Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OSK 1367/09

Sądy administracyjne2009-11-19
Sygnatura
II OSK 1367/09
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2009-11-19
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Andrzej IrlaAnna ŁuczajZygmunt Niewiadomski

Rozstrzygnięcie

Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zygmunt Niewiadomski Sędziowie sędzia NSA Anna Łuczaj (spr.) sędzia del. NSA Andrzej Irla Protokolant Marcin Rączka po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 20 maja 2009 r. sygn. akt II SA/Ke 225/09 w sprawie ze skargi T. B. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] 2009 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 20 maja 2009 r., sygn. akt II SA/Ke 225/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę T. B. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] 2009 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd podał, że decyzją z dnia [...] 2009 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. - na podstawie § 1 i § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz.U. Nr 132, poz.1115) - nie stwierdził u T. B. przewlekłych chorób narządu głosu spowodowanych nadmiernym wysiłkiem głosowym trwającym ponad 15 lat, wymienionych w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia. Organ powołał się na ocenę narażenia zawodowego oraz orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wydane przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Kielcach i Instytut Medycyny Pracy im. prof. dra med. J. Nofera w Łodzi. Ocena narażenia zawodowego wykazała, że T. B. pracowała na stanowisku nauczyciela w pełnym wymiarze czasu pracy w latach 1980-1987 oraz 1990-2007, w tym w Zespole Szkół Budowlanych KBM w K. oraz w Szkołach Podstawowych nr 15 i 33 w K.. T. B. pracowała także w Kombinacie Budownictwa Miejskiego w K. jako inżynier budowy w latach 1978-1980 oraz w P.P.- Pracownie Konserwacji Zabytków w K. jako specjalista ds. przygotowania produkcji w latach 1987-1990. Podczas zatrudnienia na stanowisku nauczyciela T. B. prowadziła zajęcia dydaktyczne w pełnym wymiarze czasu pracy i była zawodowo narażona na nadmierny wysiłek głosowy (łącznie około 21 lat). Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. po diagnostyce I w oparciu o ocenę narażenia zawodowego wydał orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u badanej choroby zawodowej narządu głosu. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi wydał orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania przewlekłych chorób narządu głosu spowodowanych nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat. Instytut wskazał, że wyniki przeprowadzonych badań nie wykazały zmian organicznych w zakresie uznanym za typowe dla następstw nadmiernego wysiłku głosowego w postaci guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych, niedowładu mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, które dają podstawę do rozpoznania choroby zawodowej narządu głosu. Nadto stwierdzone obecnie zmiany morfologiczno-czynnościowe w zakresie krtani nie są objęte wykazem chorób zawodowych. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia [...] 2009 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy podkreślił, że organy inspekcji sanitarnej podejmując decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej stwierdzenia są związane orzeczeniem lekarskim wydanym w tej sprawie. Organy nie mają prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Organ II instancji uznał, że postępowanie diagnostyczno-orzecznicze przeprowadzone zostało prawidłowo, a wydane orzeczenia lekarskie nie są sprzeczne z materiałem dowodowym i nie budzą zastrzeżeń - są rzeczowo i przekonująco uzasadnione oraz jednoznacznie wyjaśniają istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności nie rozpoznania u badanej choroby zawodowej. Stwierdzone w trakcie badań zmiany morfologiczno-czynnościowe w zakresie krtani (dysfonia hyperfunkcjonalna z tendencją do tworzenia guzków głosowych miękkich) nie są objęte wykazem chorób zawodowych i nie mogą być rozpatrywane w tej kategorii schorzeń. W skardze na powyższą decyzję T. B. wniosła o jej uchylenie, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 77 § 2 i art. 80 k.p.a. oraz naruszenie § 1 i § 8 ust. 1 rozporządzenia. Skarżąca podniosła, że spełniona została jedna z przesłanek uznania jej schorzenia za chorobę zawodową, gdyż w latach 1980 -1987 oraz 1990 - 2007 narażona była w sposób istotny na nadmierny wysiłek głosowy w związku ze sposobem wykonywania pracy jako nauczyciel. Zdaniem skarżącej decyzja została podjęta w oparciu o niewłaściwą diagnozę medyczną, bowiem stwierdzone u niej zmiany w obrębie narządu głosu winny zostać zdiagnozowane jako guzki głosowe twarde oraz niedowład mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Z przeprowadzonych przez obie jednostki orzecznicze badań oraz z diagnostyki fonoaudiologicznej wynika, że występuje u skarżącej przewlekły nieżyt krtani, cechy dysfonii hyperfunkcjonalnej z tendencją do guzków głosowych miękkich, które ulegają stwardnieniu i przechodzą w guzki głosowe twarde. Niepełne zwarcie fonacyjne jest konsekwencją istnienia guzków, które wpływają na wibrację fałdów głosowych i utrudniają ich zwarcie podczas fonacji. Kolejnym stwierdzonym objawem świadczącym o istnieniu guzków głosowych twardych jest skrócony czas fonacji, drgania fałdów głosowych niejednakowe i nieregularne z obniżoną amplitudą drgań, trudności w utrzymaniu wysokości tonu, uczucie zalegania wydzieliny zawadzającej w krtani, chrypka i bezgłos po dłuższym mówieniu oraz zawężony zakres głosu odbiegający od przyjętych norm. Stwierdzona u skarżącej dysfonia hyperfunkcjonalna to dowód na nieprawidłową pracę mięśni krtani, a niepełne zwarcie fałdów głosowych podczas fonacji powoduje szybkie wyczerpanie jej możliwości głosowych, chrypkę, bezgłos i bezdźwięczność nasilające się po dłuższym wysiłku głosowym. Dowodzi to istnienia zwiotczenia (niedowładu) mięśni napinających wiązadła głosowe. W ocenie skarżącej występujące u niej schorzenia w obrębie narządu głosu nie zostały właściwie rozpoznane i zdiagnozowane w czasie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego przez właściwe zakłady służby zdrowia. Ze względu na dolegliwości zdrowotne związane z narządem głosu skarżąca zmuszona była zakończyć pracę zawodową i przejść na wcześniejszą emeryturę. Podkreśliła, że posiada umiarkowany stopień niepełnosprawności bez ograniczeń. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uznał, że skarga nie jest zasadna. Sąd stwierdził, że stan faktyczny został ustalony przez organy obu instancji prawidłowo i znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Prawidłowo także zastosowane zostały przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. Sąd zaznaczył, że wprawdzie wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że powyższe rozporządzenie jest niezgodne z art. 92 ust.1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, to jednak odroczył utratę mocy obowiązującej rozporządzenia do dnia upływu 12 miesięcy od daty ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, tj. do dnia 2 lipca 2009r. (Dz. U. 2008/116/740). Z tych względów Sąd uznał, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie może mieć wpływu na wynik sprawy, skoro kwestionowane w skardze rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o obowiązujące jeszcze przepisy, które organ winien był zastosować zgodnie z regułą zawartą w art. 6 k.p.a. Sąd podkreślił, że zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia, podstawą decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzji o braku podstaw do jej stwierdzenia jest w szczególności orzeczenie lekarskie wydane przez właściwą jednostkę orzeczniczą służby zdrowia oraz ocena narażenia zawodowego. Orzeczenie to należy traktować jak opinię w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., a jego ocena podlega kryteriom określonym w art. 80 k.p.a. Jeżeli zatem orzeczenie lekarskie poddane takiej ocenie zawiera w sobie logiczne i przekonujące wyjaśnienie zajętego przez lekarzy orzeczników stanowiska, to organ nie może sprzecznie z tą opinią dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, że mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Orzeczenia lekarskie, będące podstawą rozstrzygnięć organów obu instancji, zawierają jednoznaczne stwierdzenie wykluczające istnienie u skarżącej: niedowładu mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, guzków głosowych twardych lub wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych. Natomiast występowanie dolegliwości narządu głosu odczuwane przez skarżącą zostało zdiagnozowane jako przewlekły nieżyt krtani z tendencją do guzków głosowych miękkich. Sąd przyznał, że najprawdopodobniej występujące u skarżącej schorzenie krtani spowodowane zostało czynnikami środowiskowymi związanymi z nadmiernym wysiłkiem głosowym, na który przez wiele lat była narażona pracując jako nauczyciel, jednak nie stanowi ono choroby zawodowej w rozumieniu rozporządzenia. U skarżącej bowiem nie stwierdzono jednostek chorobowych wymienionych pod poz. 15 załącznika do rozporządzenia. W ocenie Sądu zarzut, że zaskarżona decyzja została podjęta w oparciu o niewłaściwą diagnozę medyczną, gdyż stwierdzone zmiany w obrębie narządu głosu winny zostać zdiagnozowane jako guzki głosowe twarde oraz niedowład mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, stanowi jedynie polemikę z orzeczeniami lekarskimi. Orzeczenia te wydawane są przez wyspecjalizowane jednostki służby zdrowia i skoro wnioski w nich postawione, oparte o przeprowadzone badania i fachową wiedzę medyczną, są logiczne, spójne i przekonujące - nie ma podstaw, aby kwestionować ich wiarygodność. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła T. B., reprezentowana przez pełnomocnika z urzędu radcę prawnego T. G.. Wyrok zaskarżono w całości, zarzucając naruszenie: 1. przepisów prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie, tj. § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132 poz. 1115) polegające na zastosowaniu niekonstytucyjnych przepisów ustawowych, które utraciły moc; 2. przepisów postępowania, tj. art. 80 k.p.a. poprzez nietrafną ocenę dowodów, a w szczególności dotyczących nie wyjaśnienia rzetelności diagnozy medycznej skoro bezspornym jest, że skarżąca w okresie pracy zawodowej była narażona w sposób istotny na nadmierny wysiłek głosowy jako nauczyciel. W oparciu o powyższe zarzuty kasacyjne T. B. wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach oraz zasądzenie na rzecz pełnomocnika skarżącej kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych, które to koszty nie zostały uiszczone. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podniosła, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 19 czerwca 2008 r. orzekł, że rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz.U. Nr 132 poz. 1115) traci moc z dniem 2 lipca 2009 r. Niezasadne jest zatem rozstrzygnięcie sprawy w oparciu o przepisy tego rozporządzenia. Nadto, w ocenie skarżącej, organy dokonały błędnej oceny, że materiał dowodowy jest wystarczający i kompletny do przyjęcia, że u skarżącej nie stwierdza się choroby zawodowej. Skarżąca była bowiem narażona w sposób istotny na nadmierny wysiłek głosowy w związku ze sposobem wykonywania pracy jako nauczyciel, a tym samym spełnia jedną z przesłanek uznania schorzenia za chorobę zawodową. Stwierdzone u skarżącej zmiany w obrębie narządu głosu powinny być zdiagnozowane jako guzki głosowe twarde oraz niedowład mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Skarżąca spełnia zatem wymogi do rozpoznania choroby zawodowej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie zawiera usprawiedliwione podstawy zaskarżenia. Za zasadny należy uznać zarzut naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach przepisu § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132 poz. 1115). Powyższe rozporządzenie stanowiło podstawę materialnoprawną wydania decyzji kontrolowanej przez Sąd zaskarżonym wyrokiem. W ocenie Sądu pierwszej instancji organy inspekcji sanitarnej nie naruszyły prawa materialnego, ani procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wyrażając takie stanowisko Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uznał, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. P 23/07 (OTK -A 2008/5/82) nie może mieć wpływu na wynik sprawy, skoro Trybunał Konstytucyjny odroczył utratę mocy obowiązującej rozporządzenia do dnia upływu 12 miesięcy od daty ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, a kwestionowane w skardze rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o obowiązujące jeszcze przepisy, które organ winien był zastosować zgodnie z regułą zawartą w art. 6 k.p.a. Z takim stanowiskiem Sądu pierwszej instancji nie sposób się zgodzić, a to z poniższych względów. Sąd pierwszej instancji winien mieć na uwadze, że - stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. - Sąd ten rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Brak związania zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że Sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu. W dacie wydania wyroku przez Sąd pierwszej instancji wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. P 23/07 był już ogłoszony - w Dz. U. z dnia 2 lipca 2008 r. (Dz. U. Nr 116, poz. 740). Powyższym wyrokiem Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94, ze zm.) w zakresie, w jakim nie określają wytycznych dotyczących treści rozporządzenia, oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) są niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Stwierdzenie niekonstytucyjności tych przepisów wywołuje określone konsekwencje prawne. Z momentem ogłoszenia powyższego wyroku Trybunału Konstytucyjnego nastąpiło uchylenie domniemania konstytucyjności kontrolowanych przepisów. Fakt ten winien uwzględnić Sąd pierwszej instancji przy ocenie legalności decyzji organów inspekcji sanitarnej i dać temu wyraz w uzasadnieniu prawnym wyroku. W rozpoznawanej sprawie problem prawny konstytucyjności rozporządzenia jest szczególnie istotny, gdyż Trybunał Konstytucyjny w wyroku tym jednocześnie orzekł, że powyższe przepisy tracą moc obowiązującą z upływem dwunastu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. A zatem, w dacie orzekania przez Sąd pierwszej instancji przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. formalnie obowiązywały. Istota problemu w niniejszej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, jakie znaczenie prawne ma stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny niekonstytucyjności przepisu ustawy, będącego podstawą wydania analizowanego rozporządzenia, a także samego rozporządzenia i jednoczesne odroczenie przez Trybunał - na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji - utraty mocy tychże przepisów. Stosownie do postanowień art. 190 ust. 3 Konstytucji RP orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał może określić - jak w tym przypadku - inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Zakwestionowany przez Trybunał akt traci zatem moc z chwilą ogłoszenia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego lub też z upływem określonego przez Trybunał w tym orzeczeniu terminu utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego sprzecznego z normą konstytucyjną. Z tym samym dniem tracą również moc obowiązującą akty prawne wydane w oparciu o tenże akt normatywny. Przypomnieć należy, iż Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z dnia 21 marca 2000 r., sygn. akt K 4/99 stwierdził, iż użyty w art. 190 ust. 3 Konstytucji termin "utrata mocy obowiązującej" nie może być uważany ani za w pełni tożsamy z uchyleniem określonego przepisu z mocą ex nunc, ani ze stwierdzeniem jego nieważności z mocą ex tunc (por. OTK 2000/2/65). Sąd Najwyższy - rozważając powyższe kwestie - opowiedział się za stanowiskiem, że skutek w postaci usunięcia z porządku prawnego aktu normatywnego (przepisu prawa, normy prawnej) uznanego przez Trybunał za niezgodny z Konstytucją sięga co do zasady wstecz, do chwili wydania tego aktu lub do chwili wejścia w życie Konstytucji ( por. wyrok z dnia 9 października 2003 r., I CK 150, OSNCP 204/7-8/132 ). W postanowieniu z dnia 7 grudnia 2000 r., III ZP 27/00 Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż akt normatywny uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą nie powinien być stosowany przez sąd w odniesieniu do stanów faktycznych sprzed ogłoszenia orzeczenia Trybunału. Innymi słowy, z uwagi na regulację art. 190 ust. 1 i 3 Konstytucji określony akt normatywny musi być uznany za mający moc obowiązującą, ale nie powinien być przez sąd zastosowany w konkretnej sprawie ze względu na to, iż Trybunał Konstytucyjny w sposób autorytatywny stwierdził, że pozostaje on w sprzeczności z aktem normatywnym wyższej rangi, a sprzeczność ta z reguły istnieje od samego początku tj. od wydania danego aktu normatywnego. Odroczenie na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza zatem, iż przepis uznany za niezgodny z Konstytucją musi być stosowany do daty wskazanej przez Trybunał. Nie jest bowiem tak, że do tego dnia jest on zgodny z Konstytucją, a od tego dnia staje się on niezgodny. Przepis uznany za niekonstytucyjny, ma ten charakter od dnia jego wydania i jako akt niższej rangi nie powinien być stosowany. Samo odroczenie orzeczenia ma na celu umożliwienie odpowiednim organom stosowną zmianę tegoż przepisu, tak by był on zgodny z Konstytucją. Powyższa teza jest utrwalona w orzecznictwie Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2000 r., III ZP 27/00, OSNAPUS 2001, nr 10, poz. 331; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2007r., OSNP 2008, z. 5 - 6, poz. 61), a także prezentowana w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 6 lutego 2008 r., II OSK 1745/07 - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, z dnia 31 stycznia 2006 r., I OSK 810/05 ). Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni podziela wskazany wyżej kierunek interpretacji przepisu art. 190 ust. 3 Konstytucji RP. Przepis uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją ma taki charakter od dnia jego wejścia w życie i fakt ten musi być brany pod uwagę przy kontroli aktu administracyjnego. Istotą zagadnienia jest bowiem stwierdzenie niekonstytucyjności określonego przepisu. Należy przy tym mieć także na uwadze przepis art. 190 ust. 4 Konstytucji RP. Stosownie do art. 190 ust. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania. W myśl art. 145a § 1 k.p.a. można żądać wznowienia postępowania również w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego została wydana decyzja. Zgodnie zaś z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. W tej sytuacji - w takim porządku prawnym - dysfunkcjonalne byłoby domaganie się stosowania prawa, co do którego Trybunał stwierdził sprzeczność z Konstytucją, po to tylko, aby po utracie jego mocy obowiązującej wznawiać postępowanie na podstawie procedur, o których mowa w art. 190 ust. 4 Konstytucji. Nie do zaakceptowania byłaby sytuacja, w której na skutek wydania orzeczenia opartego o prawo niezgodne z Konstytucją, postępowanie sądowe niemal natychmiast po jego zakończeniu podlegałoby ewentualnemu wznowieniu. Takie postępowanie kłóciłoby się z nakazem sprawiedliwego, rzetelnego rozpoznania sprawy i udzielenia każdemu należnej efektywnej ochrony prawnej. Nadto należy stwierdzić, iż ograniczenia wynikające z odroczenia skutków utraty mocy konkretnej normy prawnej nie dotyczą sytuacji prawnej strony skarżącej, która przez wniesienie skargi do Sądu, tak jak i strona wnosząca skargą konstytucyjną, inicjuje kontrolę konstytucyjności przepisu uznanego za niekonstytucyjny przez Trybunał. Nie można bowiem pomijać kwestii, iż Sąd Administracyjny jest upoważniony do odmowy zastosowania przepisów w toku rozpoznawania określonej sprawy, jeśli stwierdzi, że określone przepisy aktu podstawowego są niezgodne z aktem wyższego rzędu (ustawą, Konstytucją RP). Uprawnienie to przysługuje Sądowi także przed orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności rozporządzenia. Wówczas Sąd nie powoduje trwałej eliminacji określonego aktu z porządku prawnego, a jedynie nieskuteczność aktu inter partes (ad casu). A jeśli tak, to tym bardziej należy uznać, że uprawnienie to przekształca się w obowiązek w momencie trwałego obalenia przez Trybunał Konstytucyjny domniemania konstytucyjności takiego aktu. Powyższe przemawia za odrębnym potraktowaniem konkretnej skargi i skutków wyroku Trybunału. Tylko w ten sposób może być też zagwarantowana przez Sąd określona w art. 2 Konstytucji RP zasada sprawiedliwości społecznej, a tym samym realizacja przewidzianych w art. 190 ust. 4 Konstytucji konsekwencji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego niezgodność z Konstytucją danego aktu. Z tych względów, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, mimo odroczenia przez Trybunał Konstytucyjny utraty mocy obowiązującej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., przepisy te nie mogły stanowić podstawy zaskarżonego wyroku. Orzeczenia sądowe nie mogą bowiem opierać się na prawie, co do którego stwierdzona została niezgodność z Konstytucją. Rozważania te prowadzą do wniosku, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach naruszył wskazane przepisy, gdyż nie uwzględnił stwierdzenia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności z Konstytucją rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. Podkreślić należy, iż na problemy, jakie wiążą się z odroczeniem utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu zwracał uwagę także Trybunał Konstytucyjny zaznaczając, że obowiązywanie przez określony czas niekonstytucyjnego przepisu stawia "wyzwanie i możliwości wyboru przez same sądy takiego środka proceduralnego, który najlepiej pozwoli na osiągnięcie efektu najbliższego nakazowi wykładni i stosowania prawa w zgodzie z Konstytucją" (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 października 2004 r. sygn. akt SK 1/04). Wydaje się, że w takich przypadkach należy brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez Sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu. Odnośnie zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 80 k.p.a. zauważyć należy, że orzeczenia lekarskie wydane zostały w oparciu o przepisy niekonstytucyjnego rozporządzenia. Z tego względu nie można skutecznie twierdzić, iż zgodna z prawem jest decyzja o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, gdyż u skarżącej nie rozpoznano choroby wymienionej pod poz. 15 załącznika do tego rozporządzenia. W tym stanie rzeczy Sąd pierwszej instancji ponownie rozpoznając sprawę winien poddać analizie zaskarżoną decyzję przy uwzględnieniu uwag wyżej wskazanych. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącej - radcy prawnemu T. G. wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 - 261 p.p.s.a. Wniosek o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej powinien zawierać oświadczenie, o jakim mowa w § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz.1349 ze zm.). Oświadczenie takie radca prawny T. G. zawarła w skardze kasacyjnej.