, odpowiada w ocenie Sądu pojęciu działa w rozumieniu art. 627 K.c. Takie opracowanie, które obejmuje, zgodnie z wyjaśnieniami Uczestnika zawartymi w piśmie z 17 listopada 2020 r., analizę statystyczną wyników oraz opis merytoryczny uzyskanych wyników, z cała pewnością stanowi konkretnie, indywidualnie, z góry oznaczony rezultatu, mający samoistny byt, który był obiektywnie osiągalny. Z wyjaśnień Uczestnika zawartych ww. piśmie, zgodnie z którymi ze względu na badawczy charakter realizowanego projektu materiał badany wymagał indywidualnego podejścia badawczego w celu uzyskania wyników, w związku z czym Uczestnik musiał ustalić jakie metody badań oraz warunki analizy należy zastosować, wynika, że Uczestnik miał swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła. Natomiast ścisłe określenie w spornej umowie terminu jej wykonania, świadczy o nietrwałości spornego stosunku prawnego, co również charakteryzuje stosunek prawny łączący strony w ramach umowy o dzieło. W ocenie Sądu statutowy zakres zadań Uniwersytetu, polegający m.in. na prowadzeniu badań naukowych i prac rozwojowych, świadczeniu usług badawczych oraz transfer technologii do gospodarki (§ 6 ust. 3 pkt 3 Statutu), nie determinuje charakteru prawnego każdej umowy cywilno-prawnej w zakresie tego zadania, jako umowy o świadczenie usług. Należy wskazać, że z zapisów spornej umowy wynika, że Wykonawca będący pracownikiem [...] zobowiązany jest wykonać dzieło poza zakresem obowiązków służbowych i poza obowiązującym go czasem pracy wynikającym ze stosunku pracy z [...] (§ 4 umowy). Sporna umowa stanowi zatem odrębną i jednorazową w zakresie jej przedmiotu umowę cywilno-prawną, o której charakterze prawnym rozstrzyga przede wszystkim jej przedmiot, co zostało powyżej omówione, i wola stron zgodna z właściwością tego rodzaju stosunku prawnego jakim jest umowa o dzieło. Nie można też zgodzić się ze stanowiskiem organu, że ze względu na fakt, że przedmiot spornej umowy mieścił się w zakresie ww. statutowego zadania Uniwersytetu, czynności ujęte w analizowanej umowie są typowe dla usług dydaktycznych i były one częścią procesu edukacyjnego, a nie przedstawieniem konkretnego rezultatu w postaci wyodrębnionego dzieła (obiektywnie weryfikowalnego). W ocenie Sądu organ błędnie utożsamił działalność dydaktyczną i edukacyjną Uniwersytetu z działalnością naukowo-badawczą, którą niewątpliwie należy odróżnić od ściśle edukacyjnego zakresu działalności Uniwersytetu. Sporna umowa z całą pewnością mieści się w zakresie naukowo-badawczych zadań Uniwersytetu i dotyczyła konkretnie określonego rezultatu w postaci wyodrębnionego dzieła, obiektywnie weryfikowalnego. Organ błędnie przyjął, że poprzez określenie przedmiotu umowy jako opracowanie wyników ilościowych mykotoksyn z rodzaju Fusarium w ramach wskazanego w umowie tematu badawczego, strony określiły jedynie czynności, które Uczestnik zobowiązany był wykonać, pomijając fakt, że "opracowanie wyników ilościowych mykotoksyn" stanowi materialny rezultat spornej umowy zawierający opis merytoryczny uzyskanych wyników – zgodnie z wyjaśnieniami Uczestnika w piśmie z 17 listopada 2020 r. – i w takiej formie nastąpił odbiór działa zgodnie z protokołem odbioru z [...] października 2016 r., które następnie zostało opublikowane w postaci dwóch artykułów w zagranicznym czasopiśmie naukowym [...]. W ocenie Sądu, organ błędnie również przyjął, że skoro na etapie zawierania umowy trudno wskazać rezultat jakim przeprowadzone badania miałoby się zakończyć, w umowie nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci. Należy podkreślić, że pomimo, iż w chwili zawarcia umowy strony nie znały końcowego efektu wyniku przeprowadzonych badań, nie oznacza to, że strony nie określiły precyzyjnie przedmiotu umowy wskazując rezultat stanowiący dzieło w rozumieniu art. 627 K.c. Jest nim bowiem omówione powyżej "opracowanie wyników ilościowych mykotoksyn". Ten rezultat został precyzyjnie wskazany w umowie i był on w chwili jej zawarcia obiektywnie osiągalny, a po jego wytworzeniu stanowi samoistny i postrzegalny byt. Nie ma przy tym znaczenie, zdaniem Sądu, że przedmiotowe opracowanie było współautorskie, skoro wykonawcy opracowania zawarli z Płatnikiem umowy, w wykonaniu których miało powstać opracowanie wyników ilościowych mykotoksyn z rodzaju Fusarium w ramach tematu badawczego "[...]". Z powyższych względów, w ocenie Sądu, ustalenia i wnioski organu dotyczące charakteru prawnego spornej umowy jako umowy o świadczenie usług, nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym w aktach administracyjnych sprawy materiale dowodowym. Prezes NFZ w związku z tym naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., nie wyjaśnił bowiem w sposób dokładny stanu faktycznego, ponieważ w sposób wyczerpujący nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, a w konsekwencji w sposób dowolny przyjął, że sporna umowa stanowi umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło. Miało to istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ w konsekwencji, organ błędnie uznał, że Uczestnik był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartej z Płatnikiem spornej w okresie od 1 września 2016 r. do 3 października 2016 r. Wadliwe zakwalifikowanie natomiast spornej umowy skutkowało wadliwym zastosowaniem art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Ponieważ materiały zostały zgromadzone w sprawie w sposób należyty, a wadliwość rozstrzygnięć wynika z ich odmiennej oceny z punktu widzenia przepisów prawa materialnego, Sąd stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, umorzył jednocześnie to postępowanie. W tej sytuacji nie było też konieczności odnoszenia się do pozostałych zarzutów skargi. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c oraz art. 145 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.). O zwrocie kosztów postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 2 oraz art. 209 tej ustawy, w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.). Wpis sądowy nie został w sprawie uiszczony, z uwagi na zwolnienie ustawowe przewidziane w art. 239 § 1 pkt 1 lit. e) ww. ustawy, zgodnie z którym strona skarżąca działanie, bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych. Natomiast w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 maja 2016 r. sygn. akt II GPS 2/15 wskazano, że przez sprawę z zakresu ubezpieczeń społecznych należy rozumieć także sprawę z zakresu ubezpieczeń zdrowotnych. Sprawa niniejsza została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału VI.