Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II GSK 1325/11

Sądy administracyjne2012-10-18
Sygnatura
II GSK 1325/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-10-18
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Dorota WdowiakHanna KamińskaJanusz Drachal

Rozstrzygnięcie

Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję I i II instancji

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Hanna Kamińska (spr.) Sędziowie NSA Janusz Drachal del. WSA Dorota Wdowiak Protokolant Patrycja Czubała po rozpoznaniu w dniu 18 października 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 24 marca 2011 r. sygn. akt I SA/Rz 34/11 w sprawie ze skargi R. S. na decyzję Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w R. z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] w przedmiocie płatności na zalesianie gruntów rolnych 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w S. z dnia [...] sierpnia 2010 r., nr [...]; 3. zasądza od Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w R. na rzecz R. S. kwotę 640 (słownie: sześćset czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego. UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 marca 2011 r., sygn. akt I SA/Rz 34/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił skargę R. S. na decyzję Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w [...] (dalej zwanego również "Dyrektorem OR ARiMR") z dnia [...] listopada 2010 r., nr [...], w przedmiocie płatności na zalesianie gruntów rolnych po wznowieniu postępowania. Zaskarżona decyzja utrzymała w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w [...] z dnia [...] sierpnia 2010 r., nr [...], którą organ ten uchylił – po wznowieniu postępowania – własną decyzję z dnia [...] czerwca 2007 r. o przyznaniu R. S. płatności na zalesianie gruntów rolnych, a następnie przyznał tę płatność w niższej niż dotychczas wysokości. Sąd pierwszej instancji wskazał w swoim rozstrzygnięciu ustalenia faktyczne i stanowisko organów administracji, które podczas przeprowadzonej w dniu [...] marca 2010 r. kontroli stwierdziły, że zalesienie na stokach o nachyleniu powyżej 12° na działce rolnej oznaczonej jako "[...]" (którą R. S. zadeklarował do płatności we wniosku z dnia [...] lipca 2006 r.) występuje na powierzchni 6,02 ha a nie na powierzchni 6,44 ha jaką zadeklarował wnioskodawca i do której otrzymał płatność na mocy decyzji Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w [...] z dnia [...] czerwca 2007 r. o numerze [...]. Powyższe ustalenie skutkowało wznowieniem postępowania w sprawie przyznania R. S. płatności na zalesianie gruntów rolnych, a następnie uchyleniem dotychczasowej decyzji i przyznaniem wspomnianej płatności w niższej niż dotychczas wysokości. Organy administracji – powołując się na treść § 4 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 sierpnia 2004 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania pomocy finansowej na zalesianie gruntów rolnych objętej planem rozwoju obszarów wiejskich (Dz. U. Nr 187, poz. 1929, ze zm.; dalej powoływane jako "rozporządzenie RM z dnia 11 sierpnia 2004 r.") – uznały bowiem, że wysokość wsparcia na zalesienie i premii pielęgnacyjnej jest uzależniona od kąta nachylenia stoku, na którym położona jest cała działka rolna przewidziana do zalesienia. Oznaczało to, że działka rolna "[...]" nie spełnia wymogów do przyznania płatności, bo cała nie jest położona na stoku o nachyleniu powyżej 12°. Na zmianę stanowiska organów administracji nie wpłynęły podnoszone przez stronę argumenty, że przeprowadzona wcześniej kontrola uprawy nie wykazała nieprawidłowości w zakresie nachylenia stoku. Organy stwierdziły bowiem, że kwestia pomiaru powierzchni nachylenia powyżej 12° była poza zakresem kontroli wskazywanej przez R. S. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, wydane w sprawie decyzje organów administracji nie naruszały prawa w stopniu, który uzasadniałby ich uchylenie. Z uwagi na to skarga R. S. podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.; dalej zwanej "p.p.s.a."). Sąd pierwszej instancji wskazał, że dla potrzeb ustalenia dopłaty z tytułu zalesiania gruntów rolnych faktyczne określenie działki rolnej następuje w planie zalesienia, który – będąc podstawą złożenia wniosku o dopłatę – wyznacza obszar zalesiany. Powołując się na treść art. 35 ust. 5 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (tekst jednolity: Dz. U. z 2011 r. Nr 12, poz. 59) i § 9 rozporządzenia RM z dnia 11 sierpnia 2004 r., Sąd stwierdził, że plan zalesienia sporządza nadleśniczy na wniosek właściciela gruntu przeznaczonego do zalesiania. Nadleśniczy potwierdza także wykonanie zalesienia, zaś stosowne zaświadczenie nadleśniczego producent rolny przedkłada właściwemu organowi. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, potwierdzeniu przez nadleśniczego wykonania planu zalesienia nie można przypisać wiążących skutków. Zaświadczenie jest tylko potwierdzeniem stanu rzeczy, a zatem nie jest wyłączone podważenie okoliczności potwierdzonych zaświadczeniem. W ocenie Sądu, skoro w rozpoznawanej sprawie organy ustaliły, że cała działka objęta wnioskiem i planem zalesienia nie znajdowała się na stoku o nachyleniu powyżej 12°, to wsparcie na zalesianie i premia pielęgnacyjna nie mogły być przyznane w zwiększonej wysokości na podstawie § 4 ust. 3 rozporządzenia RM z dnia 11 sierpnia 2004 r. Przepis ten stanowi bowiem, że wsparcie w takiej wysokości może być przyznane pod warunkiem, że cała działka rolna przeznaczona do zalesienia znajduje się na stoku o nachyleniu powyżej 12°. Brzmienie tego przepisu było takie samo zarówno w dacie złożenia wniosku o przyznanie płatności na zalesianie, jak i w dacie wydawania decyzji przez organy. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, na ocenę prawidłowości wydanego rozstrzygnięcia nie mogła mieć wpływu okoliczność, że podczas wcześniejszych kontroli nie zbadano stopnia nachylenia stoków. W trakcie tych kontroli ograniczano się bowiem do sprawdzenia, czy wnioskodawca spełnia inne warunki uzasadniające przyznanie płatności. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył R. S., zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania podług norm przepisanych. Strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie: I. prawa materialnego poprzez błędną wykładnię § 4 ust. 3 i załącznika nr 1 rozporządzenia RM z dnia 11 sierpnia 2004 r. poprzez przyjęcie, że wysokość wsparcia na zalesianie i premii pielęgnacyjnej w wyższej, preferencyjnej stawce jest uzależniona o kąta nachylenia stoku powyżej 12°, który to stopień nachylenia musi wystąpić na całej powierzchni działki rolnej przewidzianej do zalesienia; II. przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm.; dalej powoływana jako "k.p.a."), przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niekompletny i budzący wątpliwości, które przy uzupełnieniu materiału dowodowego mogły przechylić szalę na korzyść skarżącego. W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej stwierdził w szczególności, że Sąd pierwszej instancji przyjął uzasadnienie organu oparte głównie o materiał dowodowy świadczący na niekorzyść skarżącego (wyniki kontroli ARiMR w [...]). Sąd nie dostrzegł, że materiał ten mógłby zostać uzupełniony o przeprowadzenie oględzin i opinię biegłego na okoliczność ustalenia jaki jest rzeczywisty kąt nachylenia stoku na całej powierzchni działki rolnej skarżącego przewidzianej do zalesienia. Sąd nie wziął również pod uwagę tego, że organy odmówiły rozważenia istotnej części dowodów, jakie skarżący przedstawił w toku postępowania administracyjnego. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, w sytuacji gdy brak jest jednoznacznych przepisów regulujących przypadek, gdy część działki rolnej pod zalesienie nie spełnia wymogu nachylenia ponad 12°, to wówczas nie jest uprawnione przyjęcie, że cała działka tego warunku nie spełnia. Taka interpretacja byłaby nielogiczna, sprzeczna z zasadami współżycia społecznego i krzywdząca dla producentów rolnych zalesiających tereny górskie o często niejednolitej strukturze i konfiguracji, rzeźbie terenu. Niejednokrotnie może się zdarzyć, że przy nachyleniu prawie całej działki większym niż 12° niewielka jej część nie spełni tego warunku. Tak jest w przypadku skarżącego, gdzie z całego areału 6,44 ha lasu jedynie 0,41 ha nie spełnia wymogu nachylenia stoku ponad 12°. W takiej sytuacji uzasadnione byłoby sporządzenie dla części działki o nachyleniu poniżej 12° odrębnego planu zalesienia i za tę część wypłacać producentowi rolnemu niższe stawki wsparcia na zalesienie i premii pielęgnacyjnej. Takiej możliwej interpretacji przepisu organy administracji oraz Sąd pierwszej instancji w ogóle nie rozważyły. Wnoszący skargę kasacyjną stwierdził ponadto, że nadleśniczy na zlecenie skarżącego przygotował plan zalesienia uwzględniający całą działkę rolną jako spełniającą przesłankę nachylenia stoku powyżej 12°. W takiej sytuacji skarżący nie miał powodów, by kwestionować te ustalenia. Działał w zaufaniu do tego organu. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor OR ARiMR wniósł o oddalenie środka odwoławczego złożonego przez skarżącego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Na wstępie należy wskazać, iż zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje konkretną sprawę w granicach zarzutów skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny zostały wymienione w § 2 powołanego artykułu. W niniejszej sprawie nie występuje jednak żadna z okoliczności stanowiących o nieważności postępowania sądowego prowadzonego przez WSA w Rzeszowie, która nakazywałaby zakończenie sprawy już na tym etapie postępowania kasacyjnego. Zauważyć także trzeba, iż skarga kasacyjna powołuje obydwie podstawy kasacyjne przewidziane w art. 174 p.p.s.a., tj. wnoszący środek odwoławczy zarzuca Sądowi pierwszej instancji zarówno naruszenie prawa materialnego (pkt 1), jak i istotne naruszenie przepisów prawa procesowego, które w jego ocenie miało wpływ na wynik sprawy (pkt 2). W takich przypadkach, co do zasady, w pierwszej kolejności badaniu podlegają zarzuty naruszenia prawa procesowego, co wynika z celowościowej wykładni art. 188 p.p.s.a. Postawiony przez skarżącego zarzut naruszenia przepisów postępowania zakłada, iż organ niewłaściwie zebrał i ocenił materiał dowodowy, bowiem przyjął na potrzeby rozstrzygnięcia wyłącznie dowody niekorzystne dla skarżącego. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, WSA nie dostrzegł, iż materiał dowodowy mógł zostać uzupełniony o oględziny i opinię biegłego na okoliczność ustalenia jaki jest rzeczywisty kąt nachylenia stoku na całej powierzchni działki rolnej skarżącego przewidzianej do zalesienia. Powyższy zarzut, zdaniem NSA, jest chybiony. Zauważyć należy, iż w aktach administracyjnych sprawy znajduje się protokół z czynności kontrolnych z dnia [...] marca 2010 r., nr [...]. Dokument ten obrazuje czynności wykonane przez upoważnionych pracowników biura kontroli na miejscu, przy udziale beneficjenta. W ramach przeprowadzonych czynności dokonano m.in. pomiaru nachylenia stoku działek rolnych wskazanych we wniosku (pomiar nastąpił przy użyciu klinometru). Podpisując protokół kontroli R. S. nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń co do prawidłowości wykonanych pomiarów, choć możliwość taka została przewidziana wprost w druku protokołu (por. rubryki XV str. 4 i 5 protokołu). Wprawdzie skarżący twierdził w skardze do WSA, iż sygnalizowane były błędy pomiarowe, jednak brak jest na tę okoliczność jakichkolwiek uwag w protokole i aktach administracyjnych (np. w formie pisma do organu), które uprawdopodobniałyby jego wersję. Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, iż m.in. właśnie po to jest spisywany protokół kontroli, by strona mogła już w nim wyrazić swoje ewentualne zastrzeżenia i twierdzenia. W związku z powyższym należy przyjąć, iż w sprawie nie zakwestionowano skutecznie metody pomiaru działki rolnej, tak w trakcie kontroli na miejscu, jak również do czasu zakończenia postępowania administracyjnego (w odwołaniu skarżący w istocie wskazuje na zmianę zasad sprawdzania nachylenia stoku, jednakże w kontekście przepisów rozporządzenia a nie błędnych pomiarów). Tym samym stawiany zarzut niedostrzeżenia przez Sąd pierwszej instancji możliwości przeprowadzenia dodatkowych oględzin i opinii biegłego nie zasługuje na uwzględnienie. Zasadny jest natomiast zarzut naruszenia prawa materialnego, bowiem w sprawie dokonano wadliwej interpretacji § 4 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia RM z dnia 11 sierpnia 2004 r. Na wstępie rozważań zauważyć ogólnie należy, iż sprawa zainicjowana przez organy jest prowadzona w trybie wznowienia postępowania administracyjnego, co ma wpływ na uprawnienia tak strony, jak i organu orzekającego. Inaczej mówiąc, w trybie wznowienia postępowania organ nie może działać w taki sposób, jakby załatwiał daną sprawę merytorycznie po raz pierwszy, a strona nie może domagać się zbadania jej sprawy tak, jakby miałaby ona zostać po raz pierwszy rozpoznana. Jak wspomniano, w sprawie doszło do wadliwego wywiedzenia normy prawnej z treści § 4 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia RM z dnia 11 sierpnia 2004 r. Zdaniem organów i WSA, literalna treść tego przepisu - który uzależnia wysokość wsparcia na zalesienie oraz corocznej premii pielęgnacyjnej od kąta nachylenia stoku, na którym położona jest cała zalesiana działka rolna - sugeruje, iż to na całej powierzchni tej działki musi występować stok o nachyleniu powyżej 12 stopni. Upraszczając, cała działka ma być stokiem przekraczającym wskazane nachylenie. Jest to rozumowanie błędne, które w razie zastosowania należałoby uznać nawet za naruszające zasadę sprawiedliwości. Rozumowanie to nie uwzględnia bowiem celu zwiększonych dopłat na zalesianie gruntów z uwagi właśnie na kąt nachylenia stoku oraz związanego z tym interesu publicznego, w trosce o który dokonuje się zalesień, a także okoliczności, że określona część terenu położona na zboczu o nachyleniu powyżej 12 stopni, nie zawsze musi być uznana za grunt o "korzystnej konfiguracji" z tego tylko powodu, że ta właśnie część charakteryzuje się niższym stopniem nachylenia. NSA wskazuje, iż zróżnicowanie dopłat ze względu na nachylenie powierzchni działki rolnej ma za zadanie zrekompensowanie wyższych kosztów związanych z założeniem i pielęgnacją uprawy leśnej. W praktyce zalesiane grunty nie są ukształtowane w sposób jednolity, tj. w ich obrębie mogą występować zarówno powierzchnie, które nie przekraczają swoim nachyleniem 12 stopni, jak i takie, które to nachylenie przekraczają. Wsparcie w podwyższonej wysokości przysługuje więc tym podmiotom, których działki rolne (z punktu widzenia ich przeznaczenia) znajdują się na stoku przekraczającym nachylenie 12 stopni. Nie należy zatem wiązać tego wsparcia jedynie z tym, czy obszar działki rolnej zakreślonej przez producenta rolnego ma w całości nachylenie powyżej 12 stopni. Chodzi bowiem o jej położenie na stoku o takim nachyleniu, a nie proste ustalenie, czy cała jej powierzchnia ma odpowiedni kąt. Jak już wspomniano, okoliczność, że pewne obszary działki rolnej mają nachylenie niższe niż 12 stopni nie oznacza automatycznie, iż wsparcie w podwyższonej wysokości nie będzie przysługiwało. Uzasadnienie dla takiego stanowiska wypływa z faktu, iż koszty związane z założeniem i utrzymaniem tych "płaskich" terenów działki rolnej, położonej jednak na stoku o nachyleniu powyżej 12 stopni, są również wysokie, np. producent rolny ma utrudniony dostęp do tych "płaskich" obszarów działki rolnej i w związku z tym musi podjąć ponadprzeciętne starania, aby wykonać przewidziane planem zalesienia zabiegi. Organ, kwestionując stanowisko wnioskodawcy, tym bardziej w trybie wznowienia postępowania (a więc pod zarzutem naruszenia prawa), ma obowiązek szczególnego wykazania, iż konfiguracja danej działki nie uzasadniała przyznania podwyższonej płatności z punktu widzenia istoty omawianych dopłat. Dokonując wykładni § 4 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia RM z dnia 11 sierpnia 2004 r. należy pamiętać, iż wykonuje on normę ustawową, której celem jest wspieranie zalesiania, podejmowanego w ramach wspierania rozwoju obszarów wiejskich. Tymczasem organy, odnosząc się tylko do literalnej treści tego przepisu, nie dostrzegają jego istoty, a przede wszystkim funkcji, jaką ma do spełnienia w obrocie prawnym. W przepisie tym chodzi bowiem o to, by cała działka rolna - w kontekście publicznych celów, dla których dokonuje się zalesiania gruntów rolnych - znajdowała się na stoku o nachyleniu powyżej 12 stopni. Nie chodzi w tym przepisie natomiast o działanie polegające na modelowaniu działek rolnych, tak by uzyskać obszary w całości posiadające nachylenie powyżej 12 stopni. Celem wsparcia w podwyższonej wysokości jest promowanie tych producentów rolnych, którzy przeznaczają pod zalesianie grunty rolne o niekorzystnej konfiguracji, na których wykonanie zabiegów związanych z założeniem i pielęgnacją uprawy leśnej łączy się z koniecznością poniesienia podwyższonych kosztów. Nie jest więc zasadne twierdzenie, iż producenci, których działki rolne są częściowo płasko ukształtowane, przy jednoczesnym położeniu ich na stoku o nachyleniu powyżej 12 stopni, nie otrzymają wsparcia w odpowiednio wyższej wysokości. NSA nie podziela twierdzenia organu, iż jest on (w okolicznościach tej sprawy) bezwzględnie związany wnioskiem producenta rolnego, który wyznaczył działki rolne w określonym kształcie, działając przy tym - w ocenie organu - w sposób dla siebie niekorzystny, tj. uznając, iż cała działka rolna powinna korzystać z podwyższonej płatności, podczas gdy organ uznaje, iż tylko jej część kwalifikuje się do takiej podwyższonej płatności. To związanie wnioskiem, w przekonaniu organu, powoduje, iż musi on przyznać płatność - do tak wyznaczonej działki rolnej - w całości w obniżonej wartości (bez względu na to, że część działki niezaprzeczalnie spełnia kryteria do przyznania podwyższonej dopłaty). Jest to rozumowanie błędne. Związanie wnioskiem nie oznacza, iż organ może w sposób całkowicie bezrefleksyjny przyjmować określone fikcje faktyczne. W niniejszej sprawie chodzi o fikcję położenia działki rolnej w całości na stoku o nachyleniu poniżej 12 stopni (korzystna konfiguracja), co nie jest prawdą. NSA podkreśla, że strona - co do zasady - ma prawo twierdzić, iż jej działka rolna w całości spełnia kryterium do przyznania płatności w podwyższonej wysokości i poddać tak przedstawioną sprawę ocenie organu i sądu administracyjnego. Błędne przekonanie strony w tym zakresie nie uprawnia jednak organu do swoistego "karania" strony poprzez obniżanie płatności za tę część działki, która faktycznie spełnia warunki dla przyznania wyższego wsparcia na zalesianie, z tego tylko powodu, że strona nie zmodyfikowała wniosku. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa także, iż w sprawie zalesiania gruntów udział nadleśniczego, sporządzającego plan zalesiania, nie jest udziałem w trybie współdziałania organów w załatwieniu sprawy (zasadne w tym zakresie jest stanowisko WSA i organów). Powyższe nie oznacza jednak, jak twierdzą organy i Sąd pierwszej instancji, iż plan zalesiania i przeprowadzona przez nadleśniczego procedura mogą być kwestionowane jako nie mające w sprawie wiążącego znaczenia prawnego. W tego rodzaju sprawach uwzględnić należy charakter nadleśnictwa (Lasów Państwowych – jako instytucji prawa publicznego), odpowiadającego za realizację celów publicznych, w tym za prawidłowe zalesianie gruntów rolnych i realizowanie stosownej polityki leśnej w tym zakresie. Tym samym, stanowisko nadleśniczego wyrażone w planie zalesiania może podlegać weryfikacji przez organ rozdysponowujący środki na wsparcie, jednakże nie może się to odbywać w oderwaniu od funkcji jaką podmiot ten pełni z punktu widzenia wspomnianej polityki leśnej państwa. Organ przyznający dofinansowanie nie może zatem w sposób dowolny nie uwzględnić uwag nadleśniczego wyrażonych w planie zalesiania danego obszaru. Nadto NSA zauważa, że jest mu z urzędu wiadome, iż nadleśniczy sporządzając plan zalesiania kierować się musi instrukcją opracowania planu zalesiania (dostępna na stronie http://www.minrol.gov.pl/pol/Wsparcie-rolnictwa-i-rybolowstwa/Plan-Rozwoju-Obszarow-Wiejskich/Dzialania-PROW/Plan-Rozwoju-Obszarow-Wiejskich-Dzialanie-5). Z instrukcji tej wynika, iż nadleśniczy powinien pamiętać o tym, że sporządzając plan zalesiania "dokonuje lustracji zgłoszonego terenu" (str. 4 instrukcji) i w związku z tą lustracją szczegółowo określa powierzchnie upraw leśnych, w tym na działkach rolnych położonych na stokach o pochyleniu ponad 12 stopni. Reasumując, wyrok WSA w Rzeszowie, ze względu na jego wadliwość merytoryczną, został uchylony w całości. Również wydane przez organy w trybie wznowienia postępowania decyzje administracyjne zostały w całości uchylone jako naruszające § 4 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia RM z dnia 11 sierpnia 2004 r. Ponownie rozpoznając sprawę organy uwzględnią zatem uwagi wskazane powyżej i ustalą przede wszystkim, czy sporna działka rolna skarżącego jest położona na stoku o nachyleniu przekraczającym 12 stopni - w rozumieniu wynikającym z uzasadnienia niniejszego orzeczenia i z uwzględnieniem wspomnianej funkcji omawianego przepisu aktu wykonawczego. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 188 p.p.s.a. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.