Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II GSK 1826/11

Sądy administracyjne2012-12-12
Sygnatura
II GSK 1826/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-12-12
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Andrzej KisielewiczJan BałaJanusz Zajda

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędziowie NSA Jan Bała (spr.) Janusz Zajda Protokolant Anna Fyda-Kawula po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "T.-S." D. M. T. M. Spółki jawnej w M. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 8 września 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1231/10 w sprawie ze skargi "T.-S." D. M. T. M. Spółki jawnej w M. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od "T.-S." D. M. T. M. Spółki jawnej w M. K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1800 (słownie: tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 8 września 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1231/10, oddalił skargę "T. – S." D. M., T. M. Sp. Jawna (dalej: skarżąca, pracodawca) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej. Przedstawiając stan faktyczny sprawy, Sąd I instancji podał, że w dniu [...] maja 2009 r. zatrzymano w miejscowości T., droga krajowa nr [...], do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika samochodowego marki M. o nr rej. [...] oraz naczepy marki P. o nr rej. [...] kierowanego przez R. Z.. Pojazdem wykonywano przewóz drogowy soi przemysłowej w ilości [...] kg na trasie M., na podstawie wypisu z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy udzielonej skarżącej spółce ważnej do dnia [...] 2035 r. Kontrolujący stwierdzili, że kierowca używał niedozwolonego urządzenia powodującego fałszowanie danych aktywności kierowcy, przykładając do impulsatora tachografii magnes powodujący fałszowanie danych. Po przyłożeniu magnesu w pobliże impulsatora tachografii na wykresówce rejestrował się wyłącznie odpoczynek w chwili, kiedy kierowca prowadził pojazd. O godzinę 22:20 kierowca wyjął wykresówkę po całodziennej jeździe i założył w pobliże impulsatora tachografii magnes, następnie włożył do tachografii nieopisaną wykresówkę i kontynuował jazdę. Wskutek działania magnesu nastąpiło zafałszowanie danych w zakresie prędkości, aktywności kierowcy oraz przebytej drogi. Z przeprowadzonej kontroli, jak również z przesłuchania kierowcy w charakterze świadka sporządzono protokół wraz z dokumentacją fotograficzną. Decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. nałożono na spółkę karę w wysokości 15.000 zł. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] kwietnia 2010 r., powołując się na przepisy art. 13 i art. 15 ust. 8 oraz ust. 3 pkt a/ i b/ rozdziału VI załącznika I do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985 r.), art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE nr L 102/1 z 11 kwietnia 2006 r.), lp. 11.1 ust. 2 lit. a/ i c/ załącznika do ustawy o transporcie drogowym, utrzymał decyzję organu I instancji w zakresie stwierdzonych naruszeń oraz nałożonej kary pieniężnej. Organ odwoławczy nie zgodził się z argumentacją skarżącej spółki, iż kara za naruszenia powinna zostać nałożona na kierowcę pojazdu, który używał wskazanego magnesu w celu zafałszowania wykresówki tachografu. Organ powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 31 marca 2008 r. (sygn. akt OTK-A 2008/2/30) stwierdził, iż sankcje zawarte w przepisach art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym (u.t.d.) odnoszą się do podmiotów wykonujących transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne: osobami takimi nie są kierowcy przedsiębiorcy – przewoźnika, lecz sam przedsiębiorca, co wynika z definicji transportu drogowego i przewozu na potrzeby własne zawartych w art. 4 pkt 1–4 u.t.d. W ocenie organu II instancji właściwy nadzór pracodawcy nad poprawnością działania i stosowania urządzeń rejestrujących powinien wyeliminować możliwość popełnienia naruszeń z lp. 11.1 ust. 2 a/ i c/ załącznika do u.t.d. Jednocześnie brak wiedzy pracodawcy na temat istnienia wyłącznika w kontrolowanym pojeździe nie może stanowić podstawy do zwolnienia pracodawcy z odpowiedzialności. Brak wiedzy co do zamontowania wyłącznika tachografu w pojeździe może być następstwem wyłącznie braku nadzoru i kontroli nad pracownikami, nie stanowi natomiast okoliczności usprawiedliwiającej popełnienia naruszeń. Właściwie przeprowadzona kontrola wykresówek kierowcy umożliwiałaby skarżącej spółce (pracodawcy) zorientowanie się, że tachograf nie działa poprawnie, tj. rejestrowany jest odpoczynek, w sytuacji gdy bezspornym jest, iż kierowca prowadził pojazd. Główny Inspektor Transportu Drogowego nie znalazł podstaw do zastosowania art. 93 ust. 7 u.t.d. W myśl zaś art. 92a ust. 4 u.t.d. postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Zastosowanie powyższego przepisu nie jest możliwe w omawianej sprawie, gdyż zgodnie z art. 92a ust. 5 u.t.d. przepisu tego nie stosuje się, jeśli naruszenie ma charakter rażący, a w szczególności jeśli zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego i zostało popełnione wielokrotnie. Każdorazowe naruszenie norm czasu pracy kierowców stanowi rażące naruszenie przepisów prawa i zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę spółki stwierdził, iż zgodnie z treścią art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85, zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłyby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. Za wykonywanie przewozu drogowego z naruszeniem przepisów dotyczących stosowania urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju, w lp. 11.1 pkt 2 lit. a/ i lit. c/ załącznika do u.t.d. ustawodawca przewidział karę pieniężną w wysokości odpowiednio: 10.000 złotych i 5.000 złotych. Dla wyczerpania znamion naruszeń wystarczy stwierdzenie samowolnej ingerencji w pracę tachografu oraz wystąpienie skutku tejże manipulacji polegającego na zmianie wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. W świetle zarzutów skargi Sąd I instancji wskazał, że decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego mają charakter szczególny. Są to decyzje wydawane w ramach tzw. uznania związanego, niestwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za popełnione wykroczenia drogowe, określone zarówno w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym i innych przepisach krajowych oraz przepisach rozporządzeń unijnych, jest co do zasady oderwana od kwestii winy. Zgodnie z przepisami organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło wykroczenie określone powołanymi przepisami, bez wnikania jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. W postępowaniu administracyjnym w tego rodzaju sprawach istotne jest bowiem przede wszystkim stwierdzenie faktu popełnienia wykroczenia i stwierdzenie odpowiedzialności za ten czyn - przy założonej odpowiedzialności przedsiębiorcy, niezależnie od jego winy, możliwości przyczynienia się do jej powstania, czy ewentualnych żądań miarkowania wysokości kary. Organ inspekcji drogowej działa w takiej sytuacji w warunkach uznania związanego - stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości. Z akt sprawy wynika, że [...] maja 2009 r. doszło do ingerencji w urządzenie rejestrujące czas pracy kierowcy, a działaniem tym była fizyczna ingerencja w pracę tachografu polegająca na celowym zaburzeniu pracy urządzenia (impulsatora tachografu) po to, aby aktywność kierowcy nie została zarejestrowana. Zatem, organ słusznie zakwalifikował wykonywaną jazdę jako samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego w związku z podłączonym do niego niedozwolonym urządzeniem dodatkowym. Obowiązki skarżącej jako przedsiębiorcy reguluje art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006, stanowiący, że przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) Nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia (WE) Nr 561/2006. Natomiast art. 10 ust. 3 zdanie pierwsze rozporządzenia jednoznacznie stanowi, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. W ocenie Sądu I instancji nie budzi wątpliwości dokonana ocena odpowiedzialności administracyjnej skarżącej spółki za stwierdzone naruszenie prawa, jako przedsiębiorcy prowadzącego działalność transportową. Rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących, przy zachowaniu należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Dlatego niewątpliwie zarówno w przepisie art. 92a ust. 4 oraz 93 ust. 7 u.t.d. chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane, niedające się przewidzieć, a nie związane z doborem pracowników. Wymieniony przepis wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Niedopuszczalne jest przyjęcie stanowiska przedsiębiorcy, który uważa, że nie odpowiada za naruszenia przepisów, o których mowa w art. 92 ust. 1 u.t.d. z tego wyłącznie powodu, że to pracownik dopuścił się naruszeń, na powstanie których przedsiębiorca nie miał wpływu, albowiem to przedsiębiorca jest odpowiedzialny za działania tej osoby i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Powinnością przedsiębiorcy jest nie tylko zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać obowiązujących przepisów, ale również kontrolowanie wykonania powierzonych obowiązków. W ocenie Sądu, w sprawie nie znajduje zastosowania przywołany przez skarżącą art. 93 u.t.d., albowiem nie można dopatrzeć się żadnych zdarzeń lub okoliczności, których strona, będąca koncesjonowanym przewoźnikiem, nie mogła przewidzieć. Natomiast odnosząc się do zarzutu skarżącej, iż organ winien zastosować w sprawie art. 92 a ust. 4 u.t.d. i umorzyć postępowanie administracyjne, Sąd I instancji uznał zarzut za bezzasadny, gdyż za wykonywanie obowiązków odpowiedzialność co do zasady ponoszą przedsiębiorcy korzystający z usług kierowców. Jedynie okoliczności jednoznacznie wskazujące na to, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia, mogą uwolnić przedsiębiorcę od odpowiedzialności, przy czym przepisu tego nie stosuje się, jeżeli naruszenie ma charakter rażący, a w szczególności zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego oraz fakt, że zostało popełnione wielokrotnie. Uwzględniając, że w rozpoznawanej sprawie działanie kierowcy miało na celu zafałszowanie danych dotyczących jego aktywności, organ prawidłowo uznał, że nie było możliwości zastosowania w tej sprawie przepisu art. 92a ust. 4 u.t.d. "T. – S." D. M., T. M. Sp. jawna wniosła skargę kasacyjną na powyższy wyrok, zaskarżając go w całości i wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku oraz zasądzenie kosztów postępowania. Ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Wniesioną skargą kasacyjną skarżąca spółka zarzuciła: I. Naruszenie prawa materialnego: 1) art. 13 rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym poprzez jego błędną wykładnię, w szczególności poprzez niesłuszne uznanie, iż przepis ten obarcza skarżącą spółkę odpowiedzialnością i stanowi podstawę do nałożenia na nią kary pieniężnej, w sytuacji gdy wskazany przepis nie przesądza o jej odpowiedzialności; 2) art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 r. Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) 3820/85 poprzez jego błędną wykładnię, w szczególności poprzez niesłuszne uznanie, iż przepis ten stanowi podstawę do obciążenia skarżącej odpowiedzialnością za powstałe naruszenie, w sytuacji gdy wskazany przepis nie wskazuje podmiotu odpowiedzialnego, a jedynie określa obowiązki przedsiębiorstwa transportowego oraz precyzuje zakres terytorialny, wskazując, iż ponoszenie odpowiedzialności możliwe jest również na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub państwie trzecim; 3) art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym poprzez uznanie, iż nie zachodzą przesłanki przemawiające za jego zastosowaniem, w sytuacji gdy okoliczności sprawy i zebrane w sprawie dowody wskazują, iż skarżąca nie miała wpływu na postanowienie naruszenia; 4) naruszenie prawa materialnego poprzez przyjęcie, iż przedsiębiorstwo transportowe niezależnie od okoliczności ponosi odpowiedzialność za powstałe naruszenia, mimo braku istnienia podstawy prawnej ustanawiającej taką odpowiedzialność na gruncie obowiązującego systemu prawnego. II. Naruszenie przepisów postępowania: 1) art. 141 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej: p.p.s.a.) poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku niespełniającego wymogów przewidzianych w tymże przepisie, jako że uzasadnienie wyroku nie zawiera wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz ustosunkowania się do całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności brak odniesienia do zarzutów skarżącej dotyczących przepisów prawa uznanych za podstawę jej odpowiedzialności; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi skarżącej spółki oraz w sytuacji gdy z uwagi na naruszenie prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy, zostały spełnione przesłanki przemawiające za uchyleniem zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r., tj. naruszenie przywołanych powyżej art. 13 rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 r. Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, co zostało w toku postępowania szczegółowo wskazane; 3) art. 1 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych poprzez brak sprawowania właściwiej kontroli nad działalnością administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, a mianowicie poprzez oddalenie skargi skarżącej spółki, a poprzez to utrzymanie w mocy niezgodnej z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. W uzasadnieniu skarżąca spółka przedstawiła argumentację dotyczącą powyższych zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Skarga ta została oparta na obydwu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a. W związku z takim sformułowaniem podstaw kasacyjnych rozpatrzenia w pierwszej kolejności wymagają zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy stanowiący podstawę wydanego wyroku został ustalony bez naruszenia przepisów postępowania. Na wstępie skargi kasacyjnej przyznano, iż "(...) o ile Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał co do zasady prawidłowej oceny stanu faktycznego, których to ustaleń skarżąca co do zasady nie kwestionuje, to przedmiotowy wyrok narusza szereg przepisów prawa materialnego i jako taki nie może się ostać (...)". Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 1 § 2 p.u.s.a. stwierdzić należy, iż przepis ten jest przepisem ustrojowym, gdyż uregulowano w nim zakres i kryteria kontroli działalności administracji publicznej. Do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść wyłącznie wtedy, gdyby Sąd I instancji uchylił się od rozpoznania sprawy z zakresu kontroli działalności administracji publicznej albo kontrolę tę przeprowadził w oparciu o inne kryteria, niż kryterium legalności. Tego rodzaju sytuacja jednak nie wystąpiła, a skarżący naruszenia tego przepisu upatruje wyłącznie w braku "(...) sprawowania właściwej kontroli nad działalnością administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (...)", gdyż jego skarga została oddalona. Jeżeli zatem Sąd I instancji dokonał kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, to nie można mówić o naruszeniu art. 1 § 2 p.u.s.a., a o tym czy ta kontrola była właściwa istotne znaczenia ma to, czy doszło do innych naruszeń prawa. Nie można też podzielić zarzutu, iż Sąd I instancji naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. W przepisie tym określono wymogi, które powinno zawierać uzasadnienie wyroku. Są nimi zwięzłe przedstawienie sprawy, zarzuty podniesione w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawa prawa rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa powinna być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. jedynie wówczas, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że nie jest możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Z kompletnego, odnośnie jego elementów konstrukcyjnych, uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd I instancji przedstawił stan faktyczny stanowiący podstawę wyrokowania, jak również – wbrew zarzutom skargi kasacyjnej – wyjaśnił podstawy prawne wydanego w sprawie orzeczenia. Odniósł się również do zarzutów skarżącej dotyczących przepisów prawa uznanych za podstawę jej odpowiedzialności. Wynika to z lektury uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Okoliczność zaś, iż Sąd I instancji nie podzielił zarzutów skarżącej, iż nie miała ona wpływu na powstanie naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym ani nie mogła ich przewidzieć, nie może uzasadniać naruszenia przez Sąd art. 141 § 4 p.p.s.a. Przechodząc do oceny zasadności zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 poprzez jego błędną wykładnię, to stwierdzić należy, iż Sąd I instancji niewadliwie ocenił, iż przepis ten nakłada na obydwa podmioty (pracodawcę oraz kierowcę) obowiązek stosowania i przestrzegania przepisów. Wynika to z treści tego przepisu, zgodnie z którym pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, Sąd I instancji nie stwierdził przy tym, iż przepis ten "obarcza skarżącą odpowiedzialnością", skoro Sąd uznał, że "art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, niezależnie o d jego treści, nie przesądzał o winie żadnej ze stron oraz kwestii zwolnienia jednego z podmiotów od odpowiedzialności, a co za tym idzie kary za powstałe naruszenia". Dla odpowiedzialności skarżącej za powstałe naruszenia w zakresie pracy urządzenia rejestrującego miała natomiast treść art. 15 ust. 8 omawianego rozporządzenia Rady, zgodnie z którym zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. W skardze kasacyjnej strona skarżąca nie kwestionuje, iż doszło do naruszeń o jakich mowa w tym ostatnim przepisie. Twierdzi natomiast, iż Sąd I instancji wadliwie uznał, iż strona skarżąca miała wpływ na powstanie tych naruszeń. Rzecz jednak w tym, że zgodnie z art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej powyższy przepis nie tylko "rozszerza odpowiedzialność poza granice państwa macierzystego" lecz również "przesądza" o odpowiedzialności przedsiębiorstwa transportowego za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa. Nie jest to odpowiedzialność – jak trafnie stwierdził Sąd I instancji – na "zasadzie winy", gdyż w przepisie tym użyto zwrotu "odpowiada" bez żadnych ograniczeń. Odpowiedzialność ta związana jest jedynie z obiektywnym naruszaniem przepisów przez kierowców, a zatem bez znaczenia są przyczyny tych naruszeń. Nie można też mówić o naruszeniu przez Sąd I instancji art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z tym przepisem, postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub podmiotu, o którym mowa w art. 3 ust. 2 pkt 3, nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd I instancji zasadnie uznał, iż w sprawie brak było takich jednoznacznych dowodów, zwłaszcza gdy się uwzględni zeznania kierowcy kontrolowanego pojazdu, który wyjaśnił, że pojazd miał zamontowany nadajnik GPS oraz był wyposażony w telefon komórkowy, a zatem przedsiębiorca miał możliwość kontroli czasu pracy kierowcy, z której to możliwości nie korzystał. Zauważyć przy tym należy, iż zgodnie z art. 92a ust. 5 ustawy o transporcie drogowym przepisu art. 92 ust. 4 nie stosuje się, jeżeli naruszenia mają charakter rażący. Tak zaś było w przedmiotowej sprawie, gdyż naruszenia kierowcy pojazdu w zakresie czasu jego pracy zagrażały bezpieczeństwu ruchu drogowego. W świetle powyższych rozważań Sąd I instancji nie miał też podstaw do uznania, że naruszenia przepisów nastąpiły na skutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz drogowy nie mógł przewidzieć, a w konsekwencji, aby organ był zobowiązany do umorzenia postępowania na podstawie art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 tej ostatniej ustawy.