Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II GZ 468/11

Sądy administracyjne2011-10-19
Sygnatura
II GZ 468/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2011-10-19
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Maria Jagielska

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Jagielska po rozpoznaniu w dniu 19 października 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia T. C. sp. z o.o. w upadłości w G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1579/11 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do złożenia skargi w sprawie ze skargi T. C. sp. z o.o. w upadłości w G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek postanawia: oddalić zażalenie UZASADNIENIE T. C. sp. z o.o. z siedzibą w G. reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wniosła 1 lipca 2011 r. bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej zwanego Urzędem Patentowym) z dnia [...] maja 2011 r. unieważniającą patent spółki, doręczoną pełnomocnikowi dnia 3 czerwca 2011 r.. Sąd przekazał skargę do Urzędu Patentowego, o czym poinformował pełnomocnika. Na wyżej wymienioną decyzję pełnomocnik 14 lipca 2011 r. ponownie złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego tym razem w sposób przewidziany przez ustawę z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153 poz. 1270; dalej p.p.s.a.), tj. za pośrednictwem Urzędu. Wraz ze skargą pełnomocnik złożył wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Uprawdopodobniając okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, pełnomocnik podał, że w dniu wniesienia skargi do Sądu, tj. w dniu 1 lipca 2011 r. zaistniało wiele przyczyn, które spowodowały, że została ona złożona w Sądzie, a nie w Urzędzie Patentowym. Wskazał na silny stres związany z faktem, iż pracownik odpowiedzialny za prawidłowy i terminowy przepływ korespondencji opuścił pracę z dniem 1 lipca 2011 r., podczas gdy inni pracownicy byli na urlopach. Pełnomocnik stwierdził również, że konsekwencją doznanego stresu było nasilenie się u niego choroby neurologicznej, co spowodowało przejściowe zaburzenia świadomości, czego dowodem jest złożona dokumentacja medyczna oraz ulotka zażywanego leku. Nadto pełnomocnik podniósł, że pracownik Biura Podawczego Sądu nie zwrócił uwagi na to, że skarga adresowana jest do Urzędu Patentowego, a nie do Sądu i przyjął ją bez żadnych zastrzeżeń. WSA w W. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi uznając wniosek za niezasadny. Wyjaśnił, że przyjmując obiektywny miernik staranności, jakiej wymaga się od profesjonalnego pełnomocnika należy się spodziewać, że zorganizuje on właściwie pracę własną i pracę podległych mu pracowników. Dodatkowo Sąd podkreślił, że pracownik Biura Podawczego Sądu nie ma obowiązku sprawdzania, czy dokumenty składane do sądu są prawidłowe czy nie, ponieważ nie leży to w jego kompetencji. Pełnomocnik w zażaleniu od tego postanowienia wniósł o jego uchylenie i przywrócenie terminu do złożenia skargi z uwagi na naruszenie: • art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez uznanie przez WSA w W., że wniosek skarżącego nie jest zasadny, pomimo że pełnomocnik skarżącego bez swojej winy nie dokonał czynności złożenia skargi do sądu w terminie, tym bardziej że w terminie złożył wniosek o przywrócenie terminu do jej złożenia; • art. 87 § 2 p.p.s.a. poprzez uznanie przez Sąd I instancji, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, podczas gdy właśnie na takie okoliczności wskazywał skarżący w skardze; • art. 141 § 4 w związku z art. 166 p.p.s.a. w ten sposób, że WSA w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia w części dotyczącej merytorycznej oceny wniosku o przywrócenie terminu przyjął, że pełnomocnik skarżącej wskazał jako okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi "zły stan zdrowia wywołany problemami w pracy", podczas gdy pominął inne poza stanem zdrowia nadzwyczajne okoliczności, które spowodowały złożenie przez niego skargi do WSA a nie do Urzędu; • art. 106 § 5 p.p.s.a. w związku z art. 233 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. nr 43 poz. 296 ze zm.; dalej przywoływana jako Kpc.) poprzez dowolną, ocenę dowodów i w konsekwencji uznanie, że "pełnomocnik skarżącej niewłaściwie zorganizował pracę własną i swoich pracowników", podczas gdy nieprawidłowe złożenie skargi nastąpiło z przyczyn niemożliwych do przewidzenia (pogorszenie stanu zdrowia pełnomocnika, niestawienie się w pracy podległego mu pracownika). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z przepisem art. 85 p.p.s.a. czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Możliwe jest jednak przywrócenie terminu do dokonania czynności, jeżeli strona nie dokonała jej w terminie bez swojej winy. Zgodnie z przepisem art. 87 § 2 p.p.s.a. brak winy strony w uchybieniu terminu musi zostać uprawdopodobniony w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu. Wymóg ten oznacza, że strona, która nie dokonała w terminie czynności, zobowiązana jest do uprawdopodobnienia dołożenia należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd oceniając czy w konkretnej sprawie dołożono należytą staranność, powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, tj. sąd powinien zbadać, czy strona była w stanie pokonać (usunąć) przeszkodę przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując zdrowiem lub życiem własnym bądź innych, lub nie narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 14 maja 1998, syn. akt IV SA 1153/96, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 listopada 2011 r., sygn. akt II FZ 677/11, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 stycznia 2011 r., I OZ 997/10, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lipca 2011 r., sygn. akt II GZ 361/11). W przypadku reprezentowania stron przez profesjonalnego pełnomocnika (np. radcę prawnego) o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy pełnomocnik ten nie mógł usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2006 r., sygn. akt I SAB 78/05). We wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżącej jako okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminu wskazał nasilenie się choroby neurologicznej na skutek stresu związanego ze sprawami pracowniczymi i organizacyjnymi w Kancelarii. Ponadto skarżący stwierdził, że pracownik Biura Podawczego Sądu nie powinien był od niego przyjąć pisma niekierowanego do sądu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego samo twierdzenie pełnomocnika o jego złym stanie zdrowia, niepoparte opinią lekarską w tym zakresie, jest niewystarczające dla przyjęcia dochowania najwyższej staranności w dokonywaniu czynności procesowych. Nie do zaakceptowania jest fakt, że profesjonalny pełnomocnik w sytuacji złego samopoczucia "uniemożliwiającego mu podejmowanie racjonalnych decyzji", z którego jak podaje zdawał sobie sprawę, nie udaje się do lekarza celem uzyskania pomocy i stosownego zaświadczenia, lecz ryzykuje realizowanie obowiązków z naruszeniem zasad procedury i jak w badanej sprawie, składa skargę do sądu narażając się tym samym na jej odrzucenie. Odnosząc się do zarzutu, iż pracownik Biura Podawczego Sądu nie powinien był przyjąć pisma niekierowanego bezpośrednio do Sądu, Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że stanowisko WSA jest w tym względzie prawidłowe, a uzasadnienie nie wymaga ani powtórzenia ani doprecyzowania. Odnosząc się do zarzucanego w zażaleniu naruszenia przepisu art. 141 § 4 w związku z art. 166 p.p.s.a. należy wskazać, że uzasadnienie zaskarżonego postanowienia zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane prawem. WSA w W. w pełni przeanalizował okoliczności sprawy oraz w sposób logiczny uzasadnił dokonaną ocenę sytuacji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 czerwca 2011 r., sygn. akt I GSK 407/10, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r., sygn. akt II GSK 947/08, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 805/10). Za niezasadny należy uznać zarzut, iż Sąd I instancji nie wziął pod uwagę "nadzwyczajnych okoliczności" sprowadzających się w istocie do złego stanu zdrowia pełnomocnika spowodowanego stresem związanym z jego problemami w pracy. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, WSA uwzględnił wszystkie okoliczności sprawy, a odmienna opinia pełnomocnika w tej kwestii nie znajduje oparcia w uzasadnieniu postanowienia. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela również poglądu wyrażonego w zażaleniu, że Sąd I instancji rozpoznając skargę dokonał dowolnej oceny materiału dowodowego. W opisanych przez Sąd I instancji okolicznościach sprawy zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenie życiowe, którymi zgodnie z przepisem art. 106 § 5 p.p.s.a. w związku z art. 233 § 1 Kpc. powinien kierować się sąd dokonując swobodnej oceny dowodów, nakazują uznać, iż pogorszenie się stanu zdrowia pełnomocnika w dniu składania skargi bez przedstawienia konkretnych dowodów dokumentujących ten fakt, nie może być uznane za wystarczające dla przyjęcia braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminu. Marginalnie jedynie należy podkreślić, że za sprawne funkcjonowanie kancelarii odpowiedzialność ponosi pełnomocnik. Z jednolitego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika bowiem, że to pełnomocnik ma obowiązek takiego zorganizowania pracy, która zapewniałaby mu sprawną obsługę toczącego się postępowania sądowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2003 r., sygn. akt II CKN 1487/00, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 grudnia 2008 r., sygn. akt II FZ 305/08). W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie przepisu art. 197 § 2 p.p.s.a. w związku z art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.