Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II GSK 2965/17

Sądy administracyjne2019-12-18
Sygnatura
II GSK 2965/17
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2019-12-18
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Małgorzata RyszSylwester MiziołekWojciech Kręcisz

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Sylwester Miziołek (spr.) Protokolant Paweł Gorajewski po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Spółki A od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 marca 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 2025/16 w sprawie ze skargi Spółki A na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1) oddala skargę kasacyjną; 2) zasądza od Spółki A na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 360 zł (trzysta sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z 15 marca 2017 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2025/16) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej zwany "WSA"), oddalił skargę Spółki A (dalej zwanej "Skarżącą") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej zwanego "Prezesem NFZ") z [...] lipca 2016 r. (nr [...]) w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekał w następującym stanie sprawy: Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej zwany "ZUS") wystąpił do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym M. M. (dalej zwanego "Uczestnikiem") z tytułu wykonywania w okresach od dnia 8 lutego 2011 r. do 16 września 2011 r., od dnia 24 marca 2011 r. do dnia 4 czerwca 2011 r., od dnia 20 maja 2011 r. do dnia 23 września 2011 r., od dnia 14 września 2011 r. do 15 grudnia 2011 r. umów cywilnoprawnych zawartych ze Skarżącą, których przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładów pt. "[...]", "[...]", "[...]", "[...]". Dyrektor Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r., stwierdził, że umowa zawarta pomiędzy uczestnikiem a skarżącą spółką nie miała charakteru umowy o dzieło, ale umowy cywilnoprawnej do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu Cywilnego dotyczące zlecenia. Z tego powodu w okresach: od dnia 8 lutego 2011 r. do 16 września 2011 r., od dnia 24 marca 2011 r. do dnia 4 czerwca 2011 r., od dnia 20 maja 2011 r. do dnia 23 września 2011 r., od dnia 14 września 2011 r. do 15 grudnia 2011 r. uczestnik M. M. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżąca spółka złożyła odwołanie od tej decyzji. Decyzją z [...] lipca 2016 r. Prezes NFZ, działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 581; dalej zwanej "ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej"), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ. Zdaniem Prezesa NFZ, wykonywanie przez Uczestnika spornych umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wykładu informującego o określonym zagadnieniu medycznym, wygłoszonego podczas zebrania naukowo-szkoleniowego z lekarzami, a zatem była to w istocie umowa o świadczenie usług. Prezes NFZ uznał, że wykłady, do których przygotowania i wygłoszenia był zobowiązany Uczestnik, miały charakter wykładu promującego lek produkowany przez Skarżącą, a zatem tematyka prezentacji była precyzyjna i jasno określona, choć niestandardowa - ze względu na podjęte zagadnienie. W ocenie Prezesa NFZ, realizacja wykładów odbywała się w ramach świadczenia usług, których przedmiot ściśle wpisywał się w zakres działalności Skarżącej. Zdaniem organu odwoławczego po analizie zawartych umów oraz zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zrealizowane wykłady stanowiły reklamę promocję produktu leczniczego, produkowanego przez skarżącą spółkę. W formularza zatwierdzenia został konkretnie wskazany preparat, który uczestnik miał promować na mocy zawartych umów, a podmiotem zlecającym wykonywanie każdej umowy była firma zajmująca się produkcją, badaniem, wprowadzeniem i marketingiem produktów leczniczych do obrotu, a wykłady były wykonywane w ramach spotkania naukowego dla lekarzy, to do tego rodzaju działalności mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (Dz. U z 2008 r, Nr 45, poz. 271), zwanej dalej "ustawą prawo farmaceutyczne". Zgodnie z art. 52 ust. 1 tej ustawy reklamą produktu leczniczego jest działalność polegająca na informowaniu lub zachęcaniu do stosowania produktu leczniczego, mająca na celu zwiększenie: liczby przepisywanych recept, dostarczania, sprzedaży lub konsumpcji produktów leczniczych. Organ odwoławczy, nie miał wątpliwości, że celem analizowanych umów było informowanie osób uprawnionych do wystawiania recept o działaniu leku [...], wskazanego w formularzu zatwierdzenia, co w jego opinii jest reklamą produktu leczniczego, a tego rodzaju czynności bez wątpienia są realizowane w ramach świadczenia usług. Stanowisko takie potwierdza orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Organ II instancji podkreślił, że w treści każdej umowy Ubezpieczonego określono jako Usługodawcę, który posiadając wiedzę fachową i doświadczenie z zakresu nefrologii miał wspomagać marketing i wprowadzenie do obrotu produktu leczniczego, produkowanego przez Spółkę A. Potwierdza to zasadność przyjętego przez organ stanowiska, że uczestnik M. M. świadczył na rzecz Spółki A usługi w zakresie reklamy produktów leczniczych, prezentując najnowszy stan wiedzy na temat danego schorzenia oraz przypadki kliniczne pacjentów, u których podczas leczenia zastosowano preparat produkowany Spółkę A. Organ podkreślił ,że każda zawarta umowa szczegółowo określała warunki oraz sposób wykonania umowy poprzez wskazanie miejsca, czasu, tematu i kwestii związanych z poufnością, dostępem, ujawnianiem informacji zatem nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącej o całkowitej samodzielności uczestnika w realizacji umowy. Samodzielność uczestnika była bowiem ograniczona do zakresu realizacji przedmiotu umowy i celu, dla którego zawarto umowę tj. promowania interesów spółki. Promocja wyklucza więc przedstawienie skuteczności stosowania promowanego leku w negatywnym świetle. O ile własna publikacja, czy samodzielne opracowanie dotyczące wskazanego zakresu tematycznego nefrologii, stworzone wyłącznie w ramach własnej działalności i na podstawie własnych badań mogłoby być zakwalifikowane jako dzieło, to już opracowanie materiałów informacyjnych (w tym w oparciu o informacje pozyskane na międzynarodowym kongresie) mających cechy promocji leku w ramach przedmiotu działalności Płatnika nie może być traktowane jako dzieło ale reklama produktu leczniczego w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne. Skarżąca spółka złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa NFZ. Zarzuciła w szczególności naruszenie art. 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 581 ze zm.; dalej zwanej "kpa") w związku z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.) przez wydanie decyzji w sprawie, do której rozstrzygnięcia właściwy jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a także naruszenie art. 65 § 1 i § 2 oraz art. 353¹ w związku z art. 627, art. 734 § 1 i art. 750 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 380; dalej zwanej "kc") przez błędne sformułowanie kryteriów uznania umów za umowy o dzieło oraz błędną wykładnię oświadczeń woli złożonych przez strony umowy o dzieło, a w konsekwencji stwierdzenie, że umowy zawarte przez Skarżącą z Uczestnikiem w istocie stanowiły umowy o świadczenie usług. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym organy NFZ są zobowiązane do ustalenia charakteru prawnego umów łączących strony, a zatem są zobowiązane przede wszystkim do zbadania, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było uniknięcie dopełnienia obowiązków ubezpieczonego i płatnika składek, czyli uniknięcie w drodze czynności prywatnoprawnych (zawierania umów) obowiązków publicznoprawnych wynikających z ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. WSA wskazał, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie m.in. umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kc dotyczące zlecenia. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, WSA zaprezentował obszerną analizę cech umowy o dzieło (art. 627 kc) i umowy zlecenia (art. 734 § 1 kc). Stwierdził w szczególności, że dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Natomiast wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest cechą charakterystyczną dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 kc) i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 kc). Zdaniem WSA, czynności wykonywane w ramach umów zawartych przez Skarżącą i Uczestnika nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, lecz były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W ramach tej umowy chodziło o wykonanie czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego na uzgodniony ze Skarżącą temat dotyczący zastosowania leku [...] w praktyce lekarskiej. Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko Prezesa NFZ, że wspomniana umowa miała na celu zaznajomienie lekarzy z produktami Skarżącej. W ocenie WSA, organ prawidłowo przyjął, że wolą stron analizowanej umowy było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik a określone działanie dydaktyczno-szkoleniowe było znamienne dla realizacji umowy. Ponadto rezultat umowy (nazwanej "umową o dzieło") nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, gdyż przyjmujący zamówienie zobowiązał się jedynie do starannego przygotowania i przeprowadzenia wykładu szkoleniowego w oparciu o swoją wiedzę i praktykę medyczną. W konsekwencji WSA uznał, że Prezes NFZ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, uznając że Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kc stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Skarżąca złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie, a następnie o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, uchylenie wydanych w sprawie decyzji i umorzenie postępowania, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i stwierdzenie nieważności wydanych w sprawie decyzji oraz umorzenie postępowania w sprawie, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, jak również o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego. Skarżąca zarzuciła wyrokowi sądu pierwszej instancji: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: - art. 627, art. 734 § 1 i art. 750 w związku z art. 65 § 1 i § 2 oraz art. 353¹ kc przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu wadliwych kryteriów różnicujących umowę o dzieło i umowę o świadczenie usług oraz ich niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron zawartych w umowie, a w konsekwencji zakwestionowaniu charakteru umowy zawartej przez Skarżącą z Uczestnikiem i stwierdzeniu, że nie stanowiła w rzeczywistości umowy o dzieło w rozumieniu przepisów kc, ale umowę o świadczenie usług w rozumieniu kc, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia; - art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w związku z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej przez ich niewłaściwe zastosowanie w wyniku uznania, że umowa zawarta przez Skarżącą z Uczestnikiem stanowiła umowę o świadczenie usług skutkującą obowiązkiem zgłoszenia Uczestnika do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, podczas gdy w rzeczywistości umowa zawarta przez Skarżącą z Uczestnikiem stanowiła umowę o dzieło, do której powołane przepisy nie znajdują zastosowania; 2) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 151 ppsa w związku z art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej przez błędne przyjęcie, że decyzja Prezesa NFZ nie została wydana w oparciu o niepełne, dowolne rozpatrzenie materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania oraz że czynności wykonywane przez Uczestnika na podstawie umowy zawartej ze Skarżącą nie prowadziły do osiągnięcia zindywidualizowanego, materialnego rezultatu; - art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 ppsa w związku z art. 1 pkt 1 oraz art. 156 § 1 pkt 1 i pkt 2 kpa w związku z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przez przyjęcie, że Prezes NFZ był uprawniony do wydania decyzji w tej sprawie, mimo braku podstawy prawnej do wydania odrębnej decyzji w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w sytuacji, w której istniała podstawa prawna do wydania przez ZUS decyzji ustalającej podstawę wymiaru składek oraz wymiar składek na ubezpieczenie zdrowotne. - art. 141 § 4 ppsa poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, a w szczególności poprzez sprzeczne ze stanem faktycznym ustalonym w toku postępowania administracyjnego stwierdzenia, że materiały dydaktyczne zaprezentowane przez Ubezpieczonego podczas wykładu nie zostały przez niego samodzielnie sporządzone, ale dostarczone przez Spółkę. W uzasadnieniu Skarżąca stwierdziła w szczególności, że objęcie osób wykonujących pracę na podstawie umów o świadczenie usług ubezpieczeniem zdrowotnym następuje - podobnie jak objęcie tych osób ubezpieczeniami społecznymi - z mocy prawa. W takiej sytuacji zbędne i niecelowe jest natomiast wydawanie przez organy NFZ decyzji o objęciu danej osoby obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, kiedy oczywiste jest, że podlega ona z określonego tytułu obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zdaniem Skarżącej, umowy zawarte z Uczestnikiem miały charakter umowy o dzieło. W ramach wykonania tych umów został osiągnięty efekt dwojakiego rodzaju: 1) rezultat o charakterze materialnym w postaci wytworzonych przez Uczestnika materiałów dydaktycznych, 2) rezultat o charakterze niematerialnym w postaci wygłoszenia przez Uczestnika specjalistycznego wykładu, w oparciu o opracowane przez niego materiały. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ (zastępowany przez radcę prawnego) wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 ppsa, a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą ten środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 ppsa, a które w niniejszej sprawie nie występują. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych, wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 ppsa., tj. naruszeniu prawa materialnego oraz naruszeniu przepisów postępowania. W tym miejscu zauważyć trzeba, że tożsama z przedstawioną w skardze kasacyjnej argumentacja była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego w szeregu spraw. Dotychczasowe stanowisko w tym zakresie zaprezentowane m.in w wyrokach z dnia 6 sierpnia 2019 r. sygn. akt II GSK 1630/17 i II GSK 1697/17 oraz, z dnia 24 października 2019 r. o sygn. akt II GSK 2961/17 Naczelny Sąd Administracyjny podziela. Spośród wszystkich zarzutów opartych na podstawie z art. 174 pkt 2 ppsa, najdalej idącym jest zarzut naruszenia przez WSA art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 ppsa w zw. z art. 1 pkt 1 oraz art. 156 § 1 pkt 1 i pkt 2 kpa w zw. z art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Według autora skargi kasacyjnej zaskarżona decyzja została wydana bez podstawy prawnej oraz z naruszeniem przepisów o właściwości, co powinno skutkować stwierdzeniem jej nieważności. Prezes NFZ nie był bowiem uprawniony do wydania odrębnej decyzji w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w sytuacji, w której istniała podstawa prawna do wydania przez ZUS decyzji ustalającej podstawę wymiaru składek oraz wymiar składek na ubezpieczenie zdrowotne. Odniesienie się do tak postawionych zarzutów wymaga podkreślenia, że do kompetencji dyrektora oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia należy rozpatrywanie indywidualnych spraw w zakresie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zgodnie bowiem z art. 109 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego. Do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń (art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej). Do spraw, o których mowa w ust. 1, nie należą sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należące do właściwości organów ubezpieczeń społecznych (art. 109 ust. 2). Od decyzji wydanej w indywidualnych sprawach z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego wnosi się odwołanie do Prezesa Funduszu (art. 109 ust. 5). Przy czym wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1, zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności, m.in. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (art. 109 ust. 3). Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej wprowadziła zasadę, że od decyzji Prezesa NFZ w indywidualnych sprawach z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego przysługuje skarga do sądu administracyjnego (art. 110). Z powyższego wynika, że w zakresie regulacji dotyczących ubezpieczenia zdrowotnego istnieje swoisty dualizm polegający na tym, że jeden organ, tj. dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ, decyduje o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym i ustaleniu prawa do świadczeń z prawem kontroli odwoławczej wykonywanej przez Prezesa NFZ. Natomiast realizacją przydzielonych zadań dotyczących kontroli i poboru składek na ubezpieczenie zdrowotne zajmuje się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, co wiąże się z wydawaniem decyzji, a także z prawem ich kontroli przez sąd ubezpieczeń społecznych (art. 83 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Tak więc w odrębnym postępowaniu, prowadzonym przed dyrektorem oddziału wojewódzkiego NFZ, rozstrzygana jest kwestia podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, a dopiero w razie stwierdzenia, że dana osoba podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu, możliwe jest wydanie w innym postępowaniu, prowadzonym przez ZUS, decyzji wymierzającej należną składkę na ubezpieczenie zdrowotne (por. wyroki NSA z: 9 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 3266/15; 19 maja 2016 r., sygn. akt II GSK 2874/14). Zatem wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej organ NFZ był uprawniony do wydania decyzji w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, co czyni bezzasadnym zarzut wskazujący na wystąpienie przesłanki do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji. Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 151 ppsa w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Zarzut ten wiąże się ściśle z zarzutami naruszenia prawa materialnego sformułowanymi w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzutami naruszenia art. 627, art. 734, art. 750 w zw. z art. 65 § 1 i § 2 oraz art. 353¹ kc oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej - co uzasadnia łączne rozpoznanie wszystkich tych zarzutów. Zarzuty te sprowadzają się bowiem do wadliwie dokonanej przez WSA oceny charakteru prawnego umów zawartych pomiędzy Skarżącą a Uczestnikiem, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładów, a w konsekwencji bezzasadnego zaaprobowania przez WSA dokonanych przez organy administracji publicznej ustaleń faktycznych na okoliczność charakteru tych umów i ich zakwalifikowanie jako umów o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy o umowie zlecenia, co następnie skutkowało stwierdzeniem przez organy podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kc dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosownie zaś do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zgodnie z art. 734 § 1 kc przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 kc przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, a mianowicie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu kc, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski, [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 kc, do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 kc (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15). A zatem niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353¹ kc. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko WSA, że umowy zawarte pomiędzy skarżącą a uczestnikiem, była umowami o świadczenie usług, a więc umowami starannego działania. Czynności wykonywane w ramach tych umów nie miały bowiem charakteru czynności przynoszących konkretny materialny czy niematerialny rezultat. Uczestnik w ramach tych umów wykonywał czynności faktyczne w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu na uzgodnione ze Skarżącą tematy dotyczący zastosowania określonego leku i metod leczenia. Przedmiotowe umowy - wbrew nazwie - nie były umowami o dzieło, lecz ukrywały świadczenie usług na rzecz Skarżącej, których celem było, jak to ustalił organ, a czego nie podważył skutecznie autor skargi kasacyjnej - zaznajomienie lekarzy z produktami leczniczymi pochodzącymi od Skarżącej. Uczestnik zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładu szkoleniowego w oparciu o swoją wiedzę i praktykę medyczną. Podkreślenia wymaga, że Uczestnik zobowiązała się przeprowadzić wykłady a temat wykładu musiał być powiązany z produktem wytwarzanym przez Skarżącą - [...]. Wszelkie działania Uczestnika, które doprowadziły do opracowania materiału na spotkanie naukowo-szkoleniowe oraz zaprezentowane wykłady sprowadzają się jedynie do celu zawartej umowy, jakim było informowanie o produkcie leczniczym, którego producentem jest Skarżąca i promowanie jej interesów. Z treści umowy nie wynika też, by Uczestnik zobowiązał się w niej do wykonania ściśle określonego utworu - dzieła. Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. W konsekwencji, przedmiotem umów była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o jej kwalifikacji jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie został zatem spełniony żaden z wymienionych warunków pozwalających na przyjęcie, że wykład prowadzony przez Uczestnika był przeprowadzony w wykonaniu umowy o dzieło. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że WSA trafnie ocenił, że stosunek zobowiązaniowy łączący Skarżącą i Uczestnika należy traktować jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 kc). Niezależnie bowiem od tego, jak umowę tę nazwały jej strony, należało ją oceniać z uwzględnieniem jej charakteru i istoty. Zatem w sprawie miał zastosowanie art. 66 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, którego to ust. 1 pkt 1 lit. e) stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania Uczestnika obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Brak również podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sadu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). Z żadnych z tych przypadków nie mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku autora skargi kasacyjnej, uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w powyższym przepisie prawa i pozwala jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie. Ponadto z treści skargi kasacyjnej wynika, że w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. strona wnosząca skargę kasacyjną w istocie jedynie polemizuje z oceną materiału dowodowego przyjętego za podstawę orzekania. Polemika ta nie może odnieść zamierzonego skutku, ponieważ przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych ani prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. przyjętych za podstawę orzekania (por. wyrok NSA z dnia 28 listopada 2008 r., sygn. akt II FSK 1156/07; wyrok NSA z dnia 22 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1652/11 publ. CBOSA). Okoliczność, że stanowisko zajęte przez Sąd I instancji jest odmienne od prezentowanego przez autora skargi kasacyjnej nie oznacza, że takie uzasadnienie wyroku nie odpowiada wymogom ustawowym określonym w art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2006 r., sygn. akt II FSK 867/05 publ. CBOSA). W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804, ze zm.).