II OSK 1234/06
Sądy administracyjne2007-09-21
Sygnatura
II OSK 1234/06
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2007-09-21
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Alicja Plucińska- FilipowiczAndrzej GlinieckiMariola Kowalska
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Alicja Plucińska-Filipowicz sędzia NSA Andrzej Gliniecki sędzia del. WSA Mariola Kowalska (spr.) Protokolant Katarzyna Latuszek po rozpoznaniu w dniu 21 września 2007 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 6 kwietnia 2006r. sygn. akt II SA/Gd 869/04 w sprawie ze skargi G. i K. K. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w G. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki oddala skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2006r. sygn. akt II SA/Gd 869/04, po rozpoznaniu sprawy ze skargi G. i K. K. uchylił decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w G. z dnia [...], utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie N. z dnia [...]
Powyższą decyzją z dnia [...] organ nadzoru budowlanego nakazał G. i K. K. rozbiórkę nadbudowy poddasza użytkowego, dokonanej nad I piętrem oraz rozbudowy przed wejściem od strony północnej do budynku mieszkalnego jednorodzinnego, usytuowanego na działce nr [...] przy ul. [...] w M. Postanowieniem z dnia 19 sierpnia 2003r., zmienionym kolejnymi postanowieniami z dnia 20 lutego 2004r. i z 14 kwietnia 2004r. organ nadzoru budowlanego wstrzymał, w oparciu o art. 48 ust. 2 i ust. 3 Prawa budowlanego roboty budowlane polegające na nadbudowie budynku mieszkalnego przy ul. [...] w M. oraz nałożył na inwestora obowiązek przedstawienia w terminie do dnia 30 czerwca 2004r.: zaświadczenia o zgodności nadbudowy z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, czterech egzemplarzy projektu budowlanego wraz z opiniami i uzgodnieniami oraz oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
W związku z niewykonaniem przez inwestora w wyznaczonym terminie powyższych obowiązków Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie N. decyzją z dnia [...] nakazał inwestorowi rozbiórkę nadbudowy poddasza użytkowego i rozbudowy przedmiotowego budynku mieszkalnego, podnosząc w uzasadnieniu, że inwestor do dnia wydania decyzji nie przedstawił żadnego z wymaganych dokumentów. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie N. wskazał, iż o tym, czy dokonana nadbudowa i rozbudowa budynku nie jest sprzeczna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem miało rozstrzygać zaświadczenie właściwego organu. Inwestor nie przedłożył żądanego zaświadczenia. Organ zaznaczył, że oczekiwanie inwestora na wydanie przez właściwy organ decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu było bezprzedmiotowe, ponieważ jej uzyskanie nie wchodziło w zakres obowiązku nałożonego w postanowieniu z dnia 20 lutego 2004r., a ponadto decyzji takiej nie można wydać w odniesieniu do już powstałych obiektów lub ich części wykonanych niezgodnie z przepisami. Organ wskazał też, iż inwestor zignorował postanowienie o wstrzymaniu robót budowlanych i kontynuował przebudowę.
G. i K. K. w odwołaniu od decyzji podnieśli, iż wnioskiem z dnia 27 sierpnia 2003r. wystąpili do Wójta Gminy S. o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, a pismem z dnia 3 października 2003 r. ponowili prośbę w tej sprawie. Oświadczyli również, iż nie przedłożyli innych dokumentów, gdyż nie stanowiłyby one wymaganego kompletu.
[...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w decyzji z dnia [...] uznał, iż organ I instancji prawidłowo wydał postanowienie o wstrzymaniu robót budowlanych i nałożył obowiązek przedstawienia określonych dokumentów, bowiem inwestor realizował roboty budowlane związane z przebudową budynku mieszkalnego z naruszeniem art. 28 Prawa budowlanego. Organ odwoławczy wskazał, iż inwestor nie dostarczył żądanych dokumentów, pomimo iż pierwotny termin wykonania obowiązku został dwukrotnie przedłużony. W toku postępowania odwoławczego inwestor przedstawił wprawdzie projekt architektoniczno-budowlany rozbudowy budynku mieszkalnego sporządzony w sierpniu 2004r., projekt ten nie został jednak sprawdzony przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności lub rzeczoznawcę budowlanego, i zawiera braki w zakresie uzgodnień. Nie spełnia więc wymogów określonych normami prawa budowlanego. Zgodnie z art. 48 ust. 4 Prawa budowlanego, w przypadku niespełnienia w wyznaczonym terminie nałożonych obowiązków stosuje się ust. 1 tego artykułu, a więc rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez pozwolenia na budowę. Organ odwoławczy wytknął organowi I instancji, iż nie zastosował dyspozycji przepisu art. 50a Prawa budowlanego, który stanowi, iż w przypadku wykonywania robót budowlanych wbrew postanowieniu o ich wstrzymaniu, o którym mowa w art. 48 ust. 2 organ nakazuje rozbiórkę obiektu. Ponieważ jednak zaskarżona decyzja wydana w związku z niewykonaniem obowiązku przedłożenia wymaganych dokumentów zawiera ten nakaz organ odwoławczy utrzymał ją w mocy.
W skardze na powyższą decyzję G. i K. K. podnieśli, iż wbrew zarzutom organu odwoławczego odnośnie przedłożonego projektu architektoniczno-budowlanego ciążył na nich obowiązek uzyskania tylko dwóch uzgodnień i zostały one wykonane. Zdaniem skarżących postępowanie toczące się przed organami nadzoru budowlanego miało wiele nieprawidłowości, m.in. nie wiadomo, które z wydanych w sprawie postanowień jest ważne i w jakim zakresie. Postanowienie z 19 sierpnia 2003r. straciło ważność po upływie 2 miesięcy zgodnie z art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego, bowiem decyzja dotycząca rozbiórki wydana została 12 listopada 2003r., a następnie uchylona w dniu 21 stycznia 2004r. Kolejne postanowienia zmieniające w/w postanowienie nie zostały uwieńczone decyzją w ciągu 2 miesięcy i zgodnie z art. 50 ust. 4 również straciły swą ważność. W toku postępowania administracyjnego odstąpiono od żądania przedstawienia decyzji o warunkach zabudowy, zamieniając ten wymóg na obowiązek uzyskania akceptacji właściwego organu o zgodności nadbudowy części obiektu z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego. Skarżący podnieśli, iż spełnienie tego wymogu było tak samo trudne jak uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy. W dniu 28 sierpnia 2003 r. złożyli wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, lecz pomimo ponagleń pierwszą decyzję wydano dopiero w dniu 14 lipca 2004 r.
W przywołanym na wstępie wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, iż skarga jest zasadna i podniósł, iż podjęte przez organ I instancji czynności, a zwłaszcza postanowienie z dnia 14 kwietnia 2004 r. nakładające na inwestora obowiązek przedstawienia określonych dokumentów wskazują na to, że organ zmierzał do zalegalizowania nielegalnej rozbudowy budynku. Sąd wskazał, iż skarżący podjęli próbę wykonania nałożonego obowiązku i przedłożyli cztery egzemplarze projektu budowlanego, które wprawdzie nie zawierają wszelkich wymaganych uzgodnień, ale mogły w przekonaniu skarżących spełniać oczekiwania organu. Sąd podkreślił, iż skarżący są ludźmi prostymi, którzy niekoniecznie muszą rozumieć terminy używane przez organy administracyjne, organy winny więc stosownie do art. 8 i art. 9 kpa udzielić stronie wszelkich niezbędnych informacji w zrozumiały dla niej sposób.
Sąd I instancji wskazał też, iż K. i G. K. weszli w posiadanie przedmiotowej nieruchomości w wyniku notarialnej umowy kupna - sprzedaży, nieruchomość ta jest nieruchomością zabudowaną i znajduje się w tej części M., która jest zabudowana, jest więc oczywiste, iż nieruchomość skarżących jest przewidziana na cele budowlane, a przedłożenie zaświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jest w tym wypadku wymogiem czysto formalnym, skarżący przy odpowiednim stosowaniu przez organ art. 9 kpa mogli je uzyskać bez przeszkód. Podobne uwagi Sąd odniósł do nałożonego przez organ obowiązku przedłożenia zaświadczenia o zgodności budowy z planem zagospodarowania przestrzennego. Skarżący takiego zaświadczenia nie przedłożyli, bowiem bezskutecznie domagali się wydania decyzji o warunkach zabudowy, do czego zobowiązani zostali treścią wadliwego pierwszego postanowienia. Skoro zatem organ podjął już czynności zmierzające do zalegalizowania samowoli budowlanej, to zdaniem Sądu, powinien w pełni zastosować się do treści przepisów art. 8 i art. 9 kpa, zwłaszcza, iż, jak się wydaje, istniała możliwość zalegalizowania samowoli budowlanej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku.
W skardze zarzucono wyrokowi:
a) obrazę przepisów prawa materialnego przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie: art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 6 kpa oraz art. 32 ust. 4 pkt 2, art. 48 i nast. ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, jak również art. 60 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez uznanie, że organy administracji publicznej winny się kierować oceną stanu faktycznego sprawy wówczas, gdy powszechnie obowiązujące przepisy prawa wymagają przedłożenia ściśle określonych dokumentów,
b) obrazę przepisów prawa procesowego, a konkretnie art. 9 kpa poprzez uznanie, że w przedmiotowej sprawie organy w sposób niedostateczny informowały stronę o niezbędnych czynnościach.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że zgodnie z art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art. 6 kpa organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, z kolei art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego stawia bezwzględny wymóg uzyskania od osoby ubiegającej się o udzielenie pozwolenia na budowę oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, które składane jest w ściśle sformalizowanej formie określonej Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2003 r. (Dz. U. Nr 120 poz. 1127 ze zm.). Przepisy Prawa budowlanego ani kodeksu postępowania administracyjnego nie dają przy tym organom żadnej swobody w zakresie żądania od inwestora omawianego oświadczenia. Organy państwa nie mogą przyjmować pewnych faktów za oczywiste - choćby przemawiały za nimi okoliczności sprawy - wówczas, gdy ustawa wymaga potwierdzenia danych faktów stosownymi dokumentami. Autor skargi kasacyjnej wskazał, że tożsame zarzuty dotyczą możliwości pominięcia obowiązku przedłożenia zaświadczenia o zgodności budowy z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Wnoszący skargę kasacyjną organ podniósł, iż odstępstwa czynione na rzecz obywateli nawet w dobrej wierze skutkowałyby tym, że decyzje takie wydane byłyby z rażącym naruszeniem prawa, nierówne traktowanie wnioskodawców stałoby w rażącej sprzeczności z art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6, art. 7 i art. 8 kpa. Zdaniem strony skarżącej art. 9 kpa wymaga od organów władzy publicznej wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy, przepis ten nie może jednak być interpretowany w ten sposób, że organy administracji publicznej mają obowiązek udzielania szczegółowych porad prawnych odnośnie takich czynności, jak wezwanie do uzupełnienia dokładnie wskazanych przez organ dokumentów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną G. i K. K. wnieśli o jej oddalenie i podnieśli, że Sąd nie badał prawidłowości zastosowania przez organ przepisów prawa materialnego, jedyną przyczyną uchylenia przez Sąd I instancji decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego było prowadzenie postępowania administracyjnego z naruszeniem art. 8 i art. 9 kpa, a przepisy te poprzez ich usytuowanie w kodeksie postępowania administracyjnego są zasadami, które muszą być uwzględniane w każdym postępowaniu administracyjnym. Zdaniem G. i K. K., Sąd nie tylko nie naruszył art. 7 Konstytucji RP i art. 6 kpa, ale stanął na straży tych przepisów. Wnoszący odpowiedź na skargę kasacyjną nie zgodzili się ponadto z zarzutem uchybienia przepisom prawa materialnego przez Sąd i wskazali, że organ zarzucił Sądowi naruszenie przepisów, na które Sąd nie powoływał się bezpośrednio w wyroku, co w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego nie może stanowić uzasadnionego zarzutu skargi kasacyjnej. G. i K. K. podnieśli ponadto, że [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego zarzucając Sądowi naruszenie przepisów prawa procesowego oparł swój zarzut na przepisie kodeksu postępowania administracyjnego, gdy tymczasem podstawą skargi kasacyjnej może być wyłącznie naruszenie przez Sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002r., Nr 153, poz. 1270 z późn.zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w art. 183 § 2. Żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w cyt. art. 183 § 2 omawianej ustawy nie zachodzi w niniejszej sprawie. Zatem sprawa ta mogła być przez Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznana tylko w granicach zakreślonych skargą kasacyjną. Granice skargi kasacyjnej wyznaczają między innymi wymienione w art. 176 powołanej ustawy podstawy kasacyjne, które zgodnie z art. 174 ustawy mogą stanowić:
1/ naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2/ naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W podstawach kasacji wnoszący skargę kasacyjną musi wskazać wyraźnie konkretną normę prawa materialnego czy procesowego, której naruszenie zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu.
Prawidłowe sformułowanie podstaw kasacyjnych polega zaś na powołaniu konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - uchybił sąd, a także uzasadnieniu zarzutu ich naruszenia.
W rozpoznawanej sprawie istota zarzutu skargi kasacyjnej sprowadza się do twierdzenia, że w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane ( t.jedn.z 2003r. Nr 207, poz. 2016 z późn.zm.), Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, iż organy administracji publicznej winny się kierować oceną stanu faktycznego sprawy wówczas, gdy powszechnie obowiązujące przepisy prawa wymagają przedłożenia ściśle określonych dokumentów. Ponieważ strona nie przedłożyła wymaganych prawem dokumentów, czego skutkiem była zaskarżona do sądu, negatywna dla strony decyzja organu stopnia wojewódzkiego, wnoszący skargę kasacyjną organ uznał, iż doszło do naruszenia przez Sąd przepisu art. 32 ust. 4 pkt 2 i art. 48 Prawa budowlanego. W ocenie skarżącego organu nie można było uznać, jak przyjął to Sąd pierwszej instancji, iż w postępowaniu administracyjnym doszło do naruszenia zasady postępowania administracyjnego zawartej w art. 9 k.p.a. w sytuacji, gdy strona była informowana w drodze postanowień o wymaganych dokumentach, jak również pouczana o możliwości składania środków zaskarżenia.
Poglądu powyższego nie można podzielić z przyczyn następujących:
1. Przepis zawarty w art. 48 Prawa budowlanego przewiduje rozbiórkę obiektu lub jego części jedynie wtedy, jeżeli nie zachodzą okoliczności umożliwiające legalizację określone w ust. 2 tego przepisu. Przepis art. 48 ust. 2 Prawa budowlanego stanowi, iż organ wstrzymuje postanowieniem prowadzone roboty budowlane, w tym celu aby zbadać czy w sprawie nie zachodzą okoliczności umożliwiające legalizację obiektu lub jego części. Z kolei art. 48 ust. 3 określa obowiązki procesowe organu prowadzącego postępowanie administracyjne w przedmiocie likwidacji samowoli budowlanej odnoszące się do nałożenia na inwestora obowiązków w kwestii przedstawienia wskazanych dowodów, które mają posłużyć organowi do oceny czy zaistniały przesłanki do legalizacji., zaś ust. 4 stanowi, ze niespełnienie przez inwestora w wyznaczonym przez organ terminie obowiązków w zakresie przedstawienia dowodów skutkuje zastosowaniem ust. 1, a więc orzeczeniem o nakazie rozbiórki.
W związku z takim sformułowaniem regulacji ustawowej, która ma stworzyć inwestorowi przede wszystkim możliwość legalizacji budowy, a dopiero w razie braku takiej możliwości obligować organ do orzeczenia o nakazie rozbiórki, na organie nadzoru budowlanego ciąży powinność takiego prowadzenia postępowania, aby inwestor był w sposób jasny i precyzyjny informowany o swoich obowiązkach. W kontrolowanym przez Sąd pierwszej instancji postępowaniu administracyjnym zasada ta nie była w sposób należyty wykonywana. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, w szczególności zarzutowi naruszenia przez Sąd przepisów prawa procesowego - art. 9 k.p.a., nie można było przyjąć, iż strona była w sposób dostateczny pouczona o swoich obowiązkach. W sprawie zostały wydane postanowienia dotyczące wstrzymania robót budowlanych o różnej treści. Z akt sprawy wynika, iż skarżący G. i K. K. usiłowali wypełnić te obowiązki, o czym informowali organ zarówno przed wydaniem decyzji o nakazie rozbiórki, jak również w trakcie toczącego się postępowania odwoławczego.( odwołanie, pismo skarżących z dnia 1.07.2004 do PINB i 4.10.2004r. do WINB w G.). Z pism tych jednoznacznie wynika, iż skarżący byli przekonani, iż powinni złożyć decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu dla swojej działki, a nie jedynie zaświadczenie. Z żadnego dokumentu organu znajdującego się w aktach sprawy nie wynika, aby organ wyjaśnił skarżącym różnicę pomiędzy żądaną pierwotnie decyzją o warunkach zabudowy a zaświadczeniem o zgodności budowy z planem zagospodarowania przestrzennego tej miejscowości. Sąd pierwszej instancji prawidłowo zatem uznał, że gdyby stronom w sposób właściwy wytłumaczono na czym mają polegać ich obowiązki wynikające z wydanych postanowień, strony mogłyby te obowiązki spełnić w zakreślonym przez organ terminie, i decyzja kończąca postępowanie legalizacyjne byłaby inna. Z akt sprawy, jak zauważył to Sąd pierwszej instancji, wynika, iż strony w miarę ich możliwości czyniły starania aby obowiązki spełnić. Z tych też powodów zarzut naruszenia przepisów procedury przez Sąd pierwszej instancji należało uznać za bezzasadny. Zgodnie z art. 9 k.p.a. organy administracji są zobowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, będących przedmiotem postępowania. Obowiązek ten stosownie do całokształtu okoliczności faktycznych i prawnych toczącej się sprawy powinien być rozumiany szeroko, zwłaszcza wówczas gdy bez głębszej analizy stanu sprawy można powziąć wątpliwość czy strona w sposób należyty rozumie przysługujące jej prawo i sposób jego realizacji, a ponadto nie jest zorientowana w problematyce prawnej. Bierność organu w opisanym wyżej zakresie stanowi niewątpliwie naruszenie prawa. Odmienne w tym względzie stanowisko skarżącego organu nie jest trafne. W świetle powyższych wywodów nie można uznać aby Sąd pierwszej instancji naruszył art. 145 § pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002r., Nr 153, poz. 1270 z późn.zm.)
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny prawa materialnego art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego wskazać należy, iż przepis ten określa jakie dokumenty winny być przedłożone przy ubieganiu się o pozwolenie na budowę lub tzw. legalizację samowolnej budowy obiektu. Przepis ten ma zatem charakter dowodowy. Inwestor na podstawie tego przepisu ma obowiązek wykazać, iż mimo braku pozwolenia na budowę dysponuje prawem do gruntu na cele budowlane, jak również wykazać, iż realizowana przez niego budowa jest zgodna z planem zagospodarowania przestrzennego danej miejscowości. Z akt sprawy wynika, iż skarżący złożyli do organu wypis z rejestru gruntu, w którym wymienieni są jako właściciele przedmiotowej nieruchomości. Na wypisie figuruje również nr Księgi Wieczystej urządzonej dla tej nieruchomości. Skarżący wykazali zatem, iż przysługuje im prawo do gruntu na cele budowlane. Nie można czynić zarzutu naruszenia prawa w sytuacji, gdy strona w postępowaniu dowodowym wykonała więcej niż przepis jej nakazuje. Jeżeli organ miał natomiast wątpliwości co do prawdziwości przedłożonego wypisu z rejestru gruntów, powinien był zażądać od strony przedłożenia dalszych dowodów w tej mierze. Ani z akt administracyjnych, ani z uzasadnień decyzji nie wynika natomiast, aby dokument ten był kwestionowany.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej nie doszło przy wydaniu zaskarżonego wyroku do naruszenia art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, stanowiącego, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, dokonał oceny zaskarżonej decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] pod kątem zgodności jej z przepisami prawa materialnego, stanowiącymi podstawę prawną rozstrzygnięcia tej decyzji oraz przepisami regulującymi postępowanie, w którym kontrolowana decyzja została wydana, a postępowanie sądowoadministracyjne zostało przeprowadzone zgodnie z postanowieniami ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
W tej sytuacji nie można Sądowi postawić zarzutu naruszenia prawa materialnego art. 145 § 1 pkt 1 lit.a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002r., Nr 153, poz. 1270 z późn.zm.)
Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej, w tym zarzut naruszenia art. 6 k.p.a. , art. 48 i nast. oraz art. 60 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, mimo ich przywołania , nie zostały przez wnoszący skargę kasacyjną organ uzasadnione. Uniemożliwia to Sądowi II instancji badanie ich zasadności .
W tym stanie rzeczy skoro podniesione w kasacji zarzuty nie wykazały zaistnienia podstaw zaskarżenia, które mogłyby uzasadniać uchylenie zaskarżonego wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm./, orzekł jak w sentencji.