I Ns 365/21
Sądy powszechne2024-05-08
Sygnatura
I Ns 365/21
Data orzeczenia
2024-05-08
Rodzaj
DECISION
Sędziowie
Jarosław Dłużniewski (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt I Ns 365/21</p>
<div>
<h2>POSTANOWIENIE</h2>
<p>Dnia 8 maja 2024 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Rejonowy w Zambrowie I Wydział Cywilny</strong>
</p>
<p>W składzie:</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący: sędzia Jarosław Dłużniewski</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Protokolant: Monika Konopka</strong>
</p>
<p>po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 8 maja 2024 r. w <span class="anon-block">Z.</span>
</p>
<p>sprawy z wniosku małżonków <span class="anon-block">J. M.</span> i <span class="anon-block">Z. M.</span>
</p>
<p>z udziałem <span class="anon-block">J. B. (1)</span>
</p>
<p>o zasiedzenie</p>
<p>POSTANAWIA</p>
<p>1.
Stwierdzić, że wnioskodawcy małżonkowie <span class="anon-block">J. M.</span> i <span class="anon-block">Z. M.</span> na zasadzie wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej nabyli przez zasiedzenie z dniem 25 marca 2014 r. własność nieruchomości położonej w miejscowości <span class="anon-block">S.</span> gm. <span class="anon-block">Z.</span> oznaczonej przez biegłego geodetę <span class="anon-block">J. T.</span> jako działka o <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span>, której granice oznaczono punktami <span class="anon-block">(...)</span> - wskazanej na mapie, wpisanej do ewidencji materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego prowadzonej przez Starostę <span class="anon-block"> (...)</span> pod identyfikatorem<span class="anon-block">(...)</span> w dniu 23 lutego 2024 r. (załącznik nr 2 do opinii – k. 291 akt) stanowiącej integralną treść niniejszego orzeczenia.</p>
<p>2.
Zasądzić od uczestnika postępowania <span class="anon-block">J. B. (1)</span> na rzecz wnioskodawców małżonków <span class="anon-block">J. M.</span> i <span class="anon-block">Z. M.</span> solidarnie kwotę 3.817 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się postanowienia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 1.800 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego.</p>
<p>3.
Pobrać od uczestnika postępowania <span class="anon-block">J. B. (1)</span> na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy w Zambrowie) kwotę 10.311,85 złotych tytułem nieuiszczonych wydatków w sprawie.</p>
<p>Sygn. akt I Ns 365/21</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Wnioskodawcy małżonkowie <span class="anon-block">J. M.</span> i <span class="anon-block">Z. M.</span> reprezentowani przez pełnomocnika kwalifikowanego we wniosku z dnia 22 grudnia 2021 r. wnieśli o stwierdzenie, że na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej z dniem 26 marca 2014 r. nabyli przez zasiedzenie własność części nieruchomości oznaczonej <span class="anon-block">numerem geodezyjnym (...)</span> położonej w <span class="anon-block">S.</span> Starym, w gminie <span class="anon-block">Z.</span>, stanowiącej grunt nieruchomości o szerokości 5 metrów biegnącej przy granicy z nieruchomością o <span class="anon-block">numerze geodezyjnym (...)</span>. Na rozprawie w dniu 23 kwietnia 2024 r. pełnomocnik wnioskodawców doprecyzował wniosek w ten sposób, że wniósł o stwierdzenie zasiedzenia nowo powstałej nieruchomości oznaczonej <span class="anon-block">numerem geodezyjnym (...)</span> o powierzchni 0,2028 wskazanej na załączniku nr 1 do opinii biegłego <span class="anon-block">J. T.</span>.</p>
<p>Uzasadniając swoje stanowisko wnioskodawcy wskazali, że dziadek wnioskodawczyni <span class="anon-block">W. W. (1)</span> w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. kupił od <span class="anon-block">S. W.</span> i <span class="anon-block">J. W.</span> część nieruchomości oznaczonej <span class="anon-block">numerem geodezyjnym (...)</span> położonej w miejscowości <span class="anon-block">S.</span> stanowiącej pas gruntu o szerokości 5 metrów biegnącej wzdłuż nieruchomości oznaczonej numerem <span class="anon-block">(...)</span>. Od tego czasu zakupiona część nieruchomości była w posiadaniu <span class="anon-block">W. W. (1)</span>, a następnie w roku 1991 na podstawie umowy przekazania gospodarstwa rolnego została przekazana na rzecz jego syna <span class="anon-block">W. W. (2)</span> tj. ojca wnioskodawczyni. Z kolei po jego śmierci w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. gospodarstwo rolne prowadziła jego żona <span class="anon-block">H. W.</span>, która umową darowizny z dnia 14 listopada 1996 r. przekazała własność nieruchomości o numerze <span class="anon-block">(...)</span> oraz posiadanie spornej nieruchomości na rzecz swojej córki <span class="anon-block">J. M.</span>. Od tego czasu wnioskodawczyni traktowała sporny grunt jak swoją własność i oddawała go w dzierżawę sąsiadowi <span class="anon-block">J. J. (1)</span>.</p>
<p>Uczestnik postępowania <span class="anon-block">J. B. (1)</span> reprezentowany przez pełnomocnika kwalifikowanego w odpowiedzi na wniosek (k. 33-36) wniósł o jego oddalenie wskazując, że poprzednicy prawni wnioskodawczyni nigdy nie użytkowali działki będącej przedmiotem wniosku. Dodatkowo zakwestionował fakt sprzedaży spornej nieruchomości przez jego ojca – zarzucając, że jego podpis jako sołtysa nie został przez niego złożony pod umową sprzedaży z dnia z <span class="anon-block">(...)</span> r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił i zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Właścicielką nieruchomości położonej w <span class="anon-block">S.</span> gm. <span class="anon-block">Z.</span> o <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span> (k. 17 wypis z rejestru gruntów), dla której w Sądzie Rejonowym w Zambrowie prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta (...)</span> jest wnioskodawczyni <span class="anon-block">J. M.</span>. Pierwotnie akt własności ziemi na powyższą nieruchomość został wydany <span class="anon-block">(...)</span> r. na rzecz <span class="anon-block">C.</span> i <span class="anon-block">M. W.</span>, którzy prowadzili wówczas gospodarstwo rolne. <span class="anon-block">Działkę o numerze (...)</span> wnioskodawczyni otrzymała na własność <span class="anon-block">(...)</span> r. w drodze darowizny od swojej matki <span class="anon-block">H. W.</span>, która z kolei odziedziczyła ją po swoim zmarłym <span class="anon-block">(...)</span> r. mężu <span class="anon-block">W. W. (2)</span>, a ten z kolei otrzymał w drodze darowizny od swoich rodziców <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">C. M.</span> małżonków <span class="anon-block">W.</span> ( k. 23-24 umowa darowizny z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r.).</p>
<p>Działka o <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span> sąsiaduje z <span class="anon-block">działką (...)</span>, która w rejestrze gruntów oznaczona jest jako droga gminna, i która biegnie od drogi asfaltowej prostopadle w kierunku olszyny. Dalej powyższa droga sąsiaduje z <span class="anon-block">działką (...)</span>, której prawnym właścicielem jest uczestnik postępowania <span class="anon-block">J. B. (1)</span> (<span class="anon-block">J. B. (1)</span> otrzymał powyższą nieruchomość w drodze umowy dożywocia z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. od swoich rodziców <span class="anon-block">J. B. (2)</span> oraz <span class="anon-block">H. B.</span> – akta księgi wieczystej <span class="anon-block">(...)</span>).</p>
<p>W dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. <span class="anon-block">S. W.</span> i jego żona <span class="anon-block">J. W.</span> sprzedali <span class="anon-block">W. W. (4)</span> (dziadkowi wnioskodawczyni) działkę (pas gruntu) aż pod olszynę położony we wsi <span class="anon-block">S.</span> Stary, znajdującą się pomiędzy działką <span class="anon-block">J. B. (2)</span> (ojca uczestnika postępowania) a działką <span class="anon-block">W. W. (1)</span> (dziadka wnioskodawczyni). Zgodnie z załączonym do akt sprawy dokumentem umowy sprzedaży, zawartej w zwykłej formie pisemnej (k. 15 – koperta – umowa pisemna z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r.) - pod umową mieli podpisać się oprócz sprzedających i kupującego – również świadek transakcji <span class="anon-block">J. B. (2)</span> jako sołtys, będący jednocześnie właścicielem sąsiadującej działki.</p>
<p>Wobec zarzutu podniesionego przez uczestnika postępowania, że podpis jego ojca <span class="anon-block">J.</span> <span class="anon-block">B.</span> nie został przez niego złożony – Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego grafologa <span class="anon-block">K. G.</span>. Zgodnie z treścią sporządzonej opinii (k.226-245) ustalono, że podpis znajdujący się na pieczątce na dokumencie umowy z wysokim stopniem prawdopodobieństwa nie został sporządzony przez osobę, której wzory przedstawiają dokumenty porównawcze tj. przez <span class="anon-block">J.</span> <span class="anon-block">B.</span>.</p>
<p>Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że jest wysoce prawdopodobne, że ojciec uczestnika postępowania <span class="anon-block">J. B. (2)</span> nie był obecny przy podpisywaniu umowy sprzedaży spornej działki i to nie on przyłożył należącą o niego pieczątkę sołtysa na dokumencie umowy. Jednocześnie należało uznać, że skoro jest wysoce prawdopodobne, że to nie <span class="anon-block">J. B. (2)</span> podpisał się pod umową, to musiała to zrobić osoba, która miała dostęp do pieczątki sołtysa <span class="anon-block">J. B. (2)</span> i była znana stronom umowy. W ocenie Sądu jest wysoce prawdopodobne, że mogła to być żona <span class="anon-block">J. B. (2)</span>. Badana okoliczność, czy <span class="anon-block">J. B. (2)</span> był obecny jako świadek przy umowie sprzedaży spornej ziemi była istotna, ponieważ w przypadku udowodnienia tego faktu oznaczałoby, że <span class="anon-block">J. B. (2)</span> jako poprzednik prawny uczestnika postępowania wiedział o zmianie właściciela spornej nieruchomości oraz o jej granicach na gruncie. Z uwagi na treść opinii biegłej grafolog, okoliczność ta nie została potwierdzona.</p>
<p>Korzystając z wiadomości specjalnych biegłego geodety <span class="anon-block">J. T.</span> oraz sporządzonej przez niego opinii (k. 285-320) Sąd w sprawie ustalił, że pas gruntu, który był przedmiotem umowy sprzedaży w <span class="anon-block">(...)</span> r. był odpowiednikiem działki <span class="anon-block">(...)</span>, stanowiącej grunt o powierzchni <span class="anon-block">(...)</span>arów położony pomiędzy nieruchomościami <span class="anon-block">J. B. (2)</span> oraz <span class="anon-block">W. W. (1)</span> (zob. k. 287). Biegły geodeta wyjaśnił, że po dokonaniu pomiaru granic, w wyniku prac geodezyjnych oraz kartograficznych działka<span class="anon-block">(...)</span> została pominięta przy <span class="anon-block">drodze asfaltowej nr (...)</span>, natomiast w dalszej części najpierw częściowo, a potem w całości przechodzi w <span class="anon-block">drogę gminą nr (...)</span>. Konsekwencją powyższego, jak ustalił biegły geodeta, było to, że podczas zakładania ewidencji gruntów wykorzystano pierworys mapy ewidencyjnej z popełnionym błędem polegającym na pominięciu działki <span class="anon-block">W.</span>, a w tym miejscu wykreślono drogę, powiększono <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> (obecną <span class="anon-block">(...)</span>) i pomniejszono <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> (obecną <span class="anon-block">(...)</span>) – (zob. k. 287).</p>
<p>W wyniku powyższego również w trakcie uwłaszczeń nie wydano <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">W. W. (6)</span> aktu własności ziemi, ponieważ działka <span class="anon-block">(...)</span> nie była już ujęta w ewidencji gruntów. Sąsiednie działki uwłaszczono na powierzchnie ujawnione w rejestrze gruntów i w granicach wynikających z mapy ewidencyjnej.</p>
<p>Na podstawie powyższych ustaleń można postawić tezę, że na datę sprzedaży spornego pasa gruntu – strony umowy nie mogły zawrzeć jej w formie aktu notarialnego, ponieważ działka nie posiadała już swojego numeru w ewidencji gruntów.</p>
<p>Biegły geodeta w załączniku nr 2 (k. 291) wskazał granice działki <span class="anon-block">S. W.</span> i <span class="anon-block">W. W. (6)</span> pomierzonej w 1959 r. – oznaczając je linią przerywaną koloru niebieskiego. Na tej podstawie Sąd stwierdził, że działka ta obejmowała część gruntu obecnej <span class="anon-block">działki (...)</span> (należącej obecnie do uczestnika postępowania) oraz część <span class="anon-block">działki (...)</span> (oznaczonej w ewidencji jako droga gminna).</p>
<p>Sąd ustalił, że w dacie kupna spornej działki przez <span class="anon-block">W. W. (4)</span> grunt ten stanowił łąkę oraz las znajdujący się w głębi działki blisko rzeki. Nowo zakupiona działka została wydzierżawiona na rzecz <span class="anon-block">J. J. (1)</span>, który użytkuje ją od tamtego czasu aż do chwili obecnej, przechowuje tam swoje maszyny oraz bele siana. Zgodnie z wyjaśnieniami wnioskodawczyni <span class="anon-block">J. J. (1)</span> w zamian za dzierżawę płacił dając „pół świniaka” oraz butle gazu, ponieważ prowadził punkt sprzedaży gazu (wyjaśnienia wnioskodawczyni k. 107v). Fakt dzierżawy ziemi został potwierdzony przez świadka <span class="anon-block">J. J. (1)</span>, który wskazał, że dzierżawi działkę już od 40 lat i że działka została mu wydzierżawiona jeszcze przez babcię wnioskodawczyni <span class="anon-block">C. W.</span>, a później dzierżawił ją od samej wnioskodawczyni (k.152). Świadek zeznał, że nigdy nie miał żadnego konfliktu z uczestnikiem postępowania <span class="anon-block">J. B. (1)</span>. Dopiero w październiku 2021 r. uczestnik wyorał kawał działki, którą on użytkował. Po tym jak to się stało, powiadomił on wnioskodawczynię, przekazał jej również, że <span class="anon-block">J. B. (1)</span> zażądał od niego, aby zabrał on z działki swoją słomę, ponieważ teraz ta ziemia miała należeć do niego. Świadek przed Sądem zeznał, że zdarzenie to mogło mieć związek z pracami wytyczenia i urządzenia drogi gminnej w <span class="anon-block">S.</span>. Zdaniem świadka uczestnik postępowania musiał dowiedzieć się, że granice ewidencyjne jego działki nie przebiegają według granic użytkowania. Świadek ponadto zeznał, że nigdy na gruncie nie było urządzonej żadnej drogi (<span class="anon-block">działka nr (...)</span>), dodał również, iż kilka lat przed nim ziemię tą dzierżawił <span class="anon-block">F. I. (1)</span> (k.152). Fakt dzierżawy spornego gruntu potwierdziła również żona <span class="anon-block">T. J.</span>. Zeznała ona że w olszynach paśli wcześniej cielaki, zaś z lewej strony <span class="anon-block">C. W.</span> sadziła kartofle. Przed 2021 r. nie było żadnych pretensji ze strony <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, kiedy to kazał im zabrać z olszyny słomę. Polecenie to spotkało się z ich strony śmiechem, ponieważ jak wskazała świadek, słoma tam była składowana od wielu lat (k.152v).</p>
<p>Świadek <span class="anon-block">H. W.</span> zeznała (k.151v), że jej teść kupił tą działkę w <span class="anon-block">(...)</span> r., ponieważ po sąsiedzku mieli swoje pole. Na spornym gruncie była łąka oraz rosły drzewa. Gdy działkę użytkowała ona, to uprawiała tam truskawki oraz ziemniaki. Nigdy wcześniej nie było żadnych konfliktów z <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, który z kolei na swojej działce uprawiał zboże oraz ziemniaki. Z olszyny było brane drzewo na budowę domu. Spór z uczestnikiem postępowania zaczął się w 2021 r., kiedy to <span class="anon-block">J. B. (1)</span> zaorał ziemię.</p>
<p>Z kolei świadek <span class="anon-block">W. W. (7)</span> (k.151v) zeznała, że ostatni raz na spornej działce była w 2018 r. ale wcześniej jeździła do babci swojego męża <span class="anon-block">C. W.</span>, która mieszkała w <span class="anon-block">S.</span>. Wtedy to na tej działce uprawiane były ziemniaki, rosła też trawa. Działka ta miała należeć do <span class="anon-block">C. W.</span>, a później do jej rodziny.</p>
<p>W przeciwieństwie do powyższych świadków <span class="anon-block">B. D.</span> zeznała (k.201v), że w miejscu spornej działki była droga, którą jak ona była mała, to prowadzała tamtędy krowy do lasu. Była to polna droga, która prowadziła do rzeki przez pole. Świadek zeznała, ze pomiędzy polem, placem zieleni, a drogą jest pole. Wskazała, że nie było jej nic wiadome, aby jej ojciec sprzedawał ziemię, zaprzeczyła, aby kiedykolwiek na spornym gruncie było uprawiane warzywa. Oświadczyła, że nic jej nie wiadomo na temat przebudowy drogi gminnej w <span class="anon-block">S.</span>. Świadek nie umiała opisać, czy zaszły jakieś zmiany pomiędzy granicą użytkowania ziemi przez jej brata na działce, nie widziała też, aby były wycinane z działki drzewa, wyjaśniła, że nigdy żadnych sporów nie było.</p>
<p>Świadek <span class="anon-block">R. G.</span> zeznał (k.201v-202), że na polu w <span class="anon-block">S.</span> przebiegała dróżka, która biegła od szosy do strugi i jeździł nią ciągnikiem. Świadek zeznał, że patrząc od strony szosy, to po lewej stronie ziemię obrabiał pan <span class="anon-block">W.</span>, potem <span class="anon-block">F. I. (2)</span> a następnie <span class="anon-block">J.</span>, po prawej stronie było pole <span class="anon-block">B.</span>. Świadek potwierdził, że <span class="anon-block">J. B. (1)</span> powiększył sobie pole, bo tak mu wskazał geodeta, i przynał, że to on wyciął drzewo w olszynie.</p>
<p>Świadek <span class="anon-block">B. M.</span> zeznał (k.268), że na spornej działce nigdy nie było żadnego ogrodu warzywnego.</p>
<p>Uczestnik postępowania <span class="anon-block">J. B. (1)</span> wyjaśnił (k.108v-109, 332v-333), że w momencie kiedy otrzymał on od swoich rodziców <span class="anon-block">działkę (...)</span>, to dzierżawcą pola <span class="anon-block">M.</span> był <span class="anon-block">F. I. (1)</span>, ale on nic na tym polu nie robił. Zaprzeczył, aby ktokolwiek użytkował sporną nieruchomość. Potwierdził natomiast, że z 6 lub 7 lat temu, czyli w latach 2017-2018 <span class="anon-block">J. J. (1)</span> zaczął wystawiać tam maszyny w miejscu drogi i poprzez to zaczął mu utrudniać przejazd. Uczestnik miał wtedy interweniować, aby usunął te rzeczy, ponieważ nie mógł poruszać się drogą. <span class="anon-block">J. B. (1)</span> zapewnił, że sporny grunt zawiewał zbożem, zbierał stamtąd trawę dla bydła. Maszyny <span class="anon-block">J. J. (1)</span> w latach 2020-2021 były składowane na drodze oraz na części jego działki. Uczestnik przyznał, że ściął olszyny, bo chciał powiększyć pole. Według wyjaśnień uczestnika postępowania o umowie sprzedaży gruntu dowiedział się dopiero w momencie interwencji Policji, wskazał również że na spornym pasie gruntu Pani <span class="anon-block">W.</span> nie miała swoich grządek.</p>
<p>Dokonując oceny prawdziwości złożonych przez świadków zeznań jak i wyjaśnień samych zainteresowanych oraz ich zeznań złożonych w charakterze strony – Sąd poddał analizie zdjęcia lotnicze będące w posiadaniu Głównego Geodety Kraju (koperta k. 140). Zdjęcia te przedstawiają widok spornego gruntu oraz sąsiadujących z nim działek w okresie 1996-2022. W tym przedmiocie należy zwrócić uwagę, że na zdjęciu wykonanym 11 kwietnia 2020 r. widać wyraźnie granicę użytkowania pola uczestnika postępowania oddzielającą od pola użytkowanego wnioskodawczyni. Na gruncie wnioskodawczyni dostrzec można stojące białe bele składowane przez <span class="anon-block">J. J. (1)</span>, które zgodnie obrazem uwidocznionym na zdjęciu z dnia 21 lipca 2022 r. znajdują się blisko olszyny. Ponadto należy zauważyć, że w niezależnie od pory roku i prac polowych wykonanych na spornym gruncie i działkach sąsiadujących – granicę ich użytkowania w żaden sposób się nie zmieniły.</p>
<p>Na podstawie informacji nadesłanej przez Komendę Powiatową Policji z dnia 28 kwietnia 2023 r. (k.191) Sąd ustalił, że do wycinki drzew na spornej działce doszło za sprawą uczestnika postępowania w październiku 2021 r. Zgodnie z adnotacjami zawartymi w notatniku funkcjonariuszki Policji <span class="anon-block">I. T.</span> (k.192) doszło do interwencji Policji wskutek zgłoszenia <span class="anon-block">J. M.</span>, która powiadomiła, że <span class="anon-block">J. B. (1)</span> wycina drzewo z jej działki.</p>
<p>Powyższy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, że do czasu rozpoczęcia budowy drogi gminnej przebiegającej przez wieś <span class="anon-block">S.</span> Stary w 2021 r. – granice użytkowania <span class="anon-block">działek (...)</span> pomiędzy <span class="anon-block">J. B. (1)</span> a wnioskodawcami małżonkami <span class="anon-block">M.</span> - nie były sporne. Dopiero w wyniku okazania uczestnikowi postępowania pomiarów dotyczących przebiegu granic ewidencyjnych, <span class="anon-block">J. B. (1)</span> dowiedział się, że wnioskodawcy użytkują część jego <span class="anon-block">działki (...)</span>. Fakt poznania przez uczestnika przebiegu granicy ewidencyjnej jego nieruchomości spowodował, iż postanowił on podjąć działania mające na celu wydanie mu jego części gruntu. Kazał on <span class="anon-block">J. J. (1)</span> zabranie z działki swoich maszyn rolniczych oraz pozostawionych tam bel. Osobiście zaś uczestnik postępowania dokonał zaorania części ziemi oraz wycięcia drzew w olszynie, co stało się powodem zgłoszenia na Policję przez wnioskodawczynię. Do tego czasu uczestnik postepowania <span class="anon-block">J. B. (1)</span> nie posiadał wiedzy jak przebiega granica jego <span class="anon-block">działki (...)</span> i że jej część jest użytkowana w rzeczywistości przez wnioskodawców.</p>
<p>Podczas przeprowadzonych oględzin nieruchomości wnioskodawczyni wskazała na gruncie, że użytkuje ona pas ziemi o szerokości 5,5 metra od strony lewej, graniczący z drogą gminną bez asfaltu aż do strugi (rzeki <span class="anon-block">M. (...)</span> <span class="anon-block">B.</span>), gdzie rośnie olszyna (k. 270v). Szczegółowe granice użytkowania zostały oznaczone przez geodetę <span class="anon-block">J. T.</span> w załączniku nr 2 do sporządzonej przez niego opinii (k.291) i wyznaczają je punkty <span class="anon-block">(...)</span>.</p>
<p>Wniosek o zasiedzenie złożony przez wnioskodawców <span class="anon-block">J. M.</span> oraz jej męża <span class="anon-block">Z. M.</span> podlegał uwzględnieniu.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 Kodeksu cywilnego</a> posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacza samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.</p>
<p>W sprawie poprzednik prawny wnioskodawczyni <span class="anon-block">W. W. (1)</span> zakupił w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. pas ziemi w <span class="anon-block">S.</span>, który miał odpowiadać ewidencyjnie działce <span class="anon-block">(...)</span>, która już w dacie umowy nie miała swojego odpowiednika w zasobach kartograficznych i ewidencyjnych. Nie mniej jednak fakt przekazania ziemi nowemu posiadaczowi w drodze nieważnej umowy sprzedaży, został zaakceptowany także przez osobę, która dysponowała pieczątką <span class="anon-block">J. B. (2)</span> i która to osoba złożyła podpis jako świadek na dokumencie umowy sprzedaży ziemi. Co prawda w sprawie nie udało się ustalić, kto posłużył się pieczątką sołtysa, ale nie budzi wątpliwości Sądu, że doszło do przekazania posiadania i fakt ten został zaakceptowany przez poprzednika prawnego uczestnika postępowania. Za powyższym przemawia również fakt, że granice użytkowania spornego gruntu od roku 1984 nie uległy zmianie i na tym tle nie dochodziło do żadnych konfliktów pomiędzy następcami prawnymi. Posiadanie poprzedników prawnych było w złej wierze, ponieważ niedochowanie właściwej formy aktu notarialnego do sporządzenia umowy sprzedaży nieruchomości ani też inne okoliczności w sprawie nie wskazują, aby można było przypisać wnioskodawcom oraz poprzednikom prawnym wnioskodawczyni, że byli oni posiadaczami w dobrej wierze (Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 6 grudnia 1991 r. III CZP 108/91, (OSNCP 1992, nr 4, poz. 48) wyjaśnił, że osoba, która weszła w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy mającej na celu przeniesienie własności, zawartej bez dochowania formy aktu notarialnego, nie jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze). Natomiast dowody zgromadzone w sprawie wskazują jednoznacznie, że posiadanie od daty zawarcia umowy tj. 25 marca 1984 r. było posiadaniem samoistnym w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a>
</p>
<p>Posiadanie samoistne istnieje wtedy, gdy osoba władająca rzeczą zachowuje się tak, jak jej właściciel. Dla przyjęcia, że posiadanie ma charakter samoistny nie jest przy tym konieczne, aby władający rzeczą rzeczywiście wykonywał względem rzeczy konkretne czynności. Kluczowe znaczenie ma to, czy ma on możliwość ich realnego wykonywania, gdyż sama ta możliwość jest wystarczająca dla przesądzenia o istnieniu posiadania i jego charakteru. O braku samoistności posiadania nie decyduje świadomość posiadacza, iż nie jest właścicielem rzeczy – ta bowiem okoliczność ma znaczenie jedynie dla oceny jego złej wiary. Dla uzyskania skutku prawnego w postaci zasiedzenia własności koniecznym jest, aby przez cały okres, jaki ustawa przewiduje dla zasiedzenia, posiadanie charakteryzowało się samoistnością. Wymóg posiadania samoistnego nie odnosi się bowiem wyłącznie do chwili objęcia rzeczy w posiadane, lecz do całego okresu posiadania wymaganego do nabycia w ten sposób własności.</p>
<p>Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że sporna działka była nie tylko użytkowana przez babcię wnioskodawczyni, która uprawiała na jej części warzywo, ale również wydzierżawiała jej część najpierw <span class="anon-block">F. I. (1)</span>, a następnie <span class="anon-block">J. J. (1)</span>. Okoliczność, że posiadacz nieruchomości wydzierżawia ziemię świadczy o samoistności jego posiadania. Okres niezakłóconego posiadania trwał od <span class="anon-block">(...)</span> r. aż do roku 2021, kiedy rozpoczęła się budowa drogi asfaltowej przebiegającej przez wieś <span class="anon-block">S.</span>.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 176;art. 176 § 1)">art. 176 § 1 k.c.</a> jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Jeżeli jednak poprzednik uzyskał posiadanie nieruchomości w złej wierze czas jego posiadania może być doliczony tylko wtedy, gdy łącznie z czasem posiadania obecnego posiadacza wynosi przynajmniej lat trzydzieści.</p>
<p>Wnioskodawcy we wniosku wnieśli o to, aby zasiedzenie nastąpiło z dniem 26 marca 2014 r., czyli trzydzieści lat i jeden dzień licząc od daty zawarcia umowy sprzedaży spornej nieruchomości, doliczając zatem okres samoistnego posiadania przed datą 14 listopada 1996 r., kiedy to matka wnioskodawczyni przekazała umową darowizny na rzecz <span class="anon-block">J. M.</span> gospodarstwo rolne oraz posiadanie spornej nieruchomości.</p>
<p>Mając na uwadze treść wniosku o zasiedzenie oraz przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 176;art. 176 § 1)">art. 176 § 1 k.c.</a> Sąd uznał, że do zasiedzenia spornej nieruchomości doszło z dniem 25 marca 2014 r., ponieważ w tym dniu upłynął trzydziestoletni okres samoistnego posiadania.</p>
<p>Przyjmując zatem ustalone granice spornej części nieruchomości, której wnioskodawcy byli w samoistnym posiadaniu Sąd stwierdził, że wnioskodawcy małżonkowie <span class="anon-block">J. M.</span> i <span class="anon-block">Z. M.</span> na zasadzie wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej (związek małżeński zawarto w 1996 r. – k. 107v) nabyli przez zasiedzenie z dniem 25 marca 2014 r. własność nieruchomości położonej w miejscowości <span class="anon-block">S.</span> gm. <span class="anon-block">Z.</span> oznaczonej przez biegłego geodetę <span class="anon-block">J. T.</span> jako działka o <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span>, której granice oznaczono punktami <span class="anon-block">(...)</span> - wskazanej na mapie, wpisanej do ewidencji materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego prowadzonej przez Starostę <span class="anon-block"> (...)</span> pod identyfikatorem <span class="anon-block">(...)</span> w dniu 23 lutego 2024 r. (załącznik nr 2 do opinii – k. 291 akt) stanowiącej integralną treść niniejszego orzeczenia.</p>
<p>Jeśli chodzi o koszty postępowania, to w tym przedmiocie ustalono, że wnioskodawcy uiścili opłatę sądową od wniosku w wysokości 2.000 złotych. Wydatki podniesione przez Skarb Państwa (Sąd Rejonowy w Zambrowie) wynoszą: opłata za zdjęcia 140,40 złotych, zwrot kosztów przyjazdu na rozprawę dwóch świadków: 28 złotych (k.210) i 30 złotych (k.211), koszt sporządzenia opinii przez grafologa to 1.218,27 złotych (k.258), koszt przejazdu taksówką na oględziny nieruchomości wyniósł 62 złote (k.272), koszt sporządzenia opinii przez biegłego geodetę to 8.293,05 złotych oraz koszt złożenia opinii ustnej przez biegłego geodetę na rozprawie to 540,13 złotych. Łącznie wydatki w sprawie wyniosły 10.311,85 złotych.</p>
<p>O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął w oparciu o przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a> i w całości obciążył nimi uczestnika postępowania <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, jako tego, który przegrał sprawę.</p>
<p>Z powyższego tytułu Sąd zasądził od uczestnika postępowania na rzecz wnioskodawców solidarnie kwotę 3.817 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się postanowienia do dnia zapłaty. Na powyższą kwotę składa się opłata sądowa od wniosku w wysokości 2.000 złotych oraz kwota 1.800 złotych tytułem kosztów zastępstwa prawnego ustalonego na podstawie § 5 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804) oraz 17 złotych tytułem poniesionej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.</p>
<p>Dodatkowo Sąd nakazał pobrać od uczestnika postępowania <span class="anon-block">J. B. (1)</span> na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy w Zambrowie) kwotę 10.311,85 złotych tytułem nieuiszczonych wydatków w sprawie.</p>
<p>
<em>
<!-- -->SSR Jarosław Dłużniewski</em>
</p>
</div>