I SA/Gl 522/12
Sądy administracyjne2012-10-08
Sygnatura
I SA/Gl 522/12
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Data orzeczenia
2012-10-08
Rodzaj
Postanowienie WSA w Gliwicach
Sędziowie
Beata Kozicka
Rozstrzygnięcie
Zasądzono zwrot kosztów postępowania
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Beata Kozicka po rozpoznaniu w dniu 8 października 2012 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A. K. na interpretację Ministra Finansów z dnia [...], nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych p o s t a n a w i a zasądzić od Ministra Finansów na rzecz strony skarżącej kwotę 697 (słownie: sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
UZASADNIENIE
W skardze pełnomocnik skarżącej, będący doradcą podatkowym, wniósł
o zasądzenie od organu "kosztów postępowania sądowego wg norm przepisanych,
w tym kosztów zastępstwa prawnego w wysokości 240 zł".
Strona skarżąca poniosła koszty w postaci opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz wpisu od skargi w wysokości odpowiednio 17 i 200 zł. Wyrokiem z dnia 5 października 2009 r. Sąd oddalił jednak skargę, nie rozstrzygnął więc w przedmiocie kosztów postępowania.
Niemniej Naczelny Sąd Administracyjny, wskutek skargi kasacyjnej wniesionej przez pełnomocnika skarżącej, wyrokiem z dnia 8 marca 2012 r., sygn. akt II FSK 1545/10 uchylił to orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, zasądzając jednocześnie na rzecz skarżącej koszty postępowania kasacyjnego
w wysokości 320 zł.
Następnie pełnomocnik ów pismem sporządzonym w dniu 21 maja 2012 r., kiedy otrzymał zawiadomienie o kolejnej rozprawie, wniósł ponownie o "przyznanie należnych kosztów", tym razem w łącznej wysokości 1417 zł. Jak wyjaśnił, suma ta obejmuje – poza kwotami wpisu od skargi oraz opłaty kancelaryjnej – jego wynagrodzenie, na które powinny składać się: kwota 240 zł oraz "koszty
w postępowaniu przy powtórnym rozpoznaniu sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w kwocie 960 zł (wynagrodzenia doradcy podatkowego w kwocie 960 zł)". W tym ostatnim kontekście powołał się na pogląd doktryny, zgodnie
z którym w przypadku uchylenia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego
i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, za udział w takim ponownie przeprowadzonym postępowaniu pełnomocnikowi należy się odrębne wynagrodzenie.
Pełnomocnik zaznaczył przy tym, że kwota wynagrodzenia, której domaga się za ów ponowny udział, stanowi czterokrotność wynagrodzenia minimalnego, akcentując, iż "ma ona oparcie" w przepisach rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 31 stycznia 2011 r. w sprawie wynagrodzenia za czynności doradcy podatkowego w postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz szczegółowych zasad ponoszenia kosztów pomocy prawnej udzielonej przez doradcę podatkowego z urzędu (Dz. U. Nr 31, poz. 163, dalej powoływanego jako "rozporządzenie"). Przytoczył zarazem treść § 2 ust. 2 rozporządzenia, w myśl której wynagrodzenie nie może być wyższe niż sześciokrotność wskazanej
w rozporządzeniu stawki minimalnej. Ponadto – "poza ustawowymi przesłankami podwyższenia minimalnej stawki wynagrodzenia" – zwrócił również uwagę na fakt, iż zarówno miejsce zamieszkania skarżącej, jak i jego siedziba są znacznie oddalone od siedziby Sądu (znajdują się one w C.).
Na rozprawie w dniu 18 czerwca 2012 r. – na której pełnomocnik był obecny, wnosił i wywodził jak w skardze, nawiązując do orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 marca 2012 r. – Sąd wydał wyrok uchylający zaskarżoną interpretację i w punkcie drugim sentencji zasądził na rzecz skarżącej kwotę 457 zł tytułem kosztów postępowania.
Pełnomocnik wniósł zażalenie na zawarte w tym wyroku postanowienie
w przedmiocie kosztów, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu powtórzył treść żądania sformułowanego we wniosku z dnia 21 maja 2012 r. oraz przywołane tam argumenty, podnosząc, że Sąd nie uwzględnił kosztów związanych z ponownym rozpoznaniem sprawy. Zarzucił także Sądowi, że w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 18 czerwca 2012 r. nie odniósł się do wspomnianego wniosku i ograniczył się jedynie do wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia podjętego w rozpatrywanym zakresie.
Postanowieniem z dnia 17 września 2012 r., sygn. akt II FZ 753/12 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił postanowienie zawarte w punkcie drugim wyroku z dnia 18 czerwca 2012 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu podzielił pogląd pełnomocnika skarżącej co do konieczności przyznania odrębnego wynagrodzenia za ponowny udział w postępowaniu pierwszoinstancyjnym.
W konsekwencji stwierdził, że uchylonym postanowieniem dokonano tylko częściowego zwrotu kosztów. Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał Sąd pierwszej instancji do uwzględnienia tego stanowiska podczas ponownego rozpoznawania sprawy, a nadto do oceny wysokości żądanego wynagrodzenia
w świetle przepisów rozporządzenia oraz do wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia w uzasadnieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Na wstępie przypomnieć wypada, że niniejsze podejmowane jest po ponownym rozpoznaniu sprawy, po uchyleniu poprzedniego postanowienia
w przedmiocie zwrotu kosztów postępowania, zawartego w wyroku z dnia 18 czerwca 2012 r., postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 września 2012 r. Okoliczność ta bowiem nie tylko powoduje konieczność wydania kolejnego postanowienia w tej materii, tym razem, z oczywistych względów, w formie osobnego orzeczenia, lecz wiąże się także z konsekwencjami wynikającymi z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej powoływanej jako "P.p.s.a."), stosowanego do postępowania toczącego się na skutek zażalenia na zasadzie odesłania zawartego w art. 197 § 2 P.p.s.a. Otóż zgodnie z tym przepisem sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Tym samym Sąd, odnosząc się po raz drugi do kwestii zwrotu kosztów postępowania pomiędzy stronami, musi przyjąć stanowisko wyrażone w postanowieniu z dnia 17 września 2012 r. oraz zastosować się do zawartych tam wskazań co do dalszego postępowania.
Odnotować zatem wypada najpierw, że Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że uchylone postanowienie uwzględniło wniosek o zwrot kosztów z dnia 21 maja 2012 r. jedynie w części i wymaga swoistego uzupełnienia,
tj. rozstrzygnięcia żądania odnoszącego się do kosztów związanych z ponownie przeprowadzonym postępowaniem pierwszoinstancyjnym. Oznacza to, że w toku kontroli instancyjnej uznano, iż to wcześniejsze rozstrzygnięcie częściowo czyniło zadość wspomnianemu wnioskowi, a mianowicie w zakresie, w jakim obejmowało uiszczone przez stronę skarżącą wpis od skargi (200 zł) i opłatę skarbową od pełnomocnictwa (17 zł) oraz wynagrodzenie pełnomocnika za postępowanie pierwszoinstancyjne, wyliczone, jako że skarga dotyczyła interpretacji podatkowej, według stawki wskazanej w § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, obowiązującej dla spraw, w których przedmiotem zaskarżenia nie jest należność pieniężna (240 zł). Naczelny Sąd Administracyjny zaaprobował wszak to, że kwoty te, czyli łącznie suma
457 zł, powinny być wskutek uwzględnienia skargi zasądzone od organu, stosownie do art. 200 P.p.s.a. Kwestię tę trzeba więc traktować jako przesądzoną.
Podobnie jest w przypadku poglądu, że pełnomocnikowi skarżącej należy się odrębne wynagrodzenie za ten etap postępowania przed sądem pierwszej instancji, który nastąpił po uchyleniu poprzedniego wyroku z dnia 5 września 2009 r.,
a wydaniem kolejnego wyroku z dnia 18 czerwca 2012 r. Stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, mające w sprawie moc wiążącą, jest w tym zakresie jednoznaczne. Sąd ów pozostawił natomiast otwartym problem, zamykający się
w pytaniu o to, czy wynagrodzenie to powinno być przyznane w stawce podstawowej, tzw. minimalnej (240 zł), czy też w kwocie zwielokrotnionej, jak domaga się tego pełnomocnik we wniosku z dnia 21 maja 2012 r.
W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że wybór tej ostatniej możliwości nie wchodzi w rachubę, że żądanie formułowane w tej materii jest bezzasadne
i nadmiernie wygórowane. Niepodobna się w szczególności zgodzić z tezą, że znajduje ono uzasadnienie w treści § 2 ust. 2 rozporządzenia, w myśl której wynagrodzenie doradcy podatkowego nie może być wyższe niż sześciokrotność wynagrodzenia minimalnego. W ten sposób określono bowiem jedynie górną granicę wynagrodzenia, nie wprowadzono zaś reguły, iż wynagrodzenie ma podlegać podwyższeniu. Jest wprost przeciwnie, skoro w świetle zdania pierwszego analizowanego przepisu zasadą jest, że podstawą wynagrodzenia są stawki wskazane w rozporządzeniu. W konsekwencji przyznanie wynagrodzenia przekraczającego wysokość stawki należy postrzegać w kategoriach wyjątku, znajdującego zastosowanie tylko w sytuacjach nadzwyczajnych, gdy występują okoliczności szczególnego rodzaju, sprawiające, iż czynności pełnomocnika powinny być wynagrodzone lepiej niż w pozostałych przypadkach.
Okoliczności te powinny przy tym dotyczyć tych aspektów sprawy, które Sąd, w myśl § 2 ust. 1 rozporządzenia, bierze pod uwagę, zasądzając wynagrodzenie doradcy podatkowego, a mianowicie: charakteru sprawy i wkładu pracy doradcy podatkowego w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu żaden z tych czynników nie przemawia wszelako na rzecz przyznania pełnomocnikowi wynagrodzenia w wysokości wyższej niż podstawowa, tj. zresztą
w takiej, w jakiej, zgodnie z jego wnioskiem, wyliczono jego wynagrodzenie za ten etap postępowania pierwszoinstancyjnego, który poprzedzał wydanie uchylonego następnie wyroku z dnia 5 października 2009 r. Oczywistym przecież jest, że nakład pracy, z jakim związany był udział pełnomocnika w postępowaniu po uchyleniu tego wyroku, był mniejszy niż wcześniej, kiedy pełnomocnik musiał dokładnie
i wszechstronnie zapoznać się ze sprawą i sformułować swoje stanowisko, czy to
w skardze, czy w skardze kasacyjnej, które to czynności zostały wynagrodzone
w wysokości odpowiadającej stawce podstawowej, także przez Naczelny Sąd Administracyjny, orzekający o kosztach postępowania kasacyjnego w wyroku z dnia 8 marca 2012 r. Trudno wskazać zatem powody, dla których akurat ten ostatni etap postępowania miałby być wynagrodzony wyżej, skoro Sąd pierwszej instancji działał już wówczas w warunkach związania wspomnianym wyrokiem, wobec czego pełnomocnik mógł ograniczyć się do nawiązania do zawartych tam wywodów i do własnych wcześniejszych twierdzeń. Pełnomocnik nie przywołał przecież wówczas żadnych nowych argumentów i nie rozbudował istotnie dotychczasowego stanowiska, poza swoim żądaniem odnoszącym się do zwrotu kosztów postępowania.
Nie powołał jednak również okoliczności mogących uzasadniać to żądanie. Nie można bowiem uznać, że przesłanką przyznania podwyższonego wynagrodzenia może być to, że jego siedziba, a zwłaszcza adres zamieszkania reprezentowanej przezeń strony, znajduje się w pewnym oddaleniu od siedziby Sądu. Jest tak już choćby dlatego, że nie sposób ocenić tej odległości jako nadzwyczajnej, skoro siedziba pełnomocnika znajduje się w mieście objętym właściwością miejscową Sądu. Niezależnie wszelako od tego spostrzeżenia, odnotować wypada, że kwestie łączące się z dojazdem nie mogą w jakimkolwiek stopniu wpłynąć na wysokość wynagrodzenia pełnomocnika zasądzanego od strony przeciwnej. Otóż według art. 205 § 2 P.p.s.a., stosowanego do strony reprezentowanej przez doradcę podatkowego na zasadzie odesłania przewidzianego w art. 205 § 4 P.p.s.a., poniesione przez pełnomocnika koszty dojazdu mogłyby być ewentualnie zaliczone do niezbędnych kosztów postępowania, które mogłyby być zwrócone od strony przeciwnej, tylko w ramach wydatków pełnomocnika, a nie jego wynagrodzenia. Tymczasem pełnomocnik zwrotu żadnych wydatków się nie domagał, nie przedstawił ich spisu i nie sprecyzował nawet kwoty, na jaką wyliczył koszty swojego dojazdu na rozprawę w dniu 18 czerwca 2012 r.
Podsumowując, Sąd, podporządkowując się stanowisku wypowiedzianemu
w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 września 2012 r., uznał, że pełnomocnikowi za rozpatrywany etap postępowania może przysługiwać wyłącznie wynagrodzenie w stawce podstawowej, w wysokości 240 zł, takiej samej jak za postępowanie zakończone uchylonym wyrokiem z dnia 5 października 2009 r., i tę kwotę doliczył do sumy kosztów zasądzonych na rzecz skarżącej od organu.
W związku z powyższym Sąd, działając na podstawie art. 200 P.p.s.a.
i uwzględniając § 2 ust. 2 i § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, orzekł jak w sentencji.