Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II GZ 373/21

Sądy administracyjne2021-10-28
Sygnatura
II GZ 373/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-10-28
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Andrzej Skoczylas

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący : sędzia NSA Andrzej Skoczylas po rozpoznaniu w dniu 28 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 lipca 2021 r. sygn. akt VII SA/Wa 1823/20 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi M. W. na decyzję Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie z dnia [...] sierpnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za nieprzestrzeganie obowiązku zakrywania nosa i ust postanawia: oddalić zażalenie UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 29 lipca 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 1823/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił Mazowieckiemu Państwowemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Sanitarnemu w Warszawie przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku tego Sądu z dnia 23 marca 2021 r. w sprawie ze skargi M. W. na decyzję Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie z dnia [...] sierpnia 2020 r., w przedmiocie kary pieniężnej za nieprzestrzeganie obowiązku zakrywania nosa i ust. W uzasadnieniu Sąd I instancji podał, że w dniu 5 lipca 2021 r. organ, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, nadał w placówce operatora pocztowego wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. W jego uzasadnieniu pełnomocnik wskazał, że w dniu 28 czerwca 2021 r. mijał termin do złożenia skargi kasacyjnej w przedmiotowej sprawie. Skarga została przygotowana wcześniej, jednakże ze względu na natłok pracy oraz obowiązki związane z samotnym wychowywaniem syna w wieku szkolnym, pełnomocnik nie złożył skargi kasacyjnej bezpośrednio po jej sporządzeniu, tj. w dniu 25 czerwca 2021 r. W tym dniu pełnomocnik mógł zacząć pracę dopiero po uroczystościach w szkole, do której musiał zawieźć syna, gdyż jest ona oddalona o 7 km, nie dojeżdża do niej komunikacja zbiorowa, a droga do niej prowadzi przez ruchliwą jezdnię. Ponadto pełnomocnik poinformował, że w weekend 26-27 czerwca 2021 r. wybrał się z synem na otwarty basen. W wyniku panujących upałów wraz z synem źle się poczuli i po powrocie do domu w dniu 27 czerwca 2021 r. oboje dostali temperatury. Pełnomocnik wskazał ponadto, że pomimo przyjęcia dużej ilości płynów i ochłodzenia organizmu skutki przegrzania czuł jeszcze w kolejne dni, tj. w poniedziałek 28 czerwca oraz we wtorek 29 czerwca 2021 r. W tym czasie odczuwał bardzo silny migrenowy ból głowy z aurą (tj. m. in. wymiotami) i osłabienie organizmu. Wskazał, że ze względu na sytuację rodzinną zamieszkuje z synem w domu, do którego nie dojeżdża żadna komunikacja, a jedyną możliwością jest dojechanie na pocztę samochodem. We wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik podsumował, że niezłożenie skargi kasacyjnej w terminie wynikało z tego, że przez złe samopoczucie nie miał możliwości udać się na pocztę, a przede wszystkim czuł się na tyle źle, że termin ten mu umknął. W ocenie pełnomocnika sytuacja ta była incydentalna, losowa, na którą nie miał wpływu. Odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia wskazał na treść art. 86 § 1 oraz art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), regulujących instytucję przywrócenia terminu. WSA stwierdził, że dla przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej niezbędne jest uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę, że nie ponosi on winy w niedochowaniu winy. W ocenie Sądu I instancji, wyjaśnienia przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu nie potwierdzają tego, że do uchybienia terminu doszło bez winy pełnomocnika organu, zamierzającego w rozpoznawanej sprawie złożyć skargę kasacyjną. W przypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, sąd musi mieć na uwadze działania pełnomocnika. Dodatkowo, gdy jest to pełnomocnik profesjonalny, przy możliwości przywrócenia terminu należy uwzględnić wiedzę i konieczność zachowania należytej staranności przez tego pełnomocnika. WSA wskazał, że zgodnie z przedstawionymi w rozpoznawanym wniosku informacjami, główną przyczyną uchybienia przez pełnomocnika organu terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej był jego zły stan zdrowia, trwający od 27 do 29 czerwca 2021 r. Okoliczność ta, w ocenie Sądu, nie została jednak uprawdopodobniona. Podstawy uwzględnienia wniosku nie mogą stanowić jedynie oświadczenia strony lub jej pełnomocnika, na których ciąży obowiązek uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Zdaniem WSA, w niniejszej sprawie profesjonalny pełnomocnik organu nie wskazał, by podjął próby wyręczenia się inną osobą. Było to tym bardziej uzasadnione, że jak przedstawił, skarga kasacyjna została przez niego sporządzona przed wystąpieniem u niego dolegliwości zdrowotnych. Jedyna czynność pozostała do wykonania miała charakter czysto techniczny i nie wymagała wiedzy prawniczej, bowiem polegała wyłącznie na wniesieniu sporządzonej skargi kasacyjnej w jeden, z przewidzianych przez ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sposobów. Sąd I instancji zauważył również, że ustawa p.p.s.a. przewiduje możliwość wnoszenia pism do sądów administracyjnych w formie dokumentu elektronicznego przez elektroniczną skrzynkę podawczą sądu. Pełnomocnik, podnosząc niemożliwość osobistego stawiennictwa w placówce operatora pocztowego, pominął przedstawienie przyczyn, z powodu których nie mógł skorzystać z tej możliwości wnoszenia pism do Sądu. Oceniając dochowanie przez profesjonalnego pełnomocnika organu należytej staranności w dbaniu o sprawy swojego mandanta, WSA wziął również pod uwagę przekazane przez niego informacje, zgodnie z którymi we wcześniejszym wniesieniu skargi kasacyjnej, tj. po jej sporządzeniu, przeszkadzały mu obowiązki zawodowe oraz rodzinne. Podniesione okoliczności, czyli konieczność zawiezienia syna na uroczystości szkolne i ilość pracy nie były, zdaniem Sądu, zdarzeniami nagłymi i nieprzewidzianymi, bowiem jak wynikało z wniosku, pełnomocnik zwlekał z wniesieniem skargi kasacyjnej do ostatniego dnia ustawowego terminu. W ocenie Sądu, zachowanie profesjonalnego pełnomocnika, w tym organizacja jego życia prywatnego oraz zawodowego, skutkuje uznaniem, że dopuścił się również niedbalstwa w prowadzeniu sprawy w imieniu organu. WSA stwierdził, że profesjonalny pełnomocnik organu nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak jego winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej i odmówił organowi przywrócenia terminu do dokonania tej czynności. Zażalenie na powyższe postanowienie złożył Mazowiecki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Warszawie, zaskarżając orzeczenie w całości oraz wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 87 p.p.s.a. poprzez przyjęcie, iż uchybienie terminowi nie miało charakteru niezawinionego, a pełnomocnik nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. W uzasadnieniu zażalenia pełnomocnik powtórzył argumentację zawartą we wniosku o przywrócenie terminu oraz podkreślił, że główną przyczyną uchybienia terminowi nie była niedyspozycja (choroba), która uniemożliwiła poruszanie się samochodem, lecz niedyspozycja w postaci migrenowego bólu głowy, który spowodował, że pełnomocnik na kilka dni został wyłączony z możliwości logicznego myślenia. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zażalenie jest niezasadne i podlega oddaleniu. Stosownie do art. 85 p.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Instytucją procesową, której celem jest ochrona strony przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu do dokonania określonej czynności procesowej jest instytucja przywrócenia terminu unormowana w art. 86 p.p.s.a. Zgodnie z § 1 tego przepisu, jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Natomiast zgodnie z art. 87 p.p.s.a., warunkami przywrócenia uchybionego terminu są: złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, równoczesne ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie. Niespełnienie chociażby jednej z nich powoduje, że uchybiony termin nie może zostać przywrócony. Zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie przyjmuje się rygorystyczne kryteria ocen postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie. Wiążą się one z obowiązkiem strony do wykazywania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Zatem w przypadku, gdy strona uchybiając terminowi dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, dokonana przez nią czynność pozostanie bezskuteczna, ponieważ przywrócenie terminu nie jest w tej sytuacji dopuszczalne. O braku winy można mówić wyłącznie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Taka sytuacja nie miała miejsca w rozpatrywanej sprawie. Artykuł 86 § 1 p.p.s.a. nie określa, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu. Daje to sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności, jakie uzna za istotne. W orzecznictwie i w literaturze prawniczej przyjmuje się, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu przez stronę szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z 14 stycznia 1972 r., II CRN 448/71, OSPiKA 1972, z. 7-8, poz. 144). Przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 6 października 1998 r., II CKN 8/98, LEX nr 50679). Uwzględniając powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji, że przedstawione przez pełnomocnika organu okoliczności nie pozwoliły na przyjęcie, że uprawdopodobnił on brak winy w uchybieniu terminu przewidzianego na wniesienie skargi kasacyjnej. Należy bowiem mieć na uwadze, że badając winę strony w uchybieniu terminu do dokonania czynności, poddaje się również analizie działanie osób trzecich, wykonujących czynności w imieniu strony. Tym samym organ ponosi odpowiedzialność za działania osoby, która za niego dokonywała czynności procesowej, a ewentualne błędy tej osoby traktowane są zaś jak błędy samej strony postępowania i wywołują dla niej negatywne skutki procesowe. Taka sytuacja zachodzi w rozpoznawanej sprawie, bowiem organ był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika - radcę prawnego. Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Tymczasem okoliczności przedstawione przez pełnomocnika organu nie uprawdopodabniają braku jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej i zachowania należytej staranności przy dokonywaniu tej czynności procesowej. Przechodząc do rozpoznania wniesionego zażalenia należy stwierdzić, że zarówno argumentacja wniosku o przywrócenie terminu, jak i – zasadniczo będąca jej powtórzeniem – argumentacja zażalenia na postanowienie WSA, nie uzasadniają przywrócenia terminu, zaś odpowiedzialność za powstałe uchybienie ponosi pełnomocnik profesjonalny, a w konsekwencji jego mandant. Należy bowiem stwierdzić, że konieczność wniesienia (przez wysłanie, zaniesienie, dostarczenie, nadanie itp.) sporządzonej skargi kasacyjnej w ustawowym terminie do właściwego sądu nie może być w przypadku profesjonalnego pełnomocnika uznana za obowiązki nie do przewidzenia. Mając na uwadze obowiązek, jaki na stronę domagającą się przywrócenia terminu nakłada art. 87 § 2 p.p.s.a., za prawidłową należy uznać ocenę wniosku jakiej dokonał Sąd I instancji. Wywody przedstawione przez pełnomocnika sprowadzają się w istocie do stwierdzenia, że przyczyną uchybienia w nadaniu skargi kasacyjnej był natłok spraw i obowiązków służbowych oraz prywatnych, a także wystąpienie u pełnomocnika kilkudniowego stanu złego samopoczucia. Zdaniem wnioskodawcy zaakcentowane przez niego problemy, w tym zdrowotne, domowe oraz służbowe, w pełni wykazują, że nie zawinił on uchybieniu terminowi do dokonania wskazanej czynności procesowej. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zasadniczo cała argumentacja wnioskodawcy sprowadza się do gołosłownego twierdzenia o wystąpieniu stanu złego samopoczucia. Okoliczność ta w żaden sposób nie została jednak uprawdopodobniona, bowiem powołanie się we wniosku o przywrócenie terminu oraz w zażaleniu na problemy zdrowotne, które stały się przyczyną wystąpienia uchybienia terminowi, bez wykazania jakiejkolwiek dokumentacji medycznej, zaświadczenia z konsultacji w sprawie złego samopoczucia z lekarzem, w żadnym przypadku nie obrazują sytuacji zdrowotnej pełnomocnika, bezpośrednio poprzedzającej datę dokonania wymaganej na tym etapie postępowania czynności procesowej, bądź też obejmującej swym zakresem czasowym termin dokonania tej czynności. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, okoliczności sprawy nie stanowią realizacji przesłanki z art. 86 § 1 p.p.s.a. Wprawdzie przepis art. 87 § 2 p.p.s.a. nakłada na stronę jedynie obowiązek uprawdopodobnienia, a nie udowodnienia okoliczności uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu, jednakże nie oznacza to, że strona może poprzestać wyłącznie na gołosłownych oświadczeniach. Podkreślić w tym miejscu należy, że sąd nie jest związany twierdzeniami wniosku, gdyż istota uprawdopodobnienia sprowadza się do przekonania sądu przynajmniej o prawdopodobieństwie zaistnienia okoliczności, z których wnioskodawca chciałby wywodzić pozytywne dla siebie skutki prawne. W świetle zaistniałych okoliczności, a zwłaszcza tego, że środek odwoławczy był już gotowy, jak słusznie zauważył Sąd I instancji, pełnomocnik profesjonalny winien był skorzystać z pomocy osoby trzeciej, bądź też z elektronicznego sposobu wniesienia pisma, z uwagi na upływającą datę przewidzianą na złożenie skargi kasacyjnej. Takie zapobiegliwe działanie wykluczyłoby dokonanie czynności procesowej z uchybieniem terminu. Bierność pełnomocnika we wskazanym zakresie powoduje, że ponosi on odpowiedzialność za powstałą nieprawidłowość, której konsekwencje – co już wyżej wskazano – obciążają jego mocodawcę. W świetle powyższego stwierdzić należy, że brak właściwej reakcji ustanowionego w sprawie pełnomocnika organu nie świadczy o braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej w postaci wniesienia skargi kasacyjnej. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że nieuwagi lub zaniedbania profesjonalnego pełnomocnika nie można kwalifikować jako brak winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 2004 r., sygn. akt FZ 93/04, H. Knysiak - Molczyk Uchybienie i przywrócenie terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Przegląd Sądowy 2006/7-8/122). Nie można bowiem skutecznie powoływać się na brak winy w uchybieniu terminu, jeśli nie zaistniały przeszkody uniemożliwiające dokonanie czynności w sposób prawidłowy. W ocenie sądu kasacyjnego, okoliczności podanych przez pełnomocnika (w tym nadmiaru pracy oraz trudności osobistych, a także gorszego samopoczucia, które jednak - jak sam stwierdził w zażaleniu - nie było chorobą) nie można zaliczyć do tych, które warunkują przywrócenie terminu. Nie są to bowiem okoliczności obiektywne, lecz uzależnione od strony (w tym przypadku reprezentowanej przez pełnomocnika profesjonalnego),a więc subiektywne. Zatem tam gdzie zawinił tzw. czynnik ludzki, nie można mówić o okoliczności obiektywnej (nie mamy tu do czynienia z siłą wyższą czy szczególnie ciężkim przypadkiem losowym). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji zasadnie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, ponieważ przedstawione przez pełnomocnika okoliczności nie uzasadniają braku jego winy w powstałym uchybieniu. Nie sposób dopatrzyć się w nich obiektywnych i niezależnych od profesjonalnego pełnomocnika, reprezentującego organ, przeszkód w prawidłowym działaniu na jego rzecz. Tym samym zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżone postanowienie odpowiada prawu. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.