Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OSK 3006/17

Sądy administracyjne2019-10-23
Sygnatura
II OSK 3006/17
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2019-10-23
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Andrzej JurkiewiczRobert SawułaTomasz Świstak

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie Sędzia NSA Robert Sawuła Sędzia del. WSA Tomasz Świstak (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Justyna Żurawska po rozpoznaniu w dniu 23 października 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej K.W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 9 sierpnia 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 550/17 w sprawie ze skargi K.W. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia [...] 2017 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie legalności obiektu oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z 9 sierpnia 2017 r., sygn. akt II SA/GL 550/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę K.W. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach (dalej "ŚWINB") z [...] 2017 r. w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie legalności obiektu, utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w P. (dalej "PINB") z [...] 2017 r. Decyzją z [...] 2017 r. PINB umorzył w całości prowadzone postępowanie w sprawie legalności budowy słupa elektroenergetycznego na działce nr [...] położonej w W. przy ul. P. Wymienione postępowanie zostało wszczęte na podstawie pisma K.W. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł K.W., zaskarżając go w całości i zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię oraz naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to: I. art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej "P.p.s.a.") poprzez uznanie, że skarżący kasacyjnie nie miał interesu prawnego do wniesienia skargi w niniejszej sprawie, podczas gdy skarżącemu kasacyjnie przysługuje ujawniona w dziale Ili księgi wieczystej nr [...] nieodpłatna służebność osobista polegająca na prawie przejazdu i przechodu po działkach nr [...] i [...] (objętej tym postępowaniem) i ta służebność zapewnia skarżącemu kasacyjnie (który prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego towarów) swobodny dostęp do drogi publicznej ul. P. w W. z jego garaży i placu manewrowego; II. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) P.p.s.a. poprzez ich niezastosowanie oraz art. 151 P.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie - oddalenie skargi skarżącego kasacyjnie, która zasługiwała na uwzględnienie ze względu na naruszenie przez organy obojga instancji: 1. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to art. 28 ust. 1, art. 29 ust. 1 i 5, art. 31 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane w zw. z § 8 ust. 1, § 9 ust. 1 pkt 4, § 12 ust. 1, § 19 ust. 1 pkt 1, § 21 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego w zw. z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, poprzez uznanie że inwestor spornej inwestycji (polegającej na budowie lub remoncie słupa elektroenergetycznego oraz budowie podziemnych kabli elektrycznych) w osobie Gliwickiego Zakładu Energetycznego w ogóle mógł dysponować w chwili rozpoczęcia tej budowy lub remontu (w roku 1989) ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę tej instalacji oraz wszelkimi wymaganymi przez ówcześnie obowiązujące przepisy prawa porozumieniami i zgodami, a także zatwierdzonym planem realizacji lub pozwoleniami właściwych organów administracji państwowej, podczas gdy okoliczność ta nie znajduje odzwierciedlenia w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy, a w szczególności inwestor nigdy nie dysponował dokumentem stwierdzającym jego prawo do dysponowania nieruchomością przewidzianą pod inwestycję, który to dokument był niezbędny dla uzyskania pozwolenia na budowę w świetle ówcześnie obowiązujących przepisów prawa, inwestor również nie uzyskał zatwierdzenia planu realizacji i wreszcie przedstawiciel A. S.A. w G. w piśmie z dnia [...] 2012 roku wyraźnie i jednoznacznie wskazuje na to, że poprzednicy prawni tej spółki nie otrzymali na posadowienie słupa (a tym bardziej podziemnych kabli elektrycznych) ani zgody właściciela działki, ani innej decyzji administracyjnej prócz wskazania lokalizacyjnego, 2. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. poprzez przyjęcie, że to K.W. obarczał ciężar dowodu w zakresie udowodnienia okoliczności negatywnych w postaci dokonania przez inwestora budowy lub remontu instalacji elektrycznej (w tym podziemnych kabli elektrycznych) na nieruchomości stanowiącej działki nr [...] i [...] w roku 1989 bez wymaganych przez przepisy prawa aktów administracyjnych, podczas gdy ówczesny właściciel nieruchomości (pani J.W.) nie była stroną tych postępowań i nie była o nich informowana, natomiast to w interesie właściciela instalacji leży przechowywanie stosownych dokumentów i to jego (jako przedsiębiorcę przesyłowego i dużą spółką Skarbu Państwa) obciąża obowiązek zachowania należytej staranności i zabezpieczenia interesu publicznego akcjonariusza, 3. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 80 K.p.a. poprzez naruszenie przez organy obojga instancji zasady swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu iż brak podstaw do przyjęcia tezy, że inwestor nie posiadał decyzji o pozwoleniu na budowę, podczas gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, a w szczególności pisemnych stanowisk Wójta Gminy M., Starosty P., Wojewody Śląskiego i Dyrektora Archiwum Państwowego w Katowicach, Oddział w P. jednoznacznie wynika, że organy te nie dysponują jakimkolwiek śladem dotyczącym rzeczonej decyzji lub postępowania poprzedzającego jej wydanie, co więcej poprzedni właściciel nieruchomości nie wyraził zgody na budowę tej instalacji, dotychczas przeprowadzone rozbudowane postępowanie dowodowe wskazuje na to, że niezależnie od istnienia lub nie istnienia pozwolenia na budowę, inwestor nie uzyskał nawet niezbędnych załączników do wniosku o pozwolenie na budowę (tj. zgody właściciela gruntu i zatwierdzonego planu realizacyjnego), zatem w ogóle nie mógł skutecznie tego pozwolenia uzyskać i wreszcie przedstawiciel A. S.A. w G. w piśmie z dnia 18 grudnia 2012 r. wyraźnie i jednoznacznie wskazuje na to, że poprzednicy prawni tej spółki nie otrzymali na posadowienie słupa (a tym bardziej podziemnych kabli elektrycznych) ani zgody właściciela działki, ani innej decyzji administracyjnej prócz wskazania lokalizacyjnego. W oparciu o powyższe zarzuty Skarżący kasacyjnie wniósł o : 1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, 2. rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie, 3. zasądzenie od ŚWINB na rzecz Skarżącego kasacyjnie zwrotu kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Odpowiedź na skargę kasacyjną wniósł reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika uczestnik postępowania spółka A. S.A., wnosząc o jej oddalenie oraz o zasądzenie na rzecz uczestnika postępowania kosztów postępowania kasacyjnego wg norm przepisanych. Na rozprawie w dniu 23 października 2019 r. pełnomocnik Skarżącego kasacyjnie wnosił i wywodził jak w skardze kasacyjnej. Pełnomocnik zaakcentował, że w 1989 r. dokonano prac remontowych, co wiązało się z wymianą kabli (3 tory ułożone), jednakże zdaniem Skarżącego kasacyjnie te prace wymagały pozwolenia na budowę, czego w sprawie nie ma. Pełnomocnik A. S.A. wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Postępowanie sądowoadministracyjne zostało wszczęte po dniu 15 sierpnia 2015 r., a zatem do uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego znajduje zastosowanie art. 193 zdanie drugie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. dalej "P.p.s.a."). Zgodnie z tym przepisem, uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Powołany przepis stanowi lex specialis wobec art. 141 § 4 P.p.s.a. i jednoznacznie określa zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok w przypadku, gdy oddala skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia więc w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy administracji i Sąd I instancji. Stosownie do treści art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Podstawy te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego. W niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu tej sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej, które są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami. Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Nie zasługiwała na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej "P.p.s.a.") poprzez uznanie, że skarżący kasacyjnie nie miał interesu prawnego do wniesienia skargi w niniejszej sprawie. Na nietrafność tego zarzutu wprost wskazuje już tylko okoliczność, iż Sąd I instancji rozpoznał merytorycznie wniesioną przez K.W. skargę stwierdzając, iż przy wydaniu zaskarżonej decyzji nie doszło do naruszenia prawa materialnego ani też uchybienia regułom procedury administracyjnej w stopniu skutkującym wznowieniem tego postępowania, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd I instancji nie oddalił zatem skargi ze względu na brak po stronie skarżącego interesu prawnego uprawniającego go do jej wniesienia. Przypomnieć w tym miejscu trzeba, iż jak wynika z rozstrzygnięcia decyzji PINB w P. z [...] 2017 r. orzekała ona o umorzeniu postępowania w sprawie legalności budowy słupa elektroenergetycznego, usytuowanego na działce nr [...]. Sąd I instancji nie zakwestionował posiadania przez K.W. interesu prawnego w postępowaniu dotyczącym zabudowy zrealizowanej na tej działce, jako uprawnionego do korzystania z tejże działki na podstawie ustanowionej na jego rzecz służebności osobistej przejazdu i przechodu przez tą działkę. Tej treści decyzja została w całości utrzymana w mocy przez organ II instancji, którego orzeczenie było przedmiotem zaskarżenia do Sądu I instancji. Rozważania Sądu o braku po stronie K.W. interesu prawnego do wniesienia skargi odnosiły się zaś jedynie do kwestii badania legalności robót budowlanych zrealizowanych na innej działce, to jest na działce nr [...], w tym wykonania na tejże działce podziemnych kabli energetycznych. Rozważania te, wobec zakresu przedmiotowego kontrolowanego przez sąd administracyjny orzeczenia organu nadzoru budowlanego, wyznaczającego granice sprawy sądowoadministracyjnej, nie miały przy tym zasadniczego znaczenia, dla treści zapadłego w sprawie wyroku. Przypomnieć bowiem trzeba, że zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Rozstrzygnięcie "w granicach danej sprawy" oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Na tle komentowanego przepisu szczególnego znaczenia nabiera więc zagadnienie tożsamości sprawy administracyjnej. Należy w związku z tym zauważyć, że zgodnie z powszechnym stanowiskiem doktryny (por. B. Adamiak, Glosa do wyroku NSA z 23.01.1998 r., I SA/Gd 654/96, OSP 1999/1, s. 51) na sprawę administracyjną w znaczeniu materialnym składają się elementy podmiotowe i przedmiotowe, a zatem przy ustalaniu tożsamości sprawy należy badać te właśnie elementy. Tożsamość elementów podmiotowych to tożsamość podmiotu będącego adresatem praw lub obowiązków, a tożsamość przedmiotowa to tożsamość treści tych praw i obowiązków oraz ich podstawy prawnej i faktycznej. Poza granicami sprawy rozpoznawanej przez Sąd I instancji pozostawała zatem kwestia legalności robót budowlanych zrealizowanych na innej działce niż w wskazana w rozstrzygnięciu organu I instancji. Na marginesie powyższych rozważań o charakterze zasadniczym dla rozpoznania zarzutu nr I skargi kasacyjnej oraz gwoli wszechstronnego odniesienia się do tegoż zarzutu wskazać nadto trzeba, iż tak argumentacja, jak i dowody powoływane w skardze kasacyjnej na jego poparcie odwołują się wyłącznie do posiadania przez K.W. tytułu prawnorzeczowego do korzystania z działek o numerach [...] i [...] i w żaden sposób nie odnoszą się do stanowiska Sądu I instancji, iż skarżącemu nie przysługuje żaden tytuł prawny, nawet w postaci ograniczonego prawa rzeczowego, do działki nr [...], na której usytuowane są podziemne kable energetyczne prowadzące do słupa na działce nr [...]. Zauważyć przy tym trzeba, iż dla realizowania prawa przejazdu i przechodu przez działki o numerach v i 1803/8 nie jest konieczne korzystanie z działki nr [...], co jednoznacznie wskazuje, iż z powyższego objętego służebnością osobistą uprawnienia Krzysztofa Wróbla nie sposób wyprowadzić istnienia po jego stronie interesu prawnego do kwestionowania legalności robót budowlanych zrealizowanych na działce nr [...]. Podnoszona w skardze kasacyjnej okoliczność, iż na działce nr [...], do której nie posiada tytułu prawnego, K.W. zamierza zrealizować instalację bramy przesuwnej obsługującej przejazd przez działki o numerach [...] i [...], wskazuje zaś jedynie na istnienie po jego stronie w tym zakresie interesu faktycznego, a prawnego. Trafną była zatem konstatacja Sądu I instancji, iż skarżący nie był uprawniony do kwestionowania rozstrzygnięcia w zakresie wykonania podziemnego kabla energetycznego na działce nr [...], co do której w dacie wszczęcia postępowania przez organy nadzoru budowlanego nie dysponował tytułem prawnym, aczkolwiek sformułowanie użyte przez ten Sąd było nieco nieprecyzjne i wobec treści orzeczenia organów nadzoru winno się odnosić, do braku uprawnienia (interesu prawnego) do kwestionowania braku rozstrzygnięcia w kontrolowanym orzeczeniu co do legalności posadowienia na działce nr [...] podziemnych kabli energetycznych. Powyższy brak precyzji uzasadnienia Sądu I instancji nie miał jednakże istotnego wpływu na treść poddanego kontroli kasacyjnej wyroku. Nie okazały się także trafne zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie oraz art. 151 P.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i oddalenie skargi skarżącego kasacyjnie, mimo naruszenia przez organy administracji art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. oraz art. 80 K.p.a. (zarzuty nr II.2 i II.3 skargi kasacyjnej). Odnosząc się do tych zarzutów wskazać należy, iż tak w dacie powstania, jak i przebudowy linii energetycznej, której elementem jest sporny słup oraz doprowadzone do niego podziemne kable energetyczne nie obowiązywały regulacje nakazujące inwestorowi, czy też właścicielowi obiektu budowlanego przechowywanie dokumentacji budowlanej związanej z jego wzniesieniem. Odpowiednie wymogi dotyczące obowiązku przechowywania przez właściciela lub zarządcę obiektu budowlanego przez okres istnienia obiektu dokumentów, o których mowa w art. 60 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, oraz opracowań projektowych i dokumentów technicznych robót budowlanych wykonywanych w obiekcie w toku jego użytkowania wprowadził dopiero art. 63 ust. 1 ustawy Prawo budowlane z 1994. Zauważyć w związku z tym należy, iż przepisy ustawy z 24 października 1974 r. – Prawo budowlane (jak i uprzednio obowiązującej ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. – Prawo budowlane) zasadniczo nie nakładały na właściciela obiektu budowlanego obowiązku archiwizowania dokumentacji związanej z jego użytkowaniem, jak czyni to obecnie obowiązujący art. 63, zaś organy wydające pozwolenia na budowę były zobligowane do przechowywania dokumentów dotyczących wydawanych pozwoleń na budowę tylko przez 5 lat. Dlatego też obowiązki wynikające z przepisu art. 63 ust. 1 nie mogą odnosić się zarówno do obiektów budowlanych wybudowanych przed 1 stycznia 1995 r. (to jest przed wejściem w życie ustawy Prawo budowlane z 1994 r.). Oznacza to, że nie ma obowiązku posiadania dokumentacji budowy oraz dokumentacji powykonawczej dla obiektów budowlanych wybudowanych, względnie przebudowanych przed 1 stycznia 1995 r., jak i co szczególnie istotne w kontekście tego zarzutu skargi kasacyjnej, iż brak obowiązku przechowywania dokumentacji powoduje, iż nie można żądać od kogokolwiek przedstawienia dokumentów w postaci odpowiednich pozwoleń na budowę, pod rygorem przyjęcia, że dana inwestycja zrealizowana została w warunkach samowoli budowlanej. Odnosząc się do argumentacji zawartej w skardze kasacyjnej podkreślić w tym miejscu trzeba, iż przepisy ówcześnie obowiązującego prawa budowlanego nie przewidywały w tym zakresie jakichkolwiek szczególnych obowiązków w stosunku do inwestora będącego przedsiębiorcą przesyłowym, względnie spółką Skarbu Państwa. Także w skardze kasacyjnej nie wskazano na jakiekolwiek konkretne regulacje ustanawiające w zakresie przechowywania dokumentacji budowlanej szczególne obowiązki, dla tych kategorii podmiotów. Z powyższego wynika jednocześnie, iż niemożność odnalezienia pozwolenia na budowę inwestycji zrealizowanej w odległym czasie nie jest wystarczająca dla uznania, że budynek powstał bez tego pozwolenia. Samowoli budowlanej nie można bowiem domniemywać. Co za tym idzie proces zdobycia wiedzy o aktualnym stanie prawnym obiektu lub jego części należy kierować na zupełnie inną drogę, sprowadzającą się do przeprowadzenia możliwie wszechstronnego postępowania celem poszukiwania dowodów związanych z szeroko rozumianym procesem inwestycyjnym dotyczącym danego obiektu, a następnie dokonania oceny możliwych do pozyskania dowodów w ich wzajemnym powiązaniu i z uwzględnieniem skutków wynikających z upływu czasu od zakończenia budowy. Przenosząc powyższe rozważania na grunt kontrolowanej sprawy zauważyć należy, iż kwestionowane przez skarżącego roboty budowlane stanowiły element szeroko rozumianego procesu inwestycyjnego, zaś jak w ślad za organami przyjął Sąd I instancji, a których to ustaleń nie podważono w skardze kasacyjnej, w roku 1989 r. doszło do modernizacji i remontu linii energetycznej, przy czym inwestor dysponuje wskazaniami lokalizacyjnymi i niezatwierdzoną dokumentacją budowlaną. Sama linia energetyczna, której elementem jest sporny słup powstała przy tym znacznie wcześniej, nawet w latach 40-tych XX-tego wieku. Oceniając te okoliczności w ich wzajemnym powiązaniu i przy uwzględnieniu, iż linia ta funkcjonuje od kilkudziesięciu lat, w tym od ponad 25 lat w kształcie wynikającym z jej przebudowy, stwierdzić należy, iż wysoce uprawdopodobnionym jest legalne zrealizowanie spornej tej inwestycji, a jednocześnie brak jest okoliczności w wystarczającym stopniu uprawdopodobniających tezę strony skarżącej kasacyjnie jakoby pobudowanie słupa i prowadzących do niego kabli podziemnych na działce nr [...] nastąpiło w warunkach samowoli budowlanej. Oceny tej nie podważa podnoszona w skardze kasacyjnej okoliczność, iż zdaniem jej autora inwestor nie mógł skutecznie uzyskać pozwolenia na budowę, albowiem poprzedni właściciel nieruchomości nie wyraził zgody na budowę tej instalacji. Istotą sprawy administracyjnej kontrolowanej przez Sąd I instancji nie było zbadanie dopuszczalności uzyskania przez inwestora pozwolenia na budowę słupa energetycznego stanowiącego element napowietrznej linii energetycznej, względnie na przebudowę tej linii i przyłączenie do tegoż słupa podziemnych kabli energetycznych, lecz tylko i wyłącznie zweryfikowanie twierdzeń inicjującego postępowanie legalizacyjne co do zrealizowania tych robót w warunkach samowoli budowlanej. Zrealizowanie zaś robót budowlanych nawet w oparciu o wadliwie udzielone pozwolenie na budowę wyklucza możliwość uznania ich za samowolę budowlaną. Inaczej rzecz ujmując dla stwierdzenia, iż dane roboty budowlane zrealizowane zostały w warunkach samowoli budowlanej nie jest wystarczającym wykazanie, iż zgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie ich wykonywania nie było możliwości uzyskania zgodnej z prawem ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę ich dotyczącej, lecz wykazanie w sposób nie budzący wątpliwości, iż decyzja takowa nie została w ogóle wydana. Co za tym idzie w świetle zarzutów i argumentacji przedstawionej w skardze kasacyjnej nie sposób podzielić stanowiska jakoby przeprowadzona przez organy nadzoru budowlanego ocena zgromadzonego materiału dowodowego miała charakter dowolny i co za tym idzie naruszała zasadę swobodnej oceny dowodów. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej w zaskarżonym wyroku nie wyrażono także poglądu jakoby to K.W. obarczał ciężar dowodu w zakresie udowodnienia okoliczności negatywnych w postaci dokonania przez inwestora budowy lub remontu instalacji elektrycznej (w tym podziemnych kabli elektrycznych) na nieruchomości stanowiącej działki nr [...] i [...] w roku 1989 bez wymaganych przez przepisy prawa aktów administracyjnych. W wyroku tym wskazano jedynie na niekompletność zasobów archiwalnych, który to stan rzeczy skutkować winien umorzeniem postępowania w sprawie legalności budowy słupa na działce nr [...] jako bezprzedmiotowego. Przypomnieć w tym miejscu trzeba generalną zasadę, iż ciężar udowodnienia okoliczności ciąży na stronie, która wyprowadza z nich skutki prawne, co oznacza, że w sytuacji inicjowania postępowania administracyjnego na wniosek, to strona wskazująca na wykonanie określonych robót w warunkach samowoli budowlanej winna przedstawić środki dowodowe na poparcie swojego stanowiska, a nie może ograniczać się jedynie do negowania wszelkich dowodów, które rozpatrywane łącznie i we wzajemnym powiązaniu tezie tej przeczą. Podsumowując tą część rozważań stwierdzić należy, iż nie można uznać za zasadne zarzutów naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania poprzez niedostrzeżenie naruszenia przez organy administracyjne art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Organy wyczerpująco zebrały i rozpatrzyły materiał dowodowy oraz dokonały oceny okoliczności zaistniałych w sprawie na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Jak wykazano zaś powyżej okoliczności, których ustalania oczekuje strona skarżąca kasacyjnie, w tym badanie możliwości zgodnego z ówcześnie obowiązującym prawem uzyskania pozwolenia na budowę, w tym posiadania prawa do wykorzystania nieruchomości obejmującej działki nr 1802/8 i 1803/8 na cele budowlane, nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sama strona skarżąca kasacyjnie nie podaje nadto jakie inne dowody zostały w sprawie pominięte. Z omówionych już powyżej przyczyn za nietrafny uznać należy także zgłoszony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego w postaci art. 28 ust. 1, art. 29 ust. 1 i 5, art. 31 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane w zw. z § 8 ust. 1, § 9 ust. 1 pkt 4, § 12 ust. 1, § 19 ust. 1 pkt 1, § 21 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego w zw. z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Okoliczność czy obowiązujące, tak w dacie budowy, jak i przebudowy linii energetycznej, której element stanowi sporny słup i połączone z nim podziemne kable energetyczne dopuszczały wydanie legalnego (to jest zgodnego z nimi) pozwolenia na budowę nie na bowiem jakiegokolwiek znaczenia dla oceny czy kwestionowany obiekt budowlany i jego przebudowa polegająca na doprowadzeniu do tegoż słupa podziemnych kabli energetycznych zrealizowane zostały w warunkach samowoli budowlanej. Przez samowolę budowlaną w rozumieniu art. 48 ust. 1 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, do którego odwołuje się wskazywany jako wzorzec kontroli art. 103 ust. 2 tej samej ustawy należy rozumieć jedynie budowę obiektu budowlanego lub jego części bez wymaganego pozwolenia na budowę, a nie wybudowanie obiektu niezgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie wykonania spornych robót budowlanych. Wskazać wreszcie należy, iż skoro istotą sprawy administracyjnej kontrolowanej przez Sąd I instancji nie była ochrona ograniczonych praw rzeczowych skarżącego kasacyjnie, lecz jedynie ocena czy określony obiekt pobudowany, względnie przebudowany został w warunkach samowoli budowlanej, to pozbawione znaczenia dla jej rozstrzygnięcia są te wywody skargi kasacyjnej, które dotyczą niewątpliwie istniejących ograniczeń w zagospodarowaniu działki gruntu nr [...] i [...], a wynikających z zlokalizowania na działce nr [...] spornego słupa oraz rozciągnięcia nad i pod powierzchnią jej gruntu przewodów elektroenergetycznych. Jedynie gwoli wszechstronnego wyjaśnienia sprawy zauważyć w tym miejscu można, iż sporne podziemne kable energetyczne wyprowadzone są od słupa na działce nr [...], w kierunku działki nr [...], do której skarżący nie dysponuje jakimkolwiek tytułem prawnym i co za tym idzie nie wpływają w żaden sposób na możliwość wykonywania przez kasatora przysługującego mu z tytułu służebności prawa przejazdu i przechodu przez działkę nr [...], zaś ograniczenie w przejeździe i przejściu przez działkę nr [...] wynikają z lokalizacji na niej spornego słupa, a nie kabli podziemnych. Podkreślić należy, iż ograniczenia te nie uniemożliwiają skarżącemu kasacyjnie wykonywania przysługujących mu z tytułu służebności praw w sytuacji gdy przejście i przejazd może być dokonywany przez działkę nr [...], gdzie jest on limitowany wyłącznie wysokością zawieszenia nadziemnych kabli elektroenergetycznych prowadzących do spornego słupa. Elementu wykonywania uprawnień z tytułu służebności przejazdu i przechodu nie stanowi przy tym wykonanie na tych działkach oraz sąsiadującej z nimi działce nr [...] urządzenia budowlanego w postaci ogrodzenia i stanowiącej element tego ogrodzenia bramy przesuwnej, w kolizji z zamiarem wzniesienia której – jak podkreśla się w skardze kasacyjnej – pozostają sporny słup i prowadzące do niego przewody podziemne. Mając to wszystko na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę za nieuzasadnioną. Dlatego też na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku uczestnika postępowania o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego wg norm przepisanych, bowiem przepisy art. 204 pkt 1 i 2 P.p.s.a. regulujące zwrot kosztów postępowania kasacyjnego w razie oddalenia skargi kasacyjnej, nie przewidują zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz uczestnika postępowania (por. postanowienie NSA z 5 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 887/12, dost. CBOSA).