II OSK 1912/18
Sądy administracyjne2021-10-20
Sygnatura
II OSK 1912/18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-10-20
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Andrzej JurkiewiczPaweł MiładowskiZdzisław Kostka
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Dnia 20 października 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) Sędzia NSA Zdzisław Kostka po rozpoznaniu w dniu 20 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 1 lutego 2018 r., sygn. akt II SA/Lu 876/17 w sprawie ze skargi J.S. na decyzję Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w L. z dnia [...] lipca 2017 r., nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 1 lutego 2018 r. II SA/Lu 876/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę J.S. na decyzję Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w L. z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie sprawy:
Decyzją z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w L. nie stwierdził u skarżącego choroby zawodowej "obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz" wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2013 r., poz. 1367).
Jak ustalono, skarżący był zatrudniony w [...] S.A. w okresie od 4 grudnia 1985 r. do 30 listopada 1989 r. - na stanowisku manewrowego, a w okresie od 1 grudnia 1989 r. do 31 stycznia 2015 r. - na stanowisku ustawiacza. Czynności na ww. stanowiskach wykonywane były w trakcie dwunastogodzinnej zmiany roboczej i odbywały się przemiennie, z różnym obciążeniem, w zależności od nasilenia przewozów. Na tych stanowiskach pracy pracodawca nie przeprowadzał badań i pomiarów hałasu ze względu na znikome narażenie. Jednakże pracodawca przedstawił wyniki badań przeprowadzonych przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. w 2011 r.
Jednostki orzecznicze pierwszego i drugiego stopnia nie znalazły podstaw do stwierdzenia u skarżącego ww. choroby zawodowej (orzeczenie lekarskie nr [...] i nr [...]), chociaż u skarżącego stwierdzono obustronne uszkodzenie słuchu odbiorcze (czuciowo-nerwowe) w zakresie wysokich częstotliwości o wielkości 45 dB dla ucha prawego i 50 dB dla ucha lewego (jednostka orzecznicza drugiego stopnia). Instytut Medycyny Pracy w L. (jednostka drugiego stopnia) stwierdził, że nie można bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzać, iż ubytek słuchu u pacjenta został spowodowany sposobem wykonywania pracy, co jest warunkiem koniecznym do uznania etiologii zawodowej tego schorzenia. W kolejnych wyjaśnieniach Instytut Medycyny Pracy w L. podtrzymał zajęte stanowisko.
Na skutek wniesionego przez skarżącego odwołania, zaskarżoną w tej sprawie decyzją z dnia [...] lipca 2017 r. Lubelski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. (Dz.U. z 2017 r., poz. 1261) w zw. z art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz.U. z 2017 r., poz. 1261), utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Organ drugiej instancji dokonał przeliczenia poziomu ekspozycji na hałas (w zakresie pomiarów wykonanych w S. na stanowisku manewrowy/ustawiacz) odniesionego do ośmiogodzinnego dobowego wymiaru czasu pracy, uwzględniając czas wykonywania pracy przez pracownika podczas dwunastogodzinnej zmiany roboczej, przedstawiając je wraz z odwołaniem skarżącego, Instytutowi Medycyny Pracy. Jednakże jednostka ta nie znalazła podstaw do zmiany orzeczenia. W konsekwencji organ uznał brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
W skardze na powyższą decyzję organu odwoławczego, skarżący zarzucił jej naruszenie art. 7 i 8 k.p.a., podnosząc że u innych pracowników tego samego zakładu pracy taką chorobę stwierdzono jak też, że rozstrzygając o braku choroby zawodowej oparto się na fragmentach materiału dowodowego, bowiem zaniechano jego analizy w całokształcie.
W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w sprawie.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie wniesiona skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Podstawę jej oddalenia stanowił art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.". W ocenie Sądu, organy sanitarne obu instancji zasadnie uznały, że ustalenia poczynione przez jednostki orzecznicze w zestawieniu ze zgromadzoną dokumentacją medyczną, są wystarczające do wydania orzeczenia o braku podstaw do stwierdzenia u odwołującego się opisywanej choroby zawodowej. Analiza treści orzeczeń lekarskich nie pozostawia wątpliwości, że mają one charakter szczegółowy, odnoszą się do całokształtu zgromadzonego materiału i wyjaśniają wszystkie istotne dla sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych. Są one też w sposób jasny, logiczny i przekonujący uzasadnione, a wyrażone w nich stanowisko nie nasuwa wątpliwości. W konsekwencji Sąd uznał, że zarzuty dotyczące błędnej oceny wystąpienia u skarżącego choroby zawodowej są niezasadne. Sąd podkreślił, że fakt istnienia w przypadku skarżącego schorzenia w postaci obustronnego uszkodzenia słuchu odbiorczego (czuciowo-nerwowego) w zakresie wysokich częstotliwości o wielkości 45 dB dla ucha prawego i 50 dB dla ucha lewego nie stanowi wystarczającej przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej. Do tego niezbędne jest stwierdzenie powstania choroby wskutek narażenia zawodowego. Taki związek został natomiast w niniejszej sprawie jednoznacznie wykluczony.
Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia wywiódł skarżący, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania. Wyrokowi temu zarzucono naruszenie:
- § 8 ust. 1, ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez zaniechanie stwierdzenia choroby zawodowej dokładnego wyjaśnienia sprawy i właściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego;
- art. 84 § 1 k.p.a. poprzez niewystąpienie o opinię do innej placówki, gdy orzeczenie zawiera lakoniczne stwierdzenia bez wszechstronnego wyjaśnienia wątpliwości przekonującego i dostępnego dla stron uzasadnienia, zwłaszcza w obecnym znacznie pogorszonym stanie zdrowia;
- art. 1 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) w zw. z art. 7, 77, 80 k.p.a. (Dz.U. z 2013 r., poz. 267) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i zaniechanie przez sąd wnikliwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz oddalenie skargi, pomimo że w toku postępowania administracyjnego nie odniesiono się do kryteriów pozwalających na obiektywną ocenę sytuacji zdrowotnej skarżącego;
- art. 7 k.p.a. i art. 8 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a w szczególności nieodniesienie się do tej części wyjaśnień odwołującego w których wskazywał, iż inni pracownicy zakładu pracy, zajmujący tożsame stanowisko pracy, taką chorobę zawodową mieli stwierdzoną - m.in. M.K.;
- oparcie ustaleń faktycznych na fragmentach materiału dowodowego i zaniechanie przeprowadzenia analizy całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, zwłaszcza dokumentacji medycznej dotyczącej rzeczywistego stanu zdrowia odwołującego oraz brak należytego uzasadnienia w tym zakresie.
W motywach wniesionego środka odwoławczego zawarto argumenty na poparcie ww. podstaw.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną [...] S.A. wniosło o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania.
W uzupełnieniu skargi kasacyjnej, skarżący złożył wniosek o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie (pismo z 11 maja 2018 r.). Na mocy zarządzenia z dnia 12 sierpnia 2020 r. Naczelny Sąd Administracyjny poinformował strony o zamiarze skierowania skargi kasacyjnej na posiedzenie niejawne (k. 120). Pismem z dnia 30 września 2020 r. pełnomocnik skarżącego wyraził zgodę na rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym. Zgodę na rozpoznanie tej skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym wyraził organ (pismo z 6 listopada 2020 r.) oraz uczestnik postępowania – [...] S.A.
Zarządzeniem z dnia 8 grudnia 2020 r. sprawa została skierowana, na podstawie przepisu art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz.374 ze zm.), do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym (k. 132).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny tylko w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej.
Rozpoznając natomiast wniesioną skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż nie posiada ona usprawiedliwionych podstaw.
Natomiast przystępując do wyjaśnienia przesłanek nieuwzględnienia wniesionego w tej sprawie środka odwoławczego i mając na uwadze wskazane w nim zarzuty podkreślić należy, iż zaskarżony wyrok odpowiada prawu.
Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty zarówno procesowe, jak i materialnoprawne nakierowane zostały na wykazanie, że zarówno organy orzekające w sprawie, a za nimi Sąd administracyjny nie wyjaśniły w sposób dokładny przedmiotowej sprawy, albowiem jak zaznaczono nie przeprowadzono właściwego postępowania dowodowego nie wyjaśniając wszystkich okoliczności sprawy oraz zaniechano stwierdzenia u strony choroby zawodowej. W szczególności, jak zaznaczono, nie wystąpiono o opinię do innej placówki medycznej, w sytuacji gdy orzeczenie zawiera lakoniczne stwierdzenia bez wszechstronnego wyjaśnienia wątpliwości, przekonującego i dostępnego dla stron uzasadnienia, a nadto nie odniesiono się do części wyjaśnień skarżącego, w których wskazywał, iż inni pracownicy zakładu pracy, zajmujący tożsame stanowisko pracy, taką chorobę zawodową, jaką zgłoszono wobec skarżącego, mieli stwierdzoną.
W realiach tej sprawy dotyczącej braku podstaw do uznania u skarżącego choroby zawodowej, "obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz" wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, jak obrazują akta sprawy, stwierdzono u strony obustronne uszkodzenie słuchu odbiorcze (czuciowo-nerwowe) w zakresie wysokich częstotliwości o wielkości 45 dB dla ucha prawego i 50 dB dla ucha lewego, niemniej jednak Instytut Medycyny Pracy w L. (jednostka drugiego stopnia) stwierdziła, że nie można bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem uznać, iż ubytek słuchu u pacjenta został spowodowany sposobem wykonywania pracy, co jest warunkiem koniecznym do uznania etiologii zawodowej tego schorzenia.
Zgodnie z art. 235¹ Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235² Kodeksu pracy). Wykaz chorób zawodowych, sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych, a także podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych określa rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.
Pojęcie choroby zawodowej jest pojęciem prawnym i odnosi się do zachorowania pozostającego w związku przyczynowo-skutkowym z pracą. Chorobę zawodową wywołuje sama praca, a na jej rodzaj ma wpływ charakter, sposób i warunki jej wykonywania. Z tego też powodu choroby zawodowe są przewidywalne. Ocena warunków pracy pozwala natomiast na stwierdzenie, że powstałe schorzenie spowodowane zostało działaniem szkodliwych czynników środowiska pracy. Jeżeli więc określony sposób wykonywania pracy lub konkretny czynnik może być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, to występowanie tego narażenia zawodowego na stanowisku pracy daje podstawę by domniemywać, że doprowadził on do powstania choroby zawodowej. Pomimo bowiem tego, że w warunkach narażenia zawodowego nie u każdego choroba zawodowa musi wystąpić, to przyjąć należy, iż o jej powstaniu w konkretnym przypadku decydować może osobnicza wrażliwość na działanie tego narażenia. W każdym jednak przypadku dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest ostatecznie stwierdzenie bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem zawodowego pochodzenia zdiagnozowanego schorzenia.
Pojęcie "wysokie prawdopodobieństwo", o którym mowa w art. 235¹ Kodeksu pracy nie odnosi się do zakładu pracy jako pracodawcy. Odnosi się natomiast do zakładu pracy, jako środowiska, w którym znajdują się czynniki zagrażające zdrowiu pracownika. Spełnienie się tej przesłanki jest równoznaczne z brakiem możliwości wykluczenia dominującego wpływu czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy na zachorowanie na chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych. W tej sprawie nie ujawniono jednak zawodowego pochodzenia zdiagnozowanej u skarżącego choroby wymienionej pod poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Ustalenie u skarżącego braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, nastąpiło w oparciu o wszechstronnie i prawidłowo zebrany materiał dowodowy, w postępowaniu przeprowadzonym zgodnie z regułami procedury administracyjnej. Nie są zatem usprawiedliwione zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia art. 1 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 7, 77 i 80, art. 7 i 8 k.p.a. oraz art. 84 § 1 k.p.a., jak również art. 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
Co do zasady ustalenie medycznych przesłanek choroby zawodowej następuje w orzeczeniu lekarskim. Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych organ inspekcji sanitarnej wydaje decyzję na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu, w szczególności z uwzględnieniem danych zawartych w orzeczeniu lekarskim. Organ ten nie może samodzielnie ocenić dokumentacji lekarskiej i dokonać rozpoznania schorzenia w sposób odmienny od tego wynikającego z orzeczenia lekarskiego, które ma walor co najmniej zbliżony do opinii biegłego i jako takie nie może być merytorycznie podważane (por. wyroki NSA z 16 czerwca 2016 r. II OSK 2519/14; z 12 lipca 2016 r. II OSK 2688/14). Orzeczenie takie wiąże organ orzekający o stwierdzeniu choroby zawodowej, o ile nie budzi jego zastrzeżeń. Bezsprzecznie bowiem organ ten jest uprawniony, a nawet zobowiązany do oceny treści orzeczenia lekarskiego, tak jak innych dowodów zgromadzonych w sprawie, w tym opinii biegłego przewidzianej w art. 84 § 1 k.p.a.
Potwierdza to treść § 8 ust. 2 cyt. wyżej rozporządzenia, który wskazuje instrument prawny, z jakiego organ powinien wówczas skorzystać. Mianowicie, jeżeli organ uzna, że materiał dowodowy sprawy, w tym orzeczenie lekarskie, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który orzeczenie wydał, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej drugiego stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. Innymi słowy, wątpliwości co do tego, czy orzeczenie lekarskie właściwie rozstrzygnęło kwestię choroby zawodowej, winny być rozwiane przede wszystkim poprzez wystąpienie do jednostki orzeczniczej, która może takie orzeczenie wydać.
W tej sprawie nie jest sporne, iż skarżący był zatrudniony w [...] S.A. w okresie od 4 grudnia 1985 r. do 30 listopada 1989 r. – na stanowisku manewrowego, a w okresie od 1 grudnia 1989 r. do 31 stycznia 2015 r. – na stanowisku ustawiacza. Czynności na ww. stanowiskach wykonywane były w trakcie dwunastogodzinnej zmiany roboczej i odbywały się przemiennie, z różnym obciążeniem, w zależności od nasilenia przewozów. Na podstawie orzeczenia Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w L. z dnia [...] września 2015 r. nr [...] nie stwierdzono u skarżącego choroby zawodowej wymienionej pod pozycją nr 21 wykazu chorób zawodowych. Nie ujawniono podczas trzykrotnych badań w tym ośrodku ubytku słuchu upoważniającego do stwierdzenia choroby zawodowej w tym zakresie, a nadto nie potwierdzono również przekroczeń dopuszczalnych natężeń NDN hałasu na stanowisku pracy. Na skutek odwołania skarżącego do jednostki orzeczniczej drugiego stopnia, tj. do Instytutu Medycyny Pracy w L., ta jednostka zdiagnozowała obustronne uszkodzenie słuchu odbiorcze (czuciowo-nerwowe) w zakresie wysokich częstotliwości o wielkości 45 dB dla ucha prawego i 50 dB dla ucha lewego. Niemniej jednak w wydanym w dniu [...] listopada 2015 r. orzeczeniu nr [...] Instytut Medycyny Pracy w L. wskazał na brak udokumentowanego narażenia na hałas ponadnormatywny. Stąd też uznano, że brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wskazanej pod poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Powyższe rozpoznanie uzasadniono tym, że nie można bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzać, iż ubytek słuchu u pacjenta został spowodowany sposobem wykonywania pracy, co jest warunkiem koniecznym do uznania etiologii zawodowej tego schorzenia.
Następnie wobec zgłaszanych dalszych zastrzeżeń przez skarżącego do ww. orzeczenia, lekarze orzecznicy Instytutu Medycyny Pracy w L. w piśmie z dnia [...] kwietnia 2016 r. wyjaśnili, że ponowna szczegółowa analiza całej dostarczonej dokumentacji oraz wyników badań wykazała, iż postępowanie diagnostyczno-orzecznicze przebiegło zgodnie z zasadami przyjętymi w orzecznictwie o chorobach zawodowych. Z definicji choroby zawodowej jednoznacznie wynika, że samo istnienie prawdopodobieństwa nie jest wystarczające do rozpoznania choroby zawodowej, a związek choroby z warunkami pracy (narażeniem zawodowym) musi być stwierdzony bezspornie lub z przeważającym prawdopodobieństwem. Zatem rozpoznanie ubytku słuchu jako choroby zawodowej wymaga potwierdzenia, że badany wykonywał pracę w narażeniu na hałas ponadnormatywny. Tym samym wskazywany Instytut Medycyny Pracy poinformował, że podtrzymuje swoje stanowisko odnośnie braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Nie jest także sporne, iż organ pierwszej instancji pismem z dnia 30 maja 2016 r. zwrócił się do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z prośbą o przekazanie wyników pomiarów hałasu z 2011 r., na które powoływało się [...] S.A., zaś po ich otrzymaniu ponownie zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy w L. o ich analizę oraz jednoznaczne określenie, czy wykazane wartości pomiarów mogły spowodować powstanie zdiagnozowanego u skarżącego ubytku słuchu. Ponadto organ pierwszej instancji zwrócił się o odniesienie się do uwag strony, iż przeprowadzone pomiary uwzględniają 8-godzinny czas pracy, podczas gdy zainteresowany pracował w systemie 12-godzinnym.
Z analizy akt wynika, że pismem z dnia 25 października 2016 r. wskazany Instytut poinformował, że uśrednione do 8-godzinnego dnia pracy pomiary narażenia na hałas wynoszące odpowiednio L EX,8h = 76,5 dB + 2,4 dB i 77,3 dB + 2,3 dB – nie stanowią ryzyka rozwoju trwałego uszkodzenia słuchu. Natomiast, jeżeli zainteresowany pracował w 12-godzinnym systemie pracy, to ponowna analiza rozwoju uszkodzenia słuchu z punktu oceny medycznej jest możliwa po otrzymaniu oceny narażenia przeprowadzonej w odniesieniu do 12-godzinnego systemu pracy.
Z tych powodów, dla uzupełnienia w ramach postępowania odwoławczego stanu faktycznego sprawy organ II instancji dokonał przeliczenia poziomu ekspozycji na hałas odniesionego do ośmiogodzinnego dobowego wymiaru czasu pracy uwzględniając czas wykonywania przez pracownika czynności zawodowych podczas dwunastogodzinnej zmiany roboczej na stanowisku ustawiacz/manewrowy. Przedmiotowe przeliczenia zostały wykonane na podstawie obowiązujących polskich norm PN-N-0137:1994, PN-EN ISO 9612; 2011, w oparciu o wyniki pomiarów wykonanych w [...] S.A. [...] Zakład Spółki. To właśnie przeliczenie następnie wraz z odwołaniem wniesionym przez skarżącego organ odwoławczy przesłał do Instytutu Medycyny Pracy w L. z prośbą o informację, czy w ocenie jednostki orzeczniczej załączone dokumenty mają wpływ na wydane w sprawie orzeczenie lekarskie z dnia [...] listopada 2015 r. W piśmie z dnia 16 maja 2017 r. będącym odpowiedzią na ww. pismo organu odwoławczego Instytut Medycyny Pracy w L. stwierdził, że po weryfikacji nadesłanych przeliczeń pomiarów hałasu nie znajduje podstaw do zmiany wydanego w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskiego o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu wskazując, że "maksymalny poziom ekspozycji wynoszący na stanowiskach pracy skarżącego 79,1 dB(A) stanowi 0,26 NDN, a zatem nie stwarzał ryzyka zawodowego uszkodzenia słuchu. Ocena przesłanych do tej jednostki wyników pomiarów i obliczeń, nie daje zatem podstaw do zmiany wydanego orzeczenia lekarskiego z dnia [...] listopada 2015r. ".
Zatem przedstawiony powyżej stan faktyczny w realiach tej sprawy doprowadził do ustalenia, iż u skarżącego zdiagnozowano jednostkę chorobową ujętą w punkcie 21 wykazu chorób zawodowych, przy czym takie uszkodzenie słuchu w przypadku skarżącego nie powstało w związku z wykonywaną pracą. Z analizy akt sprawy wynika, iż w toku postępowania nie potwierdzono, aby w czasie pracy zawodowej skarżącego występowało narażenie, które miałoby wpływ na powstanie choroby zawodowej. Tym samym nie spełniono kryteriów uznania zdiagnozowanego uszczerbku słuchu za chorobę zawodową.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej postępowanie w tej sprawie zostało przeprowadzone z zachowaniem reguł procedury administracyjnej. W ramach tego postępowania wykazano w sposób wymagany prawem, iż u skarżącego nie został spełniony wymóg potwierdzenia narażenia zawodowego w środowisku pracy, a tym samym brak jest związku przyczynowego do uznania rozpoznanego uszczerbku narządu słuchu za zawodowe, skoro nie spełnił się warunek rozpoznania schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych oraz jednoczesnego potwierdzenia związku przyczynowo-skutkowego rozpoznanego schorzenia z warunkami pracy. Należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, iż w okolicznościach tej sprawy brak jest podstaw do zakwestionowania dokonanej przez organy obu instancji oceny dowodów oraz poczynionych w oparciu o tę ocenę ustaleń. Słusznie więc przyjęto w kwestionowanym wyroku, że zaskarżona decyzja została poprzedzona prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem dowodowym. Dlatego też przywołane w skardze kasacyjnej przepisy art. 7, 8, 77 i 80 k.p.a. nie zostały naruszone.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej analizowano w sprawie zgromadzony materiał dowodowy pod kątem podnoszonej przez stronę okoliczności dwunastogodzinnego systemu pracy. Świadczy o tym wykazywane wyżej przeliczenie poziomu ekspozycji hałasu z uwzględnieniem właśnie dwunastogodzinnej zmiany roboczej i przedstawienie w oparciu o ten dodatkowy materiał dowodowy uzupełniającej opinii Instytutu Medycyny Pracy w L. Nie doszło również do naruszenia art. 84 § 1 k.p.a. w sposób opisany w skardze kasacyjnej, gdyż nie było potrzeby występowania o kolejną opinię do innej placówki medycyny pracy. W tej sprawie dwie uprawnione jednostki medycyny pracy I i II instancji wypowiedziały się w zakresie choroby zawodowej skarżącego, natomiast Instytut Medycyny Pracy w L. kilkakrotnie na wniosek organów inspekcji sanitarnej dodatkowo wypowiadał się uzupełniająco, skoro żądano w tej sprawie na podstawie § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych dodatkowego uzasadnienia. Stąd też nie można skutecznie zarzucać, w realiach niniejszego postępowania, naruszenia § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
Mając na uwadze powyższe zauważyć należy, iż postępowanie administracyjne w przedmiocie choroby zawodowej charakteryzuje się istotną specyfiką w zakresie postępowania dowodowego. Zarówno organy inspekcji sanitarnej, jak i sądy administracyjne kontrolujące wydane przez te organy decyzje administracyjne, nie posiadają wysoko specjalistycznej wiedzy pozwalającej na samodzielną ocenę konkretnych przypadków lub jednostek chorobowych pod kątem ich zaliczenia do określonej choroby zawodowej. Organ wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej nie jest zatem uprawniony do merytorycznej kontroli orzeczeń lekarskich, ani też dokonywania w tym zakresie własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. Orzeczenie lekarskie jest zatem wiarygodnym środkiem dowodowym służącym stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej (zob. np. wyrok NSA z dnia 19 lipca 2012 r. sygn. akt II OSK 246/12). Takie ostateczne orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w L. z dnia [...] listopada 2015 r. (wydane na skutek odwołania od opinii z dnia [...] września 2015 r.) uzupełnione opiniami z dnia [...] kwietnia 2016 r., [...] października 2016 r. i z dnia [...] maja 2017 r., służyło więc odmowie stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącego z przedstawionych powyżej powodów. Ta opinia jest w pełni wiarygodna, uwzględnia szeroko zgromadzony materiał dowodowy w ramach prowadzonego w tej sprawie postępowania. W konsekwencji istniał obowiązek uwzględnienia tych opinii w zakresie orzekania o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Bez wpływu na wynik tego postępowania pozostaje zarzut, iż u innego pracownika Zakładu Pracy, zajmującego tożsame stanowisko co skarżący stwierdzono chorobę zawodową. Słusznie Sąd pierwszej instancji podkreślił, iż okoliczność ta nie może być badana w ramach niniejszego postępowania, skoro wykracza to poza zakres podmiotowy niniejszego postępowania. Należy zgodzić się także z Sądem pierwszej instancji, że powstanie takiej choroby jest uzależnione od wielu czynników, w tym okresu oddziaływania hałasu na narząd słuchu, czy nawet właściwości osobniczych konkretnego pracownika.
Nie jest także usprawiedliwiony zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 1 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Norma ta ma charakter ustrojowy. Określa ona jedynie kryterium, pod jakim sądy administracyjne sprawują kontrolę administracji publicznej. Wydanie wyroku niezgodnie z oczekiwaniem strony nie może być utożsamiane z uchybieniem powołanej normie. Nie ma bowiem żadnych podstaw do przyjęcia, że Sąd pierwszej instancji nie dokonał kontroli działalności administracji publicznej oraz że badanie to przeprowadził w innym aspekcie niż zgodność z przepisami, które w sprawie miały zastosowanie. Niezależnie od tego zauważyć należy, że powołany wyżej art. 1 § 2 wyznacza jedynie ramy sądowej kontroli. Przede wszystkim jednak zauważyć należy, iż Sąd pierwszej instancji przeprowadził kontrolę legalności zaskarżonej decyzji, a to, że wydał wyrok, który został zakwestionowany skargą kasacyjną, nie oznacza naruszenia ww. normy ustrojowej. Natomiast należy podkreślić, iż Sąd pierwszej instancji dokonując prawidłowej kontroli legalności zaskarżonej decyzji słusznie zastosował konstrukcję prawną oddalenia wniesionej skargi w trybie art. 151 p.p.s.a., albowiem skarga ta nie zasługiwała na uwzględnienie.
Przedstawione zatem w motywach tego uzasadnienia stanowisko prowadzi do konkluzji, że zarzuty skargi kasacyjnej jako nieusprawiedliwione nie mogły odnieść zamierzonego skutku.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
Jednocześnie na podstawie przepisu art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz.374 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, ponieważ uznano, iż rozpoznanie tejże sprawy jest konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Odnosząc się do wniosku pełnomocnika uczestnika postępowania [...] S.A. zawartego w odpowiedzi na skargę kasacyjną o zasądzenie od skarżącego kosztów postępowania, wskazać należy, że nie zasługuje on na uwzględnienie, gdyż brak jest ku temu podstawy prawnej w przepisach p.p.s.a.
Z tych powodów orzeczono jak w sentencji.