II GZ 148/07
Sądy administracyjne2007-09-27
Sygnatura
II GZ 148/07
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2007-09-27
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Joanna Kabat-Rembelska
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący : sędzia NSA Joanna Kabat - Rembelska po rozpoznaniu w dniu 27 września 2007 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia M.K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lipca 2007 r. sygn. akt III SA/Wa 3409/06 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi M.K. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] sierpnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne postanawia: oddalić zażalenie
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 13 lipca 2007 r. odmówił M.K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] sierpnia 2006 r. w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne.
W uzasadnieniu WSA podniósł, że skarżący nie uprawdopodobnił istnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu trzydziestodniowemu terminowi do złożenia skargi.
Zdaniem Sądu I instancji, skarżący nie uprawdopodobnił by w sprawie zaistniały okoliczności wskazujące na brak jego winy w uchybieniu terminu. Choroba skarżącego nie wykluczała możliwości dokonania czynności procesowej przez domownika. Ponadto jak podał ojciec skarżącego w piśmie procesowym z dnia 6 kwietnia 2007 r., skarżący chorował w styczniu 2007 r., zaś termin złożenia skargi upłynął w dniu 20 września 2006 r. W ocenie WSA nie można zatem przyjąć, że wnioskodawca uchybił terminowi do wniesienia skargi bez własnej winy.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł M.K. podnosząc, że znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, a zadłużenie nie powstało z jego winy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie jest niezasadne.
Podstawowy problem w sprawie sprowadza się do oceny, czy podane przez stronę okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu należy zaliczyć do tych, o których mowa w art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej: p.p.s.a.
Istotnie, powołany przez Sąd I instancji art. 86 § 1 p.p.s.a. uzależnia przywrócenie terminu od kryterium braku winy. Chodzi o to, że strona, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym musi wykazać dołożenie szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Zajęcie stanowiska odmiennego, uwzględniającego subiektywny miernik staranności, wprowadziłoby do stosunków procesowych element niepewności. Literatura i orzecznictwo do przeszkód uniemożliwiających terminowe dokonanie czynności z uwagi na różnorodność zjawisk życiowych zalicza przerwę w komunikacji, nagłą chorobę strony lub pełnomocnika, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar itp. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Trafnie Sąd I instancji przyjął, że okoliczności podanych przez skarżącego nie można uznać za uzasadniające przywrócenie terminu. Powołana przez skarżącego sytuacja osobista (zdrowotna) dotyczyła innego okresu, znacznie odległego od terminu wniesienia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego. W związku z powyższym, Sąd I instancji prawidłowo uznał, że w sprawie nie zachodzą przesłanki określone w art. 86 § 1 p.p.s.a., które warunkują przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. oddalił zażalenie.