Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II GSK 1799/11

Sądy administracyjne2012-11-22
Sygnatura
II GSK 1799/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-11-22
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Barbara Stukan-PytlowanyCezary PrycaDorota Wdowiak

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Barbara Stukan – Pytlowany Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.) Sędzia del. WSA Dorota Wdowiak Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej I. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 30 marca 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 2286/10 w sprawie ze skargi I. B. na decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od I. B. na rzecz Komendanta Stołecznego Policji kwotę 1.200 (tysiąc dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z 30 marca 2011 r., wydanym w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 2286/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę I. B. na decyzję Komendanta Policji [...] z [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej. Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia: W dniu [...] września 2006 r. w W. na ulicy W. – Al. S. dokonano kontroli drogowej samochodu marki M. nr rej. [...], kierowanego przez I. B. i stanowiącego jego własność. W sporządzonym podczas kontroli protokole wymieniono następujące naruszenia: brak licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, umieszczenie lub używanie w pojeździe taksometru, umieszczenie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, umieszczenie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, nie wystawienie kierowcy zaświadczenia poświadczającego jego zatrudnienie oraz spełnienie wszystkich wymagań określonych ustawą. W wyniku ustaleń dokonanych podczas kontroli drogowej pojazdu, Komendant Rejonowy Policji [...], decyzją z [...] czerwca 2010 r. nałożył na I. B. karę pieniężną w wysokości 18.000 zł, ograniczając ją- zgodnie z art. 92 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r., o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125 poz. 874 ze zm., dalej u.t.d.)- do kwoty 15.000 zł. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] Komendant Policji [...] utrzymał w mocy decyzję Komendanta Rejonowego Policji [...] z [...] czerwca 2010 r. o nałożeniu kary pieniężnej wynikającej z popełnionych naruszeń ustawy o transporcie drogowym. Powyższa decyzja została wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt k.p.a., art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r., o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125 poz. 874 ze zm.) oraz L.p. 1.1, 2.9.1, 2.9.3 załącznika do u.t.d. Podstawą faktyczną wydanego rozstrzygnięcia był stwierdzony podczas kontroli fakt wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji, z naruszeniem zakazu umieszczania w pojeździe i używania taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W protokole kontroli pojazdu marki M. nr rej. [...], kierowanego przez I.B. (nr protokołu [...] z dnia [...] września 2006 r.), stwierdzono, że pojazd posiadał na dachu baner, na którym widniał obustronny napis: "[...]", a w pojeździe zamontowany był taksometr fiskalny marki A., nr fabr. [...] rok produkcji 2004, który był połączony z kasą fiskalną. Kierujący pojazdem okazał kontrolującemu wypis nr [...] z licencji nr [...], wydany dla przedsiębiorstwa P., świadectwo legalizacji ponownej taksometru zainstalowanego w pojeździe, zaświadczenie o spełnianiu warunków ustawy o transporcie drogowym, zaświadczenie o numerze identyfikacyjnym REGON I.B. oraz zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej (zmiana). Podczas kontroli sporządzona została dokumentacja fotograficzna. W toku postępowania administracyjnego strona nie przedstawiła żadnego dokumentu potwierdzającego, że posiada licencję przewozową, a w ocenie organu bez znaczenia jest fakt, że w chwili kontroli kierowca okazał wypis z licencji na transport drogowy wystawionej na przedsiębiorstwo "P." Sp. z o.o. z siedzibą w W. ul. Z. [...]. I.B. zeznał, że wykonywał przewóz osób, ewidencjonował przychody osiągnięte z tego tytułu przy pomocy kasy fiskalnej, zamontowanej w pojeździe a następnie osobiście rozliczał się z urzędem skarbowym. Z ustaleń organu wynikało, że skarżący w chwili kontroli wykonywał transport drogowy osób będąc samoistnym przedsiębiorcą związanym z P. tylko umową o współpracy, nie posiadał licencji na przewóz osób wydanej na swoją rzecz , natomiast w sposób nieuprawniony korzystał z licencji przedsiębiorstwa P. Sp. z o.o. Organ wskazał ponadto, że podczas kontroli drogowej stwierdzono, że przedmiotowy pojazd niebędący taksówką osobową wyposażony jest w taksometr. Fakt ten potwierdza zgromadzona w aktach dokumentacja w postaci kserokopii świadectwa legalizacji ponownej taksometru fiskalnego współpracującej (zintegrowanej) z taksometrem, a także dokumentacja fotograficzna. Ponadto, ze sporządzonej dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wynika, że na dachu pojazdu zostało umieszczone urządzenie techniczne, o jakim mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) utd. Organ wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy, w sposób wystarczający pozwała stwierdzić, iż przedsiębiorca I.B. wykonywał krajowy transport drogowy osób z naruszeniem przepisów art. 5 ust. 1 oraz art. 18 ust. 5 lit. a) oraz c) ustawy o transporcie drogowym. Konsekwencją powyższych naruszeń, podkreślił organ, był obowiązek nałożenia na stronę kary pieniężnej w wysokości 18.000 zł., wynikającej z L.p. 1.1, 2.9.1, 2.9.3 załącznika do u.t.d., której wysokość została ograniczona do 15.000 zł. na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 1 u.t.d. Pismem z [...] września 2010 r. I.B. wniósł skargę na powyższą decyzję Komendanta Policji [...] z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. wnosząc o jej uchylenie w całości z uwagi na naruszenie prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, zawieszenie postępowania na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a., wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji oraz o zwrot kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wyrokiem z 30 marca 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę. W ocenie Sądu I instancji organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy oraz zastosował właściwe przepisy prawa materialnego. Zdaniem Sądu, organ prawidłowo ustalił, że wykonującym przewóz okazjonalny był kierujący pojazdem w chwili kontroli przedsiębiorca I. B., nieposiadający odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. W tej sytuacji organ prawidłowo uznał, że należało na skarżącego przedsiębiorcę nałożyć karę pieniężną w wysokości 8000 złotych zgodnie z l.p. 1.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Sąd wskazał ponadto, że stwierdzony w toku kontroli stan rzeczy uzasadniał w niniejszej sprawie nałożenie kary pieniężnej w wysokości po 5000 złotych w związku z naruszeniem art. 18 ust. 5 lit. a) i art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości okoliczność, że skarżący wykonywał działalność gospodarczą polegającą na okazjonalnym przewozie osób pomimo podnoszonej przez niego okoliczności, że w czasie kontroli w pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. Powołując się na utrwalone już orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd podkreślił ponadto, że możliwe jest nałożenie kary pieniężnej jednocześnie za brak licencji oraz za wykonywanie przewozów okazjonalnych z naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust.5 utd. Ponadto Sąd wskazał, że w rozpatrywanej sprawie organ prawidłowo dokonał ograniczenia sumy kar pieniężnych nałożonych podczas wzmiankowanej kontroli z kwoty 18 000 złotych do kwoty 15 000 złotych albowiem w myśl art. 92 ust.2 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 15 000 złotych. Sąd nie uwzględnił także wniosku skarżącego o zawieszenie niniejszego postępowania sądowoadmi-nistracyjnego ze względu na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie w sprawie TS 224/09, w tym zakresie mając na uwadze wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 189/09. Pismem z 14 czerwca 2011 r. I. B. wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił w trybie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie: I. przepisów postępowania w postaci naruszenia: 1. art. 134 p.p.s.a. poprzez nierozstrzygnięcie kwestii prejudycjalnej (wpadkowej) wyroku, co jest "pojęciem przewozu okazjonalnego" w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym, przez co zaskarżony wyrok jest niekompletny, albowiem nie rozstrzyga co do istoty sprawy w zakresie ustalenia czy organy administracyjne w zaskarżonych decyzjach prawidłowo ustaliły przesłankę wykonywania "przewozu okazjonalnego" przez skarżącego. Powyższe naruszenie art. 134 p.p.s.a. jest naruszeniem prawa procesowego, które ma wpływ na wynik sprawy, albowiem Sąd I instancji nie rozstrzygnął w zaskarżonym wyroku kwestii, które stanowią istotę odpowiedzialności skarżącego, 2. art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie w zaskarżonym wyroku za prawidłowo ustaloną przez organy administracyjne okoliczność, że w dniu [...] lutego 2010 r. skarżący wykonywał przewóz okazjonalny pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą – podczas gdy okoliczność zarobkowego przewozu jakiejkolwiek osoby w tym dniu nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, które to ustalenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem powyższe błędne ustalenie skutkuje zastosowaniem wobec skarżącego art. 92 ust. 1 i 4 oraz art. 93 ustawy o transporcie drogowym, 3. art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie w zaskarżonym wyroku za prawidłowo ustaloną przez organy administracyjne okoliczność, że skarżący wykonywał przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą – podczas gdy podczas kontroli drogowej nie przesłuchano w charakterze świadka pasażera – osób, które miały być przewożone przez skarżącego skontrolowanym pojazdem, 4. art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w zaskarżonym wyroku, iż skarżący wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji, podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a powyższe uchybienie miało wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenie WSA skutkowało wyczerpaniem hipotezy przepisu art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym wobec skarżącego oraz skutkowało oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną, 5. art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 kpa oraz art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w zaskarżonym wyroku, iż w samochodzie był zamontowany taksometr podczas gdy w pojeździe zamontowano drogomierz oraz przyjęcie, że nie ma różnicy pomiędzy taksometrem (urządzenie, które posiada swoją legalną definicję), a drogomierzem –dalmierzem (tj. urządzeniem nie spełniającym cech taksometru) oraz przyjęcie, że urządzenie umieszczone w pojeździe było używane, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenie WSA skutkowało wyczerpaniem hipotezy przepisu art. 18 ust. 5 lit. a ustawy o transporcie drogowym wobec skarżącego oraz mogły skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną. 6. art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 kpa oraz art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w zaskarżonym wyroku, iż skarżący wykonywał przewóz okazjonalny z umieszczonym na dachu "podświetlonym urządzeniem technicznym", podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a powyższe uchybienie miało wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenie WSA skutkowało wyczerpaniem hipotezy przepisu art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym wobec skarżącego oraz skutkowało oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną. II. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie 1. art. 5 ust. 1 w zw. z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym poprzez równoczesne nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji (art. 5 ust. 1 u.t.d.) oraz nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie przewozu okazjonalnego osób tj. przewozu wykonywanego przez podmiot posiadający uprawnienia wynikające z posiadania licencji, zaś wykonującego przewóz z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lampy lub urządzenia technicznego (art. 18 ust. 5 u.t.d.), 2. art. 4 ust. 11 ustawy o transporcie drogowym poprzez przyjęcie na podstawie posiadanego materiału dowodowego, że skarżący wykonywał "przewóz okazjonalny" w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, 3. art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez przyjęcie na podstawie posiadanego materiału dowodowego, że skarżący nie posiadł licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, 4. art. 18 ust. 5 lit. a ustawy o transporcie drogowym poprzez uznanie na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, iż w pojeździe był zamontowany taksometr, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było taksometrem w rozumieniu definicji legalnej tego urządzenia. 5. art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym poprzez uznanie na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, że na dachu skontrolowanego pojazdu była zamontowana lampa lub inne urządzenie techniczne podczas, gdy na dachu skontrolowanego pojazdu był zamontowany baner reklamowy, pozbawiony cech urządzenia technicznego lub lampy. W oparciu o powyższe zarzuty, I. B. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego od organu. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Policji [...] wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. W szczególności należy podkreślić, że zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art.183 § 1 ustawy- p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec takich regulacji poza sporem winna pozostawać okoliczność, iż wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a uzasadnione jest odniesienie się do poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Skarga kasacyjna w przedmiotowej sprawie została oparta na obydwu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. W związku z takim sformułowaniem podstaw kasacyjnych rozpatrzenia w pierwszej kolejności wymagają zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące przepisów postępowania, gdyż do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie powadzony. W pierwszej kolejności kasator zarzuca Sądowi naruszenie przepisów postępowania w postaci naruszenia art. 134 p.p.s.a poprzez nierozstrzygnięcie kwestii prejudycjalnej (wpadkowej) wyroku, przez wyjaśnienie co jest "pojęciem przewozu okazjonalnego" w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym, przez co zaskarżony wyrok jest niekompletny, albowiem nie rozstrzyga co do istoty sprawy w zakresie ustalenia czy organy administracyjne w zaskarżonych decyzjach prawidłowo ustaliły przesłankę wykonywania "przewozu okazjonalnego" przez skarżącego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego tak sformułowany zarzut jest nieusprawiedliwiony, ze względu na to, że w rozpoznanej przez Sąd I instancji sprawie nie występowała kwestia prejudycjalna. Ponadto powołany w omawianym zarzucie przepis nie został naruszony. Przyjmując, iż zarzut obejmuje obie jednostki redakcyjne art. 134 p.p.s.a. stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji nie wyszedł poza granice rozpoznawanej sprawy (art. 134 § 1 p.p.s.a), ani też nie naruszył zakazu reformationis in peius (art. 134 § 2 p.p.s.a). Pozostałą część zarzutów naruszenia przepisów postępowania strona skarżąca opiera na naruszeniu art. 3 § 2, art. 141, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. Przepis art. 3 § 2 p.p.s.a. określa zakres działania sądów administracyjnych. Należy wskazać, że Sąd pierwszej instancji nie naruszył tego przepisu, ponieważ skontrolował, czy organy administracji w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i władczo rozstrzygnął spór, co do treści stosunku publicznoprawnego, a tym samym orzekł w zakresie wyznaczonym sądom administracyjnym. W związku z powyższym nie może być uznany za zasadny zarzut naruszenia tego przepisu. Zarzucając naruszenie art. 141 p.p.s.a. skarżący nie wskazał, który z wymienionych w tym przepisie paragrafów został naruszony przez Sąd I instancji. Takie przytoczenie podstawy kasacyjnej nie odpowiada w pełni wymaganiom materialnym skargi kasacyjnej określonym w art. 176 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny będąc związany granicami skargi kasacyjnej i wymienionymi w niej podstawami zaskarżenia musi skoncentrować swoją uwagę wyłącznie na weryfikacji zarzutów sformułowanych przez stronę skarżącą i nie może z własnej inicjatywy ustalać, który przepis stanowi podstawę skargi kasacyjnej. Z uzasadnienia skargi wynika, że chodzi o naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. Gdyby przyjąć, że zamiarem wnoszącego skargę kasacyjną było postawienie tego właśnie zarzutu, NSA stwierdza, że wadliwość uzasadnienia wyroku może wówczas stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., kiedy uzasadnienie jest sporządzone w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku. W takim bowiem przypadku wadliwość uzasadnienia wyroku może być uznana za naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazać jednak należy, iż w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji przedstawił w nim bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed prowadzącymi je organami oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując, z jakich przyczyn prawnych skarga została oddalona. Dotyczy to w szczególności prawidłowości przyjętych za podstawę wyroku ustaleń obejmujących wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą bez wymaganej licencji i z naruszeniem zakazu umieszczania w pojeździe taksometru oraz na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Ustalenia te znajdują potwierdzenie w treści protokołu z kontroli pojazdu, zeznaniach kierowcy i dokumentacji fotograficznej. Nie jest zasadny zarzut skargi kasacyjnej dotyczący braku przesłuchania w charakterze świadka pasażera – osób, które miały być przewożone przez skarżącego skontrolowanym pojazdem. Brak stwierdzenia w protokole kontroli drogowej faktu wykonywania przewozu w odniesieniu do konkretnego pasażera nie może stanowić o tym, że skarżący nie wykonywał działalności gospodarczej. Wykonywaniem transportu drogowego osób jest nie tylko samo przemieszczanie się pojazdu wraz z pasażerem na określonej trasie, ale także złożenie przez przewoźnika oferty na przewóz skierowanej do potencjalnych klientów. Wyrazem tej oferty jest również oczekiwanie na klienta w pojeździe gotowym do wykonywania usługi przewozowej (zob. wyrok NSA z 1 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 1511/10). Z tego powodu brak przesłuchania pasażera w charakterze świadka nie miał wpływu na wynik postępowania, gdyż okoliczność wykonywania okazjonalnego transportu drogowego wykazana została wystarczająco innymi dowodami. Wynika przede wszystkim z zeznań kierowcy I. B., który potwierdził, że w dniu kontroli wykonał trzy kursy z pasażerami. Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie zgromadzonego w aktach materiału, stwierdza, że Sąd I instancji słusznie ocenił, że skarżący wykonywał okazjonalny przewóz drogowy bez wymaganej licencji. Ustalenia WSA w tym przedmiocie nie budzą wątpliwości. Skarżący okazał do kontroli licencję uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego wystawioną dla "P." Sp. z o.o. w W. Zatem nie dysponował licencją, która byłaby wystawiona na jego rzecz. Przewozem okazjonalnym jest bowiem, stosownie do art. 5 u.t.d., przewóz wykonywany po uzyskaniu licencji, zaś transport drogowy taksówką to transport wykonywany na podstawie licencji udzielonej zgodnie z art. 6 ustawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji prawidłowo przyjął za podstawę wyroku ustalenia dotyczące umieszczenia na dachu pojazdu baneru reklamowego, co spełnia kryteria zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z tym przepisem, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Wprowadzenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym było niewątpliwie podyktowane potrzebą zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, a także pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do rodzaju przewozu. W związku z tym Sąd pierwszej instancji miał uzasadnioną podstawę do przyjęcia, że umieszczone na dachu pojazdu urządzenie reklamowe z napisem "[...]" bez instalacji elektrycznej, naruszało zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Zarzut błędnego przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji, że na dachu pojazdu było umieszczone podświetlane urządzenie techniczne jest chybiony, gdyż z dokumentacji fotograficznej sporządzonej w dniu kontroli pojazdu wynika w sposób jednoznaczny, że był on oznakowany w sposób określony w tym przepisie. W świetle art. 18 ust. 5 u.t.d. nie ma znaczenia, czy baner reklamowy był podłączony do instalacji elektrycznej. Zarówno podświetlony, jak i niepodświetlony baner, bezsprzecznie upodabnia pojazd do pojazdów przewoźników wykonujących transport drogowy osób taksówką i w konsekwencji służy prowadzeniu działalności gospodarczej. Odnośnie naruszenia art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. Wskazać należy, że specjalne wyposażenie i oznakowanie pojazdu to z jednej strony obowiązek przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy taksówką, a z drugiej strony jego przywilej. Szczególne oznaczenie pojazdu oraz niebudzący żadnych niejasności sposób naliczania opłaty za przejazd przy pomocy taksometru ułatwiają pozyskanie klientów i zdobycie ich zaufania co do rzetelności wykonywanej usługi. Tego obowiązku i przywileju nie mają przedsiębiorcy nie posiadający licencji "taksówkowej". Zakazy wynikające z art. 18 ust. 5 u.t.d. mają sprawić, że przedsiębiorcy nie mający licencji "taksówkowej" nie mogą korzystać z przywilejów służących tylko przy wykonywaniu transportu drogowego taksówką. W tym kontekście nie jest istotne, czy wnoszący skargę kasacyjną nazwie urządzenie taksometrem czy dalmierzem, ponieważ decydującą rolę stanowi funkcja tego urządzenia. W świetle powyższych wywodów oraz mając na uwadze uzasadnienia wydanych w sprawie decyzji brak jest podstaw do uznania, że stanowiące podstawę wyroku ustalenia w zakresie okoliczności faktycznych, o których mowa w art. 5, 6 i art. 18 ust. 5 lit. a) i c) ustawy o transporcie drogowym, zostały poczynione przez organ administracji publicznej i zaakceptowane przez Sąd pierwszej instancji z naruszeniem art. 77 § 1 oraz art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Podsumowując powyższe wywody, zarzuty naruszenia prawa procesowego okazały się nieusprawiedliwione. Skarga kasacyjna nie wykazała również zasadności zarzucanego Sądowi pierwszej instancji naruszenia przepisów prawa materialnego. Zarzuty prawa materialnego autor skargi kasacyjnej powiązał z zarzutami dotyczącymi prawa formalnego. Zatem ocena zarzutów procesowych przedstawiona przez Naczelny Sąd Administracyjny zawiera argumentację wskazującą na dokonanie w zaskarżonym wyroku prawidłowej wykładni i właściwego zastosowania przepisów prawa materialnego. Należy jednak przypomnieć, że definicja przewozu okazjonalnego zawarta w art. 4 pkt 11 u.t.d. wskazuje jedynie, że przewozem tym jest przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, odrębnie od przewidzianej w art. 5 u.t.d., udzielenie której wymaga spełnienia dodatkowych wymogów, jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką, określoną w art. 6 u.t.d. W świetle powyższego regulacja zawarta w art. 12 ust. 1 lit. b u.t.d. – zgodnie z którą licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką – oznacza, że przewozem okazjonalnym jest przewóz wykonywany po uzyskaniu licencji w rozumieniu art. 5 u.t.d., zaś transport drogowy taksówką to transport wykonywany na podstawie licencji udzielonej zgodnie z art. 6 u.t.d. Oznacza to, że w ustawie o transporcie drogowym istnieje wyraźny podział na przewozy okazjonalne i przewozy wykonywane taksówką. Stanowiska takiego nie podważa fakt, że transport drogowy taksówką nie został zdefiniowany w "słowniczku" ustawy (zob. wyrok NSA z 13 maja 2009 r., II GSK 911/08). Wobec przedstawionych wywodów zarzuty błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 11 u.t.d. oraz art. 5 u.t.d., należy uznać za całkowicie nietrafne. Nie jest także uzasadniony zarzut naruszenia art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d. Przepis art. 18 ust. 5, odnosi się wyłącznie do przewozów okazjonalnych, stwarzając odpowiednie ograniczenia, do których nie zastosował się skarżący, w zakresie zamontowania odpowiednich urządzeń w pojeździe, którym wykonywany był kontrolowany przewóz. Omawiany przepis ma na celu ochronę przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy taksówką, na podstawie licencji, przed nieuzasadnioną konkurencją ze strony przedsiębiorcy wykonującego przewozy okazjonalne. Ratio legis wprowadzania zakazów określonych w tym przepisie było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma zaznaczenia prawnego ustalenie czy urządzenie (baner) umieszczone na dachu pojazdu samochodu było podłączone do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określonych przez ustawodawcę jak lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony pojazd wykonuje przewóz na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie ma również racji strona skarżąca twierdząc, że użyte w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. pojęcie taksometru obejmuje tylko takie urządzenie, które odpowiada "definicji legalnej tego urządzenia". Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera takiej definicji, ani nie odwołuje się do definicji zawartej w § 3 pkt 20 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 18 grudnia 2006 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla przyrządów pomiarowych (Dz. U. z 2007 r. Nr 3, poz. 27, ze zm.). Nie ma jednak żadnej sprzeczności między tą definicją a wykładnią przyjętą przez Sąd. Stosując wykładnię celowościową przyjąć należy, że pod pojęciem "taksometr" użytym w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. należy rozumieć takie urządzenie techniczne, które służy obliczeniu należności za przejazd według ustalonej taryfy. Jest niesporne, że umieszczone w pojeździe urządzenie nazywane przez skarżącą dalmierzem połączone było z kasą fiskalną. Połączenie obu urządzeń dawało efekt taki sam jak działanie taksometru, tj. powiązanie liczby kilometrów ze stawką za kilometr i określenie należności za przejazd według ustalonej taryfy. Jak wskazano wyżej, ten sposób obliczania należności jest zastrzeżony tylko dla taksówek. Podkreślić przy tym należy, że zakaz z art. 18 ust. 5 lit a) u.t.d. obejmuje nie tylko taksometr, ale również drogomierz połączony z kasą fiskalną. Wyjaśnił to już NSA w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. o sygn. akt II GSK 911/08. Nie jest zasadny również zarzut naruszenia art. 5 u.t.d. polegający na bezzasadnym przyjęciu, że skarżący nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób oraz niewłaściwym zastosowaniu tego przepisu w zw. z art. 18 ust. 5 u.t.d. przez równoczesne nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji oraz nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie przewozu okazjonalnego osób przez podmiot posiadający uprawnienie wynikające z posiadanej licencji zaś wykonującego przewóz z naruszeniem art. 18 ust. 5 u.t.d. Przepisy art. 5 u.t.d., otwierające rozdział 2 ustawy, poświęcony zasadom podejmowania i wykonywania transportu drogowego, mają zasadnicze znaczenie. W ust. 1 tego przepisu, dla podmiotów, które podejmują i wykonują transport drogowy, wprowadzono bowiem obowiązek uzyskania odpowiedniej licencji. Ustawodawca uznał zatem, że do prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego nie jest wystarczające wpisanie do odpowiedniego rejestru przedsiębiorców (rejestru przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym lub ewidencji działalności gospodarczej), lecz konieczne jest uzyskanie dodatkowego uprawnienia w postaci licencji na wykonywanie tego rodzaju działalności. Chodzi tu o faktyczne wykonywanie działalności odpowiadającej definicji transportu drogowego (krajowego lub międzynarodowego), wynikającej z art. 4 u.t.d. Określenie w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców przedmiotu działalności gospodarczej w postaci transportu drogowego nie jest wystarczającą przesłanką do uznania, że przedsiębiorca faktycznie wykonuje transport drogowy. Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd wyrażony przez NSA w wyroku z dnia 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08, LEX nr 478526, w uzasadnieniu do którego Sąd stwierdził, że: "z przepisów art. 4 pkt 1-3, art. 5 ust. 1 oraz art. 92 ust. 1 i 4 ustawy z 2001 r. o transporcie drogowym nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji w praktyce byłoby niemożliwe, gdyż jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie prowadzenie jej na podstawie licencji. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane być musi jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej". Wykonywanie transportu drogowego stanowi rodzaj działalności gospodarczej reglamentowanej, z uwagi na konieczność uzyskania licencji. Jednakże podkreślenia wymaga fakt, że nie jest to działalność regulowana, o której mowa w przepisach ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Skarżący, co prawidłowo ustaliły zarówno organy, jak i Sąd I instancji nie legitymował się wymaganą licencją. Okazał jedynie wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydanej dla firmy "P." Sp. z o.o. z siedzibą w W. Własnej licencji nie posiadał, zaś okazany przez niego wpis w ewidencji działalności gospodarczej nie spełnia wymogów wynikających z art. 5 u.t.d. Wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji skutkuje zatem wymierzeniem kary pieniężnej określonej lp. 1.1. załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Konieczność wymierzenia z tego tytułu kary pieniężnej (nałożonej w sprawie) nie eliminuje jednak potrzeby nałożenia kar pieniężnych za złamanie zakazów z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym określonych lp. 2.9 pkt 3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Ratio legis wprowadzenia uregulowania z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym polegało na zapewnieniu rozróżnienia działalności przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką na podstawie licencji, o której mowa w art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, od działalności innych przewoźników wykonujących przewozy osób (bez licencji z art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym). Nie ulega też wątpliwości, iż cechy pojazdu określone w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym charakteryzują z punktu widzenia potencjalnych klientów taksówkę. Dla nałożenia sankcji za naruszenie art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca, który nie zastosował się do wspomnianych zakazów posiada wymaganą licencję na wykonywanie transportu drogowego, czy też takiej licencji nie posiada. Zarówno wykładnia językowa, jak i celowościowa przepisów ustawy o transporcie drogowym nie daje podstaw do przyjęcia, że racjonalny ustawodawca stawiałby w korzystniejszej sytuacji przedsiębiorców naruszających zakazy określone w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, nieposiadających licencji na transport drogowy niż przedsiębiorców, którzy do takich zakazów się nie stosują, ale licencję na transport drogowy posiadają. Taka wykładnia mogłaby prowadzić do niedopuszczalnych wniosków, że w sytuacji umieszczenia w pojeździe lub na pojeździe urządzeń lub oznaczeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, bardziej "opłaca się" wykonywanie transportu takim pojazdem bez posiadania licencji na transport drogowy niż z taką licencją, skoro z jednej strony nie trzeba byłoby ponosić kosztów uzyskania licencji, a z drugiej mimo zaistnienia takiego uchybienia przedsiębiorcy groziłaby jedynie kara za naruszenie art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. W opisanych powyżej przyczyn, należy przyjąć, iż wymierzenie stronie skarżącej również kary za złamanie zakazów z art. 18 ust. 5 lit. a) i c) ustawy o transporcie drogowym było legalne, a Sąd pierwszej instancji zasadnie oddalił skargę. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.