II GSK 3409/17
Sądy administracyjne2019-11-13
Sygnatura
II GSK 3409/17
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2019-11-13
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Cezary PrycaJoanna ZabłockaSylwester Miziołek
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Joanna Zabłocka Sędzia del. WSA Sylwester Miziołek (spr.) Protokolant Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 19 kwietnia 2017 r. sygn. akt III SA/Gl 1626/16 w sprawie ze skargi J. W. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty podwyższonej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2017 r. o sygn. akt III SA/Gl 1626/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (zwany dalej WSA, bądź Sądem I instancji) oddalił skargę J. W. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji.
Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W piśmie z [...] września 2015 r. Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego w Szczecinie poinformował Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Poznaniu o wydobywania kopaliny (kruszywa naturalnego) bez wymaganej koncesji na terenie działki nr [...] obręb K., gm. D., powiat choszczeński.
Podczas rozpoznawania terenu przez pracowników organu I instancji w dniu [...] października 2015 r. zauważono, że działka nr [...], na której znajduje się wyrobisko jest ogrodzona i nie ma możliwości wkroczenia na ten obszar bez zgody właściciela. Dostrzeżono również załadowany kruszywem samochód ciężarowy typu K., wyjeżdżający z tego ogrodzonego terenu.
W dniu [...] listopada 2015 r. przeprowadzono kontrolę, w wyniku której stwierdzono, że na działce nr [...] w części zachodniej, północnej i północno- wschodniej istniało wyrobisko oraz złożony był gruz budowlany. W tych częściach działki nr [...] nie zauważono świeżych śladów po wydobywanej kopalinie, a jedynie ślady po pojazdach. Jak oświadczył właściciel działki – J.W., teren ten był wykorzystywany jako tor motocrossowy, a w części wschodniej działki nr [...] oraz na części działki nr [...] istniało wyrobisko po wydobytej kopalinie o głębokości 10 m. Z kolei na działce nr [...], w jej części południowo-wschodniej, przy granicy z działką nr [...], stwierdzono świeże ślady po wydobywanej kopalinie. Pozostała część skarpy na działce nr [...] porośnięta była roślinnością i nie zauważono tam świeżych śladów po wydobytej kopalinie. Przeprowadzone wówczas pomiary stanu wyrobiska w zestawieniu ze zdjęciami obszaru wykonanymi w roku 2014 i 2015, udostępnionymi przez Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego, pozwoliły organowi I instancji ustalić, że w okresie od dnia nabycia przez J. W. działki nr [...], tj. od 29 października 2014 r. do 22 października 2015 r. w południowo-wschodniej części tej działki prowadzono wydobycie kopaliny – w miejscu występujących świeżych śladów po tej działalności. Ustalono ponadto, że właścicielem ww. pojazdu K. jest M. L., który oświadczył, że w dniu [...] października 2015 r., za zgodą J. W., pobrał kruszywo naturalne w ilości 15 ton, wykorzystując do tego ww. samochód. Następnie M. L. zmienił swoje twierdzenia i wskazał, że otrzymał od J.W. – w zamian za poszerzenie drogi na jego terenie – mieszankę ziemi czarnej z piaskiem i gliną, która leżała na drodze i na poboczu drogi położonej na ww. terenie. Oświadczenie to nie znalazło potwierdzenia w zeznaniach J. W., który stwierdził, że pożyczył piasek M. L.. W innym oświadczeniu J. W. wyjaśnił, że w dniu [...] października 2015 r. pozwolił pracownikowi P. zabrać z powierzchni utwardzonej na wjeździe do byłej żwirowni wywrotkę piasku – na zasadzie pożyczki, a udostępniony piasek zakupił w 2014 r. na cele zimowego utrzymania dróg.
Mając na względzie powyższe decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r., wydaną na podstawie art. 140 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 140 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. z 2015 r. poz. 196 ze zm.), zwanej dalej p.g.g. organ I instancji:
- ustalił J. W. (określanemu dalej jako skarżący) opłatę podwyższoną za wydobycie bez wymaganej koncesji 1308,14 ton kopaliny – kruszywa naturalnego na działce nr [...] obręb K., gmina D. w okresie od dnia [...] października
2014 r. do dnia [...] października 2015 r. w wysokości 29 825,59 zł,
- zobowiązał J. W. do wniesienia 60 % naliczonej opłaty, tj. 17 895,36 złotych na konto Urzędu Miejskiego w D. i 40 % tej opłaty, tj. 11 930,23 złotych na konto Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w W..
W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia Dyrektor nie dał wiary twierdzeniom właściciela działki, ponieważ podczas oględzin terenu, na wjeździe do byłej żwirowni, nie zauważono śladów po złożonym piasku. Stwierdzono natomiast świeże ślady po wydobytej kopalinie na skarpie wyrobiska w południowo-wschodniej części działki nr [...]. Dodatkowo, Zakład P. B. w D. potwierdził nabycie piasku przez skarżącego. Miało to miejsce w 2014 r., nigdy nie doszło jednak do uregulowania należności za nabyty piasek, a J. W. dopiero w styczniu 2016 r. zgłosił się do wspomnianego podmiotu w celu uzyskania faktury na piasek pobrany na podstawie dowodów Wz w 2014 r.
Decyzją z [...] października 2016 r. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Odnosząc się do złożonego odwołania J. W. wskazano, że wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2016 r. o sygn. akt. [...] Sąd Rejonowy w C. uniewinnił ww. właściciela działki od zarzutu popełnienia wykroczenia z art. 154 § 1 pkt 1 ustawy z 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń – nie zaś od zarzutu w art. 177 p.g.g, tj. wykonywania działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż, bez wymaganej koncesji. Ponadto, nie budzi wątpliwości organu zebrana dokumentacja, która posłużyła do ustalenia ilości kopaliny wydobytej bez koncesji, sporządzona na podstawie pomiarów przeprowadzonych przez pracowników organu I instancji, przy czym przyjęta metodyka, jak i wykonane obliczenia były prawidłowe. Co się zaś tyczy dokonanych obliczeń, to - wbrew twierdzeniom strony - nie obejmują one zmian w ukształtowaniu terenu spowodowanych wcześniejszą eksploatacją kruszywa oraz ewentualnego wydobycia prowadzonego przez nieznane osoby lub podmioty, przed zakupem działki przez aktualnego jej właściciela, ograniczając się jedynie do części działki, na której stwierdzono świeże ślady eksploatacji w zakresie działalności prowadzonej po jej zakupie działki, tj. w okresie od [...] października 2014 r. do [..] października 2015 r. Nie podzielono stanowiska strony, że ślady na działce nie świadczą o wydobyciu piasku, a jedynie związane są z użytkowaniem działki na potrzeby gospodarstwa, a w okresie wakacyjnym wykorzystywaniem jej jako "toru" quadowego i crossowego.
W skardze do WSA J. W. zarzucił decyzji organu odwoławczego naruszenie:
- przepisów prawa materialnego, w szczególności przepisów art. 140 p.g.g. przez ich niewłaściwe zastosowanie,
- przepisów postępowania, w szczególności art. 107 § 2, art. 80, art. 6, 7 i 8 oraz art. 138 § 2 k.p.a.
W uzasadnieniu skarżący ponownie powołał się na ww. wyrok uniewinniający oraz zarzucił organom brak wykazania, że prowadził działalność w zakresie wydobycia kopalin, w szczególności przyjęcie że pobór kopalin miał miejsce w czasie, gdy był już właścicielem nieruchomości. Ponadto w zaskarżonej decyzji nie wskazano wprost, czy podstawą naliczenia opłaty podwyższonej były przepisy zawarte w art. 140 p.p.g., czy też jeden z przepisów art. 143 tej ustawy, a jeśli tak to który. Do skargi dołączono listę osób, które mogą potwierdzić brak wydobywania kopalin – które należy przesłuchać w powtórzonym postępowaniu administracyjnym. Dodatkowo strona złożyła wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego – który odpowie na pytanie, w jaki sposób na podstawie zdjęć wykonanych w kwietniu 2014 r. oraz w 2015 r. można ustalić, czy i w jakiej ilości wydobywano kopaliny w okresie od października 2014 r. do października 2015 r.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
Sąd I instancji, oddalając skargę, wskazał że podniesione zarzuty nie mają uzasadnienia, a organy obu instancji trafnie przypisały skarżącemu wydobywanie kopalin bez koncesji - w ilości wskazanej w decyzji. Przesądza o tym, zdaniem WSA, spójność i kompletność zgromadzonego materiału dowodowego. Mianowicie, pomiary dokonane na działce skarżącego w powiązaniu ze zdjęciami satelitarnymi tego terenu świadczą o eksploatacji kruszywa. Do tego zaś, że miała ona miejsce w czasie, gdy właścicielem działki nr [...] był J. W., przekonują zdjęcia otrzymane przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego od Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego – wykonane w roku 2014 oraz 2015. Tym samym organy, formułując swoje rozstrzygnięcia, nie brały pod uwagę ubytków w złożu piasku, dokonanych w czasach sprzed nabycia działki. Zresztą, teren naruszony wydobyciem dokonywanym przed tą datą, od tego czasu obrósłby roślinnością. Wszak oficjalna eksploatacja działki jako miejsca wydobywania piasku ustała w latach 90 – tych (ub. wieku). Tymczasem ujawnione ślady eksploatacji, potwierdzone na otrzymanych zdjęciach były zupełnie świeże. Wątpliwości Sądu nie budził także sposób obliczenia ilości pozyskanego przez skarżącego kruszywa – gdyż w tym zakresie oparto się na pomiarach dokonanych na działce, które zostały zestawione z dokumentacją terenu oraz ze zdjęciami satelitarnymi. Pomocna była także dokumentacja fotograficzna terenu, przy czym ten sposób ustalania prawdy obiektywnej nie pozostawał w sprzeczności z zasadami sformułowanymi w k.p.a. Zauważono ponadto, że J. W. miał możliwość składania wniosków dowodowych w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego – czego nie uczynił, a organy ustaliły prawdę materialną w oparciu o te środki dowodowe, które uznały za właściwe. Końcowo WSA zwrócił uwagę, że działka nr [...] była ogrodzona, wskazując że trudno więc wyobrazić sobie eksploatację znajdującego się na jej terenie złoża, dokonywaną bez zgody właściciela – który zresztą nie zawiadamiał kompetentnych organów o "dzikim" wydobywaniu piasku na jego terenie. Ponadto pracownicy organu I instancji, dość przypadkowo, ujawnili wywóz kruszywa z terenu należącego do skarżącego, przy czym znamienne pozostaje tłumaczenie tego zdarzenia przez właściciela pojazdu. Sąd I instancji, kierując się zasadami doświadczenia życiowego – tym, że dorosły człowiek nie ma raczej kłopotów z odtwarzaniem w swoich wspomnieniach dość bliskiej przeszłości i zazwyczaj pamięta, czy 15 ton niedawno przewożonego kruszywa było piaskiem, a nie jego mieszaniną z ziemią i gliną, wskazał że nie sposób dać wiary zmienionej wersji zdarzeń przedstawionej przez właściciela samochodu ciężarowego. Jest tak tym bardziej, że fakt wydania piasku (na zasadzie pożyczki) potwierdził sam skarżący. Dodatkowo zaś pełnomocnik Zakładu w D. ujawnił, że skarżący podczas rozmowy z nim wspominał, że w jakimś bliżej nieokreślonym miejscu ukopał piasek i chciał posłużyć się kwitem Wz z grudnia 2014 r., aby w ten sposób dowodzić, że rzekomo piasek pochodził z tej firmy, a przez cały ten okres był składowany na placu. W konsekwencji WSA przyjął, że skarżący, działając bez koncesji, wydobywał na swoim terenie piasek w ilości ustalonej przez organ I instancji. Z przekonania tego nie wyprowadziły Sądu ani twierdzenia o wykorzystywaniu działki jako toru crossowego i quadowego (co miało spowodować zmiany w terenie), ani argument związany z ww. wyrokiem uniewinniającym, wydanym w związku z tym, że działka nr [...] stanowi własność skarżącego. Wskazano ponadto, że gdyby zmiany w terenie (obsunięcie się ziemi i odkrycie pokładów piasku) były spowodowane przejeżdżaniem pojazdów mechanicznych, oderwany grunt znajdowałby się u podnóża wypiętrzenia terenu zawierającego złoże kruszywa. Tak jednak nie było, co potwierdziły oględziny terenu przeprowadzone przez pracowników organu I instancji. Z kolei skarżący słusznie został uniewinniony od zarzutu popełnienia wykroczenia z 154 § 1 Kodeksu wykroczeń, jako że ten typ czynu zabronionego jest związany z wydobywaniem piasku, margla, żwiru, gliny lub torfu z gruntu rolnego lub leśnego nienależącego do sprawcy.
Skargę kasacyjną wywiódł J.W., zarzucając decyzji organu odwoławczego naruszenie:
- przepisów prawa materialnego, tj. art. 140 p.p.g. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy nie wykonywał działalności bez wymaganej koncesji, albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych,
- art. 2 oraz 7 Konstytucji RP, nakazującego organom władzy publicznej działanie na podstawie i w granicach prawa poprzez ich niezastosowanie w niniejszej sprawie.
- art. 6, 7, 8 k.p.a., gdyż postępowanie administracyjne prowadzone było z naruszeniem podstawowych zasad postępowania przewidzianych powyżej wskazanymi przepisami, zaś zaskarżony wyrok jednostronnie i bez wyczerpującej analizy uznał prawidłowość wszystkich dokonywanych przez organy administracyjne działań;
- przepisów prawa procesowego tj. art. 141 § 2 i 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku nieterminowo, a przede wszystkim w ogólnikowy sposób bez wyjaśnienia w dostateczny sposób stanowiska Sądu, co jest zapewne efektem nienależytego rozpoznania sprawy, a zatem miało wpływ na rozstrzygnięcie.
W uzasadnieniu skarżący wskazał, że przedmiotową działkę, będąca wyrobiskiem po dawnej kopalni piasku, zakupił od Gminy w październiku 2014 r. - na gospodarkę stawową W międzyczasie miejsce to służyło wszystkim okolicznym mieszkańcom jako źródło poboru piasku na doraźne potrzeby oraz było dzikim składowiskiem odpadów. J.W. prowadził na tym terenie wyłącznie prace porządkowe, a od kwietnia do października 2015r. sukcesywnie, etapami grodził teren siatką metalową, użytkując działkę na potrzeby gospodarstwa (np. jako miejsce postojowe dla sprzętu rolniczego), a w okresie wakacyjnym jako prywatny tor quadowy i crossowy. Skarżący podniósł, że wskazany przez WSA art. 143 ust. 2 pkt 2 p.g.g. nie stanowi, iż stroną postępowania mogłaby być osoba posiadająca tytuł prawny do nieruchomości w przypadku, gdy brak jest podmiotu prowadzącego działalność bez wymaganej koncesji. Podobne brzmienie do tego przepisu ma art. 143 ust. 2 pkt 3 p.g.g., interpretowanie go jednak w ten sposób, że właściciel nieruchomości miałby ponosić odpowiedzialność zawsze i w każdej sytuacji – nawet kiedy nie ma od związku z działalnością w postaci wydobywania kopalin – jest niezgodne z wywodzącymi się z art. 2 Konstytucji standardami państwa prawnego. Na żaden podmiot nie można bowiem nakładać obowiązku, którego wykonanie albo niewykonanie zależy od okoliczności, na które zobowiązany nie ma bezpośredniego wpływu. W wymienionym przypadku tymże obowiązkiem było powstrzymanie się od prowadzenia działalności w postaci wydobywania kopalin. We wskazanej sytuacji, właściciel (lub inna osoba posiadająca tytuł prawny do nieruchomości) nie powinna być karana sankcją za działalność osób trzecich, na które nie miała wpływu. Natomiast organy stwierdziły, że strona prowadziła działalność bez koncesji. Skarżący za niedopuszczalny uznał sposób wyliczenia ilość wydobytej kopaliny drogą modelowania, przy ustaleniu stanu "przed eksploatacją" i "po eksploatacji" wyłącznie w oparciu o dane pochodzące z przeprowadzonego pomiaru – co jest, jego zdaniem, twierdzeniem niezrozumiałym, bez wiedzy o stanie wyjściowym. Oszacowana ilość wydobytych kopalin to 1308,14 t. co odpowiada pojemnością 80 wywrotek m-ki Kamaz o tonażu 18 ton – wobec czego w tym okresie skarżący musiałby pozyskiwać systematycznie każdego dnia, bez względu na pogodę, jak i dni świąteczne, ok. 3,5 tony piasku dziennie. Zdaniem strony WSA w żaden sposób nie odniósł się do sposobu wyliczeń, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że są one prawidłowe – w sytuacji, gdy były przeprowadzone przez urzędnika, nie zaś biegłego – którego wiedza specjalistyczna była potrzebna w niniejszej sprawie, zwłaszcza przy tak wysokiej opłacie.
Dodatkowo skarżący wskazał, że wniosek o uzasadnienie wyroku został doręczony w dniu [...] czerwca 2017 r.), w sytuacji gdy wniosek o uzasadnienie został wysłany z zachowaniem terminu (w dniu [...] kwietnia 2017 r.). a nadto na stronie poczty polskiej nie odnotowano informacji na temat jakichkolwiek problemów z doręczeniem. Natomiast uzasadnienie wyroku sporządzono z naruszeniem terminu z art. 141 § 2 p.p.s.a. Poza ww. nieterminowością strona zarzuciła również brak dostatecznego wyjaśnienia podstawy prawnej orzeczenia, gdyż uzasadnienie jest na tyle ogólne i lakoniczne, że nie pozwala na uzyskanie informacji, dlaczego stanowisko organu zostało uznane za słuszne, a zarzuty skargi zostały oddalone. Zasada zaufania obywateli do państwa wymaga bowiem, aby uzasadnienia rozstrzygnięć władzy sądowniczej były pełne oraz, w miarę możliwości, jak najbardziej zrozumiałe. Tymczasem Sąd (przede wszystkim w kontekście prawidłowości obliczeń dokonanych przez organy administracji publicznej) nie dokonał wyczerpującej analizy stanu faktycznego, ani też nie wyjaśnił w żaden sposób dlaczego zdecydował się na takie a nie inne rozstrzygnięcie sprawy.
Mając na uwadze powyższe J. W. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA celem ponownego rozpatrzenia, jak również o zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując i uzupełniając dotychczasową argumentację – z uwagi na podobieństwo zgłaszanych zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do brzmienia art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 p.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne rozumienie określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie to dokonanie wadliwej subsumpcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, czyli niezasadne uznanie, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Z kolei w przypadku drugiej podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania – należy wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
Rozpoznając skargę kasacyjną we wskazanych powyżej granicach, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach, przy czym nie stwierdzono nieważności postępowania.
Przedstawione w skardze kasacyjnej stanowisko dotyczy niezasadnego, zdaniem J.W., orzeczenia Sądu I instancji, którym oddalono jego skargę na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] października 2016 r. Tym ostatnim rozstrzygnięciem utrzymano w mocy decyzję organu I instancji ustalającą dla skarżącego opłatę podwyższoną w wysokości 29 825,59 zł – za wydobycie bez wymaganej koncesji 1308,14 ton kopaliny – kruszywa naturalnego na działce nr [...] obręb K., gmina D. w okresie od dnia 29 października 2014 r. do dnia 22 października 2015 r. Skarżący kasacyjnie konsekwentnie twierdzi, że nie pozyskiwał kopaliny z należącej do niego działki nr [...]. – która to eksploatacja miała mieć miejsce jeszcze przed jej nabyciem, bądź była rezultatem działania osób trzecich. Ponadto, zdaniem strony, zmiany na gruncie mogły być efektem użytkowania działki jako toru crossowego oraz quadowego, przy czym niemożliwe było wydobycie stwierdzonej ilości kruszywa.
Przechodząc do determinujących przeprowadzone przez organy postępowanie regulacji prawnych, jakie legły u podstaw wydania decyzji w niniejszej sprawie należy wskazać na następujące przepisy ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (tj. Dz.U. z 2015 r. poz. 196 ze zm.), zwanej dalej p.g.g.:
- art. 6 ust. 1 p.g.g, zgodnie z którym kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża (pkt 3), zaś złożem kopaliny jest naturalne nagromadzenie minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą (pkt 19),
- art. 21 ust. 1 pkt 2 p.g.g., zgodnie z którym działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być wykonywana na podstawie udzielonej koncesji,
- art. 140 ust. 1 p.g.g., który stanowi, że działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych podlega opłacie podwyższonej.
- art. 140 ust. 3 pkt 3 p.p.g., zgodnie z którym opłatę podwyższoną za wydobywanie kopalin ustala się w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny;
- art. 143 ust. 2 pkt 2 p.p.g., który stanowi że w sprawach określonych niniejszym działem ("Opłaty") stroną postępowania jest podmiot, który prowadzi działalność bez wymaganej koncesji.
Okolicznością niesporną w niniejszej sprawie jest brak uzyskania przez stronę koncesji na wydobywanie kopaliny ze złoża, bądź zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych. Co się zaś tyczy zaakceptowanych przez WSA twierdzeń organów obu instancji o wydobywaniu (odłączaniu) kopaliny - piasku ze złoża na działce nr [...] podkreślenia wymaga, że wbrew zarzutom skargi kasacyjnej co do naruszenia przepisów art. 6, 7, 8 k.p.a. prawidłowość tych ustaleń potwierdza:
- notatka służbowa z dnia 24 września 2015 r. wraz z materiałem fotograficznym, z której wynika, że część działki nr [...] wykorzystywana była jako miejsce pozyskiwania piasku, a zasięg i głębokość wyrobiska świadczą o pozyskiwaniu piasku z ww. działki; jakkolwiek podczas oględzin nie stwierdzono wydobywania piasku, to ujawniono ślady sprzętu mechanicznego świadczące o bieżącym wydobywaniu piasku w tym miejscu;
- notatka służbowa z dnia 22 października 2015 r., w której wskazano na odmowę dostępu przez J. W. do jego posesji oraz ustalenie, że wyjeżdżał z wyrobiska kosiarką rotacyjną po zacieraniu śladów pojazdów przyjeżdżających na dno wyrobiska po kopalinę;
- notatka służbowa z dnia 12 listopada 2015 r. z rozpoznania nielegalnej eksploatacji kruszywa naturalnego na ww. działce wraz z pomiarem wyrobiska (objętym następnie obliczeniem powstałego ubytku kopaliny) oraz materiałem fotograficznym, na którym widoczne są miejsca poboru piasku; wskazano na zacieranie śladów w wyrobisku kosiarką rotacyjną;
- oświadczenie M. L. z dnia [..] listopada 2015 r. (będącego właścicielem załadowanego kruszywem samochodu ciężarowego, którego wyjazd z ww. ogrodzonego terenu posesji zaobserwowano w dniu [...] października 2015 r.) o pobraniu w dniu [...] października 2015 r. około 15 ton kopaliny z działki nr [...] – za zgodą właściciela J. W..
Należy zarazem zwrócić uwagę, że Sąd I instancji (podobnie jak organy) zasadnie odmówił przymiotu wiarygodności późniejszym zeznaniom M. L., w których zmienił swoją wersję zdarzeń i wskazał, że otrzymał od skarżącego mieszankę ziemi czarnej z piaskiem i gliną. W tym zakresie prawidłowo odwołano się do zasad doświadczenia życiowego, jak również do sprzecznych ze wskazaną ostatnią relacją wyjaśnień J. W., który stwierdził, że tej osobie pożyczył składowany na powierzchni utwardzonej piasek – nie zaś "mieszankę ziemi czarnej z piaskiem i gliną". W odniesieniu do tych okoliczności organy trafnie zwróciły uwagę, że podczas oględzin terenu, na wjeździe do byłej żwirowni, nie zauważono śladów po złożonym piasku – stwierdzono natomiast świeże ślady po wydobytej kopalinie na skarpie wyrobiska w południowo-wschodniej części działki nr [...]. Uzyskano również stanowisko Zakładu, P. B.– od którego skarżący chciał uzyskać fakturę na piasek pobrany na podstawie dowodów Wz jeszcze w 2014 r. – o tym, że podczas rozmowy z pełnomocnikiem firmy J. W. wspominał, iż w jakimś bliżej nieokreślonym miejscu ukopał piasek i chciał się posłużyć kwitem Wz z grudnia 2014 r., aby w ten sposób dowodzić, że rzekomo ten piasek pochodził z Zakładu, a przez cały ten okres był on składowany na jakimś placu. Odniesiono się przy tym również do twierdzeń strony o zmianach w terenie, do jakich rzekomo miało dojść w wyniku wykorzystywania działki jako toru crossowego i quadowego. W tym zakresie WSA, powołując się na ww. notatki służbowe, trafnie zwrócił uwagę, że gdyby zmiany w terenie (obsunięcie się ziemi i odkrycie pokładów piasku) były spowodowane przejeżdżaniem pojazdów mechanicznych, to oderwany grunt znajdowałby się u podnóża wypiętrzenia terenu zawierającego złoże kruszywa.
Przytoczony powyżej materiał dowodowy – wzajemnie się uzupełniający, tworzący logiczną, spójną całość – doprowadził Sąd I instancji do prawidłowych wniosków, że skarżący, działając bez koncesji, wydobywał na swoim terenie piasek.
Co się zaś tyczy ustalonej ilości kopaliny – również zakwestionowanej przez J.W. – to, jak wynika z wyjaśnień organu odwoławczego, określenie tej wartości odbyło się na podstawie danych uzyskanych z pomiaru bezpośredniego dokonanego podczas rozpoznania terenu, zaś wykorzystanie innych dokumentów, w tym kartograficznych miało miejsce dopiero na etapie obliczeniowym. Ponadto, wykonane obliczenia – wbrew zarzutom skarżącego – nie obejmują wcześniejszej eksploatacji kruszywa przez Komunalne Przedsiębiorstwo Remontowo Budowlane w C. oraz ewentualnego wydobycia prowadzonego przez nieznane osoby lub podmioty przed zakupem działki przez stronę w dniu [...] października 2014 r. i odnosząc się jedynie do tej części działki, na której stwierdzono świeże ślady eksploatacji oraz dotycząc działalności prowadzonej w okresie od zakupu działki do dnia [...] października 2015 r. W tym zakresie WSA prawidłowo odniósł się do zdjęć satelitarnych przedmiotowego terenu otrzymanych przez organ I instancji od Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego – wykonanych w roku 2014 (a więc przed zakupem działki) oraz 2015. Umożliwiło to niewliczenie do ostatecznej wielkości wydobytego piasku ubytków w złożu piasku, dokonanych w czasach sprzed nabycia działki przez skarżącego, zwłaszcza, że jak trafnie wskazano – teren naruszony wydobyciem dokonywanym przed tą datą, od tego czasu obrósłby roślinnością. Jak dodatkowo wyjaśnił organ w odpowiedzi na zarzuty skargi kasacyjnej miejsce odsłonięcia złoża wskazane na zdjęciach z listopada 2015 r. pokrywa się z dokumentacją zdjęciową z kwietnia 2014 r., przesłaną przy piśmie Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego, a analiza materiału fotograficznego – obejmującego ten sam fragment wyrobiska wykonanego w dwóch różnych okresach wskazuje na postępujący ubytek kopaliny. Ponadto, w miejscu odsłonięcia brak widocznej roślinności na skarpie wyrobiska, dalsza widoczna na zdjęciach część skarpy jest porośnięta trawą. Natomiast w przypadku obsunięcia się skarpy, odspojony materiał znajdowałby się u jej podnóża, czego organ nie stwierdził. Okoliczności te znajdują potwierdzenie w aktach administracyjnych.
W konsekwencji, wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie, organom znany był "stan wyjściowy" wyrobiska, umożliwiający ustalenie wydobytej kopaliny. Co się zaś tyczy ewentualnego wydobywania piasku przez osoby trzecie, to niesporne jest, że działka była ogrodzona – co powinno uniemożliwić taki proceder, przy czym skarżący nie zgłaszał właściwym organom eksploatacji działki przez inne podmioty. Ponadto potwierdzone na zgromadzonym materiale fotograficznym ślady wydobycia były świeże, co przemawia za nieskutecznością podnoszonych przez stronę zarzutów. W toku prowadzonego postępowania uzyskano również istotne informacje od Starosty Choszczeńskiego, który w piśmie z dnia [...] czerwca 2016 r. wskazał:
- że w okresie władania nieruchomością przez gminę Drawno (przed nabyciem działki przez skarżącego w dniu [...] października 2014 r.) nie była prowadzona eksploatacja na działce nr [....];
- na brak zgłoszenia przez J. W. przekroczenia robotami wydobywczymi granicy działki nr [...] z działką nr [...];
- że wyrobisko powstało w wyniku prowadzonej eksploatacji przez KPRB w C. przed komunalizacją nieruchomości, tj. przed 1990 r., a w okresie władania nieruchomością przez gminę mogły występować jedynie sporadyczne, samowolne przypadki pozyskiwania kopaliny przez osoby trzecie.
W odniesieniu do ostatniej z ww. okoliczności nie sposób zestawić wydobycia kopaliny wielkości 1308,14 ton ze sporadycznymi przypadkami pozyskiwania kopaliny przez nieujawnione pojedyncze osoby, którym skarżący próbuje przypisać odpowiedzialność za nielegalną eksploatację złoża, znajdującego się na jego własnej, ogrodzonej działce.
Jeśli chodzi zaś o kwestionowany przez stronę sposób pomiaru kubatury wyrobiska, to – jak przekonująco wyjaśnił organ odwoławczy – w tym przedmiocie dokonano "modelowania", ustalając stan przed eksploatacją i stan po eksploatacji wyłącznie w oparciu o dane pochodzące z przeprowadzonego pomiaru, nie zaś ze starych dokumentów kartograficznych z lat 90 ub. wieku. Wskazano jednocześnie, że pojęcie to ma znaczenie czysto techniczne i oznacza proces uzyskania numerycznego kształtu wybranej przestrzeni – z pomocą odpowiedniego oprogramowania komputerowego, przy wykorzystaniu danych uzyskanych podczas wykonywanych w trakcie wizji terenowej pomiarów, na podstawie czego mierniczy górniczy obliczył ilość wydobytej kopaliny. W konsekwencji nie mógł odnieść skutku zarzut, że wyliczenia zostały dokonane przez "zwykłego urzędnika", niedysponującego wymaganą wiedzą. Jak wynika bowiem z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, w szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Przepis ten wprowadza otwarty system środków dowodowych, wskazując jedynie przykładowo co może być dowodem. Strona ma możliwości składania wniosków dowodowych, czy to w celu wyjaśnienia wskazywanych okoliczności faktycznych sprawy, czy też celem zanegowania innych dowodów. Jednak to do organu prowadzącego postępowanie należy decyzja odnośnie przyjęcia za podstawę wydania rozstrzygnięcia danego środka dowodowego. Tak też w niniejszej sprawie się stało, gdyż organy w sposób pełny, szczegółowy i przekonujący wyjaśniły przyczyny przyjęcia za podstawę ustalenia wysokości opłaty eksploatacyjnej dokonanych obliczeń – co uwypuklił Sąd I instancji, wskazując w uzasadnieniu podjętego orzeczenia, że "pomiary oraz analizy dokonane przez fachowych pracowników organu I instancji są wystarczającą metodą ustalenia ilości kruszywa pozyskanego przez skarżącego".
Odnosząc się do niezasadnego zarzutu skarżącego co do braku powołania niezależnego eksperta należy odwołać się do wyjaśnień zawartych w odpowiedzi na skargę kasacyjną. Mianowicie, w tym zakresie organ trafnie wskazał, że pracownicy organu I instancji, którzy dokonali pomiarów, a następnie na ich podstawie sporządzili dokumentację obliczającą ilość wydobytej kopaliny, jak i pracownicy organu instancji, którzy dokonali weryfikacji tej dokumentacji są osobami z uprawnieniami mierniczych górniczych, czyli osobami posiadającymi uprawnienia do sporządzania takich dokumentacji i wykonywania obliczeń. Ponadto, w sposób jasny i wyczerpujący wskazane zostało, w jaki sposób dokonane zostały przedmiotowe obliczenia (str. 7 decyzji organu I instancji).
W konsekwencji należy uznać, że stan faktyczny w niniejszej sprawie został ustalony w sposób prawidłowy, w rezultacie czego zostały spełnione przesłanki do zastosowania – wobec skarżącego, który prowadził wydobycie kopalin bez wymaganej koncesji – przepisów art. 140 ust. 1 i art. 143 ust. 2 pkt 2 p.g.g., przewidujących nałożenie opłaty podwyższonej z tego tytułu.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej – co do zarzutów naruszenia prawa materialnego – jej autor jest niekonsekwentny. Z jednej bowiem strony przyznaje, że WSA (podobnie zresztą jak organ odwoławczy) wskazuje na art. 143 ust. 2 pkt 2 p.g.g., akcentując że regulacja ta nie stanowi, iż stroną postępowania mogłaby być osoba posiadająca tytuł prawny do nieruchomości w przypadku, gdy brak jest podmiotu prowadzącego działalność bez wymaganej koncesji. Z drugiej strony skarżący kasacyjnie wskazuje na art. 143 ust. 2 pkt 3 p.g.g., zgodnie z którym w sprawach określonych niniejszym działem ("Opłaty") stroną postępowania jest podmiot, który prowadzi roboty geologiczne z rażącym naruszeniem warunków określonych w zatwierdzonym albo podlegającym zgłoszeniu projekcie robót geologicznych – podkreślając, że interpretowanie tej regulacji w ten sposób, że właściciel nieruchomości miałby ponosić odpowiedzialność zawsze i w każdej sytuacji – nawet kiedy nie ma od związku z działalnością w postaci wydobywania kopalin – jest niezgodne z wywodzącymi się z art. 2 Konstytucji standardami państwa prawnego. Tymczasem, odpowiedzialność właściciela nieruchomości ustanawia zupełnie inny przepis – to jest art. 143 ust. 3 p.p.g. (niepowołany w skardze kasacyjnej), który stanowi, że w przypadku braku podmiotu, o którym mowa w ust. 2 pkt 2 i 4, stroną postępowania jest właściciel nieruchomości albo inna osoba posiadająca tytuł prawny do nieruchomości, na której jest prowadzona ta działalność lub roboty geologiczne. Regulacja ta nie znajduje jednak zastosowania w niniejszej sprawie – z uwagi na ustalenie przez organy w sposób niebudzący wątpliwości, że to właśnie skarżący wydobywał kopalinę bez koncesji. W konsekwencji na uwzględnienie nie zasługiwały również zarzuty co do naruszenia ustanowionych w art. 2 oraz art. 7 Konstytucji RP standardów państwa prawnego, nakazujących organom władzy publicznej działanie na podstawie i w granicach prawa.
Za niewłaściwie sformułowany należy uznać zarzut naruszenia art. 141 § 2 p.p.s.a. Zgodnie bowiem z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tymczasem autor środka odwoławczego w żaden sposób nie wskazał, w jaki sposób nieterminowe sporządzenie uzasadnienia wyroku mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy – w której uprzednio wydano przecież wyrok o określonej treści. Za bezpodstawne należy również uznać zarzuty naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., zwracając uwagę na szczegółowe ustosunkowanie się do zarzutów skargi, wnikliwą analizę zebranego materiału dowodowego oraz prawidłową wykładnię znajdujących zastosowanie w sprawie przepisów, jakie w sporządzonym uzasadnieniu zaprezentował Sąd I instancji.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną uzasadnionych podstaw, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a.