Ppolska.starec← UrzadnikВойти

V SA/Wa 1546/10

Sądy administracyjne2010-11-17
Sygnatura
V SA/Wa 1546/10
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
2010-11-17
Rodzaj
Postanowienie WSA w Warszawie

Sędziowie

Ewa Wrzesińska-Jóźków

Rozstrzygnięcie

Odmówiono przywrócenia terminu

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie: Przewodniczący – Sędzia NSA Ewa Wrzesińska-Jóźków po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2010 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi w sprawie ze skargi A. C. na postanowienie Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania postanawia: odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi. UZASADNIENIE Postanowieniem z 23 sierpnia 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę A. C.. na postanowienie Rady do Spraw Uchodźców z uwagi na nieuiszczenie wpisu sądowego od skargi. Wnioskiem z 3 listopada 2010 r. pełnomocnik strony skarżącej wystąpił o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi oraz wniósł opłatę w wysokości 100 zł tytułem wpisu sądowego. W uzasadnieniu wniosku wskazano, iż przyczyna uchybienia terminu ustąpiła w dniu 28 października 2010 r., kiedy to cudzoziemiec – mający problemy ze zrozumieniem pism sądowych z uwagi na niewielką znajomość języka polskiego – skonsultował się z kolejnym prawnikiem. Wykazując brak winy wnioskodawcy w uchybieniu terminu pełnomocnik podniósł, iż cudzoziemiec nie miał świadomości, że powinien oczekiwać na wezwanie Sądu, a ponadto wyjechał w poszukiwaniu pracy i był przekonany, że ewentualna korespondencji zostanie mu niezwłocznie przekazana przez kolegę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści przepisu art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej: p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Zgodnie z literalnym brzmieniem cytowanego przepisu oraz jednolitą linią orzecznictwa, przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej uzależnione jest od kryterium braku winy. Jak to zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 20 grudnia 2004r. (Sygn. akt GZ 139/04), chodzi o to, że strona, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym musi wykazać dołożenie szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Zajęcie stanowiska odmiennego uwzględniającego subiektywny miernik staranności wprowadziłoby do stosunków procesowych element niepewności. Literatura i orzecznictwo do przeszkód uniemożliwiających terminowe dokonanie czynności z uwagi na różnorodność zjawisk życiowych zalicza przerwę w komunikacji, nagłą chorobę strony, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, itp. Wniosek skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnieć należy, iż osoba inicjująca postępowanie sądowe jest obowiązana wskazać adres miejsca zamieszkania, by sąd prowadzący postępowanie mógł skutecznie doręczać jej pisma w sprawie. Oczywistym jest i nie wymagającym – w ocenie Sądu – specjalistycznej wiedzy prawniczej, iż strona postępowania winna liczyć się z tym, iż będzie otrzymywała pisma sądowe, skoro kardynalną zasadą postępowania przed jakąkolwiek instytucją państwową jest zapewnienie jej czynnego udziału w każdym jego stadium. Nie sposób zatem przyjąć za uzasadnioną tej argumentacji profesjonalnego pełnomocnika, by skarżący nie miał świadomości, że powinien oczekiwać na wezwanie Sądu. Takie zachowanie skarżącego nie tylko nie dowodzi braku jego winy ale wręcz przeciwnie świadczy o braku staranności w prowadzeniu własnych spraw. Podkreślić przy tym należy – co wyjaśniono wyżej – iż oceniając zachowanie skarżącego należało przyjąć obiektywny miernik staranności, a nie jego subiektywne przeświadczenie. Nie można również uznać, by podstawą do przyjęcia braku winy w uchybieniu terminu, było opuszczenie przez cudzoziemca miejsca zamieszkania w poszukiwaniu pracy. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż to skarżący wskazał w skardze adres miejsca swojego zamieszkania. Należyta staranność w prowadzeniu sprawy winna się charakteryzować tym, iż planując opuszczenie miejsca zamieszkania na dłuższy okres strona winna powiadomić o tym Sąd wskazując inny adres do korespondencji, bądź ustanowić pełnomocnika do odbioru korespondencji pod dotychczasowym adresem. Nie świadczy natomiast o braku winy strony jej przekonanie, iż osoba trzecia (kolega) przekaże informację o ewentualnej korespondencji. Biorąc powyższe pod uwagę uznać należało, iż skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy. W uzasadnieniu wniosku nie wykazano bowiem, iż w zaistniałych okolicznościach podjęto wszelkie możliwe starania by dokonać czynności procesowej w ustawowym terminie, tak by można było uznać, że cudzoziemiec działał z należytą starannością i mimo jej zachowania nastąpiło uchybienie tego terminu. Dodać należy, iż przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Odnosząc się do kryterium braku winy, Sąd przyjmuje pogląd, iż o braku winy skarżącego można by mówić jedynie wówczas, gdyby nie mógł on usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu "największego w danych warunkach wysiłku". W omawianym przypadku, w ocenie Sądu, skarżący takiej możliwość nie był pozbawiony. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu, tu w znaczeniu zapewnienia by korespondencja dotarła do skarżącego we właściwym czasie. Mając zatem na uwadze okoliczności rozpatrywanej sprawy, przyczyny uchybienia terminu – w ocenie Sądu – upatrywać należy w niedbalstwie skarżącego związanym z prowadzeniem swoich spraw. Wobec nie wykazania przez wnioskodawcę, iż nie dokonał w terminie czynności procesowej bez swojej winy, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji postanowienia.