II GSK 1344/21
Sądy administracyjne2024-12-05
Sygnatura
II GSK 1344/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2024-12-05
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Andrzej SkoczylasCezary PrycaHenryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.) Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant starszy asystent sędziego Agnieszka Cudna po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "L. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością" w T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 3 lutego 2021 r. sygn. akt III SA/Gl 748/20 w sprawie ze skargi "L. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością" w T. na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia 5 października 2020 r. nr NS-HP.2332.2.22.2020 w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
I
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 3 lutego 2021 r., sygn. akt III SA/Gl 748/20, działając na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 935; dalej jako: "p.p.s.a.") oddalił skargę "A. " w T. (dalej jako: "skarżąca") na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia 5 października 2020 r. w przedmiocie choroby zawodowej.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia 17 lipca 2020 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Tychach działając w oparciu o postępowanie wyjaśniające narażenie zawodowe oraz o orzeczenie lekarskie Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. nr [...] z dnia 29 czerwca 2020 r. stwierdził u J. B. (dalej jako: "uczestniczka") chorobę zawodową, przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka, wymienioną w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych określonego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. 2013 poz. 1367; dalej jako: "rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych"), wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 1040 ze zm.; dalej jako: "k.p.").
W uzasadnieniu organ pierwszej instancji wskazał, że uczestniczka była zatrudniona od 1980 r. do 2001 r. w B. S.A. Z. K. w T., obecnie C. S.A. w B, Z. T., na stanowiskach: ucznia, robotnika magazynowego, tłoczarza, montera, a od 2001 r. jest zatrudniona w skarżącej na stanowisku szwaczki. Z kart oceny narażenia zawodowego sporządzonych w związku z podejrzeniem choroby zawodowej wynika, że podczas zatrudnienia w ww. zakładach pracy od 1984 r. do 1989 r., od 1990 r. do 2001 r. oraz od 2001 r. uczestniczka wykonywała prace polegające na wielokrotnym powtarzaniu czynności, obciążających kończyny górne w stawach nadgarstkowych. W ocenie organu pierwszoinstancyjnego zebrany materiał dowodowy pozwala na uznanie związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy uczestniczki a rozpoznaną chorobą.
Na skutek odwołania, decyzją z dnia 5 października 2020 r., Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Skargę na powyższą decyzję organu złożyła skarżąca. Sąd pierwszej instancji skargę oddalił. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że bezsporne w niniejszej sprawie było wystąpienie choroby stanowiącej chorobę zawodową u uczestniczki oraz wykonywanie pracy w narażeniu zawodowym przez uczestniczkę, a zasadniczy spór w sprawie dotyczył kwestii, czy powyższe ustalenia, w kontekście orzeczenia uprawnionej jednostki medycznej z dnia 29 czerwca 2020 r., na którym oparły się organy inspekcji sanitarnej, dają podstawę do przyjęcia, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, czy też jest wynikiem czynników o charakterze pozazawodowym.
Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że art. 2351 k.p. zakłada występowanie związku przyczynowo-skutkowego między warunkami pracy a ujawnionym schorzeniem. W przypadku więc pozytywnego ustalenia, iż stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych oraz, że praca była wykonywana w szkodliwych warunkach, istnieje domniemanie związku przyczynowego pomiędzy tą chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstanie.
W ocenie Sądu pierwszej instancji lekarze orzecznicy jednoznacznie potwierdzili zasadność przyjęcia skutku domniemania. Sąd zwrócił uwagę, iż przybliżając medyczne aspekty choroby zespołu cieśni nadgarstka lekarze ocenili, że w aspekcie poczynionych ustaleń dowodowych istnieje podstawa do uznania z wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy stwierdzoną u uczestniczki chorobą, czyli obustronnym zespołem cieśni nadgarstka, a sposobem wykonywania pracy. Tym samym, według Sądu, organy prawidłowo oparły się na orzeczeniu lekarskim z 29 czerwca 2020 r. i nie było w tej sprawie potrzeby uzupełnienia materiału dowodowego.
W ocenie Sądu pierwszej instancji nie było konieczności prowadzenia dalszego postępowania dowodowego i poszukiwania bliżej nieokreślonego czynnika pozazawodowego o tak nadzwyczajnym wpływie na powstanie choroby, skoro lekarze orzecznicy takie czynniki wykluczyli. Jeżeli bowiem, jak wyjaśnił Sąd, w oparciu o opisany w orzeczeniu zakres diagnostyki i dostępną dokumentację, lekarze nie ustalili czynników o pozazawodowym charakterze o tak istotnym oddziaływaniu na organizm, że mogłyby prowadzić do zniweczenia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy kilkudziesięcioletnią pracą w narażeniu a chorobą, to nie było konieczne wywodzenie na okoliczność ich istnienia. Sąd podkreślił, że nie ma podstaw do kwestionowania wiedzy medycznej lekarzy orzeczników, a treść orzeczenia medycznego nie budzi żadnych wątpliwości w zakresie racjonalności przyjętych w nim ustaleń.
Odnosząc się do przeprowadzonego u uczestniczki w sierpniu 2017 r. i w listopadzie 2018 r. zabiegu odbarczenia nerwu pośrodkowego w kanale nadgarstka odpowiednio po stronie prawej i lewej Sąd pierwszej instancji wskazał, że uczestniczka pracowała w warunkach narażenia na powstanie choroby zawodowej – cieśni nadgarstka – od 1980 r., a u skarżącej od 2001 r., zatem do rozpoznania cieśni nadgarstka i przeprowadzonych zabiegów w 2017 i 2018 r. upłynęło odpowiednio 37 i 38 lat. Sąd zwrócił uwagę, że lekarze orzecznicy stwierdzili u uczestniczki zespół cieśni nadgarstka w dacie sporządzania opinii. Zatem, według Sądu, wbrew temu, co twierdzi skarżąca, nie ma podstaw do przeprowadzenia ponownego badania EMG, po zabiegu operacyjnym, celem stwierdzenia, czy występuje u uczestniczki zespół cieśni nadgarstka.
Sąd pierwszej instancji podzielając pogląd organów stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do wydania zgodnego z prawem rozstrzygnięcia, stwierdzającego chorobę zawodową uczestniczki. Jednocześnie Sąd ocenił jako chybione zamieszczone w skardze zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych i przepisów prawa materialnego.
II
Od przedmiotowego wyroku skarżąca złożyła skargę kasacyjną, zaskarżając orzeczenie w całości. Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca zarzuciła:
1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez błędną wykładnię, art. 2351 k.p. polegającą na uznaniu:
- za prawidłowe ustaleń organu drugiej instancji, iż dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym przypadku warunki takie ją spowodowały,
- za prawidłowe ustaleń organu drugiej instancji, iż u skarżącej występuje narażenie zawodowe, ze względu na sposób wykonywania pracy, mimo, iż skarżąca wprowadziła ergonomiczne ćwiczenia odciążające kończyny górne, a także dostosowała pod względem ergonomicznym stanowisko pracy do wykonywanych czynności, co przemawia przeciwko przyjęciu narażenia zawodowego u skarżącej,
2) naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, 77, 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie: tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 572; dalej jako: "k.p.a.") przejawiające się w tym, że w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej, Sąd zastąpił brak dokonanej przez organ oceny środka dowodowego w postaci orzeczenia lekarskiego własną nieprawidłową oceną,
b) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, 77, 107 § 3 k.p.a. przejawiające się w tym, że Sąd uznał stan faktyczny za prawidłowo ustalony, mimo że zebrany przez organ materiał dowodowy, a w szczególności orzeczenie lekarskie, okazało się było niewystarczająco uzasadnione i budzące wątpliwości, które przy uzupełnieniu materiału dowodowego, mogły przechylić szalę na korzyść skarżącego. Sąd przyjął uzasadnienie organu oparte głownie o materiał dowodowy świadczący na niekorzyść skarżącego,
c) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, będącą wynikiem braku skontrolowania czy stan faktyczny został ustalony przez organ administracji zgodnie ze stanem rzeczywistym,
d) § 6 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, poprzez uznanie orzeczenia lekarskiego, w oparciu o które organ wydał decyzję w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej, za prawidłowe formalnie, mimo iż zostało ono wydane z naruszeniem przepisów tego paragrafu, tj. w oparciu o niepełny materiał dowodowy oraz bez odniesienia się do pozazawodowych czynników mogących mieć wpływ na powstanie choroby,
e) § 8 ust. 2 wskazanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez błędne przyjęcie, ze w toku postępowania administracyjnego nie ujawniły się żadne okoliczności, które uzasadniałyby konieczność uzupełnienia orzeczenia lekarskiego.
Mając powyższe na uwadze skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, rozpoznanie skargi, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego oraz kosztów postępowania poniesionych przed sądem pierwszej instancji, a w przypadku rozpoznania niniejszej skargi w trybie art. 188 p.p.s.a., na podstawie art. 193 w związku z art. 135 oraz 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy, o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji. Skarżąca wniosła także o przeprowadzenie rozprawy w niniejszej sprawie.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 183 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie ich nie stwierdzono, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej.
Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty oparte zostały na obu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny co do zasady rozpoznaje w pierwszej kolejności podniesione w tej skardze zarzuty wskazujące na naruszenie przepisów postępowania, a dopiero w drugiej odnosi się do zarzutów kwestionujących stosowanie prawa materialnego. Zachowanie takiej kolejności oceny zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że naruszenia prawa materialnego mogą być rozpoznane tylko wtedy, gdy zostanie ustalone, że stan faktyczny sprawy jest między stronami bezsporny albo że nie został skutecznie zakwestionowany w postępowaniu kasacyjnym (por. wyroki NSA z dnia: 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11; 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08; 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 402/13).
Podkreślić należy, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy w istocie oceny prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, w zakresie zaaprobowania ustalonego przez organy administracji publicznej stanu faktycznego sprawy oraz przeprowadzenia przez nie postępowania dowodowego, a następnie dokonania subsumpcji przepisów prawa materialnego. Przedstawiona istota sporu, a także sposób sformułowania zarzutów skargi kasacyjnej oraz ich częściowo wzajemne powiązanie powoduje konieczność ich łącznego - w tym zakresie - rozpoznania.
W ocenie NSA niezasadny jest zarzut naruszenia art. 3 § 1 i 141 § 4 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Skarżąca kasacyjnie uważa, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest sprzeczne z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego przez organ, a także, że Sąd nie dokonał skontrolowania czy stan faktyczny został ustalony przez organ zgodnie ze stanem rzeczywistym. Tymczasem w orzecznictwie przyjmuje się, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jedynie wówczas, gdy uzasadnienie to nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (tak uchwała 7 sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest w ogóle możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku np. nie zawiera oceny prawnej.
W ramach tego zarzutu niedopuszczalne jest natomiast formułowanie twierdzeń, które w istocie wskazują na brak przekonania strony argumentami, jakimi posługuje się Sąd pierwszej instancji dla uzasadnienia przyjętego stanowiska. Brak przekonania strony skarżącej kasacyjnie o trafności wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, w tym co do kierunku wykładni i zastosowania prawa, czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami podmiotu wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To więc, że stanowisko WSA jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne, które uzasadniają uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Polemika z merytorycznym stanowiskiem WSA nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Poprzez taki zarzut nie można bowiem skutecznie zwalczać ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. wyroki NSA z dnia: 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13).
W kontekście powyższego skarżąca niezasadnie zarzuca Sądowi pierwszej instancji sprzeczność uzasadnienia wyroku ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Podkreślić należy, że WSA zajął stanowisko co do postulowanego przez skarżącą w postępowaniu przed organami jak i przed tym Sądem żądania uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie, wyjaśnił powody dla których podjęte zostało takie, a nie inne rozstrzygnięcie. W ocenie WSA, którą NSA aprobuje, oceny i wnioski lekarzy orzeczników, są na tyle jednoznaczne i pełne, że brak było podstaw do przedstawienia dalszego uzasadnienia medycznego, a zatem i niezasadnie podniesiono, że zgromadzony materiał dowodowy był niepełny.
Stanowisko to Sąd pierwszej instancji wyraźnie uzasadnił wskazując, że zebrany materiał dowodowy i dokonana ocena lekarska są spójne i logicznie, wskazują na pracowniczą etiologię powstania stwierdzonego schorzenia i nie uzasadniają poddawania w wątpliwość dokonanej oceny. Podkreślił także, że organy nie były władne do rozważania argumentów mających swe źródło w specjalistycznej wiedzy medycznej, co stanowiło swoisty wspólny mianownik twierdzeń Sądu pierwszej instancji.
Przechodząc do oceny pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej niezasadny okazał się zarzut błędnej wykładni prawa materialnego, postawiony w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej.
Z treści art. 2351 k.p. wynika, że dla stwierdzenia choroby zawodowej wystarczające jest już samo wysokie prawdopodobieństwo jej wystąpienia wskutek narażenia zawodowego. Nadto, jak słusznie wskazano w wyroku NSA z dnia 20 lutego 2024 r., sygn. akt II GSK 1744/23, wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. Możliwe jest bowiem uznanie choroby za zawodową, gdy równocześnie obok zatrudnienia w warunkach narażających na powstanie choroby występują inne czynniki chorobotwórcze. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że powstanie choroby w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z wykonywaniem zatrudnienia, przy czym niedające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie. Tylko wykazanie, że choroba została spowodowana (wyłącznie) przyczynami niepozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami. Nie można zatem zgodzić się z autorem skargi kasacyjnej, że w sprawie dokonano błędnej wykładni art. 2351 k.p. poprzez przyjęcie, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym przypadku warunki takie ją spowodowały. Ustawodawca w art. 2351 k.p. wprost wskazał, że dopuszczalność stwierdzenia choroby zawodowej występuje, nie tylko w przypadku, gdy bezspornie można przyjąć, że chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo sposób wykonywania pracy, ale również wtedy, gdy taki związek przyczynowy można stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem. Przesłanka wysokiego prawdopodobieństwa związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenia, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby (por. wyroki NSA z dnia: 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 748/12; 13 marca 2019 r., sygn. akt II OSK 993/17).
W ocenie NSA nie są także zasadne zarzuty opisane w punktach 2a, b, d i e petitum skargi kasacyjnej. Ich istota tkwi w przekonaniu skarżącej kasacyjnie, że w sprawie nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego, zaś ten zgromadzony został niewłaściwe przeanalizowany i oceniony, zwłaszcza jeżeli chodzi o wyjaśnienie istnienia związku przyczyno-skutkowego rozpoznanej u pracownicy choroby zawodowej. W istocie skutkowało to w ocenie skarżącej nienależytym i niewyczerpującym wyjaśnieniem okoliczności faktycznych i prawnych, mających wpływ na wadliwe ustalenie narażenia na czynniki stanowiące przyczynę zespołu cieśni nadgarstka, w tym błędnym przyjęciem, że nie ujawniły się żadne okoliczności, które uzasadniałyby konieczność uzupełnienia orzeczenia lekarskiego.
Omawiane zarzuty sprowadzają się w istocie do kwestionowania – jako niewyjaśnionych – okoliczności sprawy dotyczących przede wszystkim istnienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy stwierdzoną chorobą, a cechami osobniczymi pracownicy oraz warunkami jej pracy, w tym staraniami skarżącej by minimalizować ryzyko. Na kanwie tych twierdzeń strona formułuje uchybienia w zakresie niezebrania dostatecznego materiału dowodowego oraz dokonania błędnej oceny dowodów dotychczas zgromadzonych.
Przypomnieć należy, że zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.) Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów – art. 80 k.p.a.). Po przeprowadzonym postępowaniu, jeśli sprawa jest dostatecznie wyjaśniona oraz taką formę rozstrzygnięcia przewidują odpowiednie przepisy, organ wydaje decyzję, uwzględniając wytyczne co do jej elementów składowych, wskazanych w art. 107 k.p.a., przedstawiając m.in. przyjęty w sprawie stan faktyczny (art. 107 § 3 k.p.a.) (por. wyrok NSA z dnia 26 kwietnia 2022 r., sygn. akt II OSK 2401/19).
Trafnie więc uznał Sąd pierwszej instancji, że zgromadzone w sprawie dowody dawały podstawę do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, organy administracji publicznej nie naruszyły reguł zawartych w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., wyjaśniając dokładnie zajęte stanowisko jak i zasady rządzące postępowaniem w zakresie ustalenia choroby zawodowej, co spełnia wymagania art. 107 § 3 k.p.a. Postępowanie organów zostało przeprowadzone zgodnie ze standardami procedury administracyjnej, co WSA zasadnie zaakceptował. Ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego. Ponadto, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynika, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny decyzji w zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych, odnosząc się do twierdzeń skarżącej.
Należy też zauważyć, że postępowanie administracyjne w przedmiocie choroby zawodowej charakteryzuje się istotną, odmienną od klasycznych spraw administracyjnych, specyfiką w zakresie postępowania dowodowego. Wynika ona z faktu, że ani organy inspekcji sanitarnej, ani sądy administracyjne kontrolujące wydane przez te organy decyzje administracyjne, nie posiadają specjalistycznej wiedzy, pozwalającej na samodzielną ocenę konkretnych przypadków lub jednostek chorobowych pod względem zaliczenia ich do określonej choroby zawodowej o etiologii pracowniczej, a nie stricte osobniczej. Dlatego więc ustawodawca wprowadził obowiązek wydania w tego rodzaju sprawie orzeczenia lekarskiego jako opinii biegłego, by kwestie związane z wiedzą medyczną poddane zostały ocenie podmiotów wyspecjalizowanych.
Stosownie do § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Natomiast zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, lekarz właściwy do orzekania w zakresie chorób zawodowych wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji, o której mowa jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz może wystąpić o ich uzupełnienie do: pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, lekarza ubezpieczenia zdrowotnego lub innego lekarza prowadzącego leczenie pracownika lub byłego pracownika, właściwego państwowego inspektora sanitarnego, pracownika lub byłego pracownika – w zależności do zakresu wymaganych informacji (§ 6 ust. 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Dodatkowo, w świetle § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. W postępowaniu przed organami inspekcji sanitarnej, jednostkami, które mają prawo i obowiązek orzekania w przedmiocie chorób zawodowych (tj. czy dane warunki pracy mogły spowodować chorobę zawodową), są wyłącznie jednostki szczegółowo określone w § 5 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Organy inspekcji sanitarnej nie są natomiast uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia niż lekarz orzecznik, co WSA trafnie podkreślił. Orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w kwestii rozpoznania choroby zawodowej lub braku do tego podstaw są więc wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, jeżeli zostały wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych (por. wyroki NSA z dnia: 3 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1872/13; 28 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1567/13; 24 lutego 1998 r., sygn. akt I SA 1520/97; 23 lipca 2003 r., sygn. akt I SA 108/03, 2 czerwca 1998 r., sygn. akt I SA 225/98; 2 marca 2021 r., sygn. akt II OSK 1102/18). Organy mogą zaś, jeżeli powezmą wątpliwości, doprowadzić do weryfikacji tych wątpliwości przez te jednostki. Niemniej jednak muszą to być okoliczności uzasadniające taki krok, np. wykrycie nowych dowodów. Żądanie strony niezadowolonej z orzeczenia lekarskiego nie jest uzasadnieniem do jego kwestionowania.
W niniejszej sprawie Poradnia Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. w dniu 29 czerwca 2020 r. wydała orzeczenie lekarskie nr [...] o rozpoznaniu u uczestniczki choroby zawodowej w postaci przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. W oparciu o dane z wywiadu chorobowego, badania przedmiotowe, ocenę narażenia zawodowego, analizę dokumentacji medycznej wyniki badania neurograficznego, konsultację neurologiczną stwierdzono związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy rodzajem narażenia zawodowego i rozpoznaniem choroby zawodowej, a stwierdzoną u uczestniczki dolegliwością. Z orzeczenia wynika jednoznacznie, że z uwagi na charakter pracy, jest wysoce prawdopodobne, że do choroby doszło z uwagi na etiologię zawodową. W tym miejscu należy podkreślić że właściwym do medycznego rozstrzygnięcia w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie przepisów ustawy o służbie medycyny pracy, zatrudniony w jednostce orzeczniczej (§ 5 ust. 1). Z powyższego wynika związanie organów inspekcji sanitarnej i sądu administracyjnego treścią opisanego powyżej orzeczenia – w zakresie poczynionych w nim ustaleń, dotyczących stwierdzonego schorzenia i jego przyczyn. Orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest więc opinią biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. WSA zasadnie przyjął, że bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2017 r., sygn. II OSK 1056/15).
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art.184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.