Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II SAB/Gd 68/21

Sądy administracyjne2021-10-14
Sygnatura
II SAB/Gd 68/21
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
2021-10-14
Rodzaj
Wyrok WSA w Gdańsku

Sędziowie

Alina DominiakBartłomiej AdamczakJolanta Sudoł

Rozstrzygnięcie

Stwierdzono, że bezczynność nie nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (spr.), Sędziowie: Sędzia WSA Alina Dominiak, Sędzia WSA Jolanta Sudoł, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 14 października 2021 r. sprawy ze skargi R. S. na bezczynność Prezesa Sądu Rejonowego w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. zobowiązuje Prezesa Sądu Rejonowego do rozpatrzenia wniosku skarżącego R. S. z dnia 26 lutego 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej, w terminie 30 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. oddala skargę w pozostałej części. UZASADNIENIE R. S. (dalej zwany również "wnioskodawcą" lub "skarżącym") pismem z dnia 26 lutego 2021 r. zwrócił się do Prezesa Sądu Rejonowego z wnioskiem o udostepnienie informacji publicznej w zakresie udostepnienia kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniem wydanych w 2020 r. zarejestrowanych w repertorium C pod symbolem [.].. W odpowiedzi na wniosek, Prezes Sądu Rejonowego w piśmie z dnia 16 marca 2021 r. (nr [..]) poinformował skarżącego, że żądana informacja w zakresie udostępnienia informacji publicznej w postaci kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami, wydanych w 2020 r. rejestrowanych w repertorium C pod symbolem 028 wymaga od Sądu przetworzenia informacji publicznej, m.in. przygotowania akt sądowych znajdujących się w archiwum, sporządzenia kserokopii z tych akt, przeprowadzenia anonimizacji danych oraz podjęcia szeregu działań organizacyjnych, w tym konieczności zaangażowania środków osobowych. Dlatego mając na uwadze konieczność przetworzenia informacji publicznej niezbędnym było wykazane przez wnioskodawcę szczególnie istotnego interesu publicznego. Jednocześnie w odpowiedzi Prezes Sądu Rejonowego poinformował wnioskodawcę, że złożony przez niego wniosek stanowi nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej. R. S. w piśmie z dnia 25 marca 2021 r. poinformował Prezesa Sądu Rejonowego, że nie zgadza się z zakwalifikowaniem wnioskowanej informacji do kategorii informacji publicznej przetworzonej. W odpowiedzi Prezes Sądu Rejonowego ponownie poinformował wnioskodawcę, że wniosek z dnia 26 lutego 2021 r. stanowił nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej. W dniu 20 maja 2021 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wypłynęła skarga R. S. datowana na dzień 5 maja 2021 r. w przedmiocie bezczynności Prezesa Sądu Rejonowego w sprawie dotyczącej udostepnienia informacji publicznej. Skarżący podniósł, że organ pozostaje w bezczynności ponieważ, pomimo złożonego wniosku nie udostępnił mu żadnej informacji, ani też nie wydał decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej. Tym samym skarżący wniósł o zobowiązanie organu do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kwoty 2.000 zł zgodnie z art. 149 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. - dalej jako: "p.p.s.a."). W odpowiedzi na skargę Prezes Sądu Rejonowego (zwany dalej także "organem") wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania. W uzasadnieniu Prezes Sądu Rejonowego przestawił przebieg sprawy i podkreślił, że przedstawiony w skardze zarzut bezczynności nie jest uzasadniony albowiem organ poinformował skarżącego, iż wniosek z dnia 26 lutego 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej w zakresie udostępnienia kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w 2020 r. rejestrowanych w repertorium C pod symbolem 028 stanowi nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej, bowiem skarżący korzysta z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawność funkcjonowania administracji i innych organów. Organ wyjaśnił ponadto, iż żądana przez skarżącego informacja wskazana we wniosku stanowi informację publiczną przetworzoną, zaś skarżący nie wykazał szczególnie istotnego interesu publicznego niezbędnego do uzyskania takiej informacji. Organ wyjaśnił, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie nie podejmie on żadnych czynności w danej sprawie lub wprawdzie prowadzi postępowanie, ale pomimo ustawowego obowiązku, nie zakończy go wydaniem w terminie decyzji czy innego aktu. Biorąc zatem pod uwagę, że rozpatrzenie wniosku skarżącego nastąpiło w terminie wskazanym w ustawie, nie można uznać, że organ nie podjął żadnych czynności w 14-dniowym terminie, określonym w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz. U. z 2020 r., poz. 2176 ze zm. - dalej jako: "u.d.i.p."). Jednocześnie organ zauważył, że zgodnie z orzecznictwem sądowoadministracyjnym organ pozostaje w bezczynności jeżeli w ogóle nie udzielił informacji w zakresie żądanym przez stronę. Bezczynność organu na gruncie u.d.i.p. polega na tym, że organ zobowiązany do podjęcie czynności materialnie-technicznej w przedmiocie informacji publicznej, takiej czynności nie podejmuje. Innymi słowy, z bezczynnością organu w zakresie dostępu do informacji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy organ "milczy" wobec wniosku strony o udzielenie takiej informacji. Z kolei stanowisko organu, które w istocie sprowadza się do odmowy udzielenia informacji przybiera procesową formę decyzji administracyjnej. Zasadniczo odmowa udostępnienia informacji publicznej powinna nastąpić w formie decyzji administracyjnej, a nie zwykłym pismem, natomiast w judykaturze wyrażany jest pogląd, że w sytuacji podniesienia przez organ zarzutu nadużycia prawa do informacji publicznej, odmowę udzielenia informacji publicznej w formie pisma nie można kwalifikować jako bezczynności w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. Organ wskazał, że informacją publiczną w rozumienie u.d.i.p. jest każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej. Musi ona przy tym dotyczyć sfery istniejących już danych lub faktów. Za informację publiczną uznaje się zatem m.in. treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej lub podmiotu nie będącego organem administracji publicznej lecz wykonującego zadania publiczne bądź funkcje publiczne. Są nią zarówno dokumenty bezpośrednio przez te podmioty wytworzone oraz te, których używają one przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet gdy nie pochodzą bezpośrednio od nich. Organ zaznaczył, że wniosek skarżącego z dnia 26 lutego 2021 r. dotyczy udostępnienia informacji publicznej przetworzonej. Organ dokonując kwalifikacji żądanej informacji publicznej jako informacji przetworzonej szczegółowo wskazał w piśmie z dnia 16 marca 2021 r. czynności, jakie musi podjąć w celu wytworzenia danej informacji przetworzonej. Organ wskazał na zakres nakładów, jakie musi ponieść (m.in. czasochłonność, potrzebę zaangażowania pracowników, zanonimizowanie dokumentów), które zakłócałyby normalny tok działania organu i utrudniały wykonywanie przypisanych mu zadań. W związku z powyższym organ wezwał wnioskodawcę do wykazania, że udostępnienie informacji przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Skarżący w lapidarnej odpowiedzi z dnia 25 marca 2021 r. stwierdził natomiast, że żądana informacja nie jest informacją publiczną przetworzoną. Mając to na uwadze organ stwierdził, że w świetle art. 16 ust. 1 u.i.d.p. brak spełnienia ustawowej przesłanki udzielenia informacji publicznej przetworzonej, tj. istnienia po stronie wnioskodawcy "szczególnie uzasadnionego interesu publicznego", winno skutkować wydaniem przez organ decyzji odmowie udzielenia tej informacji, jednakże w niniejszej sprawie przesądzającym było uznanie, iż wniosek skarżącego stanowi nadużycie prawa skutkujące odmówieniem udostępnienia informacji (pismo z dnia 16 marca 2021 r. potwierdzone następnie pismem z dnia 9 kwietnia 2021 r.), tj. w formie wprawdzie niemającej charakteru decyzji administracyjnej, jednakże zaakceptowanej w stosownym orzecznictwie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku w sprawie o sygn. akt II SAB/Wa 154/2005 stwierdził, że od milczenia organu należy odróżnić sytuację, w której odpowiada on na wniosek o udostępnienie informacji publicznej. W takim wypadku odpowiedź organu na wniosek zainteresowanego podmiotu trzeba potraktować jako udzielenie informacji, choć oczywiście takie stanowisko organu może nie satysfakcjonować zainteresowanego. Niezależnie od treści udzielonej odpowiedzi podkreślić należy, że jakikolwiek przejaw działania ze strony organu administracji w sprawie o udostępnienie informacji publicznej wyklucza zarzut bezczynności. Biorąc pod uwagę przywołane powyżej stanowisko odpowiedź, której organ udzielił skarżącemu w przedmiotowej sprawie wklucza zatem ustalenie, że pozostaje on w bezczynności w zakresie udostępnienia informacji publicznej. W ocenie organu złożony wniosek stanowi nadużycie prawa dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska i dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów. Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest więc zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione. W doktrynie twierdzi się, że nadużycie prawa to sytuacja, w której podmiot czyni użytek ze swego prawa niezgodnie z zakładanymi w danym systemie ocenami czy normami uzasadnionymi aksjologicznie (A. Knopkiewicz, O nadużyciu prawa do informacji publicznej, Państwo i Prawo 2004 r., nr 10). W tym miejscu trzeba jednak podkreślić, że jakkolwiek sama konstrukcja prawa dostępu do informacji publicznej jako publicznego prawa podmiotowego oznacza w praktyce, że już stwierdzenie, iż żądana informacja ma charakter informacji publicznej implikuje obowiązek udzielania informacji każdemu podmiotowi, który się o to zwróci, to jednak takie stosowanie prawa prowadzi również do jego nadużycia. Okoliczności związane z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej powinny być zatem w każdym przypadku oceniane indywidualnie. Nadużywanie publicznego prawa podmiotowego ma miejsce wówczas, gdy podejmuje się próbę korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów (zob. J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej [w:] J. Góral, R.Hauser, J. Trzciński, Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, Naczelny Sąd Administracyjny, W-wa, 2005 r., s. 146-147; a także: wyroki NSA: z dnia 16 października 2015 r., sygn. akt I OSK 1992/14; z dnia 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15 oraz z dnia 14 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 2642/16). Zasadniczo w doktrynie prawniczej oraz w orzecznictwie konstrukcja nadużycia prawa do informacji publicznej pojawia się w kontekście: 1/ wykorzystania prawa do informacji w celu zakłócenia funkcjonowania organów administracji (do swoistego pieniactwa z wykorzystaniem prawa do informacji); 2/ wykorzystania dla celów gospodarczych, zawodowych lub na potrzeby prowadzenia indywidualnych sporów prawnych; 3/ wykorzystania dla szykanowania osób piastujących funkcje publiczne, do pozyskiwania informacji o tych osobach nie w celu społecznej kontroli, lecz dla prowadzenia sporów osobistych, zaspokojenia prywatnych animozji. Organ wskazał, że skarżący w 2020 r. złożył do organu 11 wniosków o dostęp do informacji publicznych w sprawach analogicznych, zarejestrowanych pod sygnaturami: [.] z dnia 06.03.2020 r.; [.] z dnia 18.05.2020 r.; [.] z dnia 14.07.2020 r.; [.] z dnia 12.08.2020 r.; [.] z dnia 31.08.2020 r.; [.] z dnia 07.09.2020 r., [.] z dnia 17.09.2020 r.; [.] z 02.10.2020 r.; [.] z dnia 12.10.2020 r.; [.] z dnia 23.10.2020 r. oraz [.] z dnia 12.11.2020 r. Tym samym skarżący wykorzystuje prawo do informacji publicznej dla zakłócenia prawidłowego funkcjonowania organu. Składane przez niego wnioski nie realizują podstawowego celu jakim jest troska i dobro publiczne o prawo do przejrzystego państwa jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów. Wobec powyższego z uwagi na nadużycie prawa do informacji publicznej organ poinformował skarżącego o odmowie udzielenia informacji publicznej w formie pisma. Zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury poinformowanie skarżącego o odmowie udostępnienia informacji publicznej z uwagi na nadużycie prawa w innej formie aniżeli decyzja administracyjna nie może być potraktowane jako bezczynność organu (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 20 marca 2019 r., sygn. akt II SAB/Ke 6/19 czy wyrok WSA w Krakowie z dnia 28 stycznia 2020 r., sygn. akt II SAB/Kr 481/19). Dlatego organowi nie można postawić skutecznego zarzutu bezczynności, gdyż udzielił informacji stanowiącej odpowiedź na wniosek skarżącego we właściwym czasie i formie. Następnie w piśmie procesowym z dnia 7 czerwca 2021 r. Prezes Sądu Rejonowego wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z wnioskiem o przeprowadzenie dowodu ze stanowiącej załącznik do wniosku notatki urzędowej Kierownika Oddziału Administracyjnego Sądu Rejonowego, z której wynika - co ma istotne znaczenie dla oceny rzeczywistych motywów skarżącego - że składał on tożsame wnioski o udzielenie informacji publicznej jednocześnie do prawie wszystkich prezesów Sądów Rejonowych w okręgu Sądu Okręgowego, jak i też do losowego sądu z poza tegoż okręgu, w którym zasięgnięto takowej informacji. Powyższe w ocenie organu pozwala na przyjęcie założenia, że skala kierowania analogicznych wniosków jest znacznie szersza niż wynikająca z tejże notatki oraz dowodzi, że skarżący jednoznacznie nadużywa przysługującego mu prawa do informacji publicznej. W dniu 22 czerwca 2021 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wpłynął kolejny wniosek dowodowy Prezesa Sądu Rejonowego. Organ wniósł o przeprowadzenie dowodu ze stanowiących załączniki do wniosku dziewięciu potwierdzonych kopii kopert nadanych przez skarżącego do Prezesa Sądu Rejonowego w 2020 r., sporządzonych przez skarżącego ze zanonimizowanych niewątpliwe wcześniej otrzymanych od niego kopii orzeczeń i uzasadnień różnych sadów w Polsce, celem wykazania skali oraz rzeczywistych motywów działań skarżacego, dalekich od ratio legis przyświecającego ustawodawcy przy wprowadzaniu do istniejącego porządku prawnego instytucji dostępu do informacji publicznej, tym samym jednoczenie dowodzących, że casus skarżacego stanowi wręcz akademicki przykład nadużywania prawa do tejże informacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skargę należało uwzględnić. W świetle art. 3 § 2 pkt 8 i 9 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2021 r., poz. 137) sądowa kontrola administracji publicznej dokonywana jest na podstawie kryterium legalności. Obejmuje m.in. orzekanie przez sądy administracyjne w sprawach skarg na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego. Skarga na bezczynność, w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., ma na celu ochronę prawa strony przez doprowadzenie do wydania przez organ rozstrzygnięcia w sprawie lub podjęcia czynności dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie nie jest zatem działanie (akt lub czynność) organu, lecz jego ewentualny brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym terminie. Sprawowana przez sądy administracyjne kontrola działalności administracji publicznej obejmuje między innymi orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów w przypadkach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 p.p.s.a. W razie uwzględnienia skargi na bezczynność, sąd na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a.: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). W okolicznościach niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, że żądanie skarżącego dotyczyło udostępnienia informacji publicznej oraz, że Prezes Sądu Rejonowego jest podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznej. Przyczyną, dla której żądana przez skarżącego informacja publiczna nie została mu udostępniona było wskazane w piśmie z dnia 16 marca 2021 r. (a następnie w piśmie z dnia 9 kwietnia 2021 r.) "nadużycie prawa do informacji", które w ocenie organu zwalnia go z obowiązku rozpoznania wniosku skarżącego w trybie i na zasadach określonych w u.d.i.p. Powodem przyjęcia takiego stanowiska przez organ było składanie przez skarżącego bardzo dużej ilości wniosków (ok. 11) o udostępnienie informacji publicznej, które zdaniem organu nie mają na celu troski o dobro publiczne, a służą sparaliżowaniu administracji Sądu Rejonowego, jak również innych sądów do których skarżący kieruje tożsame wnioski. W ocenie organu wątpliwym jest, aby przy takiej ilości wniosków skarżący miał na celu dobro publiczne, a jedynie zaspokojenie swoich indywidualnych potrzeb. O ile Sąd zdaje sobie sprawę z ilości wniosków jaką generuje skarżący (bowiem składa on również wiele skarg do tut. Sądu) i rozumie stanowisko organu, że działanie skarżącego podpada pod nadużycie prawa, to jednak negatywnie należy ocenić sposób załatwienia wniosku skarżącego. Należy zwrócić uwagę na to, że obowiązujące przepisy prawa nie znają pojęcia "nadużycia prawa do informacji publicznej". W szczególności ustawa o dostępie do informacji publicznej nie uznaje takiej podstawy odmowy udostępnienia informacji publicznej. Koncepcja nadużycia prawa do informacji powstała w doktrynie i orzecznictwie jako odpowiedź na realne sytuacje, z którymi musiały mierzyć się sądy administracyjne. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 września 2019 r. (sygn. I OSK 658/18) "nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej będzie polegało na próbie korzystania z jego instytucji dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów itp. Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest więc zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione. Takie informacje mogą być uzyskiwane na zasadach przyjętych dla danego rodzaju stosunków (por. J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej, w: Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, Naczelny Sąd Administracyjny, Warszawa 2005 pod redakcją J. Górala, R. Hausera i J. Trzcińskiego, s. 146, 147; zobacz również: W. Jakimowicz, Nadużycie publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej, w: Antywartości w prawie administracyjnym, red. A. Błaś, Warszawa 2016, s. 163-170; M. Jaśkowska, Nadużycie publicznego prawa podmiotowego jako przesłanka ograniczenia dostępu do sądu w sprawach z zakresu informacji publicznej, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2018, nr 1). Występowanie tego typu zachowań dostrzeżono również w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. m.in. wyroki NSA z dnia 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt I OSK 799/12 i z dnia 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 1087/14)". Wyłącznie duża ilość wniosków o udostępnienie informacji publicznej, składanych przez ten sam podmiot, nie jest jeszcze sama w sobie wystarczająca do przyjęcia, że mamy do czynienia z nadużyciem prawa do informacji. Organ co do zasady był więc zobowiązany do załatwienia wniosku skarżącego stosownie do art. 13 lub 16 u.d.i.p. Sąd orzekając w niniejszej sprawie jednocześnie dostrzega, że skarżący jest przykładem osoby, która korzystając ze swego prawa do informacji publicznej czyni to tak intensywnie, że rodzą się pytania, czy ze względu na poważne koszty obsługi jego żądań, nie należałoby odstąpić od stosowania u.d.i.p. Pytanie takie w przestrzeni publicznej dyskutowane jest od lat. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszym składzie, o ile de lege ferenda (czyli w kontekście przyszłych zmian prawa) powinno się zastanowić nad rozwiązaniami legislacyjnymi, które postawią tamę nadużywaniu prawa do informacji publicznej przez nękanie podmiotów zobowiązanych, to w świetle obowiązującego prawa organy działające na jego podstawie, same nie mogą odstąpić od stosowania u.d.i.p. Można nawet pokusić się o dalej idące stwierdzenie, że utrzymywanie istniejącego stanu prawnego może być poczytywane jako zamiar ustawodawcy, który ponoszenie ciężarów związanych ze stosowaniem u.d.i.p. uznał za konieczne – jako element gwarancji, że nikomu prawo do wiedzy o sprawach publicznych nie będzie bezpodstawnie odmówione. Taki pogląd wyraził tut. Sąd w wyroku z dnia 22 września 2021 r. w sprawie o sygn. akt II SAB/Gd 76/21, a skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni go aprobuje. Mając to na uwadze Sąd w punkcie 1. sentencji wyroku orzekł na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. o zobowiązaniu Prezesa Sądu Rejonowego do rozpoznania wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej datowanego na dzień 26 lutego 2021 r. w terminie 30 dni od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. W punkcie 2. sentencji wyroku – na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a. - orzeczono, że organ dopuścił się bezczynności, jednakże nie miała ona miejsca z rażącym naruszeniem prawa, bowiem stwierdzenie rażącego charakteru bezczynności wymagałoby stwierdzenia, że działanie organu jest jawnie sprzecznie z prawem. W niniejszej sprawie Prezes Sądu Rejonowego zareagował na żądanie skarżącego, natomiast niewłaściwa okazała się forma jego działania (pismo), w kontekście faktu, że wnioskowanej informacji nie udzielono. Organ dopuścił się więc bezczynności w załatwieniu wniosku skarżącego, ale nie miała ona cech kwalifikowanego naruszenia. W toku prowadzonego postępowania, w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, zadaniem organu będzie rozstrzygnięcie o wniosku skarżącego, z zachowaniem wyznaczonego terminu i odpowiednich form procesowych załatwienia sprawy. Sąd orzekł w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl).