Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I FZ 222/11

Sądy administracyjne2011-09-28
Sygnatura
I FZ 222/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2011-09-28
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Sylwester Marciniak

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak, , , po rozpoznaniu w dniu 28 września 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia S. R. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 11 lipca 2011 r. sygn. akt I SA/Ol 284/11 w zakresie odmowy przyznania prawa pomocy przez zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi S. R. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w O. z dnia 15 lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do września 2009 r. postanawia oddalić zażalenie. UZASADNIENIE I FZ 222/11 UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem z dnia 11 lipca 2011 r., sygn. akt I SA/Ol 284/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie odmówił przyznania S. R. prawa pomocy przez zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie z jego skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w O. z dnia 15 lutego 2011 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do września 2009 r. W ocenie Sądu I instancji skarżący nie wykazał i nie uprawdopodobnił, że jego sytuacja materialna jest rzeczywiście tak ciężka, iż wymaga pomocy Państwa w zakresie poniesienia za niego kosztów sądowych. Skarżący wskazał mianowicie, że jego rodzina utrzymuje się jedynie z dochodów otrzymywanych przez jego żonę w wysokości - jak wynika z wyciągów bankowych - 1.839 zł. Sąd I instancji zaznaczył, że w okresie od lutego do maja 2011 r. na konto małżonki wnioskodawcy wpłynęły dodatkowo środki pieniężne z tytułu zwrotu podatku w wysokości 2.009 zł oraz dodatkowe wynagrodzenie (tzw. 13-tka) w wysokości 2.172,43 zł. Podkreślono przy tym, że skarżący nie wykazał, czy aktualnie rzeczywiście nie prowadzi działalności gospodarczej oraz czy nie uzyskuje żadnych dochodów. Uwagę Sądu I instancji zwrócił też wpływ środków pieniężnych na konto firmowe skarżącego (w łącznej wysokości 23.500 zł) z firmy H. Sp. z o.o. w E. w okresie od 24 lutego 2011 r. do 7 kwietnia 2011 r. Choć obciążenia rachunku przewyższyły kwotę wpływów o 218 zł, trudno zdaniem Sądu jednakże ocenić, na co zostały przeznaczone środki pieniężne, ponieważ wypłaty większości z nich (23.000 zł) dokonano za pomocą bankomatów. Zaznaczono, że skarżący nie wyjaśnił, na jakie cele wydatkowane były wskazane środki pieniężne. Analizując wyciągi z rachunku bankowego małżonki skarżącego Sąd I instancji zwrócił uwagę, iż na dzień 1 lutego 2011 r. na jej koncie znajdowały się środki pieniężne w wysokości 24.239,77 zł, które systematycznie malały w związku z dokonywanymi płatnościami w sklepach oraz dokonywanymi wypłatami w bankomatach. Również na dzień otrzymania przez wnioskodawcę kwestionowanych decyzji (14, 15 i 16 lutego 2011 r.) na rachunku małżonki skarżącego znajdowały się środki znacznie przewyższające kwoty wpisów w trzech sprawach zawisłych przed tutejszym sądem (w sprawie I SA/Ol 282/11 wpis wynosi 157 zł, w sprawie I SA/Ol 283/11 - 1.054 zł, a w sprawie I SA/Ol 284/11 - 1.779 zł). Zdaniem Sądu I instancji wnioskodawca mógł zatem przewidzieć konieczność zarezerwowania środków na niezbędne koszty postępowania sądowego. Środki takie (+ 13.074,97 zł) były również do dyspozycji na dzień wniesienia skarg na powyższe decyzje (14 marca 2011 r.). Uwagę Sądu I instancji przykuły także wydatki w sklepach odzieżowych (płatność kartą), które w trzymiesięcznym okresie wyniosły 2.247 zł, jak i wydatki w sklepach rowerowych, sportowych, ogrodowych i księgarniach (1.083 zł). Nadto w formie aukcji internetowych dokonano zakupów na kwotę 1.538 zł. Z oświadczenia wnioskodawcy w tym zakresie (odzież i środki czystości) wynika natomiast, iż na te cele wydatkowana jest kwota 250 zł miesięcznie. Trudno zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uznać, aby w sytuacji, kiedy strona ponosi wydatki w takich wysokościach, zaistniała przesłanka przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie. Tym samym skarżący nie wykazał, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Zwrócono również uwagę na fakt posiadania przez skarżącego majątku nieruchomego o znacznej wartości - jest on współwłaścicielem domu o powierzchni 833 m2 posadowionego na gruncie o powierzchni 5,4324 ha, na którym ustanowiono ograniczone prawo rzeczowe (hipotekę) w wysokości 870.000 zł, a skarżący nie wykazał, aby obciążały go koszty z tytułu spłaty kredytu hipotecznego. Zdaniem Sądu I instancji dysponowanie majątkiem w postaci nieruchomości o takiej wartości wiąże się z potencjalnymi możliwościami zdobycia znacznych środków pieniężnych, m.in. poprzez racjonalne nim gospodarowanie, zatem nie mógł odnieść skutku argument strony, iż sprzedaż nieruchomości nie może dojść do skutku, a sama nieruchomość generuje koszty związane z jej utrzymaniem. Alternatywnym źródłem dochodu związanego z posiadaniem tej nieruchomości mógłby być bowiem najem. Mając na uwadze składniki znacznego w stosunku do możliwości przeciętnego obywatela majątku strony, nie można było w ocenie Sądu I instancji uznać, iż wniosek o przyznanie prawa pomocy we wskazanym zakresie zasługiwał na uwzględnienie. Ze względu na wysokość osiąganych przez stronę dochodów oraz ciążących na niej wydatków, a także okoliczność, iż kwoty wpisów w trzech sprawach zawisłych przed WSA (I SA/Ol 282/11, I SA/Ol 283/11, I SA/Ol 284/11) łącznie wynoszą 2.990 zł, uznać zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego należało, że poniesienie kosztów sądowych leży w granicach możliwości finansowych skarżącego, nie wykazał on bowiem, by poniesienie kosztów sądowych w jego sytuacji finansowej rodziło ryzyko powstania uszczerbku utrzymania koniecznego dla niego i jego rodziny. W ocenie Sądu I instancji skarżący miał możliwość zgromadzenia środków pieniężnych na uiszczenie kosztów sądowych, zwłaszcza że wydatki ponoszone przez rodzinę skarżącego przewyższają w znacznym stopniu wydatki przeciętnego obywatela ponoszącego konieczne koszty utrzymania. W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący podniósł, że odmowa przyznania mu prawa pomocy jest bezzasadna, krzywdząca i uniemożliwia mu obronę. Podkreślił, że starał się udzielać jak najdokładniejszych informacji w odpowiedzi na wezwanie Sądu – nie wiedział, że przedmiotem rozważań Sądu będą wszystkie transakcje na kontach, w przeciwnym wypadku udzieliłby stosownych wyjaśnień dla każdej z nich już przy składaniu wniosku. Wyjaśnił, że jego praca (m.in. budowa przyłączy wodociągowych i kanalizacyjnych, roboty ziemne i porządkowe) ma charakter sezonowy ze względu na pogodę. Wraz z grudniem kończy się sezon prac i całą zimę rodzina skarżącego musi przeżyć z odłożonych środków, których nie należy traktować jako oszczędności. Z pieniędzy tych rodzina skarżącego musi się utrzymać do czerwca następnego roku lub później, tzn. do czasu zakończenia pierwszych robót wiosennych i otrzymania za nie zapłaty. Te właśnie środki trzymane są zwyczajowo na koncie żony i widniały one na wyciągu bankowym w lutym 2011 r. Wypłaty gotówkowe przeznaczone są na zakup opału niezbędnego do ogrzewania domu. Przedstawione zestawienie miesięcznych wydatków to kwoty uśrednione w skali roku, zatem wniosek, że wydatki przewyższają przychody, gdy bierze się pod uwagę jedynie okres luty-kwiecień, jest błędny i bezzasadny, ponieważ Sąd I instancji ocenił wydatki ponoszone akurat w tym okresie, a nie co miesiąc. Wydatki na odzież i obuwie (ponad 2.000 zł) to koszty kumulujące się właśnie w okresie luty-marzec, gdyż wtedy rodzina skarżącego kupuje niezbędne rzeczy korzystając z przecen i wyprzedaży. Dzieci skarżącego to chłopcy w wieku 4 i 8 lat, więc zakupy odzieży w tej ilości nie powinny dziwić. Wydatki w księgarniach i innych sklepach oraz na aukcjach internetowych dotyczą przede wszystkim niezbędnych zakupów związanych z edukacją dzieci skarżącego. Z kolei odnosząc się do informacji na temat nieruchomości skarżący wskazał, że dom wraz z gruntem wystawiony jest do sprzedaży od ponad roku, a jako jedyny zajmuje się on jego utrzymaniem, mimo że jest 4 współwłaścicieli. W tym czasie nie było żadnych chętnych zakupem tej nieruchomości, ciężko więc oczekiwać natychmiastowego spieniężenia nieruchomości i poprawy sytuacji materialnego rodziny skarżącego. W ocenie skarżącego ocena jego sytuacji przez Wojewódzki Sąd Administracyjny jest niepełna, krzywdząca i wybiega ponad otrzymane od strony informacje. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podkreślano, że udzielenie stronie prawa pomocy jest formą dofinansowania jej z budżetu państwa i powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach, w których zdobycie środków na koszty sądowe jest rzeczywiście niemożliwe. Opłaty sądowe należy zaliczyć do danin publicznych, a zatem zwolnienie z tego rodzaju opłat stanowi odstępstwo od konstytucyjnego obowiązku ich powszechnego i równego ponoszenia, co wynika z art. 84 Konstytucji RP. Dlatego też zastosowanie tego wyjątku odnosi się do szczególnych sytuacji, gdy istnieją uzasadnione powody do przerzucenia ciężaru tych wydatków na współobywateli. Z tych bowiem środków pochodzą dochody z budżetu państwa, z których pokrywa się koszty postępowania sądowego w razie zwolnienia skarżącego z obowiązku ich ponoszenia. Strona występująca na drogę postępowania sądowego winna mieć świadomość obowiązku ponoszenia kosztów tego postępowania i wnosząc o zwolnienie z tego obowiązku uprawdopodobnić w sposób wiarygodny i rzetelny, że zachodzą przesłanki do uwzględnienia wniosku. Z art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej P.p.s.a.) wynika, że ciężar dowodu spoczywa na stronie, która ubiega się o przyznanie jej prawa pomocy. Z zawartego w tym przepisie określenia "gdy wykaże" wynika, że to strona ma przekonać Sąd, że znajduje się w sytuacji, która uniemożliwia poniesienie jej pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wnioskodawca w przedmiotowej sprawie nie wykazał – jak wymaga tego przepis – że jego sytuacja świadczy o spełnieniu przesłanek do przyznania prawa pomocy. Przede wszystkim zwrócić uwagę należy, że z argumentacji podniesionej w zażaleniu nie wynika, by w okresie, w którym strona miała już wiedzę o istnieniu decyzji podatkowych i wolę ich zaskarżenia, z którą powinna wiązać się świadomość konieczności poniesienia związanych z wszczęciem postępowania sądowoadministracyjnego kosztów, podjęte zostały jakiekolwiek działania zmierzające do wygospodarowania środków koniecznych do uiszczenia należnych kosztów sądowych. Art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a. stanowi o niemożności poniesienia pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Oznacza to, że strona powinna podjąć wszelkie wysiłki w celu zgromadzenia środków do sfinansowania swojego udziału w postępowaniu w zakresie wykraczającym ponad granice wskazanego w przepisie utrzymania koniecznego. Sąd I instancji zwrócił uwagę między innymi na wielotysięczne wydatki w różnych sklepach, w tym w sklepach rowerowych, ogrodowych czy sportowych, ponoszone w okresie, gdy skarżący otrzymał decyzje i wnosił na nie skargi. Trudno uznać, by wydatki w wynikających z akt sprawy wysokościach w tego rodzaju sklepach mieściły się w ramach utrzymania koniecznego, a strona, mimo deklaracji wyjaśnienia każdej zakwestionowanej przez Sąd I instancji transakcji wskazała jedynie na wydatki na odzież i pomoce szkolne. Nie zostały również wytłumaczone wpłaty na konto firmowe skarżącego (w wysokości 23.500 zł) od spółki H., mimo że miały one miejsce w okresie, w którym – jak podkreśla skarżący – jego rodzina zmuszona jest żyć ze środków zgromadzonych wcześniej ze względu na niemożność wykonywania przez niego działalności. Odnosząc się z kolei do argumentu o sezonowości działalności gospodarczej skarżącego zwrócić należy uwagę na to, że w toku postępowania o przyznanie prawa pomocy (maj-wrzesień 2011 r.) skarżący zyskał dodatkowy okres na zgromadzenie środków koniecznych do sfinansowania swojego udziału we wszczętych postępowaniach sądowoadministracyjnych – strona podkreśliła, że zapłaty za pierwsze wykonane "w sezonie" prace wpływają zazwyczaj w czerwcu (lub nieco później), a skoro sezon trwa do grudnia, jak wskazał skarżący w zażaleniu, obecnie wnioskodawca powinien być w stanie uiścić wpisy od złożonych przez siebie skarg. Wniosek taki potwierdza też argumentacja skarżącego o wydatkach na ogrzewanie nieruchomości (zgodnie z jego oświadczeniem na ten cel przeznaczane były wypłaty gotówkowe, których wysokość Sąd I instancji ustalił na 23.000 zł), czy kumulujących się w okresie luty-kwiecień wydatkach np. na odzież. Ze względu na okres, w którym podejmowane jest niniejsze rozstrzygnięcie zażalenia, uznać należy, że znaczne wydatki, na które w powyższym zakresie powołuje się strona, nie są przez nią od co najmniej kilku miesięcy ponoszone. Pozwala to w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego na logiczną konkluzję, że w okresie wiosenno-letnim możliwe było zgromadzenie przez skarżącego środków w wysokości 2.990 zł na uiszczenie wpisów od skarg w toczących się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym sprawach. Podkreślić należy przy tym, że w zażaleniu nie podniesiono żadnych nowych okoliczności, które podważałyby zaskarżone rozstrzygnięcie, przy czym strona nie odniosła się do części argumentów powołanych przez Sąd I instancji jako przemawiających przeciwko przyznaniu jej prawa pomocy we wnioskowanym zakresie (np. wpływ środków od firmy H., brak obciążeń z zakresu np. spłaty kredytu hipotecznego, ponoszenie wydatków znacznie przekraczających wydatki przeciętnego obywatela, brak wykazania, że wnioskodawca rzeczywiście w okresie zimowym nie prowadzi działalności gospodarczej i nie uzyskuje dochodów). W związku z tym nie sposób w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uznać, by ogół przedstawionych przez skarżącego okoliczności świadczył o tym, by konieczność poniesienia kosztów sądowych stanowiła dla skarżącego barierę w dostępie do sądu. Stan majątkowy skarżącego, a w szczególności znaczny majątek, którym dysponuje i wysokość ponoszonych wydatków, wskazuje na to, że nie zostało wykazane, by strona nie mogła ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego siebie i rodziny. W konsekwencji słusznie Sąd I instancji stwierdził, że nie zostały spełnione określone w art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a. przesłanki uzasadniające przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a. postanowił jak w sentencji. ----------------------- 6