Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I FZ 266/11

Sądy administracyjne2011-09-26
Sygnatura
I FZ 266/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2011-09-26
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Małgorzata Niezgódka - Medek

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Małgorzata Niezgódka-Medek po rozpoznaniu w dniu 26 września 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia S. M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. z dnia 26 lipca 2011 r. sygn. akt I SA/Go 337/11 odmawiające przyznania prawa pomocy w sprawie ze skargi S. M. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Z. z dnia 11 marca 2011 r. nr ... w przedmiocie sprostowania oczywistej omyłki w treści decyzji w sprawie podatku od towarów i usług za wrzesień 2005 r. postanawia: oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem z dnia 26 lipca 2011 r., sygn. akt I SA/Go 337/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. na podstawie art. 246 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.", odmówił przyznania S. M. prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych. Przedstawiając stan sprawy Sąd pierwszej instancji podał, że ze złożonego przez skarżącego oświadczenia majątkowego wynikało, iż nie ma on oszczędności, a jego jedyny majątek stanowi dom o powierzchni 100 m2 oraz 44-hektarowa nieruchomość rolna. W rubryce dotyczącej przedmiotów wartościowych wskazał sprzęt rolniczy. Odnosząc się z kolei do osiąganych dochodów wskazał na kredyt na kwotę 15.000 zł. Oświadczył, że obok prowadzenia gospodarstwa rolnego, które nie przynosi realnych dochodów, zajmuje się działalnością gospodarczą, która również jest niedochodowa. Poinformował ponadto, że jego nieruchomości są obciążone hipoteką przymusową, a ruchomości (2 samochody) zastawem skarbowym, natomiast jego rachunek bankowy jest zajęty w postępowaniu egzekucyjnym, Zarządzeniem z dnia 31 maja 2011r. wezwano skarżącego do złożenia w terminie 7 dni: wyciągów ze wszystkich rachunków i lokat bankowych, zestawienia wysokości kosztów uzyskania przychodów i wartości przychodów uzyskiwanych z prowadzonej działalności gospodarczej, odpisów deklaracji dla podatku od towarów i usług składanych w związku z tą działalnością, zestawienia wysokości otrzymanych w 2010 i 2011 r. płatności związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, oświadczenia o posiadanych samochodach osobowych, dokumentów potwierdzających zajęcia egzekucyjne oraz oświadczenia o wysokości miesięcznych kosztów utrzymania. Skarżący nie złożył żądanych dokumentów oraz oświadczeń. W piśmie z 10 czerwca 2011 r. ustosunkowując się do wezwania o złożenie dodatkowych dokumentów i oświadczeń, skarżący powtórzył jedynie twierdzenia powołane we wniosku, uzupełniając je o informację, że w ostatnich trzech miesiącach nie uzyskał przychodów z działalności gospodarczej, a jego gospodarstwo rolne nie przynosi plonów. Referendarz sądowy postanowieniem z dnia 22 czerwca 2011 r. odmówił S. M. przyznania prawa pomocy. Pismem z dnia 7 lipca 2011 r. skarżący wniósł sprzeciw na postanowienie referendarza sądowego. Oświadczył, że posiada tylko jeden rachunek bankowy zajęty przez Urząd Skarbowy w N., zaś gospodarstwo rolne jest obciążone hipoteką. Oświadczył także, że nie posiada żadnych lokat bankowych i utrzymuje się aktualnie z kredytu bankowego. Wskazał ponadto, że kwota płatności związana prowadzeniem gospodarstwa rolnego w 2010 r. wyniosła 33.745,83 zł., natomiast w 2011 r. takiej płatności nie otrzymał. W załączeniu przedłożył zestawienie o wysokości kosztów uzyskania przychodów i wartości przychodów uzyskiwanych z prowadzonej działalności gospodarczej za listopad, grudzień 2010 r. oraz za styczeń 2011 r., zestawienie kosztów i przychodów gospodarstwa rolnego za 2010 r. oraz zawiadomienie o wpisie hipoteki. Wskazując na motywy odmowy uwzględnienia wniosku Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skarżący nie wykazał w dostateczny sposób, iż nie jest w stanie ponieść kosztów postępowania, które na obecnym etapie stanowi wpis od skargi w wysokości 100 zł. Sąd podkreślił, że skarżący nie przedstawił wszystkich wymaganych dokumentów, co oznaczało, iż nie wykonał w pełni otrzymanego wezwania, natomiast przedstawione informacje były niewystarczające do przyjęcia ponad wszelką wątpliwość, że przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym czy też częściowym było uzasadnione. Sąd wskazał, że skarżący wezwany do przedłożenia wyciągów ze wszystkich rachunków bankowych oświadczył w sprzeciwie, iż ma tylko jeden rachunek bankowy zajęty przez komornika, przy czym nie przedłożył wyciągu z tego rachunku bankowego. Tymczasem Sądowi znane było z urzędu, że w odpowiedzi na analogiczne wezwanie w sprawie o sygn. akt I SA/Go 324/11, skarżący w piśmie z 9 czerwca 2011 r. oświadczył, iż posiada dwa rachunki bankowe - jeden w Banku BZWBK S.A. oraz w Banku Spółdzielczym. Czyniło to jego oświadczenie w tym zakresie niewiarygodne i prowadziło do wniosku, że skarżący świadomie nie przedstawiał swojej faktycznej sytuacji majątkowej. Złożone przez skarżącego oświadczenia nie były zatem miarodajne dla ustalenie rzeczywistego stanu środków na kontach bankowych, co pozwoliłoby ocenić jego rzeczywiste przychody oraz wydatki. Również samo twierdzenie skarżącego o zajęciu rachunku w postępowaniu egzekucyjnym nie mogło być, w ocenie Sądu, uznane za bezsprzecznie wiarygodne. Brak wspomnianych wyciągów bankowych uniemożliwiał ustalenie, czy gromadzone na rachunku środki zostały zablokowane, jaki jest stan środków na rachunku, jakie są wpływy oraz wypłaty z rachunku. Powołując się na akta sprawy o sygn. I SA/Go 1161/10, Sąd wskazał, że płatność związaną z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w wysokości 33.745,83 zł skarżący otrzymał w 2011 r., a zatem dysponował środkami i z tego tytułu w okresie, kiedy inicjował postępowania sądowoadministracyjne w rozpoznawanej sprawie. Ponadto Sąd zauważył, że skarżący wskazał, iż prowadzi działalność gospodarczą, która w ostatnim czasie jest niedochodowa. Nie przedłożył jednak odpisów deklaracji miesięcznych na podatek od towarów i usług za ostatni kwartał, które pozwoliłyby ustalić rzeczywisty stan prowadzonej działalności gospodarczej, zaś przedstawione zestawienie kosztów uzyskania przychodów z działalności gospodarczej za listopad i grudzień 2010 r. oraz styczeń 2011 r. nie pozwalało miarodajnie ustalić kondycji ekonomicznej skarżącego jako przedsiębiorcy. Sąd podał, że w zestawieniu kosztów uzyskania przychodów z działalności gospodarczej skarżący wykazał za listopad 2010 r. koszty w wysokości 2.259,35 zł za grudzień 2010 r. w wysokości 6.691,19 zł oraz za styczeń 2011 r. w wysokości 2.076,28 zł. Jako przychody wskazał jedynie odsetki bankowe w styczniu 2011 r. wynoszące 10,21 zł. Powyższe oznaczało, zdaniem Sądu, że we wskazanym okresie skarżący dysponował środkami i związane były one z działalnością gospodarczą. Sąd podkreślił również, że skarżący został wezwany w czerwcu 2011 r. o przedłożenie zestawienia kosztów uzyskania przychodów z działalności gospodarczej za ostatnie trzy miesiące, a zatem składając zestawienia za wymienione wcześniej okresy rozliczeniowe Sąd uznał, że i tego wezwania nie zrealizował. Sąd zauważył, że z przedłożonego jako załącznik do sprzeciwu zestawienia kosztów i przychodów z gospodarstwa rolnego za 2010 r. wynikało, iż w roku tym skarżący poniósł koszty w wysokości 195.515,59 zł oraz uzyskał przychody ze sprzedaży zbóż w wysokości 222.332,80 zł. Oznaczało to, że z działalności rolniczej uzyskał dochód. Sąd poddał również pod wątpliwość twierdzenie strony, że aktualnie utrzymuje się z kredytu bankowego. Powołując się na doświadczenie życiowe Sąd zauważył, że banki nie udzielają kredytów, pożyczek osobom, które nie są w stanie wykazać możliwości ich spłaty, np. ze względu na brak stałego źródła dochodu. Sąd podkreślił, że również w innych sprawach prowadzonych przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gorzowie Wlkp. skarżący nie przedłożył żądanych dokumentów, a zatem wbrew jego twierdzeniom, nie zobrazował należycie swojej sytuacji majątkowej. Na powyższe orzeczenie strona złożyła zażalenie, w którym wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia. W uzasadnieniu skarżący podał, że jego rachunek w banku BZ WBK S.A. jest od wielu lat nieczynny, a zatem jako faktycznie istniejący wskazał rachunek w Banku Spółdzielczym, który to z kolei jest zajęty przez komornika. Ponadto ponownie powołał się na fakt ustanowienia zastawów na jego ruchomościach, wpisania hipoteki przymusowej na jego gospodarstwo. Potwierdził, że obecnie, na przednówku utrzymuje się z kredytu bankowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Należy zauważyć, że w analogicznej sytuacji faktycznej oraz prawnej, zażalenia skarżącego były niejednokrotnie przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który to Sąd nie znalazł podstaw, by uwzględnić przedstawioną w nich argumentację. Zażalenie strony w sprawie rozpoznawanej nie wnosi żadnych nowych okoliczności, które mogły by skłonić Sąd kasacyjny do zmiany przyjętej i utrwalonej linii orzeczniczej, która wykształciła się wobec kwestionowanych przez skarżącego rozstrzygnięć Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. w przedmiocie prawa pomocy. Należy zatem stwierdzić, że słusznie Sąd pierwszej instancji - po obszernym przedstawieniu podstaw prawnych związanych z instytucją prawa pomocy i przeanalizowaniu dostępnych w niniejszej sprawie danych - przyjął, iż skarżący nie spełnił warunków przyznania tego prawa określonych w art. 246 § 1 P.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje: 1) w zakresie całkowitym - gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania; 2) w zakresie częściowym - gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Tymczasem okoliczności, na których skarżący oparł swój wniosek o przyznanie prawa pomocy, zostały w większości jedynie opisane przez skarżącego, ale nie zostały w żaden sposób wykazane. Skarżący zdecydowanie unika przedstawienia kompletu wymaganych dokumentów potwierdzających jego oświadczenia. Nie uczynił tego ani po wezwaniu, ani na etapie sprzeciwu, ani na etapie zażalenia. Sąd administracyjny natomiast nie może się domyślać i samodzielnie dochodzić, co mogłyby zawierać te dokumenty jedynie w oparciu o oświadczenia strony. Tym bardziej, że już na podstawie dokumentów, które znajdują się w aktach tej sprawy (lub innych spraw skarżącego), nie można mówić o spójności przedstawianych danych. W świetle art. 243 § 1 zdanie pierwsze P.p.s.a. postępowanie w przedmiocie prawa pomocy jest postępowaniem wnioskowym, podejmowanym na wniosek osoby, w której interesie jest wypełnienie przesłanek przyznania prawa ubogich. Zgodnie z tym przepisem prawo pomocy może być przyznane stronie na jej wniosek złożony przed wszczęciem postępowania lub w toku postępowania. Oznacza to, że wyłączona jest na gruncie omawianej instytucji zasada oficjalności, czyli działania sądu z urzędu, więc to wnioskodawca winien przekonać sąd administracyjny o swojej sytuacji rodzinnej, majątkowej i finansowej i ją odpowiednio uwiarygodnić, sąd zaś ma dokonać jedynie oceny przedstawionej sytuacji. Niewątpliwie im bardziej wnioskodawca zobrazuje, udokumentuje tę sytuację, tym większe możliwości wnikliwej oceny ma sąd administracyjny. W przeciwnym razie strona musi się liczyć z negatywnymi dla siebie konsekwencjami braku wykazania przesłanek z art. 246 § 1 P.p.s.a. Zgodnie bowiem z tym przepisem ciężar dowodu spoczywa na stronie, która wnosi o przyznanie prawa pomocy. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji i Sąd drugiej instancji mają do dyspozycji jedynie oświadczenia skarżącego i szczątkową dokumentację, gdy tymczasem już referendarz sądowy WSA wskazywał na konieczność przedstawienia szeregu dokumentów potwierdzających argumentację wnioskodawcy. Skarżący również na podstawie postanowienia referendarza sądowego, jak i postanowienia WSA, ma świadomość, że chodzi zwłaszcza o wyciągi z rachunków bankowych, które mogłyby w najbardziej wiarygodny sposób przybliżyć wiedzę o jego rzeczywistej sytuacji finansowej, skoro jego oświadczenia budziły wskazane w postanowieniu WSA wątpliwości. Trzeba w tym miejscu wskazać zwłaszcza na to, że mimo iż strona oświadczyła, że nie otrzymała w 2011 r. dopłat bezpośrednich, to z pisma Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, na które powołuje się WSA, wynika, że przyznane płatności bezpośrednie w kwocie 33745,83 zł zostały przekazane na konto skarżącego 18 lutego 2011 r. Niewątpliwie rację ma również Sąd pierwszej instancji, że trudno odnieść twierdzenia skarżącego o jego sytuacji finansowej powoływane w celu skorzystania z tzw. prawa ubogich do faktu przyznanego mu kredytu. Aby bowiem uzyskać, a następnie spłacać kredyt, skarżący winien był uprzednio wykazać zdolność kredytową, czyli zdolność do terminowej spłaty zadłużenia wraz z towarzyszącymi mu kosztami dodatkowymi. Skoro konieczne było wykazanie odpowiedniego zabezpieczenia wierzytelności wobec banku, to trudno uznać, aby skarżący nie miał zabezpieczonych innych należności związanych z utrzymaniem rodziny czy z prowadzoną działalnością gospodarczą i rolną, w tym ewentualnych kosztów postępowania. W każdym razie tego nie wykazał. Należy zatem przyznać rację Sądowi pierwszej instancji, że bierność skarżącego w zakresie dokładnego i wiarygodnego wyjaśnienia jego sytuacji majątkowej zdecydowanie uniemożliwiła pełną ocenę tej sytuacji. W tym stanie rzeczy nie można ponad wszelką wątpliwość uznać, że skarżący wykazał, iż spełnia warunki wskazane w art. 246 § 1 P.p.s.a., co implikowałoby konieczność udzielenia pomocy ze środków budżetowych. Z uwagi na powyższe oraz na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a. należało orzec jak w sentencji.