Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OSK 1790/12

Sądy administracyjne2012-10-18
Sygnatura
II OSK 1790/12
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-10-18
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Arkadiusz Despot - MładanowiczJerzy BujkoJerzy Krupiński

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Bujko Sędziowie NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz del. NSA Jerzy Krupiński (spr.) Protokolant Agnieszka Kuberska po rozpoznaniu w dniu 18 października 2012r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 19 kwietnia 2012 r. sygn. akt II SA/Ke 118/12 w sprawie ze skargi A.B. na decyzję Świętokrzyskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Kielcach z dnia [...] stycznia 2012 r. znak: [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2012 r., sygn. akt II SA/Ke 118/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w sprawie ze skargi A.B. na decyzję Świętokrzyskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Kielcach z dnia [...] stycznia 2012 r., znak: [...], w przedmiocie choroby zawodowej, oddalił skargę. Wyrok wydany został w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Decyzją z dnia [...] stycznia 2012 r. Świętokrzyski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Kielcach utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Kielcach z dnia [...] października 2011 r., znak: [...], którą nie stwierdzono u A.B. choroby zawodowej, tj. przewlekłych chorób układu ruchu wywołanych sposobem wykonywania pracy, wymienionych w pozycji 19 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869), zwanego dalej rozporządzeniem. Organ odwoławczy ustalił, że A.B. w dniu 15 grudnia 2008 r. wystąpił do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Kielcach ze zgłoszeniem podejrzenia choroby zawodowej w zakresie przewlekłych chorób układu ruchu. Wnioskodawca w latach 1968-1972, 1974-1975, 1987-1992, 1995-1995 oraz w okresie od 17 czerwca 1999 r. do 18 grudnia 1999 r., a także od 17 stycznia 2000 r. do 22 grudnia 2000 r. pracował w różnych zakładach pracy, wykonując czynności w sposób, który mógł spowodować powstanie choroby zawodowej. Postępowanie diagnostyczno-orzecznicze przeprowadziły dwie uprawnione do rozpoznawania chorób zawodowych jednostki orzecznicze, o których mowa w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia, tj. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Kielcach oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu. Orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Kielcach z dnia [...] października 2009 r., [...], o braku podstaw do rozpoznania u A.B. choroby zawodowej, było dwukrotnie korygowane w kwestii okresów narażenia, w dniach 19 stycznia 2011 r. i 21 lutego 2011 r. Wydane w trybie odwoławczym, ostateczne orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego z dnia [...] listopada 2010 r., nr [...], o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, również było dwukrotnie korygowane w związku z ustaleniem dodatkowych okresów narażenia, w dniach 31 grudnia 2010 r. i 2 września 2011 r. W orzeczeniu uwzględniono wyniki specjalistycznych badań lekarskich przeprowadzonych w trakcie trwającej od 15 czerwca 2010 r. do 18 czerwca 2010 r. hospitalizacji. Obydwie jednostki orzecznicze stwierdziły, że podawane przez stronę dolegliwości wynikają z ogólnych zmian zwyrodnieniowych układu kostno-stawowego i nie mogą być wiązane z narażeniem zawodowym (sposobem wykonywania pracy). Organ odwoławczy podkreślił swoje związanie treścią orzeczenia lekarskiego w zakresie ustaleń dotyczących schorzenia i jego przyczyn oraz wynikającą z tego niedopuszczalność kontroli merytorycznej orzeczenia lekarskiego. Orzeczenia medyczne zostały wydane na podstawie dokumentacji leczniczej, konsultacji neurologicznej i ortopedycznej, wykonanych zdjęć rtg oraz analizy dokumentacji dotyczącej narażenia zawodowego. Przedłożona przez stronę opinia prof. L. nie mogła być zdaniem organu rozstrzygająca w sprawie, albowiem zgodnie z treścią § 5 ust. 1 rozporządzenia właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy, zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wywiódł A.B. wnosząc o uznanie występujących u niego schorzeń - zmian zwyrodnieniowych prawej ręki - za chorobę zawodową. W ocenie narażenia zawodowego stwierdzono bowiem, że w latach 1968-2000 pracował w narażeniu zawodowym wykonując czynności powodujące obciążenie układu ruchu wymagające częstych, szybkich, powtarzalnych ruchów zginania i prostowania rąk w stawach nadgarstkowych i łokciowych. Skarżący zarzucił wydanym w postępowaniu administracyjnym orzeczeniom jednostek diagnostyczno-orzeczniczych sprzeczność i brak spójności ze zgromadzoną w sprawie dokumentacją medyczną. Orzeczenia te stanowiły – jego zdaniem - jedynie opinie wydających je lekarzy, podważające opinie lekarzy-specjalistów, konsultantów-profesorów, radiologów, którzy jednoznacznie stwierdzili zmiany zwyrodnieniowe, ubytki kości, zwężenie szpar stawowych, torbieli, geody, zwapnienie w tkankach miękkich. Skarżący podkreślił, że nie uprawiał nigdy zawodowo sportu ani nie uległ żadnemu wypadkowi czy chorobie, które mogłyby spowodować zmiany zwyrodnieniowe. Wskazał, że profesor L. i profesorowie-konsultanci w Sosnowcu zgodzili się z opinią, iż zmiany zwyrodnieniowe prawego stawu barkowego mogą być następstwem pracy fizycznej, jaką wykonywał skarżący. Zdaniem skarżącego, wszystkie znajdujące się w aktach sprawy opinie lekarskie powinny być traktowane na równi z orzeczeniami jednostek diagnostyczno-orzeczniczych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej P.p.s.a., oddalił skargę, uznając, że zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. W uzasadnieniu Sąd odwołał się do pojęcia choroby zawodowej określonego w art. 235¹ Kodeksu pracy i wskazał, że jej stwierdzenie zależne jest od wystąpienia dwóch przesłanek: stwierdzenia schorzenia zamieszczonego w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenia, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Dokonując oceny zgodności z prawem stanowiska organów o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego przewlekłych chorób układu ruchu wywołanych sposobem wykonywania pracy, Sąd stwierdził, że podstawą dla takiego rozstrzygnięcia były orzeczenia uprawnionych jednostek diagnostyczno-orzeczniczych, tj. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Kielcach oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu. Ośrodek w Kielcach w orzeczeniu z dnia 21 października 2009 r. uznał, że występujących u skarżącego nieznacznych (początkowych) zmian zwyrodnieniowych prawego stawu barkowego nie można wiązać z narażeniem zawodowym, zakończonym w 1995 r. Ponadto zgłaszane przez pacjenta dolegliwości są związane z uogólnionymi zmianami zwyrodnieniowymi stawów i kręgosłupa oraz dyskopatią L5-S1, które to schorzenia nie figurują jednak w wykazie chorób zawodowych. Z kolei z uzasadnienia orzeczenia Instytutu w Sosnowcu wynika, że dolegliwości występujące u skarżącego wynikają z uogólnionych zmian zwyrodnieniowych układu kostno-stawowego i nie mogą być wiązane z narażeniem zawodowym zakończonym w 1995 r. Sąd zwrócił uwagę, że powyższe orzeczenia były dwukrotnie korygowane w kwestii okresów narażenia, ale nie spowodowało to ich zmiany, mimo uwzględnienia narażenia do roku 2000. W ocenie Sądu, konkluzje uprawnionych jednostek orzeczniczych są jednoznaczne, spójne, nie występują w nich sprzeczności z dokumentacją medyczną zgromadzoną w sprawie, i wydane zostały przez uprawnionych lekarzy-orzeczników. Tym samym, Sąd podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez organ i uznał zakwestionowane decyzje za prawidłowe. Zdaniem Sądu, nie uzasadnia odmiennego od przyjętego przez organ stanowiska, wskazana przez skarżącego opinia z dnia 17 maja 2011 r. prof. R.L. - specjalistę chirurgii ortopedii Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Kielcach. Opina ta nie stanowi bowiem orzeczenia lekarskiego w rozumieniu § 6 ust. 1 w zw. z § 8 ust. 1 rozporządzenia, a ponadto w rozpoznaniu lekarz nie stwierdził jednoznacznie, że zmiany zwyrodnieniowe prawego stawu barkowego są następstwem pracy fizycznej jaką wykonywał skarżący, tj. zbrojarza, betoniarza, ale wynika z niego jedynie, iż nieznaczne (początkowe) zmiany zwyrodnieniowe mogły być następstwem wykonywanej pracy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł A.B., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, w tym art. 84 § 1 K.p.a. w związku z § 5 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że opinia wydana przez lekarzy orzekających zgodnie z § 5 ust. 2 i 3 tego rozporządzenia wyłącza w postępowaniu przed organami orzekającymi stosowanie art. 8 i art. 84 K.p.a. Ponadto postawił zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w tym art. 145 § 1 pkt lit. c P.p.s.a., poprzez niezastosowanie przez Sąd I instancji art. 134 § 1 i art. 135 P.p.s.a. w związku z art. 84 K.p.a. w sytuacji, gdy skarżący wykazał, iż postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami, które uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie. W uzasadnieniu powyższych zarzutów skarżący wskazał na sprzeczność zebranego w sprawie materiału dowodowego z wydanym orzeczeniem, polegające na przyjęciu, że prawidłowe było określenie narażenia w okresie do roku 1995 a nie faktycznie do roku 2000 i uznaniu, że okres narażenia dłuższy nie ma znaczenia i wpływu na stan zdrowia skarżącego. Ponadto wyraził wątpliwość co do prawidłowości opinii wydanych przez jednostki orzecznicze z uwagi na opinię przedstawioną przez prof. L. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270) zwanej dalej P.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej bowiem według art. 183 § 1 P.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 P.p.s.a., obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt l OPS 10/09, opubl. w ONSAiwsa z 2010 r., nr 1, poz. 1). W rozpoznawanej sprawie autor skargi kasacyjnej zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania oraz naruszenie prawa materialnego. Wobec tego w pierwszej kolejności podlegają rozpoznaniu zarzuty odnoszące się do uchybień procesowych, tym bardziej, że zarzut naruszenia prawa materialnego przybrał formę niezastosowania wskazanych przepisów rozporządzenia w stanie faktycznym sprawy, innym aniżeli przyjęty przez Sąd I instancji. Spowodowane to było - zdaniem skarżącego kasacyjnie - nieskorzystaniem przez organ administracyjny z uprawnienia wynikającego z art. 84 K.p.a. oraz naruszeniem przepisu 5 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869 ze zm.). W myśl tego ostatniego przepisu "Właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r. Nr 125, poz. 1317, z 2006 r. Nr 141, poz. 1011 oraz z 2008 r. Nr 220, poz. 1416 i Nr 234, poz. 1570) zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3." Przede wszystkim zwrócić w tej mierze uwagę należało, że autor skargi kasacyjnej zdaje się nie dostrzegać specyfiki postępowania administracyjnego, prowadzonego w sprawie ustalenia choroby zawodowej. Postępowanie to jest w dużej mierze sformalizowane, zwłaszcza w zakresie wyboru środków dowodowych służących bezpośrednio ustaleniu związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy warunkami pracy a schorzeniem pracowniczym. Zgodnie z przepisem art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych narażeniem zawodowym. Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 2352 K.p.). Innymi słowy choroba zawodowa jest pojęciem prawnym, oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych. Wykaz chorób zawodowych oraz sposób postępowania w sprawie stwierdzenia wystąpienia choroby zawodowej określa obecnie przywoływane wyżej rozporządzenie. Postępowanie w sprawie choroby zawodowej składa się z kilku etapów: w pierwszej kolejności podejrzenie choroby zawodowej zgłasza się właściwemu państwowemu powiatowemu inspektorowi sanitarnemu i okręgowemu inspektorowi pracy. Inspektor sanitarny po otrzymaniu zawiadomienia wszczyna postępowanie i kieruje pracownika lub byłego pracownika na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej. Orzeczenie lekarskie dotyczące choroby zawodowej jest wydawane przez lekarza posiadającego odpowiednie kwalifikacje zatrudnionego w określonych w przepisach jednostkach orzeczniczych, m. in. w poradni chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy (§ 5 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 rozporządzenia). Dopiero po otrzymaniu ostatecznego orzeczenia lekarskiego właściwy organ, tj. w I instancji właściwy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny, a w II - Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, wydaje na podstawie zebranego materiału dowodowego, a w szczególności na podstawie danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej stwierdzenia. Nie oznacza to, że w sprawach wymagających medycznej wiedzy specjalistycznej jednostki orzecznicze nie mogą korzystać z konsultacji w innych jednostkach medycznych, taką wiedzę posiadających, ale w każdym wypadku tylko właściwe jednostki orzecznicze uprawnione są do wydawania orzeczeń, stanowiących podstawę decyzji organu upoważnionego do stwierdzenia choroby zawodowej. W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. Organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących postawę orzeczeń lekarskich (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007, sygn. akt II OSK 1078/06 i powołane w nim orzecznictwo - zamieszczony na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wojewódzki Sąd Administracyjny, kontrolując legalność zaskarżonej decyzji, prawidłowo uznał, że orzeczenia lekarskie upoważnionych placówek medycznych, stanowiących podstawę zaskarżonej decyzji, wykluczyły rozpoznanie zawodowej etiologii choroby zawodowej w postaci przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy (poz. 19 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia). Z materiału aktowego wynika, że placówki medyczne wydające orzeczenia, dysponowały informacjami o leczeniu A.B. oraz wynikami badań środowiska pracy. W szczególności, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, przyjęły one, że okres narażenia zawodowego na czynniki chorobotwórcze trwał w przypadku skarżącego do 2000 r. Nie ulega zatem wątpliwości, że oba orzeczenia lekarskie zostały wydane przez uprawnione specjalistyczne jednostki diagnostyczne na podstawie przeprowadzonych badań oddziaływających czynników chorobotwórczych w środowisku pracy oraz analizy dokumentacji medycznej. Nie znajduje tym samym uzasadnienia zarzut skargi kasacyjnej, że w toku postępowania administracyjnego doszło do naruszenia § 5 ust. 1 rozporządzenia. Autor skargi kasacyjnej nie zawarł też jakiegokolwiek uzasadnienia naruszenia przepisu art. 84 K.p.a. Twierdzenie, że skoro w aktach sprawy znajduje się opinia lekarska R.L., to należało w tych okolicznościach powołać z urzędu niezależnego biegłego nie zostało niczym uzasadnione i sformułowany na tej podstawie zarzut naruszenia przepisu art. 84 K.p.a. należało uznać za całkowicie bezpodstawny, gdyż potrzeba takiej konsultacji wynikać musiałaby z treści orzeczeń medycznych lub ich uzasadnień. Samo przeświadczenie skarżącego o wyższej wiedzy innych lekarzy nie może stanowić podstawy do czynienia usprawiedliwionego zarzutu kasacyjnego pod adresem Sądu I instancji, który drobiazgowo analizując zarówno przebieg procedury orzeczniczej jak i treść orzeczeń medycznych i ich uzasadnień, nie dostrzegł potrzeby dalszego poszerzania materiału dowodowego. W myśl art. 174 pkt 2 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeśli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przytoczonym przepisie nałożono więc na wnoszącego skargę obowiązek wykazania nie tylko tego, że zaskarżony wyrok narusza przepisy postępowania, lecz również tego, że naruszenie to mogło mieć wpływ, i to istotny, na wynik sprawy. W przedmiotowej sprawie nie doszło jednak do naruszenia przepisów postępowania, a zatem ustalony stan faktyczny, który był podstawą wydania zaskarżonego wyroku należało uznać za prawidłowy. W takim stanie rzeczy ustaleniami tymi związany był też Naczelny Sąd Administracyjny, rozpatrujący skargę kasacyjną. Autor skargi kasacyjnej sformułował wprawdzie zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, ale ani w osnowie skargi kasacyjnej ani w jej uzasadnieniu takich przepisów nie wskazał. Prawidłowa konstrukcja skargi kasacyjnej wymaga by zarzut naruszenia prawa materialnego był skonkretyzowany, a nie wskazanie naruszonej normy uniemożliwia sprawdzenie jego zasadności, a zarazem zwalnia Naczelny Sąd Administracyjny od podejmowania próby jej sprawdzenia. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do przypisywania wnoszącemu skargę kasacyjną zamiaru przytoczenia konkretnej podstawy kasacyjnej, wyraźnie nie wskazanej w tej skardze. Przechodząc do oceny pozostałych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 134 § 1 P.p.s.a. i art. 135 należy wskazać, iż zgodnie z pierwszym przepisem Sąd l instancji rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rozstrzyganie w granicach danej sprawy oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej, niż ta, w której wniesiono skargę. Brak związania zarzutami i wnioskami skargi oznacza natomiast, że sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu. W rozpoznawanej sprawie należało uznać, iż Sąd l instancji dokonując legalności zaskarżonej decyzji nie wykroczył poza granice rozpoznawanej sprawy, a tym samym nie naruszył art. 134 § 1 P.p.s.a. Z kolei przepis art. 135 P.p.s.a. stanowi, że "Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia". Autor skargi kasacyjnej w jej zdawkowym uzasadnieniu nie wskazał jakie akty wydane w granicach przedmiotowej sprawy zostały pominięte, co czyni i ten zarzut nieusprawiedliwionym. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie wskazano także na czym polegać miało naruszenie przepisu art. 8 K.p.a., statuującego zasadę zaufania obywateli do organów Państwa oraz ich kultury prawnej, co zwalnia Naczelny Sąd Administracyjny od dalszych rozważań w tym przedmiocie. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, uznając zarzuty kasacyjne za nieusprawiedliwione i nie dopatrując się podstaw do stwierdzenia z urzędu nieważności wyroku I instancji, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.