II GSK 1632/11
Sądy administracyjne2012-11-27
Sygnatura
II GSK 1632/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-11-27
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Andrzej KubaGabriela JyżJacek Czaja
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia del. WSA Jacek Czaja (spr.) Protokolant Sylwia Nerkowska po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. W. i A. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 8 grudnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1773/10 w sprawie ze skargi A. W. i A. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 8 grudnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1773/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. W. i A. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2010 r., nr [...], w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Zaskarżona decyzja utrzymała w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej zwanego "WITD") z dnia [...] kwietnia 2010 r., nr [...], którą nałożono karę pieniężną w wysokości 15 000 zł na skarżących, prowadzących działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej "[...]" A. W. A. W.
Sąd pierwszej instancji wskazał w swoim rozstrzygnięciu ustalenia faktyczne i stanowisko organów administracji. Organy te stwierdziły, że w dniu [...] stycznia 2010 r. Inspektorzy WITD poddali kontroli drogowej samochód marki [...] o nr rej. [...]. W toku kontroli (udokumentowanej stosownym protokołem) ustalono, że na dachu pojazdu zainstalowane było urządzenie reklamowe z dwustronnym napisem "W[...] W[...] [numer]" wyposażone w instalację elektryczną, na bokach pojazdu znajdował się napis "[...] Taxi", a z tyłu napis "zamówienie SMS-em [numer]", zaś w pojeździe zamontowane było urządzenie pomiarowo-liczące. Kierujący okazał do kontroli m.in. wypis z wystawionej dla skarżących licencji na wykonywane krajowego transportu drogowego osób, umowę zawartą między kierującym a skarżącymi, a także paragon z zamontowanego w pojeździe urządzenia pomiarowo-liczącego, na którym to paragonie widniała firma i adres skarżących. Podczas kontroli sporządzona została dokumentacja fotograficzna. Kierowca - przesłuchany w charakterze świadka - zeznał, że wykonuje przewóz drogowy osób na rzecz skarżących i że w dniu kontroli miał kilka kursów przewozu pasażerów. Oświadczył, że pasażerom wystawia paragon fiskalny z urządzenia pomiarowo-liczącego, zarejestrowanego na skarżących. Zamontowane w pojeździe urządzenie po zakończeniu przewozu wskazuje sumę przejechanych kilometrów i kwotę jaką ma zapłacić klient za wykonaną usługę transportową. Kierowca stwierdził ponadto, że numer widniejący na pojeździe jest numerem telefonu do firmy [...]. Kontrolujący wykonali telefon pod wskazany na pojeździe numer, w wyniku czego zgłosiła się osoba, która przedstawiła się jako "[...] słucham"; z czynności tej sporządzona została notatka służbowa. Zdaniem organów administracji, powyższe ustalenia oznaczały, że wykonując okazjonalny przewóz osób skontrolowanym pojazdem skarżący naruszyli zakazy określone w art. 18 ust. 5 lit. a) – c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 124, poz. 874, ze zm.; dalej zwanej "u.t.d."), gdyż na dachu pojazdu zamontowane było urządzenie techniczne identyfikujące pojazd z taksówką, zainstalowane w pojeździe urządzenie pomiarowo-liczące było urządzeniem równoważnym dla taksometru, zaś na pojeździe umieszczony był numer telefonu, pod którym możliwe było zamówienie usługi przewozowej. Takie naruszenia skutkowały nałożeniem na A. W. i A. W. (wspólników wspomnianej spółki cywilnej) kary pieniężnej na podstawie art. 92 ust. 1 i 4 oraz lp. 2.9 pkt 1, 2, 3 załącznika do u.t.d.
Sąd uznał, że organy administracji zgromadziły w niniejszej sprawie pełny materiał dowodowy, który został należycie rozpatrzony, zaś stanowisko organu zostało dokładnie uzasadnione. Nie doszło zatem do naruszenia przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm.; dalej powoływana jako "k.p.a."). W szczególności Sąd uznał, że organ administracji nie miał potrzeby przeprowadzania zawnioskowanych przez skarżących dowodów, bowiem żądania te dotyczyły okoliczności stwierdzonych już innym dowodem – zeznaniami świadka, to jest kierowcy skontrolowanego pojazdu.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, organy administracji prawidłowo uznały, że w dniu kontroli skarżący wykonywali przewóz okazjonalny osób. Wynika to w szczególności z zeznań kierowcy. Dla prawidłowości tego ustalenia nie miała natomiast znaczenia okoliczność, że w czasie kontroli w pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, odpowiednie oznakowanie pojazdu świadczy o tym, że usługa przewozu była oferowana i możliwa do wykonania.
W ocenie Sądu, konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką jest regulacja zawarta w art. 18 ust. 5 lit. a) - c) u.t.d., zakazująca - przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą - umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Sąd stwierdził, że celem tych przepisów jest ochrona licencjonowanych przewoźników taksówkowych przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji "taksówkowej" i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie licencji wydanych w oparciu o art. 5 ust. 1 u.t.d.
Sąd nie podzielił zarzutów podważających prawidłowość ustaleń stwierdzających naruszenie przez skarżących zakazów, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. a) – c) u.t.d. W pojeździe znajdował się bowiem drogomierz połączony z kasą fiskalną, a zatem urządzenie równoważne do taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., gdyż służące temu samemu celowi. Na karoserii pojazdu znajdowały się oznaczenia z częścią nazwy skarżących oraz numerem telefonu, pod którym można było zamówić przewóz wykonywany przez skarżących, co naruszało art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Natomiast na dachu pojazdu umieszczona była plastikowa puszka z dwustronnym napisem, która upodabniała ten pojazd do taksówki, a zatem była urządzeniem technicznym, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.
W konsekwencji Sąd pierwszej instancji uznał, że skarżący w dniu kontroli wykonywali przewóz okazjonalny z naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) - c) u.t.d. W tej sytuacji organy orzekające w sprawie prawidłowo zastosowały dyspozycję art. 92 ust. 1 i 4 u.t.d. i nałożyły za to właściwą karę. Wobec tego skarga podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.; dalej zwanej "p.p.s.a.").
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli A. W. i A. W. Zaskarżyli orzeczenie Sądu pierwszej instancji w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego poprzez:
1) błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust. 11 u.t.d. poprzez przyjęcie na podstawie posiadanego materiału dowodowego, że w imieniu skarżących wykonywany był okazjonalny przewóz osób w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego;
2) błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. poprzez uznanie na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, iż w pojeździe był zamontowany taksometr, a nie drogomierz, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było taksometrem w rozumieniu definicji legalnej tego urządzenia oraz uznanie, że urządzenie umieszczone w pojeździe było używane, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było używane, zaś deliktem określonym w art. 18 ust. 5 lit. a) ustawy, jest objęte jedynie zachowanie przedsiębiorcy obejmujące równoczesne umieszczenie i używanie taksometru w pojeździe;
3) błędne zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez uznanie, iż na pojeździe zostały umieszczone oznaczenia z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, podczas gdy na pojeździe nie umieszczono takich napisów;
4) błędne zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. poprzez uznanie, iż na pojeździe było umieszczone urządzenie, które było lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy ze zgromadzonego w aktach postępowania materiału dowodowego nie wynika okoliczność, aby na pojeździe zamontowano lampę lub urządzenie techniczne, które konstrukcyjnie odpowiada zakazowi określonemu w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., bowiem z zebranych w sprawie materiałów dowodowych wynika okoliczność, iż na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech powyższych urządzeń.
Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania w postaci naruszenia art. 3 § 2, art. 141, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd, że:
1) w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podczas gdy okoliczność przewozu jakiejkolwiek osoby w tym dniu nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, które to ustalenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem powyższe błędne ustalenie skutkuje zastosowaniem wobec skarżących art. 92 ust. 1 i 4 oraz art. 93 u.t.d.;
2) w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podczas gdy organy administracyjne obydwu instancji nie przesłuchały w charakterze świadka pasażera – osoby, która miała być przewożona skontrolowanym pojazdem;
3) w samochodzie był zamontowany taksometr, podczas gdy w pojeździe zamontowano dalmierz oraz przyjęcie, że nie ma różnicy pomiędzy taksometrem (urządzeniem które posiada swoją legalną definicję), a drogomierzem – dalmierzem (tj. urządzeniem niespełniającym cech taksometru) oraz przyjęcie, że urządzenie umieszczone w pojeździe było używane, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem powyższe błędne ustalenia skutkowały wyczerpaniem hipotezy art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. wobec skarżącej oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną;
4) organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, tj. okoliczność, iż na pojeździe były umieszczone napisy będące oznaczeniem nazwy, adresu lub telefonu skarżących, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem powyższe błędne ustalenie Sądu pierwszej instancji skutkuje wyczerpaniem hipotezy art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. wobec skarżących oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną;
5) organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, tj. okoliczność, iż na pojeździe była umieszczona podświetlona lampa (lub inne urządzenie techniczne), podczas gdy na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech lampy lub innego urządzenia technicznego, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem powyższe błędne ustalenie WSA skutkuje wyczerpaniem hipotezy art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wobec skarżącej oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podnieśli w szczególności, że w sprawie tej nie udowodniono wykonywania przez nich przewozu okazjonalnego osób, ponieważ nie wykazano, aby w dniu kontroli kierowca przewoził jakąkolwiek osobę. Na tę okoliczność należało przesłuchać przewożoną osobę w charakterze świadka. Zdaniem wnoszących skargę kasacyjną, taksometru nie można zrównywać z zainstalowanym w samochodzie drogomierzem, połączonym z kasą fiskalną, gdyż taksometr jest urządzeniem samodzielnie liczącym, a w przypadku drogomierza funkcję przeliczeń wykonuje kasa fiskalna. Nazwa, o której mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. jest odpowiednikiem nazwy przedsiębiorcy, czyli imion i nazwisk wspólników spółki cywilnej. Napisy umieszczone na pojeździe nie są nazwą ani numerem telefonu skarżących, a jedynie ciągiem cyfr i wyrazami. Na dachu pojazdu w dniu kontroli nie znajdowało się urządzenie techniczne ani lampa, tylko plastykowa puszka (baner), która nie była podłączona do instalacji elektrycznej pojazdu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Na wstępie rozważań wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna zarzuca zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i naruszenie prawa materialnego, przy czym wszystkie zarzuty dotyczą w istocie błędnego ustalenia, że kontrolowanym pojazdem w ogóle był wykonywany okazjonalny przewóz osób, że urządzenie służące do naliczania opłat było taksometrem, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. i było używane, że na boku pojazdu umieszczono oznaczenia, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., a urządzenie zamontowane na dachu pojazdu było urządzeniem technicznym objętym zakazem umieszczania na podstawie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Wskazane kwestie kasator ujął najpierw jako naruszenia prawa materialnego, kwestionując rozumienie wyrażeń ustawowych i wynikający z niego zakres zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d., a następnie jako naruszenia prawa procesowego, polegające na brakach postępowania dowodowego oraz nieuprawnionym dokonaniu ustaleń co do naruszenia zakazów ustawowych, prowadzącym do nałożenia kary.
Naczelny Sąd Administracyjny w pierwszej kolejności odniósł się do zarzutów błędnej wykładni prawa materialnego, to jest art. 4 pkt 11 u.t.d. oraz art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d., bowiem tylko prawidłowe rozumienie pojęć użytych w tych przepisach pozwoli oznaczyć zakres ustaleń koniecznych do wydania rozstrzygnięcia i ocenić, czy ustalenia poczynione w sprawie niniejszej były wystarczające, a zatem czy uzasadnione były zarzuty naruszenia przepisów postępowania poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności i dokonanie wadliwych ustaleń, skutkujące w efekcie niewłaściwym zastosowaniem wspomnianych przepisów prawa materialnego.
Na wstępie przypomnieć należy, że błędna wykładnia to, najkrócej rzecz ujmując, wadliwe rozumienie przepisu prawa. Stawiając taki zarzut kasator powinien wskazać błąd i wyjaśnić na czym on polega. Z reguły czyni się to wskazując jakie rozumienie przepisu w ocenie kasatora byłoby prawidłowe. Błędne zastosowanie przepisu to wadliwe zastosowanie prawidłowo rozumianego przepisu lub też jego niezastosowanie w sytuacji, w której powinien być zastosowany. Tymczasem w sprawie niniejszej kasator podnosi zarzut błędnej wykładni, ale jednocześnie w żaden sposób nie wyjaśnia na czym błąd rozumienia przepisu polega i jak należałoby go rozumieć prawidłowo. W uzasadnieniu zarzutu naruszenia prawa materialnego kasator wskazuje na błędne ustalenie faktyczne, że wykonywany był okazjonalny przewóz osób, o którym mowa w art. 4 pkt 11 u.t.d. Omawiany zarzut jest więc wadliwie sformułowany i zupełnie nieusprawiedliwiony.
Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozwala przyjąć, że Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej wykładni art. 4 pkt 11 u.t.d. Zawarta w tym przepisie enumeracja negatywna wskazuje, że przewozem okazjonalnym jest przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Z definicji tej, wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, nie wynika, że wykonywanie transportu drogowego taksówką polega na wykonywaniu przewozu okazjonalnego. Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d., jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Zgodnie z art. 12 ust. 1b u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Analiza treści wymienionych przepisów wskazuje, że przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów niż przewozy dokonywane w ramach transportu drogowego taksówką. Stanowiska takiego nie obala fakt, że transport drogowy taksówką nie został zdefiniowany w "słowniczku" ustawy (vide wyrok NSA z dnia 13 maja 2009 r., sygn. akt II GSK 911/08). Zagadnienia błędnego ustalenia, że kontrolowanym pojazdem był wykonywany okazjonalny przewóz osób mogą być rozpatrywane przy ocenie zarzutów procesowych, bowiem błędne rozumienie przepisu i błąd w ustaleniach faktycznych, to zupełnie różne kwestie, czego nie dostrzega kasator.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie są trafne również zarzuty błędnej wykładni art. 18 ust. 5 lit. a), b) i lit. c) u.t.d. Przepisy te – w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji – stanowiły, że przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Podkreślić należy, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Pojazdy przeznaczone do wykonywania transportu drogowego taksówką muszą spełniać szczególne wymagania techniczne, o których mowa w rozdziale 7 działu III rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32 poz. 262 ze zm.). Specjalne wyposażenie i oznakowanie pojazdu to z jednej strony obowiązek przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy taksówką, a z drugiej strony jego przywilej. Szczególne oznaczenie pojazdu oraz nie budzący żadnych niejasności sposób naliczania opłaty za przejazd przy pomocy taksometru ułatwiają pozyskanie klientów i zdobycie ich zaufania co do rzetelności wykonywanej usługi. Tego obowiązku i przywileju nie mają przedsiębiorcy nie posiadający licencji "taksówkowej". Zakazy wynikające z art. 18 ust. 5 u.t.d. mają sprawić, że przedsiębiorcy nie mający licencji "taksówkowej" nie mogą korzystać z przywilejów służących tylko przy wykonywaniu transportu drogowego taksówką.
Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930).
Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką.
Wprowadzając omawiane zakazy ustawodawca posłużył się pojęciami "taksometr, lampa lub inne urządzenie techniczne" nie definiując tych pojęć.
Nie ma racji strona skarżąca twierdząc, że użyte w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. pojęcie taksometru obejmuje tylko takie urządzenie, które odpowiada "definicji legalnej tego urządzenia". Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera takiej definicji, ani nie odwołuje się do definicji zawartej w § 3 pkt 20 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 18 grudnia 2006 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla przyrządów pomiarowych (Dz. U. z 2007 r. Nr 3, poz. 27, ze zm.). Nie ma jednak żadnej sprzeczności między tą definicją a wykładnią przyjętą przez Sąd. Stosując wykładnię celowościową przyjąć należy, że pod pojęciem "taksometr" użytym w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. należy rozumieć takie urządzenie techniczne, które służy obliczeniu należności za przejazd według ustalonej taryfy. Jest niesporne, że umieszczone w pojeździe urządzenie nazywane przez skarżącą dalmierzem połączone było z kasą fiskalną. Połączenie obu urządzeń dawało efekt taki sam jak działanie taksometru, tj. powiązanie liczby kilometrów ze stawką za kilometr i określenie należności za przejazd według ustalonej taryfy. Jak wskazano wyżej, ten sposób obliczania należności jest zastrzeżony tylko dla taksówek. Podkreślić przy tym należy, że zakaz z art. 18 ust. 5 lit a) u.t.d. obejmuje nie tylko taksometr, ale również drogomierz połączony z kasą fiskalną. Wyjaśnił to już NSA w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. o sygn. akt II GSK 911/08.
Autor skargi kasacyjnej błędnie interpretuje również zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Przepis ten nie może być bowiem rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą, pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy.
Z kolei interpretując pojęcia "lampy lub innych urządzeń technicznych" umieszczonych na dachu pojazdu, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wskazówek dla wykładni użytych zwrotów (podobnie jak przy pojęciu "taksometru") należy poszukiwać w celu wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd co do charakteru wykonywanego przewozu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy urządzenie umieszczone na dachu pojazdu było podłączone do instalacji elektrycznej i czy było lampą. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie techniczne skupia uwagę klienteli, albo wręcz sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie ma natomiast znaczenia, czy zamontowane na dachu urządzenie ma cechy mechanizmu lub zespołu mechanizmów albo przyrządu lub maszyny.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny uznał wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty błędnej wykładni prawa materialnego za nieusprawiedliwione, bowiem prawo materialne Sąd pierwszej instancji rozumiał prawidłowo.
Przechodząc do oceny zarzutów procesowych stwierdzić należy, że wnosząca skargę kasacyjną wskazała na naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 3 § 2 p.p.s.a., art. 141 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. i zarzuciła, iż nieprawidłowo ustalono, że w ogóle był wykonywany okazjonalny przewóz osób w sytuacji, gdy nie przesłuchano pasażera, błędnie przyjęto, iż w pojeździe był używany taksometr, że na pojeździe były umieszczone napisy będące oznaczeniem nazwy, adresu lub telefonu skarżącej, a na pojeździe była umieszczona lampa lub inne urządzenie techniczne.
Oceniając tak sformułowane zarzuty kasacyjne wskazać należy, że autor skargi kasacyjnej zarzucając wadliwość ustaleń nie wskazał jako naruszonego art. 80 k.p.a., który to przepis prawa procesowego reguluje sposób dokonywania przez organ administracji publicznej oceny ustalonych okoliczności. Podnieść także należy, że uzasadnienie zarzutów kasacyjnych powinno odnosić się do tych przepisów prawa, które kasator wymienia jako naruszone. W rozpatrywanej skardze kasacyjnej powiązania tego często brak. Kasator wymienia jako naruszony art. 3 § 2 p.p.s.a., jednak nie wyjaśnia na czym polega naruszenie powołanego przepisu prawa. Tak sformułowany zarzut nie może być uznany za usprawiedliwiony. Na marginesie jedynie Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że art. 3 § 2 p.p.s.a. określa zakres działania sądów administracyjnych. Sąd pierwszej instancji nie naruszył tego przepisu, ponieważ skontrolował, czy organy administracji w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i władczo rozstrzygnął spór co do treści stosunku publicznoprawnego. Dlatego zarzut naruszenia omawianego przepisu nie jest trafny.
Strona wnosząca skargę kasacyjną postawiła Sądowi pierwszej instancji zarzut naruszenia art. 141 p.p.s.a., nie wskazała jednak, jaka jednostka redakcyjna tej normy prawnej została naruszona przez ten Sąd, ani na czym polegało naruszenie. Zatem zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 141 p.p.s.a. musi być uznany za nieusprawiedliwiony.
Pozostałe podstawy kasacyjne odnoszące się do grupy zarzutów procesowych dotyczą art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a i kwestionują prawidłowość przyjętych za podstawę wyroku a dokonanych przez organy administracji ustaleń stanu faktycznego. Kasator kwestionuje ustalenie dotyczące uznania, że w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób oraz ustalenie, że w kontrolowanym pojeździe był zamontowany taksometr, na pojeździe były umieszczone napisy będące oznaczeniem nazwy, adresu lub telefonu skarżących, a na dachu pojazdu zainstalowana była lampa lub inne urządzenie techniczne.
Stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał ustalenia organu za prawidłowe, gdyż znajdują one potwierdzenie w treści protokołu z kontroli pojazdu, w treści protokołu przesłuchania w charakterze świadka kierowcy pojazdu, a także wynikają ze zdjęć urządzeń umieszczonych w pojeździe i na pojeździe. Zgodnie zaś z art. 75 § 1 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zawarta w tym przepisie zasada równej mocy środków dowodowych dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe niewymienione w art. 75 k.p.a., a więc także zdjęcia, jeżeli - tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie - mogły one przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.
Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, w toku przeprowadzonego w niniejszej sprawie postępowania administracyjnego trafnie ustalono, że zatrzymanym do kontroli pojazdem wykonywany był przewóz osób na rzecz skarżących. W aktach administracyjnych (k. 65 verte) znajduje się kopia paragonu fiskalnego z kasy fiskalnej umieszczonej w skontrolowanym pojeździe. Jako wystawca paragonu widnieje [...] s.c., a więc oznaczenie spółki cywilnej, w formie której skarżący (jako wspólnicy) prowadzą działalność gospodarczą. Ponadto, w aktach administracyjnych znajduje się protokół przesłuchania świadka - kierowcy skontrolowanego pojazdu M. P., który zeznał, że prowadzi własną działalność na rzecz firmy [...] i że w dniu kontroli – do momentu przyjazdu ITD – miał kilka kursów przewozu pasażerów. Kierowca okazał kontrolującym również wypis z licencji transportowej udzielonej [...] S.C. A. W., A. W. Ustalenie, że skarżący wykonywali przewozy okazjonalne kontrolowanym samochodem jest więc prawidłowe i wynika ze zgromadzonych dowodów. Zupełnie nieuzasadniony jest w tej sytuacji pogląd autora skargi kasacyjnej, że ustalenie wykonywania transportu okazjonalnego osób byłoby możliwe tylko wtedy, gdyby w czasie kontroli w pojeździe był pasażer, przesłuchany następnie w charakterze świadka. Zgromadzone dowody są wystarczające dla wykazania, że skarżący, których celem jest wykonywanie transportu drogowego, transport ten wykonywali.
W toku postępowania prawidłowo ustalono również, że kontrolowany pojazd wyposażony był w baner – urządzenie techniczne z napisem "[...] Taxi" i numerem telefonu "[...]". Poczynione ustalenia potwierdzają znajdujące się w aktach sprawy fotografie, a także treść zeznań świadka - kierowcy skontrolowanego pojazdu. Ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego wynika również, że na bokach pojazdu znajdowało się oznaczenie "[...]", stanowiące część nazwy spółki cywilnej, w formie której skarżący (jako wspólnicy) prowadzą działalność gospodarczą – "[...]" s.c. Dokumentacja fotograficzna i zeznania świadka potwierdzają ponadto ustalenie, że w pojeździe zamontowano urządzenie marki Elite Taxi połączone z kasą fiskalną, a zrobiono to w celu naliczania należności za przejazd na podstawie powiązania liczby kilometrów ze stawką za kilometr, co skutkowało tym samym, co zamontowanie i używanie taksometru.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieusprawiedliwione wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania, a poczynione ustalenia za prawidłowe.
W konsekwencji uznania, że wykładnia prawa dokonana przez Sąd pierwszej instancji była trafna, a poczynione ustalenia prawidłowe, nie zasługują na uwzględnienie również zarzuty błędnego zastosowania prawa materialnego, to jest art. 4 pkt 11 oraz art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Skoro w wyniku kontroli drogowej ustalono, że na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne, na bokach pojazdu znajdowało się oznaczenie przedsiębiorcy, zaś w pojeździe umieszczone było i używane urządzenie funkcjonujące jak taksometr, to uznać należy, że Sąd pierwszej instancji i organy administracji trafnie przyjęli, że doszło do naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Podmiotem ponoszącym odpowiedzialność za naruszenie omawianych zakazów jest ten, kto w swoim imieniu, na swoją rzecz i na własne ryzyko gospodarcze wykonywał transport drogowy. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie - wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wystawionej na skarżących, wydruku z kasy fiskalnej wskazującego podmiot wykonujący przewóz, jak i z protokołu przesłuchania kierowcy wynika, iż to skarżący, działający w ramach spółki cywilnej, byli przedsiębiorcami, którzy naruszyli zakazy określone w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Ocena prawidłowości ustaleń organów administracji publicznej w tym zakresie nie została skutecznie podważona.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.