II OSK 1035/11
Sądy administracyjne2012-10-04
Sygnatura
II OSK 1035/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-10-04
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Jerzy BujkoMaciej DybowskiMaria Czapska - Górnikiewicz
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Dnia 4 października 2012 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz sędzia NSA Jerzy Bujko /spr./ sędzia del. WSA Maciej Dybowski Protokolant Rafał Jankowski po rozpoznaniu w dniu 4 października 2012 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 8 lutego 2011r., sygn. akt II SA/Lu 721/10 w sprawie ze skargi E.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2. zasądza od E.K. na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie kwotę 270 (dwieście siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 8 lutego 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, po rozpoznaniu skargi E.K. uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na nieruchomości zabudowanej, nr ewidencyjny 1, położonej w L.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. Wójt Gminy T. nakazał skarżącemu przywrócenie do stanu poprzedniego zmiany stanu wody na przedmiotowej nieruchomości poprzez usunięcie grobli ziemnej usytuowanej przy granicy z działką M.A. Organ ustalił, że skarżący we wrześniu 2009 r. na swojej działce usypał groblę ziemi, na skutek czego zmianie uległ kierunek spływu wody z okolicznych pól. Powołany w sprawie biegły wskazał, że dotychczas spływ na działkach nr 2, nr 1 i działkach sąsiednich odbywał się w kierunku północnym z niewielkim odchyleniem na zachód. Taki kierunek zachowany był do momentu napotkania na drodze spływu przeszkody w postaci budynków gospodarczych (stodoły na działce nr 2 i 3). Ze względu na utrudniony przepływ w kierunku naturalnego odpływu, woda na wysokości stodoły na działkach nr 2 i 3 płynęła w kierunku zachodnim, wzdłuż stodoły na działkę nr 1. Część wód przepływała natomiast przez stodołę na działkach nr 2 i 3. Obecnie wykonanie grobli uniemożliwiło spływ wody z działki nr 2 na działkę nr 1. Teraz woda spiętrza się na działkach nr 2 i 3, i przepływa tylko przez stodołę M.A. Grobla uniemożliwia odpływ wody gromadzącej się na wysokości budynku gospodarczego (stodoły) na działkę nr 1. Organ uznał, że działanie skarżącego jest niezgodne z art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (Dz.U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019 ze zm.), które stanowi, że właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Nałożenie obowiązku usunięcia grobli znajduje podstawę w przepisie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego.
Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie, po rozpoznaniu odwołania E.K., utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy uznał, że budowa grobli doprowadziła do zmiany kierunku spływu wody na gruncie M.A., co uzasadniało zastosowanie nakazu jej usunięcia. Podkreślił, że w chwili obecnej nie stwierdzono szkód na działce M.A., ale przy większych opadach lub nagłych roztopach istnieje możliwość ich powstania, zatem zasadne jest zapobieżenie takim szkodom poprzez rozebranie usypanej grobli.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie E.K. zarzucił organowi odwoławczemu brak wyjaśnienia czy w związku ze zmianą stosunków wodnych na nieruchomości sąsiedniej nastąpiła szkoda, co jest warunkiem niezbędnym do zastosowania art. 29 ust. 1 i 3 Prawa wodnego. Podkreślił, że w jego ocenie żadna szkoda nie nastąpiła, nie przeprowadzono także żadnej ekspertyzy pozwalającej na ocenę czy określone zagrożenia w związku ze zmianą stosunków wodnych mogą nastąpić w przyszłości. Skarżący wskazał także, że organ winien dokładnie uzasadnić motywy, którymi się kierował nakazując dokonanie określonych czynności. W sprawie możliwe było bowiem wykonanie określonych urządzeń zapobiegającym szkodom, tj. wykonanie przepustu w stodole należącej do M.A. Skarżący zarzucił organowi także naruszenie art. 10 k.p.a., gdyż nie umożliwiono mu zapoznania się z aktami sprawy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Uchylając zaskarżoną decyzję wymienionym na wstępie wyrokiem Sąd I instancji zgodził się z ustaleniami organów co do spowodowania zmiany kierunku spływu wód w związku z budową przez skarżącego grobli. Powyższe potwierdził sam skarżący w skardze. Sąd podkreślił, że bez znaczenia dla niniejszej sprawy jest kwestia wybudowania i lokalizacji stodoły na działce nr 2 oraz sugestia skarżącego iż dla usunięcia problemu przepływu wody M.A. powinna wykonać kanał przepływowy przez budynki gospodarcze. Sąd uznał jednak, że organ nie wyjaśnił szkodliwego wpływu dokonanej zmiany kierunku spływu wody. Bowiem w świetle powołanego art. 29 ust. 1 Prawa wodnego dla zastosowania nakazów w tym trybie konieczne jest nie tylko ustalenie spowodowania zmiany stanu wody na gruncie, ale także wykazanie, że zmiany te wywierają szkodliwy wpływ na grunty sąsiednie. Bez znaczenia pozostaje przy tym okoliczność z jakich przyczyn dochodzi do wyrządzenia szkody wodami na działce sąsiedniej, jeśli są one skutkiem zmiany stosunków wodnych na gruncie. Sąd podkreślił, że wbrew przekonaniu organu odwoławczego wniosku o szkodliwym wpływie zmiany stanu wody nie sposób oprzeć także na treści opinii biegłego. Dowodząc szkód na działkach nr 2 i 3 biegły odniósł się do szkód, jakie w mniemaniu skarżącego spływająca woda czyni w jego budynkach znajdujących się na działce nr 1. Powołując się na podobną wielkość oraz identyczny skład chemiczny spływającej wody biegły doszedł do wniosku, że szkody są takie same na obydwu nieruchomościach. Sąd uznał, że ekspertyza w tej części jest nie do zaakceptowania. Podkreślił, że nie wiadomo, na czym opierał się biegły twierdząc, że w budynkach skarżącego dochodzi do powstania jakichkolwiek szkód, a tym bardziej że ma to związek ze składem chemicznym spływającej wody. Tezy te są bezkrytycznym powtórzeniem wywodów skarżącego. Mimo że nie przedstawił on żadnych dowodów na ich potwierdzenie, dla biegłego stanowiły one podstawę do stwierdzenia powstania szkód. W opinii biegłego nie rozważono natomiast faktu, że do czasu powstania nasypu woda i tak częściowo spływała przez stodołę na działce nr 2, a częściowo wzdłuż budynku na nieruchomość skarżącego. Zwarta zabudowa w granicach nieruchomości uniemożliwia bowiem swobodny przepływ wody. Podkreślił, że w sprawie należało zbadać czy dotychczas przy budynkach nie tworzyły się spiętrzenia wody i zastoiny, czy nie powodowało to szkód, w jakim stanie są budynki obecnie, czy ewentualne szkody nie powstały na skutek naturalnego spływu wody oraz czy istnieje związek pomiędzy usypaniem nasypu, a ewentualnym szkodliwym oddziaływaniem na grunt sąsiedni, jeśli zważyć, że powstał on dopiero w 2009 r. Zauważył także, że pojęcie szkody, jakim posługuje się art. 29 ust. 3 Prawa wodnego obejmuje także możliwość jej powstania, na skutek większych opadów lub roztopów.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło Samorządowe Kolegium Administracyjne w Lublinie domagając się uchylenia zakażonego wyroku i oddalenia skargi oraz zasądzenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § i pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że Kolegium naruszyło przepisy postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, gdy takiego naruszenia nie było. Zarzucono także naruszenie art. 29 ust. 1 Prawa wodnego przez wadliwe zastosowanie tego przepisu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną E.K. wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej są uzasadnione.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w uzasadnieniu swego wyroku dokonał identycznych ustaleń, jak organy rozpoznające sprawę, co do faktu zmiany przez E.K. kierunku spływu wód na działkach nr 2 i 1 we wsi L. przez wybudowanie na granicy tych działek nasypu ziemnego wstrzymującego naturalny, dotychczasowy kierunek spływu wody. W następstwie tego doszło do spiętrzania przepływu wody, która zamiast wzdłuż stodoły zaczęła w całości przepływać przez stodołę M.A.
Z przyjętych za podstawę wyroku ustaleń Sądu I instancji wynika więc, iż zaistniała sytuacja odpowiadająca dyspozycji art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 lipca 2011 r. – Prawo wodne (Dz.U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019 ze zm.) Przepis ten stanowi, że właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Spowodowanie takich działań skutkuje nałożeniem nakazów przewidzianych w art. 29 ust. 3 powołanej ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uznał jednak, iż nałożenie przez organy w rozpoznawanej sprawie obowiązku rozbiórki usypanego nasypu ziemnego było nieuzasadnione, gdyż w sprawie nie wyjaśniono szkodliwego wpływu dokonanej zmiany kierunku spływu wody na nieruchomość M.A.
Skarga kasacyjna zasadnie podniosła, iż w świetle przyjętych ustaleń Sądu I instancji szkodliwy wpływ zmienionego kierunku spływu wody na nieruchomość M.A. jest oczywisty. Skierowanie przepływu wód opadowych i roztopowych z pól na budynek stodoły może spowodować uszkodzenie nie tylko tego budynku, lecz także przechowywanych w nim zbiorów a także urządzeń czy maszyn rolniczych. Do zastosowania przepisów art. 29 ust. 1 i ust. 3 nie jest przy tym konieczne, jak zauważył to także Sąd I instancji, stwierdzenie szkody, która już wystąpiła, lecz stwierdzenie samej, potencjalnej możliwości powstania szkody na skutek większych opadów czy roztopów. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 września 2009 r. sygn. II OSK 1026/07 (dostępnym w Internecie), przyjęte w omawianych przepisach pojęcie "szkodliwego oddziaływania na grunty sąsiednie" nie może być ujmowane wyłącznie w oparciu o cywilnoprawne pojęcie szkody rozumianej jako uszczerbek majątkowy. Dla zastosowania tych przepisów nie jest więc konieczne wykazanie, że szkoda już wystąpiła (a tym bardziej ustalenia jej wysokości). Wystarczy, że na podstawie logicznego wnioskowania opartego o zwykłe doświadczenie życiowe można przyjąć, iż skutkiem zmiany kierunku spływu wody będzie powstawanie szkód. Skarga kasacyjna trafnie więc podniosła, iż skierowanie przepływu wody przez stodołę nastąpi ze szkodą dla gruntów sąsiednich i znajdującego się na nich obiektu budowlanego.
Jest bowiem oczywiste, że stodoła nie jest miejscem, przez które mogą spływać wody z okolicznych pól bez spowodowania istotnych szkód. Fakty powszechnie znane i oczywiste nie wymagają dowodu (art. 106 § 4 p.p.s.a.).
Zarzut naruszenia art. 29 ust. 1 Prawa wodnego przez wadliwe zastosowanie tego przepisu jest więc uzasadniony. Dlatego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i na mocy art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.