Ppolska.starec← UrzadnikВойти

XIV C 119/17

Sądy powszechne2018-11-15
Sygnatura
XIV C 119/17
Data orzeczenia
2018-11-15
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Jan Sterczała (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt XIV C 119/17</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 15 listopada 2018 roku</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy w Poznaniu XIV Wydział Cywilny z siedzibą w Pile</strong> </p> <p>w składzie następującym:</p> <p>Przewodniczący SSO Jan Sterczała</p> <p>Protokolant st. prot. Małgorzata Gawrońska</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2018 roku w Pile</p> <p>sprawy z powództwa <strong> <!-- --> <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> </strong> </p> <p>przeciwko <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. W.</span> </strong> </p> <p>o zapłatę</p> <p>1.  oddala powództwo;</p> <p>2.  zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 7 271 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.</p> <p>J. Sterczała</p> <p> <strong> <!-- -->XIV C 119/17</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Pozwem z dnia 1 sierpnia 2016 r. (data wpływu), skierowanym do Sądu Okręgowego w Sieradzu, przeciwko <span class="anon-block">D. W.</span>, powód <span class="anon-block"> (...) SA</span> w <span class="anon-block">W.</span> wniósł o zasądzenie od pozwanego kwoty 179 133,85 zł z ustawowymi odsetkami od kwot 17 752,88 zł od dnia 2.04.2014 r., 35 647,66 zł od dnia 10.06.2014 r., 125 799,31 zł od dnia 4.07.2015 r. z kosztami procesu.</p> <p>W uzasadnieniu stwierdzono między innymi, iż w dniu 29 lipca 2013 r. w miejscowości <span class="anon-block">W.</span> miał miejsce wypadek samochodowy, którego sprawcą był pozwany. Poszkodowanym w kolizji był <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, który doznał licznych obrażeń ciała. Powód wypłacił mu odszkodowanie z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC pojazdu, którym poruszał się pozwany. Według powoda, przysługuje mu względem pozwanego regres co do wypłaconych kwot, gdyż pozwany kierował pojazdem bez posiadania stosownych uprawnień oraz zbiegł z miejsca zdarzenia. Mimo kierowanych do pozwanego wezwań, nie zwrócił od powodowi wypłaconych <span class="anon-block">J. B. (1)</span> kwot.</p> <p>Zarządzeniem z dnia 1 września 2016 r. pozew zwrócono z uwagi na jego nieopłacenie.</p> <p>Wobec późniejszego uiszczenia opłaty, pozew zarejestrowano pod nową sygnaturą zarządzeniem z dnia 16.11.2016 r.</p> <p>W odpowiedzi na pozew z dnia 13.12.2016 r. pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz o przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Poznaniu, zgodnie z właściwością miejscową. W uzasadnieniu stwierdzono między innymi, iż pozwany nie zbiegł z miejsca zdarzenia i posiadał uprawnienia do kierowania pojazdem. Dodatkowo – zakwestionowano wysokość wypłaconego poszkodowanemu odszkodowania. Strona pozwana zwróciła przede wszystkim uwagę na fakt, iż kwestia ucieczki pozwanego z miejsca zdarzenia była przedmiotem badania przez sąd karny – Sąd Rejonowy w Trzciance w sprawie II K 957/13.</p> <p>Postanowieniem z dnia 29 grudnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Sieradzu stwierdził swoją niewłaściwość miejscową i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu w Poznaniu (Wydziałowi XIV Cywilnemu), jako właściwemu rzeczowo i miejscowo.</p> <p>Pismem z dnia 23 maja 2017 r. powód sprostował omyłki pozwu, precyzując, iż żąda odsetek od kwoty 125 733,31 zł, a nie od kwoty 125 799,31 zł.</p> <p>W toku dalszego postępowania strony podtrzymały swe pierwotne stanowiska i argumentację.</p> <p>Sąd ustalił następujący stan faktyczny :</p> <p>W dniu 29 lipca 2013 r. <span class="anon-block">D. W.</span> poruszał się w miejscowości <span class="anon-block">W.</span> pojazdem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> <span class="anon-block">drogą wojewódzką nr (...)</span>. Na ul. <span class="anon-block">(...)</span> pozwany zderzył się z motocyklem, którym poruszał się <span class="anon-block">J. B. (1)</span>. Sprawcą wypadku był pozwany, który przekroczył oś jezdni, chcąc uniknąć potrącenia psa. Pozwany wystraszył się i po przejechaniu kilku kilometrów zadzwonił na numer 997, podając że jest sprawcą wypadku, swoje dane i miejsce postoju. Na podane miejsce udał się patrol policji i dokonał zatrzymania pozwanego. W tym czasie na miejscu wypadku zjawiły się również służby ratownicze, który udzielały pomocy poszkodowanemu.</p> <p>Pojazd, którym poruszał się pozwany, w chwili kolizji miał ubezpieczenie OC w powodowym towarzystwie ubezpieczeń.</p> <p>Pozwany w chwili kolizji był wielokrotnie karany za wykroczenia drogowe. W dniu 25 lipca 2013 r., z uwagi na przekroczenie 24 punktów karnych, do Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">C.</span> wpłynął wniosek Komendanta Wojewódzkiego Policji w <span class="anon-block">P.</span> o sprawdzenie kwalifikacji oraz skierowanie na badanie psychologiczne. Decyzją z dnia 19 września 2013 r. pozwany został skierowany na badani apsychologiczne. Decyzja z dnia 1.10.2013 r. Starosta <span class="anon-block">(...)</span> cofnął pozwanemu uprawnienia kategorii B, z rygorem natychmiastowej wykonalności, ze względu na przekroczenie liczby punktów karnych i negatywny wynik z egzaminu teoretycznego.</p> <p>W trakcie postępowania likwidacyjnego przed powodowym zakładem ubezpieczeń, wypłacono poszkodowanemu kwoty tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania w wysokości łącznej 179 133,85 zł (przy przyjęciu przyczynienia się poszkodowanego do wypadku na poziomie 40 %).</p> <p>Pismami z dni: 18.03.2014 r., 26.05.2014 r., 23.06.2015 r. powód wezwał pozwanego do zwrotu wypłaconych poszkodowanemu świadczeń. Pozwany nie uczynił zadość tym wezwaniom.</p> <p>Sprawa powyższej kolizji drogowej była przedmiotem zainteresowania organów ścigania. Po przeprowadzonym postępowaniu przygotowawczym, Prokuratura Rejonowa w Trzciance skierowała w dniu 14 grudnia 2013 r. przeciwko pozwanemu akt oskarżenia, w którym oskarżono go o to, że w dniu 29 lipca 2013 r. w <span class="anon-block">W.</span> naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że przekroczył oś jezdni na łuku drogi i zjechał częściowo kierowanym przez siebie pojazdem <span class="anon-block">V. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> na przeciwny – lewy pas ruchu i doprowadził w ten sposób do zderzenia z jadącym z przeciwnego kierunku <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, który kierował motocyklem <span class="anon-block">marki Y. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, w następstwie którego doznał on ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci : wstrząsu krwotocznego, otwartego wieloodłamowego złamania kończyny dolnej lewej, wieloodłamowego złamania końca bliższego kości łokciowej lewej, które spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia (o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 2)">art. 177 § 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178;art. 178 § 1)">art. 178 § 1 kk</a>). Wyrokiem z dnia 7 maja 2014 r. Sąd Rejonowy w Trzciance uznał pozwanego za winnego tego, że w dniu 29 lipca 2013 r. na ul. <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">W.</span> woj. Wielopolskie, kierując samochodem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym zjeżdżając na lewy pas jezdni w wyniku czego doprowadził do zderzenia z jadącym w przeciwnym kierunku motocyklem <span class="anon-block">marki Y. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> kierowanym przez <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, w wyniku czego <span class="anon-block">J. B. (1)</span> doznał wstrząsu krwotocznego stanowiącego chorobę realnie zagrażająca jego życiu tj. przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 2)">art. 177 § 2 kk</a> i za to przestępstwo wymierzono mu – na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 2)">art. 177 § 2 kk</a> – karę jednego roku pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 3 lat próby. Dodatkowo wymierzono oskarżonemu środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 5 lat. Wyrok stał się prawomocny w dniu 11 lipca 2014 r.</p> <p>Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie częściowo niespornych twierdzeń stron oraz następujących dowodów :</p> <p>1/ zeznań pozwanego – k. 103 w zw. z k. 261-262</p> <p>2/ zeznań świadków – <span class="anon-block">M. Z.</span> – k. 102, 207; <span class="anon-block">A. C. (1)</span> – k. 207; <span class="anon-block">P. D.</span> – k. 207; <span class="anon-block">M. S.</span> – k. 207; <span class="anon-block">A. T.</span> – k. 208; <span class="anon-block">P. M.</span> – k. 287; <span class="anon-block">W. R.</span> – k. 286-287.</p> <p>3/ dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy : akt szkodowych – k. 57; pism KPP w <span class="anon-block">C.</span> z dnia 16.08.2017 r. – k. 117, 167, 196; pisma Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">C.</span> – k. 126; decyzji z dnia 1.10.2013 r. – k. 186-187; fragmentów akt sprawy II K 957/13 (k. 217-238).</p> <p>Sąd przeprowadził postępowanie dowodowe w granicach inicjatywy stron – były one reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników.</p> <p>Jak wzmiankowano wyżej – stan faktyczny niniejszej sprawy zasadniczo nie był przedmiotem sporu. Strony nie spierały się co do faktów, lecz co do prawnych ocen zdarzeń, które miały miejsce w dniu 29 lipca 2013 r. w <span class="anon-block">W.</span>. Bezsporny był zatem fakt zaistnienia kolizji drogowej w dniu 29 lipca 2013 r. i jej przebieg. Okoliczności te nie mogły być zresztą przez strony przedstawiane odmiennie, gdyż zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 kpc</a> sąd w niniejszej sprawie był związany – w zakresie skazania – prawomocnym orzeczeniem Sądu Rejonowego w Trzciance z dnia 7 maja 2014 r. w sprawie II K 957/13. Zgodzić się należało jednak, iż wyrok ów miał wiążące znaczenie jedynie w takim zakresie, w jakim oskarżony – pozwany w niniejszej sprawie <span class="anon-block">D. W.</span> został skazany. Sąd mógł natomiast w niniejszym procesie poczynić ustalenia mniej korzystne dla pozwanego, w szczególności dopuszczalny był dowód (i ewentualne ustalenie), że pozwany zbiegł z miejsca wypadku, czego akurat sąd karny oskarżonemu nie przypisał (eliminując z opisu czynu ten właśnie element zbiegnięcia z miejsca kolizji).</p> <p>Sąd uznał za wiarygodne zeznania przesłuchanych w sprawie świadków- policjantów <span class="anon-block">M. Z.</span>, <span class="anon-block">P. D.</span>, <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">A. T.</span>, <span class="anon-block">P. M.</span>, <span class="anon-block">W. R.</span> oraz świadka <span class="anon-block">A. C. (1)</span>. Poza sporem był fakt, iż bezpośrednio po kolizji pozwany odjechał kierowanym przez siebie pojazdem z miejsca zderzenia. Zeznania świadków, w połączeniu ze znajdującymi się w aktach sprawy dokumentami, pozwoliły jednak na dokonanie ustaleń co do szczegółowych okoliczności owego oddalenia się oraz co do późniejszego zachowania pozwanego. W szczególności z zeznań wynika, iż pozwany odjechał od miejsca kolizji co najwyżej kilka kilometrów oraz telefonicznie poinformował policję o wypadku oraz wskazał swe miejsce pobytu. Przesłuchani w charakterze świadków policjanci wprawdzie jednoznacznie nie potwierdzili, czy w jak precyzyjny sposób pozwany podał swe miejsce położenia (brak pamięci świadków w tym zakresie jest usprawiedliwiony upływem czasu). Zdaniem sądu jednak oczywistym winno być, iż policjanci, którzy dojechali do pozwanego jako pierwsi musieli posiadać szczegółowe informacje co do miejsca pozytu pozwanego – inaczej wszczęte musiałyby zostać poszukiwania. Dodatkowo zauważyć należy, iż w aktach karnych – w pierwszym sporządzonym dokumencie – wskazano, iż sprawca „sam zadzwonił na 997 w celu podania swego położenia” (k. 217). Brak podstaw do stwierdzenia o nieprawidłowości czy nierzetelności tego zapisu notatki.</p> <p>Nie wzbudziły również wątpliwości zeznania świadka <span class="anon-block">J. B.</span>, wynikały z nich okoliczności niesporne.</p> <p>Jeśli zaś chodzi o kwestię uprawnień do kierowania, to w tymże zakresie niewątpliwe informacje uzyskano z pism, nadesłanych przez Starostwo Powiatowe w <span class="anon-block">C.</span> oraz z decyzji z dnia 1.10.2013 r. Starosty <span class="anon-block">(...)</span> (k. 186).</p> <p>Zgromadzone w aktach sprawy dokumenty prywatne i urzędowe nie wzbudziły wątpliwości co do ich prawdziwości i autentyczności – nie kwestionowała ich żadna ze stron. Jak już była mowa wyżej, z uwagi na treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 kpc</a> istotne znaczenie dla sprawy miał fakt prawomocnego wyroku skazującego pozwanego przez Sąd Rejonowy w Trzciance. Jednakże, wykładając <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 kpc</a> a contrario, stwierdzić należy, iż wyeliminowanie z opisu czynu przypisanego pozwanemu faktu zbiegnięcia z miejsca wypadku, nie stanowiło przeszkody, by tę okoliczność ustalić w niniejszym procesie.</p> <p>Sąd zważył, co następuje :</p> <p>Powództwo okazało się bezzasadne.</p> <p>Strona powodowa wystąpiła przeciwko pozwanemu z roszczeniem regresowym, wynikającym z przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 43)">art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a> (Dz U Nr 473 z 2018 r.). Poza sporem było bowiem, iż powód ponosił względem poszkodowanego odpowiedzialność z tytułu kolizji, do której doszło w dniu 29 lipca 2013 r. w <span class="anon-block">W.</span>. Fakt pokrycia przez powoda szeroko rozumianych roszczeń odszkodowawczych, jakie z tytułu uszczerbku na zdrowiu przysługiwały <span class="anon-block">J. B. (1)</span> był również niesporny. Zbędne i podlegające pominięciu były zatem wnioski dowodowe stron o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych.</p> <p>Dla rozstrzygnięcia sporu niezbędne było jednak rozstrzygnięcie kwestii, czy w odniesieniu do pozwanego spełniła się którakolwiek z przesłanek regresu odszkodowawczego powołanych przez stronę powodową – to jest kwestia utraty uprawnień do kierowania pojazdem przez pozwanego w chwili wypadku oraz kwestia jego zbiegnięcia z miejsca zdarzenia. Wystąpienie tylko jednej z tych przesłanek stanowiłoby warunek wystarczający dla uwzględnienia powództwa.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 43)">art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a> (Dz U Nr 473 z 2018 r.) zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 98;art. 98 ust. 2;art. 98 ust. 2 pkt. 1)">art. 98 ust. 2 pkt 1</a>, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący: 1) wyrządził szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii; 2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa; 3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa; 4) zbiegł z miejsca zdarzenia. Przesłanki te nie muszą wystąpić jednocześnie – wystarczy zaistnienie którejkolwiek z nich, by zakład ubezpieczeń mógł skutecznie domagać się zwrotu wypłaconego odszkodowania od kierującego pojazdem mechanicznym sprawcy.</p> <p>Rozważyć więc trzeba było, czy zachowanie <span class="anon-block">D. W.</span> wyczerpało znamiona którejkolwiek z tychże przesłanek. Odpowiedź na tę kwestię jest zdaniem sądu negatywna.</p> <p>Po pierwsze- nie sposób było przyjąć, by pozwany zbiegł z miejsca wypadku. Nie można było nie zauważyć, iż pozwany odjechał z miejsca zdarzenia. Jednakże niezwłocznie sam poinformował o zaistniałej kolizji telefonicznie, kontaktując się z organami ściągania i podał swe miejsce pobytu. W konsekwencji funkcjonariusze policji w miarę niezwłocznie mogli dokonać stosownych czynności z pozwanym, w tym zwłaszcza przeprowadzić badanie jego stanu trzeźwości. Należy zgodzić się z poglądem, wyrażonym w orzeczeniu Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 20 kwietnia 2018 r. w prawie I ACa 1088/17 (cyt. za <span class="anon-block"> wydawnictwem (...)</span>), iż „karnistyczna definicja ucieczki z miejsca zdarzenia z uwagi na jej funkcjonalność jest spójna z cywilistyczną. Posłużenie się przez ustawodawcę w różnych aktach prawnych, choć w ramach jednego systemu prawnego, jako pewnej całości, tak samo brzmiącym pojęciem nie może uzasadniać jego zróżnicowania znaczeniowego. Trudno pojęcie, którym ustawodawca posłużył się w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">Kodeksie karnym</a> inaczej interpretować w ustawie, która wprowadza instytucję pochodną i buduje regres w odpowiedzi na przypisanie sprawcy zdarzenia odpowiedzialności karnej”. W realiach niniejszej sprawy pozwany przejechał kilka kilometrów od miejsca wypadku i zawiadomił organy policji o kolizji, podał swe dane i miejsca pobytu i to przed ustaleniem jego tożsamości przez policję w inny sposób (świadek <span class="anon-block">A. C.</span> – naoczny świadek wypadku nie zapamiętał numerów rejestracyjnych samochodu pozwanego). Całokształt zachowań pozwanego zatem wskazuje, iż nie miał on zamiaru uniknięcia odpowiedzialności, w tym uniemożliwienia lub utrudnienia ustalenia jego tożsamości, okoliczności zdarzenia i stanu trzeźwości –nietrzeźwości (znajdowania się pod wpływem środków odurzających) w chwili wypadku. Jak już była mowa wyżej, sąd orzekający w niniejszej sprawie wprawdzie nie był związany rozstrzygnięciem sądu karnego w zakresie zbiegnięcia pozwanego z miejsca wypadku, z drugiej jednak strony nie znalazł podstaw, by w niniejszym procesie zakwalifikować zachowanie pozwanego w odmienny, niż to uczynił sąd karny, sposób.</p> <p>Po drugie – z akt sprawy jednoznacznie wynika, iż pozwany utracił uprawnienia do kierowania pojazdami po zaistnieniu kolizji, decyzją z dnia 1.10.2013 r. – k. 186-187 akt. Oczywiście można usiłować wywodzić, iż w świetle art. 43 ustawy zwrot o „braku uprawnień” należy interpretować również, jako brak dokumentu uprawniającego do kierowania (takiego dokumentu pozwany faktycznie nie posiadał w chwili kolizji), jednak wykładnia taka łamałaby zasadę, iż wyjątkowych regulacji (a taką niewątpliwie jest regulacja dotycząca regresu) nie należy interpretować rozszerzająco. Gdyby ustawodawca w istocie zamierzał objąć takie przypadki, jak pozwanego, regulacją uprawniającą zakład ubezpieczeń do regresu względem sprawcy, wówczas ustawodawca użyłby w rozważanym przepisie innego zwrotu – np. o braku uprawnień lub dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdem. Oczywiście zachowanie pozwanego, który kierował pojazdem bez wymaganego dokumentu, po przekroczeniu maksymalnej liczby punktów karnych należy ocenić nagannie, jednak w świetle istniejącego takiego, a nie innego brzmienia przepisu art. 43 ustawy, nie można było twierdzić, iż pozwany wyczerpał znamiona przesłanki z pkt 3 tego przepisu.</p> <p>Powództwo należało zatem oddalić.</p> <p>O kosztach procesu sąd rozstrzygnął na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 kpc</a>. Strona powodowa proces przegrała, dlatego też z punkcie 2 wyroku, zasądzono na rzecz pozwanego zwrot poniesionych kosztów procesu w łącznej wysokości 7 271 zł (koszty zastępstwa procesowego 7 217 zł oraz uiszczona i wykorzystana zaliczka 54 zł). Sąd uznał, iż stawka minimalna wynagrodzenia adwokackiego była w realiach niniejszej sprawy adekwatna do stopnia skomplikowania sprawy i nakładu pracy pełnomocnika, dlatego też nie uwzględniono wniosku pełnomocnika o zasądzenie kosztów w wysokości przekraczającej stawkę minimalną. Koszt ten określono na podstawie przepisów § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie – Dz U poz. 1800, w brzmieniu z chwili wniesienia pozwu (za datę skutecznego wniesienia pozwu przyjęto wniosek o zarejestrowanie sprawy pod nową sygnaturą po uiszczeniu opłaty – k. 24).</p> <p>SSO Jan Sterczała</p> </div>